grafiti_lives
20.05.05, 12:26
www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=8997
Klasyczny przykład mafii 2005-05-20 (09:14) Nasz Dziennik
Wiedza Andrzeja Czyżewskiego, jeśli da się zweryfikować i okaże się
prawdziwa, wstrząśnie polską sceną polityczną. Uwikłanie służb specjalnych,
wymiaru sprawiedliwości, posłów, ministrów i wysokich urzędników Kancelarii
Prezydenta w nielegalne mieszanie "lewego" paliwa, wypełnia klasyczną
definicję słowa "mafia". Posłowie Antoni Macierewicz (RKN) i Zbigniew
Wassermann (PiS) przedstawili sprawozdanie z dwudniowego przesłuchania byłego
prokuratora, przeprowadzonego w ubiegłym tygodniu w Hamburgu.
Posłowie zwracają co prawda uwagę, że do zeznań Czyżewskiego należy
podchodzić ostrożnie, ale im samym przychodzi to z trudem. Wiele ze
stwierdzeń, jakie padły podczas przesłuchania w Hamburgu, znajduje swoje
potwierdzenie w dokumentach lub wydarzeniach. Nieoficjalnie wiadomo, że to
właśnie na podstawie zeznań Czyżewskiego aresztowano byłego komendanta
śląskiej policji. Mieczysław Kluk pokrętnie tłumaczy dziś, że bliskie
kontakty z szefami mafii paliwowej były pracą operacyjną, ale trudno dać temu
wiarę. Twierdzi też, że to Komenda Główna Policji i wiceminister spraw
wewnętrznych i administracji Zbigniew Sobotka "wrobili go" w mafię. Ale po
pierwsze - nigdzie nie ma śladu działań Kluka, po drugie - na znajomość z nim
powoływali się przez lata gangsterzy, których rozpracowało Centralne Biuro
Śledcze, a nie podlegli Klukowi policjanci, wreszcie po trzecie - gangsterzy
dostawali z "wysokiego" źródła informacje jeszcze w 2000 r.
Czyżewski pokazał posłom i prokuratorom mapę nielegalnych mieszalni paliw w
Polsce. Wiele z nich miało się znajdować na terenach wojskowych, co wskazuje
na współpracę Wojskowych Służb Informacyjnych. To z tych mieszalni złe paliwo
było wprowadzane do dystrybucji. Macierewicz i Wassermann zwracają uwagę, że
ten proceder prawdopodobnie trwa nadal. Udziały w jednej ze spółek
produkujących paliwo miał mieć były minister sprawiedliwości w rządzie AWS
Stanisław Iwanicki. Ten zaprzecza, ale Czyżewski mówi o osobie Tomasza
Grabowskiego, asystenta aresztowanego posła AWS Marka Kolasińskiego, a
także... asystenta Iwanickiego. Czyżewski zna świadka, który widział, jak
Grabowski posługiwał się legitymacją poselską byłego prokuratora generalnego.
Podobną rolę jak Iwanicki miał mieć w okręgu ciechanowskim Zbigniew
Siemiątkowski. Posłowie zwracają uwagę, że mapa mieszalni Czyżewskiego "w
dziwny sposób" pokrywa się z mapą czystek w Urzędzie Ochrony Państwa po 2001
r.
Jeśli weryfikacja zeznań Czyżewskiego okaże się prawdziwa, będziemy mogli po
raz pierwszy w Polsce nazwać organizację przestępczą klasyczną mafią, czyli
gangiem zyskującym stałe wpływy w organach władzy i dzięki nim pomnażającym
swój majątek i znaczenie.
Mikołaj Wójcik