warcholski
08.10.06, 18:29
Nie trzeba od razu zatrudniać dyplomatów. To mogą być młodzi ludzie po
studiach, np. prawnicy***, którzy tam przyjeżdżają. Zamiast na budowie, mogą
pracować w konsulacie.
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3669295.html
Nie musze tlumaczyc, ze "skorumpowanych dyplomatow" Bulbonia posiada w
nadmiarze.
Jesli prawnik na budowie zagubil paszport to nie wroci do kraju,
poniewaz "dyplomata" nie odbiera telefonow…innymi slowy, powimy krotko: "ma w
dooopie obywatela"...i w tym miejscu go uwiera.
-----
Wyzej wymieniony art. to reakcja rzuuundu i bulbonskich mediow:
"Pół miliona Polaków i sześciu konsulów"
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3598184.html