ewelina4242
11.05.05, 19:26
Jak w pytaniu. Mój mężuś właśnie spędzą "beztrosko" czas w Skandynawii
zarabiając pieniążki dla wspólnego dobra. Tęsknimy za nim ogromnie( ja i mój
mały 14 centymetrowy synuś). Może już niedługo będziemy razem, gdzyz
zamierzamy się tam na jakiś czas osiedlić rodzinnie. Planuję dołączyć do
niego w lipcu( poród we wrześniu) i tam urodzić dzidziusia. Ponieważ jestem
rodzinną pionierką w tych sprawach kompletnie nie wiem jak to wygląda. Może
któras z was rodziła , albo mieszka za granicą? Interesuje mnie wszystko,
sprawy formalne i te mniej formalne( mąż pracuje legalnie). Proszę o każdą
informację. Nie ukrywam, że bardzo się denerwuję tym wyjazdem, choć jestem
też lekko podniecona ( szczególnie na myśl o tym bezpiecznym seksie. Narazie
z przyczyn wiadomych posucha. Tylko wirtualny seks nam pozostał, ale to
przecież nie to samo...hi,hi,hi).