Dodaj do ulubionych

Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002

18.09.02, 01:40
Sroda juz sroda Sydney +11 ma byc ok +18 Tak sobie
Trafik czasmi doprowadza do rozpaczy - 50 minut jazdy moze doprowadzic do
nerwowki, ale nagroda jest suchanie radia i tematow jak:
- czy dziewczyna ma rzucic obenego boy-frienda (on 24+2-letnia corka)i moze
wrocic do poprzedniego meza, bo ma problemy ze step-father i z obecnym
przyjacielem(opinia rzucic i probowac wlasnego zycia
- jaka jest rada na dobre malzenstwo - i dla tych co uwazaja ze polscy
mezowie to "nic" - nalezy posluchac tekstow australijek - maz to tylko TV,
piwo i kumple w pubie.
- czy Sadamm naprawde chece inspekcji w Iraqu
- kibice klubu rugby podaja klub do sadu bo przegrali przez nich pieniadze
obstawiajac ich jako wygranych (czy nie na tym polega obstawianie?!?!)
- No i widzac ze Watykan i Najwyzszy wola Hiszpanow niz Wlochow - vide Roma -
Real 0:3
Dobrego dnia zycze i dalej uwazac na kaluze
Obserwuj wątek
    • larson Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 01:49
      miasto te samo, 09:46

      Ozpol, gratulacje trwania na stanowisku. Przypomina mi sie nie wiedziec
      czemu "Reduta Ordona".

      Na korki i na to czego mozna wysluchac rano w radio (albo zobaczyc w telewizji)
      mam swoj patent, mianowicie CD Player. Jeden ruch... a tyle swiezosci. I tylko
      2 kalorie!

      Niebo sie przetarlo, bo wczoraj to byl dzien zdecydowanie barowy.

      Acha, zapomniales dodac z newsow AU, ze jedna z glownych wiadomosci to to ze
      przyjechal ten koles z jakiegos tam amerykanskiego peep-showu, przepraszam,
      chcialem powiedziec - serialu, sprzed 20 lat, ktory wygladal wtedy na
      zniewiescialego gogusia, i oprocz tego, ze sie postarzal, nadal wyglada tak
      samo. I nie wiadomo - smiac sie, czy plakac.

      Mimo to pzdr
      Larson
      • ozpol To nie Reduta ale Placowka wiedzy wsrod Pigmejow 18.09.02, 02:06
        larson napisał:

        > miasto te samo, 09:46
        >
        > Ozpol, gratulacje trwania na stanowisku. Przypomina mi sie nie wiedziec
        > czemu "Reduta Ordona".
        >
        > Na korki i na to czego mozna wysluchac rano w radio (albo zobaczyc w
        telewizji)
        >
        > mam swoj patent, mianowicie CD Player. Jeden ruch... a tyle swiezosci. I
        tylko
        > 2 kalorie!
        >
        > Niebo sie przetarlo, bo wczoraj to byl dzien zdecydowanie barowy.
        >
        > Acha, zapomniales dodac z newsow AU, ze jedna z glownych wiadomosci to to ze
        > przyjechal ten koles z jakiegos tam amerykanskiego peep-showu, przepraszam,
        > chcialem powiedziec - serialu, sprzed 20 lat, ktory wygladal wtedy na
        > zniewiescialego gogusia, i oprocz tego, ze sie postarzal, nadal wyglada tak
        > samo. I nie wiadomo - smiac sie, czy plakac.
        >
        > Mimo to pzdr
        > Larson

        Larson - jesli bede sluchal CD to moge napisac ze slucham np Sen o Warszawie i
        to bedzie nudne, a jak napisze ze jedna pani drugiej pani czy panu to mam
        nadzieje ze uslyszymy cos ciekawszego z innej strony swiata.
        Mogles napisac co na CD sluchasz to moze co nie ktorzy sie zainteresuja.
        Nie wiem czy mowic o David Cassidy - to chyba "gwiazda" R&R z 70tych i ma tour
        po Australii a przy tej ilosci "celebrities" w tym kraju to lapia kazdego z
        lotniska ktory chce pogadac. Ja ROVE nie ogladam ale Panel - na 10 w srode i
        chyba on tez tam bedzie.
        Jak tam baczek czy jeszcze cos w nim jest?
        • Gość: maz Re: To nie Reduta ale Placowka wiedzy wsrod Pigme IP: *.arach.net.au / *.arach.net.au 18.09.02, 02:20
          Na Zachodzie ..slonce...slonce....slonce.
          Nie martwcie sie tam w zaplakanym Sydney ,do Was tez niedlugo dojdzie.
          Z wiadomosci ...nic ciekawego.
          Amerykanska ekonomia dostaje po d...... ,a za nia australijska gielda leci znow
          na leb na szyje.Kupilem shares kompani ktora sie nazywa Looksmart i ciekawe co
          z tego wyjdzie.
        • larson Re: To nie Reduta ale Placowka wiedzy wsrod Pigme 18.09.02, 02:34
          >
          > Larson - jesli bede sluchal CD to moge napisac ze slucham np Sen o Warszawie
          i
          > to bedzie nudne, a jak napisze ze jedna pani drugiej pani czy panu to mam
          > nadzieje ze uslyszymy cos ciekawszego z innej strony swiata.
          > Mogles napisac co na CD sluchasz to moze co nie ktorzy sie zainteresuja.

          Napisac moge, ale obawiam sie, ze nikt nie podlapie tematu, wiec chyba szkoda
          czasu i atlasu.

          > Jak tam baczek czy jeszcze cos w nim jest?

          Chodzi o Coopersa? Dopiero rozlany do butelek, mam nadzieje, ze zachodzi
          fermentacja wtorna i za 2 tygodnie bedzie do picia, ale najlepszy ponoc za 3
          miesiace. Kto wie czy dozyjemy?

          Do Lombata natomiast - z Kraju Podziemnej Pomaranczy, zwanego tez Krajem
          Kwitnacego Buraka wynioslem przykra swiadomosc, ze to co dajemy na jakikolwiek
          fundusz emerytalny jest wylacznie haraczem, a nam sie z tego ostanie ino sznur.
          I tak do tego podszedlem w AU, szkoda, ze jak na razie mialem racje...

          pzdr with vengeance
          Larson
          • ozpo| larson 18.09.02, 02:47
            mam na Ciebie ochote.


            Ozpol
            --
            Miedzy rajem a ochota.
    • lombat Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 02:14
      Jestem podlamany, bo wczoraj dostalem roczne sprawozdanie z mojego
      funduszu emerytalnego. Moje wklady to 17,5 % zarobkow brutto, a sa to:
      obowiazkowa stawka placona przez pracodawce, dobrowolny udzial
      wlasny i premia pracodawcy w wysokosci udzialu dobrowolnego. I coz
      prosze panstwa widziem na tym sprawozdaniu, ano widziem dwa specjalne
      punkty:
      1 - Nasz kochany i wspanialy Fed Gov zabral sobie jak gdyby nigdy nic
      5% ze wszystkich kont emerytalnych
      2 - Na koniec tego roku obrachunkowegi, chociaz moja skladka
      wplywala regularnie, jak w zegarku mam MNIEJ niz w roku
      poprzednim !
      W nocy mi sie snilo, ze w tym roku Fed Gov zabierze 10%.

      Po wczorajszym powrocie zimy znow mamy troszeczke slonca , ale przenikliwie
      chlodny wiatr i sucho, sucho, sucho dzieki czemu w lokalnym Colesie mozna kupic
      bylo cielecine po $1.99 za kilogram, ale benzyna dzisiaj doszla do 100.9 c/litr.

      O czym powiadamia zgiety w pas
      Lombat
      • dundee_girl Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 02:41
        U mnie swirowisko, Forum przy tym to betka.

        Na dodatek malo spie, pan malzonek tak chrapie ze od 3 dni zostal osdstawiony
        od loza - a ja spie w innym pokoju.

        Juz nie moge sie doczekac dlugiego weekendu w pazdzierniku!

        Pa
      • ozpol Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 Super 18.09.02, 02:49
        Larsonie musisz wiedziec ze Ozland my musimy oddawac 9% na fundusz a ze on
        traci forse to juz nasz problem a nie rzadu.
        Lombat znam ten bol i postawoeilem byc pro-active czyli wykonuje prace Fund
        manager choc on bierze forse - to jest dobre czy sie zarobi czy sie straci i
        tak sie dostaje swoja oplate.
        Wiem ze w Fed Gov wy nie macie wyboru w funduszach i jak sa one inwestowane ale
        chyba 15% to troche powyzej czyli te 6 % mozesz przezucic na swoj prywatny i
        wtedy decydowac gdzie to wsadzic
        • larson Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 Super 18.09.02, 03:16
          ozpol napisał:

          > Larsonie musisz wiedziec ze Ozland my musimy oddawac 9% na fundusz a ze on
          > traci forse to juz nasz problem a nie rzadu.

          Ozpol, ja juz tu jestem chwile, i nawet mi pensje placa, wiec wiem jak to
          dziala. A dziala dokladnie tak samo jak w Polsce, tylko procenty inne. Nie
          chodzi o to kto te pieniadze traci, tylko o fakt, ze z ta opieka emerytalna
          niestety wszedzie jest poruta, i jak sie sam nie zabezpieczysz (tak jak Ty to
          robisz) w jakis sposob to moze ci grozic wyjadanie ze smietnikow na starosc.
    • Gość: Jacek Gold Coast IP: *.qld.bigpond.net.au 18.09.02, 03:03
      Nagle zrobilo sie znowu zimno. Temperatura spada do 14C w nocy.

      Prysznice wzdluz plaz sa bez wody. Brak wiekszych opadow w ostatnich kilku
      miesiacach spowodowal ze Rada Miejska podjela decyzje oszczedzac wode. Podobno
      poziom wody w tamie jest ponizej 50%. Ta ilosc wody moze starczyc do poczatku
      nastepnego roku. A potem?

      Plaze znowu okazuja sie byc zasmiecane przez narkomanow. Ilosc znalezionych
      strzykawek i igiel w piasku jest zaskakujaco wysoka. Strach chodzic boso po
      plazy.

    • lolo27 Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 03:10
      NY.-godz.21.05.
      Narescie spadl pierwszy snieg.
      Dzieci bawia sie na calego.
      W telewizji mowia cos o poprawie pogody.
      • ozpol Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 Snieg 18.09.02, 03:14
        Czy to normalne czy to nie za wczesnie na snieg w NYC?
        • lolo27 Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 Snieg 18.09.02, 03:19
          ozpol napisał:

          > Czy to normalne czy to nie za wczesnie na snieg w NYC?
          >
    • luiza-w-ogrodzie Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 03:11
      Sydney, 20 km na zachod od Larsona i Ozpola, 11:08.

      Pogoda szara i wietrzna, po wczorajszym deszczu w ogrodzie na gwalt kielkuja
      nasturcje i rozkwitaja rodzime krzaczki i fiolki. Dzis rano obejrzalam mojego
      sasiada z bliska - zdecydowanie przystojniak (i z wasem!), potrafiacy gotowac i
      zmywac naczynia! Walizy do polowy spakowane. Ide po pracy na basen sprawdzic,
      czy ratownik juz odslonil swoj tatuaz.

      Wiosna, wiosna, panowie i panie!

      Pozdrawiam - niestety znad klawiatury
      Luiza

      • ozpol Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 03:16
        Luiza uwazaj bo jak mowia w Ozland - jesli facet zadbany, umie gotowac to PEDAL.
        WIdzialas moze reklame Ikea.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 03:45
          He, he, he, Ozpol, Ty to umiesz zgasic entuzjazm jednym zdaniem. Informuje, ze
          sasiad jest zonaty i dzieciaty, wiec przetestowany. A reklamy IKEA nie
          widzialam.

          Tymczasem u nas wiatr coraz silniejszy a niebo zaczelo sie przecierac i znow
          bedzie cieplo i slonecznie. Zdecydowanie czas nabyc troche opalenizny przed
          wyjazdem do Polski!

          Pozdrawiam zyczac milego dnia
          Luiza-w-Ogrodzie
          • ozpol Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 03:51
            Mam miekie serce i nie lubie patrzec jak ludzie cierpia.
            To ile tych walizek bierzesz - jesli sie juz pakujesz.
            Wylatujesz w sobote - piatek godzina 22 jest najlepsza, bo wtedy nie bedziesz
            miala pretensji do siebie ze czegos zapomnialas.
            Napewno nie wiesz ale w dlugi weekend 5-6-7 Pazdziernik jest potezny festiwal
            muzyki swiatowej kolo Coffs. To zeby dodac troche dziegdziu do miodu.
            • luiza-w-ogrodzie Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 04:11
              ozpol napisał:

              > Mam miekie serce i nie lubie patrzec jak ludzie cierpia.

              Dziekuje za troske moj dobry czlowieku LOL

              > To ile tych walizek bierzesz - jesli sie juz pakujesz.

              Wlasciwie biore jedna malutka torbe na kolkach do kabiny i jedna duza do luku
              (na rzeczy, ktore kupie w Polsce i podarki od rodziny)

              > Wylatujesz w sobote - piatek godzina 22 jest najlepsza, bo wtedy nie bedziesz
              > miala pretensji do siebie ze czegos zapomnialas.

              Wylatuje w piatek po poludniu. Raczej nie mam do siebie pretensji o rzeczy
              zapomniane przed wyjazdem, chyba, ze zapomnialam prezentow dla rodziny, a to mi
              nie grozi - sa juz spakowane w pudelko (musze kupic jeszcze styropianowe
              opakowania do butelek win).

              > Napewno nie wiesz ale w dlugi weekend 5-6-7 Pazdziernik jest potezny festiwal
              > muzyki swiatowej kolo Coffs. To zeby dodac troche dziegdziu do miodu.

              Eee, ja w Polsce pojde na wystep mojej siostry i jakos przezyje moj nieobecnosc
              w Coffs... Zreszta bede z powrotem w poniedzialek 7-go- moze sie wybiore LOL.
              Ozpol, baw sie dobrze na festiwalu i oczekujemy recenzji!

              Luiza
              Miedzy biurkiem a walizkami wink
              • Gość: maz Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 IP: *.arach.net.au / *.arach.net.au 18.09.02, 05:50
                Nareszczie dobra wiadomoscsurprisedzone Hole is Shrinking
                spacedaily.com/news/020917055736.p2pfm3ot.html.
      • ozpo| Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 03:18
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Sydney, 20 km na zachod od Larsona i Ozpola, 11:08.
        >
        > Pogoda szara i wietrzna, po wczorajszym deszczu w ogrodzie na gwalt kielkuja
        > nasturcje i rozkwitaja rodzime krzaczki i fiolki. Dzis rano obejrzalam mojego
        > sasiada z bliska - zdecydowanie przystojniak (i z wasem!), potrafiacy gotowac
        i
        >
        > zmywac naczynia! Walizy do polowy spakowane. Ide po pracy na basen sprawdzic,
        > czy ratownik juz odslonil swoj tatuaz.
        >
        > Wiosna, wiosna, panowie i panie!
        >
        > Pozdrawiam - niestety znad klawiatury
        > Luiza
        >
        Luiza idz na basen wymoczyc pipke i przestan pierdolic o fiolkach glupia pizdo.

        Ozpol
    • roseanne Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 14:27
      Niagara,
      zaraz sniadanko
      jako ciekawostka ser feta, produkcji dunskiej z eleganckim napisem na sloiczku -
      inspirowane kuchnia grecka

      w nocy chyba ktos w okolicy potracil skunksa - nie dalo sie spac
      rano zimno, okna samochodow zaparowane, w poludnie znow pewnie tropiki
      ide jesc
      • Gość: gaga Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 IP: *.pool80116.interbusiness.it 18.09.02, 14:50
        Piza, +25%, slonecznie
        Rano dopadl mnie reumatyzm w stopie i bylam pewna, ze bedzie padalo. Nie pada,
        moze to tesciowa urok rzucila?
        Jak juz Ozpol nadmienil Roma dostala w dupe, ale moj Inter sie wybronil 2:2.
        Okazalo sie, ze Wlochy to trzeci kraj na swiecie w produkcji "falszywek", a
        60% Wlochow, ktorzy maja kochanke, sa gotowi wydac przynajmniej 5.000 Euro
        rocznie na jej zachcianki.
        Dostalam rachunek za telefon i wlosy mi deba stanely. Moze powinnam robic za
        kochanke i kazac sobie placic za telefon.
        Pozdrowienia ze slonecznej Toskanii,
        Gaga
    • anza_ Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 21:53
      A tutaj nie za duzo do opowiedzenia. Wszystko powraca do normalnosci
      po "Fiestas Patrias" i temperatura tez jest troche nizsza. Juz od tygodnia nie
      dochodzimy do 40°. Za to wiatr bardzo silny i nadchodzi burza piaskowa, wiec
      prosze zamykac wszystkie okna i drzwi, bo bedziemy mieli plaze pod dachem.
      Dobrze, ze to tylko trwa pare minut. Czasem zastanawiam sie czy mieszkam w
      Ameryce, czy w Afryce, tylko ze tutaj nie mamy wielbladów.

      Poza tym, w stolicy debatuja na temat budowy drugiego pietra na glównej aleji.
      Jak na razie 13km/h to jest przecietna predkosc na tel ulicy i chca ja poprawic
      na 60. No cóz 22 miliony ludzi na jadno miasto to zdecydowanie za
      wiele. :0)

      Z miedzy tlumu
      • canadian Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 21:55
        Anza ze sie zapytam z ciekawosci: dlaczego akurat Juarez?
        • anza_ Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 22:54
          Pracuje dla firmy telecom., która wspólpracuje z zakladami przemyslowymi.
          Przedtem byl Monterrey, bardzo duze zindustrializowane miasto, oczywiscie
          ogromnie lepsze i ladniejsze niz Juarez, Guadalajara, takze nie mniej ladne i
          duze, i pare innych. Juarez i El Paso, Texas sa takze miastami
          industrializowanymi. Otwieramy nowa placówke, wiec bede na pare lat i potem,
          kto wie gdzie indziej, ale tutaj chyba nie.

          Jak narazie, to jest ciekawe, choc ogromnie gorace, zakurzone, pustynne i nie
          ma nic do zobaczenia oprócz gór i lasów 3 godziny na polunie w Chihuahua, gdzie
          jest nawet bardzo ladnie i zielono, albo 3 godziny na pólnoc w Ruidoso czy Ski
          Apache. Dobrze, ze El Paso nie jest takie brzydkie. Ma swój urok.

          Z pozdrowieniami znad kieliszka tequili, choc jeszcze nie nocka :9)
          • anza_ Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 23:13
          • Gość: Biala Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 IP: *.qc.sympatico.ca 18.09.02, 23:15
            anza_ napisała:

            > Pracuje dla firmy telecom., która wspólpracuje z zakladami przemyslowymi.
            > Przedtem byl Monterrey, bardzo duze zindustrializowane miasto, oczywiscie
            > ogromnie lepsze i ladniejsze niz Juarez, Guadalajara, takze nie mniej ladne i
            > duze, i pare innych. Juarez i El Paso, Texas sa takze miastami
            > industrializowanymi. Otwieramy nowa placówke, wiec bede na pare lat i potem,
            > kto wie gdzie indziej, ale tutaj chyba nie.
            >
            > Jak narazie, to jest ciekawe, choc ogromnie gorace, zakurzone, pustynne i nie
            > ma nic do zobaczenia oprócz gór i lasów 3 godziny na polunie w Chihuahua,
            gdzie
            >
            > jest nawet bardzo ladnie i zielono, albo 3 godziny na pólnoc w Ruidoso czy
            Ski
            > Apache. Dobrze, ze El Paso nie jest takie brzydkie. Ma swój urok.
            >
            > Z pozdrowieniami znad kieliszka tequili, choc jeszcze nie nocka :9)

            Anza_ , jak cytrynka i sola to napije sie z Toba smile Pozdr
            • anza_ Re: Co i gdzie kronika zdarzen 18-09-2002 18.09.02, 23:18
              No to na zdrówko.
              Z margarita

              Salud :0)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka