Dodaj do ulubionych

Krytyka polskosci

13.07.05, 20:21
Mam pytanie do osob, ktore wyjechaly: dlaczego tak krytykujecie Polske ?
Obserwuj wątek
    • viper39 Re: Krytyka polskosci 13.07.05, 21:36
      jotrope napisała:

      > Mam pytanie do osob, ktore wyjechaly: dlaczego tak krytykujecie Polske ?

      czy krytyka idiotyzmow zwiazanych z Polska to krytykowanie Polski?
      bo jak nazwiesz rzeczy ktore sie dzieja w Polsce ktore dotycza np komisji
      sledczej ds orlenu?
      jak nazwiesz prezia z druzyna ktora okrada Polske? itd...
      czy to jest krytykowanie Polski czy jakichs tam procesow ktore zachodza w
      Polsce?
      a nawet gdyby to co krytykowac juz nie mozna?
      • mysia_pizda [...] 14.07.05, 01:26
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • grafiti_lives TrzebaOtrzegacWszystkichPrzedChamstwemPolskim 14.07.05, 01:48
      Normalni ludzie z innych krajow nawet nie maja pojecia ze takie chamstwo,
      oszusci, i kombinatorzy tam w Polsce czycha na nich.

      Po prostu robimy w ten sposob dobry uczynek bo uratujemy ich od niepotrzebnych
      klopotow z Polskim rzadem.
    • starywiarus Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 03:51
      jotrope napisało:

      > Mam pytanie do osob, ktore wyjechaly: dlaczego tak krytykujecie Polske ?

      Polskość to jest samoidentyfikacja kulturowa - z językiem, z dziedzictwem kultury, historią Polski etc.

      Polskość to nie jest natomiast podległość administracyjna waszym politykierom, ani obowiązek
      bezwględnego posłuszeństwa waszym głupim pomysłom, płynącym z braku znajomości w Polsce
      jakiegokolwiek innego systemu sprawowania władzy oprócz trzymania za mordę.

      Jeśli chcesz przykładow takich pomysłów, to można do nich zaliczyć np. przymusowe utrzymywanie
      obywatelstwa polskiego ludziom, ktorzy go nie chcą, oraz administracyjne zawłaszczanie dzieci
      urodzonych na emigracji jako obywateli RP bez pytania rodziców o zdanie.

      Krytykujemy to co widać, najczęściej zresztą na podstawie informacji waszej wlasnej prasy. Jeśli nikt nie
      będzie was krytykował, pieszczochy, to nigdy nie dojdzie do osuszenia bagna - dalej będziecie błędnie
      przekonani o własnej wyjątkowości, i dalej będziecie sie wystawiać na światowe pośmiewisko
      wyliczając, co to się wam od wszystkich należy.

      Nie spodziewajcie się od nas aplauzu dla propozycji, że rolą historyczna Polaka jest leżeć pod
      drzewem, jeść salceson, popijać śmietaną, i narzekać, że salceson za tłusty, a śmietana nie dosyć.
      Tak się jakoś historycznie sklada, od zawsze, że Polak dopiero jak wyemigruje, to dostrzega że w tym i
      innych poglądach był w błędzie.
      • soup_nazi Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 04:49
        Wiarus, widziales "Dzien swira"? Jesli nie, to polecam - najlepsza jest modlitwa
        odmawiana gremialnie na osiedlowych balkonach:

        "Gdy wieczorne zgasną zorze. Zanim głowę do snu złożę. Modlitwę moją zanoszę.
        Bogu ojcu i synowi, dopie..ie sąsiadowi. Dla siebie o nic nie proszę, tylko
        mu dosrajcie proszę. Kto ja jestem? Polak mały. Mały zawistny i podły. Jaki znak
        mój - krwawe gały. Oto wznoszę moje modły, do Boga, Marii i Syna, zniszczcie
        tego sku..syna. Mego brata sąsiada, tego wroga, tego gada. Żeby mu okradli
        garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb,
        żeby mu się córka z czarnym, i w ogóle żeby miał marnie. Żeby miał AIDS,
        zabijaka, oto modlitwa Polaka."
        • sydneypolak Dzien Kangura, Kiwisa, Kanadola i Usola 14.07.05, 12:04
          czy doczekamy kiedykolwiek rownie autokrytycznych ekwiwalentow z t.zw. nowego
          swiata? to dopiero byloby posmiewisko.. jak nie, to ja sie za to wezme
          • starywiarus Re: Dzien Kangura, Kiwisa, Kanadola i Usola 14.07.05, 12:26
            sydneypolak napisał:

            > czy doczekamy kiedykolwiek rownie autokrytycznych ekwiwalentow z t.zw. nowego
            > swiata? to dopiero byloby posmiewisko.. jak nie, to ja sie za to wezme

            Weż się, weź się. Masz rację, to dopiero pośmiewisko bedzie, jak swój z przeproszeniem intelekt
            wprowadzisz na obroty o sprawach, o których nie masz pojęcia.
            • sydneypolak Re: Dzien Kangura, Kiwisa, Kanadola i Usola 14.07.05, 12:48
              fakt, ze dosc ciezko bedzie sie przegryzc przez ten wysublimowany temat nie
              majac za soba odpowiednich kursow rabinackich
              • mouse_cunt Re: Dzien Kangura, Kiwisa, Kanadola i Usola 14.07.05, 14:17
                mocne!
          • soup_nazi Wszystkie je bije na leb - DZIEN KRAPOLA 14.07.05, 17:25
            sydneypolak napisał:

            > czy doczekamy kiedykolwiek rownie autokrytycznych ekwiwalentow z t.zw. nowego
            > swiata?

            Nie doczekacie. Po prostu brak materialu. Przeciez nie beda zmyslac, ze jest im
            hooyowo skoro jest doskonale.

            > to dopiero byloby posmiewisko..

            Nie byloby. Znow, brak materialu.

            > jak nie, to ja sie za to wezme

            Ty sie wez za naprawe beczki po sledziach, w ktorej mieszkasz. I pamietaj, ze
            sam fakt zamieszkiwania tejze, nie czyni z ciebie Diogenesa, hehehe. To tak na
            marginesie, jezeli chodzi o intelekt, hehehe.
            • sydneypolak Re: Wszystkie je bije na leb - DZIEN KRAPOLA 14.07.05, 21:54
              material jest - ty go dostarczasz!(
            • mouse_cunt Dzien Naszej_Zupy 15.07.05, 01:51
              to bez Zupy jest do dupy.



              soup_nazi napisał:

              > sydneypolak napisał:
              >
              > > czy doczekamy kiedykolwiek rownie autokrytycznych ekwiwalentow z t.zw. no
              > wego
              > > swiata?
              >
              > Nie doczekacie. Po prostu brak materialu. Przeciez nie beda zmyslac, ze jest
              im
              > hooyowo skoro jest doskonale.
              >
              > > to dopiero byloby posmiewisko..
              >
              > Nie byloby. Znow, brak materialu.
              >
              > > jak nie, to ja sie za to wezme
              >
              > Ty sie wez za naprawe beczki po sledziach, w ktorej mieszkasz. I pamietaj, ze
              > sam fakt zamieszkiwania tejze, nie czyni z ciebie Diogenesa, hehehe. To tak na
              > marginesie, jezeli chodzi o intelekt, hehehe.
              >
    • ratpole Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 04:29
      jotrope napisała:

      > Mam pytanie do osob, ktore wyjechaly: dlaczego tak krytykujecie Polske ?

      Bo dopiero wyjechawszy dostrzegamy, ze jest co krytykowac. Dopoki zylem w
      Polsce sadzilem, ze poza ustrojem jako narod nie roznimy sie niczym szczegolnym
      od innych narodow swiata. Boy, was I wrong. Roznimy sie tak bardzo, iz chwilami
      wydaje sie, ze Polacy sa jakims Narodem Wybranym. Wybranym do bycia kopanym
      w dupe, a ulubionym zajeciem Polakow jest kopanie sie w dupe nawzajem.
      Osobiscie zwalczam swoje polactwo i z Boza pomoca zwycieze, rzeklem.
      • soup_nazi Trafione n/t 14.07.05, 04:43

        • starywiarus Gryzoń zatopiony n/t 14.07.05, 06:50
        • wasza_bogini w zwiazku z tym, zwroc uwage 07.08.05, 22:11
          na swoje dziecinne wystepywink
    • jotrope Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 08:20
      Skoro wszystko jest takie zle, to po co przyjezdzacie ? Po co ogladacie informacje o Polsce ? Po co
      czytacie o Polsce w gazetach ?
      Moze lepiej machnac reka ...
      • elde23 Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 09:05
        Amoże to jest tak,że dopiero po wyjeździe zobaczyliście,że tu w Kraju byliście
        OBYWATELAMI.Wprawdzie ubogimi,ale z szansami na przyszłość.A teraz jesteście
        najniższej kategorii emigrantami,którymi każdy tubylec może
        pomiatać,oszukiwać,a którego MUSICIE lizać po łapie,po was oskarży i będziecie
        deportowani.To dlatego dowcipy o Polakach opowiada się za oceanem.Bo wy MUSICIE
        się z nich śmiać.A u nas za taki dowcip każdy oberwałby po ryju.
        Ale tak się składa,że kompleksy zabraliście ze sobą.
        • ratpole Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 10:04
          elde23 napisał:

          > Amoże to jest tak,że dopiero po wyjeździe zobaczyliście,że tu w Kraju byliście
          > OBYWATELAMI.Wprawdzie ubogimi,ale z szansami na przyszłość.A teraz jesteście
          > najniższej kategorii emigrantami,którymi każdy tubylec może
          > pomiatać,oszukiwać,a którego MUSICIE lizać po łapie,po was oskarży i będziecie
          > deportowani.To dlatego dowcipy o Polakach opowiada się za oceanem.Bo wy
          MUSICIE
          >
          > się z nich śmiać.A u nas za taki dowcip każdy oberwałby po ryju.
          > Ale tak się składa,że kompleksy zabraliście ze sobą.

          Jesli prawda jest, ze emigranci zagladaja tu, zeby sobie uswiadomic cala mizerie ich
          obecnego zycia w porownaniu z KraPolami, to chyba prawda tez jest, ze KraPole
          zagladaja to po to by uswiadomic sobie doskonalosc warunkow w jakich
          zyja smile)))))))))
          Nie moge sie wrecz doczekac kiedy mnie deportuja "curik" to Polanesia, by wreszcie
          otworzyly mi sie "szanse na przyszlosc". Bede se lizal lapy z psami przy osiedlowym
          smietniku starych, znanych kompleksow.
        • starywiarus Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 11:58
          elde23 napisał:

          > Amoże to jest tak,że dopiero po wyjeździe zobaczyliście,że tu w Kraju byliście
          > OBYWATELAMI.Wprawdzie ubogimi,ale z szansami na przyszłość

          Buhahahaha

          .A teraz jesteście
          > najniższej kategorii emigrantami,którymi każdy tubylec może
          > pomiatać,oszukiwać,a którego MUSICIE lizać po łapie,po was oskarży i będziecie
          > deportowani.

          Buhahahahahahaha

          Daj spokój, młody krapolu, bo dysk mi wyskoczy ze śmiechu. Istnieje prosty sposób, w k?ory każdy
          Polak moze zostać OBYWATELEM Pierwszego Świata, nie czekając, aź Pierwszy Świat zawita z wizyta do
          Polanezji (co zdaniem np. ekspertow brytyjskich stanie się, perhaps, za 59 lat).

          Otóź należy wyemigrować, pomieszkać parę lat legalnie w kraju I Świata, potem poddać się procedurze
          naturalizacyjnej prostej jak konstrukcja cepa, i po wszystkim. Jeśli o mnie chodzi, niedługo stuknie 20
          lat, jak noszę na sercu paszport ze strusiem i kangurem. Jeszcze dłużej zaś mój paszport PRL z
          orzełkiem bezkoronnym znajduje sie w miejscu dla niego historycznie najwłaściwszym, tj. na
          głębokości około 30 sąźni, na dnie zatoki sydneyskiej.
      • ratpole Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 09:58
        jotrope napisała:

        > Skoro wszystko jest takie zle, to po co przyjezdzacie ? Po co ogladacie informa
        > cje o Polsce ? Po co czytacie o Polsce w gazetach ?

        Te pytania powtarzaja sie na forum z duza czestotliwoscia. Czesciowo zadaja je
        etatowi antypolonisci (so to speak, czyli odrzutowce wizowe, bumerangi
        emigracyjne, mieszkancy beczek po sledziach w kolorze khaki, itp pomniejsza
        swolocz) traktujac je jako orez tzw. lamiacy morale przeciwnika. Czesc zapytan
        jest byc moze zadawana przez Bogu ducha winnych ciekawskich, ktorzy kiedys tam
        kontemplowali pomysl udania sie na emigracje i chca wiedziec beforehand jakie
        moga byc ich ewentualne reakcje kiedy przyjdzie co do czego. Zakladajac, ze
        jestes jedna z takich osob odpowiem ci szczerze: natura ciagnie wilka na Dzikie
        Pola.
        Niektorzy maja jeszcze silne wiezi rodzinno/towarzyskie z krajem i to tlumaczy
        samo przez sie ich zainteresowanie losem bliskich. Niektorzy, jak ja, cynicznie
        uzywaja od stosunkowo niedawna dostepnych srodkow komunikacji (Internet) do
        okresowego, BEZPLATNEGO podladowywania nadwatlonych akumulatorow
        psychicznych. Przyslowie mowi, ze kazdy ma swojego mola co go gryzie. Otoz
        nawet na emigracji kazdy ma swoja dzialke problemow, ktore go stresuja, a nie ma
        lepszego pain killera niz zobaczyc, ze inni maja jeszcze gorzej (jest takie
        opowiadanie Mrozka, w ktorym facet utrzymuje sie z opowiadania tragicznej historii
        swojego zycia klientom w depresji, a ci po tej terapii wychodza od niego w
        podskokach). Na przyklad dzisiaj, dzien jak codzien. Rano ekipa kosiarzy skosila
        wokol domu trawe podlewana przez sterowane timerem sprinklery, z biznesu
        zadnych niepokojacych telefonow, zadzwonila tylko sprzataczka, ze przyjdzie
        pozniej niz zwykle i zebym nie zapomnial zostawic klucza w tym miejscu co zawsze
        i zona, ze kupila fantastyczne buty w jednym mall'u, a teraz jedzie do drugiego,
        pogoda sloneczna 36 stopni Celsjusza + 95% wilgotnosci sprawia, ze otwierajac
        drzwi wali sie twarza w rozzarzona sciane, mysle sobie git jest, jade na drugi
        koniec miasta przylatwic jakas kasiore. Nie ujechalem daleko od domu, kiedy
        wiatrak od AC zrobil PFFFTT i nastepne blisko 100 km spedzilem w przeciagu
        otwartych wszystkich czterech okien przy sredniej predkosci 140 km/h. Myslalem,
        ze mi leb urwie, ale zadnej ulgi od upalu. Ochlodziwszy sie nieco u klienta ruszylem
        w droge powrotna i dotarlem do domu z potwornym bolem glowy, ktory mi nie
        calkiem minal nawet do teraz mimo polknietych prochow. Co robimy w takiej
        sytuacji ? Idziemy poczytac moj ulubiony "Super Express". Co robi bol ? Wymieka !
        Za chwile wdepniemy do Salonu (niezaleznych) i powoli zacznie wypelzac na moja
        twarz normalny u mnie lekki grymas zjadliwego usmieszku. Mam nadzieje, ze to
        zaspokaja twoja ciekawosc.

        > Moze lepiej machnac reka ...

        Moze, ale co zrobic z nadmiarem wolnego czasu ?
        Przepic ?
        • waldi_333 Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 11:43
          Polska to kraj mlekiem i miodem płynący.
          Tylko juz teraz wszędzie mafia i korupcja rozkłada swoje macki i to jest
          problem. Ale i na emigracji tez są minusy-więc szanuj Polskę jeden z drugim.
          I powiedz prawdę o harowaniu za psie pieniądze na obczyżnie.
          • ratpole Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 12:07
            waldi_333 napisał:

            > Polska to kraj mlekiem i miodem płynący.
            > Tylko juz teraz wszędzie mafia i korupcja rozkłada swoje macki i to jest
            > problem. Ale i na emigracji tez są minusy-więc szanuj Polskę jeden z drugim.
            > I powiedz prawdę o harowaniu za psie pieniądze na obczyżnie.

            Przepraszam... hyyyyyy ?
          • starywiarus Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 12:09
            waldi_333 napisał:

            > Polska to kraj mlekiem i miodem płynący.
            > Tylko juz teraz wszędzie mafia i korupcja rozkłada swoje macki i to jest
            > problem. Ale i na emigracji tez są minusy-więc szanuj Polskę jeden z drugim.
            > I powiedz prawdę o harowaniu za psie pieniądze na obczyżnie.

            Objaśnij mi, dlaczego miałbym harować za psie pieniądze, posiadając zarowno wymagane ode mnie w
            zawodzie kwalifikacje tutejsze, jak i doświadczenie oraz referencje?

            Czy ten powaźny minus to jest taki, że u mnie, w moim szpitalu, mi dziecka nie zabiją dla
            oszczędności, źeby starczylo na limuzynę dla prezia i bankiety dla kolesiów?


            istraj.blox.pl/html
            23:56, istraj , Ostry dyżur
            skomentuj (14) ?
            czwartek, 09 czerwca 2005
            Rosyjska ruletka

            Oczywiście, że można podać lepszy kontrast dla dziecka do  badania
            Nie spowoduje uczuleń ani nie doprowadzi do zapaści.
            Tylko niestety moi drodzy..... półrocze. Znak, że nadchodzi czas oszczędności.
            Raz.... dwa.... trzy...za stosowanie środków gorszych ale tańszych,zapłacisz zdrowiem albo życiem TY
            Wczoraj zapłaciła pewna ośmiolatka...
            • prawdziwawadera2 Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 14:59
              Jotrope napisal:
              Mam pytanie do osob,ktore wyjechaly dlaczego tak krytykujecie Polske?
              Ja autorytatywniesmile odpowiem Ci dlaczego.
              Krytykuja Ci, ktorzy wyjchali 20 lat temu i do dzisiaj zyja ponizej swoich
              wyimaginowanych przed wyjazdem mozliwosci.
              Na potwierdzenie tego zacytuje Satregowiarusa/ten sam watek/:
              Cyt: <Tak sie jakos historycznie sklada....., ze Polak jak wyemigruje to
              dostrzega, ze w tym i innych pogladach byl w bledzie!>
              Po latach zycia na emigracjii, niespelnionych "marzeniach" szukaja ofiar
              ktorym mozna "przylozyc" zeby czuc sie lepszym, dowartosciowanym. Powtorze za
              SW-to tez nasza "historyczna" ,niezniszczalna cecha narodowa. Nawet lata
              emigracjii nie potrafia jej zmienic.
              Nie bede pisala eleaboratow na ten temat. Powyzsze wyjasnia wszystko!
              Gdyby ludzie umieli analizowac i wyciagac bledy z "zyciowego caloksztaltu"
              byloby mniej problemow i mniej zyciowych tragedi. Niestety polglowki beda
              analizowac kamien o ktory sie przed chwila potkneli, nie zauwazajac, ze sa juz
              koslawymi "dziadkami"smile
              POzdrawiam
              Prawdziwawadera2
              PS. U mnie dzisiaj znowu goraco, wilgocsad(
              Siedze w domciu gdzie blogo dmucha zimnym powietrzem klimatyzacja
              i z nudow czytam te Wasze "wypociny".
              Myslalam, ze sie cos zmienily w czasie kiedy tutaj nie zagladalam,/apropo-
              Floryda tez piekna,chociaz Alaska ma swoj specyficzny urok/.
              Niestety nic nie uleglo zmianie. Dalej te same glupie ,przerobione 100 razy
              tematy, ci sami "szalenie elokwentni" dyskutancisad zadnych innowacji ani
              inwencjii.
              Zajrze tutaj za jakis czas.
              Tymczasem zycze Wam by Was "cos" natchnelo pozytywnie,
              byscie zaczeli sie wreszcie usmiechac do siebie. Wymieniac madre doswaidczenia
              a nie tylko udawadniac sobie kto madrzejszy.
              Rozmawiacie tutaj w/g "historycznego" ,polskiego powiedzenia:
              Uczyl Marcin Marcina a sam glupi jak swiniasmile))
              pa
        • jotrope Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 14:13
          Pytanie zadalam - ze tak powiem - w celach naukowych.
          • prawdziwawadera2 Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 15:03
            Czego chciales sie nauczyc?smile)))
            Jezeli swoje "prace naukowe" piszesz na podstawie odpowiedzi "elokwentnej"
            poloni na "elokwentne" pytania Polakow, to ja watpie w twoja elokwencje
            rowniezsmile
            Pozdrawiam
            PW
            • mapipex4 Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 16:06
              pa,pa,pa,pa
            • jotrope Re: Krytyka polskosci 14.07.05, 16:16
              Pisze o nowej emigracji.
              Wsrod Polonii tez sa bardzo elokwentni...
    • zdr1 To po prostu zyciowi nieudacznicy i frustraci. 14.07.05, 16:19
      Ci ludzie to zyciowi nieudacznicy. Zmarnowali zycie na obczyznie, sa nikim i
      nikim pozostana. Nie wiedza czy wracac do Polski czy nie, w koncu tutaj
      nieudacznikom tez teraz nielekko. Znam paru takich. Znajomy wyjechal 20 lat
      temu do...mniejsza o to. Teraz jak przyjezdza, to sie chwali jaka to ma kamere,
      i ze ta kamera tutaj jest drozsza niz tam. A lazi ubrany jak dziad, nie ulozyl
      sobie zycia osobistego i mieszka w domku z dykty wzietym na raty. W tamtejszym
      spoleczenstwie jest nikim. Czym bowiem sie rozni Polska od zachodu? Mniej
      rozwinietym przemyslem, to wszystko. Za pensje mozna kupic tyle samo
      nieruchomosci i uslug w Polsce co i tam, natomiast tam moga kupic c.a. 4 razy
      wiecej produktow przemyslowych (dlatego tak podkreslaja te kamery i inne
      pierdoly, ktore za rok beda przestarzale - zalosne). Tyle tylko, ze wartosc i
      przydatnosc tych przedmiotow tak naprawde jest bardzo wzgledna. Co z tego, ze
      kupi sobie lepszy samochod niz tutaj, skoro tam ten jego samochod uchodzi za
      dziadowski? Bogactwo i bieda to rzecz wzgledna. Oni to rozumieja teraz, wiec
      tak histerycznie pluja na Polske, zeby sami przed soba usprawiedliwic decyzje,
      ktore kiedys podjeli. Stad ta frustracja i agresja. Los tych ludzi powinien byc
      przestroga dla tych, ktorzy na tym forum szukaja rady co do emigracji.
      Uwazajcie, abyscie nie skonczyli tak samo jak oni. Pamietajcie, socjalisci w
      jednym mieli racje, poziom zycia wyznacza sie w odniesieniu do przecietnej w
      danym kraju. Lepiej zarabiac 1,5 srednich w Polsce, niz 0,75 w najbogatszym
      kraju swiata. Czlowiek zawsze porownuje sie do innych przeciez i to porownanie
      wyznacza jego pozycje i satysfakcje z zycia.
      • soup_nazi Hehehe, mantra zyciowa kolchoznikow 14.07.05, 17:53
        I manifest ideowy. I, w nieco zmienionych slowach, modlitwa balkonowa z "Dnia
        Swira", wersja exportowa. Eh, jak ja bardzo chcialbym miec dolara (moze byc
        nawet kanadyjski) z kazde uzycie wielu slow, zwrotow, pojec, wyobrazen przez
        krapoli na tym tylko jednym forum. Kupilbym Gatesa i sprzedal pare razy, a on by
        sie nawet nie polapal, hehehe. Dobra, dosyc marzen. Wyklep swoja modlitwe,
        kryptokolchoznico, i hit the sack, przed snem troche marzen o kamerze znajomego,
        a jutro znow 12 godzinny dzien pracy w supermarkecie Biedrona, bez podnosnikow,
        a moze nawet w biurze korporacji 3N*) (Nieudolnosc, Niekompetencja, Nieuctwo) za
        rowniez NIE wystarczajaca na nic, komiczna pensyjke.

        Ale najwazniejsza jest twoja Wiedza o Polsce i swiecie wspolczesnym i ogolny
        "feel good", hehehe.

        *) nie mylic z 3M
      • ratpole Re: To po prostu zyciowi nieudacznicy i frustraci 14.07.05, 19:44
        zdr1 napisała:

        > Ci ludzie to zyciowi nieudacznicy. Zmarnowali zycie na obczyznie, sa nikim i
        > nikim pozostana.

        Co to znaczy byc KIMS w Polsce ?
        Bardzo prosze o odpowiedz, bo chce porownac czy przypadkiem nie udalo mi sie
        jakims cudem zostac KIMS na obczyznie.
        Czy aby byc KIMS w Polsce wystarczy byc milicjantem... pardon, policjantem z
        glodowa pensja na uslugach mafii ?
        A moze zlodziejem, ktoremu udalo sie "skroic" TIRa z ladunkiem szyn kolejowych w
        drodze na zlomowisko ?
        A moze wlascicielem bylego pawilonu spoldzielni GS Samopomoc Chlopska w
        Zapizdziewie Malym i tamze znajdujacego sie Salonu Handlowego "Amerykan Fut" z
        lista niewyplacalnych krechobiorcow w zeszytowym komputerze ?
        A moze dosc miec ze dwie "szczeki" w kacie Placu Handlowego "Maly Kabul" ?
        Straszna zagwozdka, caly dzien bede nad tym rozmyslal, ale sie obawiam, ze moge
        dojsc do zlych wnioskow, dlatego prosze nie lekcewazyc mojej prosby, bo albo
        pekne z dumy albo sie pochlastam z rozpaczy
      • viper39 Re: To po prostu zyciowi nieudacznicy i frustraci 14.07.05, 19:44
        zdr1 napisała:

        > Ci ludzie to zyciowi nieudacznicy.

        czy znasz ich wszystkich?

        > Zmarnowali zycie na obczyznie, sa nikim i nikim pozostana.

        a co to jest bycie nikim lub kims? moze zdefiniujesz to dla nas to nas
        uswiadomisz o swoich standardach...
        czy bycie kims to zarabianie 800 zl czy 2000 zl miesiecznie? bo srednia w
        Polsce jest okolo 1500 zl... ale np ponizej 35,000 rocznie zarabia w Polsce
        okolo 90% spoleczenstwa, i tylko niecaly 1% w Polsce zarabia powyzej 75,000zl
        rocznie popatrz jakie sa standardy...
        w USA srednia jest okolo 48k rocznie a 100k i powyzej zarabia w USA 10%
        spoleczenstwa... wykluczajac NYC i pare innych drogich miejsc srednio dom mozna
        kupic za 200-300K, sredni samochod kosztuje 20k a wiec duzo ludzi jest stac na
        normalne zycie... w Polsce nie stac jest tak wiele ludzi na normalne zycie wiec
        o jakich standardach mowisz koles?
        i czy wedlug ciebie ten "ktos" to kierowca autobusu w Polsce czy niedouczony
        naukowiec ktory boi sie konkurencji z zachodu i zgadza sie na nedzna pensje?
        czy to nauczyciel ktory boi sie zmian w szkole bo boi sie ze nie podola nowemu
        programowi? czy to polityk ktory kradnie bo wie ze w drugiej kadencji juz go
        nie wybiora?


        > Nie wiedza czy wracac do Polski czy nie, w koncu tutaj
        > nieudacznikom tez teraz nielekko. Znam paru takich.

        ja tez znam ludiz ktorym sie nie udalo, ale tez znam cala mase ktorym sie
        udalo, to czy komus sie uda czy nie nie zalezy od miejsca zamieszkania ale od
        danego czlowieka, i ten ktoremu wedlug ciebie sie nie udalo a jednak ma te
        kamere lepsza od ciebie cieszy sie zyciem lepszym niz ty, bo stac go na to na
        co go stac ale zyje sobie tak jak chce i moze do Polski przyjechac na wakacje a
        ciebie na wakacje w USA nie stac.

        > Znajomy wyjechal 20 lat
        > temu do...mniejsza o to. Teraz jak przyjezdza, to sie chwali jaka to ma
        kamere,
        > i ze ta kamera tutaj jest drozsza niz tam.

        no i co to oznacza co napisales? ze Polska jest krajem z ktorym producenci sie
        nie licza a sprzedawcy (detalisci) maja klienta gdzies (czytaj w doopie) bo
        cena jest nie atrakcyjna danego produktu, za to w USA ceny sa atrakcyjne bo tam
        ludzie nie dosc ze sie znaja na technologiach to maja wybor. co zazdroscisz
        tego twojemu znajomemu?

        > A lazi ubrany jak dziad, nie ulozyl
        > sobie zycia osobistego i mieszka w domku z dykty wzietym na raty.

        no tak, zapomniales ze okreslenie jak dziad to typowo Polskie
        okreslenie "innego" ode "mnie". ci co mieszkaja za granica maja swobode w tym
        co robia nie musza sie przejmowac presja sasiada ze musi sie ubrac
        w "podrobione" nike czy inne wranglery, on ma wybor i ubiera sie tak jak chce...
        co do technologii budownictwa w USA widze ze nie masz zielonego pojecia, nawet
        nie mam zamiaru tlumaczyc,
        pomysl sobie w jakich warunkach mieszka 90% ludzi w blokach pokomunistycznych
        ktore byly typowym betonowiskiem (mowie o osiedlach) szare ponure brudne i
        pekaly sciany zaraz po wybudowaniu, wielka plyta wielkie szczeliny... a moze
        chcesz mowisz o polmetrowych scianach w kwadratowych domkach jednorodzinnych
        ktore bardziej przypominaj bunkry lub stodole niz domy?
        widzisz tu w USA czy Kanadzie albo innej Aussie kazdy zyje tak jak chce, nie
        musi sie przejmowac sasiadem czy rzadem, bo dopuki nie wejdzie w kolizje z
        prawem moze zyc sobie spokojnie, w krajach gdzie bezrobocie jest okolo 5% a nie
        19% jak to jest w Polsce....

        > W tamtejszym spoleczenstwie jest nikim.

        nadal nie wiem co to znaczy byc nikim nie wytlumaczyles mi tego... to co w
        Polsce to wszystko wielkopanstwo? na woznego mowilo sie PANIE wozny? lub PANIE
        kierowco, a w USA jest tylko woznym lub tylko kierowca tzn jest nikim?

        > Czym bowiem sie rozni Polska od zachodu?

        stary tego nawet nie mozna wymiec w skrocie, od mentalnosci ludzi po przemysl,
        technologie, szkolnictwo, itd itd...

        > Mniej rozwinietym przemyslem, to wszystko.

        tu widac twoje obycie na swiecie oraz wyksztalcenie. moze dlatego oceniasz
        wszystkich wedlug siebie, jestes moze tez nikim?

        > Za pensje mozna kupic tyle samo
        > nieruchomosci i uslug w Polsce co i tam, natomiast tam moga kupic c.a. 4 razy
        > wiecej produktow przemyslowych (dlatego tak podkreslaja te kamery i inne
        > pierdoly, ktore za rok beda przestarzale - zalosne).

        jesli ktos zarabia w Polsce 800 zle (pielegniarka) policjant $1200, to czy go
        stac na nowe mieszkanie jak on ledwie przezyje z miesiaca na miesiac? i to musi
        brac lapowki aby przezyc... to o czym ty mowisz?
        w USA RN czyli zarejestrowana pielegniarka w dobrym szpitalu zarabia okolo 50-
        70K rocznie, policjant na start dostaje 40k (plus nadgodziny a ma ich dosc
        duzo) wiec o czym mowa?
        widzisz nie widzisz roznicy miedzy USA a Polska bo jestes biedak, najpierw
        zaspokaja sie najbardziej zyciowe potrzeby (poczytaj psychologie) takie jak
        zamieszkanie, bezpieczenstwo, jedzenie, a pozniej sa tez rzeczy extra takie jak
        np samochod czy kamera, ty widzisz to wszystko po Polsku ojciec mial moze
        maluch 10 letniego a ty juz niedlugo uzbierasz na 5 letnia skode i porownujesz
        tych co mieszkaja w USA do siebie, widzisz w USA ani kamera ani samochod nie sa
        luksusami to rzeczy ktore sie kupuje bo sa do czegos potrzebne. ty do tych
        kategorii nie dorosles ze swoja logika... nadal jestes w socjalizmie i dlatego
        cierrpisz i dlatego rzucasz komunistycznymi haslami "tu jestes kims a tam
        bedziesz nikim"... to nie ty to wymysliles to powtarzasz po komunie ktora te
        hasla wymyslila dawno temu

        > Tyle tylko, ze wartosc i
        > przydatnosc tych przedmiotow tak naprawde jest bardzo wzgledna.

        wartosci nie dostrzegasz bo nie masz, i nie stac cie na ten extra wydatek aby
        to miec.

        > Co z tego, ze
        > kupi sobie lepszy samochod niz tutaj, skoro tam ten jego samochod uchodzi za
        > dziadowski?

        napewno nie rozumiesz USA, w USA nikogo sie nie ocenia po samochodach, ludzie
        samochody kupuja bo im sa do czegos potrzbne...

        > Bogactwo i bieda to rzecz wzgledna.

        o tak? tylko nie wyskakuj tu z ta bablanina o duchu koles bogactwo to mozliwosc
        posiadania rzeczy ktorych ten nie bogaty posiadac nie moze bo nie ma srodkow na
        to. o jakiej wzglednosci mowimy?

        > Oni to rozumieja teraz, wiec
        > tak histerycznie pluja na Polske, zeby sami przed soba usprawiedliwic
        decyzje,
        > ktore kiedys podjeli.

        sa i tacy ktorzy tak mysla, ale nikt nie musi sie przed nikim usprawiedliwiac,
        kazdy zyje na wlasny rachunek i to najwazniejsze... nikt nie pluje na Polske bo
        sie Polski nie wyrzeka, kazdy tylko zwraca uwage na bledy jakie Polska i Polacy
        popelniaja a to jest roznica. kazdy z nas chcialby aby w Polsce bylo lepiej,
        niektorzy z nas nie musieliby utrzymywac w Polsce swoich rodzin wtedy a tacy
        jak ty nie pluliby na Polonie

        > Stad ta frustracja i agresja.

        frustracja to bierze sie z tego ze jak sie patrzy na wypociny
        takigo "yntelektualysty" jak ty to az czlowieka ponosi, nie dosc ze nie masz
        pojecia o czym mowisz, to osmieszasz tych Polakow ktorzy sa w Polsce i chca cos
        sie nauczyc o tych ktorzy moga ich czegos nauczyc, agresji tutaj nie widzialem
        choc przydaloby sie spranie mord co poniektorym za gadanie glupot i nie uczenie
        sie w szkole

        > Los tych ludzi powinien byc
        > przestroga dla tych, ktorzy na tym forum szukaja rady co do emigracji.

        ci ktorzy szukaja rad jak emigrowac maja dosc takich jak ty i im podobnym,
        mozew twoj tatus donosil na sasiada moze i twoj dziadek byl w ub, a ty
        probujesz prowokowac tutaj ludzi... wiem nowe przyszlo, nowe metody ani dziadek
        ani tatus nie mieli dostepu do internetu
        ci ktorzy wyjechac chca, chca poprostu miec lepiej niz mieliby w Polsce, i
        wielu z nich bedzie mialo lepiej, bo malo znam Polakow ktorym nie udalo sie, a
        nie udalo im sie na wlasne zycienie. inni ciezko pracuja i maja to co chcieli
        osiagnac

        > Uwazaj
        • viper39 Re: To po prostu zyciowi nieudacznicy i...cd 14.07.05, 19:46
          viper39 napisał:

          > Uwazajcie, abyscie nie skonczyli tak samo jak oni.

          ooo to w sumie dobrze ludziom zyczysz

          > Pamietajcie, socjalisci w
          > jednym mieli racje, poziom zycia wyznacza sie w odniesieniu do przecietnej w
          > danym kraju.

          ta wiemy ze komuna ci sie marzy, czy sie robi czy sie lezy 2000 sie nalezy.

          > Lepiej zarabiac 1,5 srednich w Polsce, niz 0,75 w najbogatszym
          > kraju swiata.

          a jestes tego pewien? no to podliczmy to...
          1.5 x 1500zl = 2250zl
          0.75 x 4000$ = 3000$
          no to ktore lepiej sie oplaca?
          co propagande siejesz?

          > Czlowiek zawsze porownuje sie do innych przeciez i to porownanie
          > wyznacza jego pozycje i satysfakcje z zycia.

          ty porownania nie masz wiec nie wiesz co mowisz....

      • blotniarka.stawowa zyciowi nieudacznicy i frustraci - czyzby? 14.07.05, 23:31
        zdr1 napisała:
        > A lazi ubrany jak dziad,

        I co z tego? Ja np. ciesze sie, ze mam ten LUKSUS lazenia ubrana jak dziad...
        Tu sie nikogo po ubraniu nie ocenia, ba, w ogole sie nie ocenia (z wyjatkiem
        rezultatow pracy zawodowej), po prostu ludzie rodza sie bez psychicznej potrzeby
        oceniania wygladu innych...

        > kupi sobie lepszy samochod niz tutaj, skoro tam ten jego samochod uchodzi za
        > dziadowski?

        Jak wyzej: nie ma pojecia "uchodzi" za taki czy siaki. Jesli mam 5 dzieci i psa,
        to minivan bedzie dla mnie stosowny, a sportowy dwudrzwiowy model bezuzyteczny,
        jesli jestem biedna studentka, to malenstwo o malym zuzyciu benzyny jest lepsze,
        jesli lubie szwedzkie produkty, to mam Volvo, itp. itd.

        > Czlowiek zawsze porownuje sie do innych przeciez i to porownanie
        > wyznacza jego pozycje i satysfakcje z zycia.

        Nie zawsze. A juz na pewno takie prownanie nie wyznacza poziomu satysfakcji z
        zycia. Inaczej np. lekarz z organizacji Doctors Without Borders odczuwalby
        niepomierna satysfakcje z powodu posiadania koszuli na grzbiecie (bo pacjent
        czesto nie ma i tego) i wystarczyloby ...
      • filipzkonopii Re: To po prostu zyciowi nieudacznicy i frustraci 08.08.05, 01:28
        zdr1 napisała:

        > Ci ludzie to zyciowi nieudacznicy. Zmarnowali zycie na obczyznie, sa nikim i
        > nikim pozostana. Nie wiedza czy wracac do Polski czy nie, w koncu tutaj
        > nieudacznikom tez teraz nielekko.
        ja na przyklad cakim sobie chwale, kims tam jestem i niezle zarabiamNikgdy nie
        kolatalo mi sie pytanie czy mam wracac do Polski. Po to wyjechalem ,zeby nigdy
        nie wrocic. na sama mysl ,ze moglbym mieszkac teraz w Polsce oblewajamnie zimne
        poty.
        Znam paru takich. Znajomy wyjechal 20 lat
        > temu do...mniejsza o to. Teraz jak przyjezdza, to sie chwali jaka to ma
        kamere i ze ta kamera tutaj jest drozsza niz tam. A lazi ubrany jak dziad, nie
        ulozyl sobie zycia osobistego i mieszka w domku z dykty wzietym na raty.

        Jedna z podstawowych cech ludizpochodzacych z biedy, ze bardzo dbaj o wysokiej
        kladsy ubior. Wszystko musi byc ,ze much nie siada. Na zachodzie jest zupelnie
        inaczej. Moj sasiad, ktory kreci 4 milionowy business najczesciej chodzi w
        starych jeansach bywa, ze w dresach.

        tamtejszym spoleczenstwie jest nikim.

        W tamtejszym spoleczenstwie kazdy jest tym na co zapracowal a nie co ukradl,
        taka roznica

        W czym bowiem sie rozni Polska od zachodu? Mniej rozwinietym przemyslem, to
        wszystko.

        Rozni sie Polska bardzo oj, bardzo. Ostatni tym, ze bojowki zaczynaja napadac
        na dzieci dyplomatow, ktorzy sie nie podobaja polskim politykierom. W zamian za
        to dyplomaci odwzajemniaja sie takze pobiciem mordy polskim pracownikom w
        Moskwie. Stosunki dyplomatyczne w krajach Europy Wschodniej polegaja na ....
        mordobiciu. Powinniscie z Rosja stworzyc Republike Kalmucka Polsko-Ruska.

        Za pensje mozna kupic tyle samo nieruchomosci i uslug w Polsce co i tam,
        natomiast tam moga kupic c.a. 4 razy wiecej produktow przemyslowych (dlatego
        tak podkreslaja te kamery i inne pierdoly, ktore za rok beda przestarzale -
        zalosne). Tyle tylko, ze wartosc i przydatnosc tych przedmiotow tak naprawde
        jest bardzo wzgledna. Co z tego, ze kupi sobie lepszy samochod niz tutaj, skoro
        tam ten jego samochod uchodzi za dziadowski? Bogactwo i bieda to rzecz
        wzgledna. Oni to rozumieja teraz, wiec tak histerycznie pluja na Polske, zeby
        sami przed soba usprawiedliwic decyzje, ktore kiedys podjeli. Stad ta
        frustracja i agresja.

        Rozczaruje cie dzieweczko, ci co wyjechali 20 lat temu, szukali poza Polska
        jedynie spokojnego godnego zycia. Wiekszosc urzadzila sie tak dobrze,ze nie
        tylko nie chce wacac do Polski ale nawet nie chca jezdzic w odwiedziny. Ja na
        przyklad bylem w Polsce w 2004 roku, na tydzien a wyjechalem po 4 dniach, i co
        to byla za ulga. Do dzisiaj ja pamietam!.
        A jesli masz jakiegos neudanego znajomego, ktoremu zazdroscisz kamery to juz
        wylacznie twoja sprawa.

        Los tych ludzi powinien byc przestroga dla tych, ktorzy na tym forum szukaja
        rady co do emigracji. Uwazajcie, abyscie nie skonczyli tak samo jak oni.
        Pamietajcie, socjalisci w jednym mieli racje, poziom zycia wyznacza sie w
        odniesieniu do przecietnej w danym kraju. Lepiej zarabiac 1,5 srednich w
        Polsce, niz 0,75 w najbogatszym kraju swiata. Czlowiek zawsze porownuje sie do
        innych przeciez i to porownanie wyznacza jego pozycje i satysfakcje z zycia.

        Widze,ze to przemowienie napisali ci na podsiedzeniu partyjmym, powinienes je
        pokazac, moze dostaniesz jakas nagrode,ze je opublikowales.


        A ja nawet gdybym mial byc biedakiem, wole zyc w Ameryce, nic zbijac kokosy w
        tym zlodziejski, bezprawnym panstwie, gdzie ludzie nie posiadaja podstawowych
        zasad zachodniej kultury. Bo wschodnia to posiadaja-jak sie cos nie podoba, to
        bija po mordzie.
    • starywiarus Lepiej zarabiać 2250 PLN niź 3000 USD miesięcznie 15.07.05, 01:38
      zdr1 walnął:

      >Lepiej zarabiac 1,5 srednich w Polsce, niz 0,75 w najbogatszym
      >kraju swiata.

      Znaczy, duuużo lepiej jest zarabiać 2250 PLN niż 3000 USD miesięcznie.
      Świr, świr, świr, za kominem, and likewise graj, piękny Cyganie...

      Powiedz szefowi, że musicie wzmóc wysiłek treningowy na zajęciach z matematyki, zanim was
      dopuszczą do komputerów.

      To zapewne z powodu tej fantastycznej przewagi Polanezji nad wszędzie indziej stoi ta kolejka na
      Pięknej? Oni wcale nie chcą wiz, oni po prostu czekają, żeby osobiście opowiedzieć amerykańskiemu
      konsulowi, jak piękne jest życie w Polanezji i zaaśpiewać mu "Nie będzie jankes pluł nam w twarz".

      To właśnie z powodu wyźszości 2250 PLN nad 3000 USD obsesja zniesienia wiz do USA stała się
      jednym z najwyższych priorytetów strategicznych państwa. Chodzi po prostu o to, że wy chcecie mieć
      możliwość szpanowania plikami złotówek przy barze nad basenem na Florydzie, a te cholerne Jankesy
      nie dają, bo się boją. Boją się mianowicie, że zdemoralizują swoją populację, jak zaczną napływać z
      Polski setki tysięcy nadzianych turystów, których elegancki, arystokratyczny styl życia uświadomi
      Amerykanom, ile tracą na tym, że nie wybrali sobie komucha do Białego Domu.

      Litościwie pominiemy już kwestię rozkoszy życia w Polanezji - między ludźmi, których ulubionym
      sportem narodowym jest odłączanie gotówki od sarenki, a jeden drugiego by w łyżce wody utopił. Ten
      aspekt to już twórcy "Dnia Świra" podsumowali jak najbardziej adekwatnie.

      Nie będziemy się teź już wytrząsać nad systemem podatkowym który łupi emeryta już od pierwszego
      grosza, jaki ten otrzymuje, bo polski fiskus nie zna zerowej stawki podatkowej od pewnej sumy dla
      nisko zarabiających, rzecz zwykła w wielu krajach świata.

      Milczeniem osłonimy takie drobiazgi jak zabijanie dzieci dla oszczędności na z.a.s.r.a.n.y.m środku
      kontrastowym do prześwietleń w szpitalu, pavulon jako ulubiony lek pogotowia etc.

      Maestro, komfort życia na Zachodzie to przede wszystkim świety spokój. Święty spokój życia w
      normalnym państwie, które tak się wobec pana obywatela zachowuje, jakby go nie było, a nie pod
      okupacją złośliwych urzędnikow w koalicji z buraczanymi politykierami.

      Masz ty pojęcie - święty spokój do końca życia od tobie podobnych, waszego mędrkowania chłopka-
      roztropka, waszych dzikich pomysłów? Dla tej sprawy warto ryzykować. Ten spokój nie jest dostępny w
      Polsce za ŻADNĄ kasę. Ustrój państwowy Polanezji na tym się zasadza, źe nikt w nim nie zna dnia ani
      godziny, niezależnie od tego ile ma.

      No i dlatego wykształcona młodzież w Polsce płaci każdą żądaną sumę za lekcje języków obcych, a
      potem głosuje nogami. Wasza wykształcona młodzież nie jest głupia i wie co robi - kto normalny
      będzie zakladał rodzinę na huśtawce? Pozdrow dziurę budżetową.
      • mouse_cunt Re: Lepiej zarabiać 2250 PLN niź 3000 USD miesięc 15.07.05, 01:52
        rebe, czekam na szczegoly rabinackie.
    • filipzkonopii KOLEJNA WIZJA NIEDOROZWINIETEJ 08.08.05, 01:34
      Pani ta uwaza, ze Polska to ona a polskosc to to, co ona soba reprezentuje.
      Troche skromnosci droga pani. Na razie jedyne czym pani jest to idiotka-
      megalomanka o uproszczonych wizjach az do bolu zebow.
      • jotrope Jasnowidz ... czy nadinterpretacja ? 08.08.05, 10:14
        A skad Pan wie, co ta pani uwaza ?
        • filipzkonopii Re: Jasnowidz ... czy nadinterpretacja ? 08.08.05, 17:24
          ta pani to ty, taka jestes bystra, ze nawet nie jestes w stanie tego pojac.
          Skoro piszesz na temat polskosci to my wyciagamy z tego wnioski taki jest sens
          wymiany slownej------komunikacja. Wiemy ,ze z wyciaganiem wnioskow to u was w
          Polsce trudna sprawa, wybieracie SDL- zeby za was myslala a rezultaty widoczne.
          • jotrope Re: Jasnowidz ... czy nadinterpretacja ? 08.08.05, 18:46
            A skad Ci przyszlo do glowy, ze ja z Polski jestem ?
            • debunker A skad Ci przyszlo do glowy, ze ja z Polski jestem 08.08.05, 23:22
              jotrope napisała:

              > A skad Ci przyszlo do glowy, ze ja z Polski jestem ?

              "A my ? Jaki jest polski styl zycia ?"
    • belzebub00 Re: Krytyka polskosci 09.08.05, 19:20
      to nie krytyka polskosci ,ale swin komunistycznych a to duza roznica
      • jotrope Re: Krytyka polskosci 10.08.05, 08:03
        W Polsce komunizm ? Chyba zartujesz ...
        • debunker legalizować pobyt około półtora miliona imigrantów 10.08.05, 14:16
          Po co legalizować pobyt około półtora miliona imigrantów, przede wszystkim z Ukrainy, skoro można zamiast tego dopisać do liczby osób faktycznie żyjących na terytorium RP półtora miliona lub więcej "martwych dusz", członków Polonii, którzy w Polsce już od dawna nie mieszkają i nie mają zamiaru mieszkać w przyszłości?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka