dundee_girl
02.09.02, 03:46
Do: Naczelnik Sil Zbrojnych RP
Prezydent RP
Aleksander Kwasniewski
Palac Prezydencki
00-071 Warszawa
ul. Krakowskie Przedmiescie 41
Ciechanow, 17.06.2002-09-02
Wielce Sznowny Panie Prezydencie,
Uprzejmie prosze o zwolnienie mnie z zaszczytnego obowiazku pelnienia sluzby
wojskowej ze wzgledu na trudna sytuacje rodzinna, w jakiej sie znalazlem. A
mianowicie:
Mam 24 lata i ozenilem sie z wdowa w wieku 44. Moja zona ma corke w wieku lat
25. Tak sie zlozylo, ze moj ojcec ozenil sie z corka mojej zony. Tym samym,
moj ojciec stal sie moim zieciem, gdyz poslubil moja corke. W zwiazku z tym
jest ona jednoczesnie moja corka i macocha.
Mojej zonie i mnie urodzil sie w stczniu syn. To dziecko jest bratem zony
mojego ojca, czyli jego szwagrem. Jednoczesnie bedac bratem mojej macochy
jest moim wujkiem. Czyli moj sym jest moim wujkiem.
Zona mojego ojca, czyli moja corka powila na Wielkanoc chlopczyka, ktory jest
jednoczesnie moim bratem, gdyz jest synem mojego ojca i wnukiem poniewaz jest
synem corki mojej zony.
Jestem wiec bratem mojgo wnuka a bedac mezem tesciwej ojca tego dziecka
pelnie jakby funkcje ojca mojego ojca, pozostajac bratem jego syna. Jestem
wobec tego wlasnym dziadkiem.
Dlatego tez prosze uprzejmie Pana Prezydenta o zwolnienie mnie ze sluzby
wojskowej , gdyz o ile mi wiadomo prawo nie zezwala powolywac do wojska
jednoczesnie dziadka,, ojca i syna z jednej rodziny.
Wierzac w zrozumienie mojej sytuacji przez Pana Prezydenta, pozostaje z
powazaniem.
Jerzy Karlik