Dodaj do ulubionych

IT Professionals.

IP: 209.234.157.* 01.11.02, 01:28
Czytalem tu na forum wiele opinii, ze niby ktorym
jakby uwierzyc, to wychodzi na to, ze IT jest zawodem
przyszlosci i srodkiem do slawy. Otoz, jest to
totalnym bledem. Zawod IT jest wlasciwie na wymarciu,
zwlaszcza w liczbach zatrudnienia o ktorych racza
mowic ci z Polonii. Zawod IT byl czescia ekscesow at
90-tych, dot comy i inne, gdy nadmuchiwano liczby
zatrudnienia zeby pokazac swiatu lepsze statystyki.
Byle jolop szedl na kurs microsoft, konczyl jakas
szkolke akredytowana przez stan AK i uwazal ze chwycil
swiat za ogon.

Jak w kazdej grupie zawodowej sa ludzie o lepszych
kwalifikacjach i gorszych, ale przecietnie, to
wiekszosc ITowcow, w tym jakies 99% Polakow,
szczegolnie tych bez pobytu nie ma zadnych szans na
prace w zawodzie. Im szybciej porobicie jakies kursy
mechanika czy spawacza tym lepiej. Chociaz ze
spawaczem nie jestem taki pewny.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kliken Re: IT Professionals. IP: 24.157.125.* 01.11.02, 05:30
      Napisz jaki ty masz zawod a potem mozemy podyskutowac...
      • Gość: don2 Re: IT Professionals. IP: 209.234.157.* 01.11.02, 06:05
        jestem wlascicielem malej firmy robiacej projekty
        strukturalne ale duzo czytam i mam wielu klientow z IT.
        Wlasciwie to wiedzialem ze ktorys z was sie odezwie
        pierwszy, ty albo Jot-23 nomi wyszlo, ze ty. Otoz nie
        mialem na mysli zadnego za was gdyz wy
        jestescie 'zasiedzeni' w zawodzie. Mialem na mysli
        tabuny szczyli z IT, glownie z Polski ktorzy mysla ze IT
        to tak jak dentysta, czyli zloty fach. Osmielam sie
        przypomniec trend dawania kontraktow do Indii, Chin i
        innych zakatkow zadupia wszelkiej masci, natomiast nie
        do Polski. Sam mam mozliwosc dania kontraktu za granice
        i myslalem zeby dac kontrakt do Polski. Probowalem przez
        kilka miesiecy dogadac sie poprzez dawnych kumpli i nic
        z tego nie wyszlo.

        Ale, tak jak pisalem, IT lezy i to bardzo bo (i tu nie
        chce wymieniac bo co kogo obchodzi, ty i tak wiesz co
        mam na mysli). Pozdrawiam.
        • ozpol Typowe przywalanie IT przez innych.. 01.11.02, 06:14
          Don czy tez mamy powiedziec ze projektowanie strukturalne lezy bo kilku tumanow
          nauczylo sie Autocad'd i mysleli ze sa projektantami a nie zwyklymi kreslarzami.
          IT wszedzie na swiecie - to nie tylko Polska - zrobilo sie
          zawodem "przyszlosci" i byle kurs komputerowy mial dana osobe zaliczac do
          czlonkow tego zawodu. Poczytaj wypowiedzi politykow to zrozumiesz.
          Ale wiekszosc ignorantow nie wie co to IT - czy jesli znasz Excel to juz jestes
          IT czy Office ? Chyba nie ale nie ktrorzy za takowych sie uwazali czy uwazaja.
          To ze IT idzie w "dol" jak ty to mowisz to dowod odsiewu i przesiewu
          tych "specjalistow" a drugi element moze najwazniejszy jest to ze systemy sa
          coraz lepsze i nie potrzeba tyle ludzi i po trzecie mamy koncentracje
          umiejetnosci.
          Ile nowych applikacji sie pisze na swiecie i gdzie sa ci ludzie w porownaniu z
          przeszloscia.
          Ja jestem w tym zawodzie .... juz dlugo i dalej pamietam jak mowiono ze IT nie
          bedzie potrzenbe jak przyjda PC i co - jest gorzej czyli lepiej dla nas.
          Jest ciezko ale nie tak zle czy gorzej jak w innych zawodach.
          Martw sie o swoj.
          • Gość: zonder Ozpol, to jednak prawda co o tobie pisza. IP: 209.234.157.* 01.11.02, 13:29
            jestes powaznie jebniety a do krola to ci daleko.
            • america Re: Ozpol, to jednak prawda co o tobie pisza. 01.11.02, 22:35
              Akurat w tym wypadku jadro nie msz racji.
              To Ozpol ma racje.

              Byle kutas ktory nie moze znalezc pracy w IT nie bedzie wydawal opini o
              caloksztalcie IT na swiecie.
              Ja pracuje w IT i nie moge ogonic sie od lukratywnych kontraktow.
              Pracy w brod tylko trzeba umiec cos robic konkretnego w IT.
              Nie wystarczy umiec wlaczyc kompa.

              america
    • Gość: Lysy Re: IT Professionals. IP: *.client.attbi.com 01.11.02, 06:48
      Wlasciwie to masz racje. Ciezko oczekiwac by zawod ktory
      mozna zdobyc w ciagu kilkutygodniowego kursu gwarantowal
      ci stabilnosc zawodowa. Jeszcze ciezej byloby oczekiwac
      ze praca ktora 10-latek jest wstanie wykonywac (
      ostatnimi czasamy syn mojego kumpla nauczyl sie c++;
      rozumie o co biega w dziedziczeniu i radzi sobie niezle z
      MFC {widzialem gosci po kursach a nawet po univerku
      ktorzy nie bardzo sobie z tym radzili.) bedzie doceniana.

      Natomiast nie bardzo sie zgodze z twa lekko pogardliwa
      postawa wobec polonijnych 'IT Professionals' (niewiedziec
      czemu strasznie niecierpie tej nazwy). Oni zwykle maja
      bardzo durze umiejetnosci= musieli byc nie tylko tak samo
      dobrzy a nawet lepsi by sie wybic (Polski akcent potrafi
      byc naprawde nieprzyjemny)
      • ktojakto Re: IT Professionals. Kto to? 01.11.02, 06:58
        Lysy piszesz ze 10latek zna c++ no i co. Czy on wie jak to uzyc i do czego?
        Czy on rozumie funkcjonawanie przedsiebiorstwa czy zasady ksiegowosi? Sadze ze
        nie? Al eto jest dowod jak zostaly uproszczone jezyki programowania ze 10lat
        moze to opanowac. Powidz mu zeby sie nauczyl Cobolu - jesli wie co to jest.
        60% applikcji jest dalej na Cobolu.
        Czy ten 10lat to moze byc zaliczony do IT professional?
        To moze to jest tak ze jak ktos jedzi na rowerze to juz "zawodowy kolarz".
        IT ma zla "prase" bo tak naprawde chodzi o kase jak zarabiaja i to jest klucz.
        A uwazam ze czesto sie placi za duzo za maly wysilek, ale to ignorancja
        zleceniodawcow i zatrudnijacych i "sztuka" zawodowcow ze kit umieja wcisnac
      • legal.alien Re: IT Professionals. 01.11.02, 07:17
        Chlopaki z IT teraz moga pisac w referencjach system wyborczy w Polsce - wielki
        sukces.
        Dla mnie cala ta branaza IT jest opanowana przez wszelkiej masci maniakow
        oderwanych od rzeczywistosci. Znam dzialy IT w paru roznych firmach w roznych
        krajach. Wszyscy uwazaja ,ze sa oni przeklenstwem dla ludzi, ktorym maja
        swiadczyc uslugi.
      • Gość: ToeToe Do Lysego IP: *.kc.net.nz / *.kc.net.nz 02.11.02, 00:14
        Teraz kazdy zna sie na IT (bo to jest "bon ton")... A Twoj post to napradwe
        niezly "kwiatek".. 10-latek ze znajomoscia C... O jaka znajomosc jezyka
        programowania Ci chodzi (mMze miales na mysli drag&drop w Builderze)?? Czy Ty
        wiesz, ze np. obliczania pol i objetosci bryl (prostych)ucza dzieci w szkolach
        w klasach gimnazjalnych?? Ze juz nie wspomne o inzynierii oprogramowania i
        banalnych algorytmach...
        • Gość: Lysy Od Lysego IP: *.client.attbi.com 02.11.02, 03:47

          "O jaka znajomosc jezyka programowania Ci chodzi (mMze miales na mysli
          drag&drop w Builderze)??"
          On jak zreszta jego ojciec uzywa vc++ z klasami MFC (Naprawde nie wiele jest
          tam drag&drop) a program ktory pisal tenze 10 latek (wnet juz 11 latek) uzywal
          kilka klas ktore dzidziczyly z kilku podstawowych klas i on dodal pare swych
          metod i troche danych (nic bardzo skomplikowanego ale jak 10 latka to calkiem
          niezle)

          " Czy Ty wiesz, ze np. obliczania pol i objetosci bryl (prostych)ucza dzieci w
          szkolach w klasach gimnazjalnych?? Ze juz nie wspomne o inzynierii
          oprogramowania i banalnych algorytmach... "

          Nie bardzo wiem co to ma wspolnego z tematem?
          Nie bardzo wiem co to sa klasy gimnazjalne? czyzby szkola podstawowa?
          Nie sadze by jego w szkole uczyli juz programowania.
          Wiem ze w Polsce byl troche wyzszy poziom nauczania ale to wlasciwie tylko
          potwierdza moja teze ze skoro nawet szkoly panstwowe(czy one dalej sa
          panstwowe?) ucza w podstawowce podstawowych algorytmow to troche trodno
          oczekiwac zeby ten zawod byl doceniany nie?
          • Gość: ToeToe Re: Od Lysego IP: *.ihug.co.nz / *.ihug.net 02.11.02, 07:01
            Bez urazy, ale ten temat Cie chyba "przerosl".
            • Gość: Lysy Re: Od Lysego IP: *.client.attbi.com 03.11.02, 06:27
              Moze ale sie nie przejmuje
      • Gość: Swiatlo Nieprawda IP: *.easypower.com 02.11.02, 01:12
        Gość portalu: Lysy napisał(a):

        [...]. Jeszcze ciezej byloby oczekiwac
        > ze praca ktora 10-latek jest wstanie wykonywac (
        > ostatnimi czasamy syn mojego kumpla nauczyl sie c++;
        > rozumie o co biega w dziedziczeniu i radzi sobie niezle z
        > MFC {widzialem gosci po kursach a nawet po univerku
        > ktorzy nie bardzo sobie z tym radzili.) bedzie doceniana.

        Nie ma na swiecie zadnego 10-latka ktory by rozumial C++, dziedziczenie itd.
        Jezeli uwazasz ze jest to mozliwe, to znaczy ze ty sam nie masz o tym
        elementarnego pojecia.
        Podobnie mozna sie nauczyc podstaw mechaniki samochodowej w ciagu dwoch
        tygodni, ale to nie znaczy ze po dwoch tygodniach mozesz zaczac reperowac
        samochody. To wymaga wieku i lat doswiadczenia. Podobnie z programowaniem. Sa
        tu miriady czynnikow ktore robia z ciebie dobrego fachowca:
        - umiejetnosc szerokiego spojrzenia na problem z punktu widzenia calego projektu
        - umiejetnosc wlasciwego zaprojektowania
        - umiejetnosc pracy i interakcji w grupie
        - umiejetnosc wlasciwego wyczucia problemu ktore przychodzi wylacznie z wiekiem.
        - szeroka kultura informatyczna pozwalajaca ci uzyc wlasciwego narzedzia do
        rozwiazania danego problemu
        - itd, itc
        Sama umiejetnosc prostego kodowania w C++ nie da ci zupelnie NIC. Z tym nawet
        nie napiszesz prostego kalkulatorka.
        Dzieci maja zadziwiajaca zdolnosc pokonywania gier komputerowych ktorych my
        dorosli nie posiadamy. Mlodziez ma wieksze zdolnosci hakerskie. Jest to tak jak
        w zyciu: mlodziez ma wieksze niz dorosli zdolnosci do niszczenia, natomiast
        bardzo male zdolnosci do tworzenia. A to przychodzi tylko z wiekiem i
        doswiadczeniem.

        Swiatlo

        • Gość: Lysy Re: Nieprawda IP: *.client.attbi.com 02.11.02, 03:31
          > Nie ma na swiecie zadnego 10-latka ktory by rozumial C++, dziedziczenie itd.
          > Jezeli uwazasz ze jest to mozliwe, to znaczy ze ty sam nie masz o tym
          > elementarnego pojecia.

          Pewnie masz racje. Najprawdopodobniej ja nie wiem o co biega w MFC i nawet nie
          znam podstaw C++. Natomiast nie masz racji w temacie syna mojego kolegi bo on
          naprawde radzi sobie calkiem niezle z C++ choc musze przyznac ze ma niezlego
          nauczyciela (ten kolega jest naprawde niezly jesli chodzi programowanie), z
          drogiej strony jesli zalozymy ze ja nie wiem o co chodzi w c++ to jak moge
          wiedziec ze on wie? ciekawe czyz nie?
          Ja nie twierdzilem ze on jest 'specjalista IT'
          Tak bez urazy ale musicie przyznac ze trodno oczekiwac zeby ta branza byla
          porownywalna z takimi zawodami jak prawnik czy lekarz(jakos nie moge sobie
          wyobrazic by w tych dziedzinach ktos bez formalnej edukacji mogl sobie poradzic
          choc pewnie sie myle ale...

    • Gość: PawelD hey, hej... IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 01.11.02, 07:14
      wszystko podlega prawom cyklow...

      jak roslo zapotrzebowanie to kazdy petak robil forse, a dobrzy kosili szmal
      kosa smile /moja zona m.in./
      teraz wyschlo i jest ciezko...

      po prostu potrzeba duzo mniej infromatykow niz sie wydawalo...

      i tyle.

      trzymmy siem i nie dajmy sie (nawet jak przyjdzie kryzys w real estate smile))

      pozdrowko

      Pawel
      • luiza-w-ogrodzie Re: hey, hej... 01.11.02, 09:51
        Pawel, mas zracje z nadprodukcja informatykow. Tez to widze w Australii i mam
        podobne wiadomosci od ludzi z USA czy Anglii. Niektorzy z nich mysleli, ze
        dobra passa bedzie wiecznie trwac i zyli ponad stan, teraz piszcza. A w real
        estate powoli zaczyna sie "korekta".

        Ale na szczescie oprocz pracy jest jeszcze tyle ciekawych rzeczy!

        Pozdrawiam razem z cykadami
        Luiza-w-Ogrodzie
        • _szwedka Re: hey, hej... 01.11.02, 10:01
          Nadprodukcja tak, ale tych na niskim poziomie.
          Na specjalistow zawsze bedzie duza potrzeba.
          Branza nigdy nie zginie, ale nie bedzie sie tak szybko rozwijala jak w
          poczatkach PC i Internetu.
          Teraz nadchodzi stabilnosc...
    • Gość: don2 a wiec zgadzamy sie. IP: 130.94.107.* 01.11.02, 13:41
      Moze nie wyrazilem sie za precyzyjnie, ale chodzilo mi o
      podanie ze polonijni IT prof nie maja wlasciwie czego
      szukac na zachodzie, bo zachod jest zawalony tabunami i
      to z lepsza znajomoscia jezyka.
      Nie mialem zamiaru krytykowac polonijnych Itowcow - po
      prostu niech chlopaki zaczna jakis stabilny fach zamiast
      pchac sie na rzez.

      Faktem jest, jak pisze Luiza, ze wielu z ITowcow ma
      paskudne pojecie o usugach. prosta sprawa jak nie
      rozpoznawanie klienta w directory powoduje ze caly dzial
      IT nie robi nic innego tylko probuje znalezc dlaczego i
      to wielu tygodni.


      Czy ozpol zalicza sie do tluszczy informatycznej mimo ze
      jest z Polonii i mowi z ciezkawym akcentem podobnie jak
      i ja? Prawdopodobnie nie.

      Ekscesy lat 90tych, w czasie ktorych rozmnozylo sie
      pelno ITowcow, skonczyly sie a wraz z nimi, skonczyli
      sie drobni ITowcy, do ktorych zaliczaja sie poloniujni
      profesjonalisci. Zasiedzaili niekoniecznie naleza do tej
      grupy, jak zreszta pisalem powyzej.

      Cieszy mnie ze Polonia zaczyna pisac o korekcji w real
      estate (PawelD). Czyzby to juz doszlo do Australii? W
      USA na razie sie o tym nic nie mowi, pierdoly pisza o
      tym zeby lapac kredyty bo zabraknie i bo domy pojda do
      gory.

      Pozdrawiam Mangowcow.

      Miedzy bananem a mango.
      • peter_b Re: nie zgadzamy sie. 01.11.02, 18:57
        Ja np. jestem w temacie i to gleboko, i nie zgodzam sie z Toba... zywym dowodem tego jest ze wlasnie
        przyjeto pare IT kontraktowcow z Polski do mojej firmy (za posrednictwem mniejszej firmy Temp, ktora
        specjalizuje sie wlasnie kotraktorami zagranicy), i radza sobie niezle...Jedna osoba nawet sobie zalatwila
        cos takiego ze pracuje z Warszawy, a od czasu do czasu przyjezdza na wieksze zebrania... Tak to prawda
        ze zastoj teraz pewien jest ale nie w kazdej firmie... Wiec proponuje nie wierzyc wszystkiemu co sie czyta.

        Wszyscy Ci kontraktorzy zalapali info z netu, nastepnie po kontakcie z firma temp (ktora pomagala co do
        wiz, mieszkania itp.) dotarli tutaj... Co jest raczej jedyny sposob zalatwienia sobie konkretnej i legalnej
        pracy. Na czarno poprostu sa tylko prace fizyczne...


        Szkoda ze wlasnie Polacy sa ta mniejszoscia (a hindusi wiekszoscia) na tych kontraktach, ale czytajac
        wlasnie wypowiedzi takie jak Twoje, widze dlaczego... Mysle ze stosowniej byloby Tobie sie wypowiadac
        w dziedzinie Twojej specjalnosci ... Bo artykuly w gazetach naprawde czesto sa bardzo ogolnikowe i nie
        odzwierciedlaja wszystkich Firm i calej ekonomi...

        Pozdrawiam
        • Gość: don2 ZGADZAM SIE Z TOBA W 100% peter_b IP: 209.234.157.* 01.11.02, 19:27
          Pomylilem sie w swoich glupich przemysleniach i obecnie
          przyjmuje twoje poglady jako swoje wlasne. Sluchajcie
          szczawiki z Polski: W USA JEST RAJ DLA POLSKICH
          SPECJALISTOW Z IT, bez Cobolu nawet.

          JUZ NAWET PRZEYJELI DWOCH DO FIRMY peter_b.

          Idzie wiec nowe a takie skrajne przypadki opinii jak
          moja powyzej nalezy ignorowac bo to jest przyklad
          myslenia negatywnego i braku wiary w swoje sily. Wstydze
          sie za swoja przeogromna glupote, piotrek_b. Tylko wiara
          w Pana pozwoli wam osiagnac spokoj ducha i lekki orgazm.

          W pana piotra_b, oczywiscie.
          • peter_b Re: ZGADZAM SIE Z TOBA W 100% peter_b 02.11.02, 00:43
            Acha czyli jak ktos nie popiera tego co przeczytales lub dowiedziales sie z
            drugiej reki, to go zaraz trzeba zlosliwosciami obskoczyc? Bo sie biedak
            obruszyl i piora postawil smile))) jakie to Polskie smile)))

            Czlowieku! Piszesz o sobie "jestem wlascicielem malej firmy robiacej projekty
            strukturalne ale duzo czytam i mam wielu klientow z IT."

            Mysle ze ktos kto prosi o jakies uslugi nie bedzie sie przedstawial jako z
            ogromna kase (chyba to logiczne?) Pewnie tez narzekasz u innych jak Ci sie
            niepowodzi proszac ich o uslugi odplatne ulgowo.

            Tych paru to zeczywiscie bardzo mala ilosc Polakow, ale w tym wlasnie problem
            bo zagraniczni kontraktorzy przyjmowani sa w dalszy ciagu - prawie
            codziennie ...

            Mam nadzieje ze przyjmiesz moja informacje z pierwszej reki, i nastepnym razem
            tym nazekajacym klientom IT (ktorzy jednak maja jakas kase bo prosza o Twoj
            service) podasz stawke normalna.

        • Gość: --Michal W groncie rzeczy masz racje. IP: *.tiaa-cref.org 01.11.02, 20:15
          peter_b napisał:
          [...]
          > Szkoda ze wlasnie Polacy sa ta mniejszoscia (a hindusi wiekszoscia)[...]

          Tylko tu sie mylisz. Wzgledem liczby mieszkancow obu krajow to jest akurat na
          kozysc Polandi. Nie biorac pod uwage faktu jak malo specow od komp, sie
          ksztalci w polandzie to i tak jest dobrze.
    • Gość: deedee Re: IT Professionals. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.11.02, 19:38
      faktem jest, iz w tej branzy zaczela sie recesja(?). ale bylbym powsciagliwy.
      Mowi i pisze sie o tym, ze dla ludzi z wyksztalceniem IT brakuje pracy... W
      rzeczy samej ktos swiezo po studiach moze sie rozczarowac, ze to, co kilka lat
      temu prognozowano, okazuje sie kompletna bzdura. Wystarczy zajrzec do serwisow
      agencji pracy i uzyskac na to odpowiedz!!! Ogromna wiekszosc ofert dla IT jest
      wymierzona do IT Professionals z minimum kilkuletnim doswiadczeniem. Zatem
      niech sie nie dziwia mlodzi, ze nie ma dla nich pracy!
      Jeszcze kilka lat temu, by szczycic sie dumnie brzmiacym
      okresleniem "informatyk", wystarczylo byc domowym "specjalista od myszki",
      obecnie specjalista od myszki musi byc kazdy, komu nie podoba sie fizyczna
      praca.
      BTW w tej chwili tylko chyba accounting przewyzsza IT iloscia ofert na rynku,
      ale to chyba oczywiste, bo pieniadz rzadzi swiatem, a zyjemy w erze finansowej
      burzy!

      www.workopolis.com
    • Gość: chicago Re: IT Professionals. IP: NTPROXY* / 170.118.157.* 01.11.02, 19:54
      IT spotyka ten sam los jaki spotkal fabryki lata temu. Praca wywozona jest do
      krajow ze znacznie tansza sila robocza. Bedzie wiec tej pracy mnie, ale ci co
      ja dostana powinni w dalszym ciagu zarabiac przyzwoicie. Spojrzmy
      na "wspolczesnych" tokarzy czy frezerow; musza oni znac obsuge nowoczesnych,
      skomputeryzowanych maszyn, ale mysle ze ich zarobki mozna zaliczyc do
      przyzwoitych.

      Nie tylko IT spotyka ten los. Nie tak dawno slyszalem audycje radiowa o tym ze
      tak niskoplatne zawody jak "customer service" rowniez wywozone sa do Indii,
      gdzie ludzie z dyplomai uczelni bija sie o te pozycje.
      • uscitizen Programistom powodzi sie extra. 01.11.02, 19:59
        Akurat wczoraj popilem z jednym troche....
        Powodzi mu sie calkiem dobrze. Handluje antykami na dosc duza skale.
    • Gość: Jarek Re: IT Professionals. IP: *.sympatico.ca 02.11.02, 04:53
      Niewatpliwie sytuacja na rynku pracy jak i ilosci zlecen nie jest identyczna
      jak 3 lata temu, jednakze firma, w ktorej pracuje miewa sie znakomicie a ilosc
      zlecen i kontraktow przybywa z miesiaca na miesiac. Wiele zalezy od
      umiejetnosci pozyskiwania nowych klientow oraz wyszukiwania nisz rynkowych.
      Sadze, ze jest to dosyc trudne, dlatego z pasja oddaje sie swoim zawodowym
      zajeciom bo kazdy powinien robic to co najlepiej potrafi.
      Nie rozumiem tylko jednego w tym watku, dlaczego przyjales zalozenie, ze polscy
      informatycy pragna opuscic swoja ojczyzne i skad to wywyzszanie sie ponad nich.
      Nie wydaje mi sie aby byli gorzej od ciebie wyksztalceni lub posiadali mniejsze
      doswiadczenie. Polska mlodziez nie jest gorzej wyksztalcona niz z tzw. Zachodu
      a i w kraju nie brakuje ciekawych projektow zwlaszcza w dynamicznie
      rozwijajacej sie telekomunikacji.

      P.S. Zalatwianie zlecen kumplom z piaskownicy zawsze zle sie konczy. Widac od
      razu, ze prezentujesz malo profesjonalne podejscie do zawodu.
      • peter_b Re: IT Professionals. 03.11.02, 04:04
        ten czlowiek jak juz sam sie opisal nie jest w temacie, i poprostu pisze o czyms co uslyszal smile Niestety
        Forum nie dyscryminuje smile)) Przykre jedynie jest to ze przy okazji aby sie dowartosciowac poniza
        rodakow...
    • Gość: pan_NN Re: IT Professionals.___________do peter IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.02, 10:51
      Alez peter nie pzrejmuj sie donem2 (oczywiscie wiemy ze to nie Don Owsianka
      tylko ktos zupelnie inny)

      chociaz pisze z krakowa wiem doskonale iz ten gosc ma troche przechlapane w
      zyciu, niby idealny porzadek w swojej celi umyslowej niemniej jednak potrzebuje
      czasami sie wygadac i tak po ludzku sie pzryczepic

      On jest z zawodu kims innym niz specjalista IT, w dodatku kompletnie
      NIEDOCENIANYM w pracy zawodowej (ostatnio dostal do zrobienia projekt z
      dziedziny elektroniki w oparciu o niezrozumialy dla niego patent , mozliwe ze
      ten patent to lipa zwykla , taka zabawka jest w aktywach firmy i znaczaco moze
      wplywac na jej wartosc, wiec widzisz jaka chryja) wiec potrzebuje sie
      dowartosciowac czasami. Jot-23 doskonale wie o tym i Kliken tez, wiec zlali
      jego zaczepke

      Peter na dodatek on roswci sobie prawa do bycia NIEOMYLNYM w kazdej dziedzinie
      zycia, nawet opracowal wlasne wskazniki makroekonomiczne, szkoda ze ich nie
      zaprezentowal na Gospodarce, tam tacy macherzy jak tomalka, rybb czy feezyk i
      Maciej zaraz by ocenili ile warte co ma w lepecie.

      Urbana tez czyta w sieci , wiec i nawet ta lektura jest niepelna.

      Nie pisze tego zlosliwie ani z zalem bo zaraz mi tu Szwedka, ktora cenie,
      bedzie wypominac. Pisze jak jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka