Dodaj do ulubionych

Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE???

IP: *.rdu.bellsouth.net 21.11.01, 22:49
....czy wolicie klikowac na czatach interaktywnych??
Obserwuj wątek
    • behemotka Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE??? 21.11.01, 23:18
      Ja najbardziej komplejuje na stikery do garbecia.smile
      • Gość: JoeK Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE??? IP: *.rdu.bellsouth.net 12.12.01, 00:41
        Nie chce sie wierzyc ze tylko dwie osoby maja cos do powiedzenia na ten temat.
        Moim celem bylo porownanie polszczyzny sprzed lat 50 z nowa "cywilizowana"
        gwara.
        • Gość: Anna27 Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE??? IP: *.157.57.5.Dial1.Washington1.Level3.net 12.12.01, 01:26
          Moja mommy kupila kare i teraz ma problemy z morgeciami.
    • wredna_asia Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE??? 12.12.01, 02:21
      Znajomy mial aksident, ale insiura mu pokryla.
      • Gość: 121201 Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE??? IP: *.25.193.10.Dial1.Chicago1.Level3.net 12.12.01, 07:13
        wredna_asia napisał(a):

        > Znajomy mial aksident, ale insiura mu pokryla.

        To byl tyn co tyrnowal na redzie.
    • Gość: bialas Prosto z Durham ,NC. IP: *.109.popsite.net 12.12.01, 04:05
      Kolega w pracy , do nowego przybysza z Polski.
      Nie odwioze Cie do domu, mam inszure tylko w jedna strone.
      • Gość: canada Re:mnie boderowalo cos innego... IP: *.cm-upc.chello.se 12.12.01, 14:21
        ...parkowanie cara na kornerze.
        • Gość: JoeK PROSZE O OPINIE...................... IP: *.rdu.bellsouth.net 13.12.01, 05:01
          Niedawno na tym forum ktos robil sobie kpiny ze slowa “bejsmenty”, dzisiaj
          natomiast slowo”buzines” bylo zarliwie bronione jako nauczone w kraju w
          przedszkolu.

          Pare tygodni temu napisalem na podobny temat w:
          www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=374&wid=499423&aid=584680

          ""Oto wyjatki z jednego numeru Gazety:
          "chipach asynchronicznych, asynchronicznych chipów,
          internetową kamerę wideo., infrastrukturę, skalibrowania monitora, notebooków,
          serwerów intelowskich".

          Dawno, dawno temu robilo sie kpiny z
          Kasiek z Pasajku (Passaic to takie miasto w NJ, USA) ktore mowily "W landrze na
          kornerze na osiemnastej strycie". Kasiek bylo niewiele, przyjechaly
          niepismienne
          do Pasajku za chlebem; wiekszosc wyksztalconego narodu patrzyla na nie z gory.
          Dzisaj ten sam "wybredny" narod przyjmuje terminy stworzone przez synow Kasiek
          bez
          krytyki, uzywajac zasad gramatycznych wymyslonych przez te Kaski.

          JoeK
          SIC TRANSIT GLORIA....""
          Z gory dziekuje,
          JK

          Pani Teresa Kruszona (specjalistka ortografii i poprawności językowej )
          odpowiedziala:

          “Wszystkie uwagi, pytania i propozycje spolszczenia nazw technicznych
          przejętych
          z języka angielskiego przekazałam prof. Andrzejowi Bliklemu, przewodniczącemu
          komisji nazw technicznych Rady Języka Polskiego, wybitnemu matematykowi.
          Zapewnił, że odpowie z przyjemnością.
          Bardzo przepraszam, ale terminologia techniczna jest mi zupełnie obca.”

          Dotychczas odpowiedzi nie otrzymalem.

          Prosze o Wasza opinie na tym watku.
          JoeK
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:44
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:45
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:45
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:45
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:45
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:46
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:46
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:46
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:47
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:47
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:47
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:48
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
          • Gość: paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.tucson1.az.home.com 13.12.01, 05:48
            Czesc.Nie bede owijac w bawelne i powiem, ze a i owszem, to ja bronilam swojej
            wczesniej wyuczonej, bardziej szkolnej , niz przedszkolnej angielszczyzny, gdyz
            komus sie zdalo, ze li tylko szpaner z Chameryki chcac niewatpliwie zaimponowac
            glupszym moze w swojej wypowiedzi uzyc slowa "biznes" miast "interes".Ale to
            gwoli wyjasnienia.
            Natomiast chce nadmienic, ze wczoraj moja znajoma w zartach oznajmila mi,
            ze "wlasnie wiozla swoje olki trokiem po hajleju".
            • paulka2 Re: PROSZE O OPINIE...................... 13.12.01, 05:53
              O , kurcze , przepraszam z gory wszystkich za to, ze mi sie tak
              wyslalo.Chcialam tylko raz, wyszlo wiecej.
              • Gość: JoeK DOSTALAS CZKAWKI SKARBIE ????????????????????????? IP: *.rdu.bellsouth.net 14.12.01, 03:02
              • Gość: Debil Re: PROSZE O OPINIE...................... IP: *.netcom.ca 03.02.02, 16:20
                To tak jak ja z jedna Ukrainka ... chcialem raz, a potem ...
            • Gość: erwas thankuje IP: 12.96.204.* 13.12.01, 05:55
              repetowanie postow jest super. robi mejdzor impakt.

              erwas
      • Gość: JoeK Re: Prosto z Durham ,NC. IP: *.rdu.bellsouth.net 13.12.01, 16:05
        Pada u was dalszym ciagu?
        Sasiad
        • Gość: voitek Re: Prosto z Durham ,NC. IP: *.att.com 13.12.01, 20:43
          Ludzie,

          Niezly bulsiet to odchodzi. Ale hu kiers nie. Jak wszyscy sa hepi to liw em
          elon.

          sizon gritings
          • Gość: Anna27 Re: Prosto z Midwest IP: *.215.158.89.Dial1.Washington1.Level3.net 13.12.01, 21:28
            Cytat z pewnej kobiety, co wyjdzie za maz za kogos z mojej rodziny:

            "Ania, Ty moze bedziesz moja bridesmaid. Uszyjesz se taki fajny dress."

            I tak oto zostalam dresiara.
            • Gość: JoeK CZY TO ELEGANTSZE ????????????????????? IP: *.rdu.bellsouth.net 14.12.01, 03:07
              Gość portalu: Anna27 napisał(a):

              > Cytat z pewnej kobiety, co wyjdzie za maz za kogos z mojej rodziny:
              >
              > "Ania, Ty moze bedziesz moja bridesmaid. Uszyjesz se taki fajny dress."
              >
              > I tak oto zostalam dresiara.
              VVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVVV
              Aniu,
              Czy to jest elegantsze:
              "chipach asynchronicznych, asynchronicznych chipów,
              internetową kamerę wideo., infrastrukturę, skalibrowania monitora, notebooków,
              serwerów intelowskich". ??????????

              • Gość: jurek Re: CZY TO ELEGANTSZE ????????????????????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.12.01, 03:24
                > Aniu,
                > Czy to jest elegantsze:
                > "chipach asynchronicznych, asynchronicznych chipów,
                > internetową kamerę wideo., infrastrukturę, skalibrowania monitora, notebooków,
                > serwerów intelowskich". ??????????
                >

                Albo to - prosto z Polski:

                nie ma juz: za to jest:
                -------------------------------------------
                sprzedawca samochodow dealer
                zuzla (sport) speadway
                maklera gieldowego broker
                banku handlowego bank komercyjny
                interesu biznes
                fachowca profesjonalista
                wystawy samochodow show room
                duza ciezarowka TIR
                -----------------------------------------------

                Jest duzo wiecej ale w tej chwili nie pamietam. Zapraszam innych do uzupelnien
                • Gość: jh Re: CZY TO ELEGANTSZE ????????????????????? IP: 206.47.171.* 17.12.01, 13:02
                  nie ma juz KIEROWNIKA za to jest MANAGER
    • Gość: Anna27 Elegancja - Joe K. IP: *.244.86.223.Dial1.Washington2.Level3.net 14.12.01, 15:40
      No nie wiem jakby tak chip asymetryczny mi na hipsach lezal.
    • Gość: Franek Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE??? IP: *.152.169.148.Dial1.NewYork1.Level3.net 11.02.02, 04:02
      siur!
    • Gość: YYZ Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZ IP: *.netcom.ca 11.02.02, 14:26
      Gos´c´ portalu: JoeK napisa?(a):

      > ....czy wolicie klikowac na czatach interaktywnych??

      To bardzo niepatriotycznie robic sobie takie obsmiechujki z jezyka
      ojczystego!


      • zocha1 Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZ 11.02.02, 14:41
        Nie lepiej w liwingu na karpecie porestowac?
        • Gość: lester Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZ IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 11.02.02, 23:14
          Cytuje autentyk zapiski malarza pokojowego przed powrotem do "siapy":"
          przesendowac modlingi (sic !) przy lerkondyszynerach" pisownia oryginalna, z
          facetem robilem na siapie w Greenpoincie - normalny ocet.
          • aniutek Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZ 12.02.02, 04:42
            a co powiecie na " chmurless skaj' - to dla zbytu a to na serio i z
            zachowana pisownia "klyns"......./ queens/
            bo nie wspomnae o"gabeciu" i paincie co sdie brfaszki nie trzyma "
            heheheheheheheh
    • Gość: Maria Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE??? IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.02, 09:12
      Pozwolcie, ze sie wklikne z Niemiec.

      Polacy w Niemczech czesto kupuja w geszefcie z angebotu, tankuja na tankszteli
      i potem jada autobana do nastepnego ausfahrtu.
      Niemcy natomiast lubia shoppen albo esemesen (czyli wysylac SMS), ale tez
      chatten albo brunchen.
      • Gość: NYSE2000 Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE??? IP: *.sympatico.ca 12.02.02, 15:03

        ja nie znam niemieckiego ale kiedys bylysmi ze znajomymi to bylo "szprechen na
        migen" czyli gadanie raczkami bo niemcy nie znali po angielsku

        smile
        • Gość: JoeK Prosze o opinie, jeszcze raz... IP: 199.72.137.* 12.02.02, 17:55
          To kopia z wpisu z 13 Grudnia 2001:

          "Niedawno na tym forum ktos robil sobie kpiny ze slowa “bejsmenty”, dzisiaj
          natomiast slowo”buzines” bylo zarliwie bronione jako nauczone w kraju w
          przedszkolu.

          Pare tygodni temu napisalem na podobny temat w:
          www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=374&wid=499423&aid=584680

          ""Oto wyjatki z jednego numeru Gazety:
          "chipach asynchronicznych, asynchronicznych chipów,
          internetową kamerę wideo., infrastrukturę, skalibrowania monitora, notebooków,
          serwerów intelowskich".

          Dawno, dawno temu robilo sie kpiny z
          Kasiek z Pasajku (Passaic to takie miasto w NJ, USA) ktore mowily "W landrze na
          kornerze na osiemnastej strycie". Kasiek bylo niewiele, przyjechaly
          niepismienne
          do Pasajku za chlebem; wiekszosc wyksztalconego narodu patrzyla na nie z gory.
          Dzisaj ten sam "wybredny" narod przyjmuje terminy stworzone przez synow Kasiek
          bez
          krytyki, uzywajac zasad gramatycznych wymyslonych przez te Kaski.

          JoeK
          SIC TRANSIT GLORIA....""
          Z gory dziekuje,
          JK

          Pani Teresa Kruszona (specjalistka ortografii i poprawności językowej )
          odpowiedziala:

          “Wszystkie uwagi, pytania i propozycje spolszczenia nazw technicznych
          przejętych
          z języka angielskiego przekazałam prof. Andrzejowi Bliklemu, przewodniczącemu
          komisji nazw technicznych Rady Języka Polskiego, wybitnemu matematykowi.
          Zapewnił, że odpowie z przyjemnością.
          Bardzo przepraszam, ale terminologia techniczna jest mi zupełnie obca.”

          Dotychczas odpowiedzi nie otrzymalem.

          Prosze o Wasza opinie na tym watku.
          JoeK"

          • Gość: Maria Do JoeK IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.02, 16:52
            Gość portalu: JoeK napisał(a):


            > Dotychczas odpowiedzi nie otrzymalem.
            >
            > Prosze o Wasza opinie na tym watku.
            > JoeK"

            Tak juz przywyklam, ze Polacy w Niemczech uzywaja tej nowo-mowy pelnej
            spolszczonych wyrazow niemieckich, ze przestalo mi to przeszkadzac.
            Bardziej przeszkadza mi, kiedy slysze w Polsce, ze ktos jedzie do dealera
            poogladac samochody, ze wszyscy mowia "sorki" (od sorry ???), albo sa "na haju".
            Kiedy slysze jakim jezykiem teraz mowi sie w Polsce, to dopiero zdaje sobie
            sprawe z tego, jak dlugo mnie juz tam nie ma i ile sie przez ten czas zmienilo.


    • luiza-w-ogrodzie Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE??? 13.02.02, 11:27
      ....owszem, ale tylko jak jestem zrelaksowana, a nie po bizim dniu gdy na
      frileju zabukowal mnie policjant i dostalam tiket na 300 dolcow. Leze teraz na
      karpecie z ajspakiem na glowie i Twoj post Joe wywoluje u mnie taki hedejk, ze
      chyba sobie poleje drynka, rzuce prace a jutro zaaplikuje o dole...

      ...wiele podobnych anglicyzmow uzywa sie w Polsce, uslyszalam ich niemalo,
      bedac tam rok temu. Czatowanie zawsze mnie przyprawia o atak smiechu, podobnie
      jak lukanie, frilancowanie, menedzer, czip... ale moze to ja jestem do tylu a
      polszczyzna zwyczajnie ewoluuje?

      Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: JoeK Do Marii i Luizy, poddaje sie..................... IP: 199.72.137.* 13.02.02, 19:04
        Pare slow o czystosci jezyka:
        L’Academie Francaise zostala zalozona w 1635 roku, jej celem bylo (i jest)
        zachowanie czystosci jezyka francuskiego. Zaciekawi was ze nastepujacy pisarze
        nie dostali czlonkami Akademii : Molière, Honoré de Balzac, Gustave Flaubert,
        Stendhal, Émile Zola,i Marcel Proust.
        Jezyk francuski ponoc ma okolo 70 do 80 tysiecy slow I jest jak dotychczas
        stosunkowo “czysty”.

        Z drugiej strony angielski to mieszaninna wszystkich innych jezykow, nie
        posiada zadnych ograniczen i dzieku temu jest nieslychanie bogaty, w Oxford
        English Dictionary mozna znalesc 290,000 + slow.

        Wyglada z tego ze nie mamy wyjscia, na zalozenie L’Adademie polonaise nie ma
        forsy, siadajmy z drinkiem i relaksujmy, klikujac interaktywnie.
        Cziirs
        Joe
    • fizia Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE??? 13.02.02, 12:17
      A blankieciki trzymacie w klozeciku,czy w bejzmencie?
      • Gość: JoeK I GIVE UP !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 199.72.137.* 13.02.02, 19:06
        Pare slow o czystosci jezyka:
        L’Academie Francaise zostala zalozona w 1635 roku, jej celem bylo (i jest)
        zachowanie czystosci jezyka. Zaciekawi was ze nastepujacy pisarze nie dostali
        czlonkami Akademii : The academy has Molière, Honoré de Balzac, Gustave
        Flaubert, Stendhal, Émile Zola,i Marcel Proust.
        Jezyk francuski ponoc ma okolo 70 do 80 tysiecy slow I jest jak dotychczas
        stosunkowo “czysty”.

        Z drugiej strony angielski to mieszaninna wszystkich innych jezykow, nie
        posiada zadnych ograniczen i dzieku temu w Oxford English Dictionary mozna
        znalesc 290,000 + slow.

        Wyglada z tego ze nie mamy wyjscia, na zalozenie L’Adademie polonaise nie ma
        forsy, siadajmy z drinkiem i relaksujmy, klikujac interaktywnie.
        Cziirs
        Joe
        • Gość: Maria JoeK: NEVER GIVE UP !!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 13.02.02, 20:52
          Pieknie, ze komus jeszcze zalezy na czystosci jezyka. Ale, niestety wplyw
          angielskiego na inne jezyki jest nie do odparcia, i sam profesor Bralczyk w TV
          Polonia dopuszcza juz "dealera".
          Z drugiej strony, czy jest sens zastepowac slowo "computer"
          slowem "l´ordinateur" lub "Rechner", kiedy i tak malo kto tych slow uzywa?
          Niemcy tez uzywaja wielu zwrotow zapozyczonych z angielskiego, szczegolnie
          mlodziez, ktora np, dba o "look", jest "happy", idzie "shoppen" itd. No a
          sklepy, ktore nazywaja sie "City Point" i podobnie?
          Wlosi poszli juz tak daleko, ze maja jednego ministra od Welfare, a innego od
          Devolution. Dante i Petrarca w grobie sie przewracaja!
          Tego sie nie zatrzyma, niestety... Na szczescie, zostala nam jeszcze stara,
          dobra polska literatura.
          Pozdrawiam
          • jot-23 Re: JoeK: NEVER GIVE UP !!!!! 13.02.02, 21:01
            Gość portalu: Maria napisał(a):

            > Pieknie, ze komus jeszcze zalezy na czystosci jezyka. Ale, niestety wplyw
            > angielskiego na inne jezyki jest nie do odparcia, i sam profesor Bralczyk w TV
            > Polonia dopuszcza juz "dealera".
            > Z drugiej strony, czy jest sens zastepowac slowo "computer"
            > slowem "l´ordinateur" lub "Rechner", kiedy i tak malo kto tych slow uzywa?
            > Niemcy tez uzywaja wielu zwrotow zapozyczonych z angielskiego, szczegolnie
            > mlodziez, ktora np, dba o "look", jest "happy", idzie "shoppen" itd. No a
            > sklepy, ktore nazywaja sie "City Point" i podobnie?
            > Wlosi poszli juz tak daleko, ze maja jednego ministra od Welfare, a innego od
            > Devolution. Dante i Petrarca w grobie sie przewracaja!
            > Tego sie nie zatrzyma, niestety... Na szczescie, zostala nam jeszcze stara,
            > dobra polska literatura.
            > Pozdrawiam


            Nie ma to jak forum sobie poczytac, dla dobrego zdrowego smiechu. Pani maria sie
            sili na "ynteligenta" i podaje dante i petrarke jako obroncow mowy ojczystej.
            znowu "jak lysy czuprynka o parapet".

            • Gość: Maria Do J-23 IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 08:25
              jot-23 napisał(a):

              > Gość portalu: Maria napisał(a):
              >
              > > Pieknie, ze komus jeszcze zalezy na czystosci jezyka. Ale, niestety wplyw
              > > angielskiego na inne jezyki jest nie do odparcia, i sam profesor Bralczyk
              > w TV
              > > Polonia dopuszcza juz "dealera".
              > > Z drugiej strony, czy jest sens zastepowac slowo "computer"
              > > slowem "l´ordinateur" lub "Rechner", kiedy i tak malo kto tych slow uzywa
              > ?
              > > Niemcy tez uzywaja wielu zwrotow zapozyczonych z angielskiego, szczegolnie
              >
              > > mlodziez, ktora np, dba o "look", jest "happy", idzie "shoppen" itd. No a
              > > sklepy, ktore nazywaja sie "City Point" i podobnie?
              > > Wlosi poszli juz tak daleko, ze maja jednego ministra od Welfare, a innego
              > od
              > > Devolution. Dante i Petrarca w grobie sie przewracaja!
              > > Tego sie nie zatrzyma, niestety... Na szczescie, zostala nam jeszcze stara
              > ,
              > > dobra polska literatura.
              > > Pozdrawiam
              >
              >
              > Nie ma to jak forum sobie poczytac, dla dobrego zdrowego smiechu. Pani maria si
              > e
              > sili na "ynteligenta" i podaje dante i petrarke jako obroncow mowy ojczystej.
              > znowu "jak lysy czuprynka o parapet".
              >
              Kochasiu, a moze bys tak uwaznie przeczytal, zanim skrytykujesz?
              Dlaczego mialby sie Mickiewicz i Slowacki w grobie przewracac slyszac ze we
              Wloszech jest minister od Welfare? Oni sie juz dosyc w grobie mecza jak slysza
              ciagle ze Polacy samochody od dealerow kupuja.
              • jot-23 Re: Do J-23 15.02.02, 02:41
                Gość portalu: Maria napisał(a):
                > Kochasiu, a moze bys tak uwaznie przeczytal, zanim skrytykujesz?
                > Dlaczego mialby sie Mickiewicz i Slowacki w grobie przewracac slyszac ze we
                > Wloszech jest minister od Welfare? Oni sie juz dosyc w grobie mecza jak slysza
                > ciagle ze Polacy samochody od dealerow kupuja.

                te dwa type ktore wymienilas pisaly (petrarka wiecej , dante mniej) po lacinie,
                w owczesnym angielskim. zeby ich mogl lokalny lud wogole zrozumiec pisali
                czesciowo po "lokalnemu". nie byl to tez "wloski" tylko np w wypadku dantego
                toskanski.
                • Gość: Maria DO J 23 jeszcze raz IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 09:03
                  jot-23 napisał(a):

                  >
                  >
                  > te dwa type ktore wymienilas pisaly (petrarka wiecej , dante mniej) po lacinie,

                  > w owczesnym angielskim. zeby ich mogl lokalny lud wogole zrozumiec pisali
                  > czesciowo po "lokalnemu". nie byl to tez "wloski" tylko np w wypadku dantego
                  > toskanski.

                  Kochanowski tez napisal kilka utworow po lacinie, a mimo to jest uwazany za
                  jednego z tworcow literatury polskiej, tak jak Dante i Petrarca sa uwazani za
                  tworcow literatury wloskiej, dlatego wlasnie ze przestali pisac po lacinie.
                  Petrarca do Laury pisal " in volgare", czyli jezykiem ludu - widocznie uznal, ze
                  lacina do poezji milosnej nie pasuje.
                  I Dante i Pertarca pisali po toskansku, bo obaj byli z Toskanii. Jezyka wloskiego
                  w tamtej epoce jeszcze nie bylo tak jak nie bylo panstwa wloskiego. Lombardzi
                  mowili po lombardzku, Wenecjanie po wenecku itd.
                  Ale to wlasnie dialekt toskanski najbardziej wplynal na ksztalt pozniejszego
                  jezyka wloskiego, nie wenecki, lombardzki czy inne.
                  Pozdrawiam
          • Gość: JoeK To Maria:NEVER GIVE UP !!!!! IP: 199.72.137.* 13.02.02, 22:22
            Gość portalu: Maria napisał(a):

            > Pieknie, ze komus jeszcze zalezy na czystosci jezyka. Ale, niestety wplyw
            > angielskiego na inne jezyki jest nie do odparcia, i sam profesor Bralczyk w TV
            > Polonia dopuszcza juz "dealera".
            > Z drugiej strony, czy jest sens zastepowac slowo "computer"
            > slowem "l´ordinateur" lub "Rechner", kiedy i tak malo kto tych slow uzywa?
            > Niemcy tez uzywaja wielu zwrotow zapozyczonych z angielskiego, szczegolnie
            > mlodziez, ktora np, dba o "look", jest "happy", idzie "shoppen" itd. No a
            > sklepy, ktore nazywaja sie "City Point" i podobnie?
            > Wlosi poszli juz tak daleko, ze maja jednego ministra od Welfare, a innego od
            > Devolution. Dante i Petrarca w grobie sie przewracaja!
            > Tego sie nie zatrzyma, niestety... Na szczescie, zostala nam jeszcze stara,
            > dobra polska literatura.
            > Pozdrawiam
            Dzieki Marys,
            Przypomnialas mi Winston Churchill i jego (cala) mowe z okazji graduacji w West
            Point:
            "NEVER GIVE UP !!!!! ,NEVER GIVE UP !!!!! ,NEVER GIVE UP !!!!! "
            Tak, zostala nam stara, dobra polska literatura. Po wielu latach na Zachodzie
            czasami wole angielski. Kuniczak wydal kapitalne tlumaczenie Trylogii, pisana
            nowoczesnym jezykiem i czyta sie lepiej.
            Buzka
            • Gość: Maria Do JoeK- Trylogia IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.02, 08:19
              Gość portalu: JoeK napisał(a):


              > Tak, zostala nam stara, dobra polska literatura. Po wielu latach na Zachodzie
              > czasami wole angielski. Kuniczak wydal kapitalne tlumaczenie Trylogii, pisana
              > nowoczesnym jezykiem i czyta sie lepiej.

              Trylogia po angielsku? A jak brzmi "Koncz wasc, wstydu oszczedz" ? Albo "Ociec,
              prac?"

              • Gość: JoeK Do Marii - Trylogia IP: *.rdu.bellsouth.net 15.02.02, 01:22
                Gość portalu: Maria napisał(a):

                > Gość portalu: JoeK napisał(a):
                >
                >
                > > Tak, zostala nam stara, dobra polska literatura. Po wielu latach na Zachod
                > zie
                > > czasami wole angielski. Kuniczak wydal kapitalne tlumaczenie Trylogii, pis
                > ana
                > > nowoczesnym jezykiem i czyta sie lepiej.
                >
                > Trylogia po angielsku? A jak brzmi "Koncz wasc, wstydu oszczedz" ? Albo "Ociec,
                >
                > prac?"
                >
                Potop (The Deluge) zaczyna sie tak:
                "The New Year came in the midst of a cold, dry Winter that covered all of Zmudya
                with a deep white quilt. The trees bebt and crackled under the weight of snow
                that blinded the eyes of passerby in daylight. At night, by moonlight, the fields
                and pastures sparkled with pinpoint lights as if the moon had tossed a multitude
                of spangles on the frozen soil."

                Doskonale tlumaczenie i jak widac powyzej nie jest stylizowane na XVII wiek jak
                oryginal.

                • Gość: ........ Re: Do Marii - Trylogia IP: *.sympatico.ca 15.02.02, 04:12
                  Powiem cos autentycznego z Polski. Wszedl 18 letni chlopak do
                  domu swojego kolegi i zapytal: Co robiles wczoraj wieczorem?
                  Ten mu odpowiedzial - czatowalem. A matka na to: no i po co
                  klamiesz, przeciez siedziales w swoim pokoju i bawiles sie
                  komputerem. Moze bys tak powiedzial na co czatowales? Chlopak
                  odpowiedzial: a, mama nic nie wie. Niedlugo to ludzie tam ze
                  soba chyba sie zupelnie niedogadaja. Dziwne ze jeszcze w
                  szkolach ucza polskiego. Jaki to ma sens gdy sie slyszy
                  na ulicy co innego?
                  • Gość: Baloo Re: Do kropeczek IP: *.ne.ch 15.02.02, 08:58
                    Pieprzysz, kropeczko, jak , za przeproszeniem, Kasper suke ...
                    Wloz prapolski szlafrok i prapolskie pantofle, usiadz w prapolskim fotelu przed
                    prapolskim telewizorem i zaparz sobie prapolskiej herbaty ... moze to cie
                    uspokoi...
                    Zaden z wymienionych przeze mnie rzeczownikow nie jest "rdzennie" polski
                    (oprocz suki i kropeczki)... Mozna zaryzykowac stwierdzenie, ze
                    tych "rdzennych" Nasza Piekna Ojczysta Mowa posiada moze 10 %, moze mniej ...

                    Powiedz mi jeszcze , jak bys inaczej nazwal "czatowanie" ? Prof. Szymczak i
                    inni zacni Akademicy jeszcze tego nie wymyslili, wiec moze nie nalezy tego
                    wymagac od 18-latka ? zreszta po co, skoro sie przyjelo i dziala ? A ze mamusia
                    komputery zna z widzenia, to tez jest jej zbojeckie prawo , bo to,
                    paniedziejku, i wiek moze nie ten, i nawal innych zajec ...

                    tylko po co od razu takie larum podnosic ???

                    Z prapolskim pozdrowieniem

                    Szalom

                    Baloo
                    • Gość: ........ Re: Do kropeczek IP: *.sympatico.ca 15.02.02, 19:55
                      Gość portalu: Baloo napisał(a):

                      > Pieprzysz, kropeczko, jak , za przeproszeniem, Kasper suke ...
                      > Wloz prapolski szlafrok i prapolskie pantofle, usiadz w prapolskim fotelu przed
                      >
                      > prapolskim telewizorem i zaparz sobie prapolskiej herbaty ... moze to cie
                      > uspokoi...
                      > Zaden z wymienionych przeze mnie rzeczownikow nie jest "rdzennie" polski
                      > (oprocz suki i kropeczki)... Mozna zaryzykowac stwierdzenie, ze
                      > tych "rdzennych" Nasza Piekna Ojczysta Mowa posiada moze 10 %, moze mniej ...
                      >
                      > Powiedz mi jeszcze , jak bys inaczej nazwal "czatowanie" ? Prof. Szymczak i
                      > inni zacni Akademicy jeszcze tego nie wymyslili, wiec moze nie nalezy tego
                      > wymagac od 18-latka ? zreszta po co, skoro sie przyjelo i dziala ? A ze mamusia
                      >
                      > komputery zna z widzenia, to tez jest jej zbojeckie prawo , bo to,
                      > paniedziejku, i wiek moze nie ten, i nawal innych zajec ...
                      >
                      > tylko po co od razu takie larum podnosic ???
                      >
                      > Z prapolskim pozdrowieniem
                      >
                      > Szalom
                      >
                      > Baloo

                      * Ja nie pieprze tylko mowie prawde. W niektorych przypadkach sa
                      typowe slowa polskie do okreslania czasownikow czy rzeczownikow.
                      Niestety ale one nagminnie sa zmieniane a wlasciwie zastepowane
                      z angielskiego ( tak, ze Polak ktory zupelnie nie zna angielskiego
                      nic z tego nie zrozumie a Anglik tym bardziej). Dla
                      przykladu powiem Ci wiecej co slyszalem bedac ostatnio w Polsce.
                      Ktos powiedzial: "walkowalem z dziewczyna w parku gdyz ona to
                      lubi". Nie bardzo wiem co robil naprawde. Kiedy zapytalem
                      chlopaka czym tu sie dostal, czy autobusem? Otrzymalem
                      odpowiedz ze nie - vehiclem! Dalej juz go nie pytalem czym,
                      dalej tez nie wiem czym przyjechal. Widocznie u nich autobus
                      nie nalezy do okreslenia "vehicle". Panaroja! Dziwne ze tak
                      kalecza swoj jezyk a Ty to popierasz.
                • Gość: Maria Re: Do JoeK- Potop IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 09:13
                  Gość portalu: JoeK napisał(a):

                  >
                  > Potop (The Deluge) zaczyna sie tak:
                  > "The New Year came in the midst of a cold, dry Winter that covered all of Zmudy
                  > a
                  > with a deep white quilt. The trees bebt and crackled under the weight of snow
                  > that blinded the eyes of passerby in daylight. At night, by moonlight, the fiel
                  > ds
                  > and pastures sparkled with pinpoint lights as if the moon had tossed a multitud
                  > e
                  > of spangles on the frozen soil."

                  > Doskonale tlumaczenie i jak widac powyzej nie jest stylizowane na XVII wiek jak
                  >
                  > oryginal.

                  Z pewnoscia doskonale tlumaczenie i mam nadzieje ze wielu anglojezycznych
                  przeczyta.
                  Mi osobiscie brakuje w tlumaczeniu, ze Zmudz byla "swieta" , zima "tega" a sniegu
                  na "lokiec"
                  ..."zima tega przykryla Zmudz swieta grubym na lokiec, bialym kozuchem..."

                  Pozdrawiam
                • Gość: Baloo Re: Do Jot-23 - Trylogia IP: *.ne.ch 15.02.02, 09:30
                  Niewykluczone, ze tlumaczenie jest piekne , rzecz gustu ...
                  Ale "Trylogia" nie stylizowana (z lekka) na siedemnastowieczna polszczyzne
                  staje sie zwyklym westernem (a raczej "easternem")...
                  Ponawiam pytanie Marii : jak tlumacz wybrnal z "Ociec, prac ?" i innych
                  powiedzonek, bez ktorych Trylogii po prostu nie ma ? Czy "ryby sina barwa
                  klute" staly sie na niebiesko wytatuowanymi rybami ? bueeeeee ;o)

                  Na wszelki wypadek zaznaczam, ze pytanie jest jak najbardziej powazne i pelne
                  szacunku (czasami mi sie zdarza ...)

                  Baloo
                • Gość: Baloo Re: Przepraszam ... IP: *.ne.ch 15.02.02, 09:38
                  Tytul postu mial brzmiec : do JoeK ...

                  reszta bez mian


                  • Gość: JoeK Do Marysi i Baloo _ Trylogia IP: *.rdu.bellsouth.net 15.02.02, 18:35
                    Moi Drodzy
                    Macie absolutna racje, to nie sposob aby tlumaczac oddac wiernie kazdy nuans
                    oryginalu. Gdzies zapodzialem "With the Fire and Sword", mam Potop. Podajcie
                    detale zobaczymy jak zostaly przetlumaczone.
                    Jestem poza krajem ponad 35 lat i jest mi coraz trudniej czytac "barokowy"
                    jezyk. Rownoczesnie zasob slow niestety kurczy sie.
                    Serdecznie pozdrawiam i dziekuje za glebokie zainteresowanie sie tym tematem.
                    J
                    • Gość: Maria Do JoeK IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 20:58
                      35 lat poza Polska? To Ty jestes tu weteranem...
                      Dobrze, ze w ogole ktos sie pokusil o przetlumaczenie Trylogii na angielski.
                      Wydaje mi sie, ze przetlumaczenie na wspolczesny angielski (bez archaicznego
                      stylu) to byla raczej koniecznosc, nie wybor. Ktory tlumacz by sie tego podjal?
                      Ale Trylogie powinno sie czytac mniej wiecej jak "Ivanhoe", to trzeba czuc.
                      To jest tak samo jak z dubbingiem w filmach- wyobrazasz sobie ze John Wayne
                      mowi po wlosku? Albo Luis de Funes po angielsku?
                      Uklony!
                      • Gość: Baloo Re: Do Marii IP: *.ne.ch 18.02.02, 09:37
                        O to to to to .. dobrodziejko, pieknie to Pani ujela ...
                        Przy okazji , podziele sie najsilniejszymi wrazeniami z tej dziedziny (na
                        poczatek filmowe, reszta przyjdzie pozniej) :
                        1. NRD -owski film pt. "Winnetou" (wersja oryginalna, z "podpisami"): piekny
                        wodz Apaczow mierzy z fuzji i mowi "Hände hoch !!!" :o)))))))) (Ja nie klamie,
                        tak bylo !!! Do dzis nie moge sie z tego otrzasnac !)
                        2. Inny film, bardziej znany, w wersji dubbingowej : "Mienia zawod Bond. Dzems
                        Bond " :o))))))) Tez piorunujace wrazenie !

                        Baloo
                    • Gość: Baloo Re: Do JoeK - Trylogia IP: *.ne.ch 18.02.02, 10:38
                      To my dziekujemy za ciekawe zagajenie :o)
                      Nie ma pod reka "Potopu", wiec nic poza nieszczesnym "Ociec prac ?" nie
                      przychdzi mi do glowy (szukac w II tomie).
                      Ale poczatek ("Byl na Zmudzi mozny rod Billewiczow, od Mendoga sie wywodzacy")
                      we "wspolczesnym" tlumaczeniu powinien brzmiec : " Na Zmudzi zyla bogata
                      rodzina Billewiczow, wywodzaca swoje korzenie od Mendoga" ... brrrrr.
                      Niezaleznie od jezyka, to jednak nie jest to samo
                      Postaram sie przypomniec jakies szczegolnie charakterystyczne cytaty i wtedy
                      bede wdzieczny za oswiecenie... Sam kiedys probowalem sie bawic w tlumaczenia
                      na francuski, ale niestety nie bylo to Rio de Janeiro , i to nie z powodu
                      brakow jezykowych ... raczej talentu czy tzw. "smykalki" ... Poza tym, pewnych
                      odniesien , czyli kodu kulturowego , nie da sie po prostu przetlumaczyc ...

                      Baloo
                      • Gość: JoeK Do Baloo i Mari, Trylogia IP: 199.72.137.* 18.02.02, 15:53
                        Znalazlem "With Fire and Sword" !!!!!!!!!!!!!
                        Mam tez "Ogniem i Mieczem"
                        Shoot!!
                        • Gość: Baloo Re: Do Baloo i Mari, Trylogia IP: *.ne.ch 18.02.02, 16:08
                          Gratuluje ! i zazdraszczam ;o) ... podczas ostatniego pobytu w
                          Polszcze "Trylogia", ze wzgledu na objetosc, nie zmiescila sie w spisie rzeczy
                          najwazniejszych ... (juz nie pamietam, czy przegrala z kielbasa , czy tez z
                          kiszonymi ogorkami !!! Sienkiewicz pewnie sie w grobie przewraca, ale dobrze mu
                          tak !!! Swoja droga, te kiszone ogorki powracaja ciagle, jak bumerang -
                          takie "latajace ogorki")...

                          No to do pytan z "Potopu" dolacze pytania z "Ogniem i mieczem" ...

                          chocby , na poczatek, slowa "tluszcza" i "molojec" ... oraz "Puskaj...
                          bat'ku ..." (podczas bitwy chyba z mlodym Krzywonosem, jakis kozak to wystekal
                          do Longina )

                          Czekam(y)

                          Baloo
                          • Gość: JoeK Re: Do Baloo i Mari, Trylogia IP: *.rdu.bellsouth.net 19.02.02, 03:50
                            Z pierwszych dwoch rozdzialow Ogniem i Mieczem

                            "A my spieszyli, spieszyli bat'ku. Szczo z toboju?" >>>
                            Ay, how we hurried, Little Father, how we hurried. How is it with you batko?"

                            Sluchac hadko >>> Ah, it's a shame to listen"

                            Tresc przetlumaczona, macie racje ze caly urok stracony.
                            • Gość: Baloo Re: Do JoeK - Trylogia IP: *.ne.ch 19.02.02, 10:57
                              Dzieki za smaczny kasek ...
                              skoro juz ustalilismy, ze w tlumaczeniu dusza z tekstu uleciala, to mam tylko
                              jedno pytanko, z czystej ciekawosci, i daje ci juz spokoj : jak ten tlumacz
                              wybrnal z rozmowy Zagloby z Longinusem (chyba w I tomie Ogniem i mieczem),
                              gdziemowil, ze Longin pochodzi z Psichkiszek , a na sprostowanie , ze
                              Mysichkiszek , odparl : "Wszystko jedno, bo to i zyc tam niewygodnie, i
                              wychodzic niepolitycznie " :o))) ... przeciez tego SIE NIE DA przetlumaczyc !!!

                              Czekam, drzac z niecierpliwosci

                              baloo
                              • Gość: JoeK Re: Do Baloo - Trylogia IP: *.rdu.bellsouth.net 20.02.02, 02:32
                                Gość portalu: Baloo napisał(a):

                                > Dzieki za smaczny kasek ...
                                > skoro juz ustalilismy, ze w tlumaczeniu dusza z tekstu uleciala, to mam tylko
                                > jedno pytanko, z czystej ciekawosci, i daje ci juz spokoj : jak ten tlumacz
                                > wybrnal z rozmowy Zagloby z Longinusem (chyba w I tomie>>>>DRUGI ROZDZIAL<<<<<
                                Ogniem i mieczem),
                                > gdziemowil, ze Longin pochodzi z Psichkiszek , a na sprostowanie , ze
                                > Mysichkiszek , odparl : "Wszystko jedno, bo to i zyc tam niewygodnie, i
                                > wychodzic niepolitycznie " :o))) >>>>>IN THE FIRST PLACE IT'S HARD TO STAY PUT
                                FOR ANY LENGTH OF TIME IN EITHER ONE OF THEM AND, IN THE SECOND PLACE, THE EXITS
                                AREN'T EXACTLY SCENIC ...<<<<<<< przeciez tego SIE NIE DA przetlumaczyc !!
                                > !
                                >
                                > Czekam, drzac z niecierpliwosci
                                >
                                > baloo

                                WELCOME TO THE STONE THROWING CLUB!!!!

                                • Gość: Baloo Re: Do JoeK - stokrotne dzieki !! IP: *.ne.ch 20.02.02, 11:06
                                  Dzieki, dzieki ... i "sorrki" (staropolskie, oczywiscie) za ewentualny klopot ..
                                  jednak dobrze jest nalezec do jakiegos klubu, solidarnosc klubowiczow wytrzyma
                                  kazda probe, a juz solidarnosc ciepaczy kamieni jest mur-marmur ...

                                  Kiedys, przy okazji, moze bede mogl sie zrewanzowac ...

                                  Baloo

                                  PS : Swoja droga, ten tlumacz to niezly kozak ... czy nazwy "Psiekiszki"
                                  i "Myszykiszki" tez przetlumaczyl ? Czy tez zostawil w oryginale i opatrzyl
                                  notka na dole strony ??

                                  • Gość: JoeK Do Baloo, jeszcze raz ale warto IP: 199.72.137.* 20.02.02, 17:28
                                    Zobacz
                                    www.woe.edu.pl/publications/trilogy/trilogy.html,
                                    Sa tam tez links do Kuniczaka Biografii i Interview w ktorym mowi na temat
                                    tlumaczenia Trylogii.
                                    Czytalem tez jego (Kuniczaka) wlasna Trylogie o ktorej mowa w Biografii, o
                                    Wrzesniu, Syberii i Lotnikach w Anglii, wstrzasajace.

                                    PS Myszykiszki i Psiekiszki sa uzyte verbatim, ostatnie jest test tlumaczone
                                    jako Dog's guts.
                                    • Gość: Baloo Re: faktycznie, warto IP: *.ne.ch 20.02.02, 18:21
                                      Dziekuje ...
                                      zajrzalem tam na chwikem, bo zaraz musze leciec do domciu , ale
                                      jutro "poprawie" ...
                                      A moj dlug rosnie .... mam nadzieje, ze procentow zbyt duzych nie naliczasz ...
                                      Milego slizgania po forumie, ja juz ide dzieci nianczyc ...

                                      baloo
    • Gość: Realista Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE??? IP: *.il.us.prserv.net 15.02.02, 18:57
      Raczej nie.
      • Gość: kk Re: Czy Was BADRUJE SPREJOWANIE PAINTEM NA KORNERZE??? IP: *.proxy.aol.com 18.02.02, 19:31
        Kochane Rodzice
        Donosze ze jestem zdrowy..............................................
        .............mam dobry job, tylko musze placic raty za kare.
        Was Jaeiek

        Dobrze synku ze masz dobre je...ie tylko dlaczego musisz placic kare za to?
        Twoje rodzice
        kk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka