Dodaj do ulubionych

"Po co nam Ameryka ?" No wlasnie po co?

15.02.06, 19:06
Co bylo do przewidzenia po wejsciu do Unii. Marginalizacja USA wsrod Polakow
postepuje i dobrze.
Hehe, no moze Kaczorek przestanie tez o wizy naciskac, zreszta spawa sama sie
wyreguluje jak mniej zacznie na nielegal przyjezdzac.


www.dziennik.com/www/dziennik/wiad/pl.htm#1
Obserwuj wątek
    • soup.nazi Zebyscie mieli kogo w doope calowac, hehehe 15.02.06, 20:38
      Kogos przeciez trzeba - kiedys Rosje z przymusu, dzisiaj Ameryke z wlasnej i
      nieprzymuszonej woli.
      • flipflap Przymus nie przymus 15.02.06, 22:36
        soup.nazi napisał:

        > Kogos przeciez trzeba - kiedys Rosje z przymusu, dzisiaj Ameryke z wlasnej i
        > nieprzymuszonej woli.
        >

        Przymus nie przymus, ale chęć całowania po doopie została.
        Daj takie hasło:
        - co zrobisz za $500.00
        - co zrobisz za $1000.00
        - co zrobisz za $10000.00

        Będąc ostatnio w Polsce, dowiedziałem się co (w tym katolandzie) można zrobić
        za $5.00, $20.00, $50.00. i dzinsy w dyskotece? hehehehe
        • hotdog1 na jak dlugo ??? 15.02.06, 23:25
          bedzie Irlandia i Anglia chetnie witac przybyszy z Polski ??,juz teraz
          zaczynaja sie klopoty z mieszkaniami [ ceny rosna pod wynajem], pozatym
          automatycznie spadaja i to raptownie ceny na wynagrodzenie dla przybyszy z
          Polski , poprostu za duza konkurencja w ilosci szukajacych pracy,jeden
          drugiemu wydziera spod nosa robote godzac sie pracowac za mniej.
          Osobnym tematem jest to ze juz sie na Polakach poznali ,tzn wszelkiego
          rodzaju ,burdy,pijatyki, rozroby itd. zaraz jest kojarzone z nowo przybylymi.

          Pozyjemy ,zobaczymy jak mawiaja rosjanie !
        • soup.nazi Re: Przymus nie przymus 16.02.06, 18:26
          flipflap napisał:

          > Będąc ostatnio w Polsce, dowiedziałem się co (w tym katolandzie) można zrobić
          > za $5.00, $20.00, $50.00. i dzinsy w dyskotece? hehehehe

          Podziel sie z nami ta wiedza wink
      • _czosnek_ Wystarczy, ze ty juz latami calujesz. 16.02.06, 13:12
        Kogos przeciez trzeba - kiedys Rosje z przymusu, dzisiaj Ameryke z wlasnej i
        > nieprzymuszonej woli.
        • soup.nazi To i tak lepiej niz tow. sierzanta, hehehe 16.02.06, 18:28
          Chlopku.
    • polonus5 Re: "Po co nam Ameryka ?" No wlasnie po co? 16.02.06, 00:25
      WYJAZDY POLAKÓW

      Do USA w roku 2004:

      * łącznie 170 531 osób

      * 76 040 osób w wieku od 20 do 34 lat

      * 23 470 osób z wizami J-1 (czyli m.in. Work & Travel i au-pair)

      * 3514 studentów

      Do pracy w UE od maja 2004 do września 2005:

      * Wielka Brytania - 169,7 tys.

      * Irlandia - 80 tys.

      * Szwecja - 4 tys.

      • bercik48 po to gliniak zeby wam siem snila dolarowka 16.02.06, 00:32
        tak trzymac kolchoznicy
        przed wojna jezdzili do prus do baora
        minelo pol wieku jezdza dalej i beda jezdzic i za 50 lat
        tak trzymac tow.
        ostatni gasi swiatlo
        • hotdog1 zasadnicze pytanie to gdzie pracuja ?? 16.02.06, 01:40
          no wlasnie gdzie pracuja polacy ?/ tzn w jakich pracach ?? w Irlandi i
          Anglii ,wiekszosc z nich bo 95% w branzy uslugowej i hotelarskiej tzn jako
          kelnerki,kelnerzy ,sprzataczki,pokojowki itp ,czyli zwykle prace fizyczne i
          w dodatku malo platne,tym bardziej ze konkurencja jest ostra ze strony
          samych rodakow,na zasadzie : - nie wezmiesz ty ,to biore ja ,nawet za
          mniejsze pieniadze" - Do tego nalezy dodac to zeby dostac tego
          rodzaju prace trzeba sie dosc dobrze poslugiwac jezykiem angielskim ,czyli
          wniosek stad ze taka prace podejmuja ludzie mlodzi,wyksztalceni,bedacy na
          studiach lub tuz po nich ,a wiec ???/ jaka kariera ??

          Nikt ale to prawie kompletnie nikt , nie ma szans na prace w
          renomowanych firmach angielskich czy irlandzkich i na stanowiskach
          menadzerskich czy biurowych z dobrym wynagrodzeniem i benefitami,te prace sa
          rezerwowane dla swoich krajowych ludzi,ktorzy koncza studia na miejscu w
          Anglii czy Irlandii.
          Owszem tu i owdzie jest gdzies maly wyjatek ...1 na tysiac polskich
          inteligentow [ np. lekarz] znajdzie prace w swoim zawodzie , reszta ??.....
          miotla i scierka ,niestety !!
          • gringo68 Re: zasadnicze pytanie to gdzie pracuja ?? 16.02.06, 13:20
            hotdog1 napisał:

            > no wlasnie gdzie pracuja polacy ?/ tzn w jakich pracach ?? w Irlandi i
            > Anglii ,wiekszosc z nich bo 95% w branzy uslugowej i hotelarskiej tzn jako
            > kelnerki,kelnerzy ,sprzataczki,pokojowki itp ,czyli zwykle prace fizyczne
            i
            >
            > w dodatku malo platne,tym bardziej ze konkurencja jest ostra ze strony
            > samych rodakow,na zasadzie : - nie wezmiesz ty ,to biore ja ,nawet za
            > mniejsze pieniadze" - Do tego nalezy dodac to zeby dostac tego
            > rodzaju prace trzeba sie dosc dobrze poslugiwac jezykiem
            angielskim ,czyli
            >
            > wniosek stad ze taka prace podejmuja ludzie mlodzi,wyksztalceni,bedacy na
            > studiach lub tuz po nich ,a wiec ???/ jaka kariera ??
            >
            > Nikt ale to prawie kompletnie nikt , nie ma szans na prace w
            > renomowanych firmach angielskich czy irlandzkich i na stanowiskach
            > menadzerskich czy biurowych z dobrym wynagrodzeniem i benefitami,te prace
            sa
            > rezerwowane dla swoich krajowych ludzi,ktorzy koncza studia na miejscu w
            > Anglii czy Irlandii.
            > Owszem tu i owdzie jest gdzies maly wyjatek ...1 na tysiac polskich
            > inteligentow [ np. lekarz] znajdzie prace w swoim zawodzie , reszta ??.....
            > miotla i scierka ,niestety !!


            Czyli tak jak wyjeżdzający do USA, miotła, ścierka etc....
            • ontarian Re: zasadnicze pytanie to gdzie pracuja ?? 16.02.06, 14:09
              gringo68 napisał:

              > Czyli tak jak wyjeżdzający do USA, miotła, ścierka etc....
              ci na nielegalu, to tak
              • gringo68 Re: zasadnicze pytanie to gdzie pracuja ?? 16.02.06, 14:52
                ontarian napisał:

                > gringo68 napisał:
                >
                > > Czyli tak jak wyjeżdzający do USA, miotła, ścierka etc....
                > ci na nielegalu, to tak
                >
                UK, Irlandia, Szwecja to jak najbardziej legal od 2004. Skoro twierdzisz, że
                pracując legalnie robią tam mopami bo lepsza praca jest dla tubylców, to polscy
                legalni w USA czy Australii też zasuwają przy mopach bo i tam lepsza praca jest
                tylko dla miejscowych. Elementarna logika, no ale z wypowiedzi niektórych na
                tym forum wynika, że postawiwszy nogę w nowym kraju łaskawie wzięli posady
                conajmniej od CEO w górę, tacy genialni byli, he he...
                • ontarian Re: zasadnicze pytanie to gdzie pracuja ?? 16.02.06, 14:56
                  elementarna logika jest to
                  ze po tej stronie oceanu
                  nie ma takiej konkurencji dla legali
                  wiec na mopach nielegale jezdza
                • bercik48 pytanie jezd warunki i atmoswera w pracy 16.02.06, 15:01
                  widzicie gliniak pracowac w kolchozie za grosze ze swiadomoscia ze
                  licza sie uklady i uklony od wszystkiego innego
                  do tego dochodzi to ze za brama na twoje miejsce czeka 10 glodnych
                  z czego polowa jest gotowa zaczac za polowe tego co ty masz
                  to musi byc kapitalism z lat trzydziestych tamtego wieku
                  a jak cie skrzywdza to mozesz siem odwolac do tow. kapelana
                  albo wyklepac zdrowaske i dac na tace
                  zapytajcie gliniaki brunona czemu siedzi na zasilku a Canadzie
                  a nie jedzie na posady na dzikie pola do polanezji
                  dajcie znac jak zgadniecie
                  • _czosnek_ Pytanie mrufki z corporation. 16.02.06, 15:59
                    brunon woli zasilek i wolnosc, niz tak jak ty rypac po 10h/day i goovno miec.
                    Zastanow cieciu sie kto ma lepiej.
                    • ontarian [...] 16.02.06, 16:23
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • hotdog1 Irlandia i Anglia 17.02.06, 03:42
                        ma najwieksza ilosc swoich mlodych ludzi z wyksztalceniem uniwersyteckim, w
                        roznych kierunkach,NIKT !!!! tam nie jest zainteresowany mlodym magistrem z
                        Polski po studiach ekonomicznych ,polonistycznych,socjologii,geografii
                        itp ,itd,dla nich to pozostaje tylko zwykla robota fizyczna i to w dodatku
                        w miejscach i przy pracach ktore nie chce brac rodowity Anglik !! np. prace
                        uciazliwe i niebezpieczne zdrowotnie, i w dodatku na nocna zmiane
                        Dla pan z podobnym wyksztalceniem czeka siec drobnych hotelikow i malych
                        knajpek i praca za bufetem i na zapleczu. Niestety taka prawda ,tylko jedynym
                        pocieszeniem jest mocny funt szterling !!!!!!!
                        • bercik48 Re: Irlandia i Anglia 18.02.06, 01:22
                          to na poczatku
                          a pozniej ci ludzie sie znajda
                          dupki wruca do polanezji bo im bedzie brakowalo kaszanki do zycia
                          duzo znas zaczynalo tak
                          jednemu potrzeba rok drugiemu dluzej
                          a burakom najlepiej pachnie polski sklep i kapusta kiszona
                          i nie generalizujmy
                          ogulnie jak chcesz cos osiagnac to tutaj masz tyle mozliwosci ze osiagniesz
                          trzeba tylko chciec
                          w przeciwienstwie do kolchozu ze tam im bardziej chcesz tym masz wiecej
                          trudnosci
                          czyli gliniaki marnujecie czas i zycie za 800 zl. na miesiac przy zagluszarce








                          w supermarkiecie dama o bardzo polskim wygladzie



                          ma w wozku na gorze trzy glowki kapusty



                          na p
                          • hotdog1 Re: Irlandia i Anglia 18.02.06, 04:00
                            okolo 160.000 Polakow juz tam grasuje po tych terenach,dochodzi do
                            paradoksalnych sytuacji ,ze co niektorzy Irlandczycy kupuja slownik jezyka
                            polskiego zeby nauczyc sie kilku slow po polsku,bo w sytuacji kiedy
                            kelnerka chociaz z tytulem magistra historii,ale malo kumata w angielskim bo
                            akurat jako jezyk dodatkowy wybrala na studiach rosyjski,chce podac zamiast
                            frytek ,sam ketchup ,to boss mowi po polsku ..... NIE DOBRE, NIE DOBRE !!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka