Dodaj do ulubionych

Wplyw australijskiego slonca na polska fizjologie

25.03.03, 09:08
Zauwazyl juz kiedys na innym forum i w innym temacie Stary Wiarus. Teza zdaje
sie znalezc swoje potwierdzenie na forum Polonia ostatnich dni. Slonce
Australii wplywa na coponiektorych Polakow negatywnie.

Kagan, rzucasz tutaj zarzutami, z ktorych jak dotad ani jednego nie
udowodniles. Moze jest to i z godne z australijskim prawem, ale z pewnoscia
nie z „niepisanym kodeksem moralnym“. A biorac pod uwage, ze pewnie malo kogo
na tym forum moralnosc jako taka interesuje dodam, ze jest to rowniez nudne
jak flaki z olejem, bo sie na kilkudziesieciu watkach wciaz powtarzasz.

Pawel, im czesciej bedziesz odpowiadal i wiecej przytaczal „w swojej
obronie“, tym dluzej owa nagonka potrwa. Albo wez sie za Kagana gdzies, gdzie
ma to realne szanse odniesienia jakichs skutkow, albo daj sobie lepiej
spokoj, bo tutaj chyba nic nie zwojujesz oprocz powiekszenia "fun-clubow" obu
stron.

A tak w ogole to wymiana zdan zaprezentowana tutaj przez „elite intelektualna
z doktoratami“ daje wiele do myslenia jak i wiele wyjasnia.

Zyczac wszystkim Pol-Australijczykom (i innym zreszta tez) samych sukcesow
zyciowych i wiecje „slonca w ich myslach i slowach“ oddalam sie z pola bitwy.

Xurek
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: Wplyw australijskiego slonca na polska fizjol IP: *.vic.bigpond.net.au 25.03.03, 09:17
      xurek napisała:
      Zauwazyl juz kiedys na innym forum i w innym temacie
      Stary Wiarus. Teza zdaje sie znalezc swoje potwierdzenie
      na forum Polonia ostatnich dni. Slonce Australii wplywa
      na coponiektorych Polakow negatywnie.
      K: ???

      Kagan, rzucasz tutaj zarzutami, z ktorych jak dotad ani
      jednego nie udowodniles.
      K: Czyzby? A to udzielanie pozyczek osobom, ktore
      oficjalnie nie maja zadnego dochodu, bowiem nie palca
      podatkow (no tax returns)?
      A lichwiarski % ktory MUSI liczyc Pawel, z czym sie
      zreszta nie kryje?
      I jego tzw misleading advertisemnt (mylace ogloszenia)?

      Moze jest to i z godne z australijskim prawem, ale z
      pewnoscia nie z ?niepisanym kodeksem moralnym?.
      K: Czy lichwa jest zgodna z tym kodeksem?

      A biorac pod uwage, ze pewnie malo kogo na tym forum
      moralnosc jako taka interesuje dodam, ze jest to rowniez
      nudne jak flaki z olejem, bo sie na kilkudziesieciu
      watkach wciaz powtarzasz.
      K: Daje szanse wszystkim, aby poznali prawdziwe oblicze
      lichwarza ze St. Albans!

      Pawel, im czesciej bedziesz odpowiadal i wiecej
      przytaczal ?w swojej obronie?, tym dluzej owa nagonka
      potrwa. Albo wez sie za Kagana gdzies, gdzie ma to realne
      szanse odniesienia jakichs skutkow, albo daj sobie lepiej
      spokoj, bo tutaj chyba nic nie zwojujesz oprocz
      powiekszenia "fun-clubow" obu stron.
      K: Niestety, po tym, co pawel o mnie napisal, zostaje mi
      tylko zawiadomic najblizszy urzad podatkowy, czyli
      Moonee Ponds Tax Office, 6 Gladstone Street, Moonee Ponds
      VIC 3039 (PO Box 9990 Moonee Ponds VIC 3039)

      A tak w ogole to wymiana zdan zaprezentowana tutaj
      przez ?elite intelektualna z doktoratami? daje wiele do
      myslenia jak i wiele wyjasnia.
      K: Ja mam prawdziwy doktorat z Monash University, Pawel
      zas nielegalnie uzywa tytulu PhD, ktorego przeciez w PRLu
      nie nadawali...
      • xurek do Kagana 25.03.03, 10:19
        „K: Czyzby? A to udzielanie pozyczek osobom, ktore oficjalnie nie maja zadnego
        dochodu, bowiem nie palca podatkow (no tax returns)? A lichwiarski % ktory MUSI
        liczyc Pawel, z czym sie zreszta nie kryje? I jego tzw misleading advertisemnt
        (mylace ogloszenia)?”

        Z tego co sam napisales, Pawel nie jest jedynym, ktory zajmuje sie tego typu
        dzialalnoscia. A skoro jeszcze sam sie oficjalnie reklamuje, to nie moge sobie
        wyobrazic, ze jest ona nielegalna. Jezeli chodzi o jej “moralny aspekt”, to nie
        jestem w stanie go ocenic, ale na tym polu nie przytoczyles ani
        jednego “poszkodowanego”, ktory wiarygodnie opisalby krzywdy mu przez Pawla
        wyrzadzone. Czyli krotko mowiac, gdybasz sobie tutaj i obsmarowujesz Pawla a ja
        wciaz nie widze zadnych dowodow jego “kryminalnej dzialanosci”. Ze jego klienci
        nie placa podatkow to chyba ich “kryminalny” problem a nie Pawla…..

        “K: Daje szanse wszystkim, aby poznali prawdziwe oblicze lichwarza ze St.
        Albans!”

        Biorac pod uwage, ze wiekszosc z tutaj piszacych nigdy nie bedzie miala realnej
        szansy “wpasc w pulapke Pawla”, dajesz jedynie upost swojej “checi zemsty” i
        zamulasz forum iformacjami, ktore niewielu interesuja a dla jeszcze mniejszej
        garstki moga miec jakiekolwiek praktyczne znaczenie.

        “K: Niestety, po tym, co pawel o mnie napisal, zostaje mi tylko zawiadomic
        najblizszy urzad podatkowy, czyli Moonee Ponds Tax Office, 6 Gladstone Street,
        Moonee Ponds
        VIC 3039 (PO Box 9990 Moonee Ponds VIC 3039)”

        Poniewaz nie sledze waszej wasni rodowej od lat, nic mi na ten temat nie
        wiadomo. Jak dotad nie znalazlam tutaj niczego, co Pawel o Tobie napisal
        (oprocz uzasadnionej skargi do Admina), za to cala mase tego, co Ty napisales o
        Pawle. Mozesz mnie oswiecic, gdzie sa te obelgi Pawla pod Twoim adresem?

        „K: Ja mam prawdziwy doktorat z Monash University, Pawel zas nielegalnie uzywa
        tytulu PhD, ktorego przeciez w PRLu nie nadawali...”

        Ja tez posluguje sie tytulem (bez paniki, jestem tylko magister), ktorego w PRL-
        u nie nadawali, a ktory w ramach nostryfikacji dyplomu “przypieli” mi Niemcy.
        Moze u Pawla jest podobnie? A nawet jezeli nie, to kogo to boli czy obchodzi,
        jaki tytul Pawel sobie “przypnie”? Na zycie reszty nie ma to zadnego wplywu a
        jezeli moze poprawic zycie Pawla, to znam gorsze “zbrodnie” niz taka….

        Kagan, to ze te wszystkie kalumnie wyszly spod piora “jedynego posiadacza
        prawdziwego doktoratu” w zasadzie sprawe pogarsza. I to jeszcze doktora
        FILOZOFII! Co to byla za filosofia? Kodeks Hamurabiego w “wydaniu prewencyjnym”
        czy jak?

        A teraz juz naprawde spadam,

        Xurek
        • Gość: Kagan Re: do Kagana IP: *.vic.bigpond.net.au 25.03.03, 10:39
          xurek napisała:
          ?K: Czyzby? A to udzielanie pozyczek osobom, ktore
          oficjalnie nie maja zadnego dochodu, bowiem nie placa
          podatkow (no tax returns)? A lichwiarski % ktory MUSI
          liczyc Pawel, z czym sie zreszta nie kryje? I jego tzw
          misleading advertising (mylace ogloszenia)??

          - Z tego co sam napisales, Pawel nie jest jedynym, ktory
          zajmuje sie tego typu dzialalnoscia. A skoro jeszcze sam
          sie oficjalnie reklamuje, to nie moge sobie wyobrazic, ze
          jest ona nielegalna.
          K: Przepisy sie szybko zmieniaja. Do niedawna mozna bylo
          w Australii np. reklamowac systemy unikania placenia
          podatkow, dzis juz nie. Oczywiscie, unikac placenia
          podatkow nie mozna bylo, ale mozna bylo legalnie innym
          doradzac jak to robic. Podobnie jak nie wolno handlowac w
          Australii marihuana, ale mozna sprzedawac akcesoria do
          jej kultywowania i palenia. To nie jest komuna! Prawo nie
          jest tu tak sztywne, jak w PRLu! Ale ta luka w prawie
          jest obecnie zamykana, a taki np. Alan Bond
          (multimilioner) nawet siedzial za oszustwa, m. innymi
          podatkowe.

          - Jezeli chodzi o jej ?moralny aspekt, to nie
          jestem w stanie go ocenic, ale na tym polu nie
          przytoczyles ani jednego ?poszkodowanego?, ktory
          wiarygodnie opisalby krzywdy mu przez Pawla
          wyrzadzone.
          K: Oni sie po prostu wstydza, i prosili, abym nie podawal
          ich nazwisk, bo stali by sie posmiewiskiem calego
          polskiego Melbourne...

          - Czyli krotko mowiac, gdybasz sobie tutaj i
          obsmarowujesz Pawla a ja wciaz nie widze zadnych dowodow
          jego ?kryminalnej dzialanosci?. Ze jego klienci nie placa
          podatkow to chyba ich ?kryminalny? problem a nie Pawla
          K: NIE! Bo on pomaga im, zamiast, zgodnie z prawem,
          zglosic ich do wladz. Jest wiec wspolnikiem kryminalistow
          (za nieplacenie podatkow idzie sie bowiem w Australii do
          wiezienia)...
          I czy to jest etyczne: lichwa i pomoc kryminaistom?
          On m. in. okrtada i mnie, bo ja place podatek PODWOJNIE:
          za siebie i za tych, co sie z niego wymiguja przy pomocy
          Pawla!

          ?K: Daje szanse wszystkim, aby poznali prawdziwe oblicze
          lichwarza ze St. Albans!?
          - Biorac pod uwage, ze wiekszosc z tutaj piszacych nigdy
          nie bedzie miala realnej szansy ?wpasc w pulapke Pawla?,
          dajesz jedynie upost swojej ? checi zemsty? i
          zamulasz forum iformacjami, ktore niewielu interesuja a
          dla jeszcze mniejszej garstki moga miec jakiekolwiek
          praktyczne znaczenie.
          K: Moga! Bo moga spotkac w swym zyciu podobnych LOAN
          SHARKS, czyli bezwglednych LICHWIARZY!

          K: Niestety, po tym, co pawel o mnie napisal, zostaje mi
          tylko zawiadomic najblizszy urzad podatkowy, czyli Moonee
          Ponds Tax Office...
          - Poniewaz nie sledze waszej wasni rodowej od lat, nic mi
          na ten temat nie wiadomo. Jak dotad nie znalazlam tutaj
          niczego, co Pawel o Tobie napisal (oprocz uzasadnionej
          skargi do Admina), za to cala mase tego, co Ty napisales o
          Pawle. Mozesz mnie oswiecic, gdzie sa te obelgi Pawla pod
          Twoim adresem?
          K: Jako niejaki "lolek" i "jajecznica", nicki, ktorymi
          Pawel sie loguje, jak pisze "incognito"...

          K: Ja mam prawdziwy doktorat z Monash University, Pawel
          zas nielegalnie uzywa tytulu PhD, ktorego przeciez w PRLu
          nie nadawali...
          - Ja tez posluguje sie tytulem (bez paniki, jestem tylko
          magister), ktorego w PRLu nie nadawali, a ktory w ramach
          nostryfikacji dyplomu ?przypieli? mi Niemcy.
          K: Ale PhD to tytul nadawany tylko w krajach
          angielskojezycznych. I Pawel nie przestawil zadnego
          dowodu na nostryfikacje swego dyplomu. Nawet w wyakzie
          publikacji nie ma tematu jego rozprawy doktorskiej...

          - Moze u Pawla jest podobnie? A nawet jezeli nie, to kogo
          to boli czy obchodzi, jaki tytul Pawel sobie ?przypnie??
          K: Obchodzi, bo on dodaje sobie tym tytulem tzw.
          credibility! Image to 90% sukcesu na zachodzie!

          - Na zycie reszty nie ma to zadnego wplywu a
          jezeli moze poprawic zycie Pawla, to znam gorsze
          ?zbrodnie? niz taka?.
          K: On uzywa falszywy tytul aby zarobic pieniadze.
          Jakiez to niskie...

          - Kagan, to ze te wszystkie kalumnie wyszly spod piora
          ?jedynego posiadacza prawdziwego doktoratu? w zasadzie
          sprawe pogarsza. I to jeszcze doktora FILOZOFII! Co to
          byla za filosofia? Kodeks Hamurabiego w ?wydaniu prewenc
          yjnym? czy jak?
          K: Ja nie moge sie pogodzic z wypaczeniami kapitalizmu
          typu lichwa, oszustwa podatkowe itp. No coz, ja sie
          kieruje w zyciu etyka, a Pawel i ty chciwoscia...
          sad
          • xurek Re: do Kagana 25.03.03, 10:47
            "No coz, ja sie > kieruje w zyciu etyka, a Pawel i ty chciwoscia..."

            Hahaha, to jest naprawde dobre! Widze, ze wiesz o mnie cala mase smile)).
            A mnie to sie wydaje, ze Ty to sie kierujesz filozofia psa ogrodnika, ale moze
            sie myle, bo Cie w ogole nie znam. I nie zrozum tego jako "obrony Pawla", bo
            jego znam rownie malo, co Ciebie.
            Wszystko co wiem, to to, co oboje tutaj piszecie i przynajmniej z mojego punktu
            widzenia stwarzasz tutaj nie najlepszy obraz samego siebie. No i przynudzasz
            znaaacznie bardziej, niz mi sie kiedykolwiek udalo.

            Xurek
            • Gość: Kagan Re: do Kagana IP: *.vic.bigpond.net.au 25.03.03, 10:57
              xurek napisała:
              "No coz, ja sie > kieruje w zyciu etyka, a Pawel i ty
              chciwoscia..."
              - Hahaha, to jest naprawde dobre! Widze, ze wiesz o mnie
              cala mase smile)). A mnie to sie wydaje, ze Ty to sie
              kierujesz filozofia psa ogrodnika, ale moze
              sie myle, bo Cie w ogole nie znam.
              K: Juz ci chyba pisakem, ze ptzez takich oszustow
              podatkowych jak Pawel Dabrowski i jego klienci, ja
              place do 40% podatku, wiec nie jestem "psem ogrodnika",
              a tylko bronie swych interesow. Czemu mam placic podatek
              za tych, co sie uchylaja od jego plcenia?

              -I nie zrozum tego jako "obrony Pawla", bo jego znam
              rownie malo, co Ciebie.
              Wszystko co wiem, to to, co oboje tutaj piszecie i
              przynajmniej z mojego punktu widzenia stwarzasz tutaj nie
              najlepszy obraz samego siebie. No i przynudzasz
              znaaacznie bardziej, niz mi sie kiedykolwiek udalo.
              K: No coz, finanse nie sa specjalnie "entertaining"...
              Pamietem, jak zasypialem na wykladach z tego przedmiotu
              (prowadzil je owczesny vice-prezes NBP, prof. Z.
              Fedorowicz, NIE mylic z satryrykiem J. Fedorowiczem)...
              • Gość: Sar Re: do Kagana IP: *.prem.tmns.net.au 25.03.03, 11:30
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > K: No coz, finanse nie sa specjalnie "entertaining"...
                > Pamietem, jak zasypialem na wykladach z tego przedmiotu
                > (prowadzil je owczesny vice-prezes NBP, prof. Z.
                > Fedorowicz, NIE mylic z satryrykiem J. Fedorowiczem)...


                To widac, az w oczy bije, a zatem po co sie na ten temat wypowiadasz, jak
                widac zes gamon "w tym temacie". Twoja wiedza o podatkach australijskich jest
                zenujaca.

                Koncz Wasc, wstydu sobie oszczedz! - ze sparafrazuje


                • Gość: Kagan Re: do Kagana IP: *.vic.bigpond.net.au 25.03.03, 11:43
                  Gość portalu: Sar napisał(a):

                  > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                  >
                  > > K: No coz, finanse nie sa specjalnie "entertaining"...
                  > > Pamietem, jak zasypialem na wykladach z tego przedmiotu
                  > > (prowadzil je owczesny vice-prezes NBP, prof. Z.
                  > > Fedorowicz, NIE mylic z satryrykiem J. Fedorowiczem)...

                  > To widac, az w oczy bije, a zatem po co sie na ten
                  temat wypowiadasz, jak
                  > widac zes gamon "w tym temacie". Twoja wiedza o
                  podatkach australijskich jest
                  > zenujaca.
                  >
                  > Koncz Wasc, wstydu sobie oszczedz! - ze sparafrazuje
                  K: He also does not quote his ABN or ACN, so I suspect
                  him of GST non-compliance. I have checked on
                  www.business.gov.au/BEP2002/ for ?Win-Win Loans?
                  with result ?No records found matching your search
                  criteria: Win-Win Loans? - I did a search for all states
                  and all names. As it is unthinkable that his business has
                  an annual turnover of less than $50 000, so he obviously
                  should have an ABN.
        • cleo14 Re: do Kagana 26.03.03, 03:16
          > Kagan, to ze te wszystkie kalumnie wyszly spod piora “jedynego posiadacza
          >
          > prawdziwego doktoratu” w zasadzie sprawe pogarsza. I to jeszcze doktora
          > FILOZOFII! Co to byla za filosofia? Kodeks Hamurabiego w “wydaniu prewenc
          > yjnym”
          > czy jak?
          >

          o rany!!!! kaganik ma doktorat z filozofii????? to juz rozumiem czemu on jest
          taki popieprzony!!!!
    • ertes Re: Wplyw australijskiego slonca na polska fizjol 25.03.03, 19:13
      Xurek probujesz walczyc z wariatem jak to ktos slusznie
      zauwazyl. (Nawet Lolo czasami mysli)
      Ja sie zgadzam: to jest jakis czub ktora lata po roznych
      forach i spamuje.
      A przytoczony kolega Wiarus tez ma problemy ze sloncem...
    • luiza-w-ogrodzie Re: Wplyw australijskiego slonca na polska fizjol 26.03.03, 00:04
      Xurek, masz racje, ale to Kagana nie uspokoi. To nie "Slonce Australii wplywa
      na coponiektorych Polakow negatywnie", tylko przywoza ze soba ze Starego Kraju
      wlasne problemy. Jak mowi Seneka:
      "O jak dobrze byloby dla niektorych ludzi,gdyby mogli uciec od siebie samych!
      Coz pomoze wyprawa zamorska czy przeprowadzka do innego miasta? Jezeli chcesz
      umknac przed tym, co cie gnebi, trzeba ci byc innym,nie gdzie indziej"

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      W sadzie potarganym wichrem niespokojnym
      • Gość: Aussie Re: Wplyw australijskiego slonca na polska fizjol IP: *.dsl.vicnet.net.au 26.03.03, 03:33
        Czemu bronisz lichwiarza i oszusta podatkowego?
        Czybys byla tez w lichwie i/lub oszustwach podatkowych?
    • cleo14 Re: Wplyw australijskiego slonca na polska fizjol 26.03.03, 03:11
      polskie glowki do takiego mocnego sloneczka nie sa przyzwyczajone.mozgi co
      poniektorym paruja po prostu. takie nagle przeskakiwanie z zimnego polskiego
      klimatu w goracy austalijski jest zdecydownie szkodliwe. dlatego kagankowi i
      pawelkowi polecam noszenie czapek i picie duzej ilosci wody (odwodnieni ludzie
      podobno dostaja "swira" i maja halucynacje- kaganek jest tego najlepszym
      przykladem). a dla pozostalej polonii australijskiej pan ten powinien byc
      przestroga: chroncie lepetynki przed sloncem poki nie jest za pozno!!!
    • Gość: Aussie Re: Wplyw australijskiego slonca na polska fizjol IP: *.dsl.vicnet.net.au 26.03.03, 03:58
      Keep good work, KAGAN!
      • Gość: cleo Re: Wplyw australijskiego slonca na polska fizjol IP: *.ppp.clsm.epix.net 26.03.03, 06:31
        Aussie(vel Kagan) idz do cienia i nie bruzdz wiecej. a sio!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka