Dodaj do ulubionych

student w NYC

24.06.02, 04:29
juz dotarl
Obserwuj wątek
    • Gość: DundeeGi Re: student w NYC IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 24.06.02, 04:34
      Powiedz wiecej Aniutek, spotkaliscie sie juz?

      Pozdrawiam
      • aniutek Re: student w NYC 24.06.02, 04:45
        dzwonil z budki, rozlaczylo nas...
        moze jutro dam rade sie z nim spotkac, podroz mial z przygodami -2 noce w kopenhadze,
        zmeczony i chyba troche zagubiony.
        nie ma jeszcze namiarow, nie mam jak go lapac. pewnie szuka internet caffee wink

        Gość portalu: DundeeGi napisał(a):

        > Powiedz wiecej Aniutek, spotkaliscie sie juz?
        >
        > Pozdrawiam

        • Gość: DundeeGi Re: student w NYC IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 24.06.02, 04:48
          Nie dziwie sie, na pewno jest zmeczony.
          Mam nadzieje, ze wszystko opiszesmile

          A ktora u Was jest teraz godzina?
          • aniutek Re: student w NYC 24.06.02, 04:50
            godzina 10:50pm
            dobranocka smile
            • Gość: .. .. .. student-dzięcioł w NYC IP: *.sympatico.ca 24.06.02, 04:53
              ...dla kogo dobra, dla tego dobra???
            • Gość: .. .. .. student-dzięcioł w NYC IP: *.sympatico.ca 24.06.02, 04:55
              ...dla kogo dobra, dla tego dobra???
            • Gość: .. .. .. student-dzięcioł w NYC IP: *.sympatico.ca 24.06.02, 04:56
              ...dla kogo dobra, dla tego dobra???
            • Gość: .. .. .. student/dzięcioł w NYC IP: *.sympatico.ca 24.06.02, 04:57
              ...dla kogo dobra, dla tego dobra???
    • luiza-w-ogrodzie Re: student w NYC 24.06.02, 05:30
      czekamy na sprawozdanie z pierwszych wrazen...
      Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: mordyga Re: student w NYC IP: *.bauboden.com, 24.06.02, 08:35
        no to czekamy na to sprawozdanie.....
        • karelia Re: student w NYC 24.06.02, 10:40
          na pewno jest zdenerwowany, bo ta Copen nie byla w planach, No niby byla ,ale
          nie az tak.
          Trzemajcie sie cieplo a nie pogubcie bo NYC to duze miasto , szzcegolnie z
          okolicznymi okolicamiwink
          • don555 niespodzianka 24.06.02, 13:13
            Co, juz ci dali w dupe, Student? Normalnie na takie cos czeka sie tydzien czasu.
            Poki co zamiast, walenia w klawisze posluchaj porad o dziupli i sie odpowiednio
            zastosunkuj.
            • Gość: aniutek ::)))) IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 24.06.02, 16:35
              Student pozdrawia z ny smile powiedzial grzecznie, ze jest jakos inaczej wink heheheh mieszka
              Broadway i 115 St a tam jest troche hmmm dziwnie.
              kombinuje z praca, moze zlapiemy sie wieczorem.
              • don555 Re: ::)))) 24.06.02, 16:40
                inaczej jak u Carringtonow? Zobaczysz jak mu zmieknie.

                Mirko, podratuj chlopaka jakimis adresami do lewych papierkow zeby sie chlopak
                zalapal. Jak trzeba to do Hiszpanii zapraszam. Mam wejscie.
              • jot-23 Re: ::)))) 24.06.02, 16:41
                heh, no to ma nowojorskie powitanie, 32C i parowa smile)
              • i.p.freely Re: ::)))) 24.06.02, 16:50
                Aniutek,
                Czy Broadway i 115 St to w dalszym ciagu hm... jak by to powiedziec?
                Murzynowo...
                Ja mam ta wizje z przed 20-tu lat. Podobno cos sie zmienilo, tylko czy na
                lepsze.
                • jot-23 Re: ::)))) 24.06.02, 16:55
                  i.p.freely napisał(a):

                  > Aniutek,
                  > Czy Broadway i 115 St to w dalszym ciagu hm... jak by to powiedziec?
                  > Murzynowo...
                  > Ja mam ta wizje z przed 20-tu lat. Podobno cos sie zmienilo, tylko czy na
                  > lepsze.

                  tam jest Columbia, niegdy nie bylo tak zle, taka mala enklawa, w glab manhattanu
                  jest nieciekawie, nad hudsonem bardzo fajnie.
                  • Gość: sympatic Re: ::)))) IP: *.sympatico.ca 24.06.02, 20:22
                    Piekne miejsce, na piechote do Central Park, a tam The
                    Great Lawn i Strawberry Field. Eh, NYC!
                    • jajecznica1 Re: ::STUDENT - oglupialy !!! 25.06.02, 00:52
                      Opizdzialy i oglupialy siedzi na najwiekszym syfie manhattanskim , pelno
                      nigrow, pojebancow z Republika Dominikana, Portoricanow, i nnej swoloczy,
                      student sra w portki ze strachu !!!!!i przypomina sobie literki z nauki
                      angielskiego , i rzuca przerazone spojrzenia na prawo i lewo zeby nie dostac
                      kosa w bok od portorica , to jest napewno jego pierwsze wrazenie !!!! do tej
                      pory nic nie napisal to znaczy nie moze dojsc do siebie !! NYC to nie
                      zakichane Bielsko gdzie nawet trudno odnalezc na szczegolowej mapie swiata.
                      Pewnie juz ma namiary do pierwszego polskiego kun-traktora na robote,
                      dachy,plumberka,albo landsceping !!! A co z tymi ciastkami kremowymi
                      przygotowanymi przez Aniutka ????
                      • skumbria Re: ::STUDENT - oglupialy !!! 25.06.02, 01:10
                        a pamietasz jaki byl madry w tym zasranym Bielsku? Jak umial przygadac? Jak sie
                        podpisywal 'bastard', itp medrzec na wszelkie okolicznosci. Popatrz jak mu to
                        wszystko ze lba wywietrzalo, jakies internety. Czy wiesz ile to lat bedzie dla
                        niego zanim on bedzie w stanie sobie tak swobodnie pisac jak my? Chyba, ze mu
                        ktos w ciemnosciach skroci meke.

                        Dlaczego kazdy w Polsce zachowuje sie jak glupek zamiast usiasc na d. i
                        posuchac co sie takiemu/takiej mowi? Przeciez nikt im nie klamie.
                        IT ekspert od siedmiu bolesci.
                        • aniutek Re: skumbria w tomacie i jajecznica 25.06.02, 01:40
                          zapomnial wol jak........ ?????? taaaa paaaamiec, taaaa pamiec co ja takiego zrobilam ,ze tak
                          wszystko pamietam / jakby sie ktos pytal to cytat /
                          • skumbria nie wol, a skumbria, grubasie 25.06.02, 02:09
                            i nie zapomnial, bo zeby zapomniec to trzeba zapamietac. Musisz przyznac, ze
                            wyladowal w samym Niggertown. My sie po prostu smiejemy ze go tam wcielo a byl
                            taki fetniak. Ty natomiast - wyraznie jest ci glupio w cos sie wmoczyla - wiec
                            ci powiem jak sie te sprawy zaplatwia: zamek na klucz i nie wpuscic. Tak to
                            iluzja internetowa p..lo o bruk na rogu Broadway i 115 hahahahahaahahah
                            ciekawe jak ty to tlumaczysz temu biednemu mezowi, wujek student przyjechal???
                            Czy twoj maz ma na pewno DWA JAJA???
                            www.nysite.com/westside/blocks/b115.htm
              • galetik Re: ::)))) 25.06.02, 02:58
                Gość portalu: aniutek napisał(a):

                > Student pozdrawia z ny smile powiedzial grzecznie, ze moze zlapiemy sie wieczorem.

                ale Cie ta pipka swedzi.
                nic sie nie martw spaslaku zdazy Cie jeszcze zerznac.
                • jajecznica1 Re: ::)))) student - fetniak !! 25.06.02, 03:03
                  i co ???? cisza zalegla , ,skumbria" postawila dobre pytanie i ...... zadnej
                  odpowiedzi !! a student siedzi w bajsmencie i patrzy z wybaluszonymi oczami co
                  sie dzieje dookola, a tu ....... dzien i noc na caly pysk i regulator z
                  glosnikow muzyka portoricanska !!!!!! , zolta woda w kranie , za sciana
                  slychac jak sie wala i druta ciagna !!! a ciotka Aniutek nie dzwoni ??? co tu
                  robic ????
                  • Gość: maz Re: ::)))) student - fetniak !! IP: *.arach.net.au 25.06.02, 03:36
                    O rany !!!!!!
                    Ale z was prawdziwe dziecioly.
                    Przestancie opisywac swoje pierwsze chwile za granica kraju
                    i poczekajcie lepiej na relacje Studenta.
                    • bulldog3 Re: ::)))) student - fetniak !! 25.06.02, 04:07
                      nad kim sie tu wlasciwie wszycy rozczulaja ,nie rozumie ??????? jakas sierotka
                      dotarla do NYC i wszyscy robia z tego wielki raban, tak jak by jakis prezydent
                      panstwa przyjechal , takich stuedncikow wysiada codziennie na JFK okolo 345
                      lub wiecej z Izraela, Alabani , ukrainy itp. Absolutnie nie rozumie tej calej
                      wrzawy wokol tego , co to kogo obchodzi ze jakis chlystek z jakies dziury w
                      Polsce dostal sie przez zbieg okolicznosci do tego duzego miasta ?? dla kogo
                      to ma jakiekolwiek znaczenie, no chyba ze jakies znudzone zyciem panie
                      oczekuja czegos wiecej niz odwiedzin !!!!
    • student_ No, nareszcie mam pare chwil zeby wam napisac 25.06.02, 07:21
      A wiec przelot nie byl az taki zly bo roznica czasowa troche wyrownala straty
      hotelowe. Na temat jak to bylo na lotnisku i tym INS to lepiej nie mowic bo
      moga mnie nie wypuscic... tak jakbym sie do tego rwal, nie? Przyznam, ze
      szokujace miejsce ten Brooklyn. Probowalem sie zaraz dodzwonic do Aniutka ale
      nas rozlaczyli. Po jakims czasie sprobowalem jeszcze raz (dozbieralem monet i
      poszedlem do piatego automatu bo co jeden to mial jakis feler jeden to byl caly
      wyrwany ze sciany---ale w koncu sie zddzwonilismy. Aniutek przyjechal po mnie
      ladnym samochodem, z dzieckiem, i od razu przypadlismy sobie do gustu. Jest
      bardzo atrakcyjna kobieta i zna zycie. Zawiozla mnie do domu (bardzo ladny
      apartament) i poznalem jej meza. Troche byl chyba zmeczony bo sie niewiele
      odzywal ale mily facet. Okazalo sie, ze nagral mi prace!!!!!!!!!!!!!!!!!!Moze.
      Ja tez. Musze przyznac, ze potraktowali mnie lepiej niz wlasna rodzina.
      Nakarmili mnie sandwiczami, pobawilem sie z dzieckiem. Maz poszedl spac bo
      czwarta rano szybko nadchodzi a my siedzielismy jeszcze troche przy telewizji i
      takie 'mocne Polakow rozmowy' odchodzily. Potem, zasiadlem do komputera, troceh
      jej ten komputer uporzadkowalem bo byl zapaskudzony i zalogowalem sie. Alez tu
      sami zyczliwi!!! Dobrze, ze postawilem na Aniutka a nie na jakiegos tam
      Hiszpana, z kraju trzeciego swiata. Tak, tu jest wiecie, Ameryka. Troche jest
      glosno, troche te syreny wyja, dol po WTC powoli zapelniaja

      cryptome.org/wtc062302.jpg

      nie jest zle, chociaz ja nie znosze tych kolorowych co mnie caly czas
      zaczepiaja, a paru mnie nawet dotknelo. Nie wiedzialem jak sie zachowac i czy
      mozna dac w ryj, ale przypomnialem sobie forum i dalem sie dotknac, a potem
      szybko przeszedlem i w dluga. W jednym miejscu chcieli ze mnie sciagnac
      tenisowki a w innym chcieli mnie zwerbowac do jakiejs armii. Rozmawialem nawet
      z generalem na ulicy. Zaprosil mnie na zupe i powiedzial zeby zawsze tam
      zajzec. Bylo nawet pelno facetow z modlitewnikami wyskakujacych pod samochody
      zeby sie zobaczyc z autorem ksiazki, ale odskakiwali jak sprezyny, takie
      wyuczone bestie. A jezeli wiem po czym poznaje sie ludozercow, zaznaczam nie
      jestem rasista, ale pamietam pietaszko i co znim jego kumple chcieli zrobic, w
      10-tym pokoleniu, to bylo ich przynajmniej kilku co wyraznie byli jakby
      glodnawi. Nawet podbni do tych starych rycin w ksiazce. Kamere trzymalem na
      pasku blisko ciala, paszport w pasie na nodze a pieniadze w skarpecie. Wszystko
      na razie mam. Patrzyli sie na moja torebke, podpierajac sie pod sciany.

      Teraz biznes: czy ktos chce kupic malucha w Polsce? W niezlym stanie, prawie
      nowy, wszystko chodzi jak zegarek, tylko nie napastowany. Jak mi ktos da dobra
      cene to nie bede sie upieral. No, do wojta nie pojdziemy. Zapraszam wszystkich
      na piwo jak juz sie dorobie. Mlody jestem moge robic.. Jutro ma byc szkolenie.
      Przyjezdza pan Distrikt Menager i bedzie tlumaczyl no BHP, ja to mamw palcu. Tu
      nikogo nie obchodza tasiemce w dupie czy jakies wymazy. Whchodzisz do kibla,
      rece trzeba umyc, a jak ktos zapomni, to jest kartka - po angielsku - i mozna
      przeczytac i sie poduczyc na pamiec. mala rzecz a czesze. Podobno mozna niezle
      podjesc w takiej robotce, juz sie ciesze i bede sie staral byc najlepszym. Do
      Polski nie planuje wracac bo wiadomo. Teraz tylko problem jak tu zostac w miare
      legalnie? Mirko, poradz brachu. Dziekuje wszystkim za zyczliwosc i pomoc. Jutro
      ciag dalszy.
      • Gość: maz Re: No, nareszcie mam pare chwil zeby wam napisac IP: *.arach.net.au 25.06.02, 07:27
        Trzymaj sie cieplo.
        Wiadomo ,poczatki nigdy nie sa rozowe,ale wszystko Ci sie powoli ulozy.
        Powodzenia
        • Gość: mordyga Re: No, nareszcie mam pare chwil zeby wam napisac IP: *.bauboden.com, 25.06.02, 07:58
          Student, pamietaj o jednym, tym najwazniejszym: Gdyby Cie znow do Armii
          werbowali to tylko mow ze Ty juz do Klubu nalezysz i wtedy spokoj Ci dadza!
          Gdybys mial problemy to My potwierdzimy Twoja przynaleznosc.

          Usmialam sie z Twojej relacji- czekam na dalszy ciag!
      • luiza-w-ogrodzie Re: No przeciez to nie student tylko podrobka 25.06.02, 08:00
        ..wystarczy popatrzec na nicka (student_) a jak nie zuwazyliscie roznicy, to
        przeczytac - inny styl niz Adasia.

        Ale jednej rzecy nie zmyslil: Aniutek to atrakcyjna kobieta!

        Pozdrowienia
        Luiza-w-Ogrodzie
        • Gość: mordyga Re: No przeciez to nie student tylko podrobka IP: *.bauboden.com, 25.06.02, 11:25
          ta podrobka tez wesola!
          • baloo1 mordyga 26.06.02, 02:13
            gdy przeczytasz kiedys taka "wesola podrobke" w odcinkach na swoj temat , to
            moze zrobi ci sie nieco mniej wesolo...
            Poniewaz polubilismy sie chyba, wiec naprawde Ci tego zycze.
      • Gość: Mirko Zostać... IP: *.union01.nj.comcast.net 25.06.02, 12:46
        Jak wjechałeś to możesz się zostać. Gorzej z tym "legalnie". Do tego potrzeba
        jeden z dwóch patentów:
        1."Quick 'n Dirty". Laska z papierami. Szybka wycieczka do Urzędu Miasta itd.
        Wprowadzasz się do niej, korzystasz z ręcznika, kubków w kuchni i czego tam
        jeszcze. Za rok-półtora masz Zieloną Kartę, za 3 od tego jesteś Amerykan i
        sponsorujesz rodzinę z Polski.
        2."Slow but nice": zmieniasz status na studenta. Studiujesz a w trakcie możesz
        zawsze zastosować patent 1-szy a jak nie to jesteś dobry i łyka Cię jakaś firma
        i sponsoruje Cię.

      • Gość: Bozena L Re: No, nareszcie mam pare chwil zeby wam napisac IP: *.sympatico.ca 25.06.02, 14:49
        Student jestes wyjatkowy kutas. Tak trzymac, a klub
        bedzie z Ciebie dumny, szczegolnie klubowe ciotki.
        • baloo1 Brzydki student, fe ... 25.06.02, 15:56
          Musial brzydki student wyjatkowa krzywde bozence zrobic, ze bozenka taka zla
          jest na studenta , bo przeciez wiadomo, ze bozenka jest dobra i mila dla
          wszystkich i bez powodu brzydkich slow nie uzywa. Ledwo dotknal amerykanskiej
          ziemi, a tu juz... wykorzystal i porzucil ? Cos gorszego ? A fe, wstydzimy sie
          za studenta. Klubowe ciotki skarca brzydkiego studenta bardzo ostro, pokaza mu
          jezyk i nie beda sie do niego odzywaly. I pocieszymy jakos bozenke, tylko
          musimy wiedziec jak...
          W imieniu wszystkich klubowyh ciotek
          Klubowa ciotka Baloo.
          • Gość: Bozena L Re: Brzydki student, fe ... IP: *.sympatico.ca 25.06.02, 15:59
            baloo1 napisał(a):

            > Musial brzydki student wyjatkowa krzywde bozence zrobic, ze bozenka taka zla
            > jest na studenta , bo przeciez wiadomo, ze bozenka jest dobra i mila dla
            > wszystkich i bez powodu brzydkich slow nie uzywa. Ledwo dotknal amerykanskiej
            > ziemi, a tu juz... wykorzystal i porzucil ? Cos gorszego ? A fe, wstydzimy sie
            > za studenta. Klubowe ciotki skarca brzydkiego studenta bardzo ostro, pokaza mu
            > jezyk i nie beda sie do niego odzywaly. I pocieszymy jakos bozenke, tylko
            > musimy wiedziec jak...
            > W imieniu wszystkich klubowyh ciotek
            > Klubowa ciotka Baloo.

            A nie mowilam!!!!!!!! Czekam na ciotke numer 2.
            • baloo1 Re: Brzydki student, fe ... 25.06.02, 16:32
              Inne ciotki nie przyjda, bo sie naradzaja , jak ukarac brzydkiego studenta.
              Wiec tylko ja pozostalam, zeby wysluchac twoich skarg i potrzymac za raczke. No
              powiedz Bozenko, co Ci ten chuligan zrobil ?
              Ciotka Baloo
    • student_ No, znowu chwiala czasu aby sie z wami mili 25.06.02, 16:23
      skontaktowac. Ten internet to fajan sprawa, nie? Nawet moje rodzinie nie moge
      dac znac a wam tak.

      Luiza, hahaha swietny kawal! Ty jestes niezastapiona!!! Coz my bysmy bez ciebie
      na forum robili? Sluchaj, jak sie tu juz troche odkuje, to czy jest jaks szansa
      przyjechac do ciebie? Jezeli chodzi o wypagania, to po treningu z Aniutkiem
      wszystko wytrzymam... Otoz maz Aniutka, kuntraktor mowi ze nici z pracy i zebym
      wy..l. Az mnie zaskoczylo takie slownictwo u takich panstwa... Bo oni tu
      podobno w tej Ameryce na luzie. Maz nie byl. Przyparl mnie do sciany, chuchnal
      na mnie nieprzetrawionym alkoholem (WYRAZNIE wyczulem ze MIAL DWA JAJA) i
      znanalzlem sie za drzwiami z kanapka sera w reku. Tacy widac nie wdzieczni
      widac ludzie. Tak wiec Luiza: KIEDY?

      Ciotka Baloo i Mirko: czy znacie przepisy w USA na temat malzenstw
      alternatywnych zyby sie zostac? Baloo czy tomoze teraz juz jestes stanu wolnego
      albo czy znasz kogos ktory, no wiesz sam, troche tu publicznie.

      Trening z BHPowcem przeszdl szybko:pokazal nam krany i powiedzial zeby nie brac
      za duzo papierow recznikowych do domu bo sa dla klientow. Nie mozna tez nic
      wyniesc, np ketchupu. Jeden zapytal czy jak klient czysty a nie dojadl czy
      mozna. Otoz wyobrazcie sobie: nie mozna nawet ruszyc z kosz, bo moga z roboty
      wy..c, jak amen w pacierzu. Zacza;lem sie duzo modlic o przezycie. Nic jeszcze
      nie popuscilem ale bylo cienko. W przerwie lece do kosciola polskiego bo tam
      sie cala polityka socjalno-zatrudnieniowa rozgrywa. Juz uprzedzaja, ze jak
      pomoga, to morda w kubel i placic. Nie wiem ile? Czy ktos moze mi pomoc wjakie
      sa ceny za taka, robote przy hamburgerach?

      Z Aniutkiem to sie rozczarowalem. Ona myslala, ze zobaczy Rudolfa Valentino i
      tylko sie skrzywila jak mimochodem popatrzala tu i owdzie... Cos mi sie wydaje,
      ze maz aniutka, ktory bywal na forum, wreszcie sie zinternetowal i czyt co sie
      to o nim pisze. Widzialem nawet kilka jego postow, ale Einstein to on nie
      jest, tylko silny.

      karelia, jak tam szanse na Szwecje? Wole miec kilka golabkow w garsci, you know.

      Oh shiet, lifes' a bitch and later u merry one... Tzn, zn jak mirko pisze
      znalezcz taka glupia annielice, zz sciany (Czy mzoe byc portorykanka? Ta zza
      sciany co sie wali ze wszystkimi w korytarzu bardzo mi zaglada w oczy. Mysle ze
      moge z niia za darmo. Nie mowi po angielsku ani w zab, ale tu nie o jezyk
      chodzi, tzn, chodzi, ale o inny. Ta muzyka mi rozwal leb, czy ci amerykanie sa
      glusi? qva, po co tak podkrecac ten regulator? I tak do nocy?

      Azz, wlasnie musialem przerwac pisanie, bo mi wrzucili zdechlego kota przez
      okno (goraco! pic sie chce. Ta zolta woda nie jest taka zla, panie Hiszpan. To
      jest samo zdrowie. W bufecie, do tego dodaja syrop i nic a nic nie wyczuje
      sie). No, lece bo nadchodzie wlasciciel kafejki i chce zeby mu placic...

      Bastard



      • Gość: Anna Re: No, znowu chwiala czasu aby sie z wami mili IP: *.proxy.aol.com 25.06.02, 17:08
        Student,czy ty powaznie to piszesz,czy to jakies jaja?U nas w New Jersej to jak
        by inny Swiat.Mam nadzieja ze to byly zarty.
        Pozdrawiam i sie nie zalamuj!
      • Gość: Mirko Re: No, znowu chwiala czasu aby sie z wami mili IP: *.union01.nj.comcast.net 26.06.02, 02:16
        Te, "student", jaki autobus w Bielsku jeździ spod Dworca na Żywiecką?
        A jak nazywa się ten słynny hotel, wiesz, no ten, zabytkowy, słynny?
        A lotnisko to w jakiej części Bielska jest?
        Pamiętasz te drobiazgi czy dawno tam nie byłeś i już zapomniałeś?
    • balool Re: student w NYC 25.06.02, 16:57
      Uwaga, falszywy balool grasuje.
    • Gość: marcee Re: student w NYC IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 23:09
      rozdziawil usta na widok aniutka w samochodzie , w apartamencie sie zeslilil i
      trwa tam dlubiac w nosie z wrwazenia
      ach jaka ta ameryka wspaniala

      maczacz brawo !!! swietne teksty
      • jajecznica1 Re: student w NYC 26.06.02, 01:06
        a wiec okazalo sie ze "student" jeszcze dobrze nie dotknal stopa ziemi
        amerykanskiej , ajuz KOMBINUJE !!!! - jak wyruchac emigration i wszystkie
        przepisy prawne ,sfora madralinskich mu przy tym wtoroje !!! ,tylko zapomnial
        ten czlowieczek o tym [jego doradcy tez] co stalo sie 9.11. dalej sie
        wszystkim wydaje ze mozna spokojnie w chuja robic INS i inne rzadowe
        organizacje,obys sie student nie sparzyl !!!!!!!! I jak tu sie potem dziwic
        ze na kontrolach lotniskowych polacy sa traktowani totalnie jak przestepcy i
        zalosnie szaty rozdzieraja w listach publicznych ze tak surowo sa traktowani
        przez urzednikow INS ,macie przyklad cwaniaczka "studenta" super kombinator i
        cwaniak , nie tylko w obracaniu forumowych ciotek.
    • baloo1 Rozmiekczenie mozgu 26.06.02, 01:18
      chyba dotknelo niektorych tu zgromadzonych i nie dociera do nich fakt, o
      ktorym juz pisala Luiza, ze pod nickiem "student" zalogowala sie tu jakas
      menda i sle glodne kawalki , a gawiedz stoi rozdziawiona i lyka , co
      popadnie...
      Student pojechal na stypendium. Znaczy kase ma, jest legalnie i wszystkie te
      glodne kawalki o portorykach to jakies wspomnienia autora z poczatku jego
      pobytu w USA.
      • bulldog3 Student VIP 26.06.02, 01:54
        Mysle ze ten caly halas robiony wokol jakiegos studenta to paranoja kilku osob
        co nie maja nic do roboty tylko siedziec godzinami na compie i durnoty
        wypisywac. A kto tu jest prawdziwy a kto nie ,to diabli wiedza !! prawda jest
        taka ze w tych postach o studencie duzo prawdy jest. Taki tam - jajecznica1
        czy jak tam sie zowie ma duzo racji,jak my polacy mozemy sie spodziewac
        szacunku i powazania skoro kazda menda co dostanie wize turystyczna to zaraz
        kombinuje zostac na stale. Nie wiem co tam za historie sa z tym Aniutkiem ,ale
        wyglada na to ze babsko nie ma zadnej rodziny w kraju ktora mogla by sie
        zaopiekowac badz sprowadzic, zamiast dupe sobie zawracac cwaniakiem z Polski.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Rozmiekczenie mozgu - do baloo 26.06.02, 02:08
        Wiesz baloo, zawsze mnie dziwilo i dziwic bedzie to niezdrowe upodobanie jakie
        maja niektorzy w udawaniu innych. Nazwalabym to transwestytyzmem wirtualnym i
        poddawala leczeniu przez kastracje umyslowa (z drugiej strony jak mozna
        kastrowac cos czego nie ma? wink

        Pozdrowienia dla Ciebie no i oczywiscie dla studenta, jezeli w wirze zajec
        natrafi na ten watek.
        Luiza-w-Ogrodzie
        • baloo1 Re: Rozmiekczenie mozgu - do Luizy 26.06.02, 02:21
          Ktos powiedzial o tacie Huckelberry'ego Finna, ze poprawic go moze tylko uncja
          olowiu...

          A swoja droga, studenciak ciezko na to zapracowal : gdyby sie kiedys
          zalogowal, i gdyby jeszcze nie uprawial ekshibicjonizmu na Forumie, to by do
          tego wszystkiego nie doszlo ....
          Tylko dlaczego tych kilku mlodocianych onanistow aniutka jeszcze sie czepia,
          tego nie rozumiem ?

          Pozdrawiam Luizo
          • Gość: Mirko Te "sztudent".. IP: *.union01.nj.comcast.net 26.06.02, 02:32
            ... a pamiętasz jeszcze jaki autobus w Bielsku jeździ spod Dworca na Żywiecką?
            A jak nazywa się ten stary hotel, wiesz, no ten, zabytkowy, słynny?
            A lotnisko to w jakiej części Bielska jest?
            A ta góra z kolejką i schroniskiem to jak się nazywa?
            Pamiętasz te drobiazgi czy dawno tam nie byłeś i już zapomniałeś?
            • Gość: DundeeGi Re: Te IP: *.syd.connect.com.au / 210.9.62.* 26.06.02, 02:34
              Mirko, nie tykaj tego przebieranca. Proponuje wszystkie komentarze na temat
              Studenta zostawic jak sie tu sam pojawi.
              Kurcze, co sie porobilo, gdzie jest Aniutek?
              • maz_aniutka Re: Te 26.06.02, 02:42
                Gość portalu: DundeeGi napisał(a):

                > Mirko, nie tykaj tego przebieranca. Proponuje wszystkie komentarze na temat
                > Studenta zostawic jak sie tu sam pojawi.
                > Kurcze, co sie porobilo, gdzie jest Aniutek?

                Moj aniutek z rozpaczy wpierdala jak zwykle.Juz tyle wepchala w siebie ,ze nie ma
                sily podejsc do kompa i napisac kilka slow do Was kochani forumowicze.Przekaze
                Jej wiadomosc, ze czekacie na nia i tesknicie a takze, ze jestescie spragnieni
                wiadomosci o studencie.
            • baloo1 Mirko 26.06.02, 02:38
              Mirko, moze zaloguj sie lepiej, bo tobie tez "student" ("bozenka-l"
              i "ballol", jak wolisz) nicka zdefloruje i zaczna sie pojawiac "smieszne
              podrobki" z twoim podpisem.

              Pozdrawiam

              PS : mozesz oczywiscie olac to wszystko sikiem falistym
              • jajecznica1 Re: Mirko 26.06.02, 02:47
                OO - prosze bloo czy balon taki niby inteligenciak a juz sie wprawil i rypie
                brzydkie slowa !!! - co jest ??? gdzie jest KULTURA ?? panie PREZESIE
                [elektroniczny] w SZwajcarii tak brzydko mowia ??????
                • balool Re: Mirko 26.06.02, 02:55
                  jajecznica1 napisał(a):

                  > OO - prosze bloo czy balon taki niby inteligenciak a juz sie wprawil i rypie
                  > brzydkie slowa !!! - co jest ??? gdzie jest KULTURA ?? panie PREZESIE
                  > [elektroniczny] w SZwajcarii tak brzydko mowia ??????

                  A co Ci sie qrwa nie podoba? jak cie kopne w dupe to ci sie
                  jajecznica zrobi. Zegnam ozieble z domieszka ironii.
                  Baloo
              • balool Re: Mirko 26.06.02, 02:53
                baloo1 napisał(a):

                > Mirko, moze zaloguj sie lepiej, bo tobie tez "student" ("bozenka-l"
                > i "ballol", jak wolisz) nicka zdefloruje i zaczna sie pojawiac "smieszne
                > podrobki" z twoim podpisem.
                >
                > Pozdrawiam
                >
                > PS : mozesz oczywiscie olac to wszystko sikiem falistym

                Glupi dupku Baloo, Mirko jednym slowem "nie zasluzyl" na
                takie traktowanie jak ty i "tfuj club"
                Baloo
      • balool Re: Rozmiekczenie mozgu gawiedzi 26.06.02, 03:34
        baloo1 napisał(a):

        > chyba dotknelo niektorych tu zgromadzonych i nie dociera do nich fakt, o
        > ktorym juz pisala Luiza, ze pod nickiem "student" zalogowala sie tu jakas
        > menda i sle glodne kawalki , a gawiedz stoi rozdziawiona i lyka , co
        > popadnie...
        > Student pojechal na stypendium. Znaczy kase ma, jest legalnie i wszystkie te
        > glodne kawalki o portorykach to jakies wspomnienia autora z poczatku jego
        > pobytu w USA.

        Panie Baloo, czy do pana nie dociera, ze gawiedz ma dosc
        TVP i PR iPRL. Gawiedz chce ogladac Big Brother'a i
        Festiwal Piosenki Zolnierskiej w Kolobrzegu. Gawiedz ma
        dosyc tlumaczenia, co be a co piekne. Panski Klub ma swoje
        "wysokie standarty" i dobze. Zostaw Pan gawiedz w spokoju.
        Baloo
        • jajecznica1 Re: Rozmiekczenie mozgu gawiedzi 26.06.02, 04:08
          Wy balony jedne jakbym was w te JAJA kopnal to zaraz byscie zmadrzeli !!!
          A co ze Studentem .portoriki jaja mu obcieli ?????? ze tak ucichl !!!??? A
          moze Aniutkowy maz wreszcie przyszedl po rozum do glowy i kapnal sie co mu
          zona wyprawia i studentowi jaja urwal !!!!!
          • Gość: Mirko imigranty... IP: *.union01.nj.comcast.net 26.06.02, 04:18
            "Mniej imigrantow w Nowym Jorku -
            Tylko 10 tysiecy.

            W latach 90. do Nowego Jorku przyjezdzalo kazdego roku 30 tysiecy nielegalnych
            imigrantow. Ostatnie dane rzadowe wskazuja jednak, ze w nastepnych latach
            bedzie ich znacznie mniej. Ocenia sie, ze liczba przybyszow juz w roku 2002
            obnizy sie do 10 tysiecy.

            Informacje te opublikowal w czerwcowym numerze "Crain's", czasopismo
            ekonomiczne wychodzace w Nowym Jorku. Pisze sie w nim, ze drastycznemu
            obnizeniu ulegla zarowno liczba nielegalnej, jak i legalnej imigracji, przy
            czym chodzi nie tylko o Nowy Jork, ale o Stany Zjednoczone w ogole.

            Jak podano, w ostatnich szesciu miesiacach wladze USA przyznaly zaledwie 2,6
            miliona wiz turystycznych w calym kraju. Jest to o 30 procent mniej niz w
            zeszlym roku. Podobnie jest z wizami H-1B, czyli wizami pracowniczymi. Ich
            liczba spadla w okresie od pazdziernika 2001 do marca 2002 roku o 39 proc. i
            wyniosla 44 tys. W zeszlym roku wydano ich 72 tys.

            Dziennikarz "Crain's" pisze, ze dla nowojorskiego rynku pracy gwaltowne znizki
            w liczbie przyznawanych wiz oznaczaja braki na rynku pracy. Ocenia sie, ze moga
            one dojsc nawet do 5 tys. pracownikow mniej niz wymaga tego gospodarka miasta.

            Wsrod przyczyn tak znacznej obnizki emigracji do USA i Nowego Jorku ­ legalnej i
            nielegalnej ­ wylicza sie kilka czynnikow. Glowny to zwolnienie tempa rozwoju
            amerykanskiej i nowojorskiej gospodarki, czyli mniej ofert pracy, oraz to, ze
            po 11 wrzesnia 2001 roku wladze USA wprowadzily ostre restrykcje w przyznawaniu
            obcokrajowcom wiz turystycznych i pracowniczych.

            Ponadto efekt atakow terrorystycznych na Nowy Jork i Waszyngton wydaje sie byc
            tak duzy, ze zainteresowanie przyjazdem ­ na stale lub nie ­ takze zmalalo. Dosc
            powiedziec, ze liczba osob bioracych np. udzial w loterii wizowej zmalala z 13
            milionow w 2000 roku do 8,7 miliona osob z calego swiata w ostatniej edycji."

            ale nadal jest popyt na dobre, tanie, lewe dokumenty:
            "Afera z lewymi prawami jazdy w New Jersey.
            50-250 dolarow za sztuke.

            Stanowa lawa sedziow przysieglych postawila w stan oskarzenia 36 osob za
            sprzedawanie praw jazdy nielegalnym imigrantom i zwiazane z tym falszerstwa w
            dokumentacji identyfikacyjnej.

            Wsrod aresztowanych znajduje sie 8 pracownikow biur motoryzacyjnych w New
            Jersey.

            Akty oskarzenia ujawnione w poniedzialek mowia o sprzedawaniu praw jazdy za 2
            tys. dolarow osobom, ktore z punktu widzenia prawa nie powinny ich posiadac.
            Byli to albo nielegalni imigranci, albo osoby, ktorym zabrano prawo jazdy, ale
            zdolaly wejsc w posiadanie nowego, wystawionego w oparciu o sfalszowane dane
            identyfikacyjne.

            Sledztwo w tej sprawie trwalo dwa lata. Jego rezultatem bylo wykrycie w co
            najmniej szesciu biurach DMV przypadkow nielegalnej dzialalnosci. Zdaniem
            przedstawicieli policji stanowej dostarczyciele praw jazdy nawiazali kontakty z
            pracownikami DMV i pelnili role posrednikow miedzy osobami zamierzajacymi
            zdobyc sfalszowany dokument a pracownikami biur motoryzacyjnych. Ci ostatni
            otrzymywali z reguly od 50 do 250 dolarow za kazde nielegalnie wystawione prawo
            jazdy.

            Prawa jazdy byly wydawane takze tym osobom, ktorych wyniki testu
            egzaminacyjnego byly falszowane, co w konsekwencji powodowalo, ze wlasciciele
            takich dokumentow stwarzali zagrozenie dla innych uzytkownikow drog.

            Przedstawiciele wymiaru sprawiedliwosci poinformowali w poniedzialek, ze
            sledztwo w tej sprawie nie zostalo zakonczone i spodziewane sa dalsze
            aresztowania. W chwili obecnej pracownicy co najmniej 5 biur DMV sa podejrzani
            o popelnienie przestepstw. 'Dzialalnosc kryminalna i korupcyjna nie bedzie
            dluzej tolerowana. Stawka jest zbyt wysoka, aby mozna ja lekcewazyc. Jesli
            jestes winny, to predzej czy pozniej znajdziemy cie' ­ zapowiedzial komisarz
            stanowego Wydzialu Transportu Jamie Fox, ktoremu podlegaja biura DMV.

            W niektorych przypadkach prawa jazdy byly wystawione na nazwiska i adresy osob,
            ktore posiadaly wczesniej legalnie wydane dokumenty. W 10 przypadkach zdarzylo
            sie, ze wlasciciele praw jazdy z cudzymi danymi personalnymi wypozyczali
            samochody (leasing) i ­ nie placac ­ korzystali z nich. Tymczasem nie majacy o
            niczym pojecia kierowcy, ktorych dane personalne zostaly skradzione,
            otrzymywali rachunki za wynajem z reguly luksusowych aut.

            'W tym procederze cierpiala historia kredytowa tych osob' ­ powiedzial w
            poniedzialek Peter C. Harvey, stojacy na czele stanowego Wydzialu Zwalczania
            Przestepczosci Zorganizowanej.

            Sposrod osmiu oskarzonych pracownikow biur DMV dwoch bylo zatrudnionych w
            biurze w Wayne przy drodze nr 46, dwoch bylo szeregowymi urzednikami w East
            Orange i Bergen. Ponadto na lawie oskarzonych znalazlo sie dwoch egzaminatorow
            z Newarku sprawdzajacych testy i dwoch kierowcow, przeprowadzajacych egzaminy z
            jazdy w biurach w Edison i Rahway,

            Jeden z oskarzonych zdolal "wyprodukowac" ok 3 tys. nielegalnych praw jazdy, za
            ktory w okresie 6-8 miesiecy otrzymal ponad 100 tys. dolarow.

            Wsrod 36 oskarzonych najwieksza grupe stanowia osoby o latynoskich nazwiskach.
            Na opublikowanej liscie, jak dotychczas, nie ma zadnego polskiego nazwiska."


            • bulldog3 Re: imigranty... 26.06.02, 04:23
              Zerznales z "Nowego Dziennika" poniedzialkowe wydanie . Badz wiecej
              originalny i wysil sie zamiast przepisywac !!
              • Gość: aniutek dementi powyzsze IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 26.06.02, 05:09
                i powiem tylko, ze student jest OK
                zegnam i wiadomo kogo sciskam w pasie - dzieki fajni z Was ludzie :smile)))
              • Gość: Mirko bulgot3 IP: *.union01.nj.comcast.net 26.06.02, 05:31
                A w czym Ty się wysiliłeś ostatnio lub w ogóle?

                Spróbuj dać jakiś link do bieżącego artykułu z "Nowego Dziennika" dzisiaj i
                zobacz co tam będzie pojutrze.

            • Gość: trafiona Re: mam waty... (przez A z ogonkiem) IP: *.oc.oc.cox.net 26.06.02, 05:11
              Gość portalu: Mirko napisał(a):


              >
              > Ponadto efekt atakow terrorystycznych na Nowy Jork i Waszyngton wydaje sie byc
              > tak duzy, ze zainteresowanie przyjazdem ­ na stale lub nie ­ takze zmalalo. Dos
              > c
              > powiedziec, ze liczba osob bioracych np. udzial w loterii wizowej zmalala z 13
              > milionow w 2000 roku do 8,7 miliona osob z calego swiata w ostatniej edycji."
              >
              >

              Ten wniosek jest nie do konca uzasadniony.
              Co prawda nie mam dowodow, a jeno wlasny przyklad, ale przypuszczam, ze 11
              wrzesnia wiekszosc aplikacji zostala wyslana i byla juz u adresata lub w drodze
              don.
              Dlaczego?
              Zeby zdazyc przed innymi! (Nie wazne, czy bylo to zasadne, czy tez nie.)

              Zgloszenia loteryjne nalezalo wyslac od 1 wrzesnia do ostatniego.
              Mozna, z grubym prawdopodobienstwem zalozyc, ze wiekszosc "grajacych" miala juz
              przygotowana koperte przed 1 wrzesnia i tylko czekala, zeby moc wrzucic ja do
              skrzynki tuz po pierwszym.
              Ja tez tak zrobilam.
              Kiedy wydarzyl sie Sept.11, w ogole nie pamietalam o Diversity Visa.

              Mirko, dziekuje za zaproszenie na browarek.
              Oby tylko bylo co, poza naszym spotkaniem, opijac...

              Tymczasem.
              • Gość: Mirko Re: mam wąty... IP: *.union01.nj.comcast.net 26.06.02, 06:06
                Gość portalu trafiona - napisała:

                > Ten wniosek jest nie do konca uzasadniony.
                > Co prawda nie mam dowodow, a jeno wlasny przyklad, ale przypuszczam, ze 11
                > wrzesnia wiekszosc aplikacji zostala wyslana i byla juz u adresata
                > lub w drodze don.
                > Dlaczego?
                > Zeby zdazyc przed innymi! (Nie wazne, czy bylo to zasadne, czy tez nie.)
                >
                > Zgloszenia loteryjne nalezalo wyslac od 1 wrzesnia do ostatniego.
                > Mozna, z grubym prawdopodobienstwem zalozyc, ze wiekszosc "grajacych" miala juz
                >
                > przygotowana koperte przed 1 wrzesnia i tylko czekala, zeby moc wrzucic ja do
                > skrzynki tuz po pierwszym.
                > Ja tez tak zrobilam.
                > Kiedy wydarzyl sie Sept.11, w ogole nie pamietalam o Diversity Visa.
                >
                > Mirko, dziekuje za zaproszenie na browarek.
                > Oby tylko bylo co, poza naszym spotkaniem, opijac...
                >
                > Tymczasem.

                To jest chyba dobre wytłumaczenie dlaczego nadeszło mniej zgłoszeń loteryjnych.
                Po 11-tym wielu chyba po prostu zapomniało o loterii. A że turystycznych wiz po
                11/9 dają mniej? A co się będą narażać? Lepiej dać o 10 mniej niż jedną za dużo -
                jak się onegdaj pokazało.

                Nie wszyscy są też tacy porządni jak Ty i 31 sierpnia mieli zalepioną kopertę ze
                znaczkiem polizanym czule...
                Miałem kiedyś koleżkę. Był tu wtedy od conajmniej 5-ciu lat. Akurat w czasie
                przed loterią nie pracował bo jakos się mocno pochorował. Dobre było chłopisko
                ale w Polsce została żona i dwoje małych dzieci. Wysyłał im kasy ile mógł.
                Oczywiście jej z dziećmi odmówili wizy. Budowała za te pieniądze - jak to wtedy -
                dom.
                Zawiozłem mu pudełko 500 kopert, 5 rolek znaczków, pieczątkę z adresem loterii,
                pieczątkę z napisem "Poland" (musiało to być na kopercie) i odbite na ksero 500
                zgłoszeń z jego danymi.
                Chwilę potem odwiedziła go kuzynka, która się bardzo zainteresowała tę
                jego "wyprawką loteryjną" zajmującą pół kuchennego stołu. Dał jej to wszystko,
                kombinując pewnie, że może mnie jeszcze raz poprosić czy sam kupić. Potem mu to
                jednak "chiba wyleciało ze łba".
                Ona zresztą obiecała mu to popakować i wysłać - sobie miała dokupić kopert i
                znaczków.
                Efekt: kuzynka wylosowała - on nie.
                W parę miesięcy później kuzynka wyszła za chłopaka z Zieloną Kartą, więc wygrana
                w loterii i tak była jej na nic.
                Facet próbował jeszcze w następnych loteriach ale nic z tego. A potem już
                tylko "wracał na następne Święta".
                A potem miał wypadek i jednak faktycznie wrócił.
                W blaszanym pudle za $5000.
                • Gość: trafiona Re: slepy traf IP: *.oc.oc.cox.net 26.06.02, 06:45
                  Oj, nie mial ci on szczescia, biedaczysko...
                  • Gość: mordyga Re: do Baloo1 IP: *.bauboden.com, 26.06.02, 07:21
                    'gdy przeczytasz kiedys taka "wesola podrobke" w odcinkach na swoj temat , to
                    moze zrobi ci sie nieco mniej wesolo...
                    Poniewaz polubilismy sie chyba, wiec naprawde Ci tego zycze.'


                    Dziekuje za zyczenia, zawsze cenilam szczerych ludzi. To co akurat robisz to
                    walka z wiatrakami. Niestety forma w jakiej prowadzone jest Forum sprzyja
                    wlasnie robieniu takich niesmacznych dowcipow, ktorych ofiara moze stac sie
                    kazdy. Problem lezy w tym, ze nie jestes w stanie zatrzymac 'ich produkcji'. I
                    w tym momencie najlepsza metoda jest ich leckewazenie.

                    • baloo1 Re: do mordygi 26.06.02, 08:38
                      Mialo byc : "naprawde Ci tego NIE zycze" ale w zamieszaniu wcielo te trzy
                      literki ...
                      Przepraszam i pozdrawiam
                      Baloo
                      • Gość: mordyga Re: do Baloo1 IP: *.bauboden.com, 26.06.02, 08:47
                        baloo1 napisał(a):

                        > Mialo byc : "naprawde Ci tego NIE zycze" ale w zamieszaniu wcielo te trzy
                        > literki ...
                        > Przepraszam i pozdrawiam
                        > Baloo

                        Ja tez pozdrawiamsmile))

          • baloo1 do ballola, jajownicy i innych kolezkow 26.06.02, 09:06
            Podajcie chloptysie przyklad, zeby ktoras z "ciotek klubowych" pierwsza
            zbluzgala ktoregos z "wyczynowcow".

            Natomiast wy ustawicznie wylewacie kubly pomyj na ludzi ,ktorzy nawet slowem
            sie do was nie odezwali. (Moze wlasnie dlatego - chcielibyscie zwrocic na
            siebie uwage).

            Czesc z nich was olewa, czesc odpowiada ... jesli ma czas i ochote.
            Zebyscie chociaz nudni nie byli w tym wszystkim, to byloby pol biedy, ale
            niestety - repertuar macie ograniczony "smiesznych" ruchow i skatologii.
            Trudno - wyzej nerek nikt nie podskoczy, tylko naprawde nie ma sie czym chwalic.

            Co do poziomu - szczerze mowiac , zwisa mi luznym kalafiorem poziom waszych 8i
            wszelkich innych)postow, nie takie rzeczy sie czytalo, nie mam zamiaru ani sie
            w to wcinac,ani swiata naprawiac, czasem mnie to bawi , wiec cel pobytu na
            forum jest spelniony. Ale takie ataki jak te z ostatnich dni na osoby, ktorych
            nie znacie i ktore nigdy do was nic nie napisaly nie sa juz smieszne - to jest
            czysta Lepperiada, a wtedy opuszczaja mnie resztki poczucia humoru.

            No i koniec - znudziliscie mnie jak niejaki dzidzius-koniuszek i przeczuwam, ze
            przejdziecie podobna ewolucje - do totalnego obledu...tym bardziej, ze wakacje
            pewnie sie zaczely i juz zadna sila was od monitora nie odklei.

            To byl moj ostatni post do was. Gra w piegusa nie jest moja ulubiona rozrywka,
            wbrew pozorom.
            • Gość: Sar Re: do ballola, jajownicy i innych kolezkow IP: *.prem.tmns.net.au 26.06.02, 09:54
              baloo1 napisał(a):

              > Zebyscie chociaz nudni nie byli w tym wszystkim, to byloby pol biedy, ale
              > niestety - repertuar macie ograniczony "smiesznych" ruchow i skatologii.
              > Trudno - wyzej nerek nikt nie podskoczy, tylko naprawde nie ma sie czym chwalic


              ja dodalabym od siebie ze po nauki dosadnego poczucia humoru, i baardzo
              soczystego jezyka mogliby sie ci panowie wybrac na forum swiat, tylko ze do
              archiwum.
              Niejaki quickly i egon i kingfish, to dopiero byl jezyk...panie dziejku!!!
              wulgarny, nie powiem, ale za to boki mozna bylo zrywac przez trzy dni na samo
              wspomnienie ich "polemik". Zajrzyjcie wiec panowie rozrywkowcy-pomyjarze tamze. i
              dalej do nauki, i ostrzenia dowcipu, bo to co tutaj , to pozal sie Boze, ani
              madre, ani smieszne... ni pies ni wydra... zaplakac trzeba...
              • bulldog3 Re: do ballola, jajownicy i innych kolezkow 28.06.02, 01:41
                Bardzo mundre wypowiedzi - tak trzymac !!! jestescie ozdoba forum !!
                • Gość: JVC Re: do ballola, jajownicy i innych kolezkow IP: 168.143.113.* 28.06.02, 01:45
                  bulldog3 napisał(a):

                  > Bardzo mundre wypowiedzi - tak trzymac !!! jestescie
                  ozdoba forum !!

                  >Dlaczego tak piszesz?
                  >Jestes jakims arbitrem?
                  • tadeusz18 Re: do ballola, jajownicy i innych kolezkow 28.06.02, 01:52
                    taka moda nastala wszyscy tak pisza !! wiec co sie mu dziwisz !! ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka