Dodaj do ulubionych

lek wysokosci w samolocie :(`

27.06.05, 14:27
lecem ale sie bojem
Bede lecial samolotem za kilka tygodni (do Las Vegas)
ale mam problem, mam lekki lek przestrzeni

Jak sie boje kilku metrow wysokosci to co bedzie
jak spojrze przez okna z kilku tysiecy metrow?
dostaje zawrotow glowy jak o tym mysle sad

Czy ktos lecial samolotem z podobnym problemem lub slyszal o takim przypadku?
czy sa jakies proste sposoby na przetrwanie podczas lotu?
moze klapki na oczy i glosna muzyka z mp3 player?
moze lekkie upojenie alkoholowe? (czy alkoholo jest za darmo w samolocie czy
trzeba wziasc wlasny?)
Obserwuj wątek
    • ontarian Re: lek wysokosci w samolocie :(` 27.06.05, 14:52
      uni_corn napisał:

      > (czy alkoholo jest za darmo w samolocie czy
      > trzeba wziasc wlasny?)
      na wszelki wypadek wez swoj
      kto ze soba nosi, nikogo nie prosi
    • ghotir Re: lek wysokosci w samolocie :(` 27.06.05, 21:42
      tez boje sie kilkumetrowej wysokosci, ale bez leku ogladam widoczki z samolotu.

      za to w samolotach dobija mnie scisk i z tego powodu wlewalem w siebie gin w
      bufetach na lotnisku i doprawialem czym moglem w czasie lotu. w koncu doszedlem
      do wniosku ze to glupota bo, nieprzyzwyczajony do ciezkiego picia, mialem
      pozniej poteznego kaca. teraz biore opaske na oczy i 2 gramy melatoninu. czasami
      musza mnie budzic w miejscu docelowym ale efekty melatoninu ulatniaja sie po
      filizance kawy.

      na miedzynarodowych lotach daja troche alkoholu, na lokalnych nawet kupic nie
      zawsze mozna. uwazaj z wlasna butelka. niektorzy ludzie wstawiaja sie troche za
      bardzo i maja pozniej klopoty.
      • janosik6 swego czasu mialem podobne problemy 27.06.05, 22:41
        w kazdym lotnisku sa punkty lekarskie,idziesz tam i daja ci cos na uspokojenie
        i masz problem z glowy ....
        • ghotir Re: swego czasu mialem podobne problemy 27.06.05, 23:32
          janosik6 napisała: 'w kazdym lotnisku sa punkty lekarskie,idziesz tam i daja ci
          cos na uspokojenie i masz problem z glowy ....'
          -------------
          obawiam sie ze Twoj post dotyczy sytuacji sprzed 9/11. teraz jest duzo gorzej.
          znam to tylko z relacji, wiec moge sie mylic. jednak, teraz nie ryzykowalbym
          konfliktu z 'fly marshals' po wstawieniu sie kilkoma drinkami. brr...



          • _czosnek_ Re: swego czasu mialem podobne problemy 28.06.05, 00:47
            Koles pisze o kulturalnym i w jakims stopniu terapeutycznym uwaleniu sie. Ty
            zaraz chcialbys skrzydla w samolocie odgryzac po pijaku.
            Jak nie robisz zawieruchy, to ci marshalle nic nie zrobia. A buraki niech nie
            lataja.
            • ghotir Re: swego czasu mialem podobne problemy 28.06.05, 02:09
              czosnek,
              tak dlugo jak znamy skutki naszego uwalania sie na wysokosci, nie ma zadnego
              problemu z upijaniem sie. na przyklad, ja wiedzialem, ze zasne i po to pilem.
              widzialem jednak ludzi, ktorzy przecenili swoje mozliwosci. po kiego grzyba
              wplatywac sie w klopoty?
            • ghotir Re: swego czasu mialem podobne problemy 28.06.05, 20:15
              czosnek_ napisała: 'Koles pisze o kulturalnym i w jakims stopniu terapeutycznym
              uwaleniu sie. Ty zaraz chcialbys skrzydla w samolocie odgryzac po pijaku.'
              ----------------
              przejrzalem forum uzaleznienia. wyglada na to ze kazde uwalanie sie jest
              terapeutyczne. sachs (psychologia) twierdzi ze alkohol to nie problem ale
              rozwiazanie. tyle ze niektorzy spia po tym rozwiazaniu a niektorzy skrzydla
              odgryzaja; zalezy od usposobienia nie od burakowowsci czlowieka -smile
    • luiza-w-ogrodzie Re: lek wysokosci w samolocie :(` 28.06.05, 02:41
      Uni, lek wysokosci Tobie nie grozi - z samolotu wszystko wyglada jak mapa.
      Wiekszy problem mozesz miec z szumem i wibracjami silnikow oraz z klaustrofobia
      i wyobrazaniem sobie katastrofy.

      Alkohol jest najgorszym srodkiem na takie dolegliwosci - jest depresantem,
      wywoluje nieoczekiwane reakcje na duzych wysokosciach a potem masz bole glowy.
      Lepsze sa srodki uspokajajace (wyprobuj jakies przed lotem), klapki na oczy,
      przeciwhalasowe zatyczki do uszu (tzw stopery - sprawdz w aptekach) i spanie.

      Jesli nie chcesz przespac lotu, wez lagodne srodki ziolowe (w polskich aptekach
      jest dostepny np preparat ziolowy Cocculina) i zabierz ze soba ulubiona muzyke,
      cos do czytania (jesli lubisz) oraz sprawdz jaki film beda puszczac w
      samolocie. Dobrze jest tez wziac wlasny pled albo kurtke do kabiny, bo czesto
      przesadzaja z klimatyzacja, a na wysokosci 10 tysiecy metrow samolot sie
      oziebia.

      Zeby zapobiec "jet lag" oraz zmeczeniu po wyladowaniu, dobrze jest pic duzo
      sokow z marchwii (np sok "Kubus") i z glukoza oraz duzo wody, zeby zapobiec
      odwodnieniu. Alkohole, kawa i herbata sa diuretykami i odwadniaja organizm.

      Pomyslnej podrozy
      Luiza z Australii, weteranka podrozy dlugodystansowych

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • ghotir Re: lek wysokosci w samolocie :(` 28.06.05, 02:53
        znowu podpisuje sie pod tym co napisala luiza-w-ogrodzie.
    • luiza-w-ogrodzie Re: lek wysokosci w samolocie :(` 28.06.05, 03:06
      Uni, zapytalam sie tez na forum "Personel Pokladowy" o ich metody radzenia
      sobie w czasie dlugich lotow. Pomoc w drodze!

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • yiaang nie maleku na wysokosc, jest lek na glowe! 28.06.05, 20:18
    • luiza-w-ogrodzie Porady z forum "Personel pokladowy" 29.06.05, 07:22
      Porady z forum "Personel pokladowy":

      Re: Jak przezyc lot? Pomozcie pasazerom.
      stewka 29.06.2005 00:49 + odpowiedz


      Nie ma sie czego bac. Prawo grawitacji jest rowne dla kazdego. Co wystartowalo
      musi powrocic na ziemie.
      A tak na serio, to polecam usiasc w srodku samolotu (najmniej trzesie) z dala
      od silnikow i toalet (najciszej). Miec ze zoba butelke wody (personel po
      servisie juz nie pojawia sie w kabinie) i nawadniac sie. Odrobina alkoholu
      (polecam winko) nie zawadzi. Tym bardziej, ze serwowane jest darmowo. Najlepiej
      zaopatrzyc sie w dmuchana poduszeczke, nakladke na oczy i zatyczki do uszu. To
      jest moj zestaw podstawowy. Kocyk powinni dac na pokladzie (najlepiej poprosic
      wczesniej, bo pozniej moze zabraknac). No i to chyba wszystko.
      Zycze milego lotu!
      • ghotir Re: Porady z forum "Personel pokladowy" 30.06.05, 01:25
        dzieki ze zadalas sobie trud sprawdzania co 'personel pokladowy' mysli o tej
        sprawie. zgadzam sie z nimi i jak prawie zawsze zgadzam sie z Toba.
        pozdrowienia.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Porady z forum "Personel pokladowy" 30.06.05, 01:49
          ghotir napisał:

          > dzieki ze zadalas sobie trud sprawdzania co 'personel pokladowy' mysli o tej
          > sprawie. zgadzam sie z nimi i jak prawie zawsze zgadzam sie z Toba.
          > pozdrowienia.

          Nie ma sprawy. Jesli tylko moge pomoc, to pomagam.
          Ach, jak przyjemnie ze dla odmiany ktos sie ze mna zgadza na tym forum ;oD

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • ghotir Re: Porady z forum "Personel pokladowy" 30.06.05, 08:04
            zdaje sie ze ja sie z Toba zgadzam tutaj dosyc czesto. wyglada mi na to ze
            mieszkasz na zachodzie i myslisz. pozdrowienia.
            • luiza-w-ogrodzie Re: Porady z forum "Personel pokladowy" 30.06.05, 12:01
              Mieszkam w Sydney (Australii a na tym forum zamieszkuje od 2001 ;oD
              A Ty?

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              • ghotir Re: Porady z forum "Personel pokladowy" 30.06.05, 12:46
                ja jestem na forum gw, glownie swiat, od poczatku tego roku kalendarzowego.
                mieszkam na zachodnim wybrzezu stanow. lubie ludzi 'myslacych' stad zwrocilem
                uwage na Ciebie. wszedlem na forum bo szukalem konceptu organizacyjnego dla
                mojego projektu. wydaje mi sie ze w koncu znalazlem ten koncept ale takze
                polubilem forumowiczow wiec nie mam ochoty na wycofanie sie z forum.
                mam ciagotki w kierunku australii ale nigdy nie zdazylo mi sie Was odwiedzic.
                trzymacie konferencje w nieodpowiednim dla mnie czasie.
                • luiza-w-ogrodzie Ghotir 30.06.05, 12:54
                  ghotir napisał:

                  > ja jestem na forum gw, glownie swiat, od poczatku tego roku kalendarzowego.
                  > mieszkam na zachodnim wybrzezu stanow.

                  Znam troche Washington State i okolice Seattle - bardzo je lubie, wydaje mi sie
                  ze to takie Sydney polkuli polnocnej. A Ty skad jestes? Stamtad, czy raczej z
                  poludnia?

                  lubie ludzi 'myslacych' stad zwrocilem
                  > uwage na Ciebie.

                  Myslacych tu bylo wiecej, tylko trolle wyploszyly ich z tego forum, wiec
                  bractwo porozchodzilo sie po forach prywatnych. Moze wroca czasy dawnej
                  swietnosci Forum Polonia? Z ta nadzieja tkwie tu i pisze na sensownych watkach.
                  I staram sie myslec ;oD

                  > mam ciagotki w kierunku australii ale nigdy nie zdazylo mi sie Was odwiedzic.
                  > trzymacie konferencje w nieodpowiednim dla mnie czasie.

                  Come on! U nas zawsze jest odpowiedni czas zeby przyjechac: zima narty i rafa
                  koralowa, latem ocean i plaze, wiosna kwitnace pustynie, jesienia wspinaczka
                  (dla wyjasnienia: Australia jest moim ukochanym miejscem na ziemi, warts and
                  all... wiec od kilkunastu lat wyrazam sie o niej entuzjastycznie)

                  Pozdrawiam i ide sie kapac - u nas prawie dziewiata wieczorem. Do jutra (bede w
                  pracy od 7:30 rano czasu sydnejskiego)
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  • ghotir Re: Ghotir 30.06.05, 13:06
                    ja jestem w tej czesci w ktora uderzyla jakas wysepka pacyfiku
                    (polnocno--zachodnia czesc stanu). uwielbiam nasza roslinnosc i z obawa
                    obserwuje nasze wulkany; jezeli jeden z nich uaktywni sie to bede musial
                    pozegnac sie z chalupami moich przodkow.

                    konferencje rzeczywiscie organizujecie w niedogodnym dla mnie czasie; albo
                    jestem zajety praca albo wakacjami. pociagaja mnie Wasze rafy koralowe wiec
                    niewykluczone ze w koncu znajde czas na odwiedzenie Was. na razie u mnie jest
                    czwarta na nad ranem i dla mnie czas na udanie sie do lozka.
                    Trzymaj sie.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Porady z forum "Personel pokladowy" - c.d. 30.06.05, 01:53
        W cięzkich przypadkach leku przed lataniem dobrze poddac się psychoterapii dla
        bojących się latać. Oto dalsze porady z forum "Personel pokladowy":


        • Re: Alkohol nie jest dobry na wszystko
        a380 28.06.2005 09:48 + odpowiedz

        Na zachodzie są specjalne psychoterapie dla bojących się latać. Organizuje się
        grupy, które zaznajamiane są z budową samolotu, potem lot w symulatorze, potem
        cała grupa leci rejsowym samolotem. Nie wiem, na ile to jest skuteczne i czy
        coś podobnego organizuje się w Polsce.

        • Re: Alkohol nie jest dobry na wszystko
        jareczek33 28.06.2005 14:33 + odpowiedz


        W Polsce tez można sie z tego wyleczyć.
        Osobiście poddałem sie terapii w pracowni psychologicznej w Warszawie.
        Udalo sie smile

        Pozdrawiam
        Jarek
    • a74-7 Re: lek wysokosci w samolocie :(` 30.06.05, 14:46
      Zapiszcie sie do "mile high club"That will take your mind of the
      flight.Gwarantowane.
    • luiza-w-ogrodzie Tabletki z wyciągiem z imbiru 01.07.05, 00:27
      Jeszcze raz personel pokladowy doradza:

      Autor: mala_nicki
      Data: 30.06.2005 16:47 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      Są jakieś tabletki z wyciągiem z imbiru, które działają podobnie jak aviomarin
      ale nie powoduja senności.
    • mxp4 Re: lek wysokosci w samolocie :(` 01.07.05, 05:05
      Nie martw sie jeszcze zaden samolot w powietrzu nie zostal.
      • luiza-w-ogrodzie Jeszcze zaden samolot w powietrzu nie zostal ;o)) 01.07.05, 05:15
        mxp4 napisała:

        > Nie martw sie jeszcze zaden samolot w powietrzu nie zostal.

        LOL ;oD
        ...ale co z tymi porywanymi przez kosmitow w latach 60-tych?

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • waldek.usa Re: Jeszcze zaden samolot w powietrzu nie zostal 01.07.05, 17:48
          luiza-w-ogrodzie napisała:

          > mxp4 napisała:
          >
          > > Nie martw sie jeszcze zaden samolot w powietrzu nie zostal.
          >
          > LOL ;oD
          > ...ale co z tymi porywanymi przez kosmitow w latach 60-tych?
          >
          ► wyladowali u Sovietow


          > Pozdrawiam
          > Luiza-w-Ogrodzie
          >
          > ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((
          > º>
          > .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´&mac
          > r;`·.¸¸><crying(((º>
    • _czosnek_ Mnie tez bierze na wymioty jak latam. 01.07.05, 17:44
      Jak lece nad terytorium USA tak mi sie niedobrze robi, ze od razu chcialbym aby
      samolot zawrocil.
      Dziwia mnie te wibracje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka