polonus5
05.04.06, 03:37
wiadomosci.onet.pl/1301251,11,item.html
Zwiedził całą Europę, pobili go tylko w Polsce
W Stróżkach w powiecie staszowskim (Świętokrzyskie) nieznani sprawcy napadli,
dotkliwie pobili i okradli Francuza, który od 1999 roku wędruje przez Europę
jako orędownik pokoju na świecie. Mężczyzna trafił do szpitala.
Policja poszukuje sprawców bandyckiej napaści.
Jak powiedział komisarz Krzysztof Skorek z biura prasowego komendanta
świętokrzyskiej policji, 47-letni wędrowiec z Francji doznał licznych obrażeń
ciała m.in. złamań żeber i pęknięcia żuchwy. Wędrowca zaatakowało na drodze
dwóch mężczyzn. "Sprawcy wysiedli z białego samochodu, pobili cudzoziemca, a
następnie ukradli mu 50 zł i odjechali w nieznanym kierunku" - dodał Skorek.
Podróżnik z Francji pokonał już ok. 30 tys. km. Do 2009 roku zamierza on
odwiedzić wszystkie kraje Europy. Gdy wyzdrowieje, ruszy w stronę Czech,
Bułgarii, Rumunii, Turcji i Grecji, by przebyć końcowe 15 tys. km.
Swoją podróżą - jak sam mówi - chce oddać hołd Dianie - księżnej Walii -
która zmarła 31 sierpnia 1997 roku w Paryżu w wyniku obrażeń odniesionych w
wypadku samochodowym.