Dodaj do ulubionych

PRACA W USA

IP: 195.116.26.* 19.04.01, 14:41
Zamierzam wyjechać z Polski do USA. Co należy zrobić by stworzyć jak najlepsze
pozory legalności pobytu? Czy jest to możliwe? Mam na myśli podatki,
ubezpieczenia, etc. Proszę o rzeczowe informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: XYZ Re: PRACA W USA IP: 63.83.144.* 19.04.01, 15:01
      najpierw przeczytaj co mysla o USA twoi kamraci z
      Polski pozniej przeczytaj to jeszcze raz nie uplynie
      jeden dzien a wpisy na Twoim forum wybija ci z glowy
      wyjazd.Moze i dobrze jednego mniej do opluwania po
      powrocie do POLSKI
      • Gość: Sarah Re: PRACA W USA IP: 195.116.26.* 19.04.01, 15:16
        Ameryka to piękny kraj.Język angielski jest moim drugim językiem, kultura też
        jest mi znana. Nie wyjeżdżałabym gdyby chodziło TYLKO o pieniądze. Nie
        interesuje mnie co jakiś tam debil Kraken czy inny wariat uważają o Polakch.
        Ludzie są różni wszędzie: inteligentni i głupawi, bogaci/biedni,
        leniwi/ambitni, etc. Nie jest to jakaś wyłączna narodowa cecha.
        • Gość: Maciek S Re: PRACA W USA IP: *.amdahl.com 21.05.01, 22:03
          Sarah,

          A jak dlugo zylas w Polsce zeby moc z dystansu ocenic? Zreszta takiej oceny nie wydajesz bo chyba
          jestes zbyt przezorna albo masz male doswiadczenie z kultura polska przywieziona z Polski.

          Powiem ze wiele cech przywiezionych przeszkadza. Jesli przyjezdzasz jako bardzo mlody czlowiek to
          jestes zupelnie nieuksztaltowany i nie masz nawet mozliwosci dokonywac ocen... po prostu nie wiele
          wiedzialabys. Niestety niektorzy przyjezdzaja za granice po 30-40 lat przezytych w Polsce. Po 10 latach
          w innym kraju naprawde mozesz dokonywac ocen i z pewnoscia zauwazysz roznice - nie tylko
          podobienstwa i ogolniki ktore wymieniasz. Twoja ocena, nie obraz sie, jest malo konstruktywna i
          stanowi forme poklepywania po ramieniu - to do niczego nie prowadzi. Zwykle krytyka (konstruktywna)
          buduje a nie poklepywanie. Czlowiek powiniemn myslec raczej co poprawic a nie czy mozna juz
          odpoczac i jest dobrze jak jest.... no niektorzy mysla odwrotnie.

          Pozdrawiam
    • Gość: Agent Re: PRACA W USA IP: *.physik.uni-ulm.de 19.04.01, 15:15
      Po pierwsze musisz wygladac na rodowita Amerykanke.
      Natepnie idziesz na cmentarz i znajdujesz kogos
      kto pasuje do ciebie. Zalatwienie aktu urodzenia to
      drobiazg. I juz po wszystkim. Potem tylko zyjesz.
      Po pewnym czasie usuwasz grob. Jeszcze lepiej uzyc
      kogos
      kto zostal skremowany. W USA panuje taki balagan, ze
      mozna
      wyladowac w dowolnym miejscu na "dowlonych
      rejestracjach".
    • Gość: JA Re: PRACA W USA IP: *.ym1.on.wave.home.com 19.04.01, 19:03
      sarah....kurewek, zlodziei i oszustow z polski jest w USA wystarczajaco
      duzo...zamiast kombinowac wez sie lepiej do uczciwej pracy ty dziwko
      Cheers
      • Gość: JJ Re: PRACA W USA IP: 64.9.159.* 19.04.01, 19:30
        OD 15 LAT PLACE BARDZO DUZE PODATKI, MOJA FORSA IDZIE NA WSPIERANIE NIELEGALNYCH
        ZOSTAN GDZIE JESTES!!!1
        JA TU PRZYJECHALEM LEGALNIE I LEGALNIE DOSTALEM WIZE,
        TERAZ JESTEM OBYWATELEM
        WIDZISZ WSZYSTKO JEST MOZLIWE
        • Gość: Sarah Re: PRACA W USA IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.01, 23:23
          The hell I will you bloody bastard!
          • Gość: JJ Re: PRACA W USA IP: 64.9.159.* 20.04.01, 14:40
            WOW!!!!dobry angielski ---LMAO!!!!!!!!!!!
        • Gość: kk Re: PRACA W USA IP: *.rasserver.net 20.04.01, 06:07
          Gość portalu: JJ napisał(a):

          &#62 OD 15 LAT PLACE BARDZO DUZE PODATKI, MOJA FORSA IDZIE NA WSPIERANIE NIELEGALNYC
          &#62 H
          &#62 ZOSTAN GDZIE JESTES!!!1
          &#62 JA TU PRZYJECHALEM LEGALNIE I LEGALNIE DOSTALEM WIZE,
          &#62 TERAZ JESTEM OBYWATELEM
          &#62 WIDZISZ WSZYSTKO JEST MOZLIWE


          Szlag mnie trafia bucu jeden jak czytam o tym jak to cie nielegalni z kasy
          obrabiaja. Moze sie pochwalisz jak to "legalnie" udalo ci sie to wszystko tak
          cool zorganizowac. Ilu nielegalnych obskubales, bo z tego co sie w tym srodowisku
          orietuje to wlasnie takie "legalne" buce jak ty to najwieksze sciery.
          Zasrany obywatel. Naturszczyk po babce czy tez po innym nielegalnym czlonku
          rodziny?
          • Gość: JJ Re: PRACA W USA IP: 64.9.159.* 20.04.01, 14:38
            dobra rada:
            zostan w swoim srodowisku!!!!
            ps
            jestem fizykiem,pracuje dla NASA. To oni mnie tutaj zaprosili......jak widzisz wszystko jest mozliwe!!!!
            trzeba do szkoly chodzic,odrabiac zadania domowe!!!! picie wina "patykiem pisanego"zniewala twoja
            percepcje!!!!!
            • Gość: Andre Re: PRACA W USA IP: 195.116.26.* 20.04.01, 14:56
              Tak, wiem - jesteś fizykiem jądrowym. Coddziennie masujesz sobie jądra.
              • Gość: JJ Re: PRACA W USA IP: 64.9.159.* 20.04.01, 15:07
                ja te jadra mam !!!!!!!!1 a ty nie!!!!!!!!! smile))))) lmao!!!!!!!!1
              • Gość: Usio Re: PRACA W USA IP: *.physik.uni-ulm.de 20.04.01, 15:44
                On the contrary. I am devoping Poland's nuclear program
                to beat Moshad.
                Poland has the hydrogen bomb already. They just don't
                know.
                • Gość: JJ Re: PRACA W USA IP: 64.9.159.* 20.04.01, 15:52
                  NO I CO?
                  BOMBA NA WYWIAD???????? OK!!!
                  NO I CO????
            • Gość: emil Re: PRACA W USA IP: *.public.svc.webtv.net 21.04.01, 06:04
              I tu akurat zle trafiles JJ.Po pierwsze powinienes wiedziec (i na pewno wiesz) ze sektor prywatny a nie rzadowy zatrudnia najzdolniejszych naukowcow.Tez sektor prywatny placi najwieksze pieniadze.Zasmakowalem chleba z obu piecow i prywatny jest smaczniejszy. Do tego tez pewnie wiesz za w USA jest powiedzenie ze jesli oddasz cos w lapy rzadowe to doprowadza to do rychlej ruiny. Nie chwal sie JJ bo nie masz czym
        • boggy2604 Re: PRACA W USA 20.04.01, 10:11
          Czy możesz ty wypierdku skretyniałego zasranego śmierdzącego wydymanego mamuta
          powiedzieć mi w jaki to niby sposób twoje pieniądze (podatki) wędrują na kogoś
          kogo formalnie nie ma ?
          • Gość: JJ Re: PRACA W USA IP: 64.9.159.* 20.04.01, 14:46
            Tak za duzo to z ekonomia do czynienia nie miales hmmm???
            widac!!!!!
            ps: moze bys tak ksiazeczke poczytal a nie martwil sie o mamuty!!!! lol!!
          • Gość: tola Re: PRACA W USA IP: *.proxy.aol.com 22.04.01, 05:59
            Wychodzi z ciebie polskie chamstwo i nieudacznictwo.
            Powinienes wracac tam ty wypierdku.
      • boggy2604 Re: PRACA W USA 20.04.01, 10:09
        Każdy ocenia innych według siebie.
    • boggy2604 Re: PRACA W USA 20.04.01, 10:17
      Jak już człowiek znajdzie się w Stanach, lepiej od rodaków trzymać się z daleka.
      Zasługują (nie wszyscy) na opinię i dowcipy jakie o nich krążą. Niektóre posty
      na tym forum są naprawdę kretyńskie.
      • Gość: JJ Re: PRACA W USA IP: 64.9.159.* 20.04.01, 14:42
        Swieta racja Boggy!!!!!!!
        trzymaj sie przyjacielu!!!!!!
      • Gość: XYZ Re: PRACA W USA IP: 63.83.144.* 20.04.01, 17:59
        Do Polaka Papieza tez pewnie sie nie przyznajesz,a czy swoim amerykanskim
        przyjaciolom mowisz ze ta tam stojaca MARYCHA to twoja zona Polka???
        XYZ
        • Gość: JACEK Re: PRACA W USA IP: 64.9.159.* 20.04.01, 18:13
          CO MA PAPIEZ DO WIATRAKA ???? GLUPKU JEDEN!!!!!
          TAKIE TYPOWE POLSKIE!!!!!!
          PAPIEZ POLAKIEM!!!!!!!!!!
          SKLODOWSKA POLKA!!!!!!!!!!

          PYTAM SIE !!!!!!! NO I CO Z TEGO???????
    • jaski Re: PRACA W USA/SARAH 20.04.01, 21:11
      Hej, jak zwykle zrobilo sie pyskowanie miedzy baranami.
      Niezbedna rzecz w Stanach to social security number.
      Bez tego nie istniejesz. Legalnie do zalatwienia.
      Polskie organizacje emigracyjne olej. Wszystkie.
      Historie o fizykach z NASA traktuj jak sny i marzenia.
      Shock cywilizacyjny, to nie kino, rzeczywistosc moze
      byc inna. Amerykanie sa zwykle OK, pomga chetniej niz
      rodacy, wierza na slowo, nie wymagaja papieru na kazda
      glupote. Pracy duzo, legalnie i nie. Wszystko do
      zalatwiemia. Aha, Twoje wyksztalcenie z Polski nikogo
      nie interesuje.
      • Gość: Azot Re: PRACA W USA/SARAH IP: *.public.uconn.edu 20.04.01, 21:51
        Jak to? W jaki sposob mozna zalatwic Soc Sec legalnie jesli jest sie
        nielegalnie w USA...?
        • jaski Re: PRACA W USA/SARAH 20.04.01, 21:53
          Email mnie .
          • Gość: ethanol Re: PRACA W USA/SARAH IP: *.coh.org 20.04.01, 23:00
            JJ, a gdzie pracujesz dla tego NASA ???...moze Pasadena ???
          • Gość: wanda Re: PRACA W USA/SARAH IP: *.ix.netcom.com 21.04.01, 16:52
            jaski napisał(a):

            &#62 Email mnie .

            tylko sie nie emailuj tego jaski goscia zciagnie z ciebie kase za tzw.
            posrednictwo. Sprawa z ss number jest prosta. Najpierw idziesz zrobic temporary
            prawo jazdy(wez paszport i koperte z adresem pod ktorym mieszkasz). Egzamin -
            (jazda prosta, kopie testow maja napewno wszyscy polacy, test od paru lat ten
            sam, najlepiej zrobic w miescie gdzie jest mala em. polska, adresy znajdziesz na
            internecie, placisz $10, mozesz zdawac ile razy chcesz, warunek - placisz $10)
            potem idziesz do biura z temporary DL i mowisz ze masz wlasnie temporary DL i
            chcesz zrobic sobie normalne i ze potrzebujesz w zwiazku z tym ss number (no i
            oczywiscie zarzekasz sie ze nigdy przenigdy pracy w US nie podejmiesz). Na tej
            podstawie przysylaja ci ss. Mozesz sobie dzwonic na ss information number a oni
            ci tam mowia kiedy sie mozesz spodziewac. Jak cos spieprzysz to masz problem. Jak
            ci przysla to masz jeden problem z glowy. Nastepnie................
            Ale mowiac szczerze przyjazdu do pracy na czarno nie polecam, nie ma po co.
      • Gość: MAREK Re: PRACA W USA/SARAH IP: 64.9.159.* 21.04.01, 18:59
        co za idiota!!!!!!!!!!!!
        ss# mozna bardzo latwo dostac nawet z wiza na trzy miesiace.............tylko pamietaj moronie ze jak
        dlugo nie przedstawisz pozwolenia na prace z INS to bedzie stalo jak wol na twojej ss karcie NOT
        VALID FOR EMPLOYMENT
        dajesz rady!!!!!!!! moze bys tak sie zamkna!!!!
        • Gość: wanda Re: PRACA W USA/SARAH IP: *.ix.netcom.com 21.04.01, 19:53
          Gość portalu: MAREK napisał(a):

          &#62 co za idiota!!!!!!!!!!!!
          &#62 ss# mozna bardzo latwo dostac nawet z wiza na trzy miesiace.............tylko p
          &#62 amietaj moronie ze jak
          &#62 dlugo nie przedstawisz pozwolenia na prace z INS to bedzie stalo jak wol na
          &#62 twojej ss karcie NOT
          &#62 VALID FOR EMPLOYMENT

          &#62 dajesz rady!!!!!!!! moze bys tak sie zamkna!!!!

          rzeczywiscie z tym DL w celu SS to mi sie troche pokomplikowalo. Cholera ludzie
          podpowiadaja takie rozne bzdury ze czlowiek sam sie w tym gubi, a tu prosze jakie
          proste. No ale z drugiej strony mozna upiec dwie pieczenie DL i SS. No ale z
          drugiej strony po co? Roboty ni ma, Ruskich najechalo.


      • Gość: Maurycy Re: PRACA W USA/SARAH IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 26.04.01, 11:05
        Mieszkalem 20 lat w Anglii i mogę policzyć na palcach tych Polaków, ktorzy mi
        na początku pomogli. Jest taka prawda, trzymaj się od nich z daleka. Dopiero
        jak bedziesz kimś, to bedą ci sie nisko klaniali i z ręki jedli. Jak jesteś
        nikim to cię wycykają i świnie podłożą. Chcesz wyjechać i zostać nielegalnie.
        Moja koleżanka jest nielegalnie w USA od 4 lat. Pracuje, nauczyła sie
        angielskiego, prowadzi wlasny biznes, ma konto i zatrudnia amerykanów. Do
        wszystkiego doszła sama i nikt poza amerykanami jej nie pomogł, no może kilku
        latynosów, bo mieszka na Florydzie i jest ich tam pełno. Jeżeli nie chcesz się
        kisić w polskim Jackowie i naprawdę zobaczyć co to jest Ameryka - zrob jak ja
        to zrobiłem. Byłem tam jako turysta. Zjechałem USA od jednego wybrzeża do
        drugiego, pracowałem jak nie mialem pieniedzy i dalej. Jest to piękny kraj, ale
        nawet po 20 pare latach w Anglii, wrociłem do Polski. Inny o zdobyte
        doświadczenia i posiadający nawyki etosu pracy i polegania tylko na sobie.
        Życzę powodzenia. I jeszcze, bez dobrej znajomości angielskiego, to będziesz
        skazana na Jackowo - to jest na amerykanski Wąchock.

        Z poważaniem,

        Maurycy
    • Gość: Juanito Re: PRACA W USA IP: *.uc.nombres.ttd.es 20.04.01, 23:08
      Sarah? To jak rozumiemy-ksywa? No to pozostanmy juz przy Zosi.Przed decyzja
      podrozy tzeba sie informowac o warunkach.Mozesz np. isc na najblizszy dworzec
      autobusowy.Tam kupisz bilet do miejscowosci w ktorej oczekuje na Ciebie jeden z
      tych,ktorzy zaofiarowali sie z pomoca.Oczywiscie nie zapomnij wziasc walowki na
      droge,bo od Rzeszowa kazda wieksza miejscowosc lezy daleko.Gdy juz tam dojedziez
      reszta pojdzie szybko i bezbolesnie.Wplacisz kase na bilet oraz zaplate za te
      dokumenty o ktore z takim znawstwem sie pytasz.Wrocisz do Rzeszowa i poczekasz
      jakis czas-az nie zmadrzejesz.W miedzy czasie idz do kina na jakis dobry film
      o USA,blizej do celu pewnie nigdy nie dojedziesz.
      • Gość: Qmaty Qmaty@yahoo.com IP: *.tnt17.sjc4.da.uu.net 21.04.01, 01:18
        Sarah to duzo zalezy od szczescia. Ja przyjechalem tu 3 lata temu z wiza
        turystyczna na 10 lat, dzis jestem juz legalny i placacy podatki. Kibli
        niesprzatalem, najgorsze co robilem to chyba taksowka, mozna wytrzymac, pracy
        legalnej i nielegalnej jest od cholery, mozesz pracowac po 25 godzin na dobe,
        smiac sie bedziesz ze wszystkiego czego sie teraz obawiasz. Racje ma Jaski
    • krecha Re: PRACA W USA 21.04.01, 22:08
      Sara,

      Zamiast stwarzac pozory legalnosci, zalatw wszystko legalnie. Jesli mozesz, oczywiscie. Bedziesz
      miala o wiele wieksze mozliwosci pracy i nauki, i nie bedziesz zyla w strachu, ze Cie deportuja (a jak
      deportuja to na zawsze - nie dostaniesz wiecej wizy). Wiem, ze USA potrzebuja fachowcow w kilku
      dziedzinach, m.in. w informatyce. Skontaktuj sie z konsulatem amerykanskim i zapytaj o mozliwosci
      (jednakze jesli mozesz, to nie podawaj swojego nazwiska, bo beda Cie mieli w komputerze).

      Jesli chcesz nielegalnie, to raczej nie przyjezdzaj na stale. Bo bedziesz nikim, nic sie nie dorobisz, a
      ani Ty ani Twoje dzieci nie beda mialy zadnych swiadczen. Jesli czasowo, to musisz sie liczyc z tym,
      ze jesli dostaniesz prace, to bedzie ona niskoplatna. Nie zaoszczedzisz wiele, a na pewno nie tyle,
      zeby sie urzadzic w Polsce. Warunki zycia bedziesz miala co najwyzej znosne. W USA jesli malo
      zarabiasz, to jestes w gorszej sytuacji, niz jak malo zarabiasz w Polsce. Nie wierz w to, ze jest inaczej
      - zwykle nie jest.

      Jesli sie juz zdecydujesz przyjechac, to staraj sie unikac duzych srodowisk polonijnych. Do tego
      potrzebny Ci bedzie dosc dobry angielski, zebys mogla normalnie funkcjonowac. Nie uzywaj tez
      nielegalnych posrednikow (ani Polakow ani Amerykanow) - beda na Tobie pasozytowac.

      Jesli masz jakies pytania, to pytaj na forum albo e-mail'em (krecha@poczta.gazeta.pl)

      Europ
    • Gość: tola Re: PRACA W USA IP: *.proxy.aol.com 22.04.01, 06:03
      Jeszcze nie wyjechalas a juz chcesz krecic i stwarzac
      pozory legalnosci.Mozna tez stworzyc pozory wyjazdu
      i siedziec tam gdzie sie siedzi.
      • mcgraff Re: PRACA W USA 23.04.01, 05:50
        i co teraz sadzisz o wyjezdzie Z Powazaniem XYZ
    • Gość: Tony Kilka praktycznych rad IP: *.as17.nwbl1.wi.voyager.net 23.04.01, 06:23
      Po przyjezdzie natychmiast zrob prawo jazdy.Idz do polskiej szkoly jazdy.Zrob
      temporary driver licence.Z tym papierem idz do Social Security Office i
      wypelnij podanie (application) o social security number.Dostaje sie go za darmo
      i nie musisz nikomu placic.Jesli jest to dla ciebie zbyt skomplikowane
      skorzystaj z pomocy ale nie plac wiecej niz $30.Numer przyjdzie poczta do 2
      tygodni. Na kartce z numerem bedzie naoisane ze nie mozesz pracowac (not valid
      for employment)ale tym sie nie przejmuj.W Stanach jest nielegalnie ok. 11 mln
      ludzi (dane ze spisu ludnosci z roku 2000).Na poczatku poszukaj pracy "na domku"
      Chodzi o opieke na starszymi ludzmi.Praca jest syfiasta ale dobrze platna $80-
      120 za dzien.Oszczedzasz wszystko co zarobisz.Po paru miesiacach zastanow sie
      czy wracac do Polski , wyjsc za maz czy pojsc do szkoly.Najwazniejszy jest
      jednak angielski.Im lepszy tym lepsze pieniadze i mniejszy stres.Dasz sobie
      rade,powodzenia
      • mcgraff Re: Kilka praktycznych rad 23.04.01, 08:21
        BARDZO DOBRE RADY Z POWAZANIEM DLA POLAKOW XYZ
        • Gość: Sarah Re: Kilka praktycznych rad IP: 195.116.26.* 23.04.01, 10:30
          To make myself clear, I'd just like to say I touched upon the subject only
          bacause I WANT to pay taxes and HAVE a security number (no tax evasion or
          anything like it). This would be to feel some sort of security. I am far from
          deceiving anyone or living off your taxes. How many of you who are legal
          residents now had that status on your arrival in the USA ? I reckon not many,
          eh? I am an honest, hard working person. I know you do not get anything for
          free. You gotta work and strive for for it. What astounds and scares me is how
          big goddamn hypocrites some of you are. Many people commit much heavier crimes.
          I do not know what more I could say. Some of you feel better just because they
          are in America, having covered the way I have been recently considering to
          follow.Do some of you really think you have made it to the top and you can look
          down on others just because perhaps you were more lucky? I pity some of you.
          Some of you are miserable and down-to-earth. ANSWERS ONLY IN ENGLISH, PLEASE.
          • Gość: fasola Re: Kilka praktycznych rad IP: 64.9.159.* 23.04.01, 19:42
            damn girl! u want all the answers in english????
            r u nutts????? go to yahoo chat room if u wanna plain english, damn!!!!!
            that's polak forum , we like to practice polansky language!!!!!! or tongue if u want!!!!! l o l
            but since u a whore ,i can't talk about the tongue , can i??????
            seeeee yaaaaaaaa little BIOTCH smile
            • Gość: +- Re: Kilka praktycznych rad do Fasola IP: 207.61.17.* 23.04.01, 22:06
              Gość portalu: fasola napisał(a):

              &#62 damn girl! u want all the answers in english????
              &#62 r u nutts????? go to yahoo chat room if u wanna plain english, damn!!!!!
              &#62 that's polak forum , we like to practice polansky language!!!!!! or tongue if u
              &#62 want!!!!! l o l
              &#62 but since u a whore ,i can't talk about the tongue , can i??????
              &#62 seeeee yaaaaaaaa little BIOTCH smile


              Hey, Fasola,

              take it easy. Chill out, buddy! You're gonna blow your top if you don't stop.
              • Gość: fasola Re: Kilka praktycznych rad do Fasola IP: 64.9.159.* 24.04.01, 23:35
                k' u r right!!!!!!
                im cool now
                thx
            • Gość: Maurycy Re: Kilka praktycznych rad IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 26.04.01, 11:21
              Shakespeare się w grobie przewraca. Ten bełkot to ma być angielski? You must
              have forgotten your manners, MATE. Go to evening classes and learn as this
              might improve your very low social status. I wish your English were as good as
              Sarah's who is on the right way to become someone in the US, or anywhere else
              for that matter, while you will remain in the gutters.

              Sincerely yours,

              Maurycy
          • Gość: Aniczka Re: Kilka praktycznych rad IP: *.athens.frognet.net 23.04.01, 21:47
            Sarah,
            Nie przejmuj sie wyzwiskami. Ja tez chce LEGALNIE zostac w Stanach i wiem,
            jakie to trudne. Z tego, co odkrylam, to najlatwiej zaczac od wizy F1, czyli
            wizy studenckiej. Jesli tylko sama bedziesz placic za szkole i nie wplatasz sie
            w zadne miedzynarodowe stypendium, to nie bedzie Cie obowiazywac 'two year
            rule' (czyli po skonczeniu studiow nie bedziesz musiala wrocic na dwa lata do
            Polski). Studiujac odkryjesz, czy Ameryka to naprawde to, o czym marzysz.
            Sprobuj. Jesli masz jakies pytania, wyslij maila do: aniczka@poczta.gazeta.pl
          • Gość: Me Re: Kilka praktycznych rad IP: *.physik.uni-ulm.de 23.04.01, 22:26
            Dear Sarah,

            There is nothing you can do.
            You must marry, be profesional better then American, or
            have
            500000$.
            Beging is no good in US. That's it and that's the law.
            So if you talk here the first one in the only option.
          • Gość: krecha do: sarah IP: *.hwr.arizona.edu 24.04.01, 00:55
            Gość portalu: Sarah napisał(a):

            &#62 To make myself clear, I'd just like to say I touched upon the subject only
            &#62 bacause I WANT to pay taxes and HAVE a security number (no tax evasion or
            &#62 anything like it). This would be to feel some sort of security. I am far from
            &#62 deceiving anyone or living off your taxes. How many of you who are legal
            &#62 residents now had that status on your arrival in the USA ? I reckon not many,
            &#62 eh? I am an honest, hard working person. I know you do not get anything for
            &#62 free. You gotta work and strive for for it. What astounds and scares me is how
            &#62 big goddamn hypocrites some of you are. Many people commit much heavier crimes.
            &#62 I do not know what more I could say. Some of you feel better just because they
            &#62 are in America, having covered the way I have been recently considering to
            &#62 follow.Do some of you really think you have made it to the top and you can look
            &#62
            &#62 down on others just because perhaps you were more lucky? I pity some of you.
            &#62 Some of you are miserable and down-to-earth. ANSWERS ONLY IN ENGLISH, PLEASE.

            Po pierwsze:
            Czy mozesz wytlumaczyc ten nagly wybuch nieprzyjazni? Z Twego listu po angielsku nie wynika o co Ci
            tak naprawde chodzi. Wiele osob dalo Ci powazne rady. Jesli nawet ich nie lubisz (rad) i z nich nie
            skorzystasz, to nie znaczy, ze wolno Ci traktowac ludzi jak to zrobilas.

            Po drugie:
            Zaczelas watek po polsku, a teraz chcesz po angielsku. Dlaczego?

            • Gość: Sarah Re: do: krecha IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 22:15
              "sarah....kurewek, zlodziei i oszustow z polski jest w USA wystarczajaco
              duzo...zamiast kombinowac wez sie lepiej do uczciwej pracy ty dziwko
              Cheers "

              Czy to coś wyjaśnia? To jedna z pierwszych porad jakie sie pojawiły. Skąd takie
              trafne założenia pojawiły się w poście osoby:JA ?
              • krecha Re: do: krecha 24.04.01, 22:47
                Gość portalu: Sarah napisał(a):

                &#62 "sarah....kurewek, zlodziei i oszustow z polski jest w USA wystarczajaco
                &#62 duzo...zamiast kombinowac wez sie lepiej do uczciwej pracy ty dziwko
                &#62 Cheers "
                &#62
                &#62 Czy to coś wyjaśnia? To jedna z pierwszych porad jakie sie pojawiły. Skąd takie
                &#62 trafne założenia pojawiły się w poście osoby:JA ?

                Takich ignoruj. A tych, ktorzy daja przyzwoite rady szanuj.
          • Gość: Kevin Re: Kilka praktycznych rad IP: 206.112.121.* 10.05.01, 06:41
            Gość portalu: Sarah napisał(a):

            &#62 To make myself clear, I'd just like to say I touched upon the subject only
            &#62 bacause I WANT to pay taxes and HAVE a security number (no tax evasion or
            &#62 anything like it). This would be to feel some sort of security. I am far from
            &#62 deceiving anyone or living off your taxes. How many of you who are legal
            &#62 residents now had that status on your arrival in the USA ? I reckon not many,
            &#62 eh? I am an honest, hard working person. I know you do not get anything for
            &#62 free. You gotta work and strive for for it. What astounds and scares me is how
            &#62 big goddamn hypocrites some of you are. Many people commit much heavier crimes.
            &#62 I do not know what more I could say. Some of you feel better just because they
            &#62 are in America, having covered the way I have been recently considering to
            &#62 follow.Do some of you really think you have made it to the top and you can look
            &#62
            &#62 down on others just because perhaps you were more lucky? I pity some of you.
            &#62 Some of you are miserable and down-to-earth. ANSWERS ONLY IN ENGLISH, PLEASE.

            ---------------------------------------------------------------------------------

            F U C K Y O U S E L F.............Sarah
    • Gość: Tony Re: PRACA W USA IP: *.as15.nwbl1.wi.voyager.net 23.04.01, 16:20
      Sarah!
      If you don't have work permit you already breaking the law whether you are
      paying taxes or no.So it's safer not to pay taxes if don't have to.Besides
      taxes are high here.However if you don't like my "down to earth" advice you can
      always go strait to Holywood and b e next Julia Roberts (I doubt that)
      First of all change your attitude, honey.
      Love
      Tony
      • Gość: +- Re: PRACA W USA to Tony and Sarah IP: 207.61.17.* 23.04.01, 17:03
        Gość portalu: Tony napisał(a):

        &#62 Sarah!
        &#62 If you don't have work permit you already breaking the law whether you are
        &#62 paying taxes or no.So it's safer not to pay taxes if don't have to.Besides
        &#62 taxes are high here.However if you don't like my "down to earth" advice you can
        &#62
        &#62 always go strait to Holywood and b e next Julia Roberts (I doubt that)
        &#62 First of all change your attitude, honey.
        &#62 Love
        &#62 Tony



        Tony,

        did you, by any chance, write the following:

        Kochani nie chcialem Was urazic!
        Autor: Gość portalu: q
        Data: 23-04-2001, 16:28:22 adres: *.as15.nwbl1.wi.voyager.net


        --------------------------------------------------------------------------------
        Ludzie jak wam tam dobrze to Good Luck!
        Ja komunizm to mialem w Polsce.Teraz mieszkam w Stanach i zaluje,ze nie
        przyjechalem tu wczesniej.
        P.S.
        Alkoholu nie pije i mowie plynnie po angielsku.


        If you did, you might want to take some more English classes.

        The same advice applies to Sarah. In addition to her stilted English, Sarah
        appears to have attitude problems. Not a good mix.

        • Gość: Tony Re: PRACA W USA to Tony and Sarah IP: *.as15.nwbl1.wi.voyager.net 23.04.01, 17:14
          Nie pisalem ale chetnie skorzystam z rad jezykowych
    • Gość: Zenek Walenie wdupe jest popularne USA.Zacznij cwiczyc dzisiaj IP: 205.213.142.* 23.04.01, 19:53
    • Gość: Sarah Re: PRACA W USA IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 22:20
      Serdecznie dziękuję tym wszystkim, którzy udzielili informacji na zadane przeze
      mnie pytanie. Naprawdę dziękuję i żałuję, że paru kretynów musiało zepsuć nie
      tylko mnie przyjemność zaglądania na to forum.
      • Gość: Gizmo Re: PRACA W USA - Serdeczni rodacy radza Sarah jak lamac prawo w US IP: 216.104.228.* 24.04.01, 23:35
        Sarah,
        The best way to find the info on how and who can establish legal residency
        is either to ask an immigration lawer (a US lawer) or search the INS web site.
        All the examples that our sincere coutrymen gave you here are abuses to the US
        tax system. Once you break the law, you'll have to bear the consequences.
        Don't fool yourself and dream that you can get a decent job with a fake Social
        Security number or a numebr not valid for emplyment. Every employer in the US
        requires a proof of legal residency and an authorization to work int he US.
        If you establish a false identity, once the employer discoveres it, you're
        fired and handed to the police or INS. The only career you can land with false
        identity in the US is a cleanig lady, construction worker, baby sitter, that's
        pretty much it. These people in most cases work for cash, don't pay taxes,
        don't exist. My final advise is, don't be naive, don't let people fool you,
        If you want to be somebody in this country, you can't pretend, you can't cheat
        or lie, becuase sooner or later it's going to get you.
        It's not easy to immigrate to the US, there's a handful of ways to establish
        legal residency, I'm not a lawyer, but some of the ways are: family reunion,
        marriage, H1B visa - but you have to be a graduate of US university in one of
        the hot areas like computer science with a PhD degree now, visa lotery, invest
        a couole million USD in USA.
        Your best bet is, if you don't qualify for any of the above to apply for an
        immigrant visa to enter Canada.

        Gizmo

        • Gość: lolo Do Gizmo IP: *.wi.rr.com 25.04.01, 02:07
          Gizmo swietne rady! Zapomniales dodac ze prawnik imigracyjny z praktyka w INS
          bierze 300(trzysta) dolarow za godzine razmowy, z ktorej wiele nie wynika poza
          tym, ze za zajecie sie sprawa wezmie min U$ 3000.Lamanie prawa (praca na carno)
          jest bolesny aktem bezsilnosci ludzi, ktorzy nie maja innego wyjscia.
        • Gość: Sarah Re: PRACA W USA - To Gizmo IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.04.01, 07:42
          Thanks.
    • Gość: Minc Re: PRACA W USA IP: 206.112.121.* 10.05.01, 06:34
      Sarah, a czy Izrael by Cie nie interesowal??????
      Imie masz orginalne, warunki fizyczne mysle ze rowniez, skoro interesoje Cie
      praca.
      Tu tez przydalaby sie jakas LASKA z Polski, wiesz ile mozna zarobic, jak
      jestes pracowita to i kilku dziennie moglabys obsluzyc.
      Sarah, to jest dobre interes, nie daj sie prosic, obiecuje dam Ci dobre
      referencje.
      • Gość: Sarah Re: PRACA W USA IP: 195.116.26.* 10.05.01, 09:47
        To jest mój ostatni post na tym forum. Nudzicie mnie. Niektórzy są strasznie
        ograniczeni intelektualnie i monotematyczni. Nic od was nie chcę i pieprzę was.
        Za żydkami raczej nie przepadam.
        • Gość: H Do Sarah - Good luck in Rzeszow IP: *.wi.rr.com 11.05.01, 17:06
    • Gość: marnik Re: PRACA W USA IP: *.focal-chi.corecomm.net 17.05.01, 02:25
      sarah, jezeli masz wize turystyczna to zastanow sie czy jadac do usa, chcesz
      zostac, czy moze wrocic po kilku miesiacach....
      moje rady:
      1, jezeli wyjezdzasz z mysla zostania, znajdz kilka domkow, zapisz sie do
      szkoly, napewno na pocztku bedzie trudno, ale pozniej juz z gorki, zaloz
      telefon (na siebie) zacznij budowac historie kredytowa, to jest w usa
      najwazniejsze, reszta przyjdzie z czasem samasmile
      2, jezeli jedzidziesz do ameryki bo brakuje ci na skonczenie lazienki, chcesz
      kupic troszke lepsze auto itd, wynajmij tanie mieszkanko, zapierdzielaj przez
      pol roku ile bedziesz mogla full time + jakis part time na kilka godzin,
      wrocisz do polski z kasasmile tu nic nie ma ciekawegosad

      powodzenia

      PS: ja wybralem pierwsza opcje,
      przez 1,5 roku bylem na zero, teraz mam wszystko co do zycia potrzebne, stac
      mnie na wiele.... ale coz z tego, placze nocami za ta "kochana polska"
      - wyjade..... nie wrocesad((
    • Gość: Mat Siedz w Polsce! IP: *.proxy.aol.com 17.05.01, 03:59
      Czlowieku,
      Siedz na d.... w Polsce. Ameryka zniszczy cie zycie. Jesli zamierzasz przebywac
      tu sam- nie masz nikogo, a w dodatku nielegalnie, to jest duza szansa, ze w
      przeciagu kilku lat przemienisz sie w pijaka i alkocholika, tak jak wiekszosc
      naszych rodakow.
      • Gość: marnik Re: Siedz w Polsce! IP: *.focal-chi.corecomm.net 18.05.01, 01:36
        mat
        ja nie mam rodziny w usa, nie mam zadnej dalekiej cioci co wyjechala zaraz po
        wojnie, przylecialem sam, sam stopniowo do wszystkiego doszedlem, jestem
        nielegalnie!!!!! nie stalem sie alkocholokiem.
        A mentalonosc ludzka jest rozna, wiele osob przylecialo tu bo ktos z ich
        rodziny wyslal papiery na losowanie, byli zywcem oderwani od butelki taniego
        wina ktore pili na wiejskim PGRe, wiec to przyzwyczajenie, pili tam - pija
        tu!!!!
        i mysle, ze takich ludzi jest mniejszoscsmile
        najwazniejsza jest silna wola..... bez niej mozna sie zalamac
      • Gość: marnik Re: Siedz w Polsce! IP: 216.214.207.* 18.05.01, 01:39
        mat
        ja nie mam rodziny w usa, nie mam zadnej dalekiej cioci co wyjechala zaraz po
        wojnie, przylecialem sam, sam stopniowo do wszystkiego doszedlem, jestem
        nielegalnie!!!!! nie stalem sie alkocholokiem.
        A mentalonosc ludzka jest rozna, wiele osob przylecialo tu bo ktos z ich
        rodziny wyslal papiery na losowanie, byli zywcem oderwani od butelki taniego
        wina ktore pili na wiejskim PGRe, wiec to przyzwyczajenie, pili tam - pija
        tu!!!!
        i mysle, ze takich ludzi jest mniejszoscsmile
        najwazniejsza jest silna wola..... bez niej mozna sie zalamac
    • Gość: Emigrant Re: PRACA W USA IP: *.as2.cle.oh.nolnet.net 17.05.01, 04:47
      Droga Saro,
      Nie wiem ile masz pieniedzy. Kto jest Twoim znajomym czy "sponsorem" w USA. Najelpiej zaraz po
      przyjezdzie do USA wstapic na uniwersytet. Kazdy nowo przyjezdny moze studiowac na uniwersytecie w
      USA legalnie. To jest prawo miedzynarodowe. Bedzie Cie kosztowalo z poczatku. Ale jako studentka
      masz moznosc pracowac legalnie po za godzinami studiow. Nie musisz brac ciezkich przedmiotow.
      Zacznij od angielskiego. 4 albo 5 kredytow na tydzien(4 do 5 klas, kazda klasa 1 lub dwie godziny), i duzo
      zadan domowych. A potem sie zrorientujesz sama lepiej.

      God Luck
      Emigrant




      Gość portalu: Sarah napisał(a):

      &#62 Zamierzam wyjechać z Polski do USA. Co należy zrobić by stworzyć jak najlepsze
      &#62 pozory legalności pobytu? Czy jest to możliwe? Mam na myśli podatki,
      &#62 ubezpieczenia, etc. Proszę o rzeczowe informacje.

      • Gość: XYZ mat jak MATOL IP: *.enter.net 17.05.01, 13:26
        Mat poczciwino z jakiego zrodla masz dane o wiekszosci
        Polakow w USA zarejestrowanych jako alkoholicy.Pewne
        jest iz w twojej obecnej lub bylej wiosce jest wiecej
        w poradni AA jak w NJ NY do kupy razem.
    • Gość: Sven Re: PRACA W USA IP: *.mm.com.pl 21.05.01, 15:20
      Sarah,
      Nie wiem czy tu jeszcze zagladasz, ale przegladajac Twoj watek odnosze wrazenie, ze brakuje
      Ci 2 waznych cech potrzebnych w Stanach. Po pierwsze spryt, ktory pomoglby wykorzystac
      tylko przydatne informacje z Twojego watka, a szczegolnie te "down to earth". Po drugie sila
      woli, ktora pozwolilaby ignorowac ta czesc gremium, ktora nic do watka nie wnosi oprocz
      hamstwa. Pod rozwage. Pozdrawiam.
      • Gość: sylveste Re: PRACA W USA IP: 213.25.7.* 25.05.01, 17:28

        Zycze powodzenia Sarach .
        Mam ten sam problem co ty , mozemy wymienic sie propozycjami rozwiazania
        tego problemu .
        Z powazaniem h2@dart.com.pl
        • Gość: Mr. T Re: PRACA W USA IP: 63.97.172.* 25.05.01, 20:17
          Wprawdzie Sarah obiecala juz nie odpisywac na tym forum, moze jeszcze jednak
          czyta co tu piszemy. Otoz droga Sarah. Jezeli Twoim celem jest wyjazd do USA na
          stale, to mysle, ze zaczelas ten watek od zlego pytania. Zamiast pytac sie o
          pozory legalnosci pobytu, powinnas zapytac o to w jaki sposob otrzymac staly
          pobyt. Niektore osoby zreszta podsunely Ci pomysly na to (np. Studia i/albo
          viza H1B). Innym sposobem jest wyjscie za maz, za osobe z obywatelstwem
          amerykanskim (Niekoniecznie znowu tylko po to, zeby staly pobyt uzyskac). Jest
          to sposob o tyle dobry, ze juz po trzech latach malzenstwa bedziesz w stanie
          wystapic o amerykanskie obywatelstwo. Powiem Ci tylko tyle, ze bedzie Ci o
          wiele latwiej cokolwiek osiagnac, jezeli nie bedziesz musiala nic kombinowac,
          tylko bedziesz miala legalny pobyt i pozwolenie na prace. Zakladajac, ze dobrze
          znasz jezyk angielski, masz ukonczone studia i dobre kwalifikacje moglabys
          wtedy postarac sie o dobra prace. Spore znaczenie bedzie mialo tez miejsce w
          ktorym wyladujesz. Jezeli bedzie to Chicago, albo New York, to prawdopodobnie
          znajdziesz sie w specyficznym polskim mikrosrodowisku. Jednym ludziom to
          odpowiada innym nie. Jezeli trafisz do miejsca z nieliczna Polonia, bedziesz
          musiala sie szybciej zasymilowac.

          Jezeli oczywiscie masz zamiar wrocic po jakims czasie na stale do Polski, to
          troche innaczej stawia sprawe. Ciagle uwazam, ze lepiej Ci bedzie majac
          legalny status imigracyjny, ale to juz inna sprawa.

          Chetnie napisalbym cos wiecej, ale w zwiazku z tym, ze pisze "w proznie" nie
          widze takowej potrzeby. Jezeli raczysz na to forum jednak wrocic, to chetnie
          odpowiem na Twoje pytania.

          P.S. Nie mysle, ze potrzebuje cokolwiek udowadniac i pisac angielsku. Po
          angielsku pisze na anglo jezycznych forums....
          • Gość: Agent Re: PRACA W USA IP: *.physik.uni-ulm.de 26.05.01, 18:36
            Droga Saro,

            Jezeli masz polskie obywatelswo i plec zenska jedyna
            kariera,
            ktora czeka cie w USA to najstarszy zawod swiata.
            Sa niestety tylko trzy stany gdzie jest on legalny.
            Jest to niestety jedyna prawda, wiec przemysl to za
            wczasu.
            • Gość: Mohamed Re: PRACA W USA- IP: *.POOL.ESR.SJO.wwc.com 28.05.01, 01:28
              Gość portalu: Agent napisał(a):

              &#62 Droga Saro,
              &#62
              &#62 Jezeli masz polskie obywatelswo i plec zenska jedyna
              &#62 kariera,
              &#62 ktora czeka cie w USA to najstarszy zawod swiata.
              &#62 Sa niestety tylko trzy stany gdzie jest on legalny.
              &#62 Jest to niestety jedyna prawda, wiec przemysl to za
              &#62 wczasu.

              Popieram Agenta w calym tego slowa znaczeniu,ale nie wiem w jakich stanach jest
              legalny ten zawod.
              To sa tylko moje przypuszczenia;
              Nevada,Alaska,New Mexico.- zaznaczam ze to tylko strzal, wcale nie musi byc celny.

              Ale dla Sarah dobrym miejscem jest Silicon Valley, warunek/ - prezencja , uroda,
              inteligencja,komunikatywnosc.
              Jest dosyc grozna konkurencja Rosjanek, ale mysle ze Sarah jest na tyle
              operatywna , ze konkurencja nie bedzie wielkim zagrozeniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka