polonus5
05.10.05, 21:41
W. Brytania: Polak 6 tygodni koczował w kinie
21-letni Jakub R. przez sześć tygodni koczował w kinie "Odeon" w Cheltenham
(hrabstwo Gloucesterhire, zachodnia Anglia) przez nikogo niezauważony,
wchodząc i wychodząc przez okno zabite dyktą - podały w środę media.
Jego obecność wykryto dopiero pod koniec września, gdy niechcący uruchomił
alarm, ale jego samego nie znaleziono.
Z tego powodu pisała o nim obszernie miejscowa prasa, nazywając go
tajemniczym kinomanem. O tym, że może być Polakiem wnioskowano na podstawie
pieniędzy znalezionych w jego zaimprowizowanym schronieniu. Jego tożsamość
wyszła na jaw dopiero w poniedziałek, gdy w ręce policji z powodu kradzieży
butelki whisky w supermarkecie Lidla wpadł mężczyzna, którego połączono
z "tajemniczym kinomanem" z "Odeonu".
W środę Jakub R. stanął przed sądem w Cheltenham w związku z oskarżeniem o
kradzież i serię włamań do kina - informuje lokalna stacja BBC.
Na wniosek prokuratury rozprawa została jednak odroczona, by dać czas policji
na zastanowienie się, czy nie zastosować stosunkowo łagodniejszego środka w
postaci ostrzeżenia podsądnego. Za okoliczność łagodzącą uznano to, iż
podsądny "nie poczęstował się" słodyczami z kinowego sklepiku mimo że miał
okazję.
Jakub R. został zwolniony za poręczeniem i będzie musiał ponownie stawić się
w sądzie 17 października. Jak powiedział BBC - do Cheltenham przyjechał
autostopem w poszukiwaniu znajomego.
Zanim przez przypadek natrafił na kino i ustalił, że jego część jest
nieużywana, sypiał w parkach. Gdy wprowadził się do kina początkowo spał na
krześle, zanim nie znalazł materaca. Nie przeszkadzało mu to, iż dzień w
dzień słyszy jedną i tę samą ścieżkę dźwiękową.
Jakub R. powiedział, że zamierza zostać w Cheltenham, gdzie mu się podoba i
szukać pracy fizycznej.