Gość: gaga IP: *.tin.it 09.12.02, 17:56 Ile wlasciwie roz mozna przeslac wirtualnie i nie banalnie i ile mozna prosic o to idiotyczne tango? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Albertine przesylki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.02, 19:44 Chociaz pytanie to jest skierowanie i jest ono zdecydowanie skierowane nie do mnie, to jednak odpowiedzi wymaga, tak czy owak. Roz nieskonczonosc - wirtualnosc do rzeczy nie ma nic. O tango jesli argentynskie mozna prosic do skutku lub do utoniecia we lzach, o tango biale tylko raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal wateva! IP: *.client.attbi.com 10.12.02, 02:45 To a woman, sex is like the garbage man. You just take for granted the fact that any time you put some trash out on the street, a guy in a jumpsuit's gonna come along and pick it up. But now, it's like a garbage strike. The bags are piling up in your head. The sidewalk is blocked. Nothing's getting through. You're stupid. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: wateva! IP: *.tin.it 10.12.02, 08:48 Idac dalej ta sciezka... I don't understand. Odpowiedz Link Zgłoś
ciaston i wlasnie to jest to o czym Michal napisal 10.12.02, 13:04 Chyba najlepszy post od czasu wynalezienia intrnetu przez Gore'a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Niestety popelnilem plagiat. IP: *.tiaa-cref.org 10.12.02, 14:56 Nie zaznaczylem ze to cytat z madrosci narodu amerykaskiego w szczegolnosci z ... a wlasciwie to wie ktos z czego? Po odpowiedzi gagai [?] widze ze ona wie z czego. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: Niestety popelnilem plagiat. 10.12.02, 15:02 Gość portalu: --Michal napisał(a): > Nie zaznaczylem ze to cytat z madrosci narodu amerykaskiego w szczegolnosci > z ... a wlasciwie to wie ktos z czego? Po odpowiedzi gagai [?] widze ze ona wie > > z czego. nikt nie wie!!!! NIKT bo nikt nie oglada tego NIE-smiesznego Zydka!!!!!!! niiiikt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Mylisz sie. To jest tak jak z nurkamia. IP: *.tiaa-cref.org 10.12.02, 15:17 To jest tak jak z nurkamia. Sa Ci co leja do swoich wetsuits i sa Ci co sie do tego nie przyznaja. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: Mylisz sie. To jest tak jak z nurkamia. 10.12.02, 15:19 Gość portalu: --Michal napisał(a): > To jest tak jak z nurkamia. Sa Ci co leja do swoich wetsuits i sa Ci co sie do > tego nie przyznaja. sa tacy co sie do tego nie przyznaja??? myslalem ze to jest the hippest thing! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal W sprawie "hippest thing". IP: *.tiaa-cref.org 10.12.02, 15:28 To sie skonsultujcie z kiszczakiem, on sie wydaje byc autorytetem w tej dziedzieni. Ja nie mam pojecia! Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: W sprawie 'hippest thing'. 10.12.02, 15:34 Gość portalu: --Michal napisał(a): > To sie skonsultujcie z kiszczakiem, on sie wydaje byc autorytetem w tej > dziedzieni. Ja nie mam pojecia! konsultacja? a co to bylo do tej pory? Studia w ameryce Flat w Londynie i Toruniu i Turynie poletwica z truflami 20 godzinny workweek basen i silownia bmw 850 kobieta ponizej 40-tki white collar wlasny stolik w bibliotece... te sprawy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Bylo jeszcze: IP: *.tiaa-cref.org 10.12.02, 15:38 -wkurwic znajomych i rodzine w Bulandi -dom z kamienia i skaly -ruchanie kanadyjskiego podatnika 101 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Albertine insufficient proximity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.02, 19:18 Gość portalu: --Michal napisał(a): > To a woman, sex is like the garbage man. You just take for granted the fact > that any time you put some trash out on the street, a guy in a jumpsuit's gonna > > come along and pick it up. But now, it's like a garbage strike. The bags are > piling up in your head. The sidewalk is blocked. Nothing's getting through. > You're stupid. Close but no cigar, really, above all because take for granted we do not - it's a paid service and grossly overpriced at that, since it's neither reliable, nor frequent not to mention the quality which is, at best, dubious. Hence, growing popularity of home incinerator units efficently transforming garbage into neat cubes to be later used for production of cat food, eye-mascara and mini-vans. As well, strikes end, cows come home and everything goes back to abnormal normal, eventually. Albertine disparue Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Poczuwam sie do odpowiedzialnosci IP: *.tiaa-cref.org 10.12.02, 18:15 Poczuwam i jednoczesnie sie pociagam (tylko zartuje - oczywiscie ze sie sam nie potrafie pociagac bo mam za krotkiego). Za tango to Ci sie nie nalezy zanda odpowiedz, bo niby czemu to tango idiotyczne, moze dlatego ze potrzeba dwojga i trzeba prosic, najlepiej by bylo gdyby nie trzeba bylo prosic ale jakby to wygladalo, prosic trzeba dla zachowania pozorow. No chyba ze mowimy o innym Tango [?]. Wirtualne roze to zagadnienie o wiele prostsze z rodziny "ile aniolow miesci sie na glowce szpilki" (czy jak to tam bylo). Potrzba tylko wiecej danych. Po pierwsze jakich rozmiarow jest wysylana rozna, po drogie jak daleko jest od wysylajacego do podmiotu wysylania i po trzecie jak dlogo srednio (lepiej medianicznie) bedzie zyl wysylajacy. Warto by tez bylo wiedziec z czego jest zrobione polaczenie po ktorym sie te roze wirtualne wysyla, po jak wiadomo rozne polaczenia maja rozne czaso-pojemnosci. Jedyne co wiemy to rozmiar ramki IP, ktorej i tak calej nie mozna zuzyc na roze bo tam sie musi w srodku jeszcze zmniscic TCP, a potem tez nie wiadomo bo moze jacys inni. No to jak liczymy? Odpowiedz Link Zgłoś