IP: 66.53.8.* 08.03.03, 22:04
Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma a prawda jest taka, ze w domu najlepiej.Do
wszystkich co chca wyjechac z Polski na stale- nie robcie tego bo bedziecie
zalowali a wrocic jest bardzo ciezko.
Obserwuj wątek
    • Gość: googoo Re: emigracja IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 22:06
      ?  Kanada-emigracja  adres: *.visp.energis.pl
         Gos´c´: ka   03-03-2003 15:52 odpowiedz na list  odpowiedz cytuja˛c
         Witam wszystkich serdecznie,
         Jestem na tym forum pierwszy raz i widze˛, z˙e jest tu duz˙o ludzi
         mieszkaja˛cych poza Polska˛. W zwia˛zku z tym mam pytanie: Czy ktos´ z
      Was zna
         sposób, aby legalnie wyemigrowac´ do Kanady? Oboje jestes´my
      m?odzi, ja jestem
         dopiero co po studiach, a ma˛z˙ ma ukon´czona˛ szko?e pomatyralna˛ i
      10 lat
         prowadzi swoja˛ firme˛, ale juz˙ mu sie˛ znudzi?o. Coraz wyraz´niej
      niestety
         widac´, z˙e nie ma szans, aby w Pol;sce by?o lepiej, a z˙ycie ma sie˛
      tylko
         jedno... Zatem, jes´li znacie jakies´ drogi, be˛de˛ bardzo wdzie˛czna...
         Pozdrawiam
         

         ?  Re: Kanada-emigracja  adres: *.sympatico.ca
            Gos´c´: Marcus   03-03-2003 15:57 odpowiedz na list  odpowiedz
      cytuja˛c
            Temat byl j?  Kanada-emigracja  adres: *.visp.energis.pl
         Gos´c´: ka   03-03-2003 15:52 odpowiedz na list  odpowiedz cytuja˛c
         Witam wszystkich serdecznie,
         Jestem na tym forum pierwszy raz i widze˛, z˙e jest tu duz˙o ludzi
         mieszkaja˛cych poza Polska˛. W zwia˛zku z tym mam pytanie: Czy ktos´ z
      Was zna
         sposób, aby legalnie wyemigrowac´ do Kanady? Oboje jestes´my
      m?odzi, ja jestem
         dopiero co po studiach, a ma˛z˙ ma ukon´czona˛ szko?e pomatyralna˛ i
      10 lat
         prowadzi swoja˛ firme˛, ale juz˙ mu sie˛ znudzi?o. Coraz wyraz´niej
      niestety
         widac´, z˙e nie ma szans, aby w Pol;sce by?o lepiej, a z˙ycie ma sie˛
      tylko
         jedno... Zatem, jes´li znacie jakies´ drogi, be˛de˛ bardzo wdzie˛czna...
         Pozdrawiam
         

         ?  Re: Kanada-emigracja  adres: *.sympatico.ca
            Gos´c´: Marcus   03-03-2003 15:57 odpowiedz na list  odpowiedz
      cytuja˛c
            Temat byl j?  Kanada-emigracja  adres: *.visp.energis.pl
         Gos´c´: ka   03-03-2003 15:52 odpowiedz na list  odpowiedz cytuja˛c
         Witam wszystkich serdecznie,
         Jestem na tym forum pierwszy raz i widze˛, z˙e jest tu duz˙o ludzi
         mieszkaja˛cych poza Polska˛. W zwia˛zku z tym mam pytanie: Czy ktos´ z
      Was zna
         sposób, aby legalnie wyemigrowac´ do Kanady? Oboje jestes´my
      m?odzi, ja jestem
         dopiero co po studiach, a ma˛z˙ ma ukon´czona˛ szko?e pomatyralna˛ i
      10 lat
         prowadzi swoja˛ firme˛, ale juz˙ mu sie˛ znudzi?o. Coraz wyraz´niej
      niestety
         widac´, z˙e nie ma szans, aby w Pol;sce by?o lepiej, a z˙ycie ma sie˛
      tylko
         jedno... Zatem, jes´li znacie jakies´ drogi, be˛de˛ bardzo wdzie˛czna...
         Pozdrawiam
         

         ?  Re: Kanada-emigracja  adres: *.sympatico.ca
            Gos´c´: Marcus   03-03-2003 15:57 odpowiedz na list  odpowiedz
      cytuja˛c
            Temat byl juz wielokrotnie omawiany na forum,najlepsze informacje
      dostaniesz w
            ambasadzie kanadyjskiej mozesz sprawdzic napewno maja strone
      internetowa
            poswiecona emigracji,zycze szczescia.
            

            ?  Re: Kanada-emigracja
               ertes   03-03-2003 17:21 odpowiedz na list  odpowiedz cytuja˛c
               
               Szanse: 0
               Sorry.
               

               ?  Re: Kanada-emigracja  adres: *.sympatico.ca
                  Gos´c´: troll   03-03-2003 17:35 odpowiedz na list  odpowiedz
      cytuja˛c
                  ertes napisa?:
                  
                  >
                  > Szanse: 0
                  > Sorry.
                  
                  Nieprawda, spotkalem kilka osob, ktore w ostatnich kilku latach
      zalapaly sie w
                  kategorii "Skilled Immigrants". Jest to na pewno trudne, warunki,
      kasa, (~CAD
                  15,000 na dwie osoby), etc., ale ... kto ryzykuje ten w Polsce nie
      siedzi.
                  Problem polega na tym, ze kolejka w tej kategorii jest teraz w
      konsulacie w
                  Polsce tak duza, ze ponoc zajmuje 2 lata, zanim ktos w ogole
      spojrzy na
                  papiery. To jest wiadomosc nie sprawdzona - moze trwa dluzej,
      moze krocej. Badz
                  pesymistka, nigdy nie bedziesz rozczarowana.
                  

                  ?  Re: Kanada-emigracja  adres: *.broadcom.com
                     Gos´c´: Tomek   03-03-2003 19:50 odpowiedz na list  odpowiedz
      cytuja˛c
                     Z calym szacunkiem ale szanse ta pani ma rowne 0.
                     Rzuc okiem na strone gdzie mozna sobie zrobic test punktowy.
                     Maz nie ma studiow wiec dostanie znikoma ilosc punktow.
                     Pani owa wlasnie konczy studia czyli nie ma stazu pracy a
                     wiec zero punktow. 75 to minimum.
                     Nie ma sily. Przepisy sie zmienily w zeszlym roku
                     (06/02). Jest duzo trudniej dostac wymagana ilosc punktow
                     w porownaniu do tego co przed.
    • cantroll Buahahahahahahahahaha 08.03.03, 22:09
      Ladny bullshit, hehehehe
      • Gość: gogo Re: Buahahahahahahahahaha IP: 66.53.8.* 08.03.03, 22:18
        Nie pisze czegos wyssanego z palca.{Ciekawa jestem ile lat mieszkasz za
        granica, ile miales lat z chwila wyjazdu i gdzie teraz mieszkasz.}
        • Gość: goo-goo Re: Buahahahahahahahahaha IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 22:33
          Ja jestem ciekaw kiedy umrem ... zobaczymy!

          PS. Pare agencji przedtem bankowo zaliczem!
          • Gość: troll Re: Buahahahahahahahahaha IP: *.sympatico.ca 08.03.03, 23:07
            A ja lubie beemki ...
    • biurokratka Re: gogo, chcesz wrocic czy wyjechac. 09.03.03, 15:17
      Wyjechalas a teraz zalujesz?
      Zmien miejsce pobytu, ale nie zawracaj z drogi ktora juz obralas.
      • Gość: gogo Re: gogo, chcesz wrocic czy wyjechac. IP: *.27.120.24.lvcm.com 09.03.03, 16:32
        biurokratka napisał:

        > Wyjechalas a teraz zalujesz?
        > Zmien miejsce pobytu, ale nie zawracaj z drogi ktora juz obralas.

        Wyjechalam z kraju jako bardzo mloda i niedojrzala psychicznie osoba. Inne
        wartosci w zyciu mialy dla mnie znaczenie inne dzisiaj. Jestem zmeczona
        hipokryzja amerykanow, pogonia za dolarami, udawaniem ze wszystko jest cacy
        kiedy nie jest. Ja wiem, ze caly swiat zwariowal i chyli sie ku koncowi, ale
        moze dlatego chce w takim czasie byc z ludzmi na ktorych moge liczyc a oni sa w
        Polsce. Spytasz czemu nie wracam, czy wiesz co to znaczy" stuck"? Poza tym
        wcale nie jestem tak pewna tego czy chcialabym mieszkac w Polsce, w Europie to
        tak, ale w Polsce dzisiejszej chyba bym sie nie odnalazla. Mysle, ze to jest
        moj problem, ktorego nie mozna rozwiazac - w Ameryce sie nie "odnalazlam" a w
        Polsce "juz bym sie nie znalazla". Mozesz to skomentowac zlosliwie jak tylko
        tobie sie podoba, po raz pierwszy od wielu lat mialam okazje powiedziec
        szczerze o moim" stanie ducha".
        • Gość: jot-23 Re: gogo, chcesz wrocic czy wyjechac. IP: *.dyn.optonline.net 09.03.03, 16:36
          Gość portalu: gogo napisał(a):

          > biurokratka napisał:
          >
          > > Wyjechalas a teraz zalujesz?
          > > Zmien miejsce pobytu, ale nie zawracaj z drogi ktora juz obralas.
          >
          > Wyjechalam z kraju jako bardzo mloda i niedojrzala psychicznie osoba. Inne
          > wartosci w zyciu mialy dla mnie znaczenie inne dzisiaj. Jestem zmeczona
          > hipokryzja amerykanow, pogonia za dolarami, udawaniem ze wszystko jest cacy
          > kiedy nie jest. Ja wiem, ze caly swiat zwariowal i chyli sie ku koncowi, ale
          > moze dlatego chce w takim czasie byc z ludzmi na ktorych moge liczyc a oni
          sa w
          >
          > Polsce. Spytasz czemu nie wracam, czy wiesz co to znaczy" stuck"? Poza tym
          > wcale nie jestem tak pewna tego czy chcialabym mieszkac w Polsce, w Europie
          to
          > tak, ale w Polsce dzisiejszej chyba bym sie nie odnalazla. Mysle, ze to jest
          > moj problem, ktorego nie mozna rozwiazac - w Ameryce sie nie "odnalazlam" a
          w
          > Polsce "juz bym sie nie znalazla". Mozesz to skomentowac zlosliwie jak tylko
          > tobie sie podoba, po raz pierwszy od wielu lat mialam okazje powiedziec
          > szczerze o moim" stanie ducha".

          zaraz tam szczerze, zaczniesz sie zblizac do szczerosci, kiedy przestaniesz
          zwalac swoje znudzenie zyciem na "hipokryzje amerykanow"
          • Gość: gogo Re: gogo, chcesz wrocic czy wyjechac. IP: *.27.120.24.lvcm.com 09.03.03, 16:57
            To nie jest znudzenie, to jest rozczarowanie. A rozczarowana jestem dzieki
            ameryce, gdzie to taka miala byc " wolnosc i demokracja", tyle tu tej wolnosci
            co w wiezieniu. Wszyscy sa zyja w ameryce wiedza co mam na mysli.
            • Gość: jot-23 Re: gogo, chcesz wrocic czy wyjechac. IP: *.dyn.optonline.net 09.03.03, 17:05
              Gość portalu: gogo napisał(a):

              > To nie jest znudzenie, to jest rozczarowanie. A rozczarowana jestem dzieki
              > ameryce, gdzie to taka miala byc " wolnosc i demokracja", tyle tu tej
              wolnosci
              > co w wiezieniu. Wszyscy sa zyja w ameryce wiedza co mam na mysli.

              ja zyje w ameryce i nie wiem co masz na mysli. Podejzewam, ze mialas bardzo
              naiwne wyobrazenie o tym co "wolnosc i demokracja" maja znaczyc, i stad
              rozczarowanie. Rozumiem ze wiezienie to zamkniecie w odosobnieniu , godzinny
              spacer po placu i kapiel raz na tydzien. Zastanawiam sie gdzie ty jestes, ze
              takie masz zycie.
              • Gość: gogo Re: gogo, chcesz wrocic czy wyjechac. IP: 216.167.186.* 09.03.03, 17:33
                Ja mam cos zle w glowie, to przeciez musi byc wina kogos innego. Amerykanie sa
                w poblizu to na pewno ich wina jest!
            • ertes Re: gogo, chcesz wrocic czy wyjechac. 09.03.03, 17:07
              Mieszkam w Ameryce a jednak nie wiem o czym mowisz.
              Wiec jak to jest? Moze zamiast krytykowac spojrz na
              siebie i zobacz czy to Ty n ie jestes problemem dla samej
              siebie.
              • Gość: gogo Re: gogo, chcesz wrocic czy wyjechac. IP: *.27.120.24.lvcm.com 09.03.03, 17:35
                ertes napisał:

                > Mieszkam w Ameryce a jednak nie wiem o czym mowisz.
                > Wiec jak to jest? Moze zamiast krytykowac spojrz na
                > siebie i zobacz czy to Ty n ie jestes problemem dla samej
                > siebie.

                Masz w zupelnosci racje, biore zycie zbyt serio.Jestem pesymistka{ mam nadzieje
                ze nie jest to karane}, przez wiele lat dostawalam w dupe w ameryce,
                niezupelnie z mojej przyczyny. Dzisiaj mocno stoje na nogach, ale lata "dolu"
                nauczyly mnie wiele.Przede wszystkim patrze na rzeczywistosc z innej
                perspektywy.
                • Gość: --Michal Wezwac tlumacza! IP: *.tiaa-cref.org 10.03.03, 16:52
                  Albo redaktora "Trybuny ludu"! Jak jaest chujowo to sie pisze. Dostalem, kurwa
                  mac bilet od kamerym a ja nie wiedzialem ze tam jest kamera i to mnie wkurwia,
                  bo to wina kamery nie moja. A nie ze "dostalem w dupe i mnie to nauczylo innych
                  perspektyw". Co to oznacza!?
    • biala-twarz Re: emigracja 09.03.03, 17:20
      Gość portalu: gogo napisał(a):

      > Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma a prawda jest taka, ze w domu najlepiej.Do
      > wszystkich co chca wyjechac z Polski na stale- nie robcie tego bo bedziecie
      > zalowali a wrocic jest bardzo ciezko.



      Nie rozumiem dlaczego wszystkim chcesz radzic i wmawiac , ze emigracja
      to jest cos zlego. Jesli Tobie jednej sie nie udalo (nie znamy przyczyn)
      to wcale nie znaczy , ze wszyscy emigranci odczuwaja to samo.
      Kazdy ma inne cele , wartosci. Napisz w jakim stanie mieszkasz i troche
      wiecej o tym swoim rozczarowaniu...bo wszystkich zaciekawilas.
      Jesli chodzi o porozumienie sie z ludzmi z Polski po ...nastu latach
      na emigracji to stawiam duzy znak zapytania. Piszesz ze sie zmienilas , a
      myslisz , ze Oni nie ...?
      • Gość: gogo Re: emigracja IP: 63.93.61.* 09.03.03, 19:17
        biala-twarz napisał:

        > Gość portalu: gogo napisał(a):
        >
        > > Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma a prawda jest taka, ze w domu najlepiej.D
        > o
        > > wszystkich co chca wyjechac z Polski na stale- nie robcie tego bo bedzieci
        > e
        > > zalowali a wrocic jest bardzo ciezko.
        >
        >
        >
        > Nie rozumiem dlaczego wszystkim chcesz radzic i wmawiac , ze emigracja
        > to jest cos zlego. Jesli Tobie jednej sie nie udalo (nie znamy przyczyn)
        > to wcale nie znaczy , ze wszyscy emigranci odczuwaja to samo.
        > Kazdy ma inne cele , wartosci. Napisz w jakim stanie mieszkasz i troche
        > wiecej o tym swoim rozczarowaniu...bo wszystkich zaciekawilas.
        > Jesli chodzi o porozumienie sie z ludzmi z Polski po ...nastu latach
        > na emigracji to stawiam duzy znak zapytania. Piszesz ze sie zmienilas , a
        > myslisz , ze Oni nie ...?
        >
        Na tej samej zasadzie co inni wmawiaja, ze emigracja jest czyms pozytywnym. Nie
        wiem co masz na mysli" jesli tobie jednej sie nie udalo", primo: nie wiesz jak
        zyje{ wnioskujac twoimi kryteriami pewnie myslisz o stronie materialnej},
        secundo: czy to znaczy, ze wszystkim sie tak udalo? Pytasz czym jestem
        rozczarowana, to bardzo dluga lista, nie wiem czy nie zanudzilabym ciebie i ew.
        innych. Jezeli jednak chcesz wiedziec, ale tak bez uszczypliwosci- szczerze- to
        napisz, wtedy wyszczegolnie.
        • biala-twarz Re: emigracja 09.03.03, 21:13
          Gość portalu: gogo napisał(a):

          > biala-twarz napisał:
          >
          > > Gość portalu: gogo napisał(a):
          > >
          > > > Wszedzie dobrze gdzie nas nie ma a prawda jest taka, ze w domu najlep
          > iej.D
          > > o
          > > > wszystkich co chca wyjechac z Polski na stale- nie robcie tego bo bed
          > zieci
          > > e
          > > > zalowali a wrocic jest bardzo ciezko.
          > >
          > >
          > >
          > > Nie rozumiem dlaczego wszystkim chcesz radzic i wmawiac , ze emigracja
          > > to jest cos zlego. Jesli Tobie jednej sie nie udalo (nie znamy przyczyn)
          > > to wcale nie znaczy , ze wszyscy emigranci odczuwaja to samo.
          > > Kazdy ma inne cele , wartosci. Napisz w jakim stanie mieszkasz i troche
          > > wiecej o tym swoim rozczarowaniu...bo wszystkich zaciekawilas.
          > > Jesli chodzi o porozumienie sie z ludzmi z Polski po ...nastu latach
          > > na emigracji to stawiam duzy znak zapytania. Piszesz ze sie zmienilas , a
          > > myslisz , ze Oni nie ...?
          > >
          > Na tej samej zasadzie co inni wmawiaja, ze emigracja jest czyms pozytywnym.

          *Jestes w bledzie, kazdy pisal o sobie, a Ty wszystkim radzisz, aby
          tego nie robili, a to jest roznica.

          Nie
          >
          > wiem co masz na mysli" jesli tobie jednej sie nie udalo",

          *Przeciez sama to napisalas.

          primo: nie wiesz jak
          > zyje{ wnioskujac twoimi kryteriami pewnie myslisz o stronie materialnej},

          *Oczywiscie , ze nie wiem, przeciez nic nie napisalas.

          > secundo: czy to znaczy, ze wszystkim sie tak udalo?

          *Nikt na razie nie pisal o tym, Twoj post jest pierwszy.

          Pytasz czym jestem
          > rozczarowana, to bardzo dluga lista, nie wiem czy nie zanudzilabym ciebie i ew.
          >
          > innych. Jezeli jednak chcesz wiedziec, ale tak bez uszczypliwosci- szczerze- to
          >
          > napisz, wtedy wyszczegolnie.

          *Pewnie, napisz. A z jakiego stanu piszesz, to tez jest wazne.
          • Gość: gogo Re: emigracja odp. dla Bladej Twarzy IP: 63.93.61.* 09.03.03, 22:25
            Mieszkam na zach. wybrzezu najbardziej zaklamanego i zadufanego w sobie kraju.
            Nie napisze wszystkiego co mi sie nie podoba, bo nie ufam cenzurze, ale tak z
            grubsza:1.Nie podoba mi sie,ze wartosc czlowieka ocenia sie wg.tego co posiada,
            2.Nie podoba mi sie, ze wszyscy wszystkich o wszystko sadza,3. Nie podoba mi
            sie , ze nie ma zdrowotnej opieki, 4.Nie podoba mi sie, ze jest dyskryminacja {
            nie mam tu na mysli malych biednych murzyniatek}, 5.Nie podoba mi sie, ze
            wiadomosci w TV to albo raport policyjny{ lokalne}, albo wciskanie ciemnoty i
            ograniczanie sie do ameryki.Ameryka nie jest pepkiem swiata i nie jest
            samowystarczalna.6.Nie podoba mi sie,ze z kazdej strony mnie" wala", zeby
            wyciagnac ode mnie jak najwiecej. Czy mam pisac dalej?
            • biala-twarz Re: emigracja 09.03.03, 23:17
              Gość portalu: gogo napisał(a):

              > Mieszkam na zach. wybrzezu najbardziej zaklamanego i zadufanego w sobie
              kraju.
              > Nie napisze wszystkiego co mi sie nie podoba, bo nie ufam cenzurze, ale tak z
              > grubsza:1.Nie podoba mi sie,ze wartosc czlowieka ocenia sie wg.tego co
              posiada,
              >
              > 2.Nie podoba mi sie, ze wszyscy wszystkich o wszystko sadza,3. Nie podoba mi
              > sie , ze nie ma zdrowotnej opieki, 4.Nie podoba mi sie, ze jest
              dyskryminacja
              > nie mam tu na mysli malych biednych murzyniatek}, 5.Nie podoba mi sie, ze
              > wiadomosci w TV to albo raport policyjny{ lokalne}, albo wciskanie ciemnoty i
              > ograniczanie sie do ameryki.Ameryka nie jest pepkiem swiata i nie jest
              > samowystarczalna.6.Nie podoba mi sie,ze z kazdej strony mnie" wala", zeby
              > wyciagnac ode mnie jak najwiecej. Czy mam pisac dalej?

              *Wymienilas tego na NIE sporawo i to jeszcze nie wszystko jak piszesz.
              To jak sobie wyobrazasz dalsze zycie w tym kraju ? ...bo to jest
              teraz Twoj problem .
              Wierze , ze po raz drugi nie popelnisz tego samego bledu w wyborze
              juz tego docelowego miejsca w ktorym bedziesz zyla. Nie wiem tylko
              czy Ci sie uda znalezc lepszy kraj niz Ameryka.
              Zycze szczescia w wyborze...
              • Gość: gogo Re: emigracja IP: 66.53.8.* 09.03.03, 23:42
                Ja sie juz nie bede przemieszczac, emigrowac mozna do pewnego czasu w zyciu.
                Zostane juz na zawsze taka zgorzkniala i niezadowolona; no ale to moj problem o
                ktorym moge opowiedziec na internecie, bez imion i twarzy.Celem mojej dyskusji
                bylo uzmyslowienie innym, ze nie ma idealnego kraju. Wszedzie jest ten sam gnoj
                i wszedzie tez sa piekne rzeczy. Ameryka jest pieknym krajem ale czuje sie tu
                obco. Nie odpowiada mi styl amerykanow a nie mialam szczescia poznania fajnych
                Polakow.Zyjac w Polsce myslalam{ jest tu zle, ale gdzies tam za siedmioma
                gorami, za siedmioma lasami jest inne zycie - lepsze}, dzisiaj nie mam juz
                zludzen.Pewnie gdybym wyladowala w Australii czy Mozambiku tez bym sie nie
                odnalazla.
                • biala-twarz Re: emigracja 10.03.03, 04:32
                  Gość portalu: gogo napisał(a):

                  > Ja sie juz nie bede przemieszczac, emigrowac mozna do pewnego czasu w zyciu.
                  > Zostane juz na zawsze taka zgorzkniala i niezadowolona; no ale to moj problem o
                  >
                  > ktorym moge opowiedziec na internecie, bez imion i twarzy.Celem mojej dyskusji
                  > bylo uzmyslowienie innym, ze nie ma idealnego kraju. Wszedzie jest ten sam gnoj
                  >
                  > i wszedzie tez sa piekne rzeczy. Ameryka jest pieknym krajem ale czuje sie tu
                  > obco. Nie odpowiada mi styl amerykanow a nie mialam szczescia poznania
                  fajnych
                  > Polakow.Zyjac w Polsce myslalam{ jest tu zle, ale gdzies tam za siedmioma



                  ***To dobrze , ze sama sobie zdajesz sprawe, w jakim dolku psychicznym
                  sie znalazlas i pamietaj , ze zawsze jest jakies wyjscie z kazdej sytuacji.
                  Badz pogodna i usmiechnieta, bo zgorzknialych i niezadowolonych nikt
                  nie lubi, a z pewnoscia natrafisz na fajnych ludzi...
                  Irek dobrze pisze...
                  > gorami, za siedmioma lasami jest inne zycie - lepsze}, dzisiaj nie mam juz
                  > zludzen.Pewnie gdybym wyladowala w Australii czy Mozambiku tez bym sie nie
                  > odnalazla.
            • Gość: irek Re: emigracja odp. dla Bladej Twarzy IP: *.proxy.aol.com 10.03.03, 03:01
              chcialem sie ustosunkowac do twoich punktow ale sadze ze nie warto , zyjesz w
              swiatku poboznych zyczen i sadze ze nie dajesz sobie rady z porazkami, ale to
              nie moj problem, dopiero ucieklem z raju zwanego Polska i gdybys komus tam
              powiediala o swoich problemach zabiliby cie smiechem, gdyby bylo mozliwe 40 mln
              rodakow wsiadlo by w samoloty i ucieklo z tego kretynskiego kraju, nawet nie
              wiem jak wziac sie za opis tego syfu wiec sobie daruje a tobie radze
              znalezienie sobie partnera albo cos takiego

              ps
              bardzo zabawny ten punkt z ocena ze wzgledu na stan posiadania, w Polsce
              oczywiscie rzecz nie znana, chyba do tej pory jestes niedojrzala psychicznie a
              ja radzeci wstrzymac sie z glupota twojgo zycia,
              • Gość: gogo Re: emigracja odp. dla Bladej Twarzy IP: *.27.120.24.lvcm.com 10.03.03, 16:27
                Gość portalu: irek napisał(a):

                > chcialem sie ustosunkowac do twoich punktow ale sadze ze nie warto , zyjesz
                w
                >
                > swiatku poboznych zyczen i sadze ze nie dajesz sobie rady z porazkami, ale
                to
                > nie moj problem, dopiero ucieklem z raju zwanego Polska i gdybys komus tam
                > powiediala o swoich problemach zabiliby cie smiechem, gdyby bylo mozliwe 40
                mln
                >
                > rodakow wsiadlo by w samoloty i ucieklo z tego kretynskiego kraju, nawet nie
                > wiem jak wziac sie za opis tego syfu wiec sobie daruje a tobie radze
                > znalezienie sobie partnera albo cos takiego
                >
                > ps
                > bardzo zabawny ten punkt z ocena ze wzgledu na stan posiadania, w Polsce
                > oczywiscie rzecz nie znana, chyba do tej pory jestes niedojrzala psychicznie
                a
                > ja radzeci wstrzymac sie z glupota twojgo zycia,
                Bardzo dziekuje za ostra krytyke, czasami zdaje egzamin. Miec marzenia to nie
                jest glupota zyciowa, jezeli w Polsce jest tak jak piszesz- to jest podobnie
                jak tutaj. Jaki jest wiec sens wyjazdu? Tam przynajmniej jest sie wsrod swoich.
                Nie musisz mi pisac" to wracaj", bo zycie jest zyciem, nie czesto sie zdarza
                aby wszystko szlo po naszej mysli.Moze i jestem niedojrzala psychicznie, moze
                jestem bardziej wrazliwa, moze to moja ucieczka przed surowym i bezwzglednym
                zyciem. Nie szukam na internetowym forum psychoanalityka, wyrazilam swoja
                opinie i ciesze sie, ze wywolala takie zainteresowanie. Jesli chodzi o te
                wyjazdy Polakow, to Polacy wreszcie powinni postarac sie oto aby w Polsce mieli
                to czego szukaja u obcych. Komuny juz nie ma wiec co jest? W Ameryce bedziesz
                zawsze "niewolnikiem"{ banki, kredytorzy,ubezpieczenia,podatki-sratki}, dopoki
                bedziesz wyplacalny beda sie z Toba liczyc, ale nie licz na pomoc lub
                zrozumienie jak ci sie noga powinie. Ja mialam, prawie 8 lat "chudych", z
                perspektywy czasu moge powiedziec, ze nauczyly mnie one pokory, zrozumienia,
                wspolczucia dla drugiego czlowieka i przede wszystkim doceniania rodziny i
                pogardy dla pieniadza.Nigdy nie przestane kochac Polski, to ze Polacy sami
                robia sobie pieklo na Ziemi- to taka ich widocznie natura.Amerykanie napewno
                beda dla ciebie zawsze bardzo mili i beda sie o ciebie bardzo troszczyc.
                • Gość: --Michal Zleskierowane emocje! IP: *.tiaa-cref.org 10.03.03, 17:06
                  Zadna stwoich pretensji nie jest wlasciwal dla jakiegokolwiek kraju, to jak juz
                  tu wiele osob zauwazylo zycie. Ja Ci sie proponuje zakochac bo oczywiscie o to
                  tutaj chodzi. Chemiam, zranione uczucia czy co tam. Po co takie bzdury
                  wypisywac. Gazeta wlasnie uruchomila bardzo ciekawy servis dla poszukujacych
                  milosci:

                  cafe.gazeta.pl/cafe
                  • Gość: --Michal I prosze! Atrakcyjny Kazimierz! IP: *.tiaa-cref.org 10.03.03, 17:11

                    Dla Ciebie:

                    cafe.gazeta.pl/cafe/2,41583,,,,911704,P_ANONS.html
                    • jot-23 Re: I prosze! Atrakcyjny Kazimierz! 10.03.03, 17:25
                      Gość portalu: --Michal napisał(a):

                      >
                      > Dla Ciebie:
                      >

                      ja myslem ze cos w tym jest, te falszywe amerykany dajom kredyt z pienknym
                      usmiechem , ale kurwa nic nie mowia, absolutnie, o tym ze trzeba splacac i
                      to , sukinsyny, z procentem, jak zydy jakies. poza tym ten brak wolnosci, to
                      mi najbardziej doskwiera. nie mogiem se krzyknac na ulicy nic ani o leniwych
                      czarnuchach ani o podstepnych zydach, bo zaras jeden da w mordem a drugi
                      wyczysci z pieniazkow do 7-go pokolenia.
                      • Gość: gogo Re:jot-23 IP: *.27.120.24.lvcm.com 10.03.03, 17:46
                        Pieknie to ujales, o to mniej wiecej chodzi{ w 50%}, tylko sposob przekazania
                        troche inny od mojego.
                      • Gość: --Michal Wyspy szczesliwe. IP: *.tiaa-cref.org 10.03.03, 18:02
                        Tylko zal pozostaje za wyspami szczescliwymi, gdzie wieczne slonce opala/nie
                        wysusza jedwabna egzoderme wdziecznej kochanki, gdzie sie towary wymieni/nie
                        kupuje. Gdzie wojna bywa tylko na gole klaty/nie noze. Zal serce sciska w tem
                        swiecie parszuwym pelnym nie zrozumienie/nie milosci.
                  • Gość: gogo Re: Zleskierowane emocje! IP: *.27.120.24.lvcm.com 10.03.03, 17:58
                    Nie badz smieszny, naprawde uwazasz, ze brakuje mi milosci? Jestes w bledzie,
                    ale nie mam zamiaru ciebie przekonywac. Mysle, ze nie bierzesz paru rzeczy pod
                    uwage w ocenianu mnie: 1. mojej plci, 2. mojego wieku, 3. mojego charakteru.
                    Rozumiem, ze to nikogo nie interesuje, ale na przyszlosc radze tobie nie
                    oceniac kogos zbyt pochopnie. Naucz sie dyplomacji i bezosobowego wyrazania
                    swoich opinii, bo inaczej daleko w Ameryce nie zajdziesz. Pozdrawiam i zycze
                    sukcesow w " raju".
                    • Gość: --Michal Bezosobowego wyrazania moich opinni! IP: *.tiaa-cref.org 10.03.03, 18:12
                      No tego sie chcialbym nauczyc. Tylko nie wiem jak zabardzo. Szukam w
                      slownikach, pytam znajomych, nie wiem. Badz dobrym samarytaninem i powiedz mi
                      myszko bo bladze. I jak daleko mozna zajscie w Ameryce? To mi pozwoli ocenic
                      czy juz jestem daleko, calkiem blisko, czy moze polazlem w calkiem druga
                      strone. Ja chce zajsc daleko! Pomocy! Czy ja mowilem milosci? Przeprasza,
                      pomylak, mialem na mysli solidne rzniecie bez zobowiazan.
    • majka14 Re: gogo, dlaczego masz az tyle adresow? (n.txt) 09.03.03, 20:40
      • Gość: bro Re: gogo, dlaczego masz az tyle adresow? (n.txt) IP: 199.71.64.* 09.03.03, 20:43
        up
        • Gość: gogo Re: gogo, dlaczego masz az tyle adresow? (n.txt) IP: 63.93.61.* 09.03.03, 20:52
          A dlatego, ze sie stale przemieszczam i uzywam kilka roznych komputerow.
          • Gość: gogo Re: gogo, dlaczego masz az tyle adresow? (n.txt) IP: *.proxy.aol.com 10.03.03, 03:11
            i jeszcze jeden
          • majka14 Re: gogo, dlaczego masz az tyle adresow? 11.03.03, 07:33
            Gość portalu: gogo napisał(a):
            > A dlatego, ze sie stale przemieszczam i uzywam kilka roznych komputerow.>


            Z hotelu do hotelu?
    • peter2715626 Re: emigracja 10.03.03, 07:19
      Pol roku temu przeprowadzilem sie z Warszawy do Auckland.

      Tam bylem managerem w zachodniej firmie, tutaj jestem szeregowym pracownikiem
      biurowym. Niczego nie zaluje i jestem bardzo szczesliwy. Dopiero teraz mozemy
      pozwolic sobie na to, aby miec dzieci i prowadzic normalne rodzinne zycie.
      Koniec stresow, obawy o utrate pracy, leku przed choroba i okropnego klimatu.
      • Gość: gogo Re: emigracja IP: *.27.120.24.lvcm.com 10.03.03, 15:52
        peter2715626 napisał:

        > Pol roku temu przeprowadzilem sie z Warszawy do Auckland.
        >
        > Tam bylem managerem w zachodniej firmie, tutaj jestem szeregowym pracownikiem
        > biurowym. Niczego nie zaluje i jestem bardzo szczesliwy. Dopiero teraz mozemy
        > pozwolic sobie na to, aby miec dzieci i prowadzic normalne rodzinne zycie.
        > Koniec stresow, obawy o utrate pracy, leku przed choroba i okropnego klimatu.

        koniec stresow, obawy o utrate pracy, leku przed choroba !!!!!!Nie wiesz co
        piszesz, to wszystko jest dopiero przed toba! Zobaczymy co napiszesz po - nastu
        latach pobytu. Zycze szczescia i dalszego optymizmu!
        • Gość: otago Re: emigracja IP: *.manulife.com 10.03.03, 18:04
          Problem w tym gogo, ze emigracja nie jest dla wszystkim, a najwyrazniej nie dla
          Ciebie. Nie wszyscy sa dostatecznie silni psychicznie. Nie wiesz jak sie
          czyjes zycie na emigracji ulozy wiec przestan ludziom wmawiac ze beda zalowac.
          To ze Ty zalujesz, nie znaczy ze wszyscy beda zalowac.
          Ja juz prawie 13 lat jestem w Kanadzie, skonczylam tutaj liceum i studia; nie
          twierdze ze jest to raj na ziemi, ale do wszystkiego mozna sie zaadaptowac -
          jesli sie ma do tego predyspozycje psychiczne. Ty najwyrazniej jestes
          pograzona w depresji, warto by sie bylo wybrac do jakiegos profesjonalisty -
          nie mowie tego zlosliwie; naprawde powinnas cos ze swoim samopoczuciem zrobic.

          Ja przyszlym roku planuje przeprowadzke do Auckland - nie dlatego ze w Kanadzie
          mi sie nie powiodlo albo ze jestem rozczarowana, po prostu chce poznac inne
          miejsca na ziemi. Do Polski raczej nigdy nie wroce, nawet nie jezdze w
          odwiedziny, ja sie tam po prostu czuje juz obco, a ludzie tylko patrza ile im
          $$ przywiozlam. Z zasady nigdy nie wiozlam nic poza bardzo drobnymi upominkami
          wiec kontakty sie pourywaly. Trudno, zyje sie dalej. Przyjaciol znalazlam
          gdzie indziej.

          Pozdrawiam i zycze szczescia.
          • Gość: gogo Re: emigracja, otago IP: *.27.120.24.lvcm.com 10.03.03, 18:20
            Jestes o wiele, wiele mlodsza ode mnie, dlatego nie zrozumiemy sie. Moi synowie
            wyjechali jako mali chlopcy z Polski, Polske traktuja jak ja kiedys wies u
            moich dziadkow. Ich przyszlosc nie jest w Polsce, ale zdziwilabys sie, ze i oni
            chca mieszkac i pracowac w Europie. Ja rowniez zycze Tobie powodzenia i
            szczescia, a jesli chodzi o tego psychiatre- to na nostalgie nie ma
            lekarstwa, "wylanie" moich uczuc na tym polonijnym forum powinno mi wystarczyc.
            • falszywy Re: emigracja, otago 11.03.03, 07:43
              jestes stara glupia cipa
              • znudzona3 Re: ????? 11.03.03, 07:48
                falszywy napisał:
                > jestes stara glupia cipa>


                Od kiedy cipa jest głupia?
                • falszywy Re: ????? 11.03.03, 07:57
                  niech bedzie wiec madra cipa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka