Dodaj do ulubionych

klody pod nogi czyli nie takie proste

IP: *.tiaa-cref.org 11.02.03, 15:06
W czasie minionego lykendu popelnilem decyzje o zakonczeniu swojego zywota,
po przestudiowaniu polisy zdecydowalem ze nic nie zadziala tak niepodejzanie
jak wyjazd na narty. Pierwsza szansa to oczywiscie I-70, lod na drodze,
podjazdy po 8 stopni, kretosc,no i oczywiscie burza sniezna. Wjezdzam na I-70
GJ, a tu co? Droga zamienila sie wparking, kazdy daje 20mph. No trudno mysle,
zalatwie to w gorach. Dojechalem na miejsce, wyjaze z pojazdu a tu silne
promienie sloneczne. Przednio! Siadlem na dupie i czekam az dostane raka
skory, po 2 godzinach zrezygnowalem, z poparzonym pyskiem i brakiem oznak
umierania postanowilem wjechac na szczyt gdzie zawsze wieje. Jak pomyslalem
tak zrobilem, na szczycie CM wymazone warunki dla hypotermi, wieje i sniezy,
siadlem na dupie i czekam. po 5 godzinach ciagle zywy zostalem napomniany
przez ludzi w czerwonych kurtkach ze mam zjezdrzac bo sie gore zamyka. Z
wladza nie dyskutuje wiec wypytalem gdzie najwiecej drzew i skal i ruszylem
na spotkanie z przeznaczeniem. W jednej z bols, przyuwazylem powazne nawis
skalny - a pod nimi wiecej skal! Dobra nasza. Rozpedzilem deche wjechalem na
skale, lece i mysle ze nareszcie, niestety znowu to samo, zabardzo sie
rozpedzilem przelecialem nad skala podspodem i wpadlem w 4 metrowy snieg i w
dodatko glowa w gore. Calkowicie mnie to zrezygnowalo ale postanowielm dac
drzewa ostatnia szanse. Upatrzylem pokazna grupe aspens, wycelowalem i
ruszylem. Po drodze musialem przeciac kupe kosodrzewiny, mysle ze nie bedzie
problemu przy tej predkosci no i nie bylo by, gdyby w krzakach nie znajdowal
sie pieniek, przywalilelm w pieniek i walnolwm powaznego barana w powietrze i
jak sie domyslacie walnolem w snieg. Wieczorem probowlame jeszcze dostac
zawalu siedzac godzinami w saunie, ale o 10 przyszla obsulga i mowi ze
zamykaja. Reasumujac usmiercici sie to nie taka latwa sprawa. Ciagle probuje
tego raka skory.
Obserwuj wątek
    • _jagna Re: klody pod nogi czyli nie takie proste 11.02.03, 15:16
      Gość portalu: --Michal napisał(a):

      > > Reasumujac usmiercici sie to nie taka latwa sprawa. Ciagle probuje
      > tego raka skory.

      Weekend miales urozmaicony niespodziewankami, co jest zawsze mile...
      ale nie wywoluj wilka z lasu...
      • Gość: --Michal A to dobry pomysl! IP: *.tiaa-cref.org 11.02.03, 16:48
        Po wilka to bym musial jechac do WY. Ale niedzwiedz? Czy niedzwiec moze byc?
        Podobno taki niedzwiedz tez moze czlowieka niezle poturbowac, szkoda ze mamy
        tylko takie brunatne, ale na mnie powinien starczyc, kiedys na mnie skoczyl
        rakoon ze smietnika, rakooon moze byc zamaly, ale niedzwiedz, tylko one teraz
        chyba spia skurwysyny, bede musial czekac do wiosny, albo poszukac i obudzic?
    • jot-23 Re: klody pod nogi czyli nie takie proste 11.02.03, 15:29
      Gość portalu: --Michal napisał(a):

      > W czasie minionego lykendu popelnilem decyzje o zakonczeniu swojego zywota,
      > po przestudiowaniu polisy zdecydowalem ze nic nie zadziala tak niepodejzanie
      > jak wyjazd na narty. Pierwsza szansa to oczywiscie I-70, lod na drodze,
      > podjazdy po 8 stopni, kretosc,no i oczywiscie burza sniezna. Wjezdzam na I-
      70
      > GJ, a tu co? Droga zamienila sie wparking, kazdy daje 20mph. No trudno
      mysle,
      > zalatwie to w gorach. Dojechalem na miejsce, wyjaze z pojazdu a tu silne
      > promienie sloneczne. Przednio! Siadlem na dupie i czekam az dostane raka
      > skory, po 2 godzinach zrezygnowalem, z poparzonym pyskiem i brakiem oznak
      > umierania postanowilem wjechac na szczyt gdzie zawsze wieje. Jak pomyslalem
      > tak zrobilem, na szczycie CM wymazone warunki dla hypotermi, wieje i sniezy,
      > siadlem na dupie i czekam. po 5 godzinach ciagle zywy zostalem napomniany
      > przez ludzi w czerwonych kurtkach ze mam zjezdrzac bo sie gore zamyka. Z
      > wladza nie dyskutuje wiec wypytalem gdzie najwiecej drzew i skal i ruszylem
      > na spotkanie z przeznaczeniem. W jednej z bols, przyuwazylem powazne nawis
      > skalny - a pod nimi wiecej skal! Dobra nasza. Rozpedzilem deche wjechalem na
      > skale, lece i mysle ze nareszcie, niestety znowu to samo, zabardzo sie
      > rozpedzilem przelecialem nad skala podspodem i wpadlem w 4 metrowy snieg i w
      > dodatko glowa w gore. Calkowicie mnie to zrezygnowalo ale postanowielm dac
      > drzewa ostatnia szanse. Upatrzylem pokazna grupe aspens, wycelowalem i
      > ruszylem. Po drodze musialem przeciac kupe kosodrzewiny, mysle ze nie bedzie
      > problemu przy tej predkosci no i nie bylo by, gdyby w krzakach nie znajdowal
      > sie pieniek, przywalilelm w pieniek i walnolwm powaznego barana w powietrze
      i
      > jak sie domyslacie walnolem w snieg. Wieczorem probowlame jeszcze dostac
      > zawalu siedzac godzinami w saunie, ale o 10 przyszla obsulga i mowi ze
      > zamykaja. Reasumujac usmiercici sie to nie taka latwa sprawa. Ciagle probuje
      > tego raka skory.


      nastepnym razem, zawin do Georgetown po drodze...i wjedz na Guano Pass, nazwa
      bierze sie stad, ze niewielu szczesliwcow ktorzy dojada na sama gore, wlasnie
      tam, wytrzasaja tytulowe na pobocze. ewentualnie jesli ciagle zywy, mozna
      wpasc na niezapowiedziana herbatke to jednego z domostw na poboczy, najlepiej
      z tabliczka "Keep Out".

      swoja droga...to "runaway truck exit ramp" to chyba najcoolowniejszy pomysl na
      swiecie.
      • Gość: --Michal Najkolowniejsze to jest! IP: *.tiaa-cref.org 11.02.03, 15:57
        Ale jak popoerdalasz 100 od tunelu w dol po zachdniej stronie a za toba na
        swiatlach, trabiac i w tumanach spalonej gumy pojawia sie 18-kolowiec, mijajac
        Cie [jak masz szczesci] - a ja sobie wtedy mysle - Bruno to Ty?
      • Gość: --Michal D()jeb@ne! IP: *.tiaa-cref.org 11.02.03, 16:03
        "[...]zawin do Georgetown po drodze[...]"
        Kolega koneser? Niezla baza ludzi umarlych, co? Moje numer jeden w stanach to
        jest [Cisco, UT Elevation 4,375 feet. Population 95]. Tam to sie dopiero dzieje.
        • jot-23 Re: D()jeb@ne! 11.02.03, 16:32
          Gość portalu: --Michal napisał(a):

          > "[...]zawin do Georgetown po drodze[...]"
          > Kolega koneser? Niezla baza ludzi umarlych, co? Moje numer jeden w stanach
          to
          > jest [Cisco, UT Elevation 4,375 feet. Population 95]. Tam to sie dopiero
          dzieje
          > .

          eee..he he... mowiac o bazie... czy w denver zawsze tak tloczno? bylismy o
          jakiejs 2pm na 16th st.... 60 stopni...wiatr hula po ulicach... darmowy
          autobus widmo sie snuje... jak sie te kulki krzaczaste co je witr gna przez
          prerie nazywaja?
          • Gość: --Michal tumble wheat? YXY IP: *.tiaa-cref.org 11.02.03, 16:43
            16th to jest biz wiec ludzie sa tam tylko w czasie lunch'u. Pozatym to z
            ciekawych rzeczy mozna tam zobaczyc "czarny czlowiek". Podobno prowadza tam
            wycieczki ze szkol. Ludzi mozna spotkac [UWAGA nie zdechnac ze smiechu] w LoDo,
            jak Avs albo Broncos graja dobrze to nawet sa zamieszki! Przyuwazyles ze w
            Denver mozna przchodzi na SKOS przez skrzyzowani [sa specjalne swiatla], co za
            pojebany pomysl. tumble wheat? szkoda ze nie byles na stock show! inwentarz
            wylegl na ulice.
            • Gość: Tomek Re: tumble wheat? YXY IP: *.broadcom.com 11.02.03, 17:20
              Cos mi sie widzi, ze to Tumble Weed a nas skos w LA tez
              sie chodzi.
              • Gość: --Michal Racja panie starszy. IP: *.tiaa-cref.org 12.02.03, 18:29
                Nie mam pojecia jak sie to pisuje. Ja myslalem ze sie u was tylko jezdzi? Kto
                by chodzil? A w San diego ciagle leje!
    • xurek a mnie znacznie bardziej od tego jak 11.02.03, 16:27
      interesuje to dlaczego. Czy moglbys rozwinac ten temat nieco?

      dziekuje z gory,
      Xurek
      • Gość: --Michal Przyczyna jest bardzo prosta. IP: *.tiaa-cref.org 11.02.03, 16:45
        Jednak nie moge jej wyjawic. Przykro mi.
        • jot-23 Re: Przyczyna jest bardzo prosta. 11.02.03, 16:48
          Gość portalu: --Michal napisał(a):

          > Jednak nie moge jej wyjawic. Przykro mi.

          post-natal depression? ha! wiedzialem kwa mac!


          • jot-23 Re: Przyczyna jest bardzo prosta. 11.02.03, 16:52
            jot-23 napisał:

            > Gość portalu: --Michal napisał(a):
            >
            > > Jednak nie moge jej wyjawic. Przykro mi.
            >
            > post-natal depression? ha! wiedzialem kwa mac!
            >
            >

            ale ale!!!

            byc moze jest na to lekarstwo...i to calkiem naturalne!

            news.bbc.co.uk/2/hi/asia-pacific/2748993.stm
            • Gość: --Michal Czy przyklad pojdzie w swiat? IP: *.tiaa-cref.org 11.02.03, 17:04

              :The prime minister urged people to exercise and eat nutritious food:

              Nie wiem! Raczej sobie wyobrazam jak Bill "the cigar" Clinton dzwoni do
              Olka "korean-kruzer" Kwasa i mowi "My bo'y! m'kind of bo".

        • xurek no to pytanie pomocnicze, 11.02.03, 16:57
          dlaczego nie mozesz wyjawic?

          Xurek umierajacy z ciekawosci
          • Gość: --Michal Zlozylem oswiadczenie IP: *.tiaa-cref.org 11.02.03, 17:05
            Zlozylem oswiadczenie przysiegajac na konstytucje i butelke wody swieconej, jak
            wyjawie to pieklo i kryminal.
            • xurek czego sie boisz? 11.02.03, 17:09
              Jezeli projekt w koncu Ci sie uda to pieklo i tak murowane a przed kryminalem
              sie wywiniesz. Wiec o co chodzi? Zrobimy deal? Jak mi napiszesz dlaczego, to ja
              ci napisze jak bez pudla. I co? Idziesz na to?

              Xurek
              • Gość: --Michal W pieklo slowo drozsze pieniedzy. IP: *.tiaa-cref.org 11.02.03, 18:47
                W piekle najgorszy los spotyka wiarolomcow, a ja nie mam zamiaru robic sToba
                interesow, ja nie zapominam. Juz sie raz nabralem na Twoje obiecanki, spisalem
                sie jak glupi! I co? I nic! Gdzie rude warkoczyki?
                • xurek Jezu, jak mi wstyd! 12.02.03, 14:58
                  Masz racje, zupelnie wylecialo mi z glowy. Obiecuje poprawe i zaczne rozgladac
                  sie za ta ruda peruka do pozyczenia. No chyba ze sie zgodzisz na warkoczyki
                  blond, to pojdzie szybciej, bo zarowno wlosy jak i aparat mam....

                  Xurek
                  • Gość: --Michal Taktyka sprzedawcy uzywanych samochodow! IP: *.tiaa-cref.org 12.02.03, 18:27
                    Czy ja sie umawialem na blond warkoczyki? No chyba nie. Ty mi tu nie probuje
                    popchac flormats, umowa byla zawarta i koniec.
                    • ertes Re: Taktyka sprzedawcy uzywanych samochodow! 14.02.03, 20:57
                      Sprzedawcy uzywanych samochodow kojarza mi sie ostanio z
                      soft porn star. Acha, i od zony dostaja po ryju.
                      A jak juz dostana to cala Ameryka wie.

                      Outwit, Outplay, Outlast.

                      Niektore chicks sa nawet calkiem, calkiem w Amazonii.
    • Gość: troll Re: klody pod nogi czyli nie takie proste IP: *.sympatico.ca 11.02.03, 19:56
      Stan w misce klozetowej i pociagnij za sznurek (albo przycisnij przycisk).
    • jajecznical Re: klody pod nogi czyli nie takie proste 12.02.03, 11:08
      ABY CI SIE SPELNILO TO CZEGO SOBIE ZYCZYSZ
      bede sie modlil o to
      i Pan Bog mnie wysucha
      • _narval_ Re: klody pod nogi czyli nie takie proste 13.02.03, 23:36
        Miszel, ale obiecaj ze zostaniesz jeszcze troszke z namismile)
        • giermo_gidroz Obiecywac i obiecywac! 14.02.03, 00:03
          A co mi za to dasz?
          • falszywy Re: Obiecywac i obiecywac! 14.02.03, 05:51
            popros karelia ktora slynie z napierdalania facetow deskami.

            tylko bedziesz musial pojechac do zajebiscie nudnej szwecji.
            kijowe miejsce na samobojstwo
            albo pojedz do seattle
            tam sie sam zajebiesz po tygodniu
            • _narval_ Re: Obiecywac i obiecywac! 14.02.03, 18:03
              no to widze, ze desperat Miszka nie tak do konca chce sie z nami zegnac; w
              momencie przechodniego wspomnienia buntu mlodzienczego, w przyplywie chwilowej
              histerii, u schylku swych post-tradzikowatych lat chce nam tu publicznie
              reprezentowac skoki z szafy na wersalke;

              no i bedzie zas kolejna sromotna kleskasmile)
              • Gość: --Michal Nie to stan permanentny. IP: *.tiaa-cref.org 14.02.03, 18:10
                Chwilowo akcja odwolana, dzisiaj rusza AC wiec trzeba patrzec kto ma
                najszybasza lodz. Deska odpada bo nie dosc ze w szwecji to jeszcze, co by mi
                napisali na plycie? Zatluczony deska? Sjatel juz lepiej, ale co kurwa jak
                akurat zawieje wiatr i wszystko na marne.
                • _narval_ Re: Nie to stan permanentny. 14.02.03, 18:21
                  a to kolega Miszel, chce dla potomnosci pomnik zostawiac, zeby kobity skakaly
                  po marmurach i w pocie czola szorowaly ten blokos?! a pewno i swoje zdjecie
                  karze wlepic w plyte i spokojnych ludzi swidrujacym wzrokiem denata sledzic?
                  toz to horror!smile)
                  • _narval_ Re: Nie to stan permanentny. 14.02.03, 19:26
                    a tfu a kysz!! przy swietym Walentym ja o denatach i innych dekadenckich
                    mroczniach jazni pierdoly wypisuje! to satanskie machloje kota Behemota!

                    dla zmiany klimatu proponuje
                    Itsy, Bitsy, Teenie, Weenie, yellow Polka dot bikini ....
                    • emre_baran Idz nie grzesz wiecej, corko! 18.02.03, 15:49
                      Zlaz juz z moich kolan, idz i nie grzesz wiecej, albowiem nad smierc nie ma nic
                      romantycznego. Grzech Twoj niewielki.
                  • emre_baran Znajomy taxodermista. 18.02.03, 15:47
                    Wrecz przeciwnie. Ze szkla olowianego trumna, tak jak miala krolewna sinierzka,
                    a sam sie kazalem znajomemu taxodermiscie wyprawic i polakierowac, wiec jak
                    sama widziesz ostrozny muszem byc w doberze metody. Bo jak ja nie bede pieknym
                    nieposzczykiem to sie chyba zabije.
                    • Gość: krolewna sinierzka Re: Znajomy taxodermista. IP: *.proxy.aol.com 08.03.03, 13:05

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka