cynta Re: Zaginal w drodze na Hawaje 02.11.06, 02:46 Czy mozna sie dowiedziec czy on sie znalazl bez czytania tych idiotycznych wymian i bez bycia zbluzganym? Odpowiedz Link Zgłoś
robinhood101 Re: Zaginal w drodze na Hawaje 02.11.06, 03:16 To, to tylko mozna przeczytac w Obituaries, jak ludzie zyja, to wymieniaja poglady. Odpowiedz Link Zgłoś
jp.hi Re: Zaginal w drodze na Hawaje 02.11.06, 07:07 cynta napisała: > Czy mozna sie dowiedziec czy on sie znalazl bez czytania tych idiotycznych > wymian i bez bycia zbluzganym? Moglbym napisac, ze sie nie odnalazl bo niema w tej sprawie doniesien ale trafniej bedzie napisac ze nie wiemy czy sie odnalazl. Tak jak pisalem wczesniej, Piotr moze byc odnaleziony i my sie o tym nigdy nie dowiemy. Przy okazji chcialem sie z wami podzielic pewna ciekawostka zwiazana z telefonia komorkowa. Jak wiemy Piotr nie uzywal telefonu komorkowego. Mieszkajac w Kanadzie czy USA, bedac naukowcem, do tego posiadajac rodzine jest to bardzo dziwne. Dlaczego nie uzywal telefonu komorkowego? Tu troche teorii z techniki. Kazdorazowo kiedy wlaczamy komorke ona szuka odpowiedniego serwisu i ustala polaczenie. Komorka laczy sie z centrala poprzez najblizsza stacje przekaznikowa. Ta dzialalnosc rejestruje oprogramowanie komputerow dostawcy. Podobnie dzieje sie w przypadku polacznia i rozmowy. W koncu dostawca musi naliczac czas rozmowy. Dostawca z latwoscia moze ustalic w jakim rejonie w danym czasie znajduje sie nasz telefon, czyli teoretycznie my. Idac dalej mozna sobie wyobrazic takie oprogramowanie ktore w kazdej chwili moze wyslac ping do naszego telefonu i ustalic jego lokolizacje. Idac jeszcze dalej mozna sobie wyobrazic oprogramowanie ktore zdalnie, bezglosnie uruchomi aparat cyfrowy w ktory jest wyposazony nasz telefon. Itd, itd. Tu link do strony hiszpanskiej tzw lokalizatora ktory z dokladnoscia do 10m w Europie i USA, do 25m w Kanadzie moze zlokalizowac telefon w systemie GSM i SAT. ) www.teapetece.com/moviles/ Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 ty zes sie dopiero obudzil czesiek 03.11.06, 03:00 " At the end of 2005, all cell phone carriers were required to provide the ability to trace cell phone calls to a location within 100 meters or less." www.travelbygps.com/articles/tracking.php Odpowiedz Link Zgłoś
jp.hi Re: ty zes sie dopiero obudzil czesiek 03.11.06, 03:51 A pisze co innego? Na tej hiszpanspiej, szpiegowskiej, probowales wstawic numer telefonu twojej sasiadki? Odpowiedz Link Zgłoś
jp.hi Re: ty zes sie dopiero obudzil czesiek 03.11.06, 03:53 oczywiscie jak zaplacisz, obaz bedzie ostry Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: ty zes sie dopiero obudzil czesiek 04.11.06, 21:39 chodzi o to ze kazdy wie o tym ze komorka sluzy do pelengacji (triangulacji) ale sie o tym powszechnie nie mowi. BTW, ja tez nie mam komorki bo mi niepotrzebna a $400 rocznie piechota nie chodzi (kontrakt na min dwa lata to $800 za to zeby sobie nerwy szarpac z jakims ch. po drugiej stronie komorki). Odpowiedz Link Zgłoś
waldek.usa GPS 04.11.06, 17:18 kazdy pozadny telefon jest w to wyposazony. Jest tylko jedno ale: analog roaming. W tym przypadku GPS wysiada. Analog roaming jest wszedzie tam, gdzie brak digital. Ot i wyjasnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
kubas1975 Re: GPS 15.11.06, 19:49 nie kazdy, tylko telefony CDMA musza byc wyposazone w w GPS. Telefony pracujace w systemie GSM nie musza, lokalizacja odbywa sie na innej zasadzie Odpowiedz Link Zgłoś
amcapol Kauai 15.11.06, 21:09 Dobrze ze trafil na Hawaje. Kauai jest najpiekniejsza wyspa. Tez social programs na Hawajach jest chyba najlepszy, szczegolnie jak sie konczy 65 lat. Tam , szczegolniena Kauai, mozna zyc na minimum. Pogoda cudna 365 dni w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
zelezny Re: Zaginal w drodze na Hawaje 19.11.06, 11:22 Karygodne zaniedbanie amerykańskiej policji (tj. parapolicji) - zgroza! www.ultraviolet.co.uk/credit-card-records-show-missing-edmonto.html Odpowiedz Link Zgłoś
bonzee Re: Zaginal w drodze na Hawaje 19.11.06, 11:36 Pewnie 'sie znajdzie' jak mu sie kasa skonczy - Odpowiedz Link Zgłoś
bonzee Re: Zaginal w drodze na Hawaje 19.11.06, 11:50 Ciekawe co kupowal? Czy gdzies juz napisali na co wydal te $44? Pozdrawiam, Sherlock H. Odpowiedz Link Zgłoś
bonzee Re: Zaginal w drodze na Hawaje 19.11.06, 13:40 No wiec co kupil? ONE WAY TICKET! Zagadka rozwiazana. Do uslug, Sherlock H. Odpowiedz Link Zgłoś
downunderguy Re: hawajorze pozarli go zywcem...wygladol na 19.11.06, 14:04 afodyzjoka... Odpowiedz Link Zgłoś
jp.hi Re: Zaginal w drodze na Hawaje 19.11.06, 22:21 zelezny napisał: > Karygodne zaniedbanie amerykańskiej policji (tj. parapolicji) - zgroza! Nie rozumiem co chcesz przez to powiedziec. Policja USA niema obowiazku szukac osob doroslych co do ktorych niema podejzen ze popelnili przestepstwo lub sa ofiarami przestepstwa. Nawet niema do tego prawa. Freedom m.in. polega na tym, ze jak ktos chce uciec od swojej rodziny, pracy, przyjaciol to ma do tego prawo. Wolny wybor. Prywatnosc w USA to rzecz swiata. Dlatego tez dane osobowe, bankowe, o stanie zdrowia, itd sa scisle prywatne i nawet najblizsza rodzina, Policja czy FBI niema do nich wgladu. Chyba ze tak jak wczesniej napisalem zachodzi podejzenie dokonania przestepstwa i Policja dostaje zewolenie prokuratorskie. Cieszmy sie, ze tak jest i bronmy tego stanu. A co do faktu, ze kupil bilet na Kauai i ze zrobil boarding czyli, ze wszedl na poklad samolotu, pisano 3 tygodnie temu. Nic nowego. Wiemy ze Piotr wyladowal na Kauai. Dzisiaj moze byc na Niihau, prywatnej wyspie Robinsonow gdzie dzisiaj mozna osiedlac sie bez ograniczen. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff nie lozumiem flydom.. biedactwo 21.11.06, 23:39 co masz tu nie rozumiec? Policja/feds sp..la robote przysiegala sie ze nie uzywal karty. Masz amnezje? Jak uzywal karte wg wyciagu tzn ze uzywal wtedy jak mowili ze nie uzywal bo rozumiesz wyciag z karty ma to do siebie ze jak karta jest uzyta to odpis tego laduje na wyciagu. Zaczynam wierzyc ze hawajarze rzeczywiscie go wp..li. Odpowiedz Link Zgłoś
jp.hi Re: nie lozumiem flydom.. biedactwo 22.11.06, 08:59 Wierzysz w to co chcesz wierzyc. Tlumacze jeszcze raz jak mojemu 2 letniemu wnukowi Wyjezdza na wakacje do USA czlowiek dorosly (34 lata), niezonaty, obcokrajowiec (obywatel Polski). Przebywa w USA legalnie na waznej 6 miesiecznej wizie. Ojciec tego doroslego czlowieka, obywatel Polski i mieszkajacy w Polsce, kaze policji amerykanskiej wszczec kosztowne poszukiwania, tylko datego, ze jego syn nie wrocil na czas do pracy. Nie jest to smieszne? Masz pretensje do policji USA, ze go nie chce szukac? Ja bym im podziekowal za to co dotychczas zrobili, zamiast pisac "Karygodne zaniedbanie amerykańskiej policji (tj. parapolicji) - zgroza!" Uwazam dalej, ze do czasu jak nie bedzie sygnalow, ze mu cos zlego grozi lub przydazylo, policja niema prawa go nagabywac. Zadaj sobie przy tym pytanie. Dlaczego nie poszukuja go sluzyby dyplomatyczne jego wlasnego kraju? Dlaczego rodzina nie wynajela dedektywa? A moze powinna oplacic jego poszukiwania placowka naukowa dla ktorej pracowal i byl bezcennym badaczem? Wyjasnij mi prosze, dlaczego uwazasz, ze za to powinien zaplacic podatnik amerykanski? Odpowiedz Link Zgłoś
jp.hi Re: nie lozumiem flydom.. biedactwo 22.11.06, 09:55 Jeszcze o samej karcie. Skad wiesz, ze ta karta byla z banku amerykanskiego? Moze kanadyjskiego i moze wlasnie takie informacje trafily z tego banku. A moze zona majac wglad do jego konta podala takie info. Za malo o tym wiemy aby winic tylko policje USA. W jaki sposob policja amerykanska mogla sprawdzic konto obywatela polskiego w banku kanadyjskim? Sa tam napewno jakies porozumienia ale one dotycza glownie przestepcow. Pomijac to wszystko, czlowiek dorosly wyjezdzajacy samotnie na wakacje powiadamia o tym swoja rodzine i przyjaciol. Samo ukrycie biletu przy wchodzeniu na poklad samolotu Delty jest juz podejzane. Pozniejsze wykupienie biletu na Kauai tylko w jedna strone. Fakt informowania przyjaciol przez miesiace o planowanym pobycie na Molokai zamias Kauai. Brak jakiejkolwiek wiadomosci (telefonu, pocztowki) o przylocie do Honolulu i pozniej na Kauai. To wszystko swiadczy o tym, ze Piotr nie chcial aby ktokolwiek wiedzial o jego zamiarach i miejscu pobytu. Dajcie mu wiec swiety spokoj. Dodam, ze tu na Hawajach poszukuje sie zaginionych turystow i to dosc czesto. Wydaje sie na te cele dziesiatki, moze nawet setki tysiecy dolarow. Tylko, ze policja i tutejsze sluzby ratownictwa maja sygnaly na temat tego gdzie ktos poszedl i podejzenia dlaczego nie wrocil. Nie wierze, zreszta niema takiej mozliwosci aby Piotr prosto z samolotu poszedl w gory. Kauai jest mala wyspa ale nie taka, ktora mozna przejsc piechota. Ponadto kazdy rozumny czlowiek wybierajacy sie w niebezpieczne gory zostawia gdzies, komus o tym wiadomosc. Ten ktos zwykle pozniej alarmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
robinhood101 Re: nie lozumiem flydom.. biedactwo 23.11.06, 03:51 Ja tez nie rozumiem. Ta Drabikowa rodzina czegos nie spieszy sie do szukania synka. Pewnie mysla, ze Ameryka ma w tym wzgledzie jakies zobowiazanie. Strasznie ograniczony ten narodek w Polsce i SKAPY...niby profesor a beznadziejny... ale to w koncu ta slynna AWF w Gdansku wiec chyba nie ma co sie dziwic, ze z logicznym laczeniem zdarzen u nich nie najlepiej. Gdyby to moje dziecko zginelo, to znalazlbym je na koncu swiata. I nie czekalbym miesiacami az ktos inny wezmie sie za jego poszukiwania, sam bym znalazl i to b.szybko. Zdaje sie, facet wiedzial dlaczego nie chcial miec z ta rodzina nic wiecej wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: nie lozumiem flydom.. biedactwo 23.11.06, 04:30 a po co maja szukac? Znalazl sie tylko lepiej zeby o nim nie mowic. W cuda wierzycie ze Jozek by tak dlugo siedzial bezczynnie (jak zauwazyles)? j.phi przeczytaj info o tej karcie: kolega dostal wyciag i kolega poszedl na policje. Jedno mi podpada, ze Piotrek nie powiedzialby koledze zeby sie przestal wyglupiac z tym szukaniem i wyciagami. Odpowiedz Link Zgłoś
robinhood101 Re: nie lozumiem flydom.. biedactwo 23.11.06, 05:31 To bardzo prawdopodobne, co piszesz. Znalazl sie, powiedzial, zeby sie od niego od....lili i koniec. A teraz nie wiadomo, co powiedziec w Polsce wiec swieci sie oczami i mowi, ze nie znalazl sie. Odpowiedz Link Zgłoś
zelezny Re: Zaginal w drodze na Hawaje 05.12.06, 20:33 ww6.tvp.pl/7014,20061205430162.strona Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Zaginal w drodze na Hawaje 08.12.06, 09:44 dzieki za link. Jest to dziennik TV i mowia ze znalazly sie dowody ze Piotrek byl na Hawajach i polecial dalej na jaks wyspe. Rodzice winia policje USA ze nie szukala ich syna. Jakas gadka o interpolu. W sumie to pan Jozek nie za bardzo mnie przekonuje swoim intelektem profesorskim. Jest tez o zatonieciu jachtu Bieszczady. Wg mnie to jedna z osob ma racje ze to wina sterniczki ale sad oglosil inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
robinhood101 Re: Zaginal w drodze na Hawaje 08.12.06, 22:09 To wszystko juz jest wiadome od dawna. Ciekawe dlaczego stary Jozek sie powtarza. Jak mu tak bardzo zalezy na synu, to nic prostszego jak go znalazc zalatwic to przez prywatnego detektywa albo samemu. ale widac stary nie chce ruszyc dupy, uwaza, ze to inni powinni dla niego zrobic. Nie doczeka sie.... Albo gowniarz sie znalazl i nie ma ochoty wracac a teraz ojciec swieci geba przed wszystkimi i opowiada bzdziny. Ta druga wersja jest najbardziej pawdopodobna ... jak i to, ze facet do domu nie ma zamiaru wracac. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Zaginal w drodze na Hawaje 08.12.06, 23:38 wlasnie, jakos tak dziwnie odnosze te jego przemowe. Rodzice jakos dziwnie nie- emocnjonalnie do tego podchodza, cos jakby mowili o mnie a nie o synu. A w ogole to ta byla zona to tez lepsza, ze ona nie zorganizowala jakichs poszukiwan. Albo dlaczego Univ na Hawajach nie podal pomocnej dloni. Zaraz, jaki to tam jest kosciol taki znany i silny? Mormoni. Przystapil do mormonow. Byl nawet film o podobnym watku. Widzialem roznych profesorow i wieszalem na nich psy ale jozek wyglada i przemawia jakby mial tylko kursy z zakresu podstawowki.. Odpowiedz Link Zgłoś
robinhood101 Re: Zaginal w drodze na Hawaje 09.12.06, 02:39 Bo pewnie ma podstawowke i jakies technikum, a studia to psim swedem. Zreszta jakie mozna miec studia na takiej uczelni? Fikolki, fikolki i jeszcze raz fikolki, nic specjalnie odkrywczego. A byla zona siedzi cicho, bo nie chce zeby ja odwolali z Canady. Wszystko jednak wskzuje na to, ze sie znalazl a rodzina mediom oczy zamydla. Odpowiedz Link Zgłoś
zelezny Re: Zaginal w drodze na Hawaje 09.12.06, 12:35 Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare Odpowiedz Link Zgłoś
robinhood101 Re: Zaginal w drodze na Hawaje 10.12.06, 04:07 Ja sie nie upieram przy swoim i do tego blednym mniemaniu panie zelazny. Po co pisze pan to po lacinie? Zeby podkreslic swoje mozliwosci intelektualne? Zmartwie pana. Ja inzynier znam lacine calkiem dobrze, bo uczylem sie jej w szkole sredniej cale 4 lata. Dobrze, ze pan nie zacytowal zlotej mysli jakiegos Geothego czy innego Slowackiego. Smutni jestescie wy polscy naukowcy. Tacy ograniczeni i beznadziejnie zadufani w sobie, ze po prostu rece opadaja. A niech pan napisze odpowiedz takze po lacinie, tylko bez bledow, bo ja lubie perfekcje. Mnie samemu wisi ten was Drabik. Od czasu do czasu zastanawiam sie tylko dlaczego jego wlasny ojciec calemu temu wydarzeniu jest taki obojetny. I tak naprawde nawet i to by mnie nie interesowalo gdybyscie wy z tego nie zrobili takiego wielkiego HALO winiac wszystkich, za wszystko, co mozliwie sami siedzac wygodnie w fotelu i grzejac sobie dupe. Czasy, kiedy jelenie robily to za was minely i najwyzszy czas zdac sobie z tego sprawe. Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Re: Zaginal w drodze na Hawaje 10.12.06, 04:52 zelezny napisał: > Cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare Any man can make a mistake; only a fool keeps making the same one. Odpowiedz Link Zgłoś
zelezny Re: Zaginal w drodze na Hawaje 09.12.06, 21:06 ww6.tvp.pl/134,20061209431895.strona Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Zaginal w drodze na Hawaje 10.12.06, 06:44 ww6.tvp.pl/134,20061209431895.strona co i cyrku coag dalszy. Miela dokladnie to samo od trzech miesiecy a nawet mniej z kazdym dniem. Bo np tak powazny dowod jak wyciag z karty kredytowej jest calkowicie ignorowany. Mama Piotrka zachowuje sie jakby jej sie zapodziala torebka z Biedronki na zakupy. Pana cytat wystepuje na necie tylko kilka razy, niewiele, moze tylko 19,000... Ma pan mylne wyobrazenie o swiecie, o tym forum, o Drabikach. Latwiej jest powiedziec o czym pan nie ma pojecia. Blazni pan i siebie i te drukarnie dyplomow WF-istow z niedawnego WSN-u. Odpowiedz Link Zgłoś
zelezny Re: Zaginal w drodze na Hawaje 24.02.07, 13:32 A 70-year-old man from Poland has come to Kaua`i to search for his son. Officials with the Kaua`i Police Department told Josef Drabik they need fresh leads to know where to resume their search. Josef’s son, Piotr Drabik, was last seen on Kaua`i in September. He is a scientist at the university in Edmond, Canada who was vacationing in the islands. His friends became concerned when he failed to return home. Drabik is 35 years old, about 6 feet tall, and weighs about 175 pounds. He has brown hair, and a tattoo on his left arm. His friends say he may be traveling with a red backpack and hiking sticks. Josef says a psychic in Poland told him Piotr got lost in Koke`e and may have fallen from a cliff into the ocean. The family made their final aerial search for Piotr yesterday. Anyone with information about Piotr Drabik is asked to call K-P-D at 241-1711. Odpowiedz Link Zgłoś
zelezny Re: Zaginal w drodze na Hawaje 24.02.07, 13:37 www.kauaiworld.com/articles/2007/01/20/news/news05.txt Odpowiedz Link Zgłoś
robinhood101 Re: Zaginal w drodze na Hawaje 24.02.07, 17:33 Doswiadczony hiker i wspinacz nigdy nie idzie w gory sam, zwlaszcza jezeli nie zna tych gor, jak idzie, to znaczy, ze jest glupkiem, co sie okurat okazalo prawdziwe w sytuacji Drabika. Czy zginal, czy zwial jeden diabel. Glupi byl i taki jest tego rezultat. Przez cale miesiace smrod sie ciagnie po dwoch kontynentach, nie liczac wydatkow a teraz kolego skoncz juz ten temat, bo malo ciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
jp.hi Re: Zaginal w drodze na Hawaje 25.02.07, 10:42 Aby juz nie wyciagac tego dlugiego watku, o tym fakcie pisalem tutaj. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=57130517&a=57130517 Odpowiedz Link Zgłoś
el.ca Re: Zaginal w drodze na Hawaje 01.04.07, 11:22 jp.hi na ktorej jestes wyspie? Napisz na piotrmissing@yahoo.com el.ca Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Zaginal w drodze na Hawaje 01.04.07, 15:22 Jezeli rzeczywiscie zaginal to oczywiscie tragedia. Ale sa jeszcze takie historie ze ludzie sami finguja zaginiecie a tylko w celu otrzymania ubezpieczenia. Zatem trzeba sprawdzic czy byl ubezpieczony na ile i gdzie.Lub historie spadkowe. Wierzyc za bardzo nie ma co a najmniej rodzicom. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Zaginal w drodze na Hawaje 01.04.07, 18:16 aaa, pan Jozek sie odezwal! Proponuje postawic panu zeleznemu duza wodke za posrednictwo w adresach. Dlaczego sie pan wstydzi poszukiwan syna? Jest nas tu bardzo duzo chetnych i zdolnych do znalezienia bardziej zakamuflowanych niz Piotrek wiec skad ta nagla ostroznosc. Podpowiem m=panu panie Drabik ze normalnie to rodzice plakatuja swoje poszukiwania na kazdym rogu ulicy a w tym przypadku rowniez na rogu portalu gazety. Poniewaz jestem jednym z niedowiarkow w zaginiecie Piotrka, ba, maniakiem do perwersji, co widac po ilosci moich postow, to uzurpuje sobie prawo napomnienia pana profesora do zwiekszenia usilowan w poszukiwaniach zguby. Zaloz sobie pan normalny nick, podaj pan pare faktow identyfikacyjnych i bedzie pan mial armie prywatnych detektywow ktorzy go zaraz znajda. Tj, pod warunkiem ze zguba juz wrocila do normy i chce byc znaleziona. PS pozdrowienia dla pana zeleznego, cos tu malo teraz pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
robinhood101 Re: Zaginal w drodze na Hawaje 01.04.07, 22:18 Jan Pawel Hawajski zyje na wielkiej wyspie czyli na Hawaii, to oprocz calego archipelagu takze nazwa jednej z wysp. Odpowiedz Link Zgłoś
esl.ca Re: Zaginal w drodze na Hawaje 05.04.07, 20:25 robinhood101 napisał: > Jan Pawel Hawajski zyje na wielkiej wyspie czyli na Hawaii, to oprocz calego > archipelagu takze nazwa jednej z wysp. Jan Pawel Hawajski odezwal sie do mnie piszac, ze jest z duzej wyspy, ale zamilkl. Moze zapomnial hasla tak jak ja na el.ca. Teraz jestem esl.ca do czasu ... Czy wiecie dlaczego Wybiorcza nie daje mozliwosci przypomnienia sobie hasla? el Odpowiedz Link Zgłoś
esl.ca Re: Zaginal w drodze na Hawaje 05.04.07, 21:03 Zwracam honor. Jan Pawel Hawajski napisal mi obszerny list. Jako, ze ja mam awersje do "Wybiorczej" to zapraszam tych co moga pomoc do pisania na adres piotrmissing@yahoo.com . Mozemy rowniez kontynuowac taka anonimowo/partyzancka dyskusje, ale moze tak bysmy przeniesli ja w bardziej przyzwoite miejsce. Proponuje Wirtualna Polonie. Mozna by tam wyslac jakis artykul i kontynuowac dyskusje pod tym artykulem. Nie wiem na ile sie orientujecie w kulisach roznych zaleznosci mafijno/politycznych ale ja tak sobie. Niemniej, pozwala to mi stronic od Wybiorczej, Bolka i niestety onetu. Z tego co wiem to Wirtualna Polonia jest po stronie szukania prawdy a nie zalatwiania interesow. To mi odpowiada. el Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Zaginal w drodze na Hawaje 05.04.07, 21:10 przenoszenie jest bez sensu. Tu przychodzi najwiecej ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
esl.ca Re: Zaginal w drodze na Hawaje 05.04.07, 21:28 piss.doff napisał: > przenoszenie jest bez sensu. Tu przychodzi najwiecej ludzi Niestety. Ale ja nadal wierze w to co pisze Remuszko [ remuszko.pl/ ] i namawial bym do swiadomego wyboru. Poza tym to ja ciagle nie moge sie przyzwyczaic do tej anonimowosci na forach. Ludzie zachowuja sie czasami ponizej wszelkiej krytyki. Kiedys dostalo mi sie srodze, wiec zaczalem wystepowac rowniez anonimowo. el Odpowiedz Link Zgłoś
esl.ca Re: Zaginal w drodze na Hawaje 05.04.07, 23:32 Ciekawe video: video.yahoo.com/video/play?ei=UTF-8&vid=1077289909 Jest wiecej jak sie poszuka pod slowem kluczowym KALALAU el Odpowiedz Link Zgłoś
jednapani Re: Zaginal w drodze na Hawaje 06.04.07, 01:27 A o czym to video? esl.ca napisał: > Ciekawe video: > video.yahoo.com/video/play?ei=UTF-8&vid=1077289909 > Jest wiecej jak sie poszuka pod slowem kluczowym KALALAU > el Odpowiedz Link Zgłoś
pol-prawnik Re: Zaginal w drodze na Hawaje 29.04.07, 10:02 Nie chce mi sie tego wszystkiego czytac. Reasumujac, znalezli go czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
jednapani Chyba nie znalezli ... 29.04.07, 15:29 I dali sobie spokoj z szukaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: Chyba nie znalezli ... 29.04.07, 15:48 smierdzi z daleka jakims wywiadem zwlaszcza, ze mial podejrzane kontakty opublikowane oficjalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tow.kapelan Chrzanisz 03.05.07, 02:33 esl.ca napisał: Z tego co wiem to Wirtualna > Polonia jest po stronie szukania prawdy a nie zalatwiania interesow. To mi > odpowiada. > el == Słabo wiesz. Dowiedz się z sygnaturki: Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Probowalam sie dowiedziec na forum Gdansk 16.05.07, 22:38 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=62330631&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś