Dodaj do ulubionych

Festiwal polski w Slough

10.07.05, 15:41
Za tydzien kolejna edycja Festiwalu Polskiego w UK.Pierwszy dzien w POSKu,
drugi w Slough.
www.polishfestival.org.uk/festival.htm
Program.... zobaczymy jaki bedzie. Mozna to potraktowac jako nastepna okazje
do degustowania polskich potraw, spotkania znajomych lub... po prostu
Polakow. Walory patriotyczne sa istotne, ale czy druga wojna swiatowa powinna
dominowac akurat na tej imprezie? Wiele zalezy chyba od uczestnikow
festiwalu.
Ja tam pojade, tak jak w ubieglym roku, a Wy????
Obserwuj wątek
    • tennessee Re: Festiwal polski w Slough 10.07.05, 16:37
      Przypadkiem trafiłam na stronę POSK. A teraz czytam program "festivalu" i
      jestem zdegustowana.
      Po takiej lekturze wiem, że Polacy to mężni i nieustraszeni żołnierze, co swe
      zwycięstwa celebrują do ostatniej kropli krwi w dosłownym znaczeniu. Podziwiam
      Bohaterów, ich oddanie i determinację dla sprawy tak wielkiej, jakiej mnie nie
      udaje się ogarnąć swym kobiecym i młodym umysłem..

      Jednak żal mi, że nie ma tu ducha teraźniejszości, czegoś, co łączyłoby nasz
      obecny świat z tym minionym, ale jakże ważnym.

      Byc może takie to czasy, że nie nazywamy swego pokolenia w U.K. "Polonią", nie
      zakładamy klubów, komitetów, zrzeszeń i organizacji, tylko dynamicznie, szybko
      szukamy informacji, bratnich dusz w wirtualnym świecie, gdzieś w przestrzeni
      forów internetowych.
      • opty13 Re: Festiwal polski w Slough 10.07.05, 17:11
        Byc moze mam wiecej powodow do celebrowania uroczystosci zwiazanych z wojna
        jako eks-wojskowy. Przyznam sie jednak, ze patriotyzm, polskosc, ma troche
        wiecej obliczy. Po rocznym pobycie w UK widze, ze polskie kluby zalozone przez
        wojennych emigrantow, nie maja oferty dla emigrantow mlodszych pokolen.
        Podobnie z organizacjami polonijnymi. Nie potrafia zrozumiec, co laczy
        wspolczesnych Polakow. Wojna juz nie bedzie laczyc, a moze nawet podzielic.
        Nie mozna za to jednak winic pokolenie wojenne. Czy mlode pokolenia laczy tylko
        internet, czy w swiecie rzeczywistym nie ma juz wiezi ktore lacza Polakow.
        Tesknimy za wspolnymi wartosciami, wspomnieniami...ale to chyba wszystko.
        Jestesmy narodem indywidualistow.
        Dlaczego tak sadze? Dosc czesto emigrujemy. Wielu ludzi z polskimi korzeniami
        zyje w Niemczech, US, UK, Francji, a jaka mamy sile przebicia w lokalnych
        spoleczenstwach?....
        • basia313 Re: Festiwal polski w Slough 10.07.05, 20:42
          JA mimo, ze jednak nadal mloda to musze poweidziec, ze wojenne wydarzenia sa mi
          bliskie i gdybym mogla to z checia pogadalabym o tamtych czasach z weteranami.
          Niestety juz nie moge, bo z dziecmi juz nie jest tak latwo. Swego czasu, gdy
          bylam jeszcze wolna to jezdzilam czasem na takie spotkania ze starsza Polonia.
          Oni chcieli sie spotkac, pospiewac, ja mloda i tez spiewac lubie. Same piesni
          partyzanckie spiewalismy. Brakuje mi teraz tego. Pewnie gdybym spotkala sie z
          Polakami na takiej "pospiewance" to chyba chcialabym same piesni wojenne
          pospiewac. Jakos sa one dla mnie bardzo polskie i do tego tak pieknie.
          Tak mysle, moze udaloby sie fanom piesni partyzanckich kiedys gdzies spotkac i
          pospiwac do woli. Mysle, ze wielu byloby chetnych.
          • opty13 Festiwal Historyczno-Patriotyczny? 11.07.05, 10:18
            Basiu, mysle, ze wielu z nas podchodzi z sentymentem do takich spotkan. I nie
            widze zadnego problemu jesli odczyty historyczne, spektakle o takim odcieniu,
            czy spiewanie piosenek partyzanckich ma miejsce przy okazji rocznic
            (zakonczenie wojny, Monte Cassino, czy inne).
            Jesli jednak urzadza sie Festiwal Polski, ktory z zalozenia chyba ma byc
            manifestacja polskosci, polskiej obecnosci w UK....czy nasza tozsamosc
            sprowadza sie tylko do wojny???
            Czy nie mozna pochwalic sie muzyka wspolczesna (pop, czy powazna, to inna
            historia)?
            Czy nie mozna zaprosic firm turystycznych do reklamowania walorow przyrody i
            kultury polskiej (to mogloby zainteresowac nie tylko Brytyjczykow, ale i
            Polonusow)?
            Czy nie mozna zorganizowac konkursu kucharzenia potraw polskich (wiem, bedzie
            pewnikiem jakies stoisko z naszym jadlem, ale czy bedzie to mialo atrakcyjna
            oprawe?)?
            Czy zamiast wystaw martyrolgicznych nie mozna pokazac naszego malarstwa, czy
            rzezby?
            A moze wystawe o naszych noblistach?
            A moze sciezkami znanych Polakow, niekoniecznie generalow?

            Pomyslow pewnie pare by sie znalazlo. Sadze, ze jesli festiwal nadal bedzie
            mial ksztalt wylacznie historyczno-patriotyczny to umrze razem z pokoleniem
            wojennym. Mlodsze pokolenia nie beda zainteresowane we wspieraniu tej
            imprezy....choc zawsze moge sie mylic.
            • basia313 Re: Festiwal Historyczno-Patriotyczny? 11.07.05, 13:04
              Zgadzam sie calkowicie z Toba. Moznz by wiele zrobic. Dla starszego pokolenia
              jednak wlasnie wojna jest najwazniejsza. A mlodsze -z doswiadczenia mojego
              przynajmniej - jest raczej nieruchliwe.
    • poleczka2 Re: Festiwal polski w Slough 10.07.05, 20:30
      Pamiętam, że w zeszłym roku wstęp był o wiele droższy. Teraz L5 od osoby, czy
      dobrze przeczytałam? My będziemy mogli być w sobotę, a Ty Krzysiek kiedy
      jedziesz? Może byśmy się spotkali jak też będziesz w sobotę.
      • opty13 Re: Festiwal polski w Slough 10.07.05, 22:29
        W sobote corka chce jechac z psem na wystawe. Poza tym sobotnie obchody sa
        chyba tylko w POSKU (choc cos moglo mi umknac). W niedziele raczej pojedziemy
        do Slough, ot chocby zeby polskiej mowy posluchac smile). Moze i Wam uda sie
        podjechac?
        K.
    • poleczka2 Re: Festiwal polski w Slough 11.07.05, 21:47
      Ah, widzisz, nie doczytałam. W niedzielę nie możemy bo mężuś pracuje i nie będę
      mieć samochodu. Poza tym dzieci małe i jakoś nie widzę aby poskromić Olka w
      czasie mszy polowej. Zaraz by zaczął śpiewać piosenkę z Balamory czy recytować
      wierszyk o Incy Wincy Spider.
      No przykro mi. Wiesz, że jest teraz nowy polski sklep w Reading? Od Ciebie to
      pewnie daleko ale my jeździmy często po serki Almette. Musimy się kiedyś
      spotkać wreszcie, przyjadę do was po wakacjach. Chciałabym też spotkać się z
      Ewą. Będę w kontakcie.
      • opty13 Re: Festiwal polski w Slough 12.07.05, 10:25
        Nam blizej na Greenford niz do Reading.
        W Slough jest sporo miejsca i dzieciaki nikomu by nie przeszkadzaly. Szkoda, ze
        transport jest problemem. Niestety w moim pojezdzie mam komplet.
        Znajdziemy jeszcze okazje na spotkanie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka