Dodaj do ulubionych

Czego oczekuja emigranci

15.02.03, 18:57
Specjalnego traktowania na granicy w konsulacie i w Polsce .W kraju osiedlenia sa zerami to oczekuja
wywyzszenia w Polsce .Wyrobnicy zagraniczni oczekuja uwielbienia skierowanego w ich strone .
Dla Polski emigranci sa po prostu czyms wstydliwym .
Obserwuj wątek
    • Gość: troll Re: Czego oczekuja emigranci IP: *.tor.primus.ca 16.02.03, 05:35
      On the contrary serdeczny przyjacielu mojej kozy. Oni w wiekszosci swojej
      oczekuja, zeby takie mendy jak ty razem z tym twoim zakazanym RPL odpierdola
      sie od nich raz na zawsze. Nie wiem, jaki bedzie final tego skandalu z
      paszportami i obywatelstwem, ale wiem na pewno, ze jesli sie uprzecie polsko-
      barania moda i postawicie na swoim, to radosc wasza zawistno-zamordystyczno-
      komusza dlugo trwala nie bedzie. Dlaczego? Proste jak budowa cegly, ty ofiaro
      komunistycznego dziurawego kondona.

      Nie ma sie co oszukiwac, jeszcze pare lat i odejda daleko stad pozostali w
      kraju starzy rodzice tej fali emigracyjnej lat 80-tych, nawet jesli mielismy
      wtedy tylko po dwadziescia pare lat. A wtedy ustana wlasciwie wszelkie powody,
      dla ktorych Polonia polnocnoamerykanska i australijska gotowa jest wydawac
      ciezkie pieniadze na wyprawy do tej krainy balaganu i chamstwa. Zamiast tego
      beda wydawac te pieniadze na pobyty w luksusowych kurortach Karaibow, Meksyku
      i Pacyfiku, bo jesli ci, drogi agregacie omlotowy, nie wiadomo to jest to
      znacznie bardziej kuszace i oplacalne za w/w pieniadze niz odwiedzanie nie
      wiadomo po co tego "pekinu", ktory kolchozem byl, i wbrew naszym nadziejom,
      kolchozem pozostal mimo uplywu kilkunastu lat w wolnosci.

      Musze isc ... cdn
    • Gość: troll Re: Czego oczekuja emigranci IP: *.tor.primus.ca 16.02.03, 07:33
      wozak napisał:

      > Specjalnego traktowania na granicy w konsulacie i w Polsce .W kraju
      osiedlenia
      > sa zerami to oczekuja
      > wywyzszenia w Polsce .Wyrobnicy zagraniczni oczekuja uwielbienia
      skierowanego w
      > ich strone .
      > Dla Polski emigranci sa po prostu czyms wstydliwym .

      I nie ludz sie chloptasiu, ze na tych plazach beda sobie tam cichutko w kocyk
      poplakiwac, ze ich do Polski nie wpuszczono, a serduszka beda im sie do tych
      wierzb ... rosochatych i spizdzialych, niech je chuj strzeli jak najpredzej,
      szpetoty jedne, do lanow zlocistych, a nudnych, do tych borow zielonych a
      zasmieconych, gdzie pijanych grzybiarzy dostatek sie peta... On nawet o tym
      nie pomysli, tylko pojdzie do baru nad basenem w ksztalcie gitary Erica
      Claptona, cos "on the rocks" sobie pierdolnac, a jak mlodszy, to jeszcze jakas
      skore na gore do lozka zataszczyc. Myslisz, ze zartuje i ubarwiam? Chlopie,
      wierz mi na slowo, ci ludzie nie musza myslec o pieniadzach - oni je po
      prostu, w przeciwienstwie do ciebie, maja. Minelo 15-20 lat odkad
      poprzyjezdzali z wiatrem w kieszeniach i dzis nawet ci, ktorzy rypia w
      fabrykach maja czesto od $20 wzwyz na godzine. Wiesz, jak szybko tu mozna
      wyplynac, gdy 2 osoby pracuja? Nawet ci do ograniczonej glowki nie przyjdzie -
      zarobiles pare euro i zdaje ci sie, ze jestes Europejczykiem i masz pieniadze?
      A ja ci powiem, ze w nogach jeszcze spisz i brudnymi skarpetami sie
      przykrywasz. Wiesz co w Europie jest dobre, jesli chodzi o warunki bytowe -
      welfare dla skurwysynow darmozjadow, nieudacznikow, i kolorowej holoty
      produkujacej bachory seryjnie. Poczekaj, poczekaj, ten modelik szwedzko-
      niemiecki jeszcze troche i sie zawali, bo zadna gospodarka udzwignie takiego
      garba w nieskonczonosc. Ale co ja tu pierdole o Europie, w Polsce tego tez nie
      ma, ale za to psy dupami szczekaja i chuj nocuje. Rzadzi kurwa, zlodziej i
      byla milicja. Ale za to arogancji i buty wam nie brakuje. Wrocmy jednak do
      twojej elokwentnej wypowiedzi. Jeszcze jedna prawda, do was dotrzec nie moze:
      Polonia zamorska ma was gleboko w dupie i jest szczesliwa jak sie z wami nie
      musi zadawac. A wam sie zdaje, ze jak owiniecie w papierek gowno z
      napisem "SOMEHOW RELATED TO POLAND", to "une" sie zleca i beda
      sypac "dularamy", a wy bedziecie ich jebac ile wlezie wykorzystujac ten ich
      frajerski sentymencik.

      A taki chuj jak slonia nos, towarzysze starszej i mlodszej generacji! Niech
      wam dotrze do chlopko-roztropkowych, dlugo i ciezka myslacych mozgownic, ze
      OJCZYZNA JEST TAM GDZIE JEST CZLOWIEKOWI DOBRZE zwlaszcza jesli przedtem byl
      jebany co chwile i namietnie przez rzekomo jego wlasne panstwo. Przyjmij do
      wiadomosci, glupcze, ze czuje sie w Kanadzie 1000 razy bardziej "u siebie" niz
      kiedykolwiek czulem sie "u siebie" w kraju urodzenia. A wiesz dlaczego, ty
      niewolniczy pomiocie? Bo tu (USA i Australia takoz) PANSTWO JEST DLA
      OBYWATELA, a nie odwrotnie, i to sie chloptasiu, czuje. Ale ty nie jestes w
      stanie tego zrozumiec. Przyjedz tu (jak ci dadza wize hehehehe) i pomieszkaj
      pare lat to bedziesz wiedzial dlaczego te glupie Polonusy bez przerwy cos
      pierdola smetnie o jakiejs wolnosci. Tymczasem, szanowny kmieciu polski,
      wpierdol sie w beczke po sledziach i czekaj pokornie na dalszy ciag wyjasnien
      czego oczekuja emigranci. Ide sie zdrzemnac, ciag dalszy, kurwa, nastapi.
      Zegnam cie chwilowo uprzejmie, aczkolwiek ze wstretem.
      • Gość: USA TROLL TY SAM JESTES CHAM Z KANADY IP: *.tampabay.rr.com 16.02.03, 23:01
        A TWOJE KANADYJSKIE DOLARY MOZESZ SOBIE W DUPE WSADZIC BO TYLE SA WARTE A
        KARAIBY TO TY KUTASIE Z TORONTO WIDZISZ NA FOLDERACH BO NA TO WAS STAC TAM W
        KANADZIE , I NIE PLUJ GLUPI HUJU NA POLSKE BO TAM Z PIZDY SWOJEJ MATKI KURWY
        WYSKOCZYLES TY PRZYGLUPIE , POMIOCIE POJEBANY, MYSLISZ ZE JAK DALES NOGE TO
        JESTES CZYMS LEPSZYM OD POLAKOW W POLSCE ,PO TWOJEJ WYPOWIEDZI WIDZE ZE JESTES
        IDIOTA BEZ MOZGU I FANTASTA
        • Gość: troll Re: TROLL TY SAM JESTES CHAM Z KANADY IP: *.tor.primus.ca 17.02.03, 07:16
          Gość portalu: USA napisał(a):

          > A TWOJE KANADYJSKIE DOLARY MOZESZ SOBIE W DUPE WSADZIC BO TYLE SA WARTE A
          > KARAIBY TO TY KUTASIE Z TORONTO WIDZISZ NA FOLDERACH BO NA TO WAS STAC TAM W
          > KANADZIE , I NIE PLUJ GLUPI HUJU NA POLSKE BO TAM Z PIZDY SWOJEJ MATKI KURWY
          > WYSKOCZYLES TY PRZYGLUPIE , POMIOCIE POJEBANY, MYSLISZ ZE JAK DALES NOGE TO
          > JESTES CZYMS LEPSZYM OD POLAKOW W POLSCE ,PO TWOJEJ WYPOWIEDZI WIDZE ZE
          JESTES
          > IDIOTA BEZ MOZGU I FANTASTA

          Nic mnie tak nie cieszy, frajerku na ropke (coraz drozsza, zwlaszcza w
          Europce, hehehehe) jak to, ze uda mi sie ciebie od czasu do czasu podgotowac,
          hehehehe.

          Twoj zawsze kochajacy,

          troll
      • Gość: ktoś Re: Czego oczekuja emigranci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.03, 23:12
        OJCZYZNA JEST TAM GDZIE JEST CZLOWIEKOWI DOBRZE

        I niech tak zostanie. "Skóra" na górę i zostań tam gdzie jesteś.Po co się
        pchać? Ty wiesz lepiej. Ty więcej możesz...daj sobie spokój. Zostań tam gdzie
        jesteś!!!! Please....
    • Gość: zero do kwadratu Re: Czego oczekuja emigranci IP: 209.121.52.* 16.02.03, 09:10
      wozak napisał:

      > Specjalnego traktowania na granicy w konsulacie i w Polsce .W kraju
      osiedlenia
      > sa zerami to oczekuja
      > wywyzszenia w Polsce .Wyrobnicy zagraniczni oczekuja uwielbienia skierowanego
      w
      > ich strone .
      > Dla Polski emigranci sa po prostu czyms wstydliwym .

      Dla nas niektorzy rodacy sa czyms wstydliwym ty tez
      • Gość: mgrBurak swiete slowa panie troll IP: *.proxy.aol.com 16.02.03, 11:23
        ostatnio bylem na takiej przymusowej wizycie w Polsce.
        Coraz mniej mnie wiaze z tym krajem.
    • prawdziwystarywiarus Re: Czego oczekuja emigranci 16.02.03, 13:57
      Amen, panie troll. Sam bym tego lepiej nie ujal. Moze choc w tej przystepnej
      formie to dotrze do mieszkancow raju nad Wisla.
      • wozak Do trolla 16.02.03, 22:34
        To byla prowokacja .Ja jade na takim samym wozku jak Ty .Dziekuje Tobie za bardzo dobra opinie na temat czego
        oczekuja emigranci .
        • Gość: ernest troll-debilem IP: *.morele.net / 172.16.20.* 16.02.03, 23:04
          hahahahahahahhahahhahahahaha!!!!!
          Aleś się troll naprodukował, a ile żółci!!

          Już nikt nie chce rozmawiać z burakami.
          Sami robią za drugą stronę.

          buaahahaahahahahhahahahahaahahah
          • Gość: USA TROLL TY POMIOCIE IP: *.tampabay.rr.com 16.02.03, 23:09
            TOBIE POWINNI ZDJECIE ZROBIC I W ELEMENTARZACH DZIECIOM W POLSCE POKAZYWAC JAKO
            OBRAZ POLAKA EMIGRANTA DEBILA, TY JESTES SUPER KRETYN, CO TY WOGOLE ROBISZ NA
            POLSKICH STRONACH SKORO TY TAKI KANADYJCZYK JESTES??? CO WY TEZ GLUPIE INNE
            HUJE TUTAJ ROBICIE SPIERDALAC NA AUSTRALISKJE CZY INNE PODUPCZONE STRONY A NIE
            WYZYWAC SIE NA POLSKIM INTERNECIE ZA WASZE JEBANE NIEPOWODZENIA POJEBANI
            EMIGRACYJNI FRUSTRACI, smile PEWNIE POJECHALISCIE DO POLSKI I WAS JEBAC ZACZELO ZE
            NIEKTORZY RODACY MAJA WIECEJ NIZ WY ZYJA U SIEBIE I ZWIEDZAJA SWIAT CO????
            PRZYZNAC SIE MATOLKI
            • Gość: JA Re: TROLL TY POMIOCIE IP: 216.167.186.* 17.02.03, 00:04
              Ostatnim razem jak sprawdzalem to tu jest strona dla poloni. Tzn. dla ludzi
              ktorzy nie mieszkaja w polsce. Chyba ci sie cos pomylilo w glowie bo
              przeganiasz zagranicznych polakow z tej strony. Troll, ja jestem wdzieczny
              tobie i innym czlonkom poloni dzieki ktorym sie dowiedzialem co sie na polskich
              granicach dzieje. Dzieki temu odkladam moj wyjazd do polski i nie bede mial
              zadnych problemow z polskimi chamskimi prawami. I dzieki komentarzom od ludzi z
              polski widze jak wrogo niektorzy polacy sa ustawieni na nas emigrantow. Mam
              dobre zycie tutaj w USA i nie chce zeby jacys polscy urzednicy mi to popsuli.
            • aniutek Re: TROLL TY POMIOCIE 17.02.03, 00:11
              czego sie drzesz ? i tak cie nikt nie slucha
              i ten nick..... usa, naprawde rece i nogi opadaja

              a Troll hehehehe ostro ale z sensem smile
        • Gość: John Kowalski Wozak, IP: *.wpt.ptd.net 17.02.03, 00:18
          wozak napisał:

          > To byla prowokacja .Ja jade na takim samym wozku jak Ty .Dziekuje Tobie za
          bard
          > zo dobra opinie na temat czego
          > oczekuja emigranci .

          Nie zapomnij zlozyc sprawozdania do konsulatu z wykonanego zadania. Nie
          wspominaj tylko ze sie przyznales ze to prowokacja. Konsul moze ci obciac
          pensje.
    • Gość: troll Re: Czego oczekuja emigranci - 3 IP: *.tor.primus.ca 17.02.03, 00:32
      wozak napisał:

      .W kraju osiedlenia
      > sa zerami to oczekuja
      > wywyzszenia w Polsce .Wyrobnicy zagraniczni oczekuja uwielbienia
      skierowanego w
      > ich strone .
      > Dla Polski emigranci sa po prostu czyms wstydliwym .

      Jak tak pisze i pisze to ciagle a natretnie przypomina mi sie stary kawal:

      Baba miala wrzod na dupie. Poszla do lekarza, lekarz ja obejrzal, wypisal
      recepte i skierowal do apteki. Baba poszla, ale po drodze oglada recepte na
      wszystkie strony, bo takiej dziwnej jeszcze nie widziala. Na recepcie bowiem
      stoi: WND DBC ITGP. Aptekarz obejrzal recepte i zabiera sie do jej realizacji,
      ale zaintrygowana baba prosi go zeby jej powiedzial co na recepcie stoi
      napisane. "A prosze bardzo." - mowi uprzejmy farmaceuta - tam jest napisane:

      W-rzod
      N-a
      D-upie
      D-ac
      B-yle
      C-o
      I
      T-ak
      G-owno
      P-omoze

      Tak, ze i pewnie moje, starego wiarusa, czy jeszcze czyjes inne pisanie psu na
      bude sie zda. Chociaz ... pocieszam sie, ze ponoc kropla drazy kamien, wiec
      moze te chmyzy tez cos zrozumieja. Wracajmy zatem do tego nieszczesnego
      intelektualnego baka, ktorego puscil kretyn podpisujacy sie "wozak".

      > Specjalnego traktowania na granicy w konsulacie i w Polsce

      Alez nie! My chcemy wlasnie normalnego traktowania, bo specjalnie to wy nas
      traktujecie od lat (cudzoziemcow obojetnej masci zreszta tez). Wasze
      specjalnie to znaczy z buta, to znaczy prezentowana non-stop na granicach,
      konsulatach i w kraju nieslychana demonstracja agresywnego chamstwa,
      aroganckiej ignorancji, zenujacej niekompetencji i totalnego braku
      profesjonalizmu. Jak to ktos tu w jednym z watkow okreslil: wy sie towarzysze
      nawet zesrac nie potraficie. Bylem w roku 1988 w ambasadzie polskiej w Atenach
      smiech mnie pusty ogarnal, a pozniej litosc i trwoga - totalne lekcewazenie
      interesantow, totalny brak znajomosci jezyka greckiego lub chocby
      angielskiego, totalny chaos, zamieszanie, nieuprzejmosc, etc. etc. Chuj z
      nimi, burakami, powiedzialem sobie, czego sie mozna po komunie spodziewac.
      Mija 15 lat i czytam sobie w "newsach" i gazetach jak wyglada praca konsulatu
      w Toronto. O, do diabla to chyba tych gamoni ordynarnych z Aten tu
      przeniesli! "Glupcze, tak wygladaja polskie 'placowki' na calym swiecie" -
      oswieca mnie przyjaciel-podroznik.

      Jak wyglada na granicach, nie bede sie rozwodzil. Albo sami zderzyliscie sie z
      tymi partyzantami, albo juz sie naczytaliscie tu i gdzie indziej jak to
      wyglada. Dorzuce tylko jeszcze smakowita anegdotke od siebie. Brat pojechal
      wiosna do Polski. Przebywal wowczas legalnie w USA oczekujac na zielona karte
      z racji malzenstwa. Posiadal rowniez kanadyjski "landed immigrant" co jest
      nieistotne w tym przypadku ale wazne dla dalszego ciagu opowiesci.
      Aha, "landed immigrant" to byla kserokopia, dlatego, ze kiedys zgubil
      oryginal, wiec jak zglosil to Immigration Canada, oni sobie to odnotowali i
      naniesli poprawki w dokumentach, a jemu wpieli do paszportu polskiego kopie ze
      swoim stemplem. Pojechal na krotkie odwiedziny do Polski. Przed wyjazdem
      pobral z INS oficjalna "bumage" pozwalajaca mu wjechac z powrotem do USA. No i
      polski wazny paszport. Przy wyjezdzie z Polski (samolot lecacy do USA)
      nieprzyjemny (ciekawe, czy sa tam jacys przyjemni) gbur w mundurze SG na
      lotnisku w W-wie burczy ze swojej budy:

      "Paszport prosze!"

      Dostal paszport. Przekartkowal, znalazl ta kopie.

      "Dlaczego kopia, ma byc orginal?!" - wyburczal.

      "Kanadyjczykom wystarcza, sami to wystawili. Zreszta chyba nie musimy o tym
      rozmawiac, bo ja lece do Stanow?" - odparl flegmatycznie brat.

      "Zielona karte!" - szczeknal typ.

      Brat podal mu "bumage" z INS.

      "A to co takiego?" - wrzasnal umundurowany burak.

      "To jest oficjalny dokument z INS uprawniajacy mnie do powrotu do Stanow
      Zjednoczonych. Prosze sie zapoznac z jego trescia." - brat na to spokojnie,
      zwyczajny narodowego chamstewka.

      Bydle sie "zapoznaje", wodzac oczami po papierze i obracajac go na wszystkie
      strony. Widac, ze czytac, glupek, nie umie. Kto wuja posadzil w
      miedzynarodowym porcie lotniczym? Ale po co mu znajomosc obcego jezyka, on ma
      przeciez "wadze"!

      Bydle sie "zapoznalo" i machnelo reka zeby przechodzic.

      Powiedzialem bratu, ze mial duzo szczescia, bo bydle graniczne moglo sobie
      dotad czytac ten papier do odlotu samolotu i narobic gnoju, tak "for
      laughters".

      Podobno baba w recepcji konsulatu w Toronto nie kuma angielskiego ni w zab.
      Jak sie trafi Kanadyjczyk to go pyta z uprzedzajaca grzecznoscia "Uot ju
      uont?", nie wiadomo zreszta po co, bo odpowiedzi i tak nie zrozumie. Kanadol
      korzysta z pomocy przypadkowych osob, a jak sie pomoc nie trafi, to Kanadola
      zmartwienie a nie jej. Niech sie buc, hamburgerami karmiony, ludzkiej mowy
      wyuczy.

      Opowiadala mi niedawno dentystka, ze kupila w Europie probki materialow z
      jakiejs firmy szwajcarskiej. Wyprobowala (na pacjentach hehehe), a ze
      materialy byly dobre, wiec chciala zamowic wiecej. Firma nie miala jednak
      przedstawicielstwa w Kanadzie, a dentystka w Internecie niegramotna, wiec
      zadzwonilia z glupia frant do konsulatu szwajcarskiego czy by jej nie znalezli
      w swoich zrodlach adresu tej firmy. Znalezli na poczekaniu, podali, i
      zaproponowali, ze oni ten jej list-zamowienie moga wziac, bo nazajutrz rusza
      kurier z poczta dyplomatyczna, bedzie szybciej. Tak tez zrobili. Po 2 dniach
      miala odpowiedz i potwierdzenie zamowienia. Wyobrazacie sobie podobna sytuacje
      z udzialem konsulatu polskiego? Buahahahaahaha

      Na razie ide sie napic patriotycznie "Canadian Club", bo przyszli znajomi.
      Ciag dalszy nastapi.
      • Gość: troll Re: Czego oczekuja emigranci - 3 - UP IP: *.tor.primus.ca 17.02.03, 05:37
        Up. Podpycham sie sam do gory, bo nie wszyscy czesc 3 czytali, a i
        chomiczka_glupeczka trzeba zepchnac w niebyt smile.
    • schnitzel wozak i troll 17.02.03, 05:59
      wozak: gratuluje postu, na ktory dal sie zlapac maniak troll. Tylko od kiedy ty
      tlumaczysz swoje posty? Mnie nigdy nic nie tlumaczyles - widac czasy tak
      straszne nadeszly, ze brak intelektu uwaza sie za normalnosc.

      troll, nie jestem ciebie w stanie przeczytac bo belkoczesz w kolko o tym samych
      i z kazdej strony na przemian w niesamowitych rozmiarach. Czy to naprawde tak
      trudno znalezc dzisiaj prace w Kanadzie, ze mozesz na swoje dywagacje poswiecic
      tak wiele czasu? Chlopie, wez sie za siebie i odjeb sie od zniczu Prometeusza-
      juz on sie sam zjara.
      • Gość: troll Re: wozak i troll IP: *.tor.primus.ca 17.02.03, 07:23
        Hehehehe, ja pracuje chlopaczku, i to za dobre pieniazki, a czasu mam tyle, bo
        to juz ta gorna warstwa, lapciu lipowy.
    • Gość: troll Re: Czego oczekuja emigranci - 4 IP: *.tor.primus.ca 17.02.03, 07:11
      wozak napisał:

      > Specjalnego traktowania na granicy w konsulacie i w Polsce .W kraju
      osiedlenia
      > sa zerami to oczekuja
      > wywyzszenia w Polsce .Wyrobnicy zagraniczni oczekuja uwielbienia
      skierowanego w
      > ich strone .
      > Dla Polski emigranci sa po prostu czyms wstydliwym .

      Dobra, znajomi poszli w pizdu, ale ja ciagle mam ten "Canadian Club"
      (zajebalem najwieksza flaszke!). Zostawili jeszcze duza flaszke "Cresta Roja"
      (good stuff - Renka wyprobuj w restauracji, kto by pomyslal, ze nad Niagara
      moga cos takiego wyprodukowac ze zmarznietych winogron), wiec lykam i
      odpowiadam wozakowi, ktory twierdzi, ze jedzie na tym samym wozku, co reszta
      emigrantow. Niech mu bedzie - obojetne, kto on zacz, jego post to punkt
      wyjscia. Jedziemy dalej z tym koksem:

      Tak wiec, oczekujemy normalnego traktowania na granicy, w konsulatach i w kraju
      - gdzie celnik, pogranicznik i stewardessa LOT robia swoje uczciwie i
      uprzejmie, majac to zawsze na uwadze, ze to oni sa, jak dupa od srania, od
      uprzejmej i kulturalnej obslugi podroznego, a nie od pomiatania nim, okradania
      go i interesowania sie wszystkim co do nich, kutasow wszedobylskich, nie
      nalezy. Na przeszkolenie do Londynu, Paryza, Toronto i tysiaca innych
      normalnych miejsc cywilizowanego swiata, wy chomata przepocone. Kiego chuja
      funcjonariusz SG interesuje sie czy ja mam prawo wjazdu to USA, Kanady czy
      Australii? To nalezy do przedstawicieli LOT, bo tenze LOT bedzie musial mnie
      na swoj koszt odwozic do RPL, jesli mnie tam nie wpuszcza, ale jemu chuj do
      tego zlamany. Dlaczego specjalistka od bezpieczenstwa interesuje sie ile ja
      alkoholu wioze? To chyba domena celnika i to raczej w kraju docelowym niz w
      Warszawie? Alec tam, "une" wszystkie interesuja sie "wszystkiem", bo trzeba
      podroznemu pokazac, kto ma "wadze" i ze tu nie Kanada, USA, czy inna
      wiesniacka Australia (my sa przeca w Europie, ni?)

      >W kraju osiedlenia sa zerami to oczekuja wywyzszenia w Polsce

      Tak bardzo chcielibyscie w to uwierzyc, co? Jak juz maja "dulary", to niech
      chociaz je maja ze sprzatania kibli!

      A taki chuj jak prezesa szyja - chcialoby sie powiedziec. Wbrew waszym
      goracym, a daremnym zyczeniom, Polonia po roku 80-tym i dalej to nie ta stara
      Polonia, ktora ledwie pisac i czytac po polsku umiala. Ja jej zreszta nie
      winie ani sie z niej nie wysmiewam - takie byly czasy, tym bardziej, ze
      ci "niepismienni" i "kible sprzatajacy" czesto byli zolnierzami PSZ na
      Zachodzie, ktorzy litrami krwi placili, za to zeby jedna czy druga hiena dzis
      rzekomo wolna Polske rozkradala, jebala bezczelnie kraj i Polonie na dokladke,
      a mlody i zdolny krajowy profesjonal (taki jak ten "informatyk", co skasowal
      ostatnio caly e-mail www.gazeta.pl, hehehehe) za swoim rzadem polsko-
      europejsko-spizdzialym sie goraco ujmowal. Pewno dzisiaj w grobach wiruja jak
      wrzeciona.

      Wracajac do terazniejszosci, policzcie no sobie chloptasie pszenno-buraczani,
      ilu emigrantow pracuje na wiekszych i mniejszych uczelniach US,CA,AU (i nie
      wykladaja tam bynajmniej kafelkow). Ilu zajmuje moze nie najwyzsze, ale
      przynajmniej solidne srednie stanowiska w administracjach roznego szczebla i
      silach zbrojnych swych krajow osiedlenia. Ilu inzynierow i technikow pracuje w
      renomowanych firmach zachodnich. Ilu informatykow, pielegniarek, technikow
      roznych specjalnosci zajelo nalezne im z racji intelektu, uporu i pracowitosci
      miejsca w swoich nowych spoleczenstwach, gdzie takie wartosci sa w cenie. Ilu
      wlascicieli prywatnych mniejszych i wiekszych biznesow - restauracji, stacji
      benzynowych, stacji obslugi samochodow, firm transportowych, dentystow,
      lekarzy, prawnikow i mozna by tak wyliczac ad mortum defecatum. I, tu mam
      bardzo dla was nieprzyjemna wiadomosc, ziomkowie antypolonijni - to sa
      wszystko emigranci/imigranci w pierwszym pokoleniu, to ci co przybyli z Polski
      w ostatnim dwudziestoleciu. Wiem, ze was tam chuj strzela, bo wy wiecie, ze to
      prawda. A wiecie, ze ci ludzie nie dadza swoim dzieciom pracowac w fabrykach?
      One pojda na uczelnie i zajda jeszcze wyzej niz ich rodzice. Beda mieli wplywy
      i pieniadze.

      I tu zaczyna sie rowniez i nasz dramat - prawdziwie wolna i normalna,
      cywilizowana Polska mialaby i w dzisiejszej Polonii i w tych Amerykanach,
      Kanadyjczykach, Australijczykach, i innych jutra dobrych i wiernych
      ambasadorow zawsze odczuwajacych sentyment do kraju pochodzenia i zyczacych mu
      jak najlepiej. Czy wy zdajecie sobie sprawe, jak trudno jest utrzymac
      pierwiastek polski (ten wlasciwy, hehehehe) w dzieciach tu urodzonych?
      Dziekujemy za pomoc w tym trudzie; jesli to tak dalej pojdzie, te dzieci
      powiedza kiedys, tak jak syn jednego z korespondentow tego forum: "A ja tam
      Polske jebie". Dzieki zachlannosci, glupocie i zle woli paru kosmonautow
      bosych usilujacych podlym szantazem wyrwac pare "dularow" za paszporty i
      pokazac kto tu "wadza".

      A teraz drodzy parafianie, wpierdolcie sie na odmiane w podarta harmonie i
      zaczekajcie na ciag dalszy moich "exposee". Winiawe juz obalilem i ide komara
      zdusic. W Polsce juz 7, a wiec "poranna witaj zmiano, to zycie twe",
      hehehehehe.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Czego oczekuja emigranci - 4 17.02.03, 10:53
        Troll, szkoda, ze tak malo Polakow w kraju to rozumie.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        • pajacyk_w_dupe_rzniety LUIZA :) 17.02.03, 15:03
          LUIZA A W TYM OGRODZIE TO OBCIGASZ PALE DOBRZE CZY JUZ NIE? TY STARA KURWO
      • Gość: USA TEN TROLL TO MENTALL CASE IP: *.tampabay.rr.com 19.02.03, 01:23
        CZYTAJAC TEGO TROLLA MAM WRAZENIE ZE FACET NIE MA CZEGO ZROBIC Z SWOIM ZYCIEM
        ZA DUZO CZASU NA REKACH ZA MALO ZAJEC,ZA MALO MA TEZ WIEDZY O SWIECIE TO TYPOWE
        DLA TEGO TYPU SFRUSTROWANYCH OSOBNIKOW
    • Gość: troll Dzieki za poparcie, hehehehe IP: *.tor.primus.ca 17.02.03, 07:18
    • Gość: troll Popatrzcie tylko ilu w.....ch, hehehe, .... IP: *.tor.primus.ca 17.02.03, 07:28
      ... moja pisaninka. Ciekawe, ilu z nich to Polaczkowie marni, a zawistni, a
      ilu platni zawodowcy? Pies ich jebal tak czy inaczej, hehehehe.
      • Gość: Me- 110 Re: Troll,YOU'RE SIMPLY THE BEST !!! IP: *.bc.hsia.telus.net 17.02.03, 09:33
      • Gość: Karol. Bardzo dobre spostrzezenia panie Troll. .... IP: 24.150.212.* 18.02.03, 00:45
        Panie Troll ! przeczytalem wszystko i zgadzam sie z panem co do kropki , jak
        wyglada ta nowa polska demokracja nie wiem /od przeszlo 20 lat nie bylem tam i
        prawdopodobnie nie bede /, wole lezec do gory brzuchem na Hawajach niz widziec
        wlaaadze PRL-bis i ich zaslinionych z zazdrosci poddanych w twarzowych
        beretach , z flaszka wodki w lapach i powtarzajacych jak mantre ..."bo my som
        przedmurze" , "bo my som sumienie narodow i nom sie nalezy".
      • schnitzel Troll i mysz 18.02.03, 01:51
        Ytoll, czy takiego slownictwa uzywa gorna warstwa? No, moze gorna warstwe
        przedhistorycznego zeschlego gowna.

        Mysz, skad to iniesienie? Co ci idzie nie tak? Wyraznie nie jestes soba.
    • Gość: wowa Re: Czego oczekuja emigranci IP: *.dial.mtl1.sprint-canada.net 18.02.03, 00:03
      tow nie potrzebuja polonii ,oni wykupia w zachodnich gazetach tak na poczatek za 600 tys usd kampanie
      reklamowa wodka polonez szopen i krakowiak
      takie to orly
      troll to bylo ijest dobre niech bazanty sobie poczytaja mimo ze nie smieszne dla nich
      • Gość: Renka Re: Czego oczekuja emigranci IP: *.home.cgocable.net 18.02.03, 01:42
        A ja oczekuje poprawy pogody, bo mnie snieg zasypuje, a wycieraczki mi sie
        popsuly.I nie moge przybyc do mojej pustej restauracji, za co przepraszam
        klientow.
        Chyba sie nawet uciesza, bo nie beda musieli znowu jesc tego czerwonego lub
        bialego barszczu smile
        A tak poza tym, to drzewa skrzypia i jezioro zamrozilo na bialo.I wszystkie
        trolle siedza gleboko pod ziemia, gdzie mroz nie dochodzi.
    • dreptak2k Re: Czego oczekuja emigranci 18.02.03, 02:17
      Troll!

      Bardzo to wszystko trafnie ujales. Malo tego, napisales to wszystko w jezyku
      przyswajalnym dla przecietnego polskiego decydenta. Ma to jednak jedna powazna
      wade: takiej ilosci tekstu przecietny polski polityk nie jest w stanie
      przeczytac za jednym zamachem, zajmie mu to kilka miesiecy. Z drugiej strony
      ma przeciez caly tabun sekretarek (i to ladnych!) wiec moze ktoras mu to
      glosno przeczyta.
      Pozdrowienia
    • Gość: anty-burak Racja,oburzenie dupkow tylko to potwierdza IP: *.103.252.64.snet.net 18.02.03, 04:37
      Hehe,po prostu zal ich za d..e sciska ze gowno moga z robic ze swoimi DULARAMI,
      ktore hamerycki Zyd im z laski podarowal na odczepnego, w obecnej Polsce.
      Swoja droga wiekszosc obecnej Polonii to CIEZKO sfrustrowani idioci,
      co dobitnie widac na tym forum.
      Z cyklu: ciemnota wyjechala za granice i sie wymandrza..
      • Gość: kasznkamazowiecka Re: Racja,oburzenie dupkow tylko to potwierdza IP: 65.112.226.* 09.03.03, 15:24
        Po codziennych sukcesach jakie odnosicie w Polsce widac kto tam
        zostal....Pozdrowko,
    • Gość: wowa Re: Czego oczekuja emigranci IP: *.dial.mtl1.sprint-canada.net 18.02.03, 23:11
      moze jakis morelowy chlopak przeczyta teksty Trolla i zrozumie choc jedno zdanie
      czy oczekuje duzo od tego pierd... pekinu
      • Gość: morelowy chlopak Re: Czego oczekuja emigranci IP: *.proxy.aol.com 08.03.03, 13:07
    • Gość: vivian1 Re: troll ......... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.03.03, 14:42
      Dobrze gadasz. Na moje konto, jeszcze jedna szklaneczke CC.
    • Gość: kaszankamazowiecka Re: Czego oczekuja emigranci IP: 65.112.226.* 09.03.03, 14:51
      wozak napisał:

      > Specjalnego traktowania na granicy w konsulacie i w Polsce.W kraju
      >osiedlenia sa zerami to oczekuja wywyzszenia w Polsce .Wyrobnicy zagraniczni
      >oczekuja uwielbienia skierowanego w ich strone .
      > Dla Polski emigranci sa po prostu czyms wstydliwym.
      Jestes pewien, ze jestesmy? A moze jest odwrotnie? A moze to wlasnie Polska i
      wydarzenia w Kraju sa powodem, ze czasami o tych wlasnie wydarzeniach, nie
      chcemy lub wolimy mieszkancom USA Canady czy tez AUS. nie wspomiac.
      W ciagu krotkiego okresu czasu, udalo sie wam i to z niespotykanym nigdzie w
      swiecie powodzeniem, polozyc na lopatki srodkowoeuropejski kraj o wdziecznej
      nazwie Polska.To czego nie udalo sie zrobic zaborcom przez lat ponad 160,
      rodacy zrobili bardzo szybko i skutecznie. Brawo.
      jezeli chodzi o sprawe emigrantow..... Z tym przesadziles i to niezle.
      Emigracja z lat siedemdziesiatych i ta pozniejsza bardzo sie rozni od tej z lat
      przedwojennych i powojennych. MY PRZYJECHALISMY TU Z ZAWODAMI I WYKSZTALCENIEM.
      Wielu z nas zajmuje dosyc powazne stanowiska i jest nas coraz wiecej.
      Nie jestem tu WYROBNIKIEM....jestem cenionym pracownikiem.
      I wszedzie traktowany jestem jako OBYWATEL tego kraju, pomimo tego, ze po 24
      latach pobytu w dalszym ciagu mowie z akcentem. NIE JESTESMY ZERAMI to wlasnie
      wy w Posce tak jestescie i to WSZEDZIE. W kazdym, urzedzie czekaja z
      rozwalonymi ryjami na jedno - lapowke.
      A wasze uwielbienie tak naprawde to mam dupie. Chce tylko jednego - zostawcie
      mnie w spokoju. Jezeli przyjade do Polski to na granicy spodziewam sie tylko
      jednego - uznie mojego obywatelstwa (usa) i pare slow od WOPisty---PRZYJEMNEGO
      POBYTU W POLSCE. To wszystko. Uwielbienie mozecie zachowac dla kogos innego.
    • luiza-w-ogrodzie Troll... 10.03.03, 04:42
      Nic dodac, nic ujac. Poczytalam, obtarlam lzy smiechu, a teraz tracam sie z
      Toba szklaneczka (australijskiego rieslinga).

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      W szeleszczacym gaszczu uroczynu
      • jajecznical Re: Troll...a teraz tracam sie z.. 10.03.03, 05:54
        ALKOHOLICZKA Z ZADOOPIA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka