kwiatuszek242
05.07.06, 12:43
Właśnie przeczytałam: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3462476.html
Przeraza mnie fakt ze wielu z was polonusi na tym forum czeto wyraza sie
negatywnie o Zydach, wrecz pluje nienawiscia do tego narodu.
Zupełnie tego nie rozumiem. (czesto pojawiaja sie pogardliwe wpisy typu :
bedziesz pracowal u Żyda.
Ja jestem młoda i mieszkam w Polsce i obracam sie w kregu studentow. Powiem
wam drodzy polonusi, ze nie znam nikogo o pogladach antysemickich , raz sie
tylko pojawil ktos z mldoziezy wszechpolskiej. Zaczal coś mowic o zydach i
zydokomunie i mu chłopaki nakopali. Wsrod studentow naprawde brak jest
antysemitów.Pewnie na wsiach w Polsce wiesniacy sa "zydozercami" ale to
przeciez z głupoty jest, jak pojdziesz do ciemnego chłopa na przyklad
franuskiego to tez sie okaze głupim cwokiem i wszystko bedzie przez zydow,
czarnych, albo przez "rzond".
Zupełnie nie rozumiem tej nienawisci jaką niektorzy z was tutaj pokazkją. Ja
nie jestem zydowka, ale gdyby sie okazało ze mam w rodzinie zyda nie obeszłoby
mnie to bardziej niz np gdyby sie okazało ze mam w rodzinie hiszpana. CO za
różnica.
Pojawiaja sie rowniez wypowiedzi o bardzo negatywnym stosunku amerykanskich
zydow do Polakow.Moze stad ta wasza nienawisc?Czy to tylko z waszej głupoty?
Powiedzice mi co za roznica czy sie pracuje u zyda, u francuza czy u anglika?
Ja nawet bym chetnie poznała jakiegos zyda, w zyciu nie spotkałam ani
jednego.Fajnie by bylo podyskutowac z kims tej narodowosci. Niestety niemcy
zadbali o to zeby to bylo niemozliwe.
Po prostu was nie rozumiem polonusi, naprawde.