Dodaj do ulubionych

Niemcy, podatek od akcji

IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 18.11.02, 20:07

opodatkowanie 7,5 % od zysku przy spekulacji akcjami bedzie wprowadzone w
Niemczech.

ale sie co niektorzy zapienia. Maklerom i bankom przytarto troche uszy.
zobaczymy co to pomoze, chyba w spekulacja za granicami.
Obserwuj wątek
    • ro-bert Re: Niemcy, podatek od akcji 18.11.02, 20:27
      Pienic to sie moze beda ale nie ci co trzeba. Podatek "spekulacyjny" istnieje
      juz od dawna lecz do tej pory dotyczyl tych transakcji gdzie pomiedzy data
      kupna i data sprzedazy minelo mniej niz rok (spekulanci, daytraders). Ci sa
      wiec do opodatkowania zyskow przyzwyczajeni i maja "swoje" metody. Od tego
      podatku byli zwolnieni do tej pory ci, ktorzy uwazali akcje za lokate kapitalu
      (okresy posiadania akcji kilku- jesli nie kilkudziesiecioletnie). I wlasnie
      tych ostatnich dotknie ten nowy podatek (a moze jesli jeszcze pare lat
      poczekaja to i nie dotknie; jak wroci CDU/CSU to wszystko znowu wroci do
      normysmile )

      robert
      • Gość: Artur Re: Niemcy, podatek od akcji IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 18.11.02, 20:38


        zanim wejdzie CDU to z Niemiec bedzie mozna chyba juz same zwloki wymiesc smile

        jak narazie SPD wali na lewo i prawo z tymi nowymi, czasem zastanawiajacymi
        przepisami, a warstwa srednia pada na morde.
        • sabba Re: Niemcy, podatek od akcji 19.11.02, 11:39
          Czy myslisz ze gdyby CDU bylo partia rzadzaca postapili by inaczej?
          • Gość: Artur @ Sabba IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 19.11.02, 14:19

            jestem "wolnomyslicielem ", mam jednakze troche alergie na kolor czerwony, nie
            cierpie polityki, i nie ma mojej partii na swiecie. A czy SPD czy CDU, z
            przejeciem rzadu nie wiele sie zmienia tylko przychodza inni do koryta, uklady
            pozotaja te same.
            Gdy sie tak zastanowie, nie chce pomocy socjalnej tylko prace i solidne
            wynagrodzenie za solidna prace. na pomocy socjalnej jest czlowiek trzymany na
            krotkiej lince i ma czeste zagladanie do tylka przez urzedasow z wypranymi
            mózgami.
            dziekuje, z tego pociagu wysiadam. smile
    • darby-lockhorn Re: Long, Short, Wash sale rules... 18.11.02, 20:34
      • darby-lockhorn Re: Long, Short, Wash sale rules... 18.11.02, 20:37
        do tego dodac jeszcze 'safe harbor' rules. Moja sliczna glowka znow mnie
        rozbolala....
    • darby-lockhorn Re: prawo podatkowe w Niemczech 18.11.02, 21:13
      wydaje sie byc laskawe - tylko 7.5% opodatkowanie od "long-term capital gains"?
      Wybaczcie panowie ale polska nomenklatura w tej branzy jest mi nieznana.

      Dla porownania jak to wyglada u mnie (USA).
      W zwiazku z tym, ze moj 'income tax braket' jest okolo 33% rocznie moja stopa
      oprocentowania dlugoterminowych akcji sprzedanych z zyskiem wynosi 20%!!!

      Jesli moj 'income tax braket' bylby 15% to moja stopa oprocentowania tych
      samych zyskow ze sprzedazy dlugotermionowych akcji wynosilaby 10%.

      Sprzedaz akcji krotkoterminowych to zupelnie inna para kaloszy.

      A wiec panowie jak wasze glowki sie teraz maja. Metna woda te podatki...hah?
      • ro-bert Re: prawo podatkowe w Niemczech 18.11.02, 21:18
        A co ten Twoj wywod ma wspolnego z tematem watku?
        • darby-lockhorn Re: prawo podatkowe w Niemczech 18.11.02, 21:25
          a to, ze co kraj to obyczaj Robercie.
          Ja tez bym chciala palcic tylko 7.5% od zyskow ze sprzedazy moich
          dlugoterminowych akcji.
          • ro-bert Re: prawo podatkowe w Niemczech 18.11.02, 21:31
            Co kraj to obyczaj! Masz racje.
            Inwestowanie w akcje jest w Niemczech w porownaniu do USA jeszcze zupelnie w
            powijakach. Tak jak u Was jest to chyba jedna z popularniejszych form
            lokowania kapitalu, tak tutaj na przecietnego smiertelnika inwestujacego w
            akcje ciagle patrzy sie jeszcze troche jak na jakiegos oryginala z zapedami do
            hazardu. Jest wiecej niz pewne, ze wraz ze wzrostem popularnosci akcji bedzie
            trzeba placic rowniez wiecej podatkow smile
            A to w oryginale glowne zarysy zmian, ktore PROPONUJE rzad:

            "Hintergrund: Was sich ändert

            Bisher müssen Veräußerungsgewinne zum persönlichen Einkommenssteuersatz
            versteuert werden - und zwar nur dann, wenn bei Aktien zwischen An- und
            Verkauf weniger als ein Jahr und bei nicht selbst genutzten Immobilien weniger
            als zehn Jahre liegen. Von ihrem Plan, Spekulationsgewinne künftig von Anfang
            an individuell zu besteuern - also bis zum Höchststeuersatz von rund 48
            Prozent - ist die Bundesregierung nun abgerückt.
            Halbeinkünfte-Verfahren mindert die Steuer
            Künftig sollen Gewinne aus dem Verkauf von Aktien, Fondsanteilen sowie
            vermieteten Immobilien pauschal mit 15 Prozent besteuert werden. Für
            Aktiengewinne wird aber das Halbeinkünfte-Verfahren angewandt, wonach nur die
            Hälfte der Gewinne besteuert und so nur eine Steuer von 7,5 Prozent erhoben
            wird. Wenn also ein Aktionär seine nach dem Stichtag - voraussichtlich der 21.
            Februar 2003 - erworbene Aktie mit einem Gesamtgewinn von 100 Euro veräußert,
            werden 50 Euro steuerpflichtig. Darauf werden 15 Prozent Steuern erhoben - das
            sind dann 7,50 Euro. "

            robert

            • darby-lockhorn Re: prawo podatkowe w Niemczech 18.11.02, 21:44
              ro-bert napisał:
              >
              > "Hintergrund: Was sich ändert
              >
              > Bisher müssen Veräußerungsgewinne zum persönlichen Einkommenssteuersatz
              > versteuert werden - und zwar nur dann, wenn bei Aktien zwischen An- und
              > Verkauf weniger als ein Jahr und bei nicht selbst genutzten Immobilien
              weniger
              > als zehn Jahre liegen. Von ihrem Plan, Spekulationsgewinne künftig von
              Anfang
              > an individuell zu besteuern - also bis zum Höchststeuersatz von rund 48
              > Prozent - ist die Bundesregierung nun abgerückt.
              > Halbeinkünfte-Verfahren mindert die Steuer
              > Künftig sollen Gewinne aus dem Verkauf von Aktien, Fondsanteilen sowie
              > vermieteten Immobilien pauschal mit 15 Prozent besteuert werden. Für
              > Aktiengewinne wird aber das Halbeinkünfte-Verfahren angewandt, wonach nur
              die
              > Hälfte der Gewinne besteuert und so nur eine Steuer von 7,5 Prozent erhoben
              > wird. Wenn also ein Aktionär seine nach dem Stichtag - voraussichtlich der
              21.
              > Februar 2003 - erworbene Aktie mit einem Gesamtgewinn von 100 Euro
              veräußert,
              > werden 50 Euro steuerpflichtig. Darauf werden 15 Prozent Steuern erhoben -
              das
              > sind dann 7,50 Euro. "
              >
              > robert
              >
              _________________________

              Poddaje sie bezwarunkowo Panie Robercie. Obie lopatki na piasku, dupcia sie
              wierci ale co z tego. Sila oponenta jest chwilowo zniewalajaca...
              Wracam do handlowania ....
              • ro-bert Re: prawo podatkowe w Niemczech 18.11.02, 21:58
                Eee... nie musisz sie zaraz poddawac, to byl tylko taki malutki rewanzyk za:
                "A wiec panowie jak wasze glowki sie teraz maja. Metna woda te podatki...hah?".
                Handluj, handluj... wiecej takich jak Ty i ja i moze w koncu znowu pojdzie na
                polnoc smile
                Zycze udanych transakcji!

                robert
        • Gość: Artur Re: prawo podatkowe w Niemczech IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 18.11.02, 21:26
          ro-bert napisał:

          > A co ten Twoj wywod ma wspolnego z tematem watku?

          to raz, a dwa, ze w Niemczech mamy mniej wiecej tez takie wysokie podatki.
          jako prywaciaz placi sie dwa podatek obrotowy i dochodowy,
          obrotowy wynosi 8 lub 16 % (zalezy pod jaki paragraf ze wzgledu na profesje sie
          lapiesz), dochodowy jest obliczany od dochodu netto w stosunku rocznym. do
          tego dochodzi jeszcze rozliczenie rocznie i w efekcie wypada ci okolo 30 %.
          nie obawiaj sie skubia nas wszedzie.
          • Gość: gadula Re: prawo podatkowe w Niemczech IP: *.sympatico.ca 18.11.02, 21:59
            Nic dziwnego wiec, ze wiekszosc Naszych po jakims czasie woli socjal
            albo Duldung. To przeciez zwykla kalkulacja, nie?
            • Gość: Artur ech gadula, IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 18.11.02, 22:07
              Gość portalu: gadula napisał(a):

              > Nic dziwnego wiec, ze wiekszosc Naszych po jakims czasie woli socjal
              > albo Duldung. To przeciez zwykla kalkulacja, nie?

              mowisz om dwoch parach kaloszy, he he
              Socjal to pomoc socjalna, a Duldung to cienkie prawo pobytu
              • Gość: gadula Re: ech gadula, IP: *.sympatico.ca 18.11.02, 22:10
                A Ro-bert kiedys sie rozpisywal o Duldungu w takich superlatywach ...
                Nic nie rozumiem ... zmienili przepisy, czy co? Mein Gott!
                • Gość: Artur Re: ech gadula, IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 18.11.02, 22:13
                  Gość portalu: gadula napisał(a):

                  > A Ro-bert kiedys sie rozpisywal o Duldungu w takich superlatywach ...
                  > Nic nie rozumiem ... zmienili przepisy, czy co? Mein Gott!

                  dokladnie Dulden=tolerowac, a Geduld=cierpliwosc
                  tzw. prawo terowania=Duldung, o ile sie nie myle jest tez dosyc ograniczone
                  czasowo czyli przejsciowe.
                  • Gość: gadula Re: ech gadula, IP: *.sympatico.ca 18.11.02, 22:17
                    Gos´c´ portalu: Artur napisa?(a):

                    > dokladnie Dulden=tolerowac, a Geduld=cierpliwosc

                    Ro-bert pisal, ze to od DULDen + ulUNG. To chyba lepiej pasuje?
                    • Gość: Artur zgadza sie ntxt IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 18.11.02, 22:20
                      Gość portalu: gadula napisał(a):

                      > Gos´c´ portalu: Artur napisa?(a):
                      >
                      > > dokladnie Dulden=tolerowac, a Geduld=cierpliwosc
                      >
                      > Ro-bert pisal, ze to od DULDen + ulUNG. To chyba lepiej pasuje?
              • darby-lockhorn Re: ech gadula, 18.11.02, 22:11
                Gość portalu: Artur napisał(a):

                > Gość portalu: gadula napisał(a):
                >
                > > Nic dziwnego wiec, ze wiekszosc Naszych po jakims czasie woli socjal
                > > albo Duldung. To przeciez zwykla kalkulacja, nie?
                >
                > mowisz om dwoch parach kaloszy, he he
                > Socjal to pomoc socjalna, a Duldung to cienkie prawo pobytu
                _________________________________________________________

                Jak widac dziewka oblatana w zagadnieniach, co nie?
                • bulldog3 nie ma powodu do placzu !! 19.11.02, 00:44
                  nie macie co skomlec tam w Rajchu ze wam przywalili podatek od akcji cieszcie
                  sie ze tylko 7 % a nie wiecej,na calym swiecie wszyscy placa podatki od
                  zyskow , a wiec dlaczego helmuty mialby tego nie placic, to normalka
                  wszedzie .Wiec nie widze powodow do placzu i narzekan w koncu wiecej od
                  panstwa dostajecie [swiadczenia socjalne] niz wam Rajch zabiera przy
                  wyplatach zarobkow itp!!!
                  • Gość: Artur bulldog IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 19.11.02, 01:16

                    to zdradz ta tajemnice ile wam wala, gdy kupisz i sprzedasz ackje?
                    interesuje mnie to.
                    • bulldog3 podatek 19.11.02, 01:48
                      nam zabieraja do 24%,albo troche wiecej ,zalezy w jakim przedziale zarobkow
                      sie miescisz !! a w zamian od panstwa dostajemy _ wielkie g....o !!!,
                      oczywiscie pisze o Stanach ! a w Canadzie jest podobnie choc cos tam dostana
                      z socjalnych rzeczy
                      • Gość: Artur Re: podatek IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 19.11.02, 01:55
                        bulldog3 napisał:

                        > nam zabieraja do 24%,albo troche wiecej ,zalezy w jakim przedziale zarobkow
                        > sie miescisz !! a w zamian od panstwa dostajemy _ wielkie g....o !!!,
                        > oczywiscie pisze o Stanach ! a w Canadzie jest podobnie choc cos tam dostana
                        > z socjalnych rzeczy

                        nie wiem czy czytales tu wszystkie posty, to o akcjach tedna sprawa, a zarobki
                        to inna. gdy jestes ztruniony i zyjesz samotnie placisz w niemczech min. 30%
                        z tymi akcjami, dowalaja dodatkowo te 7,5% za obrot akcjami, czyli za
                        spekulowanie akcjami. szczegolow jeszcze nie znam. bo to dopiero ustanowiono i
                        tak "jednym uchem"slyszalem w radiu. rzad chce zalatac wielka dziure w
                        finansach, bo komisja EU-grozi, ze wytoczy proces Niemcom za przeciaganie
                        jakiegos tam limitu zadluzenia.
                        • Gość: Me-109 Re: kuniec socialu... IP: *.bc.hsia.telus.net 19.11.02, 02:03
                          Niemcy Nagana z Brukseli, krytyka ekonomistów
                          Czarna środa rządu Schrödera


                          Trudny pacjent
                          Solbes zaniepokojony
                          Naruszenie przez Niemcy postanowień paktu stabilizacji i wzrostu oraz
                          opublikowane wczoraj dwa niekorzystne dla rządu raporty gospodarcze świadczą o
                          pogłębiających się trudnościach gospodarczych Niemiec. To wszystko nałożyło się
                          na coraz gorsze prognozy dla gospodarki niemieckiej i pogłębiający się pesymizm
                          konsumentów.
                          Fala krytyki polityki gospodarczej rządu Gerharda Schrödera osiągnęła wczoraj
                          punkt kulminacyjny wraz z przedstawieniem raportu grupy niezależnych ekspertów
                          gospodarczych, tzw. Pięciu Mędrców. Wynika z niego, że niemieckiej gospodarce
                          grozi stagnacja, a przygotowywany przez rząd pakiet ustaw gospodarczych -
                          zakładający podwyżki podatków, większe koszty zatrudnienia i ograniczoną
                          liberalizację rynku pracy - nie przyniesie poprawy sytuacji.

                          - Konieczne są zasadnicze reformy strukturalne. Samo wprowadzenie koncepcji
                          Hartza (liberalizacja rynku pracy - przyp. red.) nie wystarczy - czytamy w
                          obszernym raporcie.

                          Deficyt przekroczony

                          Równocześnie w Brukseli zapowiedziano wszczęcie postępowania w związku z
                          przekroczeniem przez Niemcy limitu deficytu budżetowego. Ocenia się, że deficyt
                          ten wyniesie 3,8 proc., a za rok powinien zejść poniżej 3 proc. w efekcie cięć
                          budżetowych. Minister Hans Eichel przyznał, że deficyt wyniesie 3,7-3,8 proc.,
                          a za rok zmaleje do mniej niż 3 proc.

                          Dodatkowe złe wiadomości dla rządu i całej niemieckiej gospodarki pojawiły się
                          wczoraj w szacunkach ekspertów podatkowych. Ocenia się, że ze względu na
                          osłabienie koniunktury dochody podatkowe budżetu federalnego, krajów
                          związkowych i komun będą w tym roku mniejsze o 15,1 mld euro, niż zakładano. W
                          przyszłym roku będą one niższe o 22 mld euro. Oznacza to, że wydatki
                          inwestycyjne sektora publicznego będą w tym roku mniejsze o 25 mld euro, co
                          jest - zdaniem ekspertów - dodatkowym czynnikiem ograniczającym wzrost
                          gospodarczy.

                          Nie wzrost, tylko stagnacja

                          Pięciu Mędrców, czyli grupa niezależnych ekspertów mianowanych przez prezydenta
                          kraju, ocenia, że wzrost gospodarczy Niemiec w tym roku nie przekroczy 0,2
                          proc., a w roku przyszłym wyniesie zaledwie 1 proc. Są to wartości poniżej
                          średniej UE. Bezrobocie w 2003 roku ulegnie natomiast zwiększeniu do 4,17 mln
                          osób, mimo rządowych zamierzeń dotyczących reformy rynku pracy. Eksperci
                          przedstawili 20-punktowy plan poprawy sytuacji gospodarczej kraju, którego
                          zasadniczym elementem jest daleko idąca liberalizacja rynku pracy. Zażądali też
                          reformy strategii polityki pieniężnej EBC.

                          Rząd się broni

                          Kanclerz Schröder uznał krytykę za "częściowo uzasadnioną" udowadniając, że
                          przygotowywana przez rząd liberalizacja rynku pracy zmierza we "właściwym
                          kierunku". Jest to obecnie sztandarowy projekt gabinetu Schrödera. Rząd szuka
                          jednocześnie gorączkowo środków na pokrycie deficytu w systemie ubezpieczeń
                          społecznych. 1,5 mld euro brakuje kasom chorych, 5 mld euro wynosi deficyt
                          ubezpieczeń emerytalnych. Kolejne 5 mld euro brakuje na wypłatę świadczeń dla
                          bezrobotnych.

                          Rząd zamierza podwyższyć odpisy na fundusz emerytalny z 19,1 do 19,5 proc.,
                          dokonać cięć w świadczeniach zdrowotnych oraz ograniczyć wysokość zasiłków dla
                          bezrobotnych. Samo zwiększenie odpisów na fundusz emerytalny
                          oznacza "ściągnięcie" z rynku 3,6 mld euro. Zdaniem wielu ekspertów, taka
                          polityka wpływa hamująco na perspektywę ożywienia.

                          - Nie należy prowadzić kuracji, opierając się wyłącznie na symptomach -
                          twierdzi w swym raporcie Pięciu Mędrców.

                          W powszechnej opinii przedstawicieli kół przemysłowych i finansowych nowy rząd
                          Gerharda Schrödera nie ma spójnej i wiarygodnej koncepcji gospodarczej.

                          Minister finansów Hans Eichel bronił wczoraj tezy, że trudności niemieckiej
                          gospodarki są zasadniczo wynikiem złej koniunktury na świecie. Jest on
                          przekonany, że w przyszłym roku PKB wzrośnie o 1,5 proc., a w tym roku o 0,5
                          proc. Zdaniem Komisji Europejskiej, liczby te wynosić będą odpowiednio: 1,4 i
                          0,4 proc.

                          Dane te mają bezpośrednie znaczenie dla polskiej gospodarki. Jak twierdzi Jan
                          Krzysztof Bielecki, opierając się na analizie Europejskiego Banku Odbudowy i
                          Rozwoju, 1 proc. wzrostu gospodarczego w Niemczech skutkuje dodatkowym wzrostem
                          gospodarczym w Polsce o 0,25 proc.

                          Jedyną pomyślną informacją było w ostatnim czasie zwiększenie niemieckiego
                          eksportu we wrześniu tego roku. W porównaniu z wrześniem 2001 r. wzrósł on o
                          10,9 proc., osiągając poziom 55 mld euro. W warunkach ograniczonej konsumpcji
                          wewnętrznej jest to obecnie jedyny motor napędowy niemieckiej gospodarki.

                          Piotr Jendroszczyk z Berlina




                          Trudny pacjent
                          Ogromne koszty zjednoczenia Niemiec oraz skostniały i przeregulowany rynek
                          pracy sprawiły, iż niemiecka gospodarka od pewnego czasu wyraźnie kuleje. Nie
                          jest jednak w stanie zapaści. Ale wymyślony przez Ludwika Erharda model
                          społecznej gospodarki rynkowej, czyli państwa opiekuńczego, sięgającego swymi
                          tradycjami do czasów Bismarcka, wyraźnie nie pasuje do epoki globalizacji.
                          Niemcy znajdują się w okresie przejściowym, poszukując nowych rozwiązań
                          społecznych i gospodarczych. Dyskusje na ten temat trwają od lat. Teoretycznie
                          wiadomo, w jakim kierunku powinny pójść niepopularne reformy, ale żadne z
                          największych ugrupowań politycznych Niemiec nie zamierza podjąć politycznego
                          ryzyka ich realizacji.

                          Rząd Gerharda Schrödera obiecuje wprawdzie modernizację Niemiec, ale uzgadnia
                          swe plany reform głównie ze związkami zawodowymi. Dlatego też zakres
                          liberalizacji rynku pracy został mocno ograniczony w stosunku do początkowych
                          planów. Sam Schröder powtarza, że głębokie reformy możliwe są jedynie w
                          sytuacji, gdy nie ma innego wyjścia. Innymi słowy najpierw musi być gorzej, aby
                          było lepiej.

                          PIOTR JENDROSZCZYK


                  • ro-bert Re: nie ma powodu do placzu !! 19.11.02, 07:25
                    bulldog3 napisał:

                    > nie macie co skomlec tam w Rajchu ze wam przywalili podatek od akcji

                    Chyba troche zle zrozumiales. Nikt nie placze ani tym bardziej nie skomli.
                    Problem lezy w tym, ze tak zaproponowane opodatkowanie transakcji gieldowych
                    dotknie znowu najbardziej nie tych, ktorych powinno. Wyrazam wrecz
                    przypuszczenie, ze np. dla daytraders bedzie oznaczalo to ZMNIEJSZENIE stopy
                    podatkowej. Dotychczasowy podatek spekulacyjny (placony przy transakcjach, przy
                    ktorych pomiedzy zakupem a sprzedaza nie minal rok) byl wyzszy niz 7,5%


                    > cieszcie
                    > sie ze tylko 7 % a nie wiecej,na calym swiecie wszyscy placa podatki od
                    > zyskow , a wiec dlaczego helmuty mialby tego nie placic, to normalka
                    > wszedzie .

                    smile


                    > Wiec nie widze powodow do placzu i narzekan w koncu wiecej od
                    > panstwa dostajecie [swiadczenia socjalne] niz wam Rajch zabiera przy
                    > wyplatach zarobkow itp!!!

                    Bulldog, czy Ty wiesz o czym Ty piszesz?


                    robert
                    • Gość: Leszek Re: nie ma powodu do placzu !! IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.02, 12:05
                      Te 7,5% to pierwsza rozsadna decyzja SPD.Przy dzisiejszych skokach cen akcji
                      trzymanie ich przez rok to samobojstwo.Patrzcie popularna akcja Infineon.W ciagu miesiaca z5,05 na ponad 11 euro.I co lepsze?50% czy 7,5%.Te 7,5% spowoduje ,ze atrakcyjnosc handlu akcjami wzrosnie.I wydaje mi sie,ze w wielu innych krajach tego typu podatek jest wyzszy,lub liczony do dochodu i na koniec roku opodatkowany.Europejskie akcje sa w stosunku do amerykanskich unterbewertet i trzeba teraz miec nadzieje,ze Day-trading czy krotkookresowy handel zacznie sie rozwijac.
                      • ro-bert Re: nie ma powodu do placzu !! 19.11.02, 12:26
                        Gość portalu: Leszek napisał(a):

                        > Te 7,5% to pierwsza rozsadna decyzja SPD.

                        ???

                        > Przy dzisiejszych skokach cen akcji
                        > trzymanie ich przez rok to samobojstwo.


                        Jesli sie patrzy na akcje TYLKO jako na instrument do spekulacji to masz racje.
                        Nie wolno jednak zapominac, ze akcje POWINNY glownie sluzyc do dlugotrwalej
                        lokaty kapitalu. Wyobraz sobie, ze akcja danego, okreslonego przedsiebiorstwa
                        znajduje sie tylko i wylacznie w rekach daytraders... Konsekwencje? Kursy "z
                        sufitu" zalezne tylko i wylacznie od sprytnie puszczanych w obieg poglosek a
                        nie od rzeczywistej wartosci firmy a byc moze nawet ruina finansowa
                        przedsiebiorstwa (przyklady skadinad znane .) ) Nie o to przeciez chodzi.


                        > Patrzcie popularna akcja Infineon.W ciag
                        > u miesiaca z5,05 na ponad 11 euro.


                        Czego jest to, wedlug Ciebie, dowod? Niedowartosciowanie akcji, niestabilny
                        rynek czy manipulacje tych, ktorzy maja troche wiecej niz dziesiec wink akcji?

                        > I co lepsze?50% czy 7,5%.Te 7,5% spowoduje ,z
                        > e atrakcyjnosc handlu akcjami wzrosnie.I wydaje mi sie,ze w wielu innych
                        krajac
                        > h tego typu podatek jest wyzszy,lub liczony do dochodu i na koniec roku
                        opodatk
                        > owany.

                        Nie rozumiem! Jakie 50%?


                        > Europejskie akcje sa w stosunku do amerykanskich unterbewertet


                        Masz na mysli FIRMY amerykanskie w porownaniu do europejskich? A moze jest to
                        tylko odzwierciedlenie rzeczywistego stanu tych przedsiebiorstw? Pamietasz ile
                        byla warta akcja tegoz Infinion np w grudniu 2000?


                        > i trzeba teraz miec nadzieje,ze Day-trading czy krotkookresowy handel zacznie
                        > sie rozwijac.


                        Dlaczego "trzeba miec nadzieje"? Co wg. Ciebie dobrego przynosi krotkookresowy
                        handel? Nadzieje nalezaloby miec aby ludzie zaczeli miec do akcji zaufanie i
                        lokowali w nich kapital. Staly doplyw nowego kapitalu wplywa na pewno na
                        stabilnosc rynku czego o daytrading powiedziec nie mozna wink


                        robert
                        • Gość: Leszek Re: nie ma powodu do placzu !! IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.02, 14:06
                          50% podatku do roku bylo w Niemczech dotychczas.A Jesli chodzi o dzisiejszy rynek akcji.Trzeba sie pozegnac z pogladem,kupic akcje i o nich na lata zapomniec.
                          To bylo kiedys,gdy trzeba bylo isc do banku i zlecic kupno akcji.
                          Od paru lat w Europie masowka kupuje akcje online.I to sa miliony laikow.
                          I stare zasady czy indykatory coraz bardziej zawodza.
                          Jesli chodzi o Infineon,owszem,kurs roznil sie od dzisiejszego,ale wtedy Infineon mial zyski,a dzis 1 mld.strat.
                          A ze kurs sie tak wacha,to dobrze.W koncu ludzie chca na akcjach,zarobic.
                          Sa mozliwosci typu stop-buy,czy stop-lose,zeby sie podczas wzrostu zalapac,
                          i zysk zabezpieczyc,ale przy 50% podatku do tej pory,komu sie to oplacilo.A jesli chodzi o powody tych wachan.Meryll Lynch- wielki Investmentbank pare dni przed pojawieniem sie tragicznych liczb Infineona
                          liczyl na "mila niespodzianke" ze strony tej firmy.Czyli czym sie ma sie
                          dzis kierowac przecietny zjadacz chleba,ktory ma komputer i probuje z akcjami?
                          A jesli chodzi o przewartosciowanie,to KGW czyli stosunek ceny akcji do zysku podobnych firm europejskich jest nizszy niz odpowiednich amerykanskich.
                          Krotko mowiac,firmy z RFN majace ten sam zysk przypadajacy na 1 akcje co w USA (earning)maja nizsza cene akcji.Czyli i prognozy ich wzrostu sa lepsze.
                          Przypadek Enron itd.tez ma tu znaczenie.
                          Jednego brakuje w Niemczech,zeby rynek akcji byl jeszcze plynniejszy.Leerverkäufe,ktore moga przeprowadzac tylko banki i Fonds,a w USA
                          wszyscy.Bo spadajace kursy,ktore w Niemczech martwia akcjonariuszy,ciesza
                          wielu Amerykanow,czy niemieckie banki.Ale o tym sie w RFN w ogole nie mowi.
                          • ro-bert Re: nie ma powodu do placzu !! 19.11.02, 22:09
                            Gość portalu: Leszek napisał(a):


                            > 50% podatku do roku bylo w Niemczech dotychczas.A Jesli chodzi o dzisiejszy
                            ryn
                            > ek akcji.Trzeba sie pozegnac z pogladem,kupic akcje i o nich na lata
                            zapomniec.

                            Sam kupuje i sprzedaje online juz od ok trzech lat ale z Twoim pogladem
                            zupelnie sie nie zgadzam. Lokata kapitalu na dluzsza mete w (dobrych) akcjach
                            bedzie zawsze dobrym interesem.


                            > To bylo kiedys,gdy trzeba bylo isc do banku i zlecic kupno akcji.
                            > Od paru lat w Europie masowka kupuje akcje online.I to sa miliony laikow.
                            > I stare zasady czy indykatory coraz bardziej zawodza.


                            Dlatego wlasnie stare zasady zawodza bo sie laicy masowo za to zabrali. Tak
                            samo jednak jak ten owczy ped sie rozpoczal tak samo sie i skonczy smileTo, ze
                            istnieja nowe instrumenty techniczne (nawet dla laikow) w handlu akcjami nie
                            oznacza jeszcze, ze teraz wszyscy beda na akcjach zarabiac. To jest po prostu
                            z punktu widzenia logiki niemozliwe.


                            > Jesli chodzi o Infineon,owszem,kurs roznil sie od dzisiejszego,ale wtedy
                            Infine
                            > on mial zyski,a dzis 1 mld.strat.


                            Tak jak Telekom i Mobilcom i,i,i...smile))))))



                            > A ze kurs sie tak wacha,to dobrze.W koncu ludzie chca na akcjach,zarobic.


                            Teraz to juz troche przesadziles! Wahania kursu jako gwarant zysku na
                            gieldzie? A skad ten kapital ma sie brac? A co na to Ci co na gieldzie traca
                            (ktos musi stracic aby inny mogl zarobic)? Myslisz, ze beda bez konca pakowac
                            swoja forse w interes, na ktorym tylko traca? Jesli natomiast to wszystko
                            usrednisz (raz uda sie zarobic raz trzeba troche stracic) to w dluzszej
                            perspektywie czasowej wyjdziesz na tym interesie b. podobnie jak gdybys robil
                            wg Kostolany'ego



                            > Sa mozliwosci typu stop-buy,czy stop-lose,zeby sie podczas wzrostu zalapac,
                            > i zysk zabezpieczyc,ale przy 50% podatku do tej pory,komu sie to oplacilo.


                            Nastepna gwarancja zysku? Powiedz kiedy zaczales ten interes? Entuzjazm godny
                            podziwu!



                            A jes
                            > li chodzi o powody tych wachan.Meryll Lynch- wielki Investmentbank pare dni
                            prz
                            > ed pojawieniem sie tragicznych liczb Infineona
                            > liczyl na "mila niespodzianke" ze strony tej firmy.


                            O Meryll sie nie martw, oni na tej prognozie na pewno nie stracili smile


                            > Czyli czym sie ma sie
                            > dzis kierowac przecietny zjadacz chleba,ktory ma komputer i probuje z
                            > akcjami?


                            No na pewno nie TYLKO prognozami tych, ktorzy zawodowo na tych prognozach
                            zarabiaja. Troche Hintergrund informacji, troche pojecie o tym CZYJE akcje sie
                            kupuje, troche rozeznania w polityce i gospodarce... Pewnie powiesz to nie
                            jest dla przecietnych zjadaczy chleba. Racja! To nie jest dla nich tak samo
                            jak nie jest dla nich regularne zarabianie na krotkoterminowych transakcjach (
                            nie mowie tu oczywiscie o przypadkach, te ale zdarzaja sie rowniez np. w toto-
                            lotka)


                            A jesli chodzi o przewartosciowanie,to KGW czyli stosunek ceny akcji do zysku p
                            > odobnych firm europejskich jest nizszy niz odpowiednich amerykanskich.
                            > Krotko mowiac,firmy z RFN majace ten sam zysk przypadajacy na 1 akcje co w
                            USA
                            > (earning)maja nizsza cene akcji.

                            Tak po prostu jedna miarka mierzysz wszystkie firmy? Niemieckie maja lepsze a
                            amerykanskie gorsze perspektywy... mowisz powaznie?


                            Czyli i prognozy ich wzrostu sa lepsze.
                            > Przypadek Enron itd.tez ma tu znaczenie.
                            > Jednego brakuje w Niemczech,zeby rynek akcji byl jeszcze
                            plynniejszy.Leerverkäu
                            > fe,ktore moga przeprowadzac tylko banki i Fonds,a w USA
                            > wszyscy.Bo spadajace kursy,ktore w Niemczech martwia akcjonariuszy,ciesza
                            > wielu Amerykanow,czy niemieckie banki.


                            Gwarantuje Ci ze spadajace kursy nie ciesza TYLKO amerykanow i niemieckie
                            banki smile



                            > Ale o tym sie w RFN w ogole nie mowi.


                            To zalezy z kim i gdzie rozmawiasz.
                            • Gość: ga-dula Re: nie ma powodu do placzu !! IP: *.sympatico.ca 19.11.02, 22:25
                              ro-bert napisa?:

                              > Gwarantuje Ci ze spadajace kursy nie ciesza TYLKO amerykanow i
                              > niemieckie banki smile

                              Sluszna racja Ro-bot! Osama tez raczki zaciera, hehehe!
                            • Gość: Leszek Re: nie ma powodu do placzu !! IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.02, 00:27
                              Kto kupil 3 lata temu NASDAQ lub Neue Markt akcje,ma teraz jedna dziesiata sumy
                              lub wcale.Telekom czy MobilCom, i inne telekomy nie sa w lepszej sytuacji.France Telecom ma jeszcze wieksze dlugi a WorldCom chyba juz do konca zbankrutowal?A jak tam wysoko zadluzony amerykanski Sprint?
                              Sytuacja tych branz jest na swiecie nie wesola,to samo z przemyslem polprzewodnikow (wspomniany IFX czy AMD czy koranski Hynix ze stratami jak Infineon).Ale w akcjach odzwierciedla sie przyszlosc firmy,i za to sie placi.
                              A na gieldzie zeby zarobic to niestety ktos musi stracic.A kandydatow jest bardzo duzo.W RFN 15% ludzi ma akcje czyli do stanu 40-50% jak w USA duzo brakuje.
                              Stracic miedzy innymi dzieki tej pani Lynch,bo gdyby ktos posluchal jej konkurenta, J.P.Morgana,to by nie stracil na Infineonie.
                              A to KGV to nie zrozumiales a nie chce mi sie tlumaczyc.
                              Ostatnie twoje zdanie o tym mowieniu.Tez nie zrozumiales.Nie mowi sie w RFN oficjalnie o planach wprowadzenia tego typu handlu akcjami (short)dla ludzi
                              prywatnych.
                              • bulldog3 Re: nie ma powodu do placzu jest powod do smiechu 20.11.02, 01:38
                                no i prosze !! wszystkie mundre osoby sie wypowiedzialy na temat prosperity
                                lub stagnacji w Niemczach !!! ALE ! w najwieksze zdumienie wprowadza mnie
                                tytulowanie Niemiec w dalszym ciagu mianem RFN -u Ludzie !! w jakiej epoce wy
                                zyjecie ??? przeciez tego tworu juz dawno nie ma !! jest tylko jedno panstwo
                                Niemieckie !! Pisanie dzisiaj o Niemczech jako RFN to tylko glupi gierkowskiej
                                epoki szpan, zeby gdy sie juz tam siedzi to trzeba dowartosciowac samego
                                siebie, i zeby bron Boze ktos nie pomyslal ze siedzi sie w DDR !!!
                                [hihhhahahah],to mniej wiecej tak jakby zagorzaly ruski komunista pisal ze
                                dalej mieszka w ZSRR a nie w Rosji, no bo to lepiej i bogaciej brzmi !!!
                                • Gość: Artur jedno panstwo IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 20.11.02, 02:44

                                  .......a ciagle jeszcze dwie rozne mentalnosci.
                                • ro-bert Re: nie ma powodu do placzu jest powod do smiech 20.11.02, 06:58
                                  bulldog3 napisał:

                                  > no i prosze !! wszystkie mundre osoby sie wypowiedzialy na temat prosperity
                                  > lub stagnacji w Niemczach !!!

                                  Dziekuje za uznanie ale chyba niezbyt uwaznie czytales bo to wcale nie bylo
                                  tematem watku. A moze watki pomyliles?


                                  ALE ! w najwieksze zdumienie wprowadza mnie
                                  > tytulowanie Niemiec w dalszym ciagu mianem RFN -u Ludzie !! w jakiej epoce wy
                                  > zyjecie ??? przeciez tego tworu juz dawno nie ma !!

                                  Oooo! A w jakiej zyjesz Ty?

                                  > jest tylko jedno panstwo
                                  > Niemieckie !! Pisanie dzisiaj o Niemczech jako RFN to tylko glupi
                                  gierkowskiej
                                  > epoki szpan, zeby gdy sie juz tam siedzi to trzeba dowartosciowac samego
                                  > siebie, i zeby bron Boze ktos nie pomyslal ze siedzi sie w DDR !!!

                                  Wiesz jaka jest roznica miedza Ameryka a USA? Taka sama jak miedzy Niemcami i
                                  BRD.
                                  Zgadzasz sie z tym, ze USA mozna przetlumaczyc na Zjednoczone Stany Ameryki
                                  Polnocnej? Jesli tak to musisz sie rowniez z tym zgodzic, ze tlumaczenie BRD
                                  (Bundesrepublik Deutschland) na jezyk polski brzmi wlasnie Republika Federalna
                                  Niemiec (RFN).


                                  > [hihhhahahah],to mniej wiecej tak jakby zagorzaly ruski komunista pisal ze
                                  > dalej mieszka w ZSRR a nie w Rosji, no bo to lepiej i bogaciej brzmi !!!

                                  Aha! Wiec to jest Twoj sposob myslenia. No coz mozna tu jeszcze dodac...?


                                  robert

                                  PS
                                  Niektorym nadal sie wydaje, ze p.....e jest nejlepsza metoda wyjscia z sytuacji
                                  gdy brak argumentow. Jednak czy trzeba sie przy tej okazji jeszcze osmieszac?
                                  • Gość: Artur nazwy IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 20.11.02, 11:37

                                    jak to sie ładnie nazywa, chodzi o nazwe geograficzna i administracyjna.
                                    ale to takie szukanie dziury w calym.
                              • ro-bert Re: nie ma powodu do placzu !! 20.11.02, 06:35
                                Gość portalu: Leszek napisał(a):

                                > Kto kupil 3 lata temu NASDAQ lub Neue Markt akcje,ma teraz jedna dziesiata
                                sumy
                                > lub wcale.

                                Na co jest to dowod? Sa dwie mozliwosci: albo trzy lata to za krotko albo ten
                                ktos kupil nie te akcje co trzeba smile


                                Telekom czy MobilCom, i inne telekomy nie sa w lepszej sytuacji.Franc
                                > e Telecom ma jeszcze wieksze dlugi a WorldCom chyba juz do konca zbankrutowal?
                                A
                                > jak tam wysoko zadluzony amerykanski Sprint?
                                > Sytuacja tych branz jest na swiecie nie wesola,to samo z przemyslem
                                polprzewodn
                                > ikow (wspomniany IFX czy AMD czy koranski Hynix ze stratami jak Infineon).Ale
                                w
                                > akcjach odzwierciedla sie przyszlosc firmy,i za to sie placi.


                                Zgadza sie! Ja bylem tylko ciekawy cza wg Ciebie trzy lata temu sytuacja tych
                                firm byla tak zdecydowanie inna, iz uzasadnialo to te horrendalnie wysokie
                                kursy? Chyba nie. Dlatego tez jako dlugoterminowe inwestycje nie byli to na
                                pewno wlasciwi kandydaci.


                                > A na gieldzie zeby zarobic to niestety ktos musi stracic.A kandydatow jest
                                bard
                                > zo duzo.

                                I co? Wszyscy, ktorzy wiedza co to KGV, stopp-loss etc. zaliczaja sie
                                automatycznie do tych, ktorzy zarabiaja?


                                > W RFN 15% ludzi ma akcje czyli do stanu 40-50% jak w USA duzo brakuje.


                                Maja czy spekuluja? O ta roznice wlasnie chodzi.


                                > Stracic miedzy innymi dzieki tej pani Lynch,bo gdyby ktos posluchal jej
                                konkure
                                > nta, J.P.Morgana,to by nie stracil na Infineonie.

                                Ty chyba z kolei nie zrozumiales tego fragmentu. Morgan mial z pewnoscia
                                rowniez podobne Fehleinschätzungen. Wniosek: Sluchac nalezy wlasnego rozsadku a
                                decyzje podejmowac nie tylko na podstawie ocen jednego "fachowca", lecz
                                uwzgledniajac wszystkie istotne czynniki (podobnie jak Tobie nie chce mi sie
                                tego tlumaczycsmile )

                                > A to KGV to nie zrozumiales a nie chce mi sie tlumaczyc.


                                Nie musisz tlumaczyc. Zrozumialem lepiej niz Ci sie wydajesmile Pozwole sobie
                                jednak twierdzic, ze firme nalezy oceniac na podstawie jej faktycznej kondycji
                                (patrzac rowniez na KGV) a nie na podstawie tego czy jest to firma niemiecka,
                                amerykanska czy np. holenderska.


                                > Ostatnie twoje zdanie o tym mowieniu.Tez nie zrozumiales.Nie mowi sie w RFN
                                ofi
                                > cjalnie o planach wprowadzenia tego typu handlu akcjami (short)dla ludzi
                                > prywatnych.



                                A dlaczego mialoby sie "mowic"? Ci co chca (rowniez osoby prywatne) robia to
                                juz od dawna. Brakuje Ci reklamy w TV? Czy miales jeszcze cos innego na mysli?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka