Zachecony zainteresowaniem watkow o jedzeniu "piss.doff" chcialbym
zaproponowac jeden z moich przysmakow.
Chodzi o slodkie ziemniaki (sweet potato) tak popularne w USA. Kojarzone co
prawda z Dniem Dziekczynienia ale przeciez jadanych nacodzien. Nie bede sie
wdawal w wychwalanie ich zalet zdrowotnych, ile one zawieraja witamin i
waznych mineralow. Kazdy to moze przeczytac w internecie. Chocby tu:
www.whfoods.com/genpage.php?tname=foodspice&dbid=64
Chcialbym zaproponowac krotki i latwy przepis mojej zonki, troche
spolszczony
Z dostepnych w moich sklepach chyba 5-ciu gatunkow, najbardziej odpowiada mi
Yam, ten w kolorze pomaranczowym. Te foletowe czy zolte sa tez smaczne ale
bardziej pisakowe.
Dla niedowiarkow proponuje kupic jeden ziemniak i sprobowac. Napewno do nich
wroca.
Porcja dla jednej osoby.
Jeden sredniej wielkosci ziemniak bez obierania w lupinie na talerzyku
wkladamy do mikroweli na high, 5 min. Sprawdzamy czy jest juz miekki. Zwykle
trzeba jeszcze ok 4 min ale to zalezy od jego wielkosci.
Przekrajamy na pol i dodajemy maslo (oczywiscie slone), dobra lyzke.
Niektorzy dodaja maslo w trakcie pieczenia ale uwazam ze lepiej jezeli maslo
jest swierze.
Posypujemy drobno pokrojonym swierzym koperkiem (specjalnosc polska). Jak
ktos nie moze kupic swierzego moze byc suszony, dostepny wszedzie.
Podajemy polowki i jemy lyzeczka podobnie jak sie je papaja lub kroimy
zawartosc w kostki (sama miekka jej czesc) i podajemy na talerzyku w maselku
z koperkiem.
Niebo w gebie. Polecam wszystkim a nawet najbardziej obecnie zagrypionym z
dolegliwosciami zoladkowymi.
Smacznych i Wesolych Swiat,