Dodaj do ulubionych

5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego

31.08.02, 20:32
"Zgasła jak świeca na wietrze" - śpiewał na pogrzebie Diany Elton John.
Tyle spekulacji na ten temat,lecz ciekawe jaka jest PRAWDA ? Pamietam jak
bardzo bylem wstrzasniety Jej smiercia.Przezywalem to tak jak wiele
milionow ludzi na swiecie.Nie wiedzialem wtedy,ze dokladnie 2 miesiace pozniej
strace jedynego syna - rowniez w zagadkowych okolicznosciach.Do dzisiaj wiele
pozostalo niewyjasnionych spraw.Nie dziwie sie rowniez i w tym przypadku -
ojcu DODIEGO - Mohamedowi al Fayed.

Lacze sie w OGROMNYM BOLU i CIERPIENIU
z najblizszymi DIANY i DODIEGO.

radca
Obserwuj wątek
    • mikus4 Re: 5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego 31.08.02, 20:46
      Taak to juz 5 lat.nawet nie zwrocilem uwagi na tenfakt. Ale przypomnial o tym
      radca.on tez stracil syna.To mamy teraz wspolnie polaczonych w bolu Mr fayeda i
      Radce.jakos tak sie zlozylo,ze rozwiodlem sie w tym samym czasie co i nastepca
      tronu.I Jestesmy dwa rozwodniki Ja i Ksiaze Walii.Znaczy sie ja i radca i
      ksiaze i mr fayed mamy to do siebie ,ze laczymy sie wspolnie w bolu.Nawet
      sobie radco nie wyobrazasz jak ubolewam nad smiercia tej bylej zony faceta ,z
      ktorym jednoczesnie bralismy rozwod.Tylko wrodzony takt nie pozwala mi na
      dalsze przeprowadzenie dowodu o stanie umyslu itd......Bez obrazy
    • las_vegas Re: 5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego 31.08.02, 20:46
      radca co z toba ty jak strus pedziwiatr latasz po forach
      na ogol z tymi samymi watkami cytuje. forum
      Bydgoszcz--powrot SB , Aktualnosci- do limaka nie strasz
      tylko dzialaj ,Net-Bit --to co z tym ogniskiem : moze
      rzucisz gdzies kotwice podrozniku .
      • radca Re: 5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego 31.08.02, 20:55
        las_vegas napisał:

        > radca co z toba ty jak strus pedziwiatr latasz po forach
        > na ogol z tymi samymi watkami cytuje. forum
        > Bydgoszcz--powrot SB , Aktualnosci- do limaka nie strasz
        > tylko dzialaj ,Net-Bit --to co z tym ogniskiem : moze
        > rzucisz gdzies kotwice podrozniku .

        Drogi Las - Vegas

        Ja jestem praktycznie - zawsze tam,gdzie sie cos dzieje smile
        No.. a teraz na powaznie ;
        - na forum Bydgoszcz jestem dlatego,ze moje stale miejsce zamieszkania w
        Polsce - to Bydgoszcz.

        - Aktualnosci ? - nie bylem tak ju dlugo ,ale niejaki SLIMAK starszyl mnie
        PUBLICZNIE,ze doniesie na Prokurature,poniewaz "oszukalem klikajacych i
        skasowalem forse ".Wobec tego wypadalo mi przynajmniej ukazac troche faktow.

        - NetBiT ? jasne ,to dotyczy Przyjazni bydgosko - torunskiej.

        Jakos daje sobie rade z tym wolnym czasie smile

        pozdrawiam serdecznie
        radca
    • jadro Re: 5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego 31.08.02, 20:58
      Rzeczywiscie. Bardzo wazne wydarzenie dla Polakow.
      Jedna bogata i sfrustrowana laska, tak samo bogaty i sfrustrowany synek
      milionera.

      Radca tez jestes frustrat jak takimi glupotami sie zajmujesz.
      Jakos nie widzialem Twojego postu w rocznice smierci wielikego Polaka gen.
      Sikorskiego.

      • karelia Re: 5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego 31.08.02, 21:21
        czy jest mi szkoda? Nie wiem, jako ludzi tak, ale poza tym? No coz, to ludzie
        z takich sfer, ze my nawet na korytarze bysmy nie byli wpuszczeni. Ani oni nie
        wiedzieli o moim zyciu ani ja nie wiem praktycznie nic , co w trawie
        piszczalo. Naprawde, naprawde mogli swoje zycie inaczej rozegrac.Mogli czegos
        dokonac, moze nie na miare matki Teresy, ale cos... Bo mieli mozliwosci . Ja
        nie mam nawet 1/100 czesci takich mozliwosci i moze dlatego moje zycie plynie
        spokojnie, be z wielkich doznan ale i bez wielkich wstrzasow. Ot jedna z
        wielu milionow ludzi. Dodi playboy miedzynarodowy, Diana wybrana za mlodu na
        te , ktora da nastepcow Karolowi, pozniej niesamowicie lansowana,
        obfotagrafiowana na wszystkie mozliwe sposoby,....szczesliwa, nieszzcesliwa,
        cala hustawka nastrojow....Flirty z mediami, szukanie szczescia tam, gdzie nie
        powinna..... no coz, szkoda, ale mnie to osobiscie nie dotyczy....tyle tylko ,
        ze mniej o niej czytam w plotkarskich magazynach.
    • Gość: saba Re: 5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.02, 21:27
      Matka teresa tez 5 lat temu umarla...a jednak slow o niej nie wspomniszsmile
      • radca Re: 5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego 31.08.02, 21:33
        Gość portalu: saba napisał(a):

        > Matka teresa tez 5 lat temu umarla...a jednak slow o niej nie wspomniszsmile

        Czy dokladnie w ten sam dzien ?
        Chyba nie chodzi tu teraz o caly ten rok - czyli "pieciolatke ".

        pozdrawiam
        radca


        • Gość: saba Re: 5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.02, 21:37
          Rok ten sam ale nie wiem kto odszedl wczesniej...chyba Matka Teresa...ale rok
          na sto procent ten sam...zejscie kazdego czlwieka w obojetnie jaki sposob jest
          tragedia dla pozostalych....
        • Gość: saba Re: 5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.02, 21:40
          sprawdzilam g woli dokladnosci, nie w ten sam dzien, jakos miesiac pozniej...
          • radca Re: 5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego 31.08.02, 21:47
            Gość portalu: saba napisał(a):

            > sprawdzilam g woli dokladnosci, nie w ten sam dzien, jakos miesiac pozniej...

            Tak,zgadza sie Droga Sabo.
            Mysle,ze niesprawiedliwie mnie oceniasz.Napewno,jesli bedzie rocznica,a nic nie
            stanie mi na przeszkodzie - wspomne o MATCE TERESIE.Ja nie wspominam - tak " w
            miedzy czasie " ( jak zapewne sadzilas ) - wspominam dokladnie w ROCZNICE.
            Ksiezna Diana - byla rowniez nazwana "KROLOWA SERC ". To w Polsce obecnie
            kreuje sie JOLANTE KWASNIEWSKA - na taka " POLSKA KROLOWA SERC ".
            Ksiezna Diana uczynila rowniez wiele DOBRA - pomimo pewnych "slabosci ".
            Czyz kazdy z nas nie jest " tylko czlowiekiem " ?

            pozdrawiam serdecznie

            radca

            ps. pamietajmy rowniez o MATCE TERESIE - gdy zblizy sie ROCZNICA SMIERCI.
            • Gość: saba Re: 5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.02, 21:53
              Alez ardco, nie oceniam Cie w cale. Tylko czatjac Twoj post, przypomnialo mi
              sie jak pewnego wieczoru, ktos usilowal sie ze mna klocic czyja smierc
              byla "wazniejsza" Matki Teresy czy Diany. Dlatego taka reakcja na twoj post.
              Ale rozumiem, ze jesli sytacja z Twoim zyciem jakos ci sie kojarzy to sobie o
              niej wspominasz, nie mam nic do tego przeciez. Tak jak mowilam:kazda smierc
              jest tragedia dla tych, ktorzy zostali...
              POzdr.
              Saba
              • radca Re: 5 lat minelo od smierci Diany i Dodiego 31.08.02, 22:00
                Gość portalu: saba napisał(a):

                > Alez ardco, nie oceniam Cie w cale. Tylko czatjac Twoj post, przypomnialo mi
                > sie jak pewnego wieczoru, ktos usilowal sie ze mna klocic czyja smierc
                > byla "wazniejsza" Matki Teresy czy Diany. Dlatego taka reakcja na twoj post.
                > Ale rozumiem, ze jesli sytacja z Twoim zyciem jakos ci sie kojarzy to sobie o
                > niej wspominasz, nie mam nic do tego przeciez. Tak jak mowilam:kazda smierc
                > jest tragedia dla tych, ktorzy zostali...
                > POzdr.
                > Saba

                Droga Sabo
                Jesli juz jestesmy przy porownaniu Ksieznej DIANY i MATKI TERESY ?
                "Czyja smierc jest wazniejsza " ? Oj na to pytanie nie ma roznych odpowiedzi.
                Kazda smierc jest tak samo WAZNA.Lecz sa jednak roznice MEDIALNE - SMIERCI.
                Bogactwo i ogromny przepych - powoduje,ze tam sie dzieje najwieksze
                zainteresowanie. Jak w starym przyslowiu : "ludzie lubia sie krecic - tam gdzie
                sa pieniadze". Dlatego kolo pieniedzy blyskaja flesze.Lecz dla mnie MATKA TERESA
                to osoba ktora nazwal bym BLOGOSLAWIONA.Nie ma wogole porownania -
                dla mnie to SWIETA OSOBA.

                pozdrawiam serdecznie
                radca
        • Gość: marcee Re: jakie zycie taka smierc-nie dziwi nic IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 21:43
          smierc w bysku fleszow...ciekawe czy jej sie podobalo??? pewnie tak

          najlepsze jest ze kiedy wyjezdzali z Ritza ochroniaz nie mial zapietych pasow,
          a znaleziono go z zapietymi.....pewnie w trakcie jazdy poczul alkohol od
          kierowcy i cwaniak postapil wbrew pzrepisom czyli zapial pasy (ochrona nie moze
          ich miec zapietych)

          komentarz mikusia4 jest swietny )))))) ha ha ha
          • Gość: jhk Re: jakie zycie taka smierc-nie dziwi nic IP: *.C246.tor.velocet.net 31.08.02, 23:18
            Radca:

            >> ... Tyle spekulacji na ten temat,lecz ciekawe jaka jest PRAWDA ? ... <<

            Czytalem Panskie posty (Jaka jestes Polsko) na temat utraty panskiego syna w
            raczej niewyjasnionych okolicznosciach i rozumie Panski bol.

            Natomiast jezeli chodzi o smierc Diany & Co. to chyba jest jasne ajk to sie
            stalo - kierowca mial zdaje sie 1.5 promila we krwii, chcial uciec paparrazi i
            jechal bardzo predko i skonczylo sie to wypadkiem. Byc moze stuknal sie
            przedtem z jakim Fiatem, bo podobno znaleziono jakies szkielka na drodze - ale
            to tez nie dowod, ze to bylo przyczyna wypadku - a moze to szkielko bylo tam
            przedtem ??

            Wiem, ze nie napisal Pan nic wiecej, ale tak wydaje mi sie, ze pomiedzy
            wierszami sugeruje Pan, ze cos tam bylo.

            Mnie wydaje sie, ze nic nadzwyczajnego tam nie bylo - zwykly wypadek.

            Wiem, czytalem i ogladalem programy, w ktorych sugerowano rozne teorie, nawet
            taka, ze Diana byla w ciazy ze swoim chloptasiem (zdaje sie religii
            mahometanskiej) i wywiad brytyjski (za blogoslawienstwem krolowej Elzbiety II)
            dostal zadanie aby obojga zlikwidowac. I ze tak sie stalo.

            W mojej opinii - ta teoria i inne to zwyczajne bzdury.
            • Gość: Karlik Igranie z ogniem-brak wyobrazni IP: *.cpe.quickclic.net 01.09.02, 03:07
              Ja jednak sklaniam sie do teori spiskowej,miala wszystko i mogla miec kazdego
              ktorego chciala,i wszystko wskazywalo na to ze bylo okey,do czasu azpoznala
              Dodiego,czystego Araba,zabrnela wten zwiazek za daleko,ona chrzescjanska
              ksiezna,matka nastepcy tronu jednego z najstarszych panstw
              Europejskich,naloznica Araba!,malo tego,zachodzila obawa ze w kazdej chwili
              moze zajsc w ciaze,jezeli juz nie byla,jakie bylyby tego konsekwencje dla
              dynasti krolewskiej w Angli,nietrudno sobie wyobrazic,mlodzi krolewicze maja
              brata lub siostre pol-arabke,to byloby nie do przyjecia,nalezy pamietac ze
              pewne rzeczy obowiazuja tak dzisiaj jak i za czasow wypraw krzyzowych,i jezeli
              zawodza pewne srodki to siega sie do rozwiazan ostatecznych,a maz
              Elzbiety,Filip to czlowiek ktory dzierzy niesamowita wladze w organizacji
              masonskiej,i o nim sie szepce jako wydajacego te polecenie,tak jak z Kenedym
              nikt nic sie nie dowie,ani teraz,ani jutro ani za 50-lat,zagrozenie zostalo
              usuniete,a sama Daiana,wszystko wskazuje na to ze nie umiala poradzic sobie w
              tej sytuacji,naiwna i glupiutka.
              • canadian Re: Igranie z ogniem-brak wyobrazni 01.09.02, 07:17
                radca jestes pojebus i tyle.
                kogo obchodzi Diana poza tymi ktorzy szukaja taniej sensacji.
                jak widze ty to wlasnie robisz: szukasz taniej sensacji swoimi postami.
                wielka mi postac DIANA, haha, panienka zdradzala meza jak mogla, dzieci miala w
                dupie itp.
                Gniot o tyle.
                Przykre jest to tylko dlatego ze czlowiek starcil zycie ale tak zycie traca
                tysiaca w wypadkach samochodowych.
    • Gość: Artur ...i co z tego... IP: *.access.nacamar.de 01.09.02, 16:44
      Uwazam, ten caly Kult Diany za bzdure wymyslona dla gospodyn domowych, i zeby
      szare masy mialy o czym gadac.
      Ona ani nie byla piekna, ani sie czyms strasznie zasluzyla. Troche na sile
      wymyslono Image dla niej. A wiec o co tu chodzi? A, ze dzieki slubowi z
      ksieciem zostala prominentem to jeszcze za malo.
      • Gość: maniak Re: ...i co z tego... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 16:46
        popieram Artura.
        • Gość: marcee Re: ...i co z tego... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 17:06
          ja tez w zasadzie tylko mysle o komentazru Karlika

          to nie tak ze mogla miec kazdego. Diana po rozwodzie rzucila sie w wir
          nieudanych romansow. Przed Dodim byla chyba 2 lata czy rok z jakims
          pakistanskim kardiochirurgiem i planowala z nim byc dluzej zdaje sie. Jednakze
          on jasno powiedzial ze nie widzi szansy na staly zwiazek...

          histeryczka i manipulantka okropna

          poza tym nos miala kzrywy ale reszta swietna, artur to ma widze wymagania co do
          kobiet...
          • Gość: Artur tak IP: *.access.nacamar.de 01.09.02, 17:14
            Gość portalu: marcee napisał(a):

            > ja tez w zasadzie tylko mysle o komentazru Karlika
            >
            > to nie tak ze mogla miec kazdego. Diana po rozwodzie rzucila sie w wir
            > nieudanych romansow. Przed Dodim byla chyba 2 lata czy rok z jakims
            > pakistanskim kardiochirurgiem i planowala z nim byc dluzej zdaje sie.
            Jednakze
            > on jasno powiedzial ze nie widzi szansy na staly zwiazek...
            >
            > histeryczka i manipulantka okropna
            >
            > poza tym nos miala kzrywy ale reszta swietna, artur to ma widze wymagania co
            do
            >
            > kobiet...
            ........................
            ja sobie kobiety wybieram, ty nie wybierasz meszczyzn?
            • Gość: gadula Re: tak IP: *.sympatico.ca 01.09.02, 17:16
              Gość portalu: Artur napisał(a):

              > Gość portalu: marcee napisał(a):
              >
              > > ja tez w zasadzie tylko mysle o komentazru Karlika
              > >
              > > to nie tak ze mogla miec kazdego. Diana po rozwodzie rzucila sie w wir
              > > nieudanych romansow. Przed Dodim byla chyba 2 lata czy rok z jakims
              > > pakistanskim kardiochirurgiem i planowala z nim byc dluzej zdaje sie.
              > Jednakze
              > > on jasno powiedzial ze nie widzi szansy na staly zwiazek...
              > >
              > > histeryczka i manipulantka okropna
              > >
              > > poza tym nos miala kzrywy ale reszta swietna, artur to ma widze wymagania
              > co
              > do
              > >
              > > kobiet...
              > ........................
              > ja sobie kobiety wybieram, ty nie wybierasz meszczyzn?

              menszczyzn, menszczyzn!!
              • Gość: marcee Re: artur IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 17:27
                ja tez, tylko jak to mawial boy-zelenski: w tym to wlasnie jest ambaras aby
                dwoje chcialo na raz )))

                • Gość: Artur Marcee IP: *.access.nacamar.de 01.09.02, 17:29
                  Gość portalu: marcee napisał(a):

                  > ja tez, tylko jak to mawial boy-zelenski: w tym to wlasnie jest ambaras aby
                  > dwoje chcialo na raz )))
                  >
                  ............
                  na ty polega cala sztuka...wyboru i zdobycia...he he troche Veni Vidi Vici
          • Gość: narval Henri Paul...& Alfajedzi IP: *.abo.wanadoo.fr 01.09.02, 17:38
            Pod mostem Alma, na 13-tym pilonie zatrzymal swoj kurs pedzacy z predkoscia
            150km/h olbrzymi bolid-Mercedes, nadmienie tylko, ze predkosc dozwolona w
            Paryzu to 50km/h. Prowadzil niejaki Henri Paul. Uwielbia alkohole anyzowe,
            Ricard, Pastis, ktorymi to byl naszpikowany i tego wieczoru. Dodatkowo bral
            prochy, antydepresyjne. Kiedy wsiadal do samochodu nie tylko byl wstawiony,
            ale dodatkowo nie posiadal uprawnienia do prowadzenia tego typu samochodu.
            Gdziez tu dopatrywac sie spisku przeciwko al Fajedom? Zahaczyl o inny
            samochod - Punto i stracil kontrole kierownicy; bylo to do przewidzenia, gdyz
            zazwyczaj prowadzil inny typ samochodow alfajedowskich.
            W ten sposob skomentowano te rocznice smierci w tutejszej tiwi, specjalnym
            programie na tenze temat. Oczywiscie ten frenetyczny kurs po ulicach Paryza,
            mial na celu ucieczke przed paparazzi?! No, ale 150km? Przeciez to nie
            autostrada!! To centrum stolicy!
            • Gość: Artur 150? IP: *.access.nacamar.de 01.09.02, 17:44
              w sumie jak sie nie jest przyzwyczqajonym do takich aut, to male przycisniecie
              pedalu gazy...i juz masz 150 na liczniku. Szczegolnie gdy Pani chce aby uciec
              od gapiow.
            • Gość: marcee Re: Henri Paul...& Alfajedzi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 17:50
              ha ha ha

              wlasnie. dodatkowo wjazd do tunelu Alma jest na zakrecie i lekko opada w dol,
              podobno to tzw efekt trampoliny a gosc odwaznie wjechal z predkoscia 150 km ...

              zreszta po drodze do 13 filara zdaje sie zahaczyl o 3 filar lekko i opanowal
              sytuacje tylko ...ha ha ha TYLKO mial pzred soba samochod na lewym pasie a
              parametry wjazdu spychaly go (zakret i w dol) na prawa strone...nie mogac
              zjechac na lewy pas rypnal w filar

              najlepsza jazde mial ochroniazr Trevor bo musial pozcuc od Henri Poula alkohol
              skoro zdecydowal sie desperacko zapiac pasy w trakcie tej szalenzcej jazdy...
            • Gość: jhk Re: Henri Paul...& Alfajedzi IP: *.C246.tor.velocet.net 01.09.02, 19:32
              Zapomnialem dodac, ze ustalono rowniez, ze zanim wjechal pod most, to uciekajac
              przed paparazzi przejechal przez conajmniej jedno czerwone swiatlo. Niektorzy z
              paparazii widzac to doszli do wniosku, ze facet jest szalony i przestali go
              scigac.

              A teraz do tych "teorii" spiskowych:

              - zalozmy na moment, ze byl rozkaz do brytyjskiego wywiadu, aby ich zgladzic.

              Pytanie: W jaki sposob ci, ktorzy mieliby ich zgladzic, wiedzieli naprzod, ze
              Diana & Co. wsiada do samochodu i beda uciekac pod mostem i ze ukurat nie
              bedzie ZADNYCH swiadkow zeby to zrobic ?? Przeciez takie rozumowanie to czysta
              fantazja. Wiem, ze wywiady roznych panstw czasem "usuwaja" niewygodnych ludzi,
              ale to poprzedzaja dlugim sledzeniem zwyczaii ofiar, miejsc przebywania,
              zwyczajow, ewentualnie po tym dochodzi do "dziela". A i to zwykle
              jest "zatwierdzane" na wyzszym szczeblu wywiadu. Jak rowniez "usuwanie" ludzi
              odbywa sie raczej bez swiadkow, bo zawsze istnieje mozliwosc wpadki.

              A tutaj delikwenci wsiedli do samochodu, bo 10 min wczesniej zdecydowali
              pojechac do prywatnego apartamentu, a wywiad brytyjski juz mial plan akcji, ze
              to bedzie teraz, i to pomimo tego, za cala watacha samochodow z paparazzi byla
              w poscigu.

              Pomyslcie o tym co napisalem powyzej - przeciez wywiad brytyjski musialby
              skladac sie z samych debilnych oslow gdyby zrobili cos takiego w takiej
              sytuacji.

              No i na koniec jeszcze jedna uwaga - zawsze istnieje ryzyko, ze cos nie
              wyjdzie, ze kogos zlapia albo ktos cos widzial, albo "puscil farbe".

              Czy wyobrazacie sobie jaki to by wywolalo skandal, gdyby wyszlo na jaw, ze JKM
              Elzbieta II przyzwolila wywiadowi brytyjskiemu na "sprzatniecie" Diana & Co.

              Te wszystkie teorie spiskowe to CZYSTA FANTAZJA prasy brukowej !!
              • Gość: Karlik Re: Henri Paul...& Alfajedzi IP: *.cpe.quickclic.net 02.09.02, 01:13
                Twoj komentarz dowodzi ze nie orientujesz sie w mozliwosciach sluzb
                specjalnych,co to za problem wiedziec gdzie oni pojada?,byle pluskwa im to
                nagra co gadaja miedzy soba,tak jak pisalem wczesniej byla obserwowana juz
                wczesniej 24-dobe,i jej przyjaciele,czy ty wiesz ze nawet jak jestes w lozku z
                kobieta to moga cie widziec i slyszec,przez jej niewinny kolczyk w uchu,rusz
                ta lepetyna troche,nawet ona nie musiala wiedziec co jest grane,i nie
                wiedziala.
    • czyrak_na_pupie_karelii Do radcy 02.09.02, 05:42
      Drogi Radco:

      Czy zaaplikowales sobie ostantio lewatywe? Jesli nie, proponuje abys sprobowal.
      Rozladowuje stres i oczyszcza stolcowa. Diana syndrom powinien zniknac zaraz po
      aplikacji.

      Z szacunkiem,

      Czyrak Na Pupie Karelii

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka