23.01.07, 17:55
Mieszkam w Stanach, mam male dziecko. Chce sie rozwiesc. Wiem, ze moj maz nie
bedzie chcial rozwodu, a juz w ogole nie pojdzie na zadne ugody, jesli chodzi
o dziecko. Czy ktos moze mi poradzic, gdzie szukac bardziej szczegolowych
informacji. Pojde oczywiscie poradzic sie jakiego prawnika, ale wiem, ze
bedzie mnie to kosztowac, wiec narazie robie ogolne rozeznanie. Z gory
dziekuje.
Obserwuj wątek
    • ontarian Re: rozwod 23.01.07, 18:00
      najlepiej to jakby sie powiesil
      albo z jakiegos wiezowca spadl
      no wiesz, tak "przypadkiem"
      • chardonnay Re: rozwod 23.01.07, 18:03
        ..w takim razie bez prawnika nic nie zaczynaj ...
    • fiat501 Re: rozwod 23.01.07, 18:20
      jestem polskim prawnikiem, więc wiele ci nie pomogę, ale z tego co mi wiadomo
      to każdy stan w USA, ma własne prawo cywilne, a więc kwestia rozwodu może być
      różnie uregulowna w zalezności od tego w jakim stanie mieszkasz. Jeżeli twój
      mąż nie chce rozwodu, to bez prawnika się nie da i tanio pewnie nie będzie.
      Sorki, jeżeli cie nie pocieszyłem.
      • zuzanna322 Re: rozwod 23.01.07, 18:24
        nieszkodzi, fiat. Dzieki za podpowiedz
      • chardonnay Re: rozwod 23.01.07, 18:25
        Ja kiedys robilem/bawilem sie w pomoc przy rozwodach ale tylko w przypadku
        spraw prostch...majatek podzielony, istniejaca umowa separacyjna,
        rozwiazany "problem" dzieci ... swoja droga adwokaci to hieny ...za glupia
        umowe speracyjna licza sobie $300 ...ble ...
        wiecej o prawnikach znajdziesz w ksiazkach Johna Grisham wink
      • wiedzma30 Re: rozwod 24.01.07, 18:12
        A mozna cie o cos zapytac?
    • zuzanna322 Re: rozwod 23.01.07, 18:23
      dobrze by bylo, ale w sumie chce, zeby moje dziecko mialo ojca; tyle tylko, ze
      ja nie chce juz z nim dzielic zycia; nie chce z nim niczego dzielic, oprocz
      dziecka.
      • kwiatek_leona Re: rozwod 23.01.07, 19:06
        Przewertuj najpierw materialy w internecie, szczegolnie te dotyczace stanu w
        ktorym rezydujesz. To Ci da pewna baze informacji, ktore ulatwia Ci rozmowe z
        prawnikiem (i skroca wizyte u niego smile

        www.divorcenet.com/
        www.divorcesupport.com/
        www.divorcesource.com/
        www.divorcecentral.com/
      • robinhood101 Re: rozwod 23.01.07, 22:07
        Popatrz w yellow pages, znajdz nazwisko, ktore nedzie ci odpowiadalo i zadzwon
        do kancelarii. Spytajiel kosztuje wizyta, i czynnosci prawne, jak separacja czy
        rozwod.
        • piss.doff Re: rozwod 23.01.07, 22:47
          tak, jeszcze jej powiedz o Friend of Court... A jak facet wyjedzie do drugiego
          stanu to moze go ugryzc w pyte na pozegnanie.
    • harlista Re: rozwod 23.01.07, 19:16
      nic tylko wspolczuc dziecku, bo jemu najwiecej sie dostanie
    • piss.doff Re: rozwod 23.01.07, 21:52
      co z ciebie musi byc za szantrapa, ze stracilas szacunek meza! Postepujacy
      paraliz od pasa w dol po slubie i po dziecku spowodowal brak boga w twoim
      zwiazku!! Zycze mezowi wiele szczescia na nowej drodze zycia.
    • luiza-w-ogrodzie Zuza, popytaj sie na forach prywatnych 24.01.07, 00:52
      Zuza, popytaj sie na forach prywatnych:
      Polki w Stanach
      Kobieca Polonia

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • flipflap Re: Zuza, popytaj sie na forach prywatnych 24.01.07, 01:55
        Jak Luiza napisała wcześniej.
        Znajdziesz dużo odpowiedzi. Dużo zależy od legalności twojego statusu i twojego
        męża. Generalnie kobieta zawsze wygrywa spawę. Jeżeli nie dojdziesz do
        porozumienia ze swoim mężem to będzie go więcej kosztowało. Jeżeli byłaś
        "nieuczciwa" w stosunku do swojego męża (i on ma na to dowody) możesz nic nie
        wygrac. Wszystko w rękach adwokata i tego, kogo stac na lepszego adwokata.
        Jeżeli ciebie nie stac ciebie na adwokata to jest wiele organizacji kobiecych
        które tobie pomogą.
        Sprawy się dosyc komplikują w sytuacji kiedy jestes mało legalnie.
        Nie że jest to niemożliwe ale może stworzyc więcej kłopotów.

        Powodzenia
    • zorbathegreek Re: rozwod 24.01.07, 12:55
      Przenies sie do Australii. Tam rozwody daja praktycznie za darmo i z minimalna
      iloscia formalnosci. Nie potrzebujesz nawet prawnika - w sadach daja dokladne
      instrukcje co masz robic aby dostac rozwod. Nie ma tam potrzeby udowadniania
      winy itp. pie.. Zreszta coraz wiecej Aussies zyje bez slubu, wiec nie maja
      tyc twych klopotow...
    • zuzanna322 Re: rozwod 24.01.07, 23:49
      wiedzma, pytaj!
      • wiedzma30 Re: rozwod 25.01.07, 16:34
        ?????

        To bylo do "fiata"...
    • mlody771 Re: rozwod 25.01.07, 17:53
      Sedzia bedzie chcial wiedziec, ze ty powaznie o tym rozwodzie. Jak juz
      pamientasz, to przysiegalas kiedys mezowi, ale mialas moze babska nadzieje, ze
      go swoja inteligecja zmienisz troszke, albo sie leprzy pojawi("nowe czasy"
      ponoc to nazywaja). No wiec, teraz bez adwokata. Oswiadcz mezowi, ze chcesz
      rozwodu i wyprowadz sie. Z powodu dziecka musisz go powiadomic gdzie mieszkasz
      i pozwolic mu widziec je. Przez jakies 6 miesiecy nie mozesz miec zadnych
      kontaktow z nim w 4 oczy. Sad zapyta o to i dlatego musisz miec jakas
      przyzwoitke, ktora przy kazdym spotkaniu z mezem np. w sprawie dziecka, bedzie
      z wami. Musisz miec dowody, ze jestescie w separacji. W wiekrzosci stejtow 6
      miesiecy wystarczy i bedziesz mogla zlozyc podanie o rozwod bez prawnika, ktory
      statystycznie i tak pewnie chcialby ciebie pocieszyc seksualnie po godzinach
      swojej pracy. Samotne kobioety i kobiece organizacje sa wszedzie, ale omijaj,
      jak niechcesz miec swira, bo tam kazdy facet jest winny. Ich myslenie
      przypomina stare dewotki pod kosciolem, o ktorych z pewnoscia cos twoja mama ci
      wspominala jak chciala byc w zgodzie z twoim tata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka