Hej, witam wszystkich krajanów poza granicami Polski :o)
Naszła mnie taka refleksja związana z wczorajszym Świętem Niepodległości w
Polsce - mianowicie chodzi mi o rozumienie pojęć Ojczyzna, patriotyzm.
Ciekawi mnie, czy czujecie "mrowienie w okolicach serca", kiedy słyszycie lub
sami mówicie "Polska, moja Ojczyzna". Czy patriotyzm jeszcze się w Was tli?
Czy kiedykolwiek żałowaliście tego, ze wyjechaliście z Polski (chodzi mi o
aspekt nie ekonomiczny, ale czysto psychologiczny).
Będę wdzięczny za poważne odpowiedzi