hujuare
09.12.02, 04:07
forum to jest fakt ze jest dostep do historii tego forum. Popatrzec na
historei notabli a juz widac kilka tysiecy postow. Potem jak sie kogos chce
zrobic a ma sie za duzo czasu, co w dzisiejszych czasach jest wszechobecne z
uwagi na przedluzone zasilki dla bezrobotnych, to sie siega do tej skarbnicy
wiedzy Poolonii, i nie tylko, i przywala sie nielubianemu osobnikowi np. jaki
ty stary ch, bo masz juz 33 lata.
Albo podsumowuje forumowe kobietki ze stare cioty chociaz tak ciota moglaby
niezle dac czadu i z wygladu i z tego tam.
Albo mozna np. przypieprzyc jakiemus skapcowi ze kupil jakies fajne BMW
diesel ktorym jezdza cyganie i zlodzieje albo jedno i drugie razem. Zamiast
np. Ferrari.
Inny jest kretynem bo ogladal stary film. Inna znowuz jest straszna k. bo zna
niemiecki i zwiazala sie rodznnie inaczej niz sobie pan, np., z Kalifornii
zyczy.
Nie daj bozia, aby sie ktos opowiedzial za i przeciw restaracji prowadzonej
przez forumowicza. Wtedy temat bedzie na lata a historia jest pod reka.
Dostep do historii daje niestety za duzo mozliwosci typom chorym, okrutnym, z
rodzin wielodzietnych gdzie wszyscy kradli sobie nawzajem rzeczy i podjadali
resztki jedzenia.
Jedyna rada to zmana nicka na inny. Czy o to redakcji chodzi?
Zwierze obserwowane zmienia swoje zachowanie. Baza danych historycznych to
takie obserwowanie.