Dodaj do ulubionych

refleksje starej emigrantki

17.09.02, 19:00

...gdy jest Wam bardzo ciezko (beznadzieja w domu i pracy ) ,

...gdy po wielu latach ciezkiego zycia na emigracji nie widzi sie juz celu,

...gdy do kraju nie ma jak, do kogo i z czym wrocic,

...gdy dookola sa ludzie z ktorymi nas nic nie laczy,

...gdy kazdego dnia sie umiera z braku milosci,

to co robicie, co robicie jak macie takie smutne dni ?


Obserwuj wątek
    • Gość: johnny Re: refleksje starej emigrantki IP: *.client.attbi.com 17.09.02, 19:03
      Takich dni nie mam
    • Gość: Optymista z RFN Takich dni nie ma !!! IP: Internet3:* / *.dip.t-dialin.net 17.09.02, 19:06
      Dziewczyno, ja tez jestem dlugo na emigracji (20 lat) ale takch dni po prostu
      nie ma. Wracac do Polski ? A po co ? Przeciez tu jest lepiej. Spojrzyj na
      zycie, jakie jest piekne i od razu Ci bedzie razniej ! Z jakiego kraju
      piszesz ? Pozdrawiam Optymista zyciowy
    • Gość: wojtek Re: refleksje starej emigrantki IP: *.tch.harvard.edu 17.09.02, 19:11
      wez sobie pare tygodni urlopu i jedz do Polski. Pogadaj ze starymi znajomymi,
      odpocznij, zrób moze coś głupiego. To Ci powinno nieco pomóc.

      Pozdrawiam
      • Gość: Bill Melater Re: refleksje starej emigrantki IP: *.sympatico.ca 17.09.02, 19:17
        Jezeli rzeczywiscie szukasz moralno-psychicznego podbudowania, to nie sadze, ze
        takie forum jest odpowiednim miejscem. Tu sie raczej "zdolujesz" do konca.
        • Gość: selma droga jesienna dziewczyno IP: *.ppp.get2net.dk 17.09.02, 19:28
          jedz do Polski na pewno CI to pomoze -mi pomoglo a tez mialam juz dosyc tej
          emigracji.wrocilam wypoczeta,zadowolona no i zobaczylam co w Polsce
          slychac .przekonalam sie ze mam juz wiecej przyjaciol tutaj niz tam, i to mi
          pomoglo wrocic.
      • jesienna_dziewczyna Re: refleksje starej emigrantki 17.09.02, 19:26
        dzieki,

        powtarzam pytanie:

        co robisz w takich momentach?

        za kazdym razem jedziesz do Polski?
        a jak nie masz za co?

        • Gość: selma Re: refleksje starej emigrantki IP: *.ppp.get2net.dk 17.09.02, 19:29
          to pozycz ale jedz ,niejeden tak robi.
        • Gość: darek Re: refleksje starej emigrantki IP: NTPROXY* / 170.118.157.* 28.10.02, 19:17
          Substytutem wyjazdu sa artykuly z polskich gazet i niektore wypowiedzi na forum.
    • Gość: ipfreely Re: refleksje szczesliwej emigrantki IP: *.peaknet.net 17.09.02, 19:32
      1.Nie jest mi ciezko. Prace swoja lubie. W domu - milosc i szacunek.
      2.Na emigracji bylo ciezko przez pierwsze trzy lata.
      3.Do Polski nie zamierzam wracac - nawet na wakacje.
      4.Tu mam rodzine, przyjaciol - duzo mnie z nimi laczy.
      5.Mnie nie dotyczy - dzieki mocom wyzszym.
      Smutne dni sie zdarzaja.
      • canadian Re: refleksje szczesliwej emigrantki 17.09.02, 19:39
        gdzie mieszkasz?
    • artur666 znajdujesz sie na zlym statku 17.09.02, 19:39
      jesienna_dziewczyna napisała:

      >
      > ...gdy jest Wam bardzo ciezko (beznadzieja w domu i pracy ) ,
      >
      > ...gdy po wielu latach ciezkiego zycia na emigracji nie widzi sie juz celu,
      >
      > ...gdy do kraju nie ma jak, do kogo i z czym wrocic,
      >
      > ...gdy dookola sa ludzie z ktorymi nas nic nie laczy,
      >
      > ...gdy kazdego dnia sie umiera z braku milosci,
      >
      > to co robicie, co robicie jak macie takie smutne dni ?
      ..............................................................
      ...w takim razie musisz cos zmienic...co, zobacz wyzej
    • Gość: marcee Re: refleksje starej emigrantki IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 19:50
      tylko nie pal jakiejs trawki, bron boze
      • Gość: ipfreely Re: do Marcee IP: *.peaknet.net 17.09.02, 19:57
        Gość portalu: marcee napisał(a):

        > tylko nie pal jakiejs trawki, bron boze
        ******************************************************************************
        czy prawda, ze w Polse ta trwke to MARYCHA nazywaja?
        • Gość: marcee Re: ipfreely IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 20:03
          owszem ale po co pytasz skoro wiesz? czy to jakas aluzja do mnie

          Zreszta jesienna Dziewczyna (swoaj droga piekny nick rodem z Kabaretu Starszych
          Panow) moze zawsze wpasc an forum POlonia , tutaj sie zacznie cos dziac od
          czwartku jak dorota sie pojawi. Wprawdzie Jot i Giermo sie staraja troche ale
          chyab zmneczeni
          • Gość: ipfreely Re: do marcee IP: *.peaknet.net 17.09.02, 20:25
            bez aluzjiiiiii.(nawiazujac to Twojego postu)
            Jesli chodzi o nick - z polskimi kabaretami mialam do czynienia cwierc wieku
            temu.
          • canadian Re: ipfreely 17.09.02, 20:26
            Chyba przeceniasz mozliwosci Doroty.
            Jak na razie jej znamienne wejscia do spradzanie gaci i dmuchanie balonow...

            Takie to sobie...
            • Gość: marcee Re: canadian IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 20:37
              moze napisac nowa historyjke o panu Yonder? ale pewni nikt tego nie czyta
              oprozc Jankesa
              Jankes Ty sie jeden znasz na sztuce...

              Popadne w kultyzm...hmm..okultyzm
    • las_vegas Re: refleksje starej emigrantki 17.09.02, 20:01
      Everything is simpler than you think and at the same time more complex than you
      imagine .
    • Gość: Renka Re: milosc jest kluczem IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 17.09.02, 20:09
      Patrzac na roze,ktore dostalam od mojego meza, rozmarzam sie i mysle, ze milosc
      jest kluczem do naszego szczescia. Poszukalabym tej milosci we wlasnym domu,
      bedac na twoim miejscu.A zaczelabym od siebie smile)
      • Gość: marcee Re: milosc jest kluczem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 20:14
        do tanga trzeba dwojga ...
        • las_vegas Re: milosc jest kluczem 17.09.02, 20:16
          In their first passion women are in love with their lover; in the rest, with
          love.
        • Gość: ipfreely Re: milosc jest kluczem IP: *.peaknet.net 17.09.02, 20:17
          i moze byc bez rozy.
        • Gość: Renka Re: milosc jest kluczem IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 17.09.02, 20:18
          Niektorzy tancza solo i dostaja najwieksze brawa!!!!
          smile
          • Gość: marcee Re: milosc jest kluczem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 20:20
            widac zalezy od publiki
    • roseanne Re: refleksje starej emigrantki 17.09.02, 20:17
      nie znam tego uczucia, nie z powodow ,ktore opisalas.
      Gdy mi zle slucham polskich kabaretow lub bardow
      rozmawiam
      siedze w kaciku z kotem na kolanach


      moze chce sobie pogadac, zapraszam na skrzynke
      • Gość: ipfreely Re: refleksje starej emigrantki IP: *.peaknet.net 17.09.02, 20:21
        kot to niebezpieczna sprawa u nas. Moj to zaraz leci i mowi "let me pet that
        pussy"...zwalajac kota z moich kolan.
        • Gość: marcee Re: i po ponczochach IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 20:23
        • Gość: Renka Re: refleksje starej emigrantki(ip.freely) IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 17.09.02, 21:52
          To z kotem dobre, dobre, hehehehe
          Jesiennej by sie kot przydal, jako prowokator smile
    • las_vegas Re: refleksje starej emigrantki - niespodzianka 17.09.02, 20:26
      Dla wszystkich kobiet ,tylko blagam nie wpadnijcie w
      melancholie smile
      www.artkalisz.pl/muzyka/jesienne/jesienne_poezja.htm
      • canadian Re: refleksje starej emigrantki - niespodzianka 17.09.02, 20:29
        las vegas ty chcesz zebysmy tu wszytskie plakaly caly dzien?
    • las_vegas Re: refleksje starej emigrantki 17.09.02, 20:32
      alteri vivas oportet, si vis tibi vivere - Seneka
      • canadian Re: refleksje starej emigrantki 17.09.02, 20:46
        hmm ty nie wygladasz na mieszkajacego w las vegas
        tam slonce wypala mozg a ty nawet nieglupi
    • Gość: narval Re: refleksje starej emigrantki IP: *.abo.wanadoo.fr 17.09.02, 22:16
      po pierwsze "emigrantka" to pani piszaca po drugiej stronie kanalu "la rekaw" -
      tak to sobie pokombinowalam z la Manchesmile)
      to co napisalas takie smutnesad((
      ale to tzw. chandra; na nia sposobu nie ma! to jak grypa; przyszla, wlazla w
      kosci i trzeba przeczekac; fakt, ze trudno! ale tak to w zyciu bywa, ze
      czasami ma sie rodzine, przyjaciol, tych swoich nieletnich spadkobiercow i tez
      przychodza takie-siakie momenty;
      ale to przechodzi!! cale szczescie!
      trzeba sie pogodzic z tokiem zycia! wziasc sie w garsc i powiedziec sobie
      usmiechnij sie, bo jutro bedzie gorzej!

      duzy cmok w policzek dla tej smutnej pani; dyc jeszcze w Evropie mamy lato
      przez 5 dni.
    • luiza-w-ogrodzie Re: refleksje starej emigrantki 18.09.02, 03:25
      jesienna_dziewczyna napisała:

      > ...gdy jest Wam bardzo ciezko (beznadzieja w domu i pracy )
      Nawet z najwiekszej beznadziei mozna sie wygrzebac. Ja zaczelam na emigracji od
      nieznajomosci jezyka, bezrobocia i rozstania z mezem gdy bylam z niemowleciem
      przy piersi. Potem bylo juz z gorki... ;-D

      > ...gdy po wielu latach ciezkiego zycia na emigracji nie widzi sie juz celu,
      Moze trzeba zmienic cel? Co bylo Twoim celem?

      > ...gdy do kraju nie ma jak, do kogo i z czym wrocic,
      To, ze nie ma do kogo, to normalne - rodzina wymiera, z przyjaciolmi nie mamy
      nic wspolnego oprocz wspomnien. A po co chcesz wracac? Do wspomnien?

      > ...gdy dookola sa ludzie z ktorymi nas nic nie laczy,
      Jak to, przez lata na emigracji nie zdobylas przyjaciol?

      > ...gdy kazdego dnia sie umiera z braku milosci,
      Braku jakiej milosci? Problemy z mezem? Poradnie malzenskie czekaja. Milosc do
      dzieci? Jesli jej nie ma, to masz problem. Ale cos mi sie wydaje, ze przede
      wszystkim nie lubisz siebie i stad te klopoty.

      > to co robicie, co robicie jak macie takie smutne dni ?
      Juz nie pamietam... Ale jak przychodza do mnie przyjaciele z takimi smutnymi
      dniami, to wysluchuje ich problemow, robie ciasto, robie masaz, zabieram do
      kina, podaje chusteczki do nosa, mowie im ze sa wspaniali i staram sie doradzic
      cos praktycznego.

      Jesienna dziewczyno, jestes bardzo smutna i nie masz przyjaciol - zastanow sie,
      dlaczego? Jesli to u Ciebie stan permanentny, moze to wskazywac na depresje.
      Probowalas rozmawiac z lekarzem?

      Jakby co, to pisz...
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
    • ozpol Re: refleksje starej emigrantki 18.09.02, 03:46
      jesienna_dziewczyna napisała:

      >
      > ...gdy jest Wam bardzo ciezko (beznadzieja w domu i pracy ) ,
      - znalesc sobie "koze" czyli inne zajecie ktore poprawi humor i nie musi to byc
      cos kosztownego
      >
      > ...gdy po wielu latach ciezkiego zycia na emigracji nie widzi sie juz celu,
      - celu czego - robienia pieniedzy, pracy , zycia, wspolzycia, ksztalcenia,
      wzbogacenia sie - jak Luiza pisala - ustaw nowe cele
      >
      > ...gdy do kraju nie ma jak, do kogo i z czym wrocic,
      To najmniejszy problem - do kraju zawsze mozna wrocic ale nie do ludzi ale moze
      bedziesz wtedy mniej obca niz w obecnym. Co to znaczy "z czym" jesli zyjesz w
      obecnym to i w starym mozna - nie musisz miec palacow bo jestes emigrantka.
      >
      > ...gdy dookola sa ludzie z ktorymi nas nic nie laczy,
      Znalesz nowe srodowisko albo punkt 1 - znalesc zajecie ktore zajmie czas i glowe
      >
      > ...gdy kazdego dnia sie umiera z braku milosci,
      OOOOOJJJJJJJJJ - milosc - milosc do czego czy kogo??? Jesli jest milosc w tobie
      to powinno wystarczy ale podejrzewam ze jej nie ma tak wiec nie oczekuj
      podarku. A jesli "stara" to albo zmien cel swojej milosci albo zrozum ze zycie
      to nie tylko milosc
      >
      > to co robicie, co robicie jak macie takie smutne dni ?
      >
      Praca Praca Zajecia Zajecia Praca - kolek nalezy usunac innym kolkiem i od
      ciebie i twojej wyobrazni zalezy jaki to jest kolek.
      Warto znalesc sobie kogos przed ktorym sie "wyladujesz" czy "wywnetrznisz" a
      kilka propozycji padlo nawet na tym Forum.
      >

      Nie jest tak zle jak sie ma wiare w siebie. Szukaj w sobie a nie u innych.
      • terlecki3 Re: refleksje starej emigrantki 28.10.02, 17:36

        Ozpol kolkiem to ty jestes,a tak jak przyjete to sie wybija klin klinem.
        terlecki3.miedzy jedna dzwonnica a druga.
    • Gość: KATAHDIN Re: refleksje starej emigrantki IP: *.newark-45rs.nj.dial-access.att.net 28.10.02, 05:24
      ??????????????
    • terlecki3 Re: refleksje starej emigrantki 28.10.02, 17:57
      jesienna_dziewczyna napisała:

      >
      > ...gdy jest Wam bardzo ciezko (beznadzieja w domu i pracy ) ,
      >
      > ...gdy po wielu latach ciezkiego zycia na emigracji nie widzi sie juz celu,
      >
      > ...gdy do kraju nie ma jak, do kogo i z czym wrocic,
      >
      > ...gdy dookola sa ludzie z ktorymi nas nic nie laczy,
      >
      > ...gdy kazdego dnia sie umiera z braku milosci,
      >
      > to co robicie, co robicie jak macie takie smutne dni ?
      >
      >


      wieszamy sie ,ty beznadziejnie glupia i niedojebana od lat stara
      cipo.Chlopa ci brak! w tym problem.a ciezkie zycie na emigracji to sama se
      stworzylas. Kto ci kazal wioske opuszczac i za jakims zapijaczonym i
      podstarzalym cudzoziemcem wyjezdzac.
      • owsikk Sposob ! 28.10.02, 18:18
        Mam malo takich zlych dni.
        Ale gdy nadchodzi chandra, dzwonie do siasiadki ( blok obok) i ide jej zerznac
        dupsko.
        Zawsze pomaga. Jej tez.
    • Gość: Mia Re: refleksje starej emigrantki IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.02, 21:06
      Gdy jest mi bardzo smutno to (kilka sposobow na poprawe samopoczucia):
      - czytam zabawne powiesci "kryminaly" Joanny Chmielewskiej np. "Wszystko
      czerwone", "Krokodyl z Kraju Karoliny"
      - biore goraca kapiel, z delikatnym zapachem, a do wody dodaje szklanke mleka,
      popijam sobie przy tym piwo i czytam ksiazke
      - umawiam sie z kolezanka na dlugi spacer (bez wzgledu na pogode)
      - ogladam komedie na Video
      - a czasami to poprostu wyplacze sie.

      Gdy masz problemy, ktore wydaja sie nie do rozwiazania, poszukaj kogos z kim
      moglabys o nich porozmawiac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka