voyo123
17.07.02, 02:25
odnoszę wrażenie ze wielu z was, żyjących za granicą Polaków jest niezle
sflustrowana. Z jednej strony przechwalacie sie, jak wam to dobrze w waszej
nowej ojczyżnie, z drugiej przewalacie sie po stronach tych i innych
polskojęzycznych forum, wypowiadając sie na bzdurne/niebzdurne tematy, tak
jakbyście nie mieli nic lepszego do roboty z czasem. O dzisiejszej Polsce
niewiele macie do powiedzenia pozytywnego- dzicz, brud, smród, etc. Z drugiej
strony czuję, ze gdybyscie mieli szanse w miarę wygodnego życia w Polsce, bez
wahania byscie tu przyjechali ( przynajmniej większość a was).
Wysłuchując waszych opini odnoszę wrażenie ze nie jestescie na tyle
zaasymilowani w nowym otoczeniu aby w pełni być jego częscią. Wyładowujecie
więc swoje flustracje na lamach tego/innego forum, chwaląc sie przed rodakami
w Polsce nowym domem/samochodem etc, co w krajach waszego pobytu jest
standartem.
Odnoszę wrażenie, ze z wyjątkiem pewnego mniejszego/większego komfortu
materialnego wasze życie za granicą jest, za przeproszeniem, nieco gówniane.
Zapraszam do dyskusji.