wizzair i wózek

22.09.06, 11:46
Wiem,że może sto razy był poruszany ten temat ale ja znalazłam tylko jedną
wypowiedź w wyszukiwarce jaka mnie interesuje i to wcale nie pocieszająca jak
dla mnie, więc proszę, może ktoś mi odpisze.
Zawsze jak leciałam z maluszkiem to wózek dawałam razem z bagażem jednak tym
razem wolałabym oddać wózek (spacerówkę) przy samolocie z tego głównie
względu,że moja mała jest już bardzo ciężkasmile Lecę wizzairem z luton do
Gdańska. I mam takie pytanko, czy można w luton oddać wózek tuż przy
samolocie i czy odbiorę go w Gdańsku też przy samolocie, czy może dopiero
przy taśmach. I w drugą stronę czy jest tak samo. Bo jeśli wózek w luton (tak
jak przeczytałam w jednej wypowiedzi) dostanę tylko przy taśmach to bez
sensu. Ostatnim razem jak dawałam wózek normalnie jako bagaż, został dość
poniszczony. Wydaje mi się, że może jak wózki nie sa z głównymi bagażami, to
może lepiej się z nimi obchodzą. A może się mylę. Proszę o Wasze odpowiedzi.
    • darma13 Re: wizzair i wózek 22.09.06, 13:05
      Do tej pory jak latalam wizzairem, to przewaznie oddawalam wozek na plycie
      lotniska i tam tez go odbieralam. Raz jeden jak lecialam z Luton do Poznania to
      wozek oddalam na plycie lotniska, ale w Poznaniu oddali mi go na tasmie. Nie
      wiem od czego to zalezy i zawsze wkurzaja mnie takie sytuacje. Ostatnio jak
      lecialam z Bydgoszczy do Stansted Ryanairem to kazali mi wozek oddac na tasme,
      ze wzgledow zaostrzonych przepisow bezpieczenstwa... Zalamalam sie lekko, bo
      moje dziecko na razie duzo nie wazy, ale mialam dwie sztuki bagazu podrecznego
      po 10kg kazda.Nie usmiechalo mi sie dralowanie z mala na reku i 20kg w garsci
      od samolotu do tasmy, ale Pani byla tak mila, ze zgodzila sie wziasc moj
      podreczny bagaz do luku. Czyli jak widac nie ma niestety reguly sad(
      darma 13
      i jej talizmany
      • kingaolsz Re: wizzair i wózek 22.09.06, 16:39
        Darma,
        mi tez chcieli zabrac wozek w Bydgoszczy z glownym bagazem, ale powiedzialam,
        ze na ich stronie ( Ryanair) jest, ze wozek moge oddac przy samolocie i bez
        slowa wiecej pozwolili mi go wziac... wiec trzeba wiedziec co wolno zabrac, bo
        oni wykozystuja niewiedze.

        Wizzair-em nie latalam, ale zawsze w BA czy w Ryanair oddawalam przy samolocie
        i tam zawsze odbieralam. Niestety ostatnim razem odebralam pogiety wozek,
        kompletnie nie nadajacy sie do uzycia. Zeby bylo smieszniej odszkodowania tez
        nie daja w takim przypadku sad(((

        Kinga
        • darma13 Re: wizzair i wózek 22.09.06, 19:21
          Ja tez wiedzialam, ze mam prawo wozek zabrac az pod sam samolot, nieraz juz
          lecialam tymi liniami z Bydgoszczy i zawsze tak bylo. Wiec tym razem gdy
          okazalo sie, ze ma byc inaczej zaprotestowalam i podjelam negocjacje smile))Pani
          niestety byla nieugieta i tlumaczyla to zaostrzonymi przepisami.Ja oczywiscie
          mowilam, ze przeciez mowili , ze tylko napojow nie mozna wnosic itp, ale nie
          skutkowalo.Zeby bylo smieszniej moj maz wylatywal tydzien wczesniej i widzialam
          kobitke, ktora normalnie z dzieciaczkiem w wozku przechodzila przez odprawe
          paszportowo-celna, a ja lecialam pierwszego dnia po zniesieniu zakazu wnoszenia
          bagazu podrecznego do samolotu, czyli w dniu kiedy te obostrzenia teoretycznie
          zmniejszyli i tego zrobic nie moglam. Wydaje mi sie wiec, ze naprawde nie ma
          reguly niestety.
          • marafioti Re: wizzair i wózek 26.09.06, 13:40
            jak tak dla aupewnaienia sie.lece z corka ktora skonaczyla 2 lata i ama pelny bilet, mam prawo zabrac wozek jako dodatkowy gratisowy bagaz czy musze za niego placic. oprocz tego na nas dwie przypada po 20 kg abagazu i 10 akg podrecznego.prawda.lece wizzairjuz 4 pazdziernika
    • mamulka-kubulka do martafiotti 26.09.06, 15:55
      ja tez lece 4 pazdziernika z warszawy n luton . Moze ten sam lot?
      • marafioti Re: do martafiotti 26.09.06, 20:57
        nie ja lece do wloch do bergamo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja