Dodaj do ulubionych

Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Norwegii

11.05.05, 19:26
Jak w pytaniu. Mój mężuś właśnie spędzą "beztrosko" czas w Skandynawii
zarabiając pieniążki dla wspólnego dobra. Tęsknimy za nim ogromnie( ja i mój
mały 14 centymetrowy synuś). Może już niedługo będziemy razem, gdzyz
zamierzamy się tam na jakiś czas osiedlić rodzinnie. Planuję dołączyć do
niego w lipcu( poród we wrześniu) i tam urodzić dzidziusia. Ponieważ jestem
rodzinną pionierką w tych sprawach kompletnie nie wiem jak to wygląda. Może
któras z was rodziła , albo mieszka za granicą? Interesuje mnie wszystko,
sprawy formalne i te mniej formalne( mąż pracuje legalnie). Proszę o każdą
informację. Nie ukrywam, że bardzo się denerwuję tym wyjazdem, choć jestem
też lekko podniecona ( szczególnie na myśl o tym bezpiecznym seksie. Narazie
z przyczyn wiadomych posucha. Tylko wirtualny seks nam pozostał, ale to
przecież nie to samo...hi,hi,hi).
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 11.05.05, 19:35
      zapraszam na dorum Świat:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=591
      albo na forum o Norwegii:
      www.europeanson.com/phpBB2/
    • zzz12 Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 11.05.05, 19:48
      aspektow formalnych nie znam, ja rodzilam w Szwecji (miesiac temu), ale
      ogladalam tygdzien temu w tv film dokumentalny o szpitalu w Norwegii. Miedzy
      innymi wizytowali porodowke. Polozna mowila, ze bardzo wazne dla personelu
      jest, zeby rodzaca miala jak najlepsze wspomnienia z porodu, bo jest to
      wyjatkowe doswiadczenie dla rodzicow. Pokazywali- dyskretnie- porod jednej pary-
      porod w polmroku, przy dyskretnym swiatelku, polozna i partner rodzacej
      trzymali ja za reke i masowali, rodzaca wybierala sobie wygodna pozycje podczas
      parcia, do tego ochrona krocza (gdy widac bylo glowke, polozna zakazala parcia,
      zeby zaczekac do kolejnego skurczu, zeby tkanki krocza mialy czas na
      adaptacje).Po porodzie mlodym rodzicom przyniesiono na tacy sniadanie
      (filizanki z napisem tata i mama, wazonik z kwiatkami, norweska choragiewka).
      Mysle, ze podobnie bedzie w innych szpitalach, wiec jesli masz mozliwosc-
      wyjezdzaj urodzic do Norwegii!Tylko potem wyrobienie paszportu w polskim
      konsulacie troche kosztuje...
    • iwi.c Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 11.05.05, 21:00
      Będzie nam Ciebie brakowało kochanie. Dobrze, że jest internet. Mam nadzieję,
      że o mnie nie zapomnisz.Twoja psiapsiółka(?)Iwi
    • mama75 Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 13.05.05, 17:06
      jeszcze nie rodzilam, ale mam termin na 20 lipca i bede rodzic w Kanadzie. Z
      tego cos zdazylam sie zorientowac, to w wiekszosci krajow nazwijmy to Europy
      Zachodniej i Amreyki Polnocnej podejscie lekarzy do rodzacej jest lekko inne
      niz w Polsce. Porody sa ustawione bardziej na stworzenie jak najlepszej
      amtsfery dla rodzacej. Z tego co wiem, to bardzo rzadko nacina sie krocze,
      znacznie rzadziej niz w Polsce. Natomiast lekarze prowadzacy nie trzesa sie tak
      bardzo nad ciezarnymi jak w Polsce, sama tego doswiadczylam tutaj.

      Mmusialabys sie chyba, a raczej Twoj maz, zorientowac jak to jest z
      ubezpieczeniem i formalnosciami dotyczacymi obywatelstwa dla dziecka. Trzeba
      byloby tez sprawdzic jakie badania jest lepeij zrobic w Polsce, zeby nie placic
      za to w Norwegii.
      • rozyczko Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 13.05.05, 18:03
        Oj bylo to juz kawalek temu (7 lat), ale ja tez rodzilam na obczyznie (USA).
        MIelismy tylko ubezpieczenie studenckie, ktore pokrylo wszystko z wyjatkiem
        pobytu corki na sali noworodkow i badania jej przez lekarza ... bo byla zdrowa smile
        Calosc wspominam bardzo dobrze - dobra opieka przed, w trakcie i po.
        Rodzilam tak ,jak chcialam - poczawszy od znieczulenia, pozycji, monitorowania,
        po pobyt corci na sali poporodowej.Lekarz mogl podjac inna decycje tylko w razie
        zagrozenia medycznego u mnie, czy u dziecka.
        Najlepiej jesli maz przeprowadzi maly "wywiad" w lokalnym szpitalu. Lub jeszcze
        lepiej wsrod lokalnej polonii.
        Serdecznie pozdrawiam i zycze lekkiego porodu smile

        Ewa z Cambridge
    • paulinapol78 Nie bój się..nie ma czego 21.05.05, 03:17
      ja rodziłam w marcu...w Turcji...tez się bałam...język...i w ogóle.
      zdecydowałam się na cesarskie cięcie w ogólnym znieczuleniu...i jestem BARDZO
      zadowolona... 2 dni pobolewało (lekko) po 2 dniach byłam już z maluchem w
      domu..teraz już nawet nic nie widać po cięciu. Nie masz się czego bać..
      Irlandia to bardziej cywilizowany kraj od Turcji sad więc powinnaś sie tylko
      cieszyć i ruszać w drogę bo na pewno będziesz tam pod dobrą opieką. POZDRAWIAM
    • bachula_gr Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 21.05.05, 14:41
      Owszem, trzy lata temu, w GRECJI. I nie bawem powtorka z rozrywki (termin na 18
      lipca). Glowa do gory.
      Wtedy prawie nie znalam jezyka, ale jakos poszlo. Udawalam Greka a lekarz
      prowadzacy nawijal po angielsku wink
      Bacha
    • bergo1 Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 26.05.05, 19:28

      Hej!
      Jestem nowa na tym forum, odkrylam go przypadkiem. MIeszkam w Norwegii i jestem obecnie w 16 t.c - termin na listopad. Bede oczywisice tutaj rodzic i z tego co sie na razie orientuje nie mam sie czego tak obawiac. Jak cos chcesz wiedziec to pytaj.

      Pa
      • ewelina4242 Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 09.06.05, 21:12
        witam bergo1. Super, ze w końcu jakaś mama w Norwegii. jesteśmy z mężem w
        trakcie załatwiania pozwolenia na mój pobyt, i jestem ciekawa, czy jak tego nie
        załatwimy na czas, to bedę mogła tam rodzić. W Polsce jestem ubezpieczona, ale
        pewnie pobyt w norweskim szpitalu dużo kosztuje. Sama nie wiem, jak to bedzie.
        troche jestem przerażona, ale coż, nikt nie mówił że będzie lekko. Pozdrawiam
        ciepło.
    • kiranna Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 26.05.05, 20:22
      ja rowniez rodzilam poza krajem, w Istanbule, w jednym z najlepszych prywatnych
      szpitali w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. przelezalam tam 2 miesiace pod
      opieka najlepszych fachowcow i jesli mialabym rodzic po raz drugi, to bez
      wahania wybieram Turcje, ten sam szpital, tych samych lekarzy (mnie prowadzilo
      dwoch), ktorzy walczyli o kazdy dzien zycia plodowego mojego synka. na pewno
      tez zdecydowalabym sie po raz drugi na cesarke.

      mialam zamiar rodzic w Polsce, ale tak sie zlozylo, iz z powodu komplikacji
      ciazowych przelot bylby zbyt ryzykowny dla mnie i dziecka. i w sumie dziekuje
      Bogu, ze tak sie stalo smile
    • lolka11 Ja juz rodzilam w Norwegii..... 10.06.05, 08:44
      No wiec, jesli bedziesz miala pozwolenie, to nie ma problemu. Za badania i
      porod nie placisz, za pobyt w szpitalu tez nie, jedynie maz jesli by chcial z
      wami byc, to wtedy placi. Opieka jest OK, ale nie tak zwariowana jak w Polsce.
      Jesli bedziesz miala pozwolenie przynajmniej na rok, to co miesiac po porodzie
      bedziesz dostawac 972kr na dziecko. Dziecko oczywiscie otrzyma polskie
      obywatelstwo.

      Jak masz jakies pytania to pisz, chetnie odpowiem
      Dorota
      • ewelina4242 Re: Ja juz rodzilam w Norwegii..... 10.06.05, 19:03
        dzieki za informacje. Zastanawiam sie czy jak nie bedę miała pozwolenia, czy
        nie lepiej rodzić w Polsce. tu jeszcze pracuję, mam normalne ubezpieczenie.
        boje sie że załatwianie pozwolenia przez UDi trwa trochę. Wiesz cos na ten
        temat może? pozdrawiam. A jak potem z opieką, szczepieniami dla dzieci??
        • lolka11 Re: Ja juz rodzilam w Norwegii..... 10.06.05, 20:05
          Jesli nie bedziesz miala pozwolenie, to ja na twoim miejscu rodzilabym w Polsce.
          Z tego co wiem to teraz na pozwolenie czeka sie okolo 7 dni. Max 2 tyg.
          I tu znow, jesli bys miala pozwolenie to mysle, ze normalnie bys chodzila z
          dzieckiem na kontrole i wszystkie szczepienia. Oczywiscie za darmo.

          Niech maz szybko sklada papiery i powinniscie szybko dostac odpowiedz.
          A tak swoja droga, to ja bym sie nigdy w zyciu nie zdecydowala rodzic w kraju,
          ktorego jezyka nie znam. Ale jesli znasz angielski, to spoko...

          W razie pytan, pisz
          Dorota
    • tola_wiercipieta Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 13.06.05, 10:05
      Witam!Ja rodziłam 10 miesięcy temu w Oslo.Opieka w szpitalu
      jest,naprawde,wspaniała.Sam poród,jeśli nie jest się ubezpieczonym,kosztuje
      25000KR!!!Więc lepiej mieć pozwolenie na pobyt i tutejsze ubezpieczenie.A jako
      ciekawostkę napiszę Ci,że lekarz prowadzący ciąże wystawia przed porodem
      zaświadczenie o ciąży i jeśli zaczynasz rodzićsmile,to możesz skorzystac z
      darmowej taksówki.Poza tym,jeśli Twój mąż pracuje legalnie,to nalezy Wam się
      tzw.zasiłek(coś w tym stylu),wypłacany jeszcze przed porodem w wysokości
      33000KR!Można więc spokojnie pokupować sobie wszystko dla dzidziusia.Ale Ty też
      musisz mieć pozwolenie!Doradzałabym,żeby załatwić,to jak najszybciej.Jeśli masz
      jeszcze jakieś pytania,to pisz.Chętnie odpowiem,bo jestem z tym wszystkim na
      bieżąco.Pozdrawiam!
      • ewelina4242 Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 13.06.05, 19:16
        O super, w końcu mamusia rodem z Norwegii. Jeśliwięc mogę pytać, to pytam. Nie
        wiesz może ile czeka sie na to pozwolenie z udi? Ostatnio leciałam do Oslo
        specjalnie złozyć papiery, ale czegoś nam tam brakowało. I teraz dam radę
        lecieć tam dopiero poczatkiem lipca. Nie wiem czy z tym wszystkim zdąże. I
        jeszcze jedno, nie bardzo znam norweski ( mąż już w miarę dobrze) ale troche
        angielski.Mamy namiary na polskiego ginekologa, ale sama nie wiem co z tego
        wyjdzie. Pozdrawiam ciepło. A jak maleństwo?
        • lolka11 Ewelina 14.06.05, 08:25
          Juz pisalam, ze na pozwolenie czekasz okolo tygodnia, no moze 10 dni.
          Hm, widac ja nie jestem "mamusia rodem z Norwegii"....

          Dorota
          • ewelina4242 Re: Ewelina 14.06.05, 14:34
            Lolka 11, mamusiu rodem z Norwegii, nie gniewaj sie. dzięki za wszelakie info,
            chciałam się upewnić ze ten czas( czekania na pozwolenie) rzeczywiście jest u
            wszystkich podobny. Mam teraz goracy okres, czeka mnie w piątek egzamin na
            nauczyciela mianowaneg ( uczę w szkole). Stres wielki, jeszcze to całe
            załatwianie papierów w Udi. Mój dzidziuś bedzie chyba nerwowym człowiekiem, i
            to wszystko przez mamusię. Pozdrawiam gorąco.
            • lolka11 Re: Ewelina 14.06.05, 16:25
              To sie nie stresuj, przeciez ty nie musisz byc osobiscie przy skladaniu
              papierow. I naprawde, teraz sie krotko czeka na pozwolenie.

              Dorota
              • ewelina4242 Re: Ewelina 14.06.05, 16:52
                Lolka 11!!! pilne. czy na pewno nie muszę być przy składaniu papierów
                dotyczacych zgody na mój pobyt? nam mówili ze to ja proszę o zgodę i ja muszę
                być osobiście. Chodzi mi o składanie papierów na miesjcu, w Norwegii w
                UDI.Odpisz proszę szybko!!!!!!!ewelina
                • lolka11 Re: Ewelina 15.06.05, 09:44
                  Z tego co wiem, to nie musisz byc osobiscie (jesli chodzi o laczenie rodzin).
                  Ostatnio znajomi starali sie o pobyt i facet skladal papiery dla zony + 4
                  dzieci i czekal tydzien. Nawet na logike ty prosisz o zgode, ale nie wiadomo
                  czy ja dostaniesz. Gdyby tak kazdy musialbyc osobiscie to co to by bylo....
                  Jeszcze postaram sie pogrzebac na stronie udi moze cos znajde, bo dodzwonic sie
                  to tam nie bardzo mozna....

                  Dorota
                  • lolka11 Re: Ewelina 15.06.05, 09:52
                    Oj, wyczytalam, ze albo musisz ty zlozycz w Polsce w ambasadzie, albo
                    faktycznie musisz byc tu
                    www.udi.no/upload/Faktaark/Polsk/Familiegjenforening_polsk.pdf
                    Naprawde znajomi czekali tylko tydzien, proponuje szybko przyjechac, ew skladac
                    papiery w ambasadzie. I naprwade on skladal za cala rodzine. Nie wiem....

                    Powodzenia
                    Dorota
                    • ewelina4242 Re: Ewelina 18.06.05, 10:38
                      Dzięki Dorota za wszelkie informacje. Mąż złoży te papiery we wtorek i
                      zobaczymy.Jak nie to jadę tam w przyszłym tygodniu. Pozdrawiam. Gdybyś coś
                      jeszcze wiedział, daj znać. Ewelina
    • tola_wiercipieta Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 14.06.05, 10:41
      Hej!Jeśli dobrze pamiętam czeka się do miesiąca na pozwolenie z UDI.Ja też nie
      znam norweskiego,trochę angielski.Będę szczera z Tobą,z nerwów nawet nie
      wiedziałam,jak się nazywam,więc nawet nie próbowałam zrozumieć,co mówią do mnie
      w szpitalu.Mój mąż zna norweski i wszystko mi na bieżąco
      tłumaczył.Był,oczywiście,cały czas ze mną.Poza tym,można się zapytać,czy nie ma
      jakiejś polskiej pielęgniarki w szpitalu.Ewentualnie,można poprosić o
      pomoc.Dużo Polaków pracuje w szpitalachsmileJa też bardzo się bałam.To był mój
      pierwszy poród i jeszcze w obcym kraju.Ale bardzo miło byłam zaskoczona opieką
      i podejściem do kobiety.Córcia ma już 10 miesięcy i,odpukać,wszystko jest OK.Po
      porodzie pierwszy raz przychodzi do dzidziusia,do domu tzw.helsesoster.Póżniej
      już mama jeżdzi z dzieckiem na kontrole do Helsestasjion.Tam się mierzy,waży
      dziecko i szczepi.No i,na bieżąco jest kontrolowany rozwój
      dzidziusia.Pozdrawiam i trzymam kciuki!Pisz,jeśli masz jeszcze jakieś
      pytania.Aha,ja też miałam polskiego ginekologa.
      • ewelina4242 Re: Która z was rodziła za granicą? Ja będę w Nor 14.06.05, 14:42
        wielkie dzieki za wszelkie informacje, może nie będzie to wszystko takie
        straszne. Wkrótce jeszcze się odezwę, teraz muszę się wziąć za przygotowanie do
        egzaminu na nauczyciela mianowanego. same stresy jak narazie. Pozdrawiam
        ciepło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka