Dodaj do ulubionych

Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce?

28.09.06, 11:33
A czy wrocilibyscie do swojej bylej zony po latach, do tej co was olala, byla
s.u.k.a. cale zycie dla was... No wlasnie czy wrocilibyscie do niej po latach
i kupilibyscie jej ladny dom, zeby miala wygodnie? smile

Bo ja nie, raczej zostal bym z ta ktora o mnie zawsze dbala.


Nie wydaje mi sie ze powodem dlaczego Polonusi nie inwestuja w Polsce jest
brak funduszy u nich, raczej dlatego ze stracili zaufanie do starego kraju, i
nie zamierzaja ryzykowac wlasnych pieniedzy w kraju z ktorego wyjechali
wlasnie z uwagi na brak srodkow finansowych.
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Nie zainwestowalabym w Polsce <eom> 28.09.06, 12:12

      • nadau Mam coś dla Ciebie. 28.09.06, 13:30

        Wystarczy tylko kilka (do kilkunastu) milionów Euro
        Nie pomyl z $AUS !
        To taka mała inwestycja, ale trendy.
        Pasująca w sam raz do Twojej yntelygencyji.


        www.tutej.pl/cms.php?i=15620

        Luizka, tylko pośpiesz się, bo powierzchi ubywa w szybkim tempie.
        • soup.nazi Memberszip w "broderhud of uor"? 28.09.06, 16:36
          Cz "braci w ramionach", hehehe?
          • nadau Re: Memberszip w "broderhud of uor"? 28.09.06, 22:16
            Zupka, to jest wątek dla ludzi z kasą.
            Nie przeszkadzaj tutaj.
            Sprawdź lepiej czy debet z karty spłaciłeś na czas i czy rynta ci dobrze naliczają
    • waldek1610 Re: Nie zainwestowalabym w Polsce <eom> 28.09.06, 13:15
      ludzie ktorzy sa w USA nielegalnie, albo mniej niz 10 lat to nie jest zadna
      Polonia....to sa polacy mieszkajacy w USA...
      • harlista Re: Nie zainwestowalabym w Polsce <eom> 28.09.06, 13:20
        Inwestycja polega na tym ze oczekujesz zarobku.
        W przypadku Polski bylaby to darowizna.
        A dlaczego darowac jakiekolwiek pieniadze, menelom na wode.
        Zreszta wg blizniakow szmaciasz1 i nadau to oni nas i nasze pieniadze olewaja
        Tak wiec odpowiedz brzmi - po co?
        --
        szmaciasz:
        Kto ty jestes -maly kmiotek
        jaki znak twoj- sierp i mlotek
        gdzie ty mieszkasz -na smietniku
        w jakim kraju - ja nie znaju
    • nadau Waldi, daj se spokój, zejdź na ziemię. 28.09.06, 13:17
      Wystarczy, że japońska polonia tu inwestuje.
      Dość już tych inwestycji. Nie ma komu tam pracować.

      www.paiiiz.gov.pl/index/
      Poza tym do inwestowania potrzebne jest siano, a wiadomo, że polonia sianem nie
      smierdzi, co najwyżej gnojem, a to już nie to samo.

      Przyjedź i zainwestuj w lagę cigaretów, bo te są wciąż tanie.
      Zrobisz byznes w Wiedniu jak za dawnych lat.
      • jot-23 Re: Waldi, daj se spokój, zejdź na ziemię. 28.09.06, 14:00
        Nasrau, co ty sie tu zapezasz? chyba widzisz ze cala konwersacja jest
        prowadzona w trybie przypuszczajacym, "co by bylo gdyby"... nawet pofantazjowac
        sobie juz nie mozna?
      • waldek1610 dlaczego Polonia ma inwestowac do tego w.. Polske? 29.09.06, 06:25
        Japonskie sprzataczki, stolarze i kierowcy ciezarowek nie inwestuja w Polsce
        tylko podmioty gospodarcze, to sa bardzo duze kroporacje, ktore maja
        odpowiednie fundusze. A co ty oczekujesz ze prywatna osoba ktora dorobila sie
        moze domu, i ma troche pieniedzy w banku, bedzie ryzykowac swoje pieniadze z
        rozwoj Polski???

        Tobie wydaje sie ze Polonia zyje dla Polski i jest wlasnosci Pollski, tylko
        zyje za granica? Mylisz sie, ludzie przyzwyczaili we do zycia w USA, dorobili
        sie w USA jakiegos standartu, i co maja wszystko zaczynac od nowa w Polsce??
    • u25 Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 28.09.06, 14:08
      Ja mam zamiar otworzyc jeden z oddzialow mojej firmy w Polsce (Wreszcie do
      czegos mi sie j.polski przyda smile
      • crapol A ja TAK . 28.09.06, 14:16
        A ja zainwestowalem w Polsce. Serio.
        Kupilem cztery dzialki budowlane piec lat temu. W tym roku dokupilem jeszcze
        jedna gdzie indziej, bo miala kapitalna lokalizacje.
        Oplacilo sie, zaplacilem wtedy 10 zlotych za m. kw. bo nie byllo tam planu
        zagospodarownia ani warunkow zabudowy. O drodze , wodzie i sile nie wspominam.
        Dzis ode reki puscilbym to za 80 -90 PLN za metr bo gmina zagospodarowuje
        teren a bogaci ludzie buduja tam na potege. Zwrot moze nie zawraca w glowie
        ale :
        Ryzyko- Zero.

        Mam tez pewna kwote ulokowana w dwoch funduszach inwestycyjnych, ale w jakich
        to tego nie zdradze juz Polonusom. Szukajcie sami. Daly mi zwrot dwukrotnie
        wyzszy niz najlepszy amerykanski mutual fund i dzis zaluje tylko tego ze nie
        wsadzilem tam 10 X wiecej kasy.
        Ryzyko-Minimalne.
        • nadau Re: A ja TAK . 28.09.06, 14:23
          To nie jest inwestycja tylko spekulacja.
          Sam takiego spekulanta spotkałem.
          Sprzed ryja sprzątnął mi upatrzone trzy mieszkania - cud lokalizacja, pewny zysk.
          Specjalnie z USA przyjechał na dwa dni umowę podpisać.
          Trzy garaże do tego też kupił.
          Wkurzył mnie, bo był szybszy. Ja się wahałem analizując jeszcze inną ofertę.
          Starczy już tych polonijnych inwestycji.
          • crapol Re: A ja TAK . 28.09.06, 14:38
            W takim razie co to jest inwestycja wedlug Ciebie? Wyjasnij mi te roznice.
            • nadau Re: A ja TAK . 28.09.06, 15:35
              Spekulacja jest tylko jedną z form inwestowania.
              Prawdziwa inwestycja to stały dobry przychód i pomnażanie kapitału po odliczeniu
              kosztów. Następnie powiększanie inwestycji i tak w kółko, aż do sukcesu albo plajty.
              Najważniejsze to dywersyfikacja kapitału inaczej zbyt duże ryzyko w przypadku
              zachwiania się danej branży. Np. boom na mieszkania już się kończy. Zobaczymy
              czy na tym da się zarobić czy nie. Od stycznia do teraz można było zarobić ponad
              50%. Co dalej?
              Prawdziwa inwestycja to produkcja. Jednak trzeba stale się wokól tego kręcić,
              być aktywnym i zapieprzać po 12 godzin dziennie.
              Spekulacja to inwestycja dla leniuchów. Włożyć siano i czekać.
              Spekulant kupi grunty, mieszkania, domy, obligacje albo zaniesie szmal do banku
              na lokatę. Robić mu się nie chce. Przez to Żydów nienawidzono w całej niemal
              Europie. Ciekawe, że u siebie, w Izraelu chce im się produkować.
              • cfany.lolo Re: A ja TAK . 28.09.06, 16:01
                E tam, daj spokoj crapolowi - kasa w nieruchomosciach to tez inwestycja. A jak
                ktos wlozyl kase w ziemie w Polsce 5 lat temu, to teraz moze sie smiac i dutki
                liczyc, nie mowiac juz o umocnieniu sie zlotowki wobec dulara, co kompletnie
                juz rozlozylo golodupcow-polonusow zza Wielkiej Wody
              • crapol Gdzie te 50 % ?. 28.09.06, 16:04
                50 % w 8 miesiecy ? To chyba lekka przesada, no moze gdzies tam mozna bylo
                trafic takie cos w Warszawce u dewelopera. teraz jednak to trzeba sprzedac co
                za 9000 zlotych ( skromnie liczac) za metr nie bedzie wcale takie proste.

                W tym ukladzie ja wole byc spekulantem. Niech mnie nienawidza smile
              • harlista Re: A ja TAK . 28.09.06, 16:05
                I tu sie z nadau zgadzam: jest roznica pomiedzy spekulacja a inwestycja.
                Jezeli chodzi o spekulacyjne inwestowanie w Polsce to jaknajbardziej.
                Jezeli chodzi o normalne inwestowanie to przypome co napisalem o Japonczykach:

                "Kolejni frajerzy ktorzy dali sie nabrac na slogany reklamowe.
                Na nastepny dzien po otwarciu fabryki, pracownicy zaloza 25 roznych zwiazkow
                zawodowych.
                Miesiac pozniej zazycza sobie zmiany umow o prace, nowego pakietu socjalnego,
                gwarancji dozywotniej pracy i pensji 10 razy wiekszej niz krajowa.
                W przypadku odmowy zagroza strajkiem.
                W dwa miesiace pozniej oglosza pogotowie strajkowe w obronie represjonowanych
                kolego. Zazycza sobie nowych norm przy - robota wykonywana dotychczas przez
                jednego ma byc wykonywana przez 10, nielimitowanych bumelek, mozliwosci pracy
                na "bani", nowych norm jakosciowych ustalanych wylacznie przez robotnikow jak i
                nielimitowanego i oczywiscie bezplatnego dostepu do produktow i czesci (gdzie
                indzij nazywa sie to kradziez).
                Rok pozniej Zarzad firmy zdymisjonuje kretynow ktorzy podjeli decyzje budowy
                calkowicie deficytowej fabryki w Polsce, i przeniesie produkcje na Slowacje.
                czesc maszyn wyjatkowo odpornych na kulture techniczna crapoli po generalnym
                remoncie moze uda sie wykorzystac w nowym miejscu"
                • crapol Re: A ja TAK . 28.09.06, 16:10
                  W tym ukladzie na terytorium calego kraju nie powinno byc ani jednej firmy.
                  Ani polskiej ani zagranicznej.
                  A sa i to coraz wiecej. Inwestuja Francuzi, Niemcy, Hiszpanie i dziesiatki
                  innych . Jakos nie widac by przez kraj przewalala sie fala bankructw.
                  • harlista Re: A ja TAK . 28.09.06, 16:27
                    Oczywiscie ze tak, tylko ile masz takich przypadkow ze firma zagraniczna z dnia
                    na dzien zwija dzialalnosc odprowadz pieniadze za granice, zostawiajac
                    niezaplaconych pracownikow i dostawcow?
                    Duzo, stanowczo za duzo.
                    A chodzi wlasnie o to zeby nie dac sie zjesc i wyruchac Polakow zanim oni ich
                    wyru..a.
                    A wiesz co najbardziej odstrasza zagranicznuch inwestorow - NIEPEWNOSC JUTRA.

                    Wyobraz sobie ze slyszalem juz glosy Polakow, ze zysk firmy powinien byc
                    corocznie rowno dzielony na kazdego pracownika. Wlacicielowi w drodze laski
                    przyznano prawo do udzialu w dzieleniu
                    • crapol Re: A ja TAK . 28.09.06, 17:39
                      Takie przypadki zdarzaj sie na calym swiecie i nie wydaje mi sie zeby akurat
                      dzis w Polsce bylo tego znacznie wiecej niz gdziekolwiek indziej na swiecie.
                      Nie slyszalem ostatnio o jakiejs spektakularnej ucieczce z Polski zadnej
                      firmy, natomiast sporo widze nowych inwestycji i naplywu obcego kapitalu.
                      • harlista na zamowienie. 29.09.06, 16:08
                        Klienci Open Travel wracają do Polski
                        Sześćdziesięciu klientów biura podróży "Open Travel", które ogłosiło brak
                        płynności finansowej, wróciło do Polski z pobytu w Grecji. Pozostali zostaną
                        przetransportowani do kraju w ciągu trzech najbliższych dni.

                        wiadomosci.onet.pl/1410813,11,item.html
                        • crapol Re: na zamowienie. 29.09.06, 16:32
                          Open Travel to nie jest zagraniczna firma ktora zwinela biznes w ciagu jednego
                          dnia i zwiala z kapitalem z Polski.
                          Jestem zdziwiony ze w ogole pomagaja ludziom ktorzy zostali za granica bo przed
                          laty to firmy turystyczne po prostu zostawialy ludzi tam gdzie byli i tyle.
            • henryk245 Re: A ja TAK . 22.02.07, 19:15
              crapol 28.09.06, 14:38 + odpowiedz


              W takim razie co to jest inwestycja wedlug Ciebie? Wyjasnij mi te roznice.

              Spekulacja - szybkki zysk , nawet "po trupach"

              Investycja - lokata mamony w kapital staly,szansa na zysk i poczucie
              pozostawienia czegos po sobie .
              Znajdz tlumacza by Ci to wytlumaczyl.Pzdr.
        • wami41 Re: A ja TAK . 28.09.06, 20:53
          > A ja zainwestowalem w Polsce. Serio.
          > Kupilem cztery dzialki budowlane piec lat temu. W tym roku dokupilem jeszcze
          > jedna gdzie indziej, bo miala kapitalna lokalizacje.
          > Oplacilo sie, zaplacilem wtedy 10 zlotych za m. kw. bo nie byllo tam planu
          > zagospodarownia ani warunkow zabudowy. O drodze , wodzie i sile nie
          wspominam.
          > Dzis ode reki puscilbym to za 80 -90 PLN za metr bo gmina zagospodarowuje
          > teren a bogaci ludzie buduja tam na potege. Zwrot moze nie zawraca w glowie
          > ale :

          Najpierw sprzedaj te dzialki i zarob, wtedy bedziesz sie chwalil. Slyszal o
          rencie planistycznej albo podatku od przeklwalifikowania ziemi z rolnej na
          przeznaczona pod budowe? Pewnie nie!!
          • crapol Musisz sie nauczyc uwazniej czytac 28.09.06, 22:32
            wami41 napisała:

            >
            > Najpierw sprzedaj te dzialki i zarob, wtedy bedziesz sie chwalil. Slyszal o
            > rencie planistycznej albo podatku od przeklwalifikowania ziemi z rolnej na
            > przeznaczona pod budowe? Pewnie nie!!

            Bo pozniej komentujesz dosc glupio . I po co to? Z zalu ze ty sie spozniles
            albo ze boisz sie wylozyc pieniadze jak inni kosza szmal?
            Hej nie kazdemu to dane.
      • nadau Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 28.09.06, 14:18
        u25 napisała:

        > Ja mam zamiar otworzyc jeden z oddzialow mojej firmy w Polsce (Wreszcie do
        > czegos mi sie j.polski przyda smile

        -------------------------------------------------------
        E tam. Języka polskiego to się tu uczą obcokrajowcy - byznesmeni.
        Do inwestowania potrzebna jest kasa, a nie język.
        Język może służyć do czegoś zupełnie innego, ale nie napiszę, bo nie wiem ile
        masz lat.
    • aksiegowy Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 28.09.06, 15:05
      Inwestowanie w trzeci swiat ma tylko sens jezeli zainwestowane pieniadze mazna
      stracic bez zalu. Majac 1 mm przy duszy (co duzo Polonusow ma) - strata 5%
      jest do przelkniecia - czyli mowa o 50K.
      Oprocz kupienia nieruchomosci za 50K nie wiele mozna zdzialac nie bedac na
      miejscu.
      • harlista Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 28.09.06, 20:26
        Ale nawet i to nie.
        Zalozmy kupisz dzialke. Jak cie nie ma na miejscu, to okoliczne Kargule z
        Pawlakami moga sobie zrobic wysypisko smieci na twojej dzialce. Wytna ci drzewa
        jezeli takie beda.
        Z domem jeszcze gorzej, zostawia ci gole mury.
        Jak sam nie jestes na miejscu , albo nie masz kogos zaufanego , ktory ci tego
        dopilnuje wez 50K podrzyj na miejscu w kiblu. Przynajmniej zaoszczedzisz na
        podrozy a co najwazniejsze oszczedzisz nerwy
        • wami41 Re: Kargule i Pawlaki to prawie jak na Filipinach 28.09.06, 20:57
          harlista napisał:

          > Ale nawet i to nie.
          > Zalozmy kupisz dzialke. Jak cie nie ma na miejscu, to okoliczne Kargule z
          > Pawlakami moga sobie zrobic wysypisko smieci na twojej dzialce. Wytna ci
          drzewa
          >
          > jezeli takie beda.
          > Z domem jeszcze gorzej, zostawia ci gole mury.
          > Jak sam nie jestes na miejscu , albo nie masz kogos zaufanego , ktory ci tego
          > dopilnuje wez 50K podrzyj na miejscu w kiblu. Przynajmniej zaoszczedzisz na
          > podrozy a co najwazniejsze oszczedzisz nerwy

          Miejscowe Kargule z Pawlakami przestawia slupki graniczne i okroja ci dzialke
          po 5m z kazdej strony. Postawia ploty i mury a ty przjedziesz po 10 latach i
          zapomnij ze cokolwiek odzyskasz. Bedziesz latal po geodetach, sadach a oni beda
          sie smiali. To jest trzeci swiat.
          • crapol Re: Kargule i Pawlaki to prawie jak na Filipinach 28.09.06, 21:15
            Jak ja to czytam, to tak troche nie wiem czy to na powaznie czy na jaja i czy
            w ogole sie z tego smiac?
            Sam mialem takie smieszne watpliwosci co by na przyklad bylo, gdyby mi ktos na
            dziko sie pobudowal na jednej z moich dzialeczek wiec odwaznie zapytalem
            notariuszki. A to dlatego ze w czasie gdy dokonywalem zakupu to od dawna w
            Polsce nie bylem i myslalem jak wiekszosc ludzi tutaj ze Polska to Afryka
            dzika smile))

            Kobiecina pomilczala troche a pozniej mowi ze w takim przypadku nie nalezy
            nic robic, nic mowic tylko dyskretnie sprawdzac, czy domek rowno i ladnie
            buduja, BO WSZYSTKO CO NA MOJEJ ZIEMI BEDZIE NALEZALO DO MNIE i
            wyegzekwowanie tego dzis w Polsce nie stanowi zadnego problemu.
            Tak wiec, niech buduja. Dom , plot, basen, fabryke nawet smile))
            • harlista Re: Kargule i Pawlaki to prawie jak na Filipinach 28.09.06, 21:19
              "Zalozmy kupisz dzialke. Jak cie nie ma na miejscu, to okoliczne Kargule z
              Pawlakami moga sobie zrobic wysypisko smieci na twojej dzialce. Wytna ci drzewa
              jezeli takie beda."

              w odpowiedzi crapol napisal:
              BO WSZYSTKO CO NA MOJEJ ZIEMI BEDZIE NALEZALO DO MNIE .

              I w tym problem - CO BEDZIE NALEZALO DO CIEBIE ?
              • crapol Re: Kargule i Pawlaki to prawie jak na Filipinach 28.09.06, 22:03
                Ludzie, jak rany, dajcie spokoj smile
                Naprawde jak przeczyta to ktos z Polski to bedzie smiechu.
                Dzis nawet sie nie wstawia juz slupkow granicznych, dzialki wyznacza sie na
                podstawie punktow geodezyjnych i takie gdybanie ze ktos komus plot postawi to
                bylo dobre w czasach Karguli i Pawlakow ale tych przedwojennych jeszcze, jak to
                do Ameryki ktorys musial uciekac bo kosa o miedze drugiego zalatwil smile))))
                • wami41 Re:Punkt geodezyjny Kargula 29.09.06, 22:12
                  crapol napisał:

                  > Ludzie, jak rany, dajcie spokoj smile
                  > Naprawde jak przeczyta to ktos z Polski to bedzie smiechu.
                  > Dzis nawet sie nie wstawia juz slupkow granicznych, dzialki wyznacza sie na
                  > podstawie punktow geodezyjnych i takie gdybanie ze ktos komus plot postawi to
                  > bylo dobre w czasach Karguli i Pawlakow ale tych przedwojennych jeszcze, jak
                  to
                  >
                  > do Ameryki ktorys musial uciekac bo kosa o miedze drugiego zalatwil smile))))


                  Widac, ze nie wiesz co to jest punkt geodezyjny. wlasnie mialem taka sprawe z
                  punktem geodezyjnym. Sasiad sobie przesunal w glab mojej dzialeczki tylko 5 m
                  ten punkt godezyjny. Ten punkt to nic innego jak kamien graniczny, taki kamien
                  z krzyzykiem i gdy bym nie zjawil sie w czas to za kilka lat te 5 m jest
                  sasiada. Jak na Filipinach.
                  • zeberdee24 Re:Punkt geodezyjny Kargula 30.09.06, 00:32
                    Hahahaha dobre dobre, rozumiem że ten kamień geodecie w GPS ktoś przesunął. Taki
                    kamienny GPS - jak u Flintstone`ówbig_grin
                  • crapol Czy pisanie tych bzdur ma sens 30.09.06, 02:22
                    Nie wiem jaki Ty masz interes w wypisywaniu tych brzur, pewnie jakis tam masz.
                    podobnie jak w pisaniu bajek o rencie planistycznej czy podatku od
                    przekwalifikowania ziemi rolnej. Po prostu nie masz bladego pojecia o temacie
                    co od razu widac a zabierasz glos tylko nie wiadomo po co?
              • ariam55 Re: Kargule i Pawlaki to prawie jak na Filipinach 28.09.06, 23:37
                Ludzie macie internet, skad taka opinia o Polsce u was? Kiedy emigrowales/as?
                Brzuch boli ze smiechu jak sie czyta niektore posty!
                • ghotir Re: Kargule i Pawlaki to prawie jak na Filipinach 29.09.06, 00:27
                  ariam55 napisała: "Kiedy emigrowales/as?"

                  Termin emigracji nie ma znaczenia, sprawy rodzinne nie zaleza od politycznych
                  gustow.
                  Moja opinia o Polsce jest oparta na badaniach, ktore preprowadzalem w kraju w
                  2000/2001. Obecnie zajmuje sie polska imigrancja do Ameryki Polnocnej. Widze
                  ciaglosc miedzy tym czego nauczylem sie w Polsce szesc lat temu i tym czego
                  dowiaduje sie od polskich imigrantow teraz.
            • harlista Re: Kargule i Pawlaki to prawie jak na Filipinach 28.09.06, 21:25
              wyegzekwowanie tego dzis w Polsce nie stanowi zadnego problemu.
              > Tak wiec, niech buduja. Dom , plot, basen, fabryke nawet smile))

              Co do tego to mam watpliwosci.
              Czy przypadkiem nie bedziesz musial sam znalezc im locum zastepczego?.
              Poza tym ile lat to trwa. moze ci zycia nie starczyc
    • ghotir Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 28.09.06, 22:48
      Ani US/Kanada ani Polska jako panstwa o mnie nie dbaly/dbaja. Twoja analogia
      jest chybiona.
      Za to wniosek jest podobny do mojego: za czorta nie zainwestowalbym w Polsce.
      Gorzej, od kilku lat zastanawiam sie jak przeniesc polskie inwestycje mojej
      rodziny do jakiegos kraju, gdzie istnieje szansa na stabilizacje.
      Wytlumaczenie. Polskie polityki zagraniczne prowadza ten kraj do kolejnego
      rozbioru. Za czorta nie wiem, czy Niemcy i Ukraina beda respektowac polskie
      prawa wlasnosci. Chetnie przenioslbym moje prawa wlasnosci do innego niz Polska
      kraju.
    • piss.doff Wrocilbym nawet jutro, przez pola, lasy i blonia 29.09.06, 01:10
      marze o spokojnym miejscu na cmentarzu polskojezycznym z widokiem na jezioro
      (bez kaczek).
      • drabiniasty Re: Wrocilbym nawet jutro, przez pola, lasy i blo 29.09.06, 13:24
        I tak cie zjedza robaki. Najlepiej sie skremowac. Czysto, spokojnie i zajmujesz
        malo miejsca. A jak chcesz to cie rozsypia nawet w morzu.
        Tak prawde mowiac jakie to ma wszystko znaczenie. Nie wazne gdzie sie umiera
        ale gdzie sie zyje i jak.
    • drabiniasty Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 29.09.06, 13:22
      Mnie sie tam nawet jezdzic nie chce a co dopiero o inwestowaniu. W Polsce nigdy
      sie nie zmieni.
      • aksiegowy Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 29.09.06, 13:33
        zmieni sie - i sie zmienia na lepsze z roku na rok. tylko co z tego. Takie
        samo to pytanie jak zapytanie goscia z NY czy zainwestowal by w Minesocie.
        Odpowiedz tez by byla nie. Poco ise pchac swiat drogi by ziwestowac 50-100K
        jak mozna to samo zrobic u siebie za plotem. O inwestowaniu bezposrednim w
        jakis interes to juz na pewno nie ma mowy. Inwestowanie w nieruchomosci tez
        nie warte zachodu, bo nie ma tego jak doglac.
        Inna sprawa z inwestowaniem $10 mm, ale to nie to forum i nie ci ludzie.
        • bruno5 Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 29.09.06, 20:02
          EMIGRANCI TO GOLASY KTORZY LEDWO ZYJA I ZADNYCH PIENIEDZY NIE MAJA.
          • harlista Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 30.09.06, 02:37
            MASZ RACJE !
            I TO JEST JEDYNY POWOD DLACZEGO NIE INWESTUJEMY W POLSCE smile
        • wami41 Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 29.09.06, 22:17
          aksiegowy napisał:

          > zmieni sie - i sie zmienia na lepsze z roku na rok. tylko co z tego. Takie
          > samo to pytanie jak zapytanie goscia z NY czy zainwestowal by w Minesocie.
          > Odpowiedz tez by byla nie. Poco ise pchac swiat drogi by ziwestowac 50-100K
          > jak mozna to samo zrobic u siebie za plotem. O inwestowaniu bezposrednim w
          > jakis interes to juz na pewno nie ma mowy. Inwestowanie w nieruchomosci tez
          > nie warte zachodu, bo nie ma tego jak doglac.
          > Inna sprawa z inwestowaniem $10 mm, ale to nie to forum i nie ci ludzie.

          W Polsce sie nie inwestuje, w Polsce sie kombinuje.
          • drabiniasty Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 30.09.06, 03:35
            Juz nie przesadzajcie, jestesmy 4 grupa etniczna w USA pod wzgledem zasobnosci.
            Zaloze sie, ze co drugi ma przynajmniej 1mln ulokowanej gotowki. W koncu to nie
            jest az taki majatek. Ci co maja dzieci i je ksztalca na drogich uniwersytetach
            moga narzekac ale inni?
    • yaponczyk1 100 X tak 08.01.07, 14:26

    • _czosnek_ Waldus ty fujaro za pozno. 09.01.07, 01:20
      Mozesz teraz tylko siedziec na forum i szczekac na Polske jak glupi ciec.
      Karawana inwestorow juz jest za widnokregiem. A ty wielki hamerykancu ugryz sie
      w polska doope.
    • drabiniasty Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 09.01.07, 06:45
      Nie, nie i nie.
    • yaponczyk1 Kapitalny w sumie ten post 22.02.07, 03:26
      ""Emigranci, czy zainwestowalibyscie w Polsce?""

      Nie, nie zainwestowalibysmy, nigdyyyyyyyyyy !!

      Dokladny odpowiednik zagajenia ponizej:

      ""Emigranci, czy strzelilibyscie sobie we wlasna stope ?""

      Tak, jak najbardziej, czemu nie!!!
      • za_morzem takiego wala!!! 22.02.07, 03:42
        sr..li muchi bedzie wiosna !!!

        gdybyscie mogli cofnac czas o rok, dwa na kleczkach byscie lecieli kupowac glebe
        czy mieszkania z wielkiej plyty!!!!!
        100-200% zysku w rok!!!!

        dzis pozostalo wam uczucie szyszki gleboko w d..pie i udawanie ze sie nic nie
        stalo!!!
        hehe...
        • jp.hi Re: takiego wala!!! 22.02.07, 03:53
          za_morzem napisał:

          > sr..li muchi bedzie wiosna !!!
          >
          > gdybyscie mogli cofnac czas o rok, dwa na kleczkach byscie lecieli kupowac
          gleb
          > e
          > czy mieszkania z wielkiej plyty!!!!!
          > 100-200% zysku w rok!!!!
          >
          > dzis pozostalo wam uczucie szyszki gleboko w d..pie i udawanie ze sie nic nie
          > stalo!!!
          > hehe...

          W latach 2003-2005 ceny domow i gruntow w niektorych stanach Ameryki wzrosty 6-
          cio krotnie. To chyba lepsze niz kupowanie w tym czasie w Polsce.
          • za_morzem Re: takiego wala!!! 22.02.07, 03:56
            szczegolnie w californii... z 500 tys na 400.

            hehehe

            przyklady kolego!!!

            i ilu z naszych forumowiczow zarobilo choc z 50 dych w ten rok na zrywaniu papy
            i inwestycji w lopate?


            smile))))
            • jp.hi Re: takiego wala!!! 22.02.07, 04:16
              Oczywiscie mam wiedze dotyczaca Hawaii. Sam tu inwestuje i znam to z autopsji.
              Ze takie zwyzki byle wie kazdy kto mieszka w USA i kupowal dom.
              Ten dom za 500 o ktorym piszesz, rok temu kosztowal 600 a 4 lata temu kosztowal
              200. To Kalifornia. W innych stanach bylo wicej lub mniej.
              W Polsce tez tak bedzie. Obecne ceny osiagnely szczyty. Teraz trzeba sie
              spieszyc ze sprzedaza.
        • harlista Re: takiego wala!!! 22.02.07, 14:56
          za_morzem,
          wylumacz mi jak to jest ze kupienie mieszkania w Paryzu , jezeli sie pracuje w
          Piotrkowie Trybunalskim to szczyt debilizmu, a z drugiej strony MIE kupienie
          mieszkania z wielkiej plyty w Polsce jezeli pracuje sie na Hawajach to
          niepowtarzalna strata ?
          Tylko nie daj mi odpowiedzi jakiej sie spodziewam smile)))
          • za_morzem Re: takiego wala!!! 22.02.07, 16:33
            jedziesz na wakacje lub wysylasz bratu, siostrze, koledze kase i sprawa
            zalatwiona. znasz realia itp. w 90% przypadkow znajdziesz kogos kto przypilnuje.
            mozesz kiedys sprzedac, dac dzieciom jesli sie zdecyduja studiowac w polsce,
            przeniescsie na starosc w miejsce mlodosci itp.
            sprawe zalatwiasz w dwa tygodnie bez specjalnych extra kosztow.

            w przypadku paryza zadna z tych opcji nie dziala.

            choc tu na tym forum napewno wy wszyscy znacie francuski w formie
            komunikatywnej (hehehe), bez problemu mozecie kupic nieruchommosci pod paryzem,
            bez problemu mozecie oplacic agencji nieruchomosci dziale za pilnowanie,
            wynajmowanie, placenie podatkow.
            pozniej jak wam przyjdzie ochota na sprzedaz jedziecie do paryza oplacacie
            hotel na miesiac, wynajem samochodu, i rzucacie sie w wir freancuskich urzedow.

            wystarczy uzyc glowy zamiast zadawac debilne pytania.
            • harlista Re: takiego wala!!! 22.02.07, 21:09
              A co mam zrobic jezeli nie mam siostry a moj brat mieszka kolo Paryzu?
              A co w przypadku posiadania dobrego kumpla niedaleko Berlina?
              Jak myslisz moja corka wolalaby studiowac w Paryzu czy w Warszawie?

              Myslisz ze masz glowe ktora potrafi razwiazac kazdy problem?
              Pomysl jeszcze raz smile

              "przeniescsie na starosc w miejsce mlodosci itp"
              Tak o niczym innym nie snie po nocach !!!
              • za_morzem Re: takiego wala!!! 22.02.07, 23:05
                stary, ja nie pisze o przypadkach ze "zlozyo sie ze mam ciocie w paryzu" bo
                takich jest 1 na stu tylko o przecietnym polaku mieszkajacym za granica.


                nie wiem gdzie chcialaby studiowac twoja corka i gdzie chcesz sie przeniesc na
                starosc.
                wiem ze ludzie maja rozne pomysly i ze czesc wysle swoje dzieci do polski a juz
                napewno duzo wiecej, jesli juz ma sie na starosc przmieszczac, wroci do kraju
                niz pod paryz czy berlin- bo po co tam (akurat w sumie miejsca tak samo ciekawe
                przynajmniej z punktu widzenia klimatycznego jak krakow czy warszawa)?.
                • harlista Re: takiego wala!!! 23.02.07, 01:57
                  za_morzem,
                  bledem myslowym jest w tym wypadku zakladanie ze wszyscy sa jednakowi.
                  Ze wszyscy a w kazdym razie wiekszosc podobnie jak ty, bruno czy yaponczyk
                  planujecie lub wracacie do Polski.
                  Z wieksza lub mniejsza ilosci pieniedzy a wiec zgodnie ze zdrowym rozsadkiem
                  powinniscie zainwestowac zarobione pieniadze.

                  I na tym konczy sie zdrowy rozsadek bo wiekszosc z nas nie planuje powrotu do
                  Polski.
                  Tak wiec na propozycje inwestowania jakichkolwiek pieniedzy w Polsce odpowiadamy
                  "Takiego wala"
                  Czy ty zainwestowalbys pieniadze w mieszkanie w Ghanie ?

                  FYI.
                  M3 w Gliwicach moge miec chocby jutro.
                  Wystarczy jeden telefon:
                  Mamo, zmienilem zdanie, biore mieszkanie

                  Ale na jaki damski chooy mnie ten klopot?
                • apokryf80 Re: takiego wala!!! 23.02.07, 08:02
                  za_morzem 22.02.07, 23:05

                  .. gdzie chcesz sie przeniesc na starosc.

                  w niedziele 1go kwietnia odbedzie sie publiczna aukcja na Starych Powazkach,-
                  cztery kwatery pujda pod mlotek,zgloszenia zainteresowania do 24 marca br.

                  Starszy Apokryf
                  Powazki
      • jp.hi Re: Kapitalny w sumie ten post 22.02.07, 03:51
        Nie wiesz dlaczego tak duzo inwestorow ucieklo z Polski? Dlaczego mowi sie ze
        najgorsze przepisy do inwestowania sa w Polsce? Dlaczego mowi sie ze Polska
        jest krajem niepewnym? (chodzi tu niestawilny rzad). Dlaczego tak duzo jest
        przypadkow scigania po swiecie inwestorow ktorzy zdazyli cokolwiek w Polsce
        zarobic? Dlaczego inwestorzy mowia ze wola Czechy, Litwe, Lotwe?
        Czy inwestowanie ma ograniczac sie wylacznie do kupowania mieszkan i gruntow?

        Zalozmy ze to wszystko nieprawda. Pozwol jednak, ze inni beda mieli odmienne
        zdanie.
        • kup_pan_paszport inwestor polonijny 24.02.07, 00:04
          obczyzna.blogspot.com/2007/02/raport-ws-wsi.html
    • kwiatek_leona Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 22.02.07, 05:29
      Hmmm... Yaponczyk Plodny podbil waldkowy watek, ktory byl w glebokim snie
      zimowym od 9 stycznia. Waldek natomiast zasmieca mnostwo forow skargami na
      swoja byla japonska kochanke. Yaponczyk, Japonka, Japonka, Yaponczyk. Not that
      there is anything wrong with it...


      • piss.doff Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 22.02.07, 05:42
        japonska kochanka???? Orientalne tylko dla odwaznych, IMO.
        • bruno5 Ja zainwestowalem 22.02.07, 18:51
          Wszystkie oszczednosci zycia 4 lata temu w polska gelde i dzisiaj licze yzski
          bo juz sie wycofalem.
          • jot-23 Re: Ja zainwestowalem 22.02.07, 18:55
            to napisz nam jak sie zmieni twoje zycie minetnik, jak juz policzysz te zyski
            (musi byc tego sporo, bo liczysz juz tak od dobrych 3 tyg!)
            • bruno5 Do j23 22.02.07, 21:55
              Bede czesciej jadal w dobrych restauracjach i iwecej wydam w Polsce.Kasyna beda
              mnie czesciej goscic.Do tej pory tez dobrze zylem wiec wiele nie mam co
              zmieniac.
              • jot-23 Re: Do j23 22.02.07, 22:47
                eee... oczekiwalem czegos bardziej egzotycznego...dom w europie
                (tradycyjnie "poludnie francji" albo w najgorszym wypadku costa del sol)...
                nowe hobby jak np safari albo jachty... hodowla koni....wyprawa dookola
                swiata...a ty minetnik jak stare dziadzisko, nazrec sie i posiedziec
                przypiety , jak zombie to slot machine...
                • hotdog1 Bruner nie z nami te numery !! 23.02.07, 00:41
                  Bruner zainwestowal wszystkie oszczednosci zycia czyli ...?? raptem 8000
                  $,tyle zdazyl odlozyc przez cale zycie siedzac 25 lat w Kanadzie !! dzis
                  po inwestycji ma na koncie moze 11.000 $ i to wszystko ,dlatego , starczy
                  tylko na jeden wiecej obiad w kiepskiej restauracji i wydanie na slot
                  machine o cale 5 [ slownie - piec !!] dolarow wiecej na tydzien !!

                  Piekny zysk Bruner ...nie ma co tylko pozazdroscic ! ty to umiesz robic
                  interesy szczegolnie w Polsce !!
    • peerelski Re: Emigranci czy zainwestowalibyscie w Polsce? 23.02.07, 08:09
      oczywiscie ze TAK, przeciez przede wszystkim jestesmy biznesmanami, a
      emigrantami to bylismy dawno temu wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka