Dodaj do ulubionych

posmak jutra

02.03.07, 23:33
znajomy pracuje przy wynalazkach zywnosciowych, tzn wynajduje rozne potrawy
do masowej produkcji w przyszlosci jak juz beda sie dzialy jaja jak Planeta
Malp czy te filmy o Kalifornii. Pokazal mi np cienki plat prostokatny 3x5
cali, cieniuchny na 3mm w najgfubszym miejscu. Na wyglad bylo to jak
powiekszony plaster gumy do zucia, zamrozone. Podgrzal to w piecu
konwekcyjnym, hmmmm, dosyc niezwykle. Myslami polecialem bo bezdrozach
polnocy obserwujac padline w poniedzialek rano na poboczach. Nie chcial
powiedziec co zmielili ale nie sadze zeby to byly Omaha steakes file mignon.
Smak byl lekko zjelczaly, niby bez przypraw ale...popadlem w chwile zadumy.
Moi przodkowie walili zwierza po rogach a ja bede jadla jakies dziwne
plasterki z czegos co nawet nioe przypomina smakiem poroza. Ciagle myslalem o
chorobie wscieklych koz czy baranow. czy to jest zarazliwe? A co z zespolem
Kreutzfelda? Moze prostata nadaua by sie do wyciecia?

Jak juz cos mam dostac to wybieram stara poczciwa chorobe weneryczna.
Przynajmniej wiem gdzie tego szukac.
Obserwuj wątek
    • tato1 Re: posmak jutra 03.03.07, 02:47
      piss.doff napisał:

      > Jak juz cos mam dostac to wybieram stara poczciwa chorobe weneryczna.
      > Przynajmniej wiem gdzie tego szukac.

      .............ja twojej starej nie trabalem............naprawde......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka