polonus5
06.03.07, 18:41
Już dziś wiadomo, że jest to jedyna kanadyjska prowincja bez długu
wewnętrznego (spłacony w marcu 2005), o najniższych podatkach, z najniższym
bezrobociem i świetnymi perspektywami rozwoju. Pracująca pełną parą gospodarka
Alberty potrzebuje pracowników, co prawda głównie tych wykwalifikowanych, lecz
nie tylko.
Emigracja a problem zatrudnienia
Badania przeprowadzone przez uniwersytet w Ottawie mają ambicję wykazać,
dlaczego wykształceni imigranci nie są w stanie znaleźć odpowiedniej pracy w
Kanadzie. Sam rząd federalny ma zamiar wydać ponad 300 milionów dolarów na ten
projekt.
Minister zasobów ludzkich Monte Solberg powiedział, że nie spocznie, aż
dowiedzie, jakie bariery stoją na drodze imigrantów i jakie działania
konieczne są do ich pokonania
"Ten raport jest tak konieczny, że aż niezbędny”, powiedział minister.
„Skorzystają z niego nie tylko nowoprzybyli emigranci, lecz także
przedsiębiorstwa chętne do ich zatrudniania. Z jednej strony raport pozwoli
odnaleźć i wytypować przeszkody, które wstrzymują ludzi przed poszukiwaniem i
utrzymywaniem pracy już odnalezionej. Z drugiej strony być może rozstrzygnie
dawno już sygnalizowany dylemat, czy to przypadkiem niewłaściwie pojmowane
oraz niewłaściwie interpretowane zagadnienia wielokulturowości, nie są
głównymi przyczynami trudności w znajdowaniu pracy w małych i średnich
przedsiębiorstwach przez wykształconych, nowych emigrantów.
W ramach badań prowadzone będą konsultacje z udziałem wykształconych
imigrantów, z profesjonalistami do spraw zatrudnienia oraz właścicielami
mniejszych i średnich przedsiębiorstw.
Pani poseł NDP Olivia Chow, jest przeciwnego zdania i uważa, że jednak sprawa
ta nie jest aż taka ważna i nie wymaga kolejnych badań. Chow jest krytykiem do
spraw imigracji w partii NDP prowadzonej przez jej męża, Jacka Laytona. „Z
góry wiadomo, jakie to przyniesie rezultaty. Badania nie zmienią nic, tylko
pozbędziemy się kolejnych milionów z budżetu federalnego,” powiedziała Chow.
Ogłoszenie ministra Solberga nastąpiło w dzień po opublikowaniu wyników badań
na temat wykształcenia imigrantów pracujących w Kanadzie.
Z raportu wynika, że około 50 procent członków mniejszości etnicznych, którzy
zdobyli wyższe wykształcenie, nie potrafi znaleźć zatrudnienia w swoich
specjalnościach.
Tymczasem przeżywająca boom gospodarczy Zachodnia Kanada, tak zachęca
potencjalnych, wykształconych pracowników: „Jeśli poważnie myślisz o pracy,
Zachodnia Kanada jest właśnie tym miejscem, którego szukasz, gdzie mogą się
spełnić twoje marzenia. Tutaj bowiem czeka ogrom pracy i możliwość łatwego
osiedlenia się na stałe. Zachodnia Kanada, a szczególnie prowincja Alberta,
przeżywają niesłychany wzrost ekonomiczny, który potrwa jeszcze wiele lat.
Dzięki eksploatacji roponośnych złóż piasków bitumicznych i powiązanego z tym
rozwoju innych gałęzi przemysłu, Alberta posiada ogromny potencjał gospodarczy”.