Dodaj do ulubionych

Wyjazd do Kanady

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 12:12
Chcialbym wyjechac na stale do Kanady.Wiem ze obowiazuje sytem
punktowy.Chcialbym zapytac osoby ktore przez to przeszly ile czasu im to zajelo.
Chcialbym tez wiedziec o co pytaja w ambasadzie, a takze czy kwota 10 tys
dolarow jest w wymagana do przedstawienia podczas w/w wizyty czy dopiero
podczas przekraczania granicy. Z gory dziekuje za informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: MJ Re: Wyjazd do Kanady IP: *.unregistered.formus.pl 22.11.01, 13:25
      Ja nie wyjechałam do Kanady ale w zeszłym tygodniu byłam w ambasadzie więc
      służę świeżą informacją tam uzyskaną. Pani powiedziała mi, że na wizę jako
      niezależny czeka się obecnie 44 (słownie: czterdzieści cztery) miesiące. Na
      pytanie skąd to wiadomo odpowiedziała, że takie są terminy rozmów. Może jak bez
      interview to krócej, tego już nie wiem. Powodzenia!
      • Gość: renka Re: Wyjazd do Kanady IP: *.home.cgocable.net 22.11.01, 14:03
        Moze to trwac dlugo, bo ambasada sprawdza czy sa szanse na zatrudnienie w
        Kanadzie. Odbywalo to sie przynajmniej kilka lat temu tak, ze moje dyplomy
        musialy przejsc przez tutejsze stowarzyszenia naukowe, ktore wystawiaja
        nieformalne rekomendacje.Tak bylo w moim przypadku.Takie sa terminy.Kazdy
        przypadek to zapewne indywidualna sprawa.Idz do kanadyjskeij ambasady w
        Warszawie i porozmawiaj z pania w okienku. Tam tez mozesz dostac wszystkie
        informacje , ktore cie beda interesowac, jezeli oczywiscie nie wystarczy ci
        internet.U mnie trwalo to poltora roku.Srodki na utrzymanie i zagospodarowanie
        musisz udowodnic przed wyjazdem.
      • Gość: Renka Re: Wyjazd do Kanady IP: *.home.cgocable.net 22.11.01, 14:06
        I jeszcze jedno. 10 tys CAD to naprawde nie jest duzo, w przypadku, jak nie
        znajdziesz pracy , wynajmiesz jakis kat, lub zachorujesz , czy zlamiesz noge
        (pierwsze 3 mies).Zycie tutaj jest bardzo drogie. To nie USA.
        • ttc Re: Wyjazd do Kanady 22.11.01, 16:06
          Gość portalu: Renka napisał(a):


          Pewnie ze to nie USA. Tam mozna zlamac noge po roku i
          niezle za to zabulic. USA nie sa takie wcale tanie. 10
          tys. CAD w Kanadzie i 6 300 USD w USA to na tyle samo
          wystarczy. Zycie w Kanadzie nie jest takie drogie (w
          porownaniu z innymi krajami). Prawie cala Europa
          Zachodnia jest o wiele drozsza. Jezeli chodzi o ceny
          pomiedzy Kanada a USA to sa one bardzo podobne (z
          wyjatkiem benzyny). Wiec jak tutaj jest drogo to w Uni
          musi byc tragicznie... ttc

          > I jeszcze jedno. 10 tys CAD to naprawde nie jest duzo,
          w przypadku, jak nie
          > znajdziesz pracy , wynajmiesz jakis kat, lub
          zachorujesz , czy zlamiesz noge
          > (pierwsze 3 mies).Zycie tutaj jest bardzo drogie. To
          nie USA.

          • Gość: Bronek Re: Wyjazd do Kanady IP: 205.189.191.* 22.11.01, 17:10
            Kanada to w tej chwili atrakcja dla murarzy ,stolarzy , tynkarzy itp.Jednym slowem dla ludzi po zawodowce
            gotowych ciezko pracowac,Czlowiekowi po studiach teraz kiedy Polska jest wolna nie radze tu przyjezdzac.Za 2
            lata Polska berdzie w Uni Europejskiej powieksza sie mozliwosci dla Polakow w Europie.Zanim tutaj zaskoczysz
            to znaczy zrobisz jakies papiery itp. uplynie 10 lat .Jak by ludzie w Polsce wlozyli tyle sil w budowanie
            sukcesu w Polsce co tutaj niektorzy Polacy w Kanadzie to efekt by byl duzo wiekszy to jest 100% pewne.
            Trzymajcie sie Polski ,uczcie sie jezykow ,zdobywajcie nowoczesne trudne kwalifikacje i zostawcie Kaqnade
            dla ludzi ze Sri Lanki , Pakistanu ,Filipin ,Etiopii itp.Ihc Kanada naprawde potrzebuje do sprzatania ,mycia
            garow i wyrabiania w dziadowskich fabryczkach za psie pieniadze .Pokochjcie wreszcie wolna Polske.
            Niech mieszkanie w Polsce napawa was
            Bronek z Kanady ktory ma bogate wieloletnie doswiadczenie
            • Gość: ESL Re: Wyjazd do Kanady IP: 209.226.65.* 22.11.01, 18:07
              Gość portalu: Bronek napisał(a):

              > Kanada to w tej chwili atrakcja dla murarzy ,stolarzy , tynkarzy itp.Jednym slo
              > wem dla ludzi po zawodowce
              > gotowych ciezko pracowac,Czlowiekowi po studiach teraz kiedy Polska jest wolna
              > nie radze tu przyjezdzac.Za 2
              > lata Polska berdzie w Uni Europejskiej powieksza sie mozliwosci dla Polakow w
              > Europie.Zanim tutaj zaskoczysz
              > to znaczy zrobisz jakies papiery itp. uplynie 10 lat .Jak by ludzie w Polsce w
              > lozyli tyle sil w budowanie
              > sukcesu w Polsce co tutaj niektorzy Polacy w Kanadzie to efekt by byl duzo wie
              > kszy to jest 100% pewne.
              > Trzymajcie sie Polski ,uczcie sie jezykow ,zdobywajcie nowoczesne trudne kwalif
              > ikacje i zostawcie Kaqnade
              > dla ludzi ze Sri Lanki , Pakistanu ,Filipin ,Etiopii itp.Ihc Kanada naprawde p
              > otrzebuje do sprzatania ,mycia
              > garow i wyrabiania w dziadowskich fabryczkach za psie pieniadze .Pokochjcie wre
              > szcie wolna Polske.
              > Niech mieszkanie w Polsce napawa was
              > Bronek
              > z Kanady ktory ma bogate wieloletnie doswiadczenie

              Masz jakies zalosne to "bogate" doswiadczenie, Bronek.
              Wiekszosc wyksztalconych IT specialist, research specialists (chemia, micro-
              biologia, farmacja) czy nawet nauczycieli np. francuskiego badz komputerow
              znajduje prace w Kanadzie relatywnie szybko. Dlugosc poszukiwan zalezy
              najczesciej od znajomosci jezyka badz miejsca zamieszkania. Co zas to przybyszow
              wlasnie z Pakistanu czy Indii, to wielu przyjezdza z ofertami pracy juz w
              kieszeniach, bo nabor ich (np. do laboratariow badawczych) odbywal sie jeszcze
              zanim dostali landed immigrant papers.
              A wejscie Polski do EU za dwa lata to wciaz spory znak zapytania.
              Jesli ktos ma glowe na karku, to jego doswiadczenia w Kanadzie nie musza byc tam
              przygnebiajace jak Bronka.
              Co wcale nie znaczy, ze namawiam kogokolwiek do emigracji - to jest dobre tylko
              dla waskiej grupy ludzi, ktorzy nie maja problemow z odcieciem korzeni, z
              adaptacja i z zaczynaniem wszystkiego od zera. Nie kazdy sie do tego nadaje i
              zanim sie zacznie zalatwiac papiery warto spojrzec w lustro i mocno sie nad soba
              zastanowic.

              • Gość: ALIAS Re: Wyjazd do Kanady IP: 216.94.44.* 22.11.01, 18:30
                Moja rada to przyjechac tutaj najpierw jako turysta i pobyc kilka tygodni.
                Ja tak zrobilem (przypadkiem) i to oszczedzilo mi wielu frustracji ktore
                wystepuja u naszych Rodakow po wyladowaniu w Kanadzie "na stale".
                Ale jak juz wystepujesz o wyjazd staly to moga nie przyznac wizy turystycznej.
                Bledne kolo.

                Powodzenia.....
              • Gość: Kliken Re: Bronek wracaj do brony IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.11.01, 18:36
                Tak Bronek, wyjazd do Kanady to nie bronowanie twojego pola w Lomzy.Czy mozna
                sie spodziewac innej wypowiedzi od pomocnika murarza? Nie.Ludzie jak Bronek,
                bez wyksztalcenia przyjezdzaja do Kanady na saksy.Nie te czasy.Sprzataczka z
                Polski bedzie tylko sprzataczka w Kanadzie.Jak ktos nie ma ambicji i rozumu to
                powinien siedziec na tylku w Lomzy.Po co sie szarpac.Kup se Broniu butelczyne...
                • Gość: TYP Re: Bronek wracaj do brony IP: *.we.mediaone.net 22.11.01, 22:48
                  Gość portalu: Kliken napisał(a):

                  > Tak Bronek, wyjazd do Kanady to nie bronowanie twojego pola w Lomzy.Czy mozna
                  > sie spodziewac innej wypowiedzi od pomocnika murarza? Nie.Ludzie jak Bronek,
                  > bez wyksztalcenia przyjezdzaja do Kanady na saksy.Nie te czasy.Sprzataczka z
                  > Polski bedzie tylko sprzataczka w Kanadzie.Jak ktos nie ma ambicji i rozumu to
                  > powinien siedziec na tylku w Lomzy.Po co sie szarpac.Kup se Broniu butelczyne..
                  > .



                  A ja mysle ze Bronek napisal bardzo rzeczowo i zyciowo. Wyjazd do Kanady z Polski
                  dzisiaj to wcale nie jest taki dobry biznes szczegolnie dla tych ktorzy maja
                  wyzsze wyksztalcenie i moga naprawde duzo zdzialac w Polsce. Obecnie polska
                  ekonomia doluje ale tak jest i w USA i Kanadzie (moze nawet gorzej). Kanada jest
                  fantastycznym krajem ale emigracja do Kanady/USA dzis rozni sie od emigracji tej
                  10 czy 20 lat temu. To nie ta sama Polska. Czekanie na wize po 40 miesiecy (ponad
                  3 latka) i potem aklimatyzowanie sie w Kanadzie z 6 miesiecy to strata prawie 5
                  lat zycia. Za 5 lat Polska naprawde moze byc w niezlym polozeniu, szczegolnie jak
                  sie bedac w Polsce zainwestuje te 5 lat w cos a nie tylko w czekanie na wize do
                  Kanady.
            • Gość: Strzelec Re: Wyjazd do Kanady IP: 192.75.43.* 22.11.01, 20:40
              Gość portalu: Bronek napisał(a):

              > Kanada to w tej chwili atrakcja dla murarzy ,stolarzy , tynkarzy itp.Jednym slo
              > wem dla ludzi po zawodowce
              > gotowych ciezko pracowac,Czlowiekowi po studiach teraz kiedy Polska jest wolna
              > nie radze tu przyjezdzac.Za 2
              > lata Polska berdzie w Uni Europejskiej powieksza sie mozliwosci dla Polakow w
              > Europie.Zanim tutaj zaskoczysz
              > to znaczy zrobisz jakies papiery itp. uplynie 10 lat .Jak by ludzie w Polsce w
              > lozyli tyle sil w budowanie
              > sukcesu w Polsce co tutaj niektorzy Polacy w Kanadzie to efekt by byl duzo wie
              > kszy to jest 100% pewne.
              > Trzymajcie sie Polski ,uczcie sie jezykow ,zdobywajcie nowoczesne trudne kwalif
              > ikacje i zostawcie Kaqnade
              > dla ludzi ze Sri Lanki , Pakistanu ,Filipin ,Etiopii itp.Ihc Kanada naprawde p
              > otrzebuje do sprzatania ,mycia
              > garow i wyrabiania w dziadowskich fabryczkach za psie pieniadze .Pokochjcie wre
              > szcie wolna Polske.
              > Niech mieszkanie w Polsce napawa was
              > Bronek
              > z Kanady ktory ma bogate wieloletnie doswiadczenie

              Kanada to atrakcja dla tynkarzy, murarzy i stolarzy jedynie ?
              Nie prawda. Ja od lat pracuje w branzy informatycznej, na stanowisku kierowniczym.
              Nigdy nie mialem problemu ze znalezieniem bardzo dobrze platnej pracy, we
              wszystkich korporacjach w ktorych dotychczas pracowalem wystepowal i wystepuje
              brak kwalifikowanych pracownikow. Moje wieloletnie doswiadczenie jest takie, ze
              ktokolwiek, niezaleznie od tego czy jest Polakiem, Rosjaninem, Hindusem, czy
              Filipinczykiem, majacy kwlaifikacje i znajacy jezyk znajduje dobra prace szybko.
              Wydaje mi sie, ze juz sam fakt, ze wedlug Ciebie ludzie ze Sri Lanki, Pakistanu,
              Filipin, Etiopii i innych krajow ktorzy tutaj przyjezdzaja, przyjezdzaja jedynie
              do zmywania garow za psie pieniadze, jest typowym dla bardzo wielu naszych
              rodakow pokrzywionym spojrzeniem na tutejsza rzeczywistosc. Sprowadza sie ona do
              jednego, niezaleznie od Twojej rasy i narodowsci, jezeli nie masz wyksztalcenia,
              lub nie znasz jezyka i nie masz ochoty sie go nauczyc, bedziesz istotnie zmywal
              gary lub pracowal w fabryczce na tasmie za grosze, natomiast jezeli masz
              wyksztalcenie, znasz jezyk, jest mnostwo dobrej pracy...wystarczy sie troche
              rozejrzec i przestac patrzyc na tutejsza rzeczywistosc przez pryzmat polskiego
              zascianka...

              • Gość: karol w. popieram strzelca IP: 142.108.17.* 22.11.01, 22:49
                poglady prezentowane przez bronka to dosc typowe uogolnienia polakow ktorym sie
                nie powiodlo z jakiegos tam powodu. kanada jest bardzo dobrym krajem jesli
                jestes przygotowany robic to co umiesz, albo stworzyc sobie miejsce pracy i i
                to bez wzgledu na to, czy jestes polakime czy pakistanczykiem.

                a wiec byly dyrektor od budownictwa ukladal kafelki, teraz jest wlascicielem
                firmy kafelkowej. a wiec inzynier od elektroniki jest przy elektrowaniach
                atomowych. albo technik geolog jest urzedniczka w administracji
                prowincjonalnej a obok niej pracuje byla celniczka z indii. student teologii
                zostal agentem od nieruchomosci, itp. kierowcy, budowlancy, piekarze - na to
                wszystko jest wielkie zapotrzebowanie.

                nawet tak beznadziejny zawod jak polski prawnik przydal sie tutaj kilku aby
                zostali kanadyjskimi prawnikami, czy chocby tylko doradcami poplprawnymi.
                wystarczy na spokojne zycie.

                • Gość: Biala Re: popieram strzelca IP: *.sympatico.ca 22.11.01, 23:40
                  Gość portalu: karol w. napisał(a):

                  > poglady prezentowane przez bronka to dosc typowe uogolnienia polakow ktorym sie
                  >
                  > nie powiodlo z jakiegos tam powodu. kanada jest bardzo dobrym krajem jesli
                  > jestes przygotowany robic to co umiesz, albo stworzyc sobie miejsce pracy i i
                  > to bez wzgledu na to, czy jestes polakime czy pakistanczykiem.
                  >
                  > a wiec byly dyrektor od budownictwa ukladal kafelki, teraz jest wlascicielem
                  > firmy kafelkowej. a wiec inzynier od elektroniki jest przy elektrowaniach
                  > atomowych. albo technik geolog jest urzedniczka w administracji
                  > prowincjonalnej a obok niej pracuje byla celniczka z indii. student teologii
                  > zostal agentem od nieruchomosci, itp. kierowcy, budowlancy, piekarze - na to
                  > wszystko jest wielkie zapotrzebowanie.
                  >
                  > nawet tak beznadziejny zawod jak polski prawnik przydal sie tutaj kilku aby
                  > zostali kanadyjskimi prawnikami, czy chocby tylko doradcami poplprawnymi.
                  > wystarczy na spokojne zycie.

                  cyt. "tak beznadziejny zawod jak polski prawnik" - a dlaczego beznadziejny? W
                  kazdym kraju masz inne prawo i czy zdobedziesz ten zawod w Hiszpanii, we
                  Wloszech, w Polsce czy Niemczech to musisz uczyc sie w nowym kraju od podstaw
                  (pomijam tu mozliwosc zaliczenia egzaminow z logiki, filozofii, historii prawa
                  czy socjologii).
                  Zawod prawnika to jedno z najlepiej oplacanych zajec na swiecie, w Polsce tez. W
                  Kanadzie dyplom prawnika z kazdego innego kraju musi byc nostryfikowany i juz.
                  • Gość: karol w. Re: popieram strzelca IP: *.sympatico.ca 23.11.01, 03:53
                    biala - duzy blad. w kanadzie ani w niemczech nie mozna "nostryfikowac"
                    dyplomu prawniczego z polski po prostu dlatego, ze sa to zupelnie rozne systemy
                    prawne. znajomosc polskiego prawa karnego nic nie oznacza w kanadzie. dlatego
                    tez byc polskim prawnikiem w kanadzie to beznadzieja. kilku jednak sie zaparlo
                    i przeszlo piecioletnie tutejsze studia plus dwuletnia aplikacje i dopiero
                    wtedy zostalo kanadyjskimi adwokatami. inni sa np. urzednikami, posrednikami
                    od nieruchomosci, specjalistami od podatkow - zadna hanba. sa pewnie i tacy,
                    ktorzy zyja na zasilkach.
                    • Gość: Biala Re: popieram strzelca IP: *.sympatico.ca 23.11.01, 04:20
                      Karol w.- duzy blad. Co oznacza nostryfikacja? Uznanie zagranicznego dyplomu,
                      stopnia naukowego, zawodu za rownowazny z krajowym. Zapewniam Cie, ze nie
                      musisz uczeszczac na studia prawnicze w Kanadzie zeby zostac prawnikiem. Mozesz
                      sam sie szkolic i przeprowadzic nostryfikacje.
            • Gość: A.O Re: Wyjazd do Kanady IP: *.mts.net 23.11.01, 04:48
              Gość portalu: Bronek napisał(a):

              > Kanada to w tej chwili atrakcja dla murarzy ,stolarzy , tynkarzy itp.Jednym slo
              > wem dla ludzi po zawodowce
              > gotowych ciezko pracowac,Czlowiekowi po studiach teraz kiedy Polska jest wolna
              > nie radze tu przyjezdzac.Za 2
              > lata Polska berdzie w Uni Europejskiej powieksza sie mozliwosci dla Polakow w
              > Europie.Zanim tutaj zaskoczysz
              > to znaczy zrobisz jakies papiery itp. uplynie 10 lat .Jak by ludzie w Polsce w
              > lozyli tyle sil w budowanie
              > sukcesu w Polsce co tutaj niektorzy Polacy w Kanadzie to efekt by byl duzo wie
              > kszy to jest 100% pewne.
              > Trzymajcie sie Polski ,uczcie sie jezykow ,zdobywajcie nowoczesne trudne kwalif
              > ikacje i zostawcie Kaqnade
              > dla ludzi ze Sri Lanki , Pakistanu ,Filipin ,Etiopii itp.Ihc Kanada naprawde p
              > otrzebuje do sprzatania ,mycia
              > garow i wyrabiania w dziadowskich fabryczkach za psie pieniadze .Pokochjcie wre
              > szcie wolna Polske.
              > Niech mieszkanie w Polsce napawa was
              > Bronek
              > z Kanady ktory ma bogate wieloletnie doswiadczenie

              Ja tylko mam pytanie, to czemu tam nie jestes skoro tam tak dobrze?

              • Gość: Bronek Re: Wyjazd do Kanady IP: 199.71.64.* 23.11.01, 16:50
                Ja w Kanadzie mieszkam juz 20 lat , moje dzieci porobily tutaj masters czuja sie kanadyjczykami ze swiado-
                moscia , ze sa z pochodzenia Polakami .Nawet tu juz mam wnuczka .Na powrot juz jest za pozno .Moje
                wyksztalcenie to mgr. inz. energetyk .Tutaj zdalemegzamin i jestem elektrykiem ,czyli wykonuje zawod
                absolwenta zasadniczej szkoly zawodowej z Polski , dobre i to.Podam kilka przykladow dr. historii
                obslugoje prase w fabryce metalowej ma 14$ na godzine , robi to juz 12 lat , musi pracowac bi ksztalci
                2 dzieci .Inz. mechanik w Polsce dyrektor techniczny pracuje na tasmie fabryce chemicznej za 13,50 $
                na godzine ,musi poniewaz dzieci studiuja , zona jego sprzata domki , rece ma tak spracowane jak by
                pracowala w cegielni. Mcr. anglistyki z Polski po 5 latach zostal instruktorem ESL ( jezyka ang.) zarabia
                10 $ na godzine i ma niepelny etat.
                Powtarzam zdobywajcie trudne kwalifikacje w Polsce ,uczcie sie jezykow i tam budojcie swoj sukces.
                Posiadac ojczyzne to wielki skarb .Koniec tulaczki Polakow.Polska jest wolna.Nikt Tobie tutaj prawdy jak
                ja nie napisze bo w wiekszosci najbardziej przegrana jest polska inteligencja w Ameryce Polnocnej.
                Oczywiscie niektorym sie udalo przy ogromnym samozaparciu ; ale czy teraz warto sie trudzic ?
                To wspaniale dzisiaj mieszkac w Polsce byc wyksztalconym i miec takie perspektywy jak zjednoczona
                Europa.Nie sluchajcie luzerow ktorzy nie maja powrotu z wielu przyczyn.
                Bronek
                • Gość: Pucio W obronie Bronka IP: 216.94.245.* 23.11.01, 18:01

                  Oczywiscie zartuje bo Bronek adwokata do wyrazania swoich pogladow nie potrzebuje smile

                  Ludzie, wszyscy nie jestemy tacy sami. Emigracja jednym wyszla na zdrowie a innym troche mniej.
                  Inaczej i z innych powodow emigruje sie teraz a inaczej 20 lat temu. W Polsce tez nie kazdy zostaje dyrektorem
                  lub lekarzem. Jedno jest pewne latwiej jest to zrobic w swoim wlasnym jezyku.
                  W czym Polska jest do tylu w stosunku do US/Kanada to jej system spoleczno/gospodarczy ktory dopiero sie
                  tworzy i wypada BARDZO blado w porownaniu. Jest latwiej dzialac w systemie ktory pracuje na normalnych
                  stabilnych warunkach.
                  Wybor co w zyciu robimy zalezy od nas samych....
                  • stszkwklski Zostalbym gdyby nie ruina ekologiczna! 23.11.01, 18:35
                    Nie staralbym sie (obecnie) o emigracje do Kanady, gdyby nie stan srodowiska
                    naturalnego w Polsce i brak jakielkowiek nadziei na poprawe!
                    Rok temu wladze obnizyly prog wymagan dla zakladow przemyslowych co do ilosci
                    szkodliwych substancji wydalanych do srodowiska! Zrobiono tak po to by
                    przyciagnac zachodnich inwestorow! Skorzystalo z tego m.ni. Daewo, ktora
                    ulokowala nad Wisla fabryke akumulatorow gdyz gdzie indziej nikt na to by nie
                    pozwolil!
                    Rowniez bardzo mnie niepokoi tzw. "okres przejsciowy w dostosowaniu przepisow
                    dot. ochrony srodowiska po przystapieniu Polski do Unii" (zdaje sie, ze
                    kilkanascie lat). Bedzie sie oplacalo przezucac do Polski najbardziej uciazliwa
                    dla zdrowia obywateli produkcje i oszczedzac na zabezpieczeniach.

                    Chce uciekac do Kanady bo kocham przyrode (polska juz nie, bo nie mozna kochac
                    czegos czego juz nie ma) i strasznie mi smutno z powodu wysypywanych przez
                    rolnikow stert smieci w lasach, smierdzacych rzek, tego ze nie ma juz gdzie
                    poplywac w lecie, wycinanych pieknych duzych drzew pod syfiaste parkingi tuz pod
                    oknami mieszkan blokow...
                    Moje rodzinne miasto to Kielce. Bardzo zenujace jest co stalo sie z tym regionem
                    w ostatnich latach. Kiedys zaczarowana Puszcza Swietokrzyska, ozezwiajace lesne
                    powietrze, duzo roznych okolicznych zalewow i jeziorek, gdzie mozna bylo w lecie
                    spedzic wakacje pod namiotami z innymi mlodymi ludzmi, a samo miasto bylo
                    spokojne, schludne, pelne terenow zielonych... Teraz rozbudowano jezdnie wewnatrz
                    osiedli, wszedzie jezdzi pelno zdezelowanych samochodow, straszliwie smrodzac, na
                    Cedzynie juz nie mozna sie kapac z powodow zdrowotnych, lasy pelne dzikich
                    wysypisk smieci, w srodku osiedla gdzie mieszkalem (KSM) ustawiono 5 stacji
                    benzynowych na odcinku kilkuset metrow (lamiac przy tym wszelkie prawa budowlane,
                    lecz
                    • Gość: Bolo Re: Zostalbym gdyby nie ruina ekologiczna! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.01, 16:42
                      Jezeli kierujesz sie wzgledami ekologicznymi to zapomnij o Kanadzie a w
                      szczegolnosci o duzych miastach jak Toronto. Takiego brudu i smogu (zazwyczaj
                      kilka tygodni latem) na prozno szukac w Polsce, nie mowiac juz o krajach
                      zachodnioeuropejskich.
                    • Gość: G Re: Zostalbym gdyby nie ruina ekologiczna! IP: *.cg.shawcable.net 27.11.01, 03:57
                      Wokulski - masz rozdwojenie jazni? W jednym watku namawiasz cala polonie do
                      powrotu do Polski, w drugim sam starasz sie wyemigrowac? Kraj schizofrenikow,
                      jak u Mlynarskiego?
                • stszkwklski No i co? Odpowiedzcie, dla wielu to wazne! 23.11.01, 18:02
                  Ale, czy to nie jest tak, ze ci ludzie to emigracja doby Stanu Wojennego i teraz
                  panuja juz inne standardy? To znaczy, ze wlasnie fakt, ze Polska zyskala nieco na
                  awansie cywilizacyjnym, pretenduje do czlonkowstwa w Unii, itp., to sprawia, ze
                  przybysze z Polski sa traktowani z wiekszym szacunkiem?
                  I tak w szczegolnosci, to ze Polska coraz bardziej jest wewnatrz obozu krajow
                  tzw. zachodniej demokracji, sprawia ze
                  • e603432 Re: No i co? Odpowiedzcie, dla wielu to wazne! 23.11.01, 19:00
                    Oczywiscie ze dyplom z Polski cos znaczy i znaczyl. Jeszcze wiecej znaczy umiejetnosc
                    sprzedania swoich umiejetnosci.

                    Ja przyjechalem do Kanady w 1987 roku na poczatku listopada, mozna mnie spokojnie zaliczyc
                    do emigracji stanu wojennego, bo Polske opuscilem zaraz po tym jak poluzowano zaostrzenia
                    wyjazdow. Na swoje szczescie znalem pare jezykow w tym niezle angielski. Nie
                    potrzebowalem wiec sie go uczyc, nie potrzebowalem tez od razu pieniedzy i moglem poswiecic
                    czas na szukanie wlasciwej pracy dla inzyniera mechanika. Pracy na dobre zaczalem szukac w
                    polowie grudnia, a od 3-go stycznia pracowalem na pelny etat na pozycji inzyniera w calkiem
                    duzej firmie. To bylo, jest i bedzie mozliwe tak dlugo jak prawa fizyki sa takie same na
                    wszyskich kontynentach. Wszyscy moi znajomi pracuja w wyuczonych zawodach (w wiekszosci
                    technicznych, ale nie tylko). czesc sie przekwalifikowala np. z elektronika na informatyka, ale
                    to praktycznie najwieksze odchylenie od wyuczonego zawodu.

                    Oczywiscie ze bywa i inaczej, casus Bronka. Ale niesprawiedliwie jest tak jak Bronek uogolniac
                    bo rownie dobrze mozna podobne przyklady znalezc w Polsce.

                    Pozdrawiam.


                    PS. W Polsce bylem po raz ostatni na poczatku lat 90-tych. O ile jakosc powietrza i
                    zanieczyszczenie srodowiska sie od tamtej pory pogorszylo to musi byc tragiczne bo juz wtedy
                    bylo bardzo zle.


                    Pawel.
                    • Gość: Kliken Re: No i co? Odpowiedzcie, dla wielu to wazne! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.11.01, 21:47
                      Bronek, a jake wydly urzywaz ?
                    • Gość: Kliken Re: No i co? Odpowiedzcie, dla wielu to wazne! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.11.01, 21:47
                      Bronek, a jake wydly urzywaz ?
                      • Gość: ESL Pytanie do Bialej i inne uwagi IP: *.sympatico.ca 24.11.01, 04:24
                        Biala - co rozumiesz piszac "sam sie mozesz podszkolic" - masz na mysli siedzenie w domu, czytanie
                        ksiazek i ... co dalej?
                        Zeby uzyskac jakikolwiek tytul naukowy trzeba miec mozliwosc udokumentowania swojej wiedzy przed
                        odpowiednim gronem profesorskim - w wiekszosci dziedzin wykladanych na uniwersytetach w
                        Kanadzie nie funkcjonuje polski odpowiednik "egzaminu eksternistycznego" - czy naprawde cos
                        takiego istnieje dla prawnikow?
                        Prosze wytlumacz, co masz na mysli bowiem majac przez ostatnich kilka ladnych lat do czynienia z
                        przyznawaniem tutejszych i uznawaniem obcych tytulow naukowych, nie dane mi sie bylo zetknac z
                        przypadkiem podszkolenia samemu i nostryfikacji dyplomu na tej podstawie. Chetnie sie czegos nowego
                        dowiem - czlowiek "podszkala sie" cale zycie.

                        Bogdanowi to ja wspolczuje, podobnie jak i Jego znajomym, ktorzy z (niezrozumialych dla mnie
                        powodow) zatrzymali sie w tych swoich fabrykach przy tasmach, bez perspektyw, bez satysfakcji i w
                        sumie nawet bez duzych pieniedzy.
                        Co zas do nauczyciela ESL, to On Ci Bogdan ordynarnie klamie - moj najblizszy przyjaciel uczy ESL od
                        wielu lat i zostal przeze mnie dosc dokladnie odpytany na okolicznosc dochodow w branzy.
                        Jesli ktos pracuje dla Board of Education to zarabia ponad $30 na godzine, tydzien pracy wynosi 25
                        godzin ale wielu nauczycieli dorabia sobie jeszcze wieczorami; zdecydowanie mniej zarabia sie w
                        szkolach prywatnych ale i w nich nikt nikomu nie placi ponizej $15 na godzine.
                        W wiekszosci przypadkow nie jest to faktycznie praca gwarantowana z roku na rok, kontrakty
                        podpisywane sa semestralnie ale to dosc normalne w szkolnictwie - podobna jest sytuacja wielu
                        wykladowcow na uczelniach wiec nie ma sie czym podniecac.
                        Mysle, ze wielu ludzi lubi sie po prostu skarzyc i marudzic jak to jest im ciezko i zle a jak poskrobac, to sie
                        okazuje, ze ani tak ciezko, ani tak zle... tylko "attitude" nie taka.

                        • Gość: Biala Re: Odpowiedz dla ESL IP: *.sympatico.ca 24.11.01, 05:16
                          Gość portalu: ESL napisał(a):

                          > Biala - co rozumiesz piszac "sam sie mozesz podszkolic" - masz na mysli siedzen
                          > ie w domu, czytanie
                          > ksiazek i ... co dalej?
                          > Zeby uzyskac jakikolwiek tytul naukowy trzeba miec mozliwosc udokumentowania s
                          > wojej wiedzy przed
                          > odpowiednim gronem profesorskim - w wiekszosci dziedzin wykladanych na uniwersy
                          > tetach w
                          > Kanadzie nie funkcjonuje polski odpowiednik "egzaminu eksternistycznego" - czy
                          > naprawde cos
                          > takiego istnieje dla prawnikow?
                          > Prosze wytlumacz, co masz na mysli bowiem majac przez ostatnich kilka ladnych l
                          > at do czynienia z
                          > przyznawaniem tutejszych i uznawaniem obcych tytulow naukowych, nie dane mi sie
                          > bylo zetknac z
                          > przypadkiem podszkolenia samemu i nostryfikacji dyplomu na tej podstawie. Chetn
                          > ie sie czegos nowego
                          > dowiem - czlowiek "podszkala sie" cale zycie.

                          "Szkolic" a nie podszkolic, jak juz cytujesz to rob to dokladnie bo mozna skakac
                          i podskakiwac. Skoro masz tak bogate doswiadczenie to wiesz na jakiej zasadzie
                          nostryfikuja dyplomy lekarze. Prawnicy robia to podobnie. Nie badz sarkastyczny,
                          jakos Ci to nie wychodzi.
                          Pozdr
                          • Gość: ESL Eh, Biala IP: *.sympatico.ca 24.11.01, 14:46
                            Gość portalu: Biala napisał(a):

                            > Gość portalu: ESL napisał(a):
                            >
                            > > Biala - co rozumiesz piszac "sam sie mozesz podszkolic" - masz na mysli si
                            > edzen
                            > > ie w domu, czytanie
                            > > ksiazek i ... co dalej?
                            > > Zeby uzyskac jakikolwiek tytul naukowy trzeba miec mozliwosc udokumentowa
                            > nia s
                            > > wojej wiedzy przed
                            > > odpowiednim gronem profesorskim - w wiekszosci dziedzin wykladanych na uni
                            > wersy
                            > > tetach w
                            > > Kanadzie nie funkcjonuje polski odpowiednik "egzaminu eksternistycznego" -
                            > czy
                            > > naprawde cos
                            > > takiego istnieje dla prawnikow?
                            > > Prosze wytlumacz, co masz na mysli bowiem majac przez ostatnich kilka ladn
                            > ych l
                            > > at do czynienia z
                            > > przyznawaniem tutejszych i uznawaniem obcych tytulow naukowych, nie dane m
                            > i sie
                            > > bylo zetknac z
                            > > przypadkiem podszkolenia samemu i nostryfikacji dyplomu na tej podstawie.
                            > Chetn
                            > > ie sie czegos nowego
                            > > dowiem - czlowiek "podszkala sie" cale zycie.
                            >
                            > "Szkolic" a nie podszkolic, jak juz cytujesz to rob to dokladnie bo mozna skaka
                            > c
                            > i podskakiwac. Skoro masz tak bogate doswiadczenie to wiesz na jakiej zasadzie
                            > nostryfikuja dyplomy lekarze. Prawnicy robia to podobnie. Nie badz sarkastyczny
                            > ,
                            > jakos Ci to nie wychodzi.
                            > Pozdr
                            Lekarze nie nostryfikuja dyplomow tylko staraja sie o otrzymanie licencji - to sa kompletnie rozne
                            zagadnienia. Podobnie farmaceuci. Ide w poniedzialek na wielkie przyjecie w mojej firmie, spotkam kilku
                            prawnikow, ktorzy pochodza z roznych krajow - mam nadzieje, ze jednak od nich uda mi sie dowiedziec
                            wiecej szczegolow niz od Ciebie. Milego weekendu
                            • Gość: Biala Re: Eh, Biala - milego IP: *.sympatico.ca 24.11.01, 15:25
                              Gość portalu: ESL napisał(a):

                              > Lekarze nie nostryfikuja dyplomow tylko staraja sie o otrzymanie licencji - to
                              > sa kompletnie rozne
                              > zagadnienia. Podobnie farmaceuci. Ide w poniedzialek na wielkie przyjecie w moj
                              > ej firmie, spotkam kilku
                              > prawnikow, ktorzy pochodza z roznych krajow - mam nadzieje, ze jednak od nich u
                              > da mi sie dowiedziec
                              > wiecej szczegolow niz od Ciebie. Milego weekendu

                              Wraca do domu maz w stanie "wskazujacym na spozycie".
                              W progu wita go zona slowami:
                              - gdzies ty byl tyle czasu? I jak ty wygladasz?
                              - na sledziku - odpowiada chwiejac sie mezczyzna
                              - przeciez jutro Wielkanoc!
                              na to rzecze maz:
                              - taka wersje przyjalem i takiej bede sie trzymal.

                              Dziekuje za pamiec. Rowniez zycze milego weekendu.

                              P.S. A tak miedzy nami mam do tego zagadnienia ambiwalentny stosunek.
                              • Gość: Bronek Re: Eh, Biala - milego IP: 199.71.64.* 24.11.01, 17:29

                                Widze , ze niektorzy zaczeli Bronka zalowac .Bronka nie zalujcie tylko w dupe pocalujcie .Bronek ma firme
                                swiadczy uslugi z zakresu instalatorstwa elektrycznego . Pracuje u niego 4 ludzi .Zeby bylo smieszniej to
                                zatrudniam 2 Polakow i 2 Ukraincow .Jeden Polak ma skoczona politechnike gdanska drugi warszawska ;
                                Ukraincy tez maja politechniki skonczone .Kiedy wy wyrabiacie przed poludniem ja pisze te posty z mojego
                                biura.Tak Kanada czeka na ludzi wyksztalconych , ale znanych w swiecie z doswiadczenie zawodowym.
                                Pamietam jak w Austrii konsul po okazaniu jemu dyplomu z politechniki zapytal mnie czy bede pracowal fizycznie
                                i czy podejme kazda prace .Polska to tutaj sie kojarzy z chlopem orzacym w konia pole , z ogorkami w sloiku
                                z Polski , kapusta kiszona i polska kielbasa .Polska to kraj taki sam jak Rumunia w mniemaniu kanadyjskim.
                                To wy myslicie ze moje dzieci ktore tyle pieniedzy i trudu wlozyly tutaj w Kanadzie w wyksztalcenie maja
                                byc traktowane na rowni asolwentami po studiach z Europy Wschodniej tej nidorozwinietej w kanadyjskim
                                mniemaniu .Rynek pracy jest tu bardzo szczelnie chroniony i to bardzo dobrze . Tak czekaja tutaj na chujow
                                z Polski , aby im napchac kabzy nic bardziej blednego .Polska technika , nauka sa gleboko zacofane to
                                taki Bangladesz Europy ; niech wreszcie to do Was dotrze .
                                Bronek - imie fikcyjne
                                • Gość: ESL Re: Eh, Biala - milego IP: *.sympatico.ca 24.11.01, 17:34
                                  Gość portalu: Bronek napisał(a):

                                  >
                                  > Widze , ze niektorzy zaczeli Bronka zalowac .Bronka nie zalujcie tylko w dupe p
                                  > ocalujcie .

                                  Sobota rano to nie najlepszy czas na pieszczoty!

                                  • e603432 Re: Eh, Biala - milego 24.11.01, 17:46
                                    Gość portalu: ESL napisał(a):

                                    > Gość portalu: Bronek napisał(a):
                                    >
                                    > >
                                    > > Widze , ze niektorzy zaczeli Bronka zalowac .Bronka nie zalujcie tylko w d
                                    > upe p
                                    > > ocalujcie .
                                    >
                                    > Sobota rano to nie najlepszy czas na pieszczoty!
                                    >

                                    Pamietam taki rysunek pana Mleczki - wielka dupa a obok napis "Calowac codziennie od 9-16".
                                    Bronek musi miec podobny w swoim biurze. Brokek, doskonaly sposob na "make friends and
                                    influence others", gratulacje.

                                    Pawel.

                          • Gość: dradam Re: Odpowiedz dla ESL IP: *.115.185.118-edm.nucleus.com 25.11.01, 15:47
                            Gość portalu: Biala napisał(a):

                            >>Skoro masz tak bogate doswiadczenie to wiesz na jakiej zasadzie
                            > nostryfikuja dyplomy lekarze. Prawnicy robia to podobnie. Nie badz sarkastyczny
                            > ,
                            > jakos Ci to nie wychodzi.


                            Nie istnieje w Kanadzie pojecie "nostryfikacji" doplomu lekarskiego. Istnieje
                            pojecie licencji. Ktore jest niezalezne.
                            Sa wiec osoby praktykujace medycyne z tytulami "B.Ch.", "M.D." , albo
                            nawet "lekarz" lub "wracz".

                            Pozdrawiam


                            dradam M.D.

                            (lekarz z polskim dyplomem , praktykujacy ponad 10 lat w Kanadzie).

          • Gość: checking Re: Wyjazd do Kanady IP: *.as.wcom.net 28.11.01, 17:52
            ...
    • Gość: dradam Re: Wyjazd do Kanady IP: *.115.185.104-edm.nucleus.com 25.11.01, 19:32
      Gość portalu: Ezehiel napisał(a):

      > Chcialbym wyjechac na stale do Kanady.Wiem ze obowiazuje sytem
      > punktowy.Chcialbym zapytac osoby ktore przez to przeszly ile czasu im to zajelo
      > .
      > Chcialbym tez wiedziec o co pytaja w ambasadzie, a takze czy kwota 10 tys
      > dolarow jest w wymagana do przedstawienia podczas w/w wizyty czy dopiero
      > podczas przekraczania granicy. Z gory dziekuje za informacje.

      Polecam newsgroup : misc.immigration.canada
      Mozna sie spotkac z osobami ,ktore przygotowywuja sie do takiego wyjazdu, albo
      niedawno wjechaly. Sporo informacji udzieleja tez adwokaci,ktorzy zajmuja sie
      sprawami imigracyjnymi.

      Pozdrawiam

      dradam

      • Gość: Br Re: Wyjazd do Kanady IP: 199.71.64.* 28.11.01, 17:42
        Spytajcie sie tego palanta ile lat to mu zajelo 10 czy 15 ; co przezywal w tym czsie ; na pewno nie byl to
        mily okres.
        Br

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka