Dodaj do ulubionych

Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia

11.08.05, 02:52
Wiekszosc watkow na Forum Polonia to przepychanki miedzy frakcjami antypolska
i antypolonijna. O zyciu Polonii, o naszych doswiadczeniach za granica prawie
nikt juz nie wspomina, nie da sie tu pogadac towarzysko, do wszystkiego
doczepiane sa komentarze zarzucajace klamstwa. Moderatora jak nie ma, tak nie
ma. Czy naprawde Polonia moze spokojnie porozmawiac tylko na forach
prywatnych?

Pozdrawiam, majac nadzieje ze to sie zmieni
Luiza-w-Ogrodzie

><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
.·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
Obserwuj wątek
    • eres39 Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 11.08.05, 03:11
      to nie wojna...to jedna wielka prowokacja i mistyfikacja....mysle ,ze te
      wszystkie latusy , kagany ,bezmapy,nedusa,flipy i flapy oraz inni
      krzykacze...to jedna druzyna i swietnie sie bawia ...jaki maja w tym cel????
      nie wiem , polityka mnie nie interesuje od wielu lat...moge sie tylko
      domyslac , ze glownym celem jest sklocenie Polakow na obczyznie ,aby nie
      tworzyli spojnej i silnej grupy , ktora moze miec wplyw na polityke , takze
      krajowa....moze zniechecaja w ten sposob przed powrotem do Polski , ze strachu
      przed ludzmi z nowymi pomyslami i z duzymi pieniedzmi...a goooowno mnie to
      obchodzi , niech sie tym zajma politolodzy- amatorzy
      • luiza-w-ogrodzie Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 11.08.05, 03:16
        Eres, to co sie tu dzieje pod szyldem "Forum Polonia" zniecheca do normalnych
        rozmow i wymiany doswiadczen miedzy Polonusami. Uwazam, ze to nie jest fair ze
        strony GW zakladac forum i potem porzucac je na pastwe krzykaczy.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • maly32 Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 11.08.05, 03:28
          Zgadzam sie!!!

          M
      • jp.hi Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 11.08.05, 04:00
        Zgadzam sie z Wami. Tak samo to odczuwam.

        Ktos kiedys powiedzial ze w walce z jakims ugrupowaniem, formacja, najlepiej
        jest sklucic ja w srodku. To bardzo oslabia jego sile i znaczenie.

        Jestem coraz bardziej pewny i tego ze administracja Gazety to popiera.
        • flipflap Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 11.08.05, 04:09
          To nie my bruździmy tylko kilku frajerów-zagłuszaczy.
          Jak taki jeden z drugim swój parszywy ryj pokaże, toć to obowiązkiem świętym
          gościa wyprostować.
          • a4171 [...] 11.08.05, 04:58
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • xiv Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 11.08.05, 10:40

            Na pytanie:

            > Czy naprawde Polonia moze spokojnie porozmawiac tylko
            > na forach prywatnych?

            Padla odpowiedz:

            > To nie my bruździmy tylko kilku frajerów-zagłuszaczy.
            > Jak taki jeden z drugim swój parszywy ryj pokaże, toć to obowiązkiem świętym
            > gościa wyprostować.

            Czyz to nie jest piekne?
    • blotniarka.stawowa Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 11.08.05, 04:47
      Coz prosze panstwa, wyglada na to, ze dopiero bladym switem (czasu polskiego)
      tutaj mozna spokojniej porozmawiac...
      • luiza-w-ogrodzie Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 11.08.05, 05:29
        blotniarka.stawowa napisała:

        > Coz prosze panstwa, wyglada na to, ze dopiero bladym switem (czasu polskiego)
        > tutaj mozna spokojniej porozmawiac...

        Wolalabym tu moc spokojnie porozmawiac niezaleznie od pory dnia.
        Jedyny sposob na poprawe jaki widze to zakladanie watkow interesujacych Polonie
        i zakladanie ignora nickom znanym z wulgarnych postow.

        Pozdrawiam znad lunchu
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • kaganowski [...] 11.08.05, 06:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jp.hi Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 11.08.05, 10:38
        Zauwaz ze Polonusi zachowuja tutaj pewna kulture do pewnego czasu. Wojne zwykle
        zaczyna ta druga strona. Polonusi sa jakby zmuszani ciaglymi atakami ze strony
        innych do riposty. Sa prowokowani klamstwem i chamstwem.
        To nie jest niewinne zauwazenie, ze w emigracji tez sa wady. To sa swiadome i
        celowe formulowanie atakow ublizajacych ludziom mieszkajacym za granica Polski.
        Apelowalem kilka razy aby ignorowac te watki czy posty, jednak dla wielu jest
        to trudne do zrobienia.

        Zawsze uwazalem, ze na tym forum nie potrzeba moderatora (cenzora) ale musze z
        przykroscia powiedziec, ze sie poddaje. On jest tu potrzebny. Mysle ze szale
        przewazyl tu jan.latus.
        Dobrze jezeli bedzie to osoba reprezentujaca Polonie, jak tytol tego forum
        wskazuje.
        Szczerze mowiac nie przychodze tu aby pogadac z Polakami mieszkajacymi w Polsce
        a wlasnie z Polonia.
        Choc nie przeszkadzaja mi tez ci z Polski ktorzy chca czegos sie dowiedziec o
        emigracji lub zasiegnac jakis rad. Skorzystac z doswiadczen ludzi na emigracji.
        Jest przeciez ciagle w Polsce duza grupa ludzi ktorzy chce studiowac za
        granica. Sa tez tacy ktorzy chca emigrowac. Uwazam ze to nic zlego. Nawet
        jezeli jest to emigraca zarobkowa na chwile.
        Licze, ze doczekam tych czasow kiedy Polacy beda mogli przyjezdzac do USA do
        pracy legalnie. Tak jak teraz moga do niektorych krajow Europy.


        Korzystajac z okazji dziekuje administratorowi GW za zrobie tu malych porzadkow.
    • starywiarus 256 adresów 11.08.05, 10:32

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48&w=25230308&a=25230308
      A ten wiadomy powszechnie blok 256 adresow IP to trzymajom krasnoludki, ktore sie tam glowiom 24/
      7/365, jak by tu dobrze zrobic Sierotce Marysi, co na róźnych forach różne osoby zauważyły, bo trudno
      nie zauważyć.

      Ciekawe, ale tych dwustu piećdziesięciu sześciu adresów IP światła administracja GW jakos nie banuje,
      chociaż technicznie bylaby to rzecz trywialna zgoła. Fajnie by bylo eksperymentalnie sprawdzić, jak
      wyłączenie na miesiac czy dwa dostepu do forum dla tego bloku IP wplyneloby na jakość tutejszej
      debaty. Ale na to uszy Agory sa zapewne za chude.

      Ja tam jestem czlek zgodliwy i gruntownie niechętny spiskowym czy frakcyjnym teoriom. Ale nie sposob
      nie dostrzec, ze orientacja antypolonijna na tym forum reaguje na niewygodne sobie watki w ciagu
      minut od ich ukazania się na forum, niezaleznie od pory dnia i nocy. Pompa do szamba gdzieś tam
      musi stac pod parą, bo odpala natychmiast, kiedy ktokolwiek z Polonii cokolwiek napisze, na co
      establiszmętowi Pomrocznej brak dorzecznej riposty. No a jak establiszmęt nie ma nic sensownego do
      powiedzenia, albo jak nie chce żeby o czymś rozmawiano, no to dawno wyuczonym odruchem taka
      informacja zostaje uznana za szkodliwą i należy ją zaraz w goovnie utopić.

      Frakcja antypolonijna o świecie ma niewielkie raczej pojęcie, ale za to ma na wszystko taki sam
      mesydż: "a w Ameryce murzynów bijom" (wariacje: "Australia nad przepaścią" oraz "bolszewicka
      Kanada").

      Cudownym zrządzeniem losu, wątki snute przez tą frakcję, pod setkami ksyw, zawsze takie same mają
      przesłanie: "na emigracji Polakom jest okropnie i źle, w całkowitym przeciwieństwie do ich polozenia w
      Macierzy, krainie dobra, piękna i wzrastającej prosperity. A jeśli nawet tak w Macierzy nie jest, no to
      przeciez wszedzie jest tak samo - Polska i świat niczym sie od siebie nie różnią".

      W ten sposob pięciu Ziutków przy klawiaturach na trzy zmiany, pięciu miłośnikow herbatek
      konsularnych za granicą i jeden walnięty Kagan, ochotnik, razem wytwarzają iluzję, ze miażdżąca
      wiekszosc uczestnikow dyskusji w polskim internecie to przedstawiciele zdrowego trzonu opinii
      publicznej w cyberspace, ktory stoi murem za establiszmętem krajowym i jego stanowiskiem na
      dowolny temat, zawsze gotów dla Ojczyzny na dnie z honorem lec.

      Trudno powiedziec, czy to jest dzialalnosc operacyjna, szkoleniowa, eksperymenty w temacie "kuntrol
      w nowym otoczeniu operacyjnem", czy budowa wirtualnych wiosek potiomkinowskich w
      cyberprzestrzeni dla pokrzepienia serc i wywarcia dobrego wrażenia na zwierzchności - patrzcie, co my
      potrafim!

      Bez wątpienia widać w tym element starej jak świat przepychanki manadżmętu z establiszmętem o
      kasę, etaty i technikę. Żeby dostać od establiszmętu fundusze na działalność, ludzi i sprzęt,
      manadżmęt musi udowodnić swoją nieodzowność.

      W tym celu manadżmęt utrzymuje decydentów z establiszmętu w przeświadczeniu, że jakby kontroli
      nie było i każdy by mógł se pisać w internecie co zechce, to państwo się od tego rozleci, więc
      absolutnie konieczne są podchody, kontrofensywy, aktywne manipulowanie opinią publiczną środkami
      operacyjnymi, zagłuszanie, wycinanie etc.

      To są ci sami goście, którzy jak byli 20 lat młodsi, to pracowali na rzecz koncepcji ideolo, że jak by
      każdy miał se słuchać Radia Wolna Europa jak chce, to państwo się od tego rozleci, więc absolutnie
      koniecznie trzeba zagłuszać.

      Ten sam wdzięk, ten sam poziom argumentacji. "Żołnierz Wolności" przestał wychodzić, to dali im
      klawiatury. Wszystko inne zostało tak jak było: takie operacje jakie wyszkolenie i taka kontrola jacy
      kontrolerzy.
      • kup_pan_paszport Zamiast zamykać jak inne wirtualne polonie 11.08.05, 10:41
        Zamiast zamykać jak inne wirtualne polonie, zainstalowano
        Pompę do szamba.

        gdzieś tam musi stac pod parą, bo odpala natychmiast, kiedy ktokolwiek z
        Polonii cokolwiek napisze, na co establiszmętowi Pomrocznej brak dorzecznej
        riposty. No a jak establiszmęt nie ma nic sensownego do powiedzenia, albo jak
        nie chce żeby o czymś rozmawiano, no to dawno wyuczonym odruchem taka
        informacja zostaje uznana za szkodliwą i należy ją zaraz w goovnie utopić.
        • kup_pan_paszport na kogo patrzeć krytycznie 11.08.05, 10:53


          Przypominam niedawne porozumienie Rzymskie, w którym
          kolejne autorytety się powymądrzały przed głupim społeczeństwem, wytłumaczyły
          mu czego potrzebuje, jak powinno myśleć i co czuć. A przede wszystkim na kogo
          patrzeć krytycznie. I jak zwykle na apelu się skończy.

          kataryna.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?245951
      • kaganowski Re: 256 adresów 12.08.05, 13:13
        Znow lejesz wode i obrazasz ludzi. Czy na prawde nie masz nic innego do roboty
        poza obrazaniem Polakow?
        • starywiarus Re: 256 adresów 12.08.05, 13:46
          kaganowski napisał:

          > Znow lejesz wode i obrazasz ludzi. Czy na prawde nie masz nic innego do roboty
          > poza obrazaniem Polakow?

          1. Ilu ludzi?

          2. Obraźasz się za walniętego, czy za ochotnika?
          Pierwsze to fakt, drugie to komplement. Lepszy ochotnik niż najemnik.

          3. Pracuj dalej, a może cię przyjmą z powrotem do Impexmetalu.

          "W ten sposob pięciu Ziutków przy klawiaturach na trzy zmiany, pięciu miłośnikow herbatek
          konsularnych za granicą i jeden walnięty Kagan, ochotnik, razem wytwarzają iluzję, ze miażdżąca
          wiekszosc uczestnikow dyskusji w polskim internecie to przedstawiciele zdrowego trzonu opinii
          publicznej w cyberspace, ktory stoi murem za establiszmętem krajowym i jego stanowiskiem na
          dowolny temat, zawsze gotów dla Ojczyzny na dnie z honorem lec. "
          • viper39 czy mozna tutaj spokojnie porozmawiac????? 12.08.05, 14:05
            mysle ze i luiza i jp.hi poruszyli dobry temat, ktory od czasu do czasu byl
            poruszany moze pod innym tytulem,
            niestety nie mozna tutaj spokojnie porozmawiac, bo mamy paru oszolomow ktorzy
            robia celowo zamieszania, nie wiem tylko czy to jest na zlecenie gazety czy
            moze na zlecienie jakiejs lewackiej organizacji typu SLD/SDPL (czytaj komuchy)
            wo wlasnie im zalezy aby sklocic Polakow z Polonia ktora ma troche inne
            spojrzenie na pewne procesy zachodzace w Polsce....

            latus kagan rat-terrier starypie.. debunker czy inne ich wcielenia to tylko
            instrumenty w czyichs rekach.... ani nie maja nic ciekawego do powiedzenia, ani
            nie maja odpowiedzi na nic, tylko szum i zamet i milosc do komuny ich laczy
            a gazeta jak widac przyzwala na to wszystko, ale gazeta faworyzuje post-
            komunistow, wiec im na reke jest sklocanie Polonii,
            proponowalem wybranie moderatora sposrod Polonii.... no to jak robimy cos z tym
            czy nie? na tym forum moze byc dwoch moderatorow jeden z Aussie drugi z
            USA/Kanada.... wtedy mozna reagowac na zasmiecanie od razu, szybko i
            bezwzglednie wycinac chwasty
            • debunker czy mozna tutaj zamieszczać cenzurowane tekściki? 12.08.05, 14:13
              ► <a href="expatpol.com/modules.php?
              name=News&file=comments&sid=18652&tid=4974&mode=nested&amp;amp;amp;a
              mp;amp;amp;amp;amp;amp;amp;amp;order=&thold=" name="trojan">Viper39 z
              Expatpolu - Warszawskiego portalu "Polonii" hehehe - usunął następujący
              niewygodny komentarzyk</a>:

              Polish Trojan Horse at the White House

              Going back to point No. 2 of the Agenda, a good way of increasing the number of
              qualified Polish Americans in public office would be to prevent the government
              of Poland from disqualifying our people from obtaining security clearance by
              selling them Polish passports. This problem particularly affects the recent
              wave of post-Solidarity immigrants, who may be too sentimental, too naive, or
              too passive to resist the pressure of the government of Poland and may
              inadvertently destroy their own careers or jeopardize the careers of their
              children. I don't believe that we need any "affirmative action" for Polish
              American politicians and I don't think that the goal of increasing the number
              of qualified Polish Americans in public office will be helped by engaging in
              blatant lobbying efforts on behalf of the government of Poland. <span
              style="color:#ff0000;">Such transparent lobbying for foreign interests will not
              gain the trust or the respect of the public and will only discredit those who
              believe that they can fool anyone by attaching the words "Polish American" to a
              shopping list of a corrupt and incompetent foreign government.</span> Which is
              what I sincerely hope will happen to the authors of the Agenda, as I would not
              like to see such biased individuals in the government of my country.
              THE Warsaw AGENDA FOR 2004 AT THE WHITE HOUSE

              read independent comments of the real Polonia
              • debunker z Warszawskiego portalu "Polonii" hehehe 12.08.05, 14:29


                > ► <a href="expatpol.com/modules.php?
                name=News&file=article&sid=18652&mode=nested&order=&thold=">Viper39 z
                Expatpolu - Warszawskiego portalu "Polonii" hehehe - usunął następujący
                > niewygodny komentarzyk</a>:
                >
                > Polish Trojan Horse at the White House
                >
                > Going back to point No. 2 of the Agenda, a good way of increasing the number
                of
                >
                > qualified Polish Americans in public office would be to prevent the
                government
                > of Poland from disqualifying our people from obtaining security clearance by
                > selling them Polish passports. This problem particularly affects the recent
                > wave of post-Solidarity immigrants, who may be too sentimental, too naive, or
                > too passive to resist the pressure of the government of Poland and may
                > inadvertently destroy their own careers or jeopardize the careers of their
                > children. I don't believe that we need any "affirmative action" for Polish
                > American politicians and I don't think that the goal of increasing the number
                > of qualified Polish Americans in public office will be helped by engaging in
                > blatant lobbying efforts on behalf of the government of Poland. Such
                transparent lobbying for foreign interests will not gain the trust or the
                respect of the public and will only discredit those who believe that they can
                fool anyone by attaching the words "Polish American" to a shopping list of a
                corrupt and incompetent foreign government. Which is what I sincerely hope will
                happen to the authors of the Agenda, as I would not
                > like to see such biased individuals in the government of my country.
                > THE Warsaw AGENDA FOR 2004 AT THE WHITE HOUSE
                >
                > read independent comments of the real Polonia
                >
                • kaganowski Re: z Warszawskiego portalu "Polonii" hehehe 12.08.05, 14:31
                  Trzeba byc kompletnym glupkiem aby rezygnowac z unijnego paszportu, szczegolnie
                  w sytuacji, gdy zaczyna sie w krajach anglosaskich nagonka na nieanglosaskich
                  imigrantow. Zaczyna sie od Arabow, ale zaraz za nimi wezma sie za tak
                  nielubianych w krajach anglosaskich Slowian...
            • kaganowski Re: czy mozna tutaj spokojnie porozmawiac????? 12.08.05, 14:24
              Sam jestes proamerykanskim chwastem, agentem zbrodniarza wojennego busza
              juniorka... sad
            • downunderguy Re: czy mozna tutaj spokojnie porozmawiac????? 13.08.05, 02:52
              raz w tygodniu zagladam tu - jest to jedyny moj kontakt z polonia - powinno to
              byc forum porad , wymiany doswiadczen a takze zintegrowania w znaczaca sile
              polityczna naciskajaca na pozytywne zmiany w kraju - mamy w rece olbrzymia
              sile - mamy prawo do wyborow - mamy duzy kapital finansowy - nadszedl czas
              wykorzystac nasz potencjal - emeryture chce spedxic w normalnym kraju.
          • jp.hi Re: 256 adresów 12.08.05, 14:06
            kaganowski to nie przypadkiem jan.latus?
            • kaganowski Re: 256 adresów 12.08.05, 14:25
              Kaganowski to tez i wiarus! wink
          • kaganowski Re: 256 adresów 12.08.05, 14:22
            Na nic wiecej cie nie stac poza antypolska propaganda i chamskim obrazaniem
            Polakow, ktorzy sa aktywni na tym forum... sad
          • soup.nazi Re: 256 adresów 12.08.05, 18:26
            Wlasnie to jest ciekawe, czy kagan to ochotnik czy pojemnik, uh, najemnik?
            "Wywiad" polanezyjski co prawda zwatpil w niego 20 lat temu, ale moze nadal sie
            na platna rurke do dmuchania gownem z kierunku australijskiego, hehehe. Moze
            daja mu dorobic do psychicznej renty? $5 tygodniowo nie majatek, ale ulica
            swobodnie nie popjerdala.
            • starywiarus Re: 256 adresów 13.08.05, 02:59
              soup.nazi napisał:

              > Wlasnie to jest ciekawe, czy kagan to ochotnik czy pojemnik, uh, najemnik?
              > "Wywiad" polanezyjski co prawda zwatpil w niego 20 lat temu, ale moze nadal sie
              > na platna rurke do dmuchania gownem z kierunku australijskiego, hehehe. Moze
              > daja mu dorobic do psychicznej renty? $5 tygodniowo nie majatek, ale ulica
              > swobodnie nie popjerdala.
              >


              Myślę, że robi na umowę-zlecenie, odnawianą podczas corocznych wizyt. Wnosi do kontraktu
              obywatelstwo australijskie, więc można go sprzedawać pod haslem "wszyscy zdrowo myślący
              Australijczycy popierajom Polanezję i wichrzycieli nie cierpiom".

              Z tym zdrowym myśleniem to jest co prawda daleko posunięta licentia poetica i myślenie życzeniowe
              zleceniodawców, ale jak się nie ma kadr jakie się lubi, to się lubi co się ma. Koszta z budżetu Polanezji
              nie są duźe, bo w zamian tylko odnawiają mu paszport polanezyjski na nazwisko, jakie tam nosił w w
              chwili wyjazdu, co mu służy do maskowania, kiedy jest w Australii a kiedy go nie ma. Sam tą metodę
              wymyślił, i myśli, że ona się nigdy nie rypnie, a jakby nawet miała się rypnąć, to uważa, źe zawsze się
              będzie mogł powołać na niepoczytalność. Umowa-zlecenie wykonywana w domu to dla tego gościa w
              zasadzie jedyny moźliwy sposób zarabiania na życie - zatrudnienie go na etacie w krotkim czasie
              zaczyna grozić rewoltą reszty personelu.
              • kaganowski Re: 256 adresów 13.08.05, 12:58
                Ale yayca! Wiarusek-gluptasek pisze do siebie samego jako zupa nazistowska
                (Eintopf, jak kazal Fuehrer), a odpowiada sobie juz jako wiarusek-gluptasek... wink
                • debunker Chciejstwo szpiega gospodarczego? 13.08.05, 13:06
                  soup.nazi napisał:

                  > Wlasnie to jest ciekawe, czy kagan to ochotnik czy pojemnik, uh, najemnik?
                  > "Wywiad" polanezyjski co prawda zwatpil w niego 20 lat temu, ale moze nadal
                  sie
                  > na platna rurke do dmuchania gownem z kierunku australijskiego, hehehe. Moze
                  > daja mu dorobic do psychicznej renty? $5 tygodniowo nie majatek, ale ulica
                  > swobodnie nie popjerdala.
                  >


                  Myślę, że robi na umowę-zlecenie, odnawianą podczas corocznych wizyt. Wnosi do
                  kontraktu obywatelstwo australijskie, więc można go sprzedawać pod
                  haslem "wszyscy zdrowo myślący Australijczycy popierajom Polanezję i
                  wichrzycieli nie cierpiom".

                  Z tym zdrowym myśleniem to jest co prawda daleko posunięta licentia poetica i
                  myślenie życzeniowe zleceniodawców, ale jak się nie ma kadr jakie się lubi, to
                  się lubi co się ma. Koszta z budżetu Polanezji nie są duźe, bo w zamian tylko
                  odnawiają mu paszport polanezyjski na nazwisko, jakie tam nosił w chwili
                  wyjazdu, co mu służy do maskowania, kiedy jest w Australii a kiedy go nie ma.

                  Sam tą metodę wymyślił, i myśli, że ona się nigdy nie rypnie, a jakby nawet
                  miała się rypnąć, to uważa, źe zawsze się będzie mogł powołać na
                  niepoczytalność. Umowa-zlecenie wykonywana w domu to dla tego gościa w
                  zasadzie jedyny moźliwy sposób zarabiania na życie - zatrudnienie go na etacie
                  w krotkim czasie zaczyna grozić rewoltą reszty personelu.
                  • kaganowski Troyca nieswieta CZYLI wiarusowe... 13.08.05, 13:09
                    ... roztrojenie jazni! Pisze on bowiem tez jako naziztowska zupa oraz
                    Monsieur De Bunker! wink
            • kaganowski Re: 256 adresów 13.08.05, 12:56
              Czy soup-nazi to nie jest przypadkiem alter ego wiaruska-gluptaska? Podobnie
              maja denny poziom wypowiedzi...
          • kaganowski Re: 256 adresów 13.08.05, 13:12
            Odpowiedzial bym ci, ale poniewaz jestes takze cenzorem tego forum, to i tak moj
            post zostanie wykropkowany albo nawet skasowany bez sladu... sad
    • nadau Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 12.08.05, 14:15
      Tu są fora dla Ciebie:

      www.salonniezaleznych.org/forum

      forums.cyberapple.com


      A to forum w polskiej gazecie jest dla Polaków z kraju, żeby sobie mogli
      pogawędzić o kopolach.
      • debunker Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 12.08.05, 14:23
        Expatpol - Warszawski portal Polonii - usunął następujący niewygodny komentarzyk
      • soup.nazi Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 12.08.05, 18:19
        nadau napisał:

        > A to forum w polskiej gazecie

        Hehehe, gazeta jest polanezyjsko-koszerna

        > jest dla Polaków z kraju,

        A od kiedy to krapole nazywaja sie Polonia? Emigracja wewnetrzna to czy eksport
        wewnetrzny krapoli?

        żeby sobie mogli
        > pogawędzić o kopolach.

        Dziadu polanezyjski, nawet werbalnie jestes bardzo ubogi. Tylko tyle wysrales z
        widocznym wysilkiem - lame "kopole", hehehe, w odpowiedzi na moich "krapoli?
        Wtorne i zalosne. A do gawedzenia sluzy wam, gliniakom, beczka-kalendarz po
        sledziach, hehehe. Zanurzcie sie w gownie po uszy, to was mroz nie ruszy.
    • debunker Thank you for your inspiration, tow. nadau 12.08.05, 20:05
      nadau napisau:

      > Tu są fora dla Ciebie:
      >
      > www.salonniezaleznych.org/forum
      >
      > forums.cyberapple.com
      >
      >
      > A to forum w polskiej gazecie jest dla Polaków z kraju, żeby sobie mogli
      > pogawędzić o kopolach.





      Thank you you're an Inspiration

      In you this shines, quite unique and brightly,
      Never failing, clearly obvious, tender and lightly,

      Soft as a butterfly, flapping its wings,
      Pleasing and obvious, this radiance sings,
      In your life, many dark clouds give way for you
      Radiantly burning your light breaks right through

      Any one who's life, yours has been a part,
      They have little footprints of you in their Heart,
      In these words so simple, a note of consideration,
      Our thanks just to you, and sincere gratification.
      Now you really are, to all, a true inspiration
      • debunker Re: Thank you for your inspiration, tow. nadau 12.08.05, 20:15
        debunker napisał:

        > nadau napisau:
        >
        > > Tu są fora dla Ciebie:
        > >
        > > www.salonniezaleznych.org/forum
        > >
        > > forums.cyberapple.com
        > >
        > >
        > > A to forum w polskiej gazecie jest dla Polaków z kraju, żeby sobie mogli
        > > pogawędzić o kopolach.
        >

        Na moim zagranicznym serverze same krapole się wałęsają


        groups-beta.google.com/group/alt.pl.emigracja/about
        This month's top posters
        14 nos...@poczta.onet.pl
        5 vik...@o2.pl
        4 domindcostam...@o2.pl
        4 e...@gazeta.pl
        3 m_nich.nie.lubi.sp...@op.pl
        3 chero...@nospam.o2.pl
        2 zapach_napalmu_o_pora...@o2.pl
        2 jerri...@gazeta.pl
        2 tomo...@o2.pl
        1 2ro...@wytnij_to_z_adresu.interia.pl

        All time top posters
        162 p...@poczta.interia.pl
        123 obsrywa...@hotmail.com
        83 star...@icpnet.pl
        79 rysz...@planet.nl
        79 hero...@2a.pl
        79 rysz...@planet.nl
        79 hero...@2a.pl
        73 r...@ruudy.com
        53 k_k...@poczta.onet.pl
        52 voga...@privat.dk

        groups-beta.google.com/group/alt.pl.emigracja/about
        • filipek.us Re: Thank you for your inspiration, tow. nadau 12.08.05, 20:25
          > > nadau napisau:
          > >
          > > > Tu są fora dla Ciebie:
          > > >
          > > > www.salonniezaleznych.org/forum
          > > >
          > > > forums.cyberapple.com
          > > >
          > > >
          > > > A to forum w polskiej gazecie jest dla Polaków z kraju, żeby sobie
          > mogli
          > > > pogawędzić o kopolach.
          > >
          >
          > Na moim zagranicznym serverze same krapole się wałęsają
          >
          >
          > groups-beta.google.com/group/alt.pl.emigracja/about

          groups-beta.google.com/group/alt.pl.emigracja/msg/d0dc58046be6f582
          • jp.hi Re: Thank you for your inspiration, tow. nadau 12.08.05, 20:49
            Drugie Chiny.
            • monsieur_ziutek_w_remizie Drugie Chiny 12.08.05, 21:19
              jp.hi napisał o groups-
              beta.google.com/group/alt.pl.emigracja/msg/d0dc58046be6f582

              > Drugie Chiny.


              groups-beta.google.com/group/alt.pl.emigracja/msg/7f2bd9090b9d645c
      • filipek.us 103 ciemne strony druha Longina 13.08.05, 03:07
        tow. nadau napisau:

        Tu są fora dla Ciebie:

        1. www.salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?p=4516#4516

        2. forums.cyberapple.com/~wb/guests


        A lista druha Longina jest dla kraPoli z kraju, żeby sobie
        mogli pościemniać o Szczuropolaczkach, lub jak kto woli o "Polakach
        zarabiających nielegalnie za granicą". Zawiera 103 ciemne strony ściemy o
        Polonii sponsorowanej przez senat.

        Rezultat porównania jest 103:2
        Baaardzo niekorzystny dla Polonii!

        Pomóżmy tow. nadauowi w znalezieniu chociaż kilku stroniczek poza kontrolą
        złego druha.

        Pomożecie?
        • kup_pan_paszport 104 strony zainfekowane pastusiakiem 14.08.05, 00:03
          filipek.us napisał:

          > tow. nadau napisau:
          >
          > Tu są fora dla Ciebie:
          >
          > 1. www.salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?p=4516#4516
          >
          > 2. forums.cyberapple.com/~wb/guests
          >
          >
          > A lista druha Longina jest dla kraPoli z kraju, żeby sobie
          > mogli pościemniać o Szczuropolaczkach, lub jak kto woli o "Polakach
          > zarabiających nielegalnie za granicą". Zawiera 103 ciemne strony ściemy o
          > Polonii sponsorowanej przez senat.
          >
          > Rezultat porównania jest 103:2
          > Baaardzo niekorzystny dla Polonii!
          >
          > Pomóżmy tow. nadauowi w znalezieniu chociaż kilku stroniczek poza kontrolą
          > złego druha.
          >
          > Pomożecie?
          >

          jest 104:2
          muszę dopisać users.erols.com/mietek/
    • luiza-w-ogrodzie Orka na ugorze 16.08.05, 01:18
      Panowie, czy naprawde porownywanie Polski i krajow gdzie Polonia zyje (w
      roznych kombinacjach) musi byc glownym nurtem forum Polonia? Nie dziwie sie ze
      wiekszosc Polonii machnela na to forum reka i poszli sie bawic gdzie indziej -
      proby pisania tutaj to jak orka na ugorze albo wizyta w meskiej przebieralni
      gdzie panowie porownuja wielkosci.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • blotniarka.stawowa Re: Orka na ugorze 16.08.05, 01:36
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > jak orka na ugorze albo wizyta w meskiej przebieralni
        > gdzie panowie porownuja wielkosci.

        Luizo, peklam ze smiechu.
        Drobna poprawka: to nie meska przebieralnia, to high school locker room smile
        • luiza-w-ogrodzie Re: Orka na ugorze 16.08.05, 01:41
          blotniarka.stawowa napisała:

          > luiza-w-ogrodzie napisała:
          >
          > > jak orka na ugorze albo wizyta w meskiej przebieralni
          > > gdzie panowie porownuja wielkosci.
          >
          > Luizo, peklam ze smiechu.
          > Drobna poprawka: to nie meska przebieralnia, to high school locker room smile

          Ciesze sie, ze Tobie poprawilam humor.
          A porownawcze zachowania panow wychodza daleko poza szkole srednia (nb "locker
          room" to wlasnie przebieralnia). Sama czytasz to forum to wiesz ;oD

          Pozdrawiam porannie
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • lulu13 a po ile 1 ltr benzyny w australii ? 16.08.05, 01:45
            ceny ropy ida do gory wystrzalowo ,ciekawe ile w Australii palcicie za
            gasoline?
            • kaganowski Re: a po ile 1 ltr benzyny w australii ? 16.08.05, 07:45
              Ok 3 zlotych, i ceny ida ostro w gore. Co ciekawsze, Diesel jest jeszcze drozszy
              niz najtansza benzyna. I co gorsza, zwyczajna beznyna jest coraz gorsza, tak ze
              niedlugo trzeba bedzie jezdzic wylacznie na tzw. premium, po ok. 3 i pol zlotych
              za litr, nawet jak sie ma, jak ja prawie 20 letniego Falcona, ktory dotychczas
              jezdzil na kazdym paliwie, a teraz toleruje juz tylko te "premuium"... No coz,
              to stary chwyt marketingowy w kapitalizmie wolnorynkowym: obnizanie jakosci
              wyrobu finalnego gdy ceny surowcow ida w gore!
          • blotniarka.stawowa Re: Orka na ugorze 16.08.05, 01:47
            Luizo, nieporozumienie smile
            Powinnam podkreslic, ze to "zaledwie" lub "dopiero" high school locker room,
            czyli to ten poziom dojrzalosci smile))
            • luiza-w-ogrodzie FP czyli "high school locker room" 16.08.05, 01:51
              blotniarka.stawowa napisała:

              > Luizo, nieporozumienie smile
              > Powinnam podkreslic, ze to "zaledwie" lub "dopiero" high school locker room,
              > czyli to ten poziom dojrzalosci smile))

              Aaaaach, to o to chodzilo!
              Nie boisz sie ze tutejsze meskie towarzystwo zaraz Ciebie zlinczuje, wyzywajac
              od nasiaknietych Zachodem zgnilych feminizujacych starych bab?
              ;oP

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              • blotniarka.stawowa Re: FP czyli "high school locker room" 16.08.05, 01:59
                Eee tam, ci co wiedza o chodzi (czyli ci, ktorych lubie), nie zlinczuja...
                Ci co nie wiedza, tez nie, bo nie zrozumieli smile
                • luiza-w-ogrodzie Re: FP czyli "high school locker room" 16.08.05, 02:04
                  blotniarka.stawowa napisała:

                  > Eee tam, ci co wiedza o chodzi (czyli ci, ktorych lubie), nie zlinczuja...
                  > Ci co nie wiedza, tez nie, bo nie zrozumieli smile

                  Na tej samej zasadzie jeszcze tu istnieje ;oD

                  Pozdrawiam
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  • jp.hi Re: FP czyli "high school locker room" 16.08.05, 02:10
                    Tez to odkrylem i zastanawiam sie co ja tu robie. To jest takie ciasto z mala
                    iloscia rodzynek.
                    • luiza-w-ogrodzie Re: FP czyli "high school locker room" 16.08.05, 02:14
                      jp.hi napisał:

                      > Tez to odkrylem i zastanawiam sie co ja tu robie. To jest takie ciasto z mala
                      > iloscia rodzynek.

                      Kiedys byly tu glownie rodzynki...
                      Gdyby udalo sie przyciagnac wiecej normalnych dyskutantow i ignorowac
                      nawiedzonych, moze udaloby sie odrestaurowac to forum.

                      Pozdrawiam
                      Luiza-w-Ogrodzie

                      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      • jp.hi Re: FP czyli "high school locker room" 16.08.05, 02:38
                        To jest problem kazdego internetowego forum. 60-latek udaje 14-tke a 14-tka 60-
                        latka smile
                        • prawdziwawadera2 Re: FP czyli "high school locker room" 16.08.05, 07:21
                          Mala poprawka- high school locker romm to nie przebieralnia!
                          Samo slowo - "locker room" mowi o tym, ze jest tam cos lock.
                          U nas w High school w locker room, studenci trzymaja ksiazki ktorych w danym
                          dniu nie potrzebuja "niesc do domu", lub sports uniform, ktore akurat dzisiaj
                          nie musza byc prane itd, itp! Przy okazjii trzymaja tam rozne "prywatne
                          medikamenty"ale to juz inna "para kaloszy!"Nie chce nawet myslec, ze jestescie
                          tacy tempi, zeby tego nie rozumiec co znaczy "locker room"! Mysle, ze
                          zbagatelizowaliscie "zagadnienie".
                          Apropo Forum Polonia: to forum zostalo stworzone celowo!!!
                          Dla "nich" to prosty sposob na "badanie opinii publicznej"!
                          Polonia to ponad 30 milionow Polakow rozrzuconych po swiecie!
                          Polakow ktorzy juz 'wtedy" byli grozni! Polakow ktorych "oni" chcieli sie
                          pozbyc! Drugi "Katyn" byl niemozliwy w "tamtych" czasch! Powtorzyli go! Tylko
                          zrobili to w "bialych rekawiczkach"!Dlatego, ze zyjemy jestesmy grozni!!!!!!
                          Dzisaj "oni" chca wiedziec na ile jestesmy silni, na ile jestesmy razem i na
                          ile mozemy miec wplyw na to co sie dzieje w Polsce. Przeciez "oni" wiedza,ze w
                          jednosci sila!!! Mamy parwo do glosu, posiadamy "kapital" i to jest nasza
                          sila! I tego sie boja! Stad ci kagany, jany latusy, wiarusy i cala reszta!
                          To oni sa w "ich" rekach! Ich celem jest nas sklocic, podzielic!! Im bardziej
                          bedziemy skloceni, podzieleni, tym mniejszym zagorozeniem bedziemy
                          dla"nich".Nasze doswiadczenia sa im nie potrzebne! Jeszcze nie przyszedl czas,
                          zeby nasze doswiadczneia mogly sie zakorzenic w Polsce! W Polsce "dziala"
                          jeszcze prawo buszu!Moze za 10+lat nasze doswiadcznia beda mogly kielkowac w
                          Polskiej "glebie". Nie dzisiaj!
                          Polonio!!! Nie dajmy sie podzielic!!!!
                          Jezeli kochacie Ojczyzne- badzmy razem!!! Moze nie bedziemy mieli duzego wplywu
                          na to co sie stanie w Polsce w najkrotszym czasie, ale "oni" beda musieli sie z
                          nami liczyc! Nasza jednosc , spojnia to nasza sila!!!!
                          NIC CO POLSKIE NIE JEST NAM OBCE! Niech to bedzie nasza domena!
                          Pozdrawiam-Wadera


                          Abstrachujac od powyzszego
                          • jp.hi Re: FP czyli "high school locker room" 16.08.05, 07:29
                            Troche to wyglada jak teorie spiskowa ale w duzej czesci sie z toba zgadzam.
                            Czy Polonia to mala sila? Sam piszesz ze jest tego ok 30ml. Zauwaz kazdy z
                            nich to obywatel z prawem glosu (nie liczac dzieci). Ty wiesz co by sie stalo
                            gdyby ta Polonia sie dogadala? I zaglosowala????
                            Napewno dzisiaj bylby inny prezydent, rzad, sejm, senat.
                            • jeet-yet Do głosowanka potrzebne są pewne dokumenciki, jp 16.08.05, 12:36
                              jp.hi napisało o jakichś 30 mililitrach Polonusów (powinno być circa 16
                              milionów, ignorancie):

                              > Troche to wyglada jak teorie spiskowa ale w duzej czesci sie z toba zgadzam.
                              > Czy Polonia to mala sila? Sam piszesz ze jest tego ok 30ml. Zauwaz kazdy z
                              > nich to obywatel z prawem glosu (nie liczac dzieci). Ty wiesz co by sie stalo
                              > gdyby ta Polonia sie dogadala? I zaglosowala????
                              > Napewno dzisiaj bylby inny prezydent, rzad, sejm, senat.
                              >

                              ===

                              Wyrobienie niepotrzebnego mi PESELKa zajmie mi roczek z okładem. Nie zdążę. A
                              zresztą po jaką cholerę miałbym głosować na jakiś tam skład waadzy w jakimś tam
                              malutkim śmiesznym kRaiku między Vistula i Varta?

                              Zacznijcie chocby rozwiazywac te problemy, a juz wkrótce bedziecie we mnie mieli liryka-pozytywistę, zwolennika pracy u podstaw na kartoflisku pod Kutnem, piewce piekna polskiej transformacji ustrojowej i zbieracza podpisów pod petycja o szybka ekstradycje waszych wiekszych zlodziei.:

                              "Chcecie, to się dogadamy?

                              Przestańcie wpychac emigrantom groteskowe ksiazeczki oprawne w skore banana z
                              tloczonym zlotem popiersiem Radoslawa Sikorskiego na okladce, pocac się,
                              sapiac, stękajac srogo, pomagajac sobie butem i upierajac sie, ze to sa
                              najlepsze paszporty swiata. Albo w kazdym razie najbardziej oryginalne, bo
                              zaden inny paszport na swiecie nie wymaga wydzierania go z macicy Macierzy
                              przy pomocy dwunastomiesiecznego porodu kleszczowego w konsulacie.

                              Nauczczcie sie raz a skutecznie, ze na calym swiecie zasadniczo ch
                              • kaganowski Re: Do głosowanka potrzebne są pewne dokumenciki, 16.08.05, 12:38
                                Ten "smieszny kraik" jest czlonkiem UE, OECD i NATO, i niedlugo bedzie mial
                                wiecej ludzi zamoznych niz np. taka Australia. A dokumenciki moga ci sie
                                przydac szybciej niz ci sie wydaje...
                                • prawdziwawadera2 Re: Paszport polski i PESEL to nie..... 16.08.05, 14:28
                                  "roczek", panie Yeet-jet, czy jak Ci tamsmile)
                                  Wlasnie w tym roku zmienialam nasze polskie paszporty. Zajelo to knsulatowi w
                                  Nowym Yorku dokladnie 2 miesiace i 12 dni. Wyrobie nr. PESEL to zaden problem.
                                  Nie wiem dlaczego robicie z tego "procederu" taka afere! Potrzebna jest tylko
                                  metryka urodzenia. W konsulacie wypelnilam jakis glupi druczek -informacje o
                                  ostatnich latach "zycia" w Polsce. "Pani" w okienku zrobila kopie metryki.To
                                  wszystko. W moim przypadku ja mialam metryke urodzenia, maza nie mialam ,
                                  przez pomylke zabralam do kosulatu metryke slubu. Pani w okienku grzecznie
                                  powiedziala,ze moze to wystarczy, jak nie to do mnie zadzwoni.
                                  Wystraczylo! Na pytanie: dlaczego az 3 miesiace potrzebuje kosulat na
                                  odnowienie paszportu, pani grzecznie odpowiedziala, ze kiedys paszporty
                                  wydawaly kosulaty kraju w ktorym patent mieszkal. I prawda- ja ostatnie
                                  paszporty robilam expresowo- czekalam 2 godziny iza doplata 30 dol mialam je w
                                  rece w tym samym dniu.Dzisiaj polskie paszporty "wyrabiaja" w Polsce stad
                                  wydluzenie w czasie.Nie rozumiem dlaczego takie idiotyzmy wypisujecie o tych
                                  paszportach! Oparliscie sie na jakims przypadku jednego delikwenta z Perth
                                  Amboy ,NJ- pewnie nie mial odpowiednich dokumentow. Moze mial pecha i jego
                                  dokumnety sie zagubily- ale to pojedynczy przypadek. Nie uogulniajcie zatem.
                                  Yeet-jet, smieszny jestes utozsamiajac posiadanie paszportu polskiego do
                                  potrzeb podrozowania.Zgadzam sie z Toba, ze podrozowac mozna na kazdym
                                  paszporcie a jak "przekroczysz" prawo kraju w ktorym jestes "gosciem"
                                  niezaleznie od koloru paszporu bedziesz sadzony w/g prawa danego kraju! Ja nie
                                  potrzebuje paszportu polskiego do "podrozowania" a tym bardziej nr. PESEL.
                                  Mnie jak pewnie wiekszosci ktorzy ubiegaja sie o polski paszport jest on
                                  potrzebny w innym celu, pisalam juz dlaczego. Do ciebie to nie"dociera".
                                  Ty jestes tylko "Jasio Wedrowniczek"smile))
                                  Pozdrawiam wtorkowo.
                                  PS:
                                  Wreszcie mam chlodno i paaaaada cieply letni deszczyk - bardzo zreszta
                                  potrzebny.
                                  Dzisiaj wypijam tylko z Wami poranna kawusie i "wybywam"
                                  Duzo spraw mi sie "naskladalo", musze je "potekierowac"smile)
                                  zatem pozegnam sie juz
                                  Pozdrawiam milusko-Wadera
                                  • jeet-yet przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skarbowem 16.08.05, 14:55
                                    Bilans wyszedl na zero przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skarbowemu

                                    Mieszkanie, ontarian kupilam w 97 roku w marcu za 73,5 tys dol./1035 dol za
                                    metr kwadratowy/. Kto zna W-we to :ulica Dickensa, przy parku
                                    Szczesliwickim/pomiedzy Grojecka a Alejami, plac Banaha 5 minut na piechote. Od
                                    1-go kweitnia wynajelam gmieszkanie dla amerykanskiej firmy AMS/syn w tym
                                    czasie pracowal dla AMS/ i w nim mieszkal/ AMS odelegowal go do pracy w
                                    Polsce . Pracowal dla Polkomtel-u w W-wie. AMS placil mi 1800 dolarow na
                                    miesiac przez 3,5 roku!smile))). Kazdego 6-tego 1800 dol bylo juz na moim kacie w
                                    USA. Policz glupiutki ontarianie ile zarobilam na tym mieszkaniu. W styczniu 80
                                    roku, syn zdecydowal wrocic do USA. Oczywiscie po miesiacu sprzedalismy
                                    mieszkanie umeblowane za 86 tys dolarowsmile)))) Glupiatka Wy moje!
                                    Wiadro robilo inwestycje w Polsce juz wtedy kiedy Ty jeszcze na darownaych
                                    przez "tubylcow" materacach sypiales! Nawet nie wiesz pewnie, ze w Polsce w
                                    latch 90-tych oprocentowanie zlotowki w bankch siegalo 56 %!!! , ze wzgledu na
                                    duza dewaluacje. Wiesz co "wiadro zrobilo"- zalozylo konto zlotowkowe w
                                    Polsce, "przetransportowalo" pozyczone tutaj w USA, na hipoteke tysiace dol i
                                    wlozylo do banku polskiego, mrozac 3 razy po 3 miesiacesmile)), /po uprzedniej
                                    zamianie ich na zlotowki/ oczywisciesmile)),po czym "wiadro" zamknelo konto,
                                    zrobilo transkacje odwrotna i wrocilo z .........smile))))) do USA. I tak dalej i
                                    tak dalej......
                                    Dzisiaj "wiadro" dalej inwestuje w Polsce w co sie dasmile) i skropulatnie
                                    przelicza ile na tym zarobismile)))Mam tez dlugoterminiwe inwestycje- ale jakie,
                                    tego Wam nie powiem. W USA "wiadro" zyje w domu prawie 4 tys "skler fot",
                                    jezdzi nowym Lexusem SUV, ma klka domow "dochodowych" /2 i 3 rodzinne/ i sie
                                    smieje z zycia i z Was durnie!!
                                    Przespaliscie czas kiedy mozna bylo zrobic pieniadze! A dzisiaj juz tylko
                                    marzeniami zyjecie i zazdroscia!!!
                                    A ja sie bawie w zyciesmile)) i smieje sie z takich glupiatek jak wy!!!!
                                    I co wy na to? Nazywajcie mnie glupia baba, wiadrem i czym tylko chcecie!
                                    Mnie to nie zaszkodzi a wam nie pomozesmile)))))
                                    PS-u mnie 12.09 am, zasiedzialam sie nad swoja "ksiegowoscia",ale spokojnie ide
                                    spac. Bilans wyszedl na zero!
                                    • prawdziwawadera2 Re: przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skar 17.08.05, 02:52
                                      jeet- czy znowu chcesz sie nauczyc sytemu podatkowego w Polsce ode mnie,
                                      zyjacej 23 lata poza Jej granicami? Jak tak- juz Ci wyjasniamsmile)))
                                      Otoz: Podatek w moim przypadku musialabym zapalcic poniewaz wlascicielem
                                      mieszkania w Warszawie bylam tylko 3+ roku. Dopiero po 5 latach posiadania
                                      wlasnosci, przy sprzedazy dochod netto nie podlega opodatkowaniu.
                                      W przypadku kiedy zysk netto zaiwestujesz w przeciagu 2 lat od daty sprzedazy w
                                      budownictwo mieszkaniowe, nawet w takim przypadku jak moj jestes zwolniony od
                                      podatku. I to co ja dokladnie zrobilamsmile))) Pytanie gdzie?smile))))Zatem zadnego
                                      podatku nie zaplacilam!
                                      Widzisz kociu, napewno nie wiesz, ze Polska podpisala z USA
                                      umowe "gospodarcza" o wolnych inewstycjach.
                                      Nie bede Ci tego tlumaczyc, i tak nieiwle z tego zrozumiesz, zatem nie widze
                                      glebszego celu!
                                      To tak bardzo ogolnie na ten temat- szczegoly w kazdym Urzedzie Skarbowym w
                                      Polsce i w kazdym kosulacie polskim na calym swiecie.
                                      Czyli tak jak napisalam bilans wyszedl na "zero". smile))) Jak spiewal Jasiu /
                                      cholera zapomnialam nazwisko- ten wysoki , sepleniacy z duzymi uszamismile)),
                                      ktory gral w kabarecie razem z Laskowikiem i Smoleniem. To on wlasnie spiewal w
                                      jednym z nich: Ello, ello bilans musi wyjsc na zero, ello .......smile))
                                      Pozdrawiam Cie milusko i
                                      zycze wiecej usmiechu na codzien! Nie zaprzataj sobie glowy moimi "biznesami"
                                      bo cie glowka bedzie codziennie bolec z......smile)))
                                      Wadera
                                      • jeet-yet Re: przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skar 18.08.05, 00:31
                                        skarbowcy.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=10817&sid=537ca39ea498ffae5ef1c3bbd28e1696#10817

                                        straight from the horse's mouth
                                        • prawdziwawadera2 Re: przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skar 18.08.05, 05:10
                                          co ty mi chcesz udowodnic tym ?widze,ze nierozumiesz tego co tam pisza a ja nie
                                          mam ochoty ci tego tlumaczyc, za glupi jestes zebys cos z tego
                                          zrozumial.Zreszta juz to raz wyjasnialam- bylo takich glupkow wiecej> jeden
                                          rzucil "haslo" /zalozyl watek/inni dolaczyli, aksiegowy wyjasnial "fachowo"i
                                          powstala dluga, glupia dyskusjasmile))
                                          musialam to durniom wytlumaczyc- tobie nie bede!
                                          masz problem ty, ja spie spokojnie!
                                          Pozdrawiam mimo wszystko
                                          Wadera
                                          • prawdziwawadera2 Re: przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skar 18.08.05, 05:14
                                            Poczytaj watek- Polski rzad rzada podatkow od Poloniiwink)))))))
                                            pa
                                    • kaganowski Re: przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skar 17.08.05, 14:41
                                      Mnie takie kombinacje nie bawia, bo tez nie jestem w tak tragicznej sytuacji
                                      finsowej jak wiekszosc polonii amerykanskiej czy australijskiej!
                                      • prawdziwawadera2 Re: przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skar 17.08.05, 15:37
                                        > a dlaczego ludzie sa w tak tragicznych sutyacjach finansowych?
                                        Pomysl kagansmile)
                                        jako "sciage" powiem ci: i tu kolko sie zamyka!
                                        Pozdrawiam srodowo:/piekny dzien dzisiaj- koncze swoj soczek marchewkowy i
                                        biegne w ogrody , musze poobcinac krzewy-kocham bawic sie w ogrodniczkesmile)
                                        Stare nawyki pozostalysmile))
                                        Pozdrawiam milusko
                                        Wadera
                                        • kaganowski Re: przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skar 20.08.05, 11:52
                                          Pieniazki na krzaczkach nie rosna, nawet w USA. Zdobywa sie je nie praca, a
                                          kradzieza, oszustwem, wymuszeniem czy falszerstwem. Stad tylu porzadnych ludzi
                                          klepie biede, a zlodzieje oplywaja w dostatki. To sie zreszta nazywa "kapitalizm
                                          wolnorynkowy"!
                                          www.abc.net.au/news/newsitems/200507/s1424441.htm
                                          The Federal Court has fined disgraced businessman Steve Vizard $390,000 and
                                          banned him from being on company boards for 10 years for misusing confidential
                                          Telstra board information.
                                          The Australian Securities and Investments Commission (ASIC) took civil action
                                          against Mr Vizard for breaching his duties as a company director five years ago.
                                          The Federal Court heard Mr Vizard used confidential information he received as a
                                          Telstra board director to buy and sell shares in three companies Telstra was
                                          involved with.
                                          Justice Ray Finkelstein told the court it was a dishonest and gross breach of
                                          trust, with Mr Vizard gaining the position because of a belief that he was honest.
                                          He said if the commission had not only asked for a $390,000 fine he would have
                                          imposed a larger penalty.
                                          He told the court the call for a five year ban was also too low and disqualified
                                          him from directing companies for 10 years.
                                          Mr Vizard says it will take some time for him to consider the court's ruling.
                                          "In the meantime, what I do want to do just to thank all the people who've been
                                          supporting us, my family, my friends and all of the people who've been ringing
                                          and writing and contacting us with their support," he said.
                                          "I look forward to talking to you in more detail when we've understood what's
                                          been said."
                                          • maly32 Re: przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skar 21.08.05, 22:42
                                            Czasami pieniadze rosna na drzewach tylko trzeba wiedziec ktore to drzewo i
                                            trzeba tez na nie patrzec. Tytaj przyklad jak trzeba bylo "posiac" $20 w 2003
                                            zeby miec drzewko ~$100+

                                            finance.yahoo.com/q/bc?s=SHLD&t=5y
                                            M
                                            • kaganowski Re: przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skar 22.08.05, 13:45
                                              Z $20 najwieksze (choc obiektywnie male) szanse masz w kasynie. Co innego gdy
                                              masz ich milion: wtedy sie on rzeczywiscie sam rozmnaza az milo! wink
                                              • maly32 Re: przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skar 22.08.05, 22:22
                                                Nie musisz miec milion $, wystarczy miec $10,000 i jest darmowy samochod dla
                                                kazdego w domu. To jest dobry poczatek.

                                                M
                                                • kaganowski Re: przed zapłaceniem podateczku Urzędzikowi Skar 23.08.05, 08:03
                                                  To w USA wciaz sprzedaja maluchy?
    • chaynik Re: Wojna polsko-polska pod flaga Forum Polonia 17.08.05, 17:23
      Ja bym to ujal inaczej : wojna troli z trolami. Przeciez tu pisze zaledwie
      kilka osob za to pod wieloma nickami Luizo.
      Co do braku moderaratora to jestes w bledzie.
      Masz ladna sygnaturke.
      • luiza-w-ogrodzie Do czajnika ;oD 18.08.05, 00:34
        chaynik napisał:

        > Ja bym to ujal inaczej : wojna troli z trolami. Przeciez tu pisze zaledwie
        > kilka osob za to pod wieloma nickami Luizo.

        Pisze tu wiecej niz kilka osob, ale zgadzam sie ze co najmniej cztery pisza pod
        wieloma nickami.

        > Co do braku moderaratora to jestes w bledzie.

        Coz, ktos kasuje posty zgloszone jako lamiace netykiete, ale oficjalnego
        moderatora nie widac. Boi sie przedstawic?

        > Masz ladna sygnaturke.

        Dziekuje

        Pozdrawiam zza dwoch wielkich wod
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • chaynik Re: Do czajnika ;oD 19.08.05, 17:10
          luiza-w-ogrodzie napisała:

          >
          > Pisze tu wiecej niz kilka osob, ale zgadzam sie ze co najmniej cztery pisza
          pod wieloma nickami.
          >
          Cigle ci sami tylko nicki zmieniaja.
          >
          >
          > Coz, ktos kasuje posty zgloszone jako lamiace netykiete, ale oficjalnego
          > moderatora nie widac. Boi sie przedstawic?

          Nie znasz jej ?
          Ma na imie maggie i nie lubi pizzy hut
          >

          Jesli porowna sie to dzisiejsze forum z tym jak wygladalo np. 4 lata temu to
          jedynie zmienil sie layout reszta jest bez zmian.

          img377.imageshack.us/my.php?image=polonia9ev.jpg
          • jeet-yet You could do much better than that, czajnik, if yo 19.08.05, 19:33
            chaynik napisał:

            > Jesli porowna sie to dzisiejsze forum z tym jak wygladalo np. 4 lata temu to
            > jedynie zmienil sie layout reszta jest bez zmian.
            >
            > img377.imageshack.us/my.php?image=polonia9ev.jpg

            You could do much better than that, czajnik, if you could hehehe

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=1&a=1

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=2&a=2

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=2&a=36

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=79&a=233
            • jeet-yet Re: You could do much better than that, czajnik, 19.08.05, 19:38
              jeet-yet napisał:

              > chaynik napisał:
              >
              > > Jesli porowna sie to dzisiejsze forum z tym jak wygladalo np. 4 lata tem
              > u to
              > > jedynie zmienil sie layout reszta jest bez zmian.
              > >
              > > img377.imageshack.us/my.php?image=polonia9ev.jpg
              >
              > You could do much better than that, czajnik, if you could hehehe
              >
              > ■ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=1&a=1
              >
              > ■ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=2&a=2
              >
              > ■ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=2&a=36
              >
              > ■ forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=79&a=233
              >
              ----
              Albo chociaż
              img377.imageshack.us/img377/5388/polonia9ev.jpg
              • jeet-yet A tu masz wąteczek ze swojego gifa 19.08.05, 19:46
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=4993&v=2&s=0
                • jeet-yet badanie nastrojów Polonii online 21.08.05, 20:23
                  Do 2000 roku mozna bylo dostac wize w swoj obcy paszport a teraz NIE

                  Czasami myślę sobie, że skoro FP zastartowało na początku 2001 - założeniem
                  forum było od początku badanie nastrojów Polonii. Już pierwszy wątek jest
                  ewidentną prowokacją.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=1&a=1
                  W dość krótkim czasie waadza uprzytomniła sobie spore zagrożenie szczególnie z
                  Wirtualnej Polski i z podkulonym ogonem ■ Fora ze dwora polikwidowała większe platformy dyskusyjne.

                  Myślę jednak, że wszystkie szwindle władzy pozostawiły zbyt wiele kopii w
                  sieci, by uniknąć wyjścia szydła z worka.

                  Dziwi mnie niezmiernie, że GW nie zamknęło jeszcze Forum Polonia. Z drugiej
                  strony rozumiem, że polskojęzyczne utyskiwania mają minimalny zasięg i wpływają
                  jedynie na poglądy kRapoli - nie docierając za granicę, gdzie nawet 90% 17-
                  milionowej Polonii nie umie po polsku.

                  Stąd mniemam, że jedyną rzeczą możliwą tu do uzyskania jest wytłumaczenie
                  kRapolom jak fałszywa jest ściema waadzy na temat "Polaków za granicą".

                  Do zmuszenia waadzy do jakichkolwiek zmian Forum Polonia się nie nadaje - takie
                  rzeczy można robić wyłącznie na forach angielskojęzycznych.


                  "#1
                  Do Polski obywatel polski jedzie na paszporcie tylko polskim. Do 2000 roku mozna bylo dostac wize w swoj obcy paszport a teraz NIE:
                  Ale teraz mamy panstwo prawa i te stare przepisy trzeba przestrzegac
                  ALE UWAGA: jak przez pomylke ambasada polska daci wize w obcy paszport (z US to
                  gorzej bo wizy nie trzeba) to jak bedziesz wyjezdzal to moga powiedziec:
                  Obywatel powinien miec paszport polski, prosze go sobie wyrobic to wtedy
                  puscimy!

                  #2
                  Z powyzszego wynika ze trzeba miec wazny paszport polski czyli trzeba miec
                  dokumenty na temat slubow, rozwodow itd. Tu zycze powodzenia bo trzeba bedzie
                  poswiadczac, tlumaczenia robic, formularze wypelniac. Tak jak za komuny bo
                  panstwo musi wiedziec co PODDANY robi i co w trawie
                  piszczy. Jak slub lub rozwod wziety nie daj boze poza granicami kraju to
                  jeszcze wiecej formularzy.

                  #3
                  Oczywiscie dzieci automatycznie musza miec polski paszport a jak w polsce nie
                  urodzone to znowu nowe formularze, itd.

                  #4
                  Nowy slogan MSWiA dla Polonii:
                  ZYCZYMY PRZYJEMNE WIZYTY W POLSCE!
                  TUTAJ NA GRANICY BEDZIESZ SIE CZUL JAK ZA KOMUNY! MY TO GWARANTUJEMY!

                  J-23 (walczacy z GLUPOTA wszedzie)"
                  • kup_pan_paszport some English resources on the subject 21.08.05, 21:42
                    paszporty.blogspot.com/2005/08/oh-sure.html
                    paszporty.blogspot.com/2005/08/polska-so-you-want-to-resign-your.html
                    paszporty.blogspot.com/2005/08/polska-compulsory-citizens-of-non.html
                    paszporty.blogspot.com/2005/08/passport-trap-in-poland.html
                    • jeet-yet the United States-trained gen. Bartoszcze 22.08.05, 13:08
                      Bartoszcze, 44, was performing aerobatics with an unnamed Belgian friend when
                      the plane crashed in a rural area of eastern Lublin province, reported private
                      television channel TVN-24.

                      The television station called the United States-trained Bartoszcze, who was
                      promoted to general only last week, an energetic advocate of modernising
                      Poland's air force in line with Nato standards.
                      • starywiarus Ostatnie słowa, tradycyjnie, "Towariszczi,,, 22.08.05, 14:44
                        ...nie strielajtie" ???

                        jeet-yet napisał:

                        > Bartoszcze, 44, was performing aerobatics with an unnamed Belgian friend when
                        > the plane crashed in a rural area of eastern Lublin province, reported private
                        > television channel TVN-24.
                        >
                        > The television station called the United States-trained Bartoszcze, who was
                        > promoted to general only last week, an energetic advocate of modernising
                        > Poland's air force in line with Nato standards.
                        >
                        • jeet-yet A w polskim IARze nadal nic nie wiedzom hehehe 22.08.05, 15:06
                          www.nzherald.co.nz/index.cfm?c_id=2&ObjectID=10341940
                          • jeet-yet Re: A w polskim IARze nadal nic nie wiedzom heheh 22.08.05, 15:11
                            Śmierć generała Bartoszcze
                            Daniel Lenart Lublin 21-08-2005 , ostatnia aktualizacja 21-08-2005 16:54

                            Dowódca wojsk lotniczych, generał brygady Jacek Bartoszcze zginął w sobotę
                            wieczorem w katastrofie lotniczej. Prywatny samolot, którym leciał, rozbił się
                            w miejscowości Nadrybie niedaleko Łęcznej

                            Śmierć w katastrofie poniósł również Karel Peeraer, 48 letni biznesmen,
                            obywatel Belgii, zamieszkały w Nadrybiu (woj. lubelskie). To do niego należał
                            samolot RV-6.

                            Generał Bartoszcze gościł na zlocie pilotów, zorganizowanym podczas weekendu w
                            Nadrybiu. Około godziny 19 razem z Karelem Peeraerem wystartowali z prywatnego
                            lądowiska. Byli w powietrzu kilkanaście minut. Według świadków podczas
                            przelatywania nisko nad lądowiskiem samolot wykonał nagły skręt w lewo i z
                            wysokości około 50 metrów runął na ziemię. - Nie wiemy jeszcze, czy pilotował
                            generał Bartoszcze, czy też obywatel Belgii. Samolot miał podwójne urządzenia
                            sterujące, a obaj mężczyźni mieli uprawnienia pilota - tłumaczy Jacek
                            Kucharczyk, oficer prasowy komendy powiatowej policji w Łęcznej. Według niego
                            właściciel samolotu był doświadczonym pilotem i wylatał wiele godzin na RV-6.

                            Zdaniem majora Macieja Woźniaka, rzecznika Sił Powietrznych wszystko wskazuje
                            na to, że osobą, która pilotowała samolot w chwili tragedii, był właśnie Karel
                            Peeraer. - Wiemy, że to on startował. Do wypadku doszło niedługo po starcie,
                            dlatego to najprawdopodobniej on trzymał stery maszyny - mówi.

                            Okoliczności katastrofy wyjaśnia Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
                            Samolot RV-6 to dwumiejscowa maszyna produkcji Stanów Zjednoczonych. Dotychczas
                            wyprodukowano i sprzedano na całym świecie ponad 4 tysiące egzemplarzy tego
                            samolotu. Uważany jest przez pilotów za dobrą, bezpieczną konstrukcję."
                        • jeet-yet Re: Ostatnie słowa, tradycyjnie, "Towariszczi,,, 22.08.05, 16:02
                          starywiarus napisał:

                          > ...nie strielajtie" ???
                          >
                          Dzien Rzeszowa - Gazeta codzienna:

                          " Zostać asem przestworzy
                          2005-02-18 Reportaże

                          Mniej więcej za rok wylądują w Polsce pierwsze samoloty F-16. Może i ty
                          usiądziesz za sterami takiej maszyny...

                          Tradycje mamy chlubne w tej dziedzinie. Stanisław Skalski, Eugeniusz
                          Horbaczewski, Witold Urbanowicz, Marian Pisarek, Aleksander Gabszewicz, Witold
                          Łokuciewski – te nazwiska zna każdy miłośnik awiacji. To właśnie oni
                          rozsławiali siłę polskich skrzydeł, walcząc zażarcie, z poświęceniem przeciwko
                          niemieckim najeźdźcom. To im Londyn zawdzięcza ocalenie. Kiedyś zapomniani, po
                          latach uznani za bohaterów. O ich skomplikowanych losach przeczytacie niebawem.


                          Wszyscy jak jeden zawdzięczają swe wielkie lotnicze umiejętności legendarnej
                          Szkole Orląt w Dęblinie. Tam stoi kuźnia polskiego lotnictwa wojskowego. I
                          jeśli marzy ci się przypiąć kiedyś na lewej piersi srebrną „gapę”, tam musisz
                          skierować swe pierwsze kroki. Lecz po kolei...

                          Pilotów
                          ci u nas dostatek

                          To prawda, niestety. Polskie lotnictwo wojskowe przeżywa aktualnie reformę,
                          której na imię redukcja bądź likwidacja. Lotnictwo bojowe to dziś dziewięć
                          zaledwie eskadr lotnictwa taktycznego – tylko tam miałbyś szansę zakosztować
                          smaku powietrznej walki. Są jeszcze trzy eskadry i jeden pułk lotnictwa
                          transportowego, dwa ośrodki szkolenia i kilkadziesiąt śmigłowców w służbie
                          wojsk lądowych i Marynarki Wojennej. Niewiele. Niewiele też sprzętu hangaruje
                          na lotniskach. Maszyny bojowe to radzieckie MIG-i 29 i tegoż rodowodu myśliwsko-
                          bombowe Su-22. Są jeszcze iskry, które powoli swych dni dochodzą... i tyle,
                          jeśli idzie o samoloty do walki. Przy czym przydatność szkolno-treningowych
                          iskier jest taka jak sama nazwa wskazuje.

                          Redukcje reformy sprawiły, że wojsko, miast kształcić nowych lotników, wysyła
                          już wyszkolonych na wcześniejsze emerytury. Zapotrzebowanie na asów przestworzy
                          w tej chwili to liczby jednocyfrowe. Tak jest na razie, co jednak nie znaczy,
                          że tak będzie zawsze.

                          Jeszcze piętnaście lat temu było zupełnie inaczej. Szkoła Orląt pracowała
                          pełną parą, jej mury każdego roku opuszczało po kilkuset pilotów – odrzutowych,
                          śmigłowcowych i transportowych.

                          – Na szkolenie po prostu były fundusze. Armia potrzebowała pilotów i koniec.
                          Szkoliliśmy intensywnie – wspomina pułkownik Jerzy Sołtys, dyrektor Aeroklubu
                          Rzeszowskiego, który całe swe życie w stalowym mundurze związał z dęblińską
                          uczelnią. Przez trzy dziesięciolecia uczył podchorążych skomplikowanych
                          manewrów w powietrzu.

                          Tak było w zasadzie do końca Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Potem się
                          posypało. Zaczęło brakować na remonty sprzętu, na paliwo, jeszcze później
                          Wojska Lotnicze i Obrony Powietrznej (dziś Siły Powietrzne RP) przeżyły
                          głębokie reformy, czyli redukcje stanów etatowych, likwidacje wielu jednostek.
                          To oznaczało brak zapotrzebowania na młodych pilotów. Czarne chmury nadciągnęły
                          nad Dęblin, nad uczelnię, która w tym roku wypromuje pilotów po raz sto trzeci.

                          Na szczęście czas regresu jakby mijał. NATO, którego członkiem jesteśmy,
                          zaakceptowało istnienie tej zasłużonej uczelni.

                          Jest więc szansa, że i ty zostaniesz pilotem wojskowym!

                          Czasy LPW

                          Zupełnie inaczej wyglądała droga za stery myśliwca niż dzisiaj – opowiada
                          pułkownik Sołtys. – Podstawową jednostką, która szkoliła kandydatów dla
                          Dęblina, był Aeroklub PRL. Z mocy ustawy prowadził tak zwane lotnicze
                          przysposobienie wojskowe. W ramach takich kursów młodzi chłopcy zdobywali
                          pierwsze powietrzne doświadczenia. Skakali ze spadochronem, uczyli się
                          podstawowych zasad meteorologii podczas szkolenia szybowcowego, wreszcie
                          wsiadali do samolotów i poznawali zasady podstawowego pilotażu. Najlepsi szli
                          do Dęblina.

                          Tak właśnie szlify pilota myśliwskiego III klasy zdobył pułkownik. Najpierw
                          szkolił się na szybowcach, potem w ramach LPW dosiadał samolotu TS-8 Bies.
                          Podczas nauki w Dęblinie latał jeszcze na biesie (na nim odbywała się selekcja)
                          i na MiG-ach 15 (służyły do szkolenia zaawansowanego). – Każdy absolwent Szkoły
                          Orląt był pilotem III klasy. Drugą i pierwszą zdobywało się już w pułkach.
                          Szkolenie było oczywiście profilowane. Potrzebni byli piloci myśliwscy (główne
                          zadanie – przechwytywanie i walka powietrzna) oraz myśliwsko-szturmowi (mało
                          walki powietrznej, nacisk na atakowanie celów naziemnych). Decydowały
                          predyspozycje. Myśliwcy musieli odznaczać się kapitalnym zdrowiem przede
                          wszystkim – przypomina pułkownik

                          Wedle podobnego scenariusza się szkolił w Dęblinie podchorąży Waldemar
                          Miszkurka. Ten sam, który wiele lat później zadziwił świat oblatując go wokół
                          leciwym antonowem 2. Waldemar Miszkurka nie został oficerem. – Stopnie
                          oficerskie zarezerwowane były tylko dla pilotów odrzutowych. Ja się nie
                          załapałem, choć bardzo chciałem, na odrzutowce. Została mi nauka na samolotach
                          transportowych. A piloci transporciaków i śmigłowców kończyli szkołę ze
                          stopniem chorążego – mówi Waldemar Miszkurka.

                          System szkolenia zmienił się nieco w 1972 roku, kiedy w Dęblinie powołano
                          Szkołę Orlików, czyli liceum lotnicze. Ponieważ siły powietrzne przesiadały się
                          ekspresowo na maszyny naddźwiękowe, trzeba było stworzyć system wyłaniania
                          znacznie lepszych niż dotychczas kandydatów na pilotów. Do Szkoły Orlików
                          przyjmowano chłopców z idealnym zdrowiem i odpowiednimi cechami. Zanim stali
                          się orlikami, przechodzili gruntowne badania lotniczo-lekarskie. W liceum,
                          oprócz nauki przedmiotów ogólnokształcących, fundowano im sporą dawkę
                          wiadomości lotniczych, więcej wychowania fizycznego oraz latanie na szybowcach
                          i lekkich samolotach tłokowych. Absolwenci liceum lotniczego w znakomitej
                          większości otrzymywali indeksy Szkoły Orląt.

                          Latać nie każdy może

                          Wspominając stare czasy, mówiliśmy o selekcji. No, właśnie, to jest zasadniczy
                          element szkolenia pilota wojskowego – tłumaczy pułkownik. – Oczywiście
                          pierwszym krokiem w chmury są badania kandydackie, bardzo zresztą szczegółowe,
                          jednak nie rozwiewają one odpowiedzi na wszystkie wątpliwości. Pierwszą, którą
                          instruktor musi rozważyć, będzie strach. Już pierwsze wyloty pokazują, czy
                          adept nie boi się latać, czy wierzy w siebie, trzymając stery. Potem
                          opanowanie. Czy będzie postępował dokładnie według zaleceń, czy ma podzielną
                          uwagę. To wychodzi przy pierwszych samodzielnych wylotach, kiedy trzeba
                          zbudować krąg. Kolejną sztuką jest akrobacja...

                          I to właśnie jest moment, który stanowi pierwszą istotną barierę. Są ludzie,
                          którzy źle znoszą przeciążenia albo tracą zdolność orientacji. Pierwsze
                          akrobacje adept kręci na samolocie tłokowym, na wysokości kilkuset metrów, przy
                          dobrej pogodzie, z widzialnością ziemi. Jeśli już wtedy ma kłopoty, pilotem
                          wojskowym raczej nie będzie. Bo kolejnym stopniem wtajemniczenia jest
                          akrobacja, ale kręcona nad chmurami, przy prędkości kilkuset kilometrów na
                          godzinę, totalnie bez widzialności ziemi.

                          Wojskowy pilotaż podzielony jest na trzy kategorie – podstawowy, średni i
                          wyższy. – Pilotażu podstawowego i średniego podchorąży uczy się w szkole,
                          wyższego – już w pułku – tłumaczy pułkownik Sołtys.

                          Podstawowy to krąg, lot po trasie, pilotaż w strefie, a z manewrów wojskowych –
                          niezbyt ciasne wiraże (czyli szybkie zakręty z przechyleniem). Pilotaż średni
                          obejmuje w zasadzie wszystkie elementy akrobacji przydatne w walce powietrznej –
                          zwroty bojowe, immelmany, wywroty, beczki, pętle. Podczas wykonywania tych
                          figur przy dużych prędkościach na pilota działają przeciążenia rzędu 8g. Co
                          prawda wspomaga go specjalny kombinezon przeciwprzeciążeniowy, który
                          odpowiednio uciska różne części ciała,
                          • jeet-yet Re: Ostatnie słowa, tradycyjnie, "Towariszczi,,,cd 22.08.05, 16:05
                            jeet-yet napisał:

                            > starywiarus napisał:
                            >
                            > > ...nie strielajtie" ???
                            > >
                            Dzien Rzeszowa - Gazeta codzienna:

                            Latać nie każdy może

                            Wspominając stare czasy, mówiliśmy o selekcji. No, właśnie, to jest zasadniczy
                            element szkolenia pilota wojskowego – tłumaczy pułkownik. – Oczywiście
                            pierwszym krokiem w chmury są badania kandydackie, bardzo zresztą szczegółowe,
                            jednak nie rozwiewają one odpowiedzi na wszystkie wątpliwości. Pierwszą, którą
                            instruktor musi rozważyć, będzie strach. Już pierwsze wyloty pokazują, czy
                            adept nie boi się latać, czy wierzy w siebie, trzymając stery. Potem
                            opanowanie. Czy będzie postępował dokładnie według zaleceń, czy ma podzielną
                            uwagę. To wychodzi przy pierwszych samodzielnych wylotach, kiedy trzeba
                            zbudować krąg. Kolejną sztuką jest akrobacja...

                            I to właśnie jest moment, który stanowi pierwszą istotną barierę. Są ludzie,
                            którzy źle znoszą przeciążenia albo tracą zdolność orientacji. Pierwsze
                            akrobacje adept kręci na samolocie tłokowym, na wysokości kilkuset metrów, przy
                            dobrej pogodzie, z widzialnością ziemi. Jeśli już wtedy ma kłopoty, pilotem
                            wojskowym raczej nie będzie. Bo kolejnym stopniem wtajemniczenia jest
                            akrobacja, ale kręcona nad chmurami, przy prędkości kilkuset kilometrów na
                            godzinę, totalnie bez widzialności ziemi.

                            Wojskowy pilotaż podzielony jest na trzy kategorie – podstawowy, średni i
                            wyższy. – Pilotażu podstawowego i średniego podchorąży uczy się w szkole,
                            wyższego – już w pułku – tłumaczy pułkownik Sołtys.

                            Podstawowy to krąg, lot po trasie, pilotaż w strefie, a z manewrów wojskowych –
                            niezbyt ciasne wiraże (czyli szybkie zakręty z przechyleniem). Pilotaż średni
                            obejmuje w zasadzie wszystkie elementy akrobacji przydatne w walce powietrznej –
                            zwroty bojowe, immelmany, wywroty, beczki, pętle. Podczas wykonywania tych
                            figur przy dużych prędkościach na pilota działają przeciążenia rzędu 8g. Co
                            prawda wspomaga go specjalny kombinezon przeciwprzeciążeniowy, który
                            odpowiednio uciska różne części ciała, jednak kręcenie takich akrobacji wymaga
                            końskiego zdrowia. Wyższy pilotaż stanowi kombinację wielu figur albo ich
                            dublowanie.

                            Oprócz akrobacji, która jest domeną pilotów myśliwskich (to właśnie na
                            akrobacji zasadza się sztuka prowadzenia walki powietrznej), orlęta uczą się
                            latać w różnych warunkach atmosferycznych. Czyli przy czystym i zaciągniętym
                            gęstymi chmurami niebie. Zarówno w dzień, jak i w nocy. – Specyfika zawodu
                            pilota myśliwskiego jest taka, że trzeba lecieć, kiedy każą. Radiolokacja
                            podaje, że obcy statek powietrzny naruszył granice, więc dyżurna para myśliwców
                            idzie w górę. Nikt nie pyta o pogodę – śmieje się pułkownik.

                            Samo latanie w trudnych warunkach wymaga nie lada odporności psychicznej. Łatwo
                            sobie wyobrazić, jak stresujące jest wtedy wykonywanie konkretnego zadania. Są
                            i inne tajniki, które opanować musi podchorąży. Choćby loty koszące (jak
                            najbliżej ziemi) i loty w szyku.

                            Po tym, jak podchorąży nauczy się latać, instruktor pracuje nad zrobieniem z
                            niego powietrznego postrachu. Bo w wojsku nikogo nie cieszą jego podniebne
                            ewolucje, w wojsku ważne jest, by zestrzelić cel. To jest trochę tak jak z
                            hokeistą – jazda na łyżwach jest dla niego czymś naturalnym. Ma koncentrować
                            się na grze. Pilot wojskowy ma się skoncentrować na wykonaniu zadania, sztuka
                            prowadzenia samolotu musi mu wejść w krew.

                            Na czym wojsko
                            uczy latać?

                            Idealnym według mnie modelem kształcenia było wykorzystanie kilku samolotów. Od
                            tłokowego zlina, poprzez turbośmigłowego orlika, odrzutową iskrę do szkolno-
                            bojowego LiM-a – uważa pułkownik. – Podchorąży stopniowo przyzwyczajał się
                            najpierw do coraz większych prędkości, potem do specyfiki latania bojowego. W
                            czasach, kiedy zajmowałem miejsce w drugiej kabinie (druga kabina jest miejscem
                            pracy instruktora), absolwenci opuszczali mury szkoły z nalotem ponad 200
                            godzin – mówi Jerzy Sołtys.
                            Dla porównania – w latach 90. ubiegłego stulecia, w czasie największej zapaści,
                            absolwenci nalatywali po...

                            20-30 godzin! Tak naprawdę uczyli się latać dopiero w pułkach, do których
                            trafiali.

                            Dzisiaj wojsko szkoli na dwóch typach maszyn. Program szkolenia wstępnego jest
                            realizowany na samolocie PZL-130 Orlik z napędem turbośmigłowym. Szkolenie
                            zaawansowane odbywa się na odrzutowej iskrze.

                            O ile orlik będzie jeszcze przez lata używany przez wojsko (ale warunkiem tego
                            będzie jego modernizacja i wyposażenie w lepszy silnik), to iskra nieuchronnie
                            dochodzi swoich dni. Po jej wycofaniu trzeba będzie kupić samolot do szkolenia
                            zaawansowanego. Nabyć za granicą, bo nic nie wskazuje, by program Iryda miał
                            jeszcze jakiekolwiek szanse powodzenia.

                            Mówi się też ostatnio, że wojsko zechce wprowadzić do systemu szkolenia samolot
                            tłokowy. Idealnym kandydatem wydaje się M-26 Iskierka rodem z Mielca.
                            Plany wojskowego szkolnictwa lotniczego

                            Przygotowana przez dowództwo sił powietrznych reforma zakłada utrzymanie liceum
                            lotniczego (trzyletnie, o profilu matematyczno-fizycznym). Roczny limit przyjęć
                            dla tej elitarnej szkoły ustalono na 40 osób. Oprócz szkolenia praktycznego (w
                            pierwszej klasie skoki ze spadochronem, w drugiej – loty szybowcem, w trzeciej
                            samolotem) będą intensywnie „ostrzeliwani” informatyką i językiem angielskim

                            Orlęta natomiast będą studiować cztery lata. Podczas tych ośmiu semestrów mają
                            wylatać 240 godzin. Szkoła nada im II klasę pilota, tytuł inżyniera i stopień
                            podporucznika.
                            Da im też powody do dumy, bo przecież będą wykonywać zawód naprawdę elitarny,
                            wymagający najpierw zdrowia, potem twardej psychiki, wielkiej odwagi i
                            gruntownej wiedzy. Zawód dla wybranych.

                            A potem – w chmury!


                            "

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka