Dodaj do ulubionych

ciąża w UK

01.09.05, 21:36
jak wygląda przebieg ciąży w UK ?
Jak wygląda pierwsza wizyta u GP...i wogóle....
Obserwuj wątek
    • poleczka2 Re: ciąża w UK 01.09.05, 21:54
      Polecam wyszukiwarkę, tyle już było.
      • malina.majka Re: ciąża w UK 02.09.05, 14:22
        witaj,czy juz gratulowac? zaszlam w Londynie w grudniu i za 10dni mam
        termin,czas zlecial tak szybko... Powiem tak,poczatki to byl koszmar bo
        musialam sie zarejestrowac do lek a Ci w dzielnicy gdzie mieszklalismy byli
        okropni(sami Hindusi) i 7 mnie odeslalo z kwitkiemsad Schudlam 7kg ,w koncu
        zarejestrowali mnie i GP pytala 3 razy czy chce na pewno zatrzymac te ciaze!!!
        Koszmar,wiec polecialam do Polski na 8tyg zeby dojsc do siebie na maminej
        kuchni bo nie dawalam rady tutaj(a narzeczony w pracy),Bylam rozczarowana
        potraktowaniem mnie,zalatwilam sobie od prywatnego lek Polaka zwolnienie z
        pracy ,wrocilam w maju i u innego przedluzylam na kolejne 8tyg,czulam sie juz
        ok,zaczelam normalnie jesc,przestalam miec mdlosci itd.Od 5,6m-ca bylo
        super,przyplyw energii,aha GP na pierwszej wizycie umawia Cie na wizyty do
        poloznej,zwykle ich placowki sa w albo obok przychodni.No i potem widujesz juz
        tylko midwife.jak wszystko jest ok,to lek nie zobaczysz-nawet jak chcesz,ja
        bylam ze skurczami w londynskim szpitalu(20tydz) i mnie polozyli
        na ...porodowce!po 3godz odeslali z niczym,ze niby panikuje,a ginekolog w
        Polsce wystawil mi wczesniej dokument ze mam byc na obserwacji bo szyjka tylko
        1cm! No ale tu zupelnie inaczej podchodza do ciazy niz w polsce i trzeba sie
        przyzwyczaic.Niestety.mysle jednak ze tak jest tylko w Londynie,albo moze ja
        mam takie doswiadczenia.Od miesiaca mieszkamy w Ashford i jest super,nawt
        wczoraj na usg powiedzieli sami z siebie plec(w sumie wiedzielismy z Polski ale
        np w Londynie tylko na prywatnym usg powiedza ok80funtow),chyba ze sie zapomna
        ze nie moga.W sumie ciaze wspominam wspaniale,jeszcze w niej jestemwink ale juz
        sie nie mozemy doczekac.Zycze powodzenia,jak\masz jakies pyt wal
        smialo.Pozdrawiamy malina i maya jeszcze w brzuszku
        • balbi6 Re: ciąża w UK 02.09.05, 14:43
          Plec dziecka powiedzieli mi w szpitalu panstwowym podczas drugiej wizyty. W
          poczekalni jest wywieszona informacja , ze jezeli rodzice chca znac plec
          dziecka to prosi sie o zgloszenie tego na poczatku badania USG. Pozniej mialam
          jeszcze 3 razy robione badania i lekarze sami pytali czy chce znac plec i tylko
          potwierdzali pierwsza wiadomosc , ze to dziewczynka. Prawda , jest to
          dziewczynka. Czytam tutaj tyle wypowiedzi , ze wizyty sa tylko u poloznych. Ja
          bylam przez cala ciaze badana na zmiane , raz polozna i raz lekarz. I tez
          mieszkam w dzielnicy samych hindusow.
          • malina.majka Re: ciąża w UK 02.09.05, 23:20
            No coz,opisalam swoje doswiadczenia,temat jest ogolny "ciaza w UK" bez
            konkretnych pytan,wiec opisalam,co mnie spotkalo.Mieszkalam na
            Wembley,chodzilam do GP na Lancelot Rd ,gdzie w d...maja pacjentow(to nie tylko
            moje opinie),szpital Northwick Park,gdzie powiedzieli,ze maja zakaz mowienia
            plci.Byc moze gdzie indziej jest inaczej,ale Wembley to tez UK wiec pozwolilam
            sobie na taki opis.pozdrawiam,Malina ps.teraz mieszkam w Ashford i tu jest
            zupelnie inne podejscie,nie wiem dlaczego ale lepsze.
            • kasiamp1 Re: ciąża w UK 03.09.05, 11:19
              Potwierdzam wersje balbi, a nawet wiecej, mysle, ze w Polsce nie moglabym
              liczyc na tak wspaniala opieke, jaka mam tutaj od poczatku ciazy, zostaly mi do
              porodu z induction 22 dni. I znajoma lekarka Polka (ginekolog), ktora jest w UK
              na stypendium i pracuje w najlepszym szpitalu tutaj wlasnie powiedziala mi
              kilka tygodni temu, ze w Polsce nie robi sie nic jesli chodzi o badania kobiet
              w ciazy. A przede wszystkim - nie mowi sie rodzicom prawdy kiedy sa problemy,
              albo nie daje wyboru, czy wlasnie - chce sie miec chore dziecko, czy nie chce
              sie tej ciazy zatrzymac. A to wazne! Bez wzgledu na wiare, trzeba miec
              swiadomosc, ze bierze sie odpowiedzialnosc za czyjes zycie..........
              • balbi6 Re: ciąża w UK 05.09.05, 00:23
                No wlasnie. W Polsce badania prenatalne? Tutaj to norma i wyniki przysylaja do
                domu i dodatkowo polozna tez informuje przy najblizszym spotkaniu o wynikach.
                Mojego lekarza GP wole sama unikac ale ciaza ma swoj "grafik" z wizytami i
                lepiej sie tego trzymac. Moj lekarz jest w Hounslow a rodzilam w Isleworth.
                Opieka podczas porodu i potem naprawde dobra. Wszystkie badania i USG tez w tym
                szpitalu. Jedno co tam jest do kitu to czekanie na wizyte, pomimo ze wizyta
                jest wczesniej umowiona na konkretna godzine to czasem czekalam i godzine
                dluzej.
    • vase Re: ciąża w UK 05.09.05, 00:20
      Witaj wanilia, byly juz cale tony watkow na ten temat (niekonczacy sie temat
      rzeka smile) Oto niektore z nich:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=5385258&a=5386495
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=5385258&a=5388052
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=12786732&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=13706161&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=13330521&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=10532954&v=2&s=0
      Przyjemnej lektury smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka