28.10.06, 05:08
czyli jak ktos ma jakas sprawdzony przez siebie przepis to prosze sie
podpisac.

Podaje dzisiejsza kreacje:

www.recipetips.com/recipe-cards/t--1940/tilapia-in.asp
Poniewaz nie mialem cillantro, zmienilem: dalem lyzeczke curry i sok z pol
cytryny oraz cheyenne pepper zamiast czarnego. Wyszlo super. jak ktos ma
uczulenie na mikrofale to do piecyka.
Wyszlo super! Co mnie zdziwilo to niezwykly smak tego sosu.
Obserwuj wątek
    • tato1 Re: Co jesc? 28.10.06, 05:27
      ................syf az strach.............
      • tato1 Re: Co jesc? 28.10.06, 05:35
        ..........osobiscie we wloszech namawiano mnie do piersi z kaczki leciutko na
        patelni z olejem(jak stek krwisty)...........panowie i panie............Kazik
        Wielki mial jednak racje ze lubowal sie w jabloni....i gesi tez lepiej
        robimy........
        • tato1 Re: Co jesc? 28.10.06, 05:36
          ........jak by co to mam nawet przepisik na golonke luks..........
          • tato1 Re: Co jesc? 28.10.06, 05:39
            ........nic nie wspominajac o polskich homarach.................wspaniale........
            • tato1 Re: Co jesc? 28.10.06, 05:42
              ............a szynke polska wedzona ktos kosztowal?...........lonza wloska to
              wywar z dupy przy niej...........i przesolona strasznie.......
    • mrsrobinson Re: Co jesc? 28.10.06, 07:31
      Jesli lubisz rybe to kolejny przepis: szybki, nietuczacy i b.zdrowy.

      Obrac swiezy salmon natrzec swieza cytryna i polac 1(tylko jedna!!!)plaska
      lyzka oliwy (ale tylko extra virgin), popietrzyc, posolic zawinac dobrze w
      folie aluminiowa i wstawic do piekarnika na 20-30 min. (w zaleznosci od
      wielkosci ryby).
      Podawac z ziemniakami z wody popruszonymi swiezym koprem. PYCHA!!!!
      Do tego mozna tez wypic lampke zimnego bialego wina.
      • piss.doff Re: Co jesc? 28.10.06, 19:17
        bardzo mi sie ten przepis spodobal! Jest super. Wlasnie takie przepisy,
        proste, sprawdzone przez siebie mialem na mysli.

        Acha, moja rybka byla super na drugi dzien na zimno,taka odmiana dorsza po
        grecku. Jak masz jeszcze jakies inne sugestie to napisz.
        • mrsrobinson Re: Co jesc? 29.10.06, 04:48
          Ja jestem pania pracujaca wiec na jakies ekstawagancje kulinarne, to pozwalam
          sobie tylko w week-endy.

          Kolejny prosty i szybki przepis: wiejski kurczak kalabryjski.
          Skladniki:
          1)Kurczak a najlepiej piersi kurczaka i udka. (Kup grain chicken, bo te sa
          zdrowsze i nie napakowane hormonami).
          2)Kilka marchwi( mozesz kupic bio-natural) albo po prostu pakowane i obrane
          baby-carots.
          3)Swiezy krzaczek lub duza galazke rosemery. To takze mozna kupic w
          supermarkecie.
          4)2 pounds ziemniakow. Obrac i pokroic w duze kawalki(cwiartki)
          5)Extra virgin olive oil
          6)Sol, pieprz do smaku.
          Dwie duze plastykowe torebki bez dziur.

          Kurczaka umyc, zdjac skore. Do torebki plastykowej wlac 2 lyzki extra virgin
          olive oil a nastepnie wlozyc czesci kurczaka. "Pobawic sie" torebka, tak zeby
          oliwa obeszla wszystkie kawalki kurczaka. Wyjac z torby ulozyc w naczyniu do
          pieczenia.
          Obrane kawalki ziemniakow i duze kawalki marchwi wrzucic so drugiej plastykowej
          torby i wlac 2 lyzki extra virgin olive oil."Pobawic sie" torebka a nastepnie
          ulozyc ziemniaki i marchewki w tym samym naczyniu, w ktorym jest juz kurczak.
          Posypac pieprzem i sola do smaku a na koniec posypac wszystko swiezymi iglami
          rozmarynu.

          Piec 1h 20 min.
          Najpierw cale naczynie zaslonic papierem aluminiowym a po 45 minutach oslonic i
          tak piec w piekarniku.
          Podawac ze swiezymi cwiartkami cytryny i salatka ze swiezej marchwii.

          Nie zaszkodzi tez dobra szklanka wina. Ja lubie mrozone czerwone wino ale cala
          moja rodzina uwielbia do tego domowe wino robione prze mojego meza.




          • piss.doff Re: Co jesc? 29.10.06, 08:28
            aaaaa, wspaniale, skopiowane i do wykonania smile
    • peerelski tilapia? 28.10.06, 08:51
      to juz nie prosciej otworzyc konserwe sledz w pomidorach?

      a tu przepis na potrawe zeslancow na poludniowa wyspe
      • jp.hi Re: tilapia? 28.10.06, 09:44
        Na Hawajach niema polskiego jedzenia. Jak chce cos zjesc co przypomina polskie
        strawy to ide na stoisko zydowskie. Sa one w kazdym wiekszym sklepie. Poczawszy
        od plackow ziemniaczanych, barszcz czewony, ryba faszerowana w galarecie, kasza
        gryczana po ciasta i ciasteczka.
        • mrsrobinson Re: tilapia? 29.10.06, 04:55
          Wiem jak jest na Hawajach, tam generalnie miejscowe jedzenie jest zupelnie bez
          smaku. Przynajmniej ja mialam takie wrazenie. Hawajczycy tez bardzo lubia
          swinskie mieso, kotre przyzadzaja bardzo mdlo. Tamta kuchnia mojej rodzinie
          zupelnie nie przypadla do gustu, ale to moze jedynie nasze wrazenia.
          A koszerne jedzenie nikomu jeszcze nie zaszkodzilo. Ja tez korzystam bardzo
          czesto z zydowskich stoisk i ja tez mieszkam w miejscu, gdzie na ma ani
          polskich sklepow ani Polakow. Zreszta ja tak bardzo za polskim zarciem nie
          przepadam ani nie tesknie. Jedyne, co lubie, to chrzan z buraczkami i przede
          wszystkim sol koszerna, gruboziarnista.
      • piss.doff Re: tilapia? 28.10.06, 19:22
        prosciej ale nie zdrowiej. Widzisz, jako ekspert od ekonomii kapitalizmu musisz
        wiedziec co jest potrzebne dla olbrzymiego rozwoju medycyny a co za tym idzie
        musisz wiedziec jak sobie zapewnic calarzesze klientow na uslugi tejze wink

        Co do recepty, mysle ze to jest ten link ktory masz na uwadze:
        fooddownunder.com/cgi-bin/recipe.cgi?r=12348
        przepis b. dobry, ale mysle ze lepiej nie stosowac piwa marki Foster...
    • unaswameryce Re: Co jesc? 28.10.06, 15:17
      a ja jestem od paru dni w Polsce i jedno musze przyznac jedzenie tutaj jest
      bardzo dobre. W Ameryce Poludniowej tez jest ok zwlaszcza wiekszosc rzeczy z
      oceanu czy steki z Argentyny ale jednak polska goloneczka z tyskim piwem mniam
      mniam.
      Nawet mi temperatura nie przeszkadza smutni ludzie i krotki dzien he he.
      • piss.doff Re: Co jesc? 29.10.06, 08:35
        mozesz opisac jaki obiad i w jakiej knajpie jadles (adres)? Ja mialem widocznie
        pecha bo albo trafialem jakies qrweidolki we wnekach z obsluga dwuosobowa,
        ktora o gotowaniu miala zerowe pojecie albo jakichs palantow ktorzy mi
        sprzedalai 'jagniecine' w wjakijs bulkowej zapiekance na Wyspie Slodowej w
        eWrocllawiu. Po zdrapaniu zapiekanki zobaczylem gole kosci jakiegs malo
        zdrowego czworonoga, niekoniecznie Herr Jagniecia. Restaracja znajdujes sie w
        dawnej bursie uczniowskiej bo nagle sie okazalo ze ta byla stolowka to jakis
        zabytek. Zabytek to byl bo tam bylo miejsce spotkan mlodziezy z Rheinland
        Pfaltz za czasow Adolfa. 45zl od ryja i kompletnie niejadalne. Zupa wodnista.
        Pozostale przezycia to pizza i mcdonald na co drugiej ulicy. W koncu wzialem
        kielbase z bulka w reke.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka