dreptak2k 18.11.02, 01:02 Czyzby nastapila inwazja, o ktorej nic nie wiedzialem? Inwazja Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ozpol Lubia nas wszedzie... 18.11.02, 01:55 dreptak2k napisał: > Czyzby nastapila inwazja, o ktorej nic nie wiedzialem? > <a href="http://www.smh.com.au/articles/2002/11/17/1037490051528.html">Inwazja< > /a> > polski link do tej historii: www1.gazeta.pl/warszawa/1,34862,1132458.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Warszawa do nie miejsce dla mięczaków IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 13:07 guziec żyje i się rozmnaża w Lesie Kabackim już od lat. Po peryferiach tygrysy jakieś są gonione przez uzbrojone w widły i kosy strzelające sobie nawzajem w łeb bandy. Ukraińcy trzymają przemycone stada nagrzanych ogierów po lasach. Pytony zakradaja się w nocy i duszą właścicieli za szyje. Psa sobie ludzie z urlopu przywieźli tylko, że nie szczekał. Po tym jak wpierdolił żywcem kota, okazało się, że pod psa się podszył szczur azjatycki. Wasz dingo to pikuś Panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
lolo27 Re: Warszawa do nie miejsce dla mięczaków 18.11.02, 13:22 <>....To prawda,duzo niebezpiecznych typow po wyborach,ciaga sie po miescie.... No i Aleksander zrywa sie czasami z lancucha...... Bardzo niebezpieczne miasto....... Odpowiedz Link Zgłoś
xurek co tam inwazja, 18.11.02, 19:19 co tam pochodzenie dingo, co tam rozwazania, skad i po co sie wzial. Ta milosc do jamnika, to jest to! Boze, co za uczucie! Wczuwam sie w jamnika, zamykam oczy i marze o podrozy z dingo do tych australijskich przestrzeni. Chyba zrezygnuje z bajki o misiu polarnym i zaczne opowiadac synkowi o milosci jamnika i dingo do poduszki. Michal, czy mozesz zrobic z tego jakas piekna historie? (potrzebuje okolo 20 minut opowiadania). Xurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gadula Temat dingo! IP: *.sympatico.ca 18.11.02, 22:35 Albo Ozpol cos w kronikach bedzie pisal o dinach, kangurach i krokodylach. Wezy i pajakow to nie lubiem! Odpowiedz Link Zgłoś
giermo_gidroz A masz cos na handel wymienny. 19.11.02, 20:04 xurek napisała: >Michal, czy mozesz zrobic z tego jakas piekna > historie? (potrzebuje okolo 20 minut opowiadania). [...] Wolal bym nie. Chyba ze chesz zeby jamnik przelecial dingo, albo my przyladowal 'z bulgara' tak ze mu buty lupierz obsypie. Ogolnie ale sie zastanowie, jak masz cos na wymiane. Odpowiedz Link Zgłoś
xurek Re: A masz cos na handel wymienny. 21.11.02, 12:52 prosze o opowiadanie, ktore jest "kleinkindgerecht". Zadnych gwaltow, zadnej erotyki, takie w stylu "my sie wszyscy kochamy i swiat jest piekny". Moze byc przeintelektualizowane, wtedy starczy na pare lat. Cos na wymiane? Hm... a co chcesz? Moge ewentualnie zaplesc ruda peruke w warkoczyki, wlozyc na glowe, zalozyc ciemne okulary, ubrac jakis hipisowski wor, zrobic zdjecie i podeslac. Czy to by satysfakcjonowalo mistrza? Xurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Mistrza nie wiem! IP: *.tiaa-cref.org 21.11.02, 16:26 Ale dla mnie BOMBA! Tylko jak mnie nabierasz to pozalujesz. Z wora zrezygnuj, hipisow (kiedy mieszkalem w ich stolicy) zwyklem topic w jeziore, co jest zajeciem niezwykle prostym bo sie nie bronia, nic a nic. Chyba na zlosc? Odpowiedz Link Zgłoś
xurek Re: Mistrza nie wiem! 21.11.02, 17:25 Dobra, interes ubity. Zazycze sobie ruda peruke na Gwiazdke i poprosze tatusia o korzystne ujecie. Jako ze jest jeszcze torche czasu, mozesz wyrazic zyczenie "ciuchowe" (kolor czarny znacznie ulatwilby mi zadanie). Hipisi sie nie bronili? To jak pierwsi Chrzescjanie w Quo Vadis.... A poza tym jest to dowod ostateczny na to, ze Xurek nie jest hipisem. Xurek Odpowiedz Link Zgłoś
maraska Re: Nasi w Warszawie 21.11.02, 11:15 Dreptak, to tylko inwazja fauny. Tymczasem Polske juz dawno temu zalala cicha inwazja flory australijskiej. W mieszkaniach na zardinierkach i parapetach stoja roycissusy, cissusy Danica, szeflery i inne zielone straszydla, tylko czyhajac na nieuwage wlascicieli, zeby skoczyc im do gardla. Odpowiedz Link Zgłoś