swiatlo
07.11.02, 08:18
Moj drogi Sympatico,
Wiem ze jestes samotny i zupelnie zagubiony w zyciu. Nikt ciebie w zyciu nie
lubi, nie masz prawdziwych przyjaciol, co najwyzej masz kumpli do butelki,
ale to sie nie liczy jako przyjazna dusza. Nikt na ciebie nie zwraca uwagi,
jestes powszechnie ignorowany. Poniewaz nie jestes w stanie wypracowac z
nikim pozytywnego kontaktu, a jest dla ciebie nie do zniesienia samotnosc,
wiec prowokujesz negatywny kontakt aby ta pustke zabic. Czyz nie jest lepsza
nienawisc od obojetnosci? Czyz warczenie i wzajemne bluzganie nie jest
lepsze od bycia niezauwazonym?
Popelniasz jednak moj drogi duzy blad. Nikt ciebie tutaj nie nienawidzi. Nie
wzbudzasz ani nienawisci, ani zlosci. Nikt jeszcze przez ciebie nie byl ani
razu zraniony. Jedynie co wzbudzasz to litosc i pogarde. Ranisz jedynie sam
siebie. Przy okazji burzac to forum, na ktorym inni chetnie by sobie
kulturalnie podyskutowali na taki czy inny temat.
Mam dla ciebie jednak pomocna reke. Nie chcesz bys samotnym, nie masz szansy
na kontakt miedzyludzki w prawdziwym zyciu, potrzebujesz namiastki tego
kontaktu na Internecie, wiec sprobuj zbudowac jakis kontakt pozytywny. Jest
to mozliwe. Wpierw jednak zmien sobie domene. Albo przez proxy, albo zrob
sobie konto w Gazecie. Jest to darmowe i proste. Zrob to aby nikt nie
rozpoznal ciebie przez Sympatico. I zacznij byc dla ludzi mily. To tez jest
mozliwe. Sprobuj byc pozytywny i zobaczysz ze daje to o wiele wiecej
przyjemnosci niz bluzganie i plucie.
Swiatlo