Dodaj do ulubionych

Morze tluszczu

01.01.03, 22:11
Australijczycy tyjac podazaja za Ameryka:
www.smh.com.au/articles/2003/01/01/1041196687924.html
Przemysl farmaceutyczny, spozywczy, odchudzajacy, media i przemysl
sprawnosciowy (fitness industry - jak to przetlumaczyc?) ida reka w reke,
zeby zarobic pieniadze, tymczasem obywatele tzw. rozwinietych nacji tona w
tluszczu.

Ciekawe, czym to sie skonczy. Macie jakas hipoteze?

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
Obserwuj wątek
    • chomiczek_ Re: Morze tluszczu 01.01.03, 22:32
      A SKONCZY SIE TYM DROGA LUIZO ZE BEDZIESZ NIEDLUGO WYGLADALA TAK JAK ANIUTEK.Z
      TYM ZE ONA I TAK JEST JUZ W LEPSZEJ SYTUACJI BO PRZYNJAMNIEJ MA CHLOPA A TWOJA
      SZANSA CORAZ MNIEJSZA Z DNIA NA DZIEN .
      • chomiczek_ Re: Morze tluszczu 17.02.03, 03:44
        chomiczek_ napisał:

        > A SKONCZY SIE TYM DROGA LUIZO ZE BEDZIESZ NIEDLUGO WYGLADALA TAK JAK
        ANIUTEK.Z
        > TYM ZE ONA I TAK JEST JUZ W LEPSZEJ SYTUACJI BO PRZYNJAMNIEJ MA CHLOPA A
        TWOJA
        > SZANSA CORAZ MNIEJSZA Z DNIA NA DZIEN .
    • Gość: republik-anka Re: Morze tluszczu IP: *.we.client2.attbi.com 01.01.03, 22:52
      luiza-w-ogrodzie napisała:

      > Australijczycy tyjac podazaja za Ameryka:
      > <a
      href="www.smh.com.au/articles/2003/01/01/1041196687924.html"target="_
      > blank">www.smh.com.au/articles/2003/01/01/1041196687924.html</a>
      > Przemysl farmaceutyczny, spozywczy, odchudzajacy, media i przemysl
      > sprawnosciowy (fitness industry - jak to przetlumaczyc?) ida reka w reke,
      > zeby zarobic pieniadze, tymczasem obywatele tzw. rozwinietych nacji tona w
      > tluszczu.
      >
      > Ciekawe, czym to sie skonczy. Macie jakas hipoteze?
      >
      > Pozdrawiam
      > Luiza-w-Ogrodzie
      Luizo, proponuje abys w kazdej gazecie amerykanskiej zamiescila swoj adres i
      numer telefonu zachecajac grubych amerykanow do skontaktowania sie z toba po
      porade.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Morze tluszczu 01.01.03, 23:41
        Gość portalu: republik-anka napisał(a):

        > Luizo, proponuje abys w kazdej gazecie amerykanskiej zamiescila swoj adres i
        > numer telefonu zachecajac grubych amerykanow do skontaktowania sie z toba po
        > porade.

        Wyglada to na dobry biznes, skoro byle aktorka potrafi wydac ksiazke lub kasete
        na temat "Jak stracic wage i byc piekna". Rozwaze.
    • armadilo Re: Morze tluszczu 01.01.03, 23:20
      hey, Luiza, czy jestes pewna ze to jest tluszcz? Moze jest to cellulite czyli
      3glicerydy...
      • luiza-w-ogrodzie Do armadilo 01.01.03, 23:40
        Cokolwiek to jest, w artykule mowia o wadze i o tluszczu.
        • armadilo luiza 02.01.03, 02:12
          yeah. How typical.
    • chomiczek_ A MOZE TO NIE MORZE 02.01.03, 02:34
      PERELKA ROKU 2002
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10022&w=4102152&a=4102152&v=2
      • luiza-w-ogrodzie Dzieki chomiczkowi za reklame (no txt) 02.01.03, 03:47

    • don5 Re: Morze tluszczu 02.01.03, 02:59
      Wiem jedno. Po dluzszym pobycie w USA wrocilem do Kanady i od razu stracilem 10
      Kg. A sporzywam nie mniej a wiecej bo jedzenie lepsze w Kanadzie.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Morze tluszczu 02.01.03, 03:45
        Jestem zdania ze istnieje cicha konspira miedzy przemyslem spozywczym (ktory
        tuczy) i farmacja oraz przemyslem odchudzajacym (ktore sprzedaja nadzieje na
        schudniecie), uzywajaca mediow do naganiania klienteli. Inaczej nalezy zalozyc
        glupote Amerykanow i innych, ktorzy leca do zarcia i do odchudzania jak cmy do
        oliwnego kaganka... tfu, oliwa tez tluszcz.
    • armadilo Luiza, 02.01.03, 03:47
      "...bo ja ciagle jestem w stanie spakowac sie do jednej furgonetki z balastem
      materialnym mojego zycia, potrafie przetanczyc cala noc, czytac interesujace
      ksiazki, robic rzeczy niepraktyczne, pojechac pod namiot a oni juz tego nie
      potrafia! Zaraza jakas, czy co? "


      Mnie sie to podoba - mniej problemow.
      • luiza-w-ogrodzie Armadilo 02.01.03, 03:50
        armadilo napisał:

        > "...bo ja ciagle jestem w stanie spakowac sie do jednej furgonetki z balastem
        > materialnym mojego zycia, potrafie przetanczyc cala noc, czytac interesujace
        > ksiazki, robic rzeczy niepraktyczne, pojechac pod namiot a oni juz tego nie
        > potrafia! Zaraza jakas, czy co? "

        > Mnie sie to podoba - mniej problemow.

        Z czym mniej problemow? Domyslam sie ze masz na mysli mniej problemow z
        mniejsza iloscia rzeczy.

        Dopisz sie do watku "Jedna Furgonetka" (reklamowany przez chomiczka) bo tutaj
        oddajemy sie rozmyslaniom na temat toniecia w tluszczu ;-D
        • armadilo Re: Armadilo 02.01.03, 04:34
          przepraszam - nie czytalem tamtego watku.
          Armadilo walnal ryjkiem w beton.
          • luiza-w-ogrodzie Re: Armadilo nie wal ryjkiem w beton 02.01.03, 04:41
            ..nie ma powodu, naprawde...
            • Gość: Renka Re: tluszcz wplywa na yntelygencje IP: *.home.cgocable.net 02.01.03, 04:57
              Z wlasnych doswiadczen moge powiedziec, ze to zauwazylam. Poza tym, to ma
              sens. W tluszczu znajduja sie GENERATORY MYSLI*)
              ad*)
              to dla bardziej wtajemniczonych smile
              • luiza-w-ogrodzie Re: tluszcz wplywa na yntelygencje 02.01.03, 05:01
                Masz na mysli otluszczenie mozgu? Ciekawe...
                • Gość: Renka Re: tluszcz wplywa na yntelygencje IP: *.home.cgocable.net 02.01.03, 05:13
                  Mam na mysli konsumpcje tluszczu, ktory,przetrawiony i rozdzielony na rozne
                  substancje wplywa do krwiobiegu.Sila rzeczy wplywa do mozgu i tam zostaje
                  zuzyta pewna jego czesc. Gdy jest jej niedobor, ludzie cierpia na pewne
                  choroby psychiczne.Zatem wniosek nasuwa sie sam. Trzeba brac przyklad z
                  Amerykanow smile
                  • luiza-w-ogrodzie Re: tluszcz wplywa na yntelygencje 02.01.03, 05:20
                    Gość portalu: Renka napisał(a):

                    > Mam na mysli konsumpcje tluszczu, ktory,przetrawiony i rozdzielony na rozne
                    > substancje wplywa do krwiobiegu.Sila rzeczy wplywa do mozgu i tam zostaje
                    > zuzyta pewna jego czesc. Gdy jest jej niedobor, ludzie cierpia na pewne
                    > choroby psychiczne.Zatem wniosek nasuwa sie sam. Trzeba brac przyklad z
                    > Amerykanow smile

                    Zara, zara Renka, dwoja z fizjologii, tluszcz w mozgu jest tylko w otoczkach
                    mielinowych, jego zuzycie jest tam minimalne i w niczym nie usprawiedliwia
                    ilosci tluszczu, jakie wsadza w siebie przecietny Amerykanin!

                    A jak gotujesz? Tlusto? Moze stad te koncepcje popierajace zwiazek tluszczu z
                    yntelygencja? ;-D

                    Pozdrawiam
                    • armadilo Re: tluszcz wplywa na yntelygencje 02.01.03, 05:36
                      Niestety Luiza, pani Renka ma racje. Nie wiem nic o melinach w mozgu, ale jej
                      chyba chodzilo o cholesterol w mozgu.

                      Weglowodany podlegaja przemianie na 3-glicerydy czyli to co powszechnie ludzie
                      nazywaja "tluszczami", a tluszczami wcale nie sa. Problem jest, ze wszyscy
                      jedza chetnie wyroby cukiernicze/owoce/artykuly zbozowe/chleby-waciaki, ktore
                      wlasnie powoduja "tluszcz. Renka, podaj przepis na jakas potrawe w dobrym, jak
                      juz ustalilismy, kierunku.

                      Armadilo odbil sie od murku bezbolesnie.
                      • Gość: Renka Re: tluszcz wplywa na yntelygencje IP: *.home.cgocable.net 02.01.03, 06:42
                        Yntelygentny przepis na sprawny mozg, hehehe smile))) ?
                        Mozg lubi cukier, lubi tez tluszcz. Ale co za duzo, to niezdrowo.Mozg
                        informuje nas o tym bezustannie. Dostajemy bodzce wechowe,sluchowe, wzrokowesmile
                        Pierdzimy, bekamy, tyjemy, tracimy pamiec i zainteresowanie seksem.
                        Recepta sama sie zrobila, hyhyhy smile))))
                        A w restauracji wszystkie receptury opracowane sa przeze mnie z mysla o
                        wplywie tluszczu na yntelygencje. Trzeba tylko wyartykuowac swoje aktualne
                        zapotrzebowanie na cukier, tluszcz i weglowodany smile
                        • larson Re: tluszcz wplywa na yntelygencje 02.01.03, 07:14
                          Gość portalu: Renka napisał(a):

                          > Yntelygentny przepis na sprawny mozg, hehehe smile))) ?
                          > Mozg lubi cukier, lubi tez tluszcz. Ale co za duzo, to niezdrowo.Mozg
                          > informuje nas o tym bezustannie. Dostajemy bodzce wechowe,sluchowe, wzrokowesmile
                          > Pierdzimy, bekamy, tyjemy, tracimy pamiec i zainteresowanie seksem.
                          > Recepta sama sie zrobila, hyhyhy smile))))
                          > A w restauracji wszystkie receptury opracowane sa przeze mnie z mysla o
                          > wplywie tluszczu na yntelygencje. Trzeba tylko wyartykuowac swoje aktualne
                          > zapotrzebowanie na cukier, tluszcz i weglowodany smile

                          Wyartykulowac pierdzeniem, bekaniem czy w sposob staroswiecki?
                          • karelia Re: o zachowaniu przy stole 02.01.03, 07:54
                            chyba ptrzestane jescsad(( a tak lubie cos smacznego przekasic mlask, mlask
    • luiza-w-ogrodzie Re: Morze tluszczu 02.01.03, 11:15
      Wyglada na to, ze razem z tym watkiem nasza cywilizacja pobekujac i popierdujac
      stacza sie w morze tluszczu...

      Chyba pojde spac glodna. Dobranoc.
      Luiza-w-Ogrodzie
    • luiza-w-ogrodzie 300,000 Amerykanow corocznie umiera... 02.01.03, 11:28
      ...z powodu chorob zwiazanych z otyloscia.

      www.smh.com.au/articles/2003/01/02/1041196735977.html
      To wiecej niz Saddam i Bin Laden razem wzieci sa w stanie zrobic. Gdyby USA
      ladowalo pieniadze w dbalosc o zdrowie wlasnych obywateli, a nie w programy
      wojskowe, ocaliliby wiecej Amerykanow.

      Co za czasy...
      Luiza-w-Ogrodzie
      • armadilo Re: 300,000 Amerykanow corocznie umiera... 02.01.03, 12:55
        armadilo oddala sie szybko bo nie lubi pierdzacych, bekajacych i mlaskajacych
        tlustych bab gotujacych i kopiacych sie w morzu tlusczu. Armadilo sam pierdzi
        na takie babsztyle i dziekuje za lekcje dobrego wychowania. Armdilo sadzi, ze
        takie kobietony powinny byc zmuszone do przebywania we wlasnym sosie na bisie.
        Po ch. zescie przylazly? Rzygac sie chce na was.
    • maria42 Re: Morze tluszczu 02.01.03, 16:31
      Renka ma racje. Ale tluszcz musi byc popijany alkoholem.

      Pamietacie rady Pana Zagloby? Mowil, ze nalezy jesc ziarna slonecznika i
      popijac przednim miodem. Slonecznik "oleum" zawiera, a miod powoduje ze
      to "oleum" na wierzch wyplywa i do glowy idzie przez co czlowiekowi na
      rezolutnosci przybywa.
      Ten to mial "olej w glowie"!
    • ya_bolek Podrozeja samoloty 02.01.03, 17:41
      a moze i pociagi, autobusy.
    • luiza-w-ogrodzie Skad ten watek 02.01.03, 22:34
      Do zalozenia tego watku sklonil mnie artykul w gazecie oraz codzienne
      towarzystwo duzej grupy wspolpracowniczek ktore sa ciagle na dietach, dyskutuja
      je bez opamietania, licza jakies punkty, a z roku na rok widze, jak im sie
      obwody powiekszaja. Na moje niesmiale sugestie, ze moze by tak spacerek, joga
      albo poplywac... maja zawsze wykrety - plywac nie lubia, zreszta to zle wplywa
      na fryzure... plecki je bola wiec nie moga spacerowac... tylko dieta je moze
      uratowac. I tak sie odchudzaja przybywajac na wadze.

      Milo poczytac na tym watku zachety do konsumpcji tluszczu. Dziala odswiezajaco
      po przysluchiwaniu sie dyskusjom o dietach przez wiekszosc tygodnia. ;oD

      Zycze milego dnia
      Luiza-w-Ogrodzie
    • roadkill tak, masz racje, wspanialy watek 03.01.03, 02:04
      o pierdzeniu bab z bisa co tam nie moga.
      • Gość: Renka Re: pierdzenie jest znakiem , ze.. IP: *.home.cgocable.net 03.01.03, 06:01
        za duzo sie zjadlo WEGLOWODANOW, czyli cukrow. Watroba nie jest w stanie tego
        zagospodarowac, puchnie, no i sie pierdzi.Niektorzy mowia, ze to zdrowo i maja
        racje.Znaczy sie, proces spalania zachodzi i wydzielanie gazu jest. Bo
        magazynowanie gazow nikomu jeszcze nie wyszlo na zdrowie.Trzeba wiec
        pierdziec, kiedy sie ma czym, a nie narzekac.
        Odnosnie diet, to ja uwazam, ze najlepsza dieta to taka, kiedy sie je to, co
        sie chce jesc, a nie to, co sie ma pod reka. Do tego duzo wody, zeby
        przeplukac kiszki i krew, no i ruch wszelkiego rodzaju.
        Alkohol przyspiesza spalanie tluszczu.Dlatego lampka dobrego czerwonego wina
        do obiadu z pieczona kaczka nikomu nie zaszkodzi.A pestki slonecznika
        zawieraja NIEZBEDNE nienasycone kwasy tluszczowe.Ich niezbednosc jest
        KONIECZNOSCIA posiadania rozumu. To wazne w dzisiejszych czasach.
        • america Re: pierdzenie jest znakiem , ze.. 03.01.03, 06:05
          Renka czy masz klopoty z pierdzeniem tzn czy maz ma klopoty z toba.

          America
          • Gość: Renka Re: bekanie w publicznym miejscu IP: *.home.cgocable.net 03.01.03, 07:09
            Bekanie zachodzi z podobnych przyczyn jak pierdzenie, a wiec z powodu spozycia
            zbyt duzej ilosci cukrow prostych i zlozonych.Moze byc tez spowodowane
            pochlonieciem zbyt duzej ilosci gazu z babelkowych napojow.Bekaja przewaznie
            ci, co jedza zbyt nerwowo i szybko w obawie zeby im talerza nie zabrano zbyt
            wczesnie(bo chca go np wylizac).A wiec, zeby uniknac bekania nalezaloby jesc
            wolno, starannie przezuwajac kazdy kes.Nie pic wody w trakcie jedzenia.Za to
            przed jedzeniem nalezaloby wypic tyle wody, ile tylko mozna.W kazdej
            restauracji jest ona za darmo.Zapraszam do mnie na wode przed jedzeniem i
            pierogi z kapusta i grzybami smile
            Pobujac na fotelu sie tez mozna, chociaz juz dno wypada ze starosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka