Dodaj do ulubionych

Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo

25.11.01, 19:25
gadula napisał(a):
> Zapraszam was do udziału w dyskusjach na moim forum gdzie na antypolonizm nie
> będzie miejsca.

Sluchajcie PATRIOCI od siedmiu bolesci! Najlepiej bedziecie manifestowac swoj
pro-polonizm, gdy wrocicie do Polski na stale! Wasi przodkowie przelewali krew
dla ojczyzny, a Wy nie mozecie poswiecic luksusow i spokojnego zycia w bogatym
panstwie?

Zamiast budowac dobro ojczyzny od podstaw, angazujac sie powaznie w Wielka
Wspolna Sprawe, jak Zydzi kiedy powstawal Izrael, albo chociaz jak w ostatnich
latach Estonczycy (wielu porzucilo wysokie panstwowe stanowiska w USA by wrocic
i sluzyc swoim bezcennym doswiadczeniem wlasciwej ojczyznie), to wy wybieracie
wygodnictwo i jeszcze potraficie byc tacy glupi i bezczelni, zeby roscic sobie
prawo moralne do definiowania POLSKOSCI?! Wy debile!
(Dlaczego Zbigniew Brzezinski nie powrocil do Polski na poczatku lat 90-tych,
by kandydowac na urzad prezydenta i dac Rodakom lepszy rodzaj elekcyjnego
dylematu niz "Stan Tyminski kontra Lech Walesa"? Czy wyobrazacie sobie, jak
pojawienie sie jego autorytetetu na polskiej scenie politycznej, wplyneloby na
rozwoj mlodej demokracji??! Pamietam jakby dzis, gdy wowczas zagadniety,
wlasnie o to, przez dziennikarza powiedzial, ze "nie zna dobrze Polski od
wewnatrz" i "nie chce przeszkadzac takim ludziom jak Walesa". Jakiez to bylo
wygodnickie i falszywe! A Tyminski to co - znal Polske "od wewnatrz"? Pewnie,
lepiej spokojnie sobie siedziec na cieplej uniwersyteckiej "posadzce" w USA i
tylko powymadrzac sie od czasu do czasu do jakiegos biednego polskiego
dziennikarzyny, patrzac nan z gory! Ba, patrzac jak Wy wszyscy, Polonusi, na
cala Polske "z gory"! Jakiez to podle! Niedobrze mi sie robi gdy czytam ten
POLONIJNY BELKOT o tym jakimi to czujecie sie "Polakami"! Leeeah!!)

Dajcie sobie spokoj! Zdecydujcie sie. Albo jestescie kosmopolitami i jak Roman
Polanski, ktory powiedzial, ze jego ojczyzna jest Paryz - swiatowa stolica
kultury i sztuki, szukajcie wartosci ponadnarodowych i sluzcie ludziom wogole,
bez wzgledu na narodowosc! Albo uczyncie z przyszlosci Polski swoj zyciowy cel,
by uchronic przed zatraceniem bogata sposcizne historyczna i kulturowa, o
ktorej ocalenie walczyly pokolenia i w tej walce tak wykruszyly swoja
substancje biologiczna, genetyczna, intelektualna czy psychiczna, ze nie ma juz
prawie komu sie zaopiekowac tym bezcennym SKARBEM!

Daliscie sie rozproszyc po calym swiecie, w sensie wygnania, ale najgorsze jest
Wasze ROZPROSZENIE MENTALNE!
W gruncie rzeczy to Wasz wybor, juz przeciez dokonany, niegodzien jest synow
narodu o ponadtysiacletniej historii cywilizacji: wybraliscie wygode w
najbardziej plaskim rozumieniu. Smutne wnioski rysuja wobec tego sie na temat
narodu polskiego wogole. Wyglada na to, ze Polacy nie zasluguja na to, aby miec
swoje panstwo. Nie maja predyspozycji do budowania zaawansowanych
organizacyjnie struktur spolecznych!
Nie potrafia juz zjednoczyc sie dla wspolnej sprawy. Nie rozumieja, ze
pojedynczy czlowiek nic nie znaczy, jest marnym pylkiem. Ze wyzszosc czlowieka
nad swiatem zwierzat bierze sie ze zdolnosci do organizowania sie! Ze dobrze
zorganizowana zbiorowosc ludzi stanowi Wyzsza Istote, Nadistote, zdolna do
czynienia cudow!

Wyglada na to, ze Polacy "nie dorownuja do piet" i Zydom, i Niemcom, i
Estonczykom, i Czechom, i Wegrom, i Slowencom czy nawet Serbom...
To co sie stalo podczas ostatnich wyborow...
Czytaliscie jakie smutne refleksje ma Andrzej Wajda? Ten wspolczesny Wiescz...
Jak nie, to koniecznie przeczytajcie:

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_011006/publicystyka/publicystyka_a_8
.html

A moze powiecie mi, ze nie powinienem wyemigrowac teraz i urzadzic sie w
bogatej Kanadzie by pozniej walczyc stamtad zdalnie z antypolonizmem gazety
wydawanej w Warszawie? No coz, kiedy sie juz wszystko zdobedzie, i w tym
kanadyjskim dobrobycie zaczyna wionac pustka i nuda, to dobrze znalezc sobie
jakies hobby! Bo to higieniczne dla zdrowia psychicznego...

Co, obrazilem Was? Jesli tak, to udowodnijcie, ze nie mam racji! Przestancie
sie ciagle asekurowac. Wracajcie WSZYSCY MASOWO! Nie myslcie nawet przez
sekunde, czy Wam sie to oplaca! Zycie to cos wiecej niz logika, to poezja.
Wzbogaccie substancje narodu swoim bogatym doswiadczeniem zyciowym i wiedza na
temat mechanizmow nowoczesnej cywilizacji! Przeciez, najwiekszy problem Polski
teraz to powszechne zubozenie UMYSLOWE. (Przeciez politycy w Polszcze, o
osbowosci typowo przestepczej, politycy-kryminalisci, buduja swoja
nieograniczona wladze na wszechobecnej ciemnocie, ktora zreszta dodatkowo
staraja sie utrwalac.)
Ludzie, ktorzy zyja tu w Polsce, w niczym sie nie orientuja, tak malo widzieli
w zyciu, nie majac zadnego namacalnego impulsu grzezna z miesiaca na miesiac w
ponurej przyziemnej szarosci, pograzeni w przygnebieniu nie maja juz sily na
nic innego niz samobojcza zlosc.
Wroccie wiec i pokazcie czego sie nauczyliscie w tych wspanialych krajach! I
przeniescie tamten zagraniczny styl zycia, energie, odwage i przedsiebiorczosc,
tutaj, aby inspirowac do konstruktywnego dzialania tych, ktorzy tu caly czas
mieszkali.

I wreszczie: zaglosujcie za 4 lata na uczciwych ludzi!

Stanislaw Wokulski
Obserwuj wątek
    • Gość: Bandyta Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.r-195-35-131.essentkabel.com 25.11.01, 19:35
      Siemasz ,
      Ja sie na zachodzie nauczylem "porzadnie" krasc !
      Czy z takim doswiadczeniem moge wrocic do Polski ?
      Jesli tak to wracam !
      • stszkwklski Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo 25.11.01, 19:41
        Gość portalu: Bandyta napisał(a):
        > Ja sie na zachodzie nauczylem "porzadnie" krasc !
        > Czy z takim doswiadczeniem moge wrocic do Polski ?

        Jasne! Z czysto technicznego punktu widzenia, Twoje umiejetnosci bardzo sie
        przydadza np. w wywiadzie wojskowym lub przemyslowym, lub chocby w tajnej policji.
        Pora, aby zaczac krasc dla dobra Polski, zamiast okradac Polakow, jak to robia
        dzisiejsi polscy politycy!
      • Gość: robert Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.3com.telinco.net 25.11.01, 22:55
        Mysle ze tak, moze nauczysz polskich bandytow ze twoim zawodem jest kradziez i
        tylko to, a nie przy okazji mord.
    • gadula bez emocji drogi Stasiu - troche rozsadku 25.11.01, 19:45
      Jak już wcześniej wspomniałem w jednym z wątków na tym forum
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
      dzial=0511&forum=POLONIA&wid=500070&aid=507563
      w Polsce jest duże bezrobocie i jedyne, co w tej chwili jest Wam potrzebne to
      pieniądze, inwestycje i oszczędności emigracji kanadyjskiej w Waszych bankach.
      Najlepszym rozwiązaniem na tego typu problemy są polskie filie bankowe w
      krajach emigracji. Polania również może być doskonałym ambasadorem polskiego
      biznes. Może ona pomoc Polsce w dojściu do rynku zagranicznego, co nie jest
      takie łatwe. Lecz jest oczywiście potrzebna Polonia, która by była chętna
      oszczędzać w Waszych bankach czy współpracować z Polska. I z tej tez
      perspektywy należy patrzeć na wiele wydarzeń, które miały miejsc w środowisku
      polonii kanadyjskiej... pech chciał, ze jest jeszcze ta Polonia, która chce
      mięć cos do powiedzenia, której życie jest kompletnie nie zorganizowane i która
      również doskonale wie, co od niej chcą, która również nie jest na tyle głupia,
      aby dąć się wodzić za nos.

      • stszkwklski Emocje sa wlasnie bardzo potrzebne! 25.11.01, 20:17
        gadula napisał(a):
        > w Polsce jest duże bezrobocie i jedyne, co w tej chwili jest Wam potrzebne to
        > pieniądze, inwestycje i oszczędności emigracji kanadyjskiej w Waszych bankach.

        Wszystko sie liczy i z tego wzgledu pomysl jest dobry. Jednak brakuje tu czegos
        znacznie bardziej zdecydowanego. Potrzebne jest, istotnie, "pojscie na calosc"!
        To o czym piszesz naprawde moze okazac sie smiesznie niewystarczajace kiedy samo
        panstwo polskie moze okazac sie zagrozone np. anarchia.

        Czy 600 tys. panstwo izraelskie, w chwili swego powstawania, wobec nierownej
        wojny z kilkakrotnie wiekszymi silami arabskimi, przetrwalby bez bezgranicznego
        poswiecenia zewszat naplywajacych ochotnikow?

        > Lecz jest oczywiście potrzebna Polonia, która by była chętna
        > oszczędzać w Waszych bankach czy współpracować z Polska.

        Musi wiec byc jakis dodatkowy bodziec, niz zwykla kalkulacja rynkowa. Wlasnie
        trzeba ludziom przypomniec o tym, ze maja sumienie.

        > która również nie jest na tyle głupia,
        > aby dąć się wodzić za nos.

        Wlasnie, ludzie musza widziec jakis wyzszy sens!

        Stanislaw Wokulski
        • gadula Re: Emocje sa wlasnie bardzo potrzebne! 25.11.01, 20:29
          Żydzi, do których tak chętnie się odwołujesz akurat zawdzięczają swoja
          niepodległość i obecne gwarancje bezpieczeństwa głownie emigracji żydowskiej w
          Nowym Yorku i Kanadzie.
          : )
          • Gość: bolek Zydzi sami sobie wywalczyli IP: *.lakwod3.co.home.com 28.11.01, 07:03
            Norman Finkelstein w "Przedsiebiorstwo Holocaust"
            dowodzi, ze Amerykanscy i Kanadyjscy Zydzi do konca lat szescdziesiatych mieli
            w dupie nie tylko Izrael ale i caly holocaust. Izrael zaczal byc przyjacielem
            USA dopiero wtedy, gdy okazalo sie, ze jak wzrosly wplywy ZSRR w otaczajacych
            Izrael krajach arabskich.
    • karelia Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo 25.11.01, 20:28
      a dlaczego nie zasluguja?Nie jest to narod ani lepszy ani gorszy, ot srednia
      swiatowa. Bez przeginania paly i bzdurnego roszczenia sobie prawa do bycia
      pepkiem swiata. Prawie 40 mln i nie ma madrych? No teraz to rzeczywiscie
      obrazasz tych w kraju i tych za granica .
      Co do mnie to:
      -nie jestem alfa i omega , ale tez nie jestem debilem
      -nie moge porzucic luksusow, bo takowych nie posiadam
      -spokojne zycie? mam takie same problemy jak ludzie tu mieszkajacy
      -zadnych praw sobie nie roszcze, nawet nie glosowalam, bo nie orientuje sie za
      dobrze w syt.
      -nie jestem rozproszona mentalnie, raczej trzezwa w ocenach i pozbierana
      -wracac masowo? jak to sobie wyobrazasz? np. ja-gdzie bede mieszkac?u mamy
      rencistki? bo nie ten wiek, zeby mieszkac w namiocie. A moze wyslesz mnie w
      Bieszczady?A co bede robic w moim miescie? Zaloze kwiaciarnie dla bezrobotnych?
      -mysle , ze Polska az tak bardzo mnie nie potrzebuje, skoro mnie wypuscila, a
      moja rodzina owszem bo jestem ich "Zakladem Ubezpieczeniowym"
      - nie kazdy ma worek "dularow" ani tez nie kazdy jest gejzerem pomyslow
      -sa rozne sytuacje, ten kto moze i chce to wraca, a ci , ktorzy nie wracaja ,
      to nie zawsze podejmuja taka decyzje z lenistwa, wygodnictwa....jest wiele
      innych czynnikow
      Pozdrawiam rodakow madrych, a tych mniej madrych tez, zawsze jest szansa , ze
      zmadrzeja smile

      • Gość: u92 Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.01, 20:46
        Do czego mam wracac?
        Czasami przyjezdzam do mego rodzinnego miasta,chodze ulicami ktore znam ale
        maja juz inne nazwy,mieszkaja juz inni ludzie ,z inna metalnoscia.Rozmawiam po
        polsku ale nie rozumiem o czym ci ludzie tam mowia!!!Znajomi albo sie
        przeprowadzili albo poumierali,pozostaly gorzkie wspomienia z lat 70-80.
        Zaczynac od nowa? ,sorry juz mi sie niechce,za duzo mnie kosztowalo "pieklo
        emigracji" kto je przezyl to wie o czym pisze.Zycze Wam naprawde wszystkiego
        najlepszego tam w Polsce ale realia tu na zachodzie sa troche inne niz
        wyobrazenie o nim po krotkim pobycie na zachodzie.Jeszcze raz powodzenia tam w
        Polsce
        • stszkwklski powrot ma byc masowy i skoordynowany 25.11.01, 21:01
          kiedy pojedynczo wrocicie to rowniez pojedynczo zostaniecie powyeliminowywani
          nalezy sie zorganizowac, przydalaby sie jaka fundacja i inne instytucje
          Kongres Polonii powinien zostac rozwiazany, a na jego miejscu winien powstac
          jakis twor "z jajami". Obecny Kongres to jakies stare pierniki co pierdza w
          stolki i czasem narobia szumu wokol swojego Ego (jak bylo z tym gosciem, co to
          pol roku temu naobrzucal blotem na Jana Nowaka-Jazioranskiego)
      • stszkwklski biegaj przez cale zycie w kolko 25.11.01, 20:53
        karelia napisał(a):
        > Prawie 40 mln i nie ma madrych? No teraz to rzeczywiscie
        > obrazasz tych w kraju i tych za granica .

        Srednia statystyczna, niestety. Wariancje sobie darujmy. Inteligencje wybili
        Hitlerowcy, ta co sie odrodzila musiala wyemigrowac po Stanie Wojennym.

        > -nie moge porzucic luksusow, bo takowych nie posiadam
        > -spokojne zycie? mam takie same problemy jak ludzie tu mieszkajacy
        > -zadnych praw sobie nie roszcze, nawet nie glosowalam, bo nie orientuje sie za
        > dobrze w syt.

        Nic Cie nie interesuje, co? Oprocz zdobycia na mieszkanie...
        A wiesz, ze niektorzy moga, teoretycznie, rozpoczac kariere spoleczna, a nawet
        polityczna?

        > -nie jestem rozproszona mentalnie, raczej trzezwa w ocenach i pozbierana

        To mialem na mysli: cala Twoja uwaga skupiona jest na walce o przetrwanie.
        Slowa Pink Floyd, "The Dark Side Of The Moon" :

        Run rabbit run,
        dig that hole
        forget the sun,
        and when at last
        the work is done,
        don`t sit down,
        start to dig another one
        • Gość: bolek Ja wiem ze sie sprzedalem IP: *.lakwod3.co.home.com 28.11.01, 07:22
          Hey Stasiu,

          A co powiesz na taka piosenke, notabene mojego ukochanego
          (badz co badz polskiego) zespolu:

          Ja wiem
          ze sie sprzedalem
          ja wiem
          ze ciala dalem
          ale zycie to nie jest jakas bajka
          sa pewne koszty
          i wieczna walka.

          Kazdy z nas ma swoja droge. Idea "masowego i skoordynowanego" powrotu Polonii
          do kraju nie ma sensu. To tak jakby wszystkich mleczarzy obowiazkowo przemianowac
          na piekarzy.
          Wiekszosc Polakow za granica w mniejszym lub wiekszym stopniu, dobrowolnie lub
          nie, Polske wspiera.
          Jedni podrozuja samolotami polskich linii lotniczych LOT, czasami nawet super-
          ekskluzywna pierwsza klasa i nie pozwalaja upasc polskiemu przewoznikowi. Inni
          moze samolotami LOT nie lataja ale odwiedzaja kraj od czasu do czasu i wydaja
          troche ciezko zarobionych na obczyznie pieniedzy. Jeszcze inni te ciezko
          zarobione pieniadze transferuja (tez za ciezkie pieniadze) do Polskich bankow i
          pozwalaja zlikwidowac deficyt rachunkow biezacych. Ba, sa nawet i tacy, co te
          ciezko zarobione pieniadze inwestuja w kraj budujac mieszkania na wynajem, ktore
          sa tak bardzo potrzebne. A sa nawet i tacy, co wracaja i ciezko zarobione
          pieniadze inwestuja w biznes.

          Ogolnie rzecz biorac, trudno mi pomyslec o przypadku, w ktorym Polonia bylaby dla
          Polski czyms zlym. No, moze czeresniaki rabajacy nielegalnie azbest na Jackowie.
          Wniosek: nie powinienes miec Polonii nic do zarzucenia.




          wklski napisał(a):

          > karelia napisał(a):
          > > Prawie 40 mln i nie ma madrych? No teraz to rzeczywiscie
          > > obrazasz tych w kraju i tych za granica .
          >
          > Srednia statystyczna, niestety. Wariancje sobie darujmy. Inteligencje wybili
          > Hitlerowcy, ta co sie odrodzila musiala wyemigrowac po Stanie Wojennym.
          >
          > > -nie moge porzucic luksusow, bo takowych nie posiadam
          > > -spokojne zycie? mam takie same problemy jak ludzie tu mieszkajacy
          > > -zadnych praw sobie nie roszcze, nawet nie glosowalam, bo nie orientuje si
          > e za
          > > dobrze w syt.
          >
          > Nic Cie nie interesuje, co? Oprocz zdobycia na mieszkanie...
          > A wiesz, ze niektorzy moga, teoretycznie, rozpoczac kariere spoleczna, a nawet
          > polityczna?
          >
          > > -nie jestem rozproszona mentalnie, raczej trzezwa w ocenach i pozbierana
          >
          > To mialem na mysli: cala Twoja uwaga skupiona jest na walce o przetrwanie.
          > Slowa Pink Floyd, "The Dark Side Of The Moon" :
          >
          > Run rabbit run,
          > dig that hole
          > forget the sun,
          > and when at last
          > the work is done,
          > don`t sit down,
          > start to dig another one

    • Gość: aniutek Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 25.11.01, 20:36
      przeczytalam tylko pierwsze wersy....... ech
      ja wrocilam i wytrzymalam 2 lata bo czlowieku tam sie po prostu n ie da
      normalnie godnie i uczciwie zyc !!!
      jestem jeszcze mloda, wyksztalcona, znam jezyki, mam bardzo pozytywne
      nastawienie do zycia, ludzi swiata, i... jestem pieronsko pracowita. W kraju
      wykorzystano wszystkie te cechy nie dajac mi w zamian godziwej zaplaty.
      Wszyscy tylko wesza ja tu z boku zrobic, zakombinowac, podpisac umowe
      na 1000zl do kieszeni dostac drugie tyle / przyklad bo sumy sa czesto
      ogromne/ w zamian za dobry kontrakt proponowano mi dom na
      mazurach...... dobry tzn taki na ktorym moja fima stracilaby $$$$....... i
      ludzie na to ida bo ...taki jest obyczj , bo ciezko wyzyc z pensji, bo.......nie
      potrafia inaczej.
      Mieszkam tu b.dlugo ale zawsze chcialam wrocic, do domu , do kraju, bo
      tam moje miejsce, ojczyzna etc. Widzisz zrobilam to co chcialam, ale ja na
      takich zasadach nie chce i n ie potrafie funkcjonowac, to nie dla mnie.
      Wole jasno okreslone zasady, czyste przelozenie - praca - umiejetnosci-
      wynagrodzenie. Nie znosze kumoterstwa, klik, wazeliniarstwa ........
      Wiec nie opowiadaj o Poloni warcajacej do ojczyzny, my sami zdobylismy
      wszystko co mamy, wlasna ciezka praca, wyrzeczeniami, nauka, nikt
      nikomu nic nie dal, nie ulatwil, nie zalatwil, SAMI bez kuzynow, ciotek ,
      znajomosci. Rozumiesz????? Nie kazdy to potrafi, nie kazdy zniesie lata
      na obczyznie, swieta, odchodzacych rodzicow, placz przez telefon.....
      ech.......
      • stszkwklski nie zapominaj ze jestes czlowiekiem 25.11.01, 21:42
        Gość portalu: aniutek napisał(a):
        > jestem jeszcze mloda, wyksztalcona, znam jezyki, mam bardzo pozytywne
        > nastawienie do zycia, ludzi swiata, i... jestem pieronsko pracowita.

        Sprobuj wrocic nie sama, ale w postaci filii Twojej macierzystej firmy czy
        instytucji. Propaguj mysl inwestowania w Polsce, uprawiaj propagande.

        > Wszyscy tylko wesza ja tu z boku zrobic, zakombinowac

        Powrot powinien stac sie masowy i dobrze zorganizowany, na roznych szczeblach.
        Niechaj kazdy rozejrzy sie wokol siebie. Nie chodzi o to, aby wszystko rzucac i
        przyjachac "goly i wesoly". Ludzie winni wykorzystac pozycje i "uklady"
        zdobyte "na obczyznie" i polaczyc je z nowa idea, dla dobra zarowno tej idei jak
        i temtejszego biznesu. Przy pewnej dozie wyobrazni, urozmaicenie, wzbogacenie
        czyms nowym, polaczenie z czyms innym, to wszystko daje na ogol ciekawe efekty.

        > Nie znosze kumoterstwa, klik, wazeliniarstwa ........

        Ja tez. To wlasnie w zinstytucjonalizowanym, zorganizowanym, powrocie wszystkich
        jest nadzieja aby opanowac ten chaos, ktory niedlugo zniszczy panstwo polskie.
        Nie pierwszy raz w historii...

        > my sami zdobylismy
        > wszystko co mamy, wlasna ciezka praca, wyrzeczeniami, nauka
        (...)
        > Nie kazdy to potrafi, nie kazdy zniesie lata
        > na obczyznie, swieta, odchodzacych rodzicow, placz przez telefon.....

        No i po co ten wysilek? Aby splacic raty za dom? Na tym polega sens zycia? To
        zabierzesz na tamten swiat? Chyba czlowiek to nie maszynka do robienia pieniedzy!
        Nie jestes "zwyklym ludzkim automatem", naprawde.

        Badz czlowiekiem. Zauwaz, ze w Tobie sa rozne potrzeby duchowe, ktore akurat
        nikogo w Ameryce nie interesuja. Mam czesto wrazenie, ze aby na emigracji
        wydajnie funkcjonowac, to trzeba uspic spore poklady swojego mozgu. Te spore
        obszary ktore ksztaltowaly sie w zupelnie innym otoczeniu, krajobrazie, itp.
        tearz nie maja bodzcow ktore by je odzywialy, wiec powoli, aczkolwiek
        sysytematycznie, usychaja. I to boli, bo organizm czlowieka bije na alarm, gdy
        zagrozona jest spojnosc psychiki... Czlowiek tam musi wciaz borykac sie z
        nierownowaga wewnetrzna i posuwac sie starajac sie nieustannie o jej utzrymanie.

        To co proponuje to byc w pelnej harmonii z samym soba, bo polaczyc ze soba dwa
        rozne swiaty aby uzyskac nowa jakosc. Nie musiec wybierac, miec wszystko!

        Stanislaw Wokulski
        • Gość: aniutek Re: nie zapominaj ze jestes czlowiekiem IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 25.11.01, 22:50
          stszkwklski napisa?(a):


          > Sprobuj wrocic nie sama, ale w postaci filii Twojej macierzystej firmy czy
          > instytucji. Propaguj mysl inwestowania w Polsce, uprawiaj propagande.
          >
          OK, moze i tak wlasnie bedzie, za pare lat jak juz bede na tyle mocna aby
          nie dotyczyly mnie tamte uklady

          > Powrot powinien stac sie masowy i dobrze zorganizowany, na roznych
          >szczeblach.
          ech utopia... mzonki
          > Niechaj kazdy rozejrzy sie wokol siebie. Nie chodzi o to, aby wszystko
          rzucac i
          >
          > przyjachac "goly i wesoly". Ludzie winni wykorzystac pozycje i "uklady"
          > zdobyte "na obczyznie" i polaczyc je z nowa idea, dla dobra zarowno tej idei
          ja
          > k
          > i temtejszego biznesu. Przy pewnej dozie wyobrazni, urozmaicenie,
          wzbogacenie
          > czyms nowym, polaczenie z czyms innym, to wszystko daje na ogol
          ciekawe efekty.
          >
          bardzo to ladnie brzmi smile

          > Ja tez. To wlasnie w zinstytucjonalizowanym, zorganizowanym, powrocie
          wszystkic
          > h
          > jest nadzieja aby opanowac ten chaos, ktory niedlugo zniszczy panstwo
          polskie.
          > Nie pierwszy raz w historii...
          ja na kolejny powrot musze poczekac pare lat ale wroce na pewno
          silniejsza, madrzejsza i inna
          >
          > > my sami zdobylismy
          > > wszystko co mamy, wlasna ciezka praca, wyrzeczeniami, nauka
          > (...)
          > > Nie kazdy to potrafi, nie kazdy zniesie lata
          > > na obczyznie, swieta, odchodzacych rodzicow, placz przez telefon.....
          >
          > No i po co ten wysilek? Aby splacic raty za dom? Na tym polega sens
          zycia? To
          > zabierzesz na tamten swiat? Chyba czlowiek to nie maszynka do robienia
          pieniedz
          > y!
          > Nie jestes "zwyklym ludzkim automatem", naprawde.
          >
          > Badz czlowiekiem.
          jestem wiem o tym wszystkim co piszesz ale bardzo jest latwo mowic o tym
          ,ze forsa to nie wszystko gdy sie ja ma . Naprawde. doswiadczylam po raz
          piewrwszy w zyciu co znaczy nie moc zaplacic rachunkow, nie kupic spodni
          czy butow, w koncu nie miec na benzyne .....A pracowalam na kierowniczym
          stanowisku w wielkiej korporacji..... ironia, nie wierzysz? mnie samej
          czasami trudno uwierzyc,
          >ze w Tobie sa rozne potrzeby duchowe, ktore akurat
          > nikogo w Ameryce nie interesuja.
          jasne masa, brakuje przyjaciol, zrozumienia ......
          >Mam czesto wrazenie, ze aby na emigracji
          > wydajnie funkcjonowac, to trzeba uspic spore poklady swojego mozgu.
          trzeba
          >Te spore
          > obszary ktore ksztaltowaly sie w zupelnie innym otoczeniu, krajobrazie, itp.
          > tearz nie maja bodzcow ktore by je odzywialy, wiec powoli, aczkolwiek
          > sysytematycznie, usychaja.
          ja tego usychania nie doswadczylam bo ciagle sie krece to tu to tam ale
          wiem ,ze tak jest
          > I to boli, bo organizm czlowieka bije na alarm, gdy
          > zagrozona jest spojnosc psychiki... Czlowiek tam musi wciaz borykac sie z
          > nierownowaga wewnetrzna i posuwac sie starajac sie nieustannie o jej
          utzrymanie
          > .
          >
          > To co proponuje to byc w pelnej harmonii z samym soba, bo polaczyc ze
          soba dwa
          > rozne swiaty aby uzyskac nowa jakosc. Nie musiec wybierac, miec
          wszystko!
          smilewinkwinkwinkwinkwink kolejna utopia, nie wykonalne, ja czuje sie jakbym zyla okrakiem
          jena noga w NYC druga w warszawie i to jets pieronsko niewygodna
          pozycja....
          pozdrawiam i dzieki za stymulujaca dyspute smile


        • Gość: robert Do Pana Stanislawa IP: *.3com.telinco.net 25.11.01, 23:06
          Nawoluje Pan do powrotu do kraju. Dobrze, bardzo dobrze ale kogo? Niestety
          prawda jest taka ze bardzo duzy procent polskiej emigracji zyje w innych
          krajach bardzo przecietnie albo jeszcze gorzej. Ten ich mit przyjazdow do
          Polski z "pozyczona" karta kredytowa i wydawania nie swoich pieniedzy jest na
          porzadku dziennym. Tak naprawde jedyne czym Ci ludzie moga zaimponowac to jedne
          wielkie klamstwo i szpanerstwo. Oni nigdy nie wroca, poniewaz sie boja takich
          ludzi jak Pan.
          • Gość: TYP Re: Do Pana Stanislawa IP: *.we.mediaone.net 26.11.01, 01:01
            Gość portalu: robert napisał(a):

            > Nawoluje Pan do powrotu do kraju. Dobrze, bardzo dobrze ale kogo? Niestety
            > prawda jest taka ze bardzo duzy procent polskiej emigracji zyje w innych
            > krajach bardzo przecietnie albo jeszcze gorzej. Ten ich mit przyjazdow do
            > Polski z "pozyczona" karta kredytowa i wydawania nie swoich pieniedzy jest na
            > porzadku dziennym. Tak naprawde jedyne czym Ci ludzie moga zaimponowac to jedne
            >
            > wielkie klamstwo i szpanerstwo. Oni nigdy nie wroca, poniewaz sie boja takich
            > ludzi jak Pan.



            O to jeden z lepszych postingow jakie przeczytalem ostatnio na tym forum. W
            Polsce mozna godziwie zyc z klasa tylko trzeba chciec. Ci co propaguja ze
            wszedzie jest korupcja, ze nie da sie zyc, ze syf etc zwykle albo sie w takim
            towarzystwie obracaja albo boja sie do Polski wrocic bo juz nie zaszpanuja tak
            jak kiedys, idz dolary z kart kredytowych juz duzo im w Polsce nie kupia tak jak
            kiedys. Bardzo sie ciesze ze nie mieszkaja w Polsce tacy dranie co pluja na
            Polsce na tym forum bo to dla mnie najgorsze smiecie.
            • Gość: uyu Re: Do Pana Stanislawa IP: *.pool012.at101.earthlink.net 26.11.01, 03:59
              TYP ty przyglupawy madralo!Wracaj do polski i to migiem, szybciutko, zachod cie
              naprawde nie potrzebuje.polska tez nie za bardzo ale przynajmniej nie bedziesz
              wkurwial ludzi za oceanem.
          • Gość: XXX Re: Do Staska ( stszkwklski) betoniarza IP: *.sanjose-13-14rs16rt.ca.dial-access.att.net 27.11.01, 08:50
            Gość portalu: robert napisał(a):

            > Nawoluje Pan do powrotu do kraju. Dobrze, bardzo dobrze ale kogo? Niestety
            > prawda jest taka ze bardzo duzy procent polskiej emigracji zyje w innych
            > krajach bardzo przecietnie albo jeszcze gorzej. Ten ich mit przyjazdow do
            > Polski z "pozyczona" karta kredytowa i wydawania nie swoich pieniedzy jest na
            > porzadku dziennym. Tak naprawde jedyne czym Ci ludzie moga zaimponowac to jedne
            >
            > wielkie klamstwo i szpanerstwo. Oni nigdy nie wroca, poniewaz sie boja takich
            > ludzi jak Pan.

            Przede wszystkim ten czlowiek nie zasluguje na "pan"

            Robert znowu opierasz sie na wlasnych doswiadczeniach. Ja zarabiam $130 tys
            dolarow kanadyjskich na reke na rok, mam jedna karte kredytowa ($30,000 credit
            line) na ktorej balance jest zawsze $0 albo na plus na koniec miesiaca.
            Nie mam zadnych kompleksow ale rowniez osobiscie sie nie chwale nikomu ani tutaj
            ani w kraju jak zyje aby miec spokojna glowe i innym nie mieszac w glowach
            (anonimowe forum jest jedynym miejscem gdzie o tym mowie).
            Ludzie czy w naprawde myslicie ze wszyscy zamiataja za granica. Nie piszcie bzdur
            z wlasnego zycia bo kazdy ma swoje i inne.
        • Gość: stanziol Re: nie zapominaj ze jestes czlowiekiem IP: *.dnpt1.occa.home.com 01.12.01, 01:59
          stszkwklski napisał(a):

          > Gość portalu: aniutek napisał(a):
          > > jestem jeszcze mloda, wyksztalcona, znam jezyki, mam bardzo pozytywne
          > > nastawienie do zycia, ludzi swiata, i... jestem pieronsko pracowita.
          >
          > Sprobuj wrocic nie sama, ale w postaci filii Twojej macierzystej firmy czy
          > instytucji. Propaguj mysl inwestowania w Polsce, uprawiaj propagande.
          >
          > > Wszyscy tylko wesza ja tu z boku zrobic, zakombinowac
          >
          > Powrot powinien stac sie masowy i dobrze zorganizowany, na roznych szczeblach.
          > Niechaj kazdy rozejrzy sie wokol siebie. Nie chodzi o to, aby wszystko rzucac i
          >
          > przyjachac "goly i wesoly". Ludzie winni wykorzystac pozycje i "uklady"
          > zdobyte "na obczyznie" i polaczyc je z nowa idea, dla dobra zarowno tej idei ja
          > k
          > i temtejszego biznesu. Przy pewnej dozie wyobrazni, urozmaicenie, wzbogacenie
          > czyms nowym, polaczenie z czyms innym, to wszystko daje na ogol ciekawe efekty.
          >
          >
          > > Nie znosze kumoterstwa, klik, wazeliniarstwa ........
          >
          > Ja tez. To wlasnie w zinstytucjonalizowanym, zorganizowanym, powrocie wszystkic
          > h
          > jest nadzieja aby opanowac ten chaos, ktory niedlugo zniszczy panstwo polskie.
          > Nie pierwszy raz w historii...
          >
          > > my sami zdobylismy
          > > wszystko co mamy, wlasna ciezka praca, wyrzeczeniami, nauka
          > (...)
          > > Nie kazdy to potrafi, nie kazdy zniesie lata
          > > na obczyznie, swieta, odchodzacych rodzicow, placz przez telefon.....
          >
          > No i po co ten wysilek? Aby splacic raty za dom? Na tym polega sens zycia? To
          > zabierzesz na tamten swiat? Chyba czlowiek to nie maszynka do robienia pieniedz
          > y!
          > Nie jestes "zwyklym ludzkim automatem", naprawde.
          >
          > Badz czlowiekiem. Zauwaz, ze w Tobie sa rozne potrzeby duchowe, ktore akurat
          > nikogo w Ameryce nie interesuja. Mam czesto wrazenie, ze aby na emigracji
          > wydajnie funkcjonowac, to trzeba uspic spore poklady swojego mozgu. Te spore
          > obszary ktore ksztaltowaly sie w zupelnie innym otoczeniu, krajobrazie, itp.
          > tearz nie maja bodzcow ktore by je odzywialy, wiec powoli, aczkolwiek
          > sysytematycznie, usychaja. I to boli, bo organizm czlowieka bije na alarm, gdy
          > zagrozona jest spojnosc psychiki... Czlowiek tam musi wciaz borykac sie z
          > nierownowaga wewnetrzna i posuwac sie starajac sie nieustannie o jej utzrymanie
          > .
          >
          > To co proponuje to byc w pelnej harmonii z samym soba, bo polaczyc ze soba dwa
          > rozne swiaty aby uzyskac nowa jakosc. Nie musiec wybierac, miec wszystko!
          >
          > Stanislaw Wokulski

          <Hi Mr. Wokulski,

          >Czy moglby Pan napisac cokolwiek o swoim zyciu na emigracji? W jakich byl Pan krajach i jak dlugo?
          >Co Pan robil za granica? Jakie zdobyl wyksztalcenie, na jakim stanowisku pracowal i co osiagnal?
          >Kiedy i dlaczego wrocil Pan do kraju?
          >To ulatwiloby nam troche dyskusje na temat.

          >Pozdrawiam stanzkalifornii
      • Gość: robert Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.3com.telinco.net 25.11.01, 23:19
        No widzisz co z Ciebie zrobila emigracja. Uczciwego czlowieka, az wstyd pisac
        na polskim forum. mam nadzieje ze beda jeszcze z Ciebie "ludzie"
        • aniutek Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo 25.11.01, 23:29
          Gos´c´ portalu: robert napisa?(a):

          > No widzisz co z Ciebie zrobila emigracja. Uczciwego czlowieka, az wstyd
          pisac
          > na polskim forum. mam nadzieje ze beda jeszcze z Ciebie "ludzie"

          do kogo skierowane sa te slowa?????
          • Gość: robert Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.3com.telinco.net 25.11.01, 23:30
            hehehe, do Ciebie - zart

            Pozdrawiam

            Robert
    • karelia Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo 25.11.01, 21:21
      -nie biegam w kolko, ide prosta droga
      -gdyby mnie nic nie interesowalo, to nie czytalabym Twoich postow i nie
      wertowala polskiej prasy. Orientuje sie na tyle , zeby wiedziec o czym mowia
      ludzie w kraju. To jest duzo, bo musze wiedziec tez , co sie tutaj dzieje, zeby
      nie byc kompletnie wyizolowana z tutejszej rzeczywistosci, w nowym kraju.Ja sie
      jeszcze jako tako orientuje, ale znam ludzi, ktorzy nie maja zielonego
      pojecia ,bo ich to nie interesuje. Nie wyobrazam sobie ich jako
      reemigrantow.Ludzie , ktorzy wyjechali 10-15 lat temu nie poznaliby kraju
      swojej mlodosci, tak duzo sie zmienilo.
      - w moim wieku juz rewolucji w Polsce nie zrobie.
      -ile razy mozna zaczynac wszysko na nowo, od poczatku? A moze ja juz nie mam
      sily ?
      -ja tam nikogo juz nie znam, nowe twarze, nowe ulice, nowe uklady, nowe nazwy,
      pojecia...
      -to jest moj stary kraj, ale teraz to jakby taki calkiem nowy.Czasami znany a
      czasami calkiem obcy.
      - no i zrobiles ze mnie super materialistke, ale jak sie nie mialo nic, pusta
      kieszen i do malej stabilizacji dochodzilo ciezka praca, pokonujac rozne
      przeszkody, to sie ceni i szanuje te "dulary". Nie wiem , czy bym potrafila od
      poczatku.... nie wiem.
      • Gość: Tor Re: do tworcy tego watku. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.11.01, 23:27
        Nie powinienes podpisywac swoich wypowiedzi jako Stanislaw Wokulski z dwoch
        powodow.Po pierwsze nie jestes nim po drugie proponujesz cos co jest utopia w
        najszerszym rozumieniu tego slowa.Mysle ze pamietasz do czego doprowadzila
        Wokulskiego niemoznosc zrealizowania planow.
    • Gość: grzegorz NIE PYTAJ CO INNI MOGA ZROBIC DLA POLSKI ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.11.01, 23:22
      Pomysl chlopie, przecietny szary Polak ktory do USA wyemigrowal z zabitej
      dechami wsi ma od 60 zl/h czyli 500-600zl dziennie- tu nie ma pracy lub ma 600/
      miesiac. Kto wroci i do czego?

      nie pytaj co inni moga zrobic dla Polski lecz co TY dla niej zrobiles.

      No, kim Ty wogole jestes co zrobiles SPOLECZNIE, jaki dajesz przyklad innym,
      przedstaw sie.

      " Zaglosujecie na uczciwych- to znaczy na prwice?? HE HE

      Ty chyba nie mieszkasz w Polsce albo zarabiasz duzo kasy, skoro nie wiesz co w
      trawie piszczy,

      • Gość: grzegorz Re: NIE PYTAJ CO INNI MOGA ZROBIC DLA POLSKI ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.11.01, 23:26


        JESZCZE JEDNO- czy byles w wojsku???

        • Gość: XXX Re: NIE PYTAJ CO INNI MOGA ZROBIC DLA POLSKI ... IP: *.sanjose-13-14rs16rt.ca.dial-access.att.net 27.11.01, 09:02
          Gość portalu: grzegorz napisał(a):

          >
          >
          > JESZCZE JEDNO- czy byles w wojsku???
          >

          Nie sadze ma potrojnego platfusa dwie stopy i mozg
          • Gość: grzegorz Re: NIE PYTAJ CO INNI MOGA ZROBIC DLA POLSKI ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.11.01, 17:09
            Gość portalu: XXX napisał(a):

            > Gość portalu: grzegorz napisał(a):
            >
            > >
            > >
            > > JESZCZE JEDNO- czy byles w wojsku???
            > >
            >
            > Nie sadze ma potrojnego platfusa dwie stopy i mozg

            a ty chyba bylessad
            chodzilo mi oto, ze jako pawdziwy patriota POWINIEN byc w wojsku
      • Gość: KASIA NA CHUJ KOMU TAKIE PANSTWO IP: *.telia.com 01.12.01, 22:28
        ZIMNY KLIMAT, kUREWSCY LUDZIE; KASIA Z TAMPA - FLA.
        • Gość: Gruha Re: NA... KOMU TAKIE PANSTWO IP: *.tor.pathcom.com 07.02.02, 15:30
          Gość portalu: KASIA napisał(a):

          > ZIMNY KLIMAT, kUREWSCY LUDZIE; KASIA Z TAMPA - FLA.

          Oj, chyba ze Szwecji ...


    • Gość: grzegorz POMÓŻ młodemu POLAKOWI IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.11.01, 23:40
      Pomocy, chce sie wyrwac
      wejdz na ten link na tym forum i wytłumacz mu, że nie warto. Chiałbym to
      poczytać.
      • Gość: bogdan Re: POMÓŻ młodemu POLAKOWI IP: *.tnt43.hou3.da.uu.net 26.11.01, 01:00
        no wiec najpierw nam naublizasz a pozniej chcesz nasze pieniadze wydawac-nie
        tedy droga panie Wokulski.A tak na boku mowiac to ja stary sklerotyk pamietam
        ze temat ten juz byl walkowany na tym forum-czy naprawde pan mysli ze skleroza
        postepuje tak szybko ze moze zmienimy zdanie i w koncu wrocimy?Ale probuj pan
        probuj moze ktoregos dnia ktos wroci i da panu swoj dobytek do zarzadzania.
        Good luck!!
    • gadula Bye-bye. 26.11.01, 02:40
      Drogi Panie Staszku,
      Dla mnie ten temat jest klasycznym chlebem dla biednych, którego celem jest
      utrzymanie wizytujących na tym forum przy życiu. Jeżeli zabrałem glos to tylko,
      dlatego, ze umieścił Pan fragment jednej z moich wypowiedzi.
      Życzę przyjemnego prania mózgów.
    • Gość: randolf Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 26.11.01, 02:52
      Widocznie nie byl Pan polonusem.Wycieczka,czy wczasy
      nie pomoga w zrozumieniu sytacji.
      Kim jest ta Polonia?To ludzie najczesciej ciezko
      i bardzo ciezko pracujacy.Podaje Pan rowniez zle przyklady.
      Pan Brzezinski chodzby chcial nie mogby zostac prezydentem
      w Polsce nawet nie ma praktycznej mozliwosci na powrot.
      To sprawa stanowiska ktore zajmuje.Ale to jest poza tematem.
      Czy polonusy patrza z gory na Polakow w kraju.To jest najbardziej
      zabawne zdanie,ktore czytalem.Praktycznie kazdy pieje za Polska
      i jest naprawde zainteresowany co sie w niej dzieje.Pomijam tutaj
      dzieci wychowane juz poza Polska.Czy umieja sie organizowac?
      To nie jest problem polonusow.Polacy maja i mieli z tym zawsze trudnosci
      i to delikatnie mowiac.Powrot do Polski.Czesta odpowiedzia bedzie...
      za co i gdzie.Wiekszosc pozbyla sie przed wyjazdem domow,mieszkan
      a na kupno w obecnych cenach znakomita wiekszosc nie stac.
      Owszem maja domy,ale to im sie tak wydaje,ze maja.Te domy maja banki
      do czasu kiedy nie splaca ostatniego centa.A wiec te domy bardziej
      dzierzawia.Jezeli sa dorosli i maja dzieci,to te dzieci zyja juz inaczej
      co nie znaczy lepiej.TO sprawa jezykowa,obyczajow,ect,ect.
      Pozostaje maly procent tych ktorzy maja kase nawet na powrot.Najczesciej
      to sa ludzie w wieku w ktorym nie zaczyna sie wszystkiego od nowa,nawet
      we wlasnym kraju.Pozostaje tez inny paradoks.Smutny,ale jest.Niemozliwosc
      stworzenia tutaj czegokolwiek.Czy bredze?
      Prosze wprowadzic na tutejszy rynek wspanialy towar bez atestu.A ten jest
      do zdobycia jedynie dla niektorych i to wcale nie z Polakow z Polonii.
      Dam Panu znakomity pomysl do uruchomiania produkcji.... ale nie braknie
      srodkow na urzadzenia,ect,ale braknie milionow na oplacenie wejscia na
      rynek tego produktu pomijajac juz okres oczekiwania.Po drugie na rynku
      panuje dzungla czyli po wpuszczeniu nawet na rynek ma Pan wlasciwie pewne
      ze jakis koncern x wpusci to samo lub podobne w cenie ponizej kosztow
      wlasnych.Kiedys to bylo karalne,teraz jest to norma.Co maja wniesc?
      Wiedze,ta zdobyta na zachodzie?.Nonsens poniewaz jezeli jest spoza elity
      moze sobie swoja wiedze wsadzic ..... jak ma ochote.
      Moj przyjaciel ma kilka patentow.Moze sobie te zabawki porobic w prezencie
      dla zony,albo dziecka.Nie maja one prawa ujrzenia swiatla dziennego.
      Przywiezc kase.Kase nie maja polonusi w Polsce ale ci,ktorzy podpisuja
      anormalny kontrakt i dostaja w lape wiele milionow.Tak bylo jest i widze
      ze zostanie.Przed moim wyjazdem znalem nascie takich machlojek,teraz znam
      ich dziesiatki i ... co z tego???
      Ktos moze kupic zamek za 30$ ale prosze pamietac ten ktos nie jest Polakiem
      chyba ze z przydzialu.
      Zanim wiec zacznie Pan krytykowac polonusow,prosze zlozyc papiery
      wyjechac na nascie lat i ... po powrocie jak nie dostanie Pan czkawki
      to znaczy ze byl Pan przez caly okres na Wyspach Lazurowych,lub wiecej
      na Wyspach Hula-Gula.
      Wie Pan co sie zmienilo od x..lat?Klimat,czyli w listopadzie pada snieg.
      W telewizji ogladalem x lat temu rodzicow,teraz ogladam dzieci,zwane mlodzieza.
      Widze i to nie jest fata morgana tych samych ludzi na dozywotnich stanowiskach.
      To nie jest juz temat,na ktory wogole warto tracic czas.
      Prosze jeszcze zwrocic uwage na inny fenomen.To w Polsce zaczyna sie wrecz
      pluc na Polonie,odcina sie ich wrecz fizycznie od Polski.Ale nie widzialem
      nigdy tego odwrotnie.
      Pozdrawiam
      Randolf
      • Gość: renka Jak mozesz nas tak obrazac, ty swinio, Wokulski? IP: *.home.cgocable.net 26.11.01, 03:46
        Oczekujesz , ze rozbior Polski sie stanie? I ze to moze my, ktorzy
        wyjechalismy, bo naprawde juz nic nie mozna bylo zrobic, jestesmy winni? TO
        JEST NASZE ZYCIE.Czlowiek , ktory pragnie przezyc je TWORCZO , wyjezdza. BO,
        ci, co zostali NIC NIE TWORZA!!! Co stworzyli przez te ostatnie 10 lat? I KTO?
        Tutaj,gdzie pracujemy , faktycznie zostaje spozytkowany nasz wysilek,i nasza
        praca wzbogaca i tak juz bogaty kraj.Czesc z tego wraca w postaci wyjazdow
        turystycznych, a to sa miliony dolarow dla Polski. Ostatnia ustawa paszportowa
        UCINA TO. ONI NAS TAM NIE CHCA !!! Ja zauwazylam w wielu rozmowach, ze oni
        sami wiedza co i jak, nas tam nie chca , tylko chca pieniedzy, ktore MY nasza
        ciezka praca zarobilismy.A jak im dajemy szanse ZAROBIENIA, to robia ustawe,
        ktora IM SAMYM NOZ W PLECY WBIJA?
        Co do Estonii, Estonczycy wracaja tam, mimo biedy , ale dla DEMOKRACJI .
        USTAWA REPRYWATYZACYJNA.UCZCIWE POPSTAWIENIE SPRAWY.TO, CO ZABRANO za komuny,
        ODDAJA LUDZIOM.A w POlsce? Ukradziono, a teraz nie chca oddac. Bo, co? Bo to i
        tamto?
        REPRYWATYZACJA.Przynajmniej dla mnie, to oznaczaloby UCZCIWOSC.
      • Gość: Toto Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.proxy.aol.com 26.11.01, 03:54
        Amen
    • Gość: XXX SLOMA W BUTACH IP: *.netcom.ca 26.11.01, 05:50
      "to wy wybieracie wygodnictwo i jeszcze potraficie byc tacy glupi i bezczelni,
      zeby roscic sobie prawo moralne do definiowania POLSKOSCI?! Wy debile!"

      DLA TAKIEGO TYPA NIE WARTO WRACAC DO POLSKI. POCZEKAMY AZ KAPITALIZM I WOLNY
      RYNEK WYLECZY TWOJA I INNYCH CHORA MENTALNOSC (jeszcze gdzies 10 lat ostrych
      przemian ekonomicznych).

      WROCIMY BODOWAC POLSKE ZDROWEGO UMYSLU!!!!!!!
    • Gość: Doki Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.turboline.skynet.be 26.11.01, 09:45
      Sprobuje dodac coz tak, zeby nie powtarzac tego, co juz tu napisano.

      Porownanie z Izraelem nie wytrzymuje proby rzeczywistosci. Wspolna sprawa, ktora
      zjednoczyla Zydow byla religia i panstwo Izrael jest panstwem religijnym.
      Niestety:
      1. Religia nie moze byc fundamentem do budowy nowoczesnego, demokratycznego
      panstwa. Zadna, najlepiej juz nadaje sie buddyzm smile
      2. Nie widze innej wspolnej sprawy, ktora zjednoczylaby wszystkich, albo
      chociaz "mase krytyczna" Polakow. Wizja Polski? Moja wizja Polski rozni sie od
      wizji znacznej grupy Polakow w Polsce. Oczywiscie, moja wizja wynika z szerszego
      ogladu i nie boje sie twierdzic, ze ja wiem lepiej od np Leppera, jak powinna
      wygladac Polska, ale to on jest wysokim urzednikiem, a ja nie mam szans na takie
      stanowisko (w praktyce, nie mowcie mi, ze w demokracji wszystko jest mozliwe itp).
      Dlatego "poswiecanie luksusow" w imie czegos... czego? sad((

      Zbigniew Brzezinski nie wrocil do Polski ᡂ lat temu, bo wiedzial, ze bedzie
      nikim. Ten doradca od siedmiu bolesci mylil sie wszedzie tam, gdzie mozna bylo
      sie pomylic w ocenie sytuacji najnowszej. Jego oglad Polski zatrzymal sie na
      krotko po tym jak wyemigrowal i nigdy nie przyszlo mu na mysl, ze czasy sie
      zmieniaja. Chwala mu za to, ze chociaz tyle zauwazyl, ze jest skazany na
      przegrana, jesli nie w wyborach to krotko potem.

      Od pewnego Niemca uslyszalem, ze powtarza sobie codziennie, ze wszedzie poza
      Niemcami to on jest Auslanderem. To zdrowe. Nieuchronne jest przeistoczenie nas
      wszystkich w kosmopolitow, gdzie przynaleznosc panstwowa i narodowa zacznie
      tracic na znaczeniu. To juz sie dzieje, dzieki latwosci migracji i zakladania
      mieszanych rodzin. I to dobrze, bo jesli kazdy bedzie uporczywie bronil swojego
      grajdola, to w koncu rozpirzymy ten nasz globus przy okazji.

      > by uchronic przed zatraceniem bogata sposcizne historyczna i kulturowa,

      I tyle! Gdy mowimy o dziedzictwie kulturowym np Islamu, to na ogol mamy na mysli
      sredniowiecze, gdy Islam przezywal rozkwit kulturalny. Potem nie bylo juz tak
      dobrze, ale kultura przetrwala i mozemy ja podziwiac np w Hiszpanii, ktora
      panstwem islamskim nie jest. Zachowanie kultury nijak sie ma do panstwa, raczej
      do tego ,jak ludzie mysla o danej kulturze.


      > Daliscie sie rozproszyc po calym swiecie, w sensie wygnania, ale najgorsze jest
      > Wasze ROZPROSZENIE MENTALNE!

      MY dalismy sie rozproszyc??? Wciaz zyja moi znajomi, ktorzy od ubecji dostali
      jednorazowy paszport z prosba, by juz tu nie wracali. Metody pozniejszych wlad
      byly subtelniejsze, znajdziesz je w innych postach w tym watku. A kazdy ma tylko
      jedno zycie.

      Nastepne akapity to jakis nacjonalistyczny belkot, godny pogrobowcow Dmowskiego.
      Znowu: dzieki emigracji wiem lepiej, ze ta "tysiacletnia tradycja" lezy zaledwie
      na obrzezach wiekszych, starszych i jeszcze lepiej ugruntowanyc kultur. Nie
      oszukuj sie, Polska nie jest niczym szczegolnym w swojej klasie.

      > A moze powiecie mi, ze nie powinienem wyemigrowac teraz i urzadzic sie w
      > bogatej Kanadzie by pozniej walczyc stamtad zdalnie z antypolonizmem gazety
      > wydawanej w Warszawie? No coz, kiedy sie juz wszystko zdobedzie, i w tym
      > kanadyjskim dobrobycie zaczyna wionac pustka i nuda, to dobrze znalezc sobie
      > jakies hobby! Bo to higieniczne dla zdrowia psychicznego...

      Prosze, probuj. Wiedz, ze to nielatwe.

      Co zas do masowego powrotu i pokazania co umiemy: znamy Polske na tyle, by
      wiedziec, ze nikt (i Ty tez nie) nie zechce sluchac.

      Pozdrawiam

      Doki
    • liljanna Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo 26.11.01, 12:58
      witam wszystkich
      powiem szczerze...ze poniekad sie zgadzam ze stanislawem wokulskimwink)
      powinnsmy chyba robic cos dla tego kraju a nie wyjezdzac...jestem studentka na
      niemieckim uniwerku...jak skoncze studia to chcialabymm wykorzystac to czego
      sie naucze w polsce...ale co zrobie jak nie dostane tu pracy mimo doskonalego
      wyksztalcenia, a w berlinie przyjma mnie z otwartymi rekami..? powiem szczerze
      ze nie wiem...jestem jeszcze mloda mam idealy, ale z roku na rok przekonuje sie
      jednak ze w polsce jest trudno cos osiagnac- i nie chodzi mi tu o pieniadze
      lecz o zwykla satysfakcje ze cos sie osiagnelo...powiem szczerze ze zyje z
      wielka nadzieja ze rzeczywistosc nie zmusi mnie do zostania w niemczech...i ze
      moim idealom nikt nie podetnie skrzydel
      pozdrawiam wszystkich tych zza odry zza buga i zza atlantyku
    • stszkwklski ... czyli Polacy nie zasluguja na wlasna Polske! 26.11.01, 14:08
      Z Waszych postow, za wyjatkiem liljanny, wynika raczej twierdzaca odpowiedz na
      pytanie w tytule watku.
      Taka jest brutalna prawda!
      Macie mnostwo uzasadnien na "NIE". Ale to sa TYLKO usprawiedliwienia!

      Kryminalista, co ma na sumieniu morderstwa, pewnie tez bedzie mowil cos
      o "trudnym dziecinstwie". Ale brutalna prawda jest taka, ze, w najlepszym razie,
      czeka go dozywocie.

      Wydajecie na Polske WYROK SMIERCI!

      Stanislaw Wokulski


      • Gość: aniutek temu Panu....... IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 26.11.01, 14:22
        stszkwklski napisa?(a):

        > Z Waszych postow, za wyjatkiem liljanny, wynika raczej twierdzaca
        odpowiedz na
        > pytanie w tytule watku.
        > Taka jest brutalna prawda!
        > Macie mnostwo uzasadnien na "NIE". Ale to sa TYLKO usprawiedliwienia!
        >
        > Kryminalista, co ma na sumieniu morderstwa, pewnie tez bedzie mowil
        cos
        > o "trudnym dziecinstwie". Ale brutalna prawda jest taka, ze, w najlepszym
        razie
        > ,
        > czeka go dozywocie.
        >
        > Wydajecie na Polske WYROK SMIERCI!
        >
        > Stanislaw Wokulski

        DZIEKUJEMY sad
        Do lekarza, mysle, powinienes sie udac - Jak najszybciej
        >

      • Gość: Doki Re: ... czyli... IP: *.turboline.skynet.be 26.11.01, 17:14
        A czy Polska zasluzyla na powrot tego, "tymi recami" wypracowanego kapitalu? Z
        obecnym kodeksem pracy i innymi problemami, o ktorych juz bylo.
        Wokulski, ocknij sie.
      • Gość: grzegorz czy ty umiesz czytac? albo czytasz nie rozumiejac IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.11.01, 17:55
        stszkwklski napisał(a):

        > Z Waszych postow, za wyjatkiem liljanny, wynika raczej twierdzaca odpowiedz na
        > pytanie w tytule watku.

        wiec przeczytaj wypowiedz liliany jeszcze raz:

        witam wszystkich
        powiem szczerze...ze poniekad sie zgadzam ze stanislawem wokulskimwink)
        powinnsmy chyba robic cos dla tego kraju a nie wyjezdzac...jestem studentka na
        niemieckim uniwerku...jak skoncze studia to chcialabymm wykorzystac to czego
        sie naucze w polsce...ale co zrobie jak nie dostane tu pracy mimo doskonalego
        wyksztalcenia, a w berlinie przyjma mnie z otwartymi rekami..? powiem szczerze
        ze nie wiem...jestem jeszcze mloda mam idealy, ale z roku na rok przekonuje sie
        jednak ze w polsce jest trudno cos osiagnac- i nie chodzi mi tu o pieniadze
        lecz o zwykla satysfakcje ze cos sie osiagnelo...powiem szczerze ze zyje z
        wielka nadzieja ze rzeczywistosc nie zmusi mnie do zostania w niemczech...i ze
        moim idealom nikt nie podetnie skrzydel
        pozdrawiam wszystkich tych zza odry zza buga i zza atlantyku


        CO ONA CHCIALA POWIEDZIEC?????

        1.ze powinnismy cos robic dla kraju a nie wyjezdzac- pisze to z berlina!!!

        2.ZE W DUPIE MA DLA KOGO BEDZIE ROBIC, Ona chce cos osiagnac, a sama pisze ze w
        Polsce sie nie da czyli K A S A ---A NIE WARTOSCI KULTUROWE-PATRIOTYCZNE, ktore
        ona wedlug ciebie, jak ty wyznaje.

        Przeciez prawdziwy patriota nie powinien ucyc sie w niemczech, tylko tu.
        Uczy sie tam , bo niemiecka uczelnia ma lepszy prestiz niz polska i potem moze
        miec lepiej platna prace.

        3. I co zrobi jak nie dostanie w Polsce pracy a w Berlinie przyjma ja- wysra te
        swoje gowniane idealy(tylko jakie) i pojedzie do niemcc bo tam zarobi.

        4 " i nie chodzi mi tu o pieniadze
        lecz o zwykla satysfakcje ze cos sie osiagnelo"----jesli nie o pieniadze to
        przeciez mnostwo firm ja tu zatrudni i tu osiagnie wiele... ale co? skoro nawet
        na ubranie jej nie bedzie stac, oprocz tego na wage.

        i ty mowisz ze ona mysli jak ty? co ty myslisz?
        • liljanna Re: czy ty umiesz czytac? albo czytasz nie rozumiejac 27.11.01, 11:18
          sprostowanie- czyli co mam na mysli!!!!
          >
          >
          > CO ONA CHCIALA POWIEDZIEC?????
          >
          > 1.ze powinnismy cos robic dla kraju a nie wyjezdzac- pisze to z berlina!!!
          obecnie siedze akurat na praktykach w bardzo polskiej firmiewink)
          >
          > 2.ZE W DUPIE MA DLA KOGO BEDZIE ROBIC, Ona chce cos osiagnac, a sama pisze ze w
          >
          > Polsce sie nie da czyli K A S A ---A NIE WARTOSCI KULTUROWE-PATRIOTYCZNE, ktore
          >
          > ona wedlug ciebie, jak ty wyznaje.
          nie mam w dupie!!! nie pisalam ze sie nie da tylko ze trudno i ze sie
          zastanawiam....nie twierdze ze palaja mna wartosci patriotyczne ale co kolega
          napisal to lekka przesada...
          >
          > Przeciez prawdziwy patriota nie powinien ucyc sie w niemczech, tylko tu.
          > Uczy sie tam , bo niemiecka uczelnia ma lepszy prestiz niz polska i potem moze
          > miec lepiej platna prace.
          > - patriotyzm nie przejawia sie w tym gdzie sie uczy...mozna by podejsc do tego
          tak- studiuje prawo europejskie...moze wlasnie dzieki niemieckiemu uniwerkowi z
          takim prawem -moglabym zrobic cos dla polskiego prawodastwa ...gdybym chciala
          > 3. I co zrobi jak nie dostanie w Polsce pracy a w Berlinie przyjma ja- wysra te
          >
          > swoje gowniane idealy(tylko jakie) i pojedzie do niemcc bo tam zarobi.

          moze...ale mam nadzieje ze nie- podkreslalam to dosc czesto!!!
          > 4 " i nie chodzi mi tu o pieniadze
          > lecz o zwykla satysfakcje ze cos sie osiagnelo"----jesli nie o pieniadze to
          > przeciez mnostwo firm ja tu zatrudni i tu osiagnie wiele... ale co? skoro nawet
          >
          > na ubranie jej nie bedzie stac, oprocz tego na wage.
          >

          stac mnie juz teraz na duzo. mam samochod i mieszkaniewink) wiec naprawde nie
          chodzi mi o pieniadze

          ...ale jak wczesniej napisalam...nie chce porownywac sie ze stanislawem
          wokulskim...rzeczywiscie pojecie ptariotyzmu tlumaczymy sobie inaczej...ale sadze
          ze mu bardziej chodzilo o to iz moja wypowiedz zawierala jednak jakas nadzieje na
          to ze ktos tu w polsce zostaniewink)
          pozdrawiam
          • Gość: grzegorz Re: czy ty umiesz czytac? albo czytasz nie rozumiejac IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.11.01, 13:56
            liljanna napisał(a):

            > sprostowanie- czyli co mam na mysli!!!!
            > >
            > >
            > > CO ONA CHCIALA POWIEDZIEC?????
            > >
            > > 1.ze powinnismy cos robic dla kraju a nie wyjezdzac- pisze to z berlina!!!
            > obecnie siedze akurat na praktykach w bardzo polskiej firmiewink)
            > >
            > > 2.ZE W DUPIE MA DLA KOGO BEDZIE ROBIC, Ona chce cos osiagnac, a sama pisze
            > ze w
            > >
            > > Polsce sie nie da czyli K A S A ---A NIE WARTOSCI KULTUROWE-PATRIOTYCZNE,
            > ktore
            > >
            > > ona wedlug ciebie, jak ty wyznaje.
            > nie mam w dupie!!! nie pisalam ze sie nie da tylko ze trudno i ze sie
            > zastanawiam....nie twierdze ze palaja mna wartosci patriotyczne ale co kolega
            > napisal to lekka przesada...
            > >
            > > Przeciez prawdziwy patriota nie powinien ucyc sie w niemczech, tylko tu.
            > > Uczy sie tam , bo niemiecka uczelnia ma lepszy prestiz niz polska i potem
            > moze
            > > miec lepiej platna prace.
            > > - patriotyzm nie przejawia sie w tym gdzie sie uczy...mozna by podejsc do
            > tego
            > tak- studiuje prawo europejskie...moze wlasnie dzieki niemieckiemu uniwerkowi
            > z
            > takim prawem -moglabym zrobic cos dla polskiego prawodastwa ...gdybym chciala
            > > 3. I co zrobi jak nie dostanie w Polsce pracy a w Berlinie przyjma ja- wys
            > ra te
            > >
            > > swoje gowniane idealy(tylko jakie) i pojedzie do niemcc bo tam zarobi.
            >
            > moze...ale mam nadzieje ze nie- podkreslalam to dosc czesto!!!
            > > 4 " i nie chodzi mi tu o pieniadze
            > > lecz o zwykla satysfakcje ze cos sie osiagnelo"----jesli nie o pieniadze t
            > o
            > > przeciez mnostwo firm ja tu zatrudni i tu osiagnie wiele... ale co? skoro
            > nawet
            > >
            > > na ubranie jej nie bedzie stac, oprocz tego na wage.
            > >
            >
            > stac mnie juz teraz na duzo. mam samochod i mieszkaniewink) wiec naprawde nie
            > chodzi mi o pieniadze
            >
            > ...ale jak wczesniej napisalam...nie chce porownywac sie ze stanislawem
            > wokulskim...rzeczywiscie pojecie ptariotyzmu tlumaczymy sobie inaczej...ale sad
            > ze
            > ze mu bardziej chodzilo o to iz moja wypowiedz zawierala jednak jakas nadzieje
            > na
            > to ze ktos tu w polsce zostaniewink)
            > pozdrawiam

            masz racje, ja tylko twoja wypowiedz cytowalem bo chcialem zeby mi odpowiedzial
            pzdr

      • Gość: karelia Re: ... czyli Polacy nie zasluguja na wlasna Polske! IP: *.pnu.com 26.11.01, 18:09
        co za wierutne bzdury obciazac Polonie za to ze w kraju balagan, brak
        perspektyw, zubozenie narodu etc. Po Zydach, komunistach i cyklistach przyszla
        kolej na nastepnego kozla ofiarnego-Polonie. To Polonia wszystkiemu winna, a
        najbardziej temu , ze nie chce przyjezdzac i ratowac z opresji. Szkoda palcow
        na klikanie i w zwiazku z tym uwazam temat za skonczony....
      • Gość: bas Re: ... czyli Polacy nie zasluguja na wlasna Polske! IP: 138.227.189.* 27.11.01, 16:52
        stszkwklski napisał(a):

        > Macie mnostwo uzasadnien na "NIE". Ale to sa TYLKO usprawiedliwienia!
        >
        > Wydajecie na Polske WYROK SMIERCI!
        >
        > Stanislaw Wokulski


        Jesli juz wyrok to na Polonie. Polonia ma coraz gorsza opinie w Polsce
        i wydaje mi sie nieporozumieniem twierdzenie, ze bez niej Polska zgnije
        od wewnatrz. Nie robmy z siebie jakiejs super formacji niezbednej do utrzymania
        przy zyciu wielomiljonowego potencjalu ludzkiego w Kraju. Trudnosci sa i beda
        nadal, ale ten Narod sobie z tym poradzi, jestem tego pewien. A jesli ktos chce
        pomagac to sam znajdzie ku temu okazje. A jesli pomagac nie chce to niech chociaz
        nie przeszkadza.
        stszkwklski- masz trafne spostrzezenia i duzo dobrej woli, ale to nie wystarczy.
        Wypalisz sie i zamilkniesz. Niestety.

      • ptwo wyrok 28.11.01, 07:35
        stszkwklski napisał(a):

        > Z Waszych postow, za wyjatkiem liljanny, wynika raczej twierdzaca odpowiedz na
        > pytanie w tytule watku.
        > Taka jest brutalna prawda!
        > Macie mnostwo uzasadnien na "NIE". Ale to sa TYLKO usprawiedliwienia!
        >
        > Kryminalista, co ma na sumieniu morderstwa, pewnie tez bedzie mowil cos
        > o "trudnym dziecinstwie". Ale brutalna prawda jest taka, ze, w najlepszym razie
        > ,
        > czeka go dozywocie.
        >
        > Wydajecie na Polske WYROK SMIERCI!
        >
        > Stanislaw Wokulski
        >
        >
        Tak!!!!!!!!!! Na taką Polskę, w której Lepper może być wicemarszałkiem Sejmu! Bo
        jeśli tak ma być, to ta Polska jest niewiele warta. Ta Polska, ukochana kolegi
        Wokulskiego, która przez dziesięciolecia "wypluwała" w świat wszystko, co mogla,
        nie jest żadną ziemią obiecaną, tylko tworem przeżartym przez korupcję, prywatę,
        partyjniactwo. Gdzie pleni się kołtuństwo, głupota i niekompetencja, gdzie
        policja boi się ruszyć palcem, bo zaraz zjawi się jakiś palant i będzie chrzanić
        o nadużyciu władzy. W związku z tym świat przestępczy ma się dobrze, w
        odróznieniu od zwykłych obywateli. To kraj, gdzie na jednego kryminalistę w
        pierdlu przeznacza się więcej pieniędzy niż na jednego ucznia w szkole albo
        żołnierza z poboru w wojsku. Mam jeszcze dalej mnożyć przykłady? W Polsce trzeba
        by chyba najpierw zrobic niezłą rozróbę, żeby zaprowadzić jaki-taki porządek.
      • Gość: stanziol Re: ... czyli Polacy nie zasluguja na wlasna Polske! IP: *.dnpt1.occa.home.com 01.12.01, 02:20
        stszkwklski napisał(a):

        > Z Waszych postow, za wyjatkiem liljanny, wynika raczej twierdzaca odpowiedz na
        > pytanie w tytule watku.
        > Taka jest brutalna prawda!
        > Macie mnostwo uzasadnien na "NIE". Ale to sa TYLKO usprawiedliwienia!
        >
        > Kryminalista, co ma na sumieniu morderstwa, pewnie tez bedzie mowil cos
        > o "trudnym dziecinstwie". Ale brutalna prawda jest taka, ze, w najlepszym razie
        > ,
        > czeka go dozywocie.
        >
        > Wydajecie na Polske WYROK SMIERCI!
        >

        >Szanowny Panie Stanislawie Wokulski. Pan wydal wyrok na siebie samego. Pan juz jest trupem.
        >Niech Pan zostawi w spokoju sumienia ludzi, ktorych Pan nawet nie zna.
        >Aby kogos osadzac, szczegolnie polskich emigrantow, to trzeba chodzic w ich butach i nabawic sie
        >troche odciskow.
        > Stanislaw Wokulski
        >
        > Kto ci dal prawo do osadzania innych ludzi, tym bardziej ze ich wogole nie znasz. Kazdy ma prawo do
        szukania miejsca, w ktorym u najlepiej, a jesli Ty chcesz siedziec w tym zadupiu to nie musisz szukac
        nikogo do towarzystwa. Nazwisko masz ladne, ale z twoich ust plynie jad.

        • stszkwklski trudne sprawy wymagaja odwagi 01.12.01, 18:26
          Gość portalu: stanziol napisał(a):
          > Aby kogos osadzac, szczegolnie polskich emigrantow, to trzeba chodzic w ich
          butach i nabawic sie troche odciskow.

          Nabawilem sie odciskow, ale tu
          • aniutek Re: trudne sprawy wymagaja odwagi 01.12.01, 18:40
            Wokulski, fajny z Ciebie chlop, masz dobre serce, ladnie piszesz, szanuje
            Cie za to co i jak ale powiedz mi czy myslisz, ze pisaniem na forum i
            dyskutowaniem zmienisz cokolwiek? wiem, dasz ludziom do myslenia-
            niektorym- i co poza tym?
          • stanzkalifornii Re: trudne sprawy wymagaja odwagi 03.12.01, 00:02
            stszkwklski napisał(a):

            > Gość portalu: stanziol napisał(a):
            > > Aby kogos osadzac, szczegolnie polskich emigrantow, to trzeba chodzic w i
            > ch
            > butach i nabawic sie troche odciskow.
            >
            > Nabawilem sie odciskow, ale tu
            • stszkwklski zarejestrujmy partie polityczna w Polsce! 04.12.01, 08:59
              stanzkalifornii napisał(a):
              > Pana slowa maja znaczenie dla Pana ale niekoniecznie dla innych. A jesli m
              > a Pan kregoslup i odwage to miech Pan zrobi cos konstruktywnego
              > i wyjdzie poza swoj maly swiat. Wyciskac klawisze kazdy potrafi.
              > Niech Pan wyjdzie na zewnatrz i agituje ludzi dla swojej ideologii,
              > bo tutaj nie znalazl za duzo poparcia.

              No dobra. Zalozmy partie polityczna w Polsce! (Mowie "My", bo partii politycznych
              nie zaklada sie w pojedynke.) Partie wyrazajaca poglady Polakow mieszkajacych za
              granica. Partia moglaby sie nazywac po prostu "Polonia", albo PCWAPPP,
              czyli: "Partia Chcacych Wrocic Ale Po Przebudowie Polski".

              (Ja, co prawda, jedynie podsuwam pomysl i jako taki nie narzucam sie ze swoim
              czlonkowstwem, tym bardziej, ze obecnie mieszkam w Polsce. Jednak moge poszukac
              pracy i zamieszkac na jakis czas gdzies w Ameryce, po to aby sie moc znalezc
              wsrod czlonkow tej partii.)

              Taka partia bylaby przykladem zinstytucjonalizowanego "powrotu" Polonii i jej
              zdecydowanego wplywania na swoja ojczyzne.
              Co Wy na to?
    • Gość: Doki I coz takiego powiedzial Wajda IP: *.turboline.skynet.be 26.11.01, 19:20
      No co takiego powiedzial Wajda w tym wywiadzie: zwyczajne rozdzieranie szat nad
      przegranymi wyborami, wszystkie partie to robia. Reszta to ogolniki i
      podsumowanie mizerii polskiej. Gdybym nie byl na biezaco z sytuacja w Polsce, a
      opieral sie tylko na tym wywiadzie, wyleczylby mnie on z chetki powrotu na
      dlugo.
      Wokulski, lepiej dobieraj cytaty.
      • Gość: grzegorz Re: I coz takiego powiedzial Wajda IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.11.01, 19:27
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > No co takiego powiedzial Wajda w tym wywiadzie: zwyczajne rozdzieranie szat nad
        >
        > przegranymi wyborami, wszystkie partie to robia. Reszta to ogolniki i
        > podsumowanie mizerii polskiej. Gdybym nie byl na biezaco z sytuacja w Polsce, a
        >
        > opieral sie tylko na tym wywiadzie, wyleczylby mnie on z chetki powrotu na
        > dlugo.
        > Wokulski, lepiej dobieraj cytaty.


        A poza tym, co to za autorytet?
        Wszystko co osiagnal zdobyl za komuny, za kase komuny, a niedawno w USA narzekal
        jak mu zle wtedy bylo, ona wtedy zyl jak paczek w lukrze
        • Gość: ESL Re: I coz takiego powiedzial Wajda IP: 209.226.65.* 26.11.01, 20:16
          Byla taka piosenka Kaczmarskiego "Artysci" zlosliwie dedykowana wlasnie Wajdzie
          zaraz na poczatku stanu wojennego
          "Zaszczytami okryci, obarczeni slawa
          nie zaznalismy strachu pod murem -
          na paryskich parkietach salonowy gawot
          jeszcze jedna ma dla nas figure..."
          Bardzo krytyczny obraz polskiej inteligencji artystycznej w kontaktach z komuna
          i przeciwko komunie.
          Doki i Grzegorz maja racje - co to z Wajdy za autorytet jesli chodzi o ocene
          sytuacji w Polsce.
          Ja to w ogole nie rozumiem tego belkotu o wracaniu i wspomaganiu Ojczyzny -
          jestesmy obywatelami swiata i nasza przyzwoita praca, uczciwosc, solidnosc i
          ewentualnie zamoznosc wazna jest gdziekolwiek na swiecie.
          A wielu z nas moze naprawde zrobic wiecej bedac poza granicami Polski.
          Cieszy mnie, gdy w Polsce dobrze sie dzieje, martwi gdy zle, ale moje
          personalne decyzje sa moje wlasne zwlaszcza, ze ich konsekwencji tez nikt za
          mnie nie poniesie.
          Zlosci mnie takie nawolywanie do zrobienia czegos na hurra, bo to sa tylko
          takie puste slowa, za ktorymi na stoi zadne uczciwe przemyslenie sytuacji
          indywidualnych odbiorcow owych wezwan.
    • stszkwklski wezcie sprawy Polski w swoje rece! 26.11.01, 20:25
      Alez, Drodzy Panstwo! Zgadzam sie, ze w Polsce panuje bardzo malo pro-rozwojowa
      rzeczywistosc. Ewolucja prawa zmierza w niepokojacym kierunku. Urzednicy
      panstwowi, w tym ci na najwyzszych stanowiskach, sa skorumpowani. Julia Pitera,
      dzialaczka Amnesty International i byla radna warszawskiej Gminy Centrum
      (wygryzlo ja SLD), w roznych wywiadach wielokrotnie sugerowala, iz mafia
      wprowadza do sejmu swoich ludzi za wiedza i aprobata kierownictwa partii
      (zgadnijcie ktorej). Podatki, wyjatkowo silnie nie-liniowe, uderzaja w najwyzej
      zarabiajacych, jakby to najbiedniejsi tworzyli nowe miejsca pracy...
      Napisalem, ze politycy zeruja na ciemnocie ludzkiej, i robia wszystko aby ja
      poglebic. Przeciez zdobyli pelnie wladzy bezkarnie szafujac najprymitywniejsza
      demagogia. Natomiast losy ludzi z wysokimi kwalikacjami sa finansowo
      katastrofalne.
      Losy nauki, mysli technicznej, szkolnictwa sa oplakane. Opieka zdrowotna...
      Polska juz prawie nie ma zadnego nowoczesnego przemyslu. U steru wladzy sa caly
      czas ludzie, albo tak glupi, albo tak wredni, ze nigdy nie postawia na rozwoj
      nauki jako na najbardziej strategiczna dziedzine, tak jak to uczynila Finlandia
      ponad 20 lat temu. Efekt jest taki, ze polska nauka wlasciwie juz wygasa.

      Mozna dlugo wymieniac badzo zle zjawiska istniejace w Polsce.

      Tylko kto ma zmienic ten stan rzeczy? Wszyscy mowia i mysla o jakis "onych".
      Polacy maja w podswiadomosci casus ucisnionego obywatela PRL, nie majacego
      zadnych szans nawet pomyslec, iz mozna miec jakis wplyw na otoczenie. Tak,
      Polacy maja, niestety, wyprane mozgi, gdzie gosci mentalnosc niewolnikow.

      Renka pisala o tworczym sposobie na zycie, dopiero mozliwym na zachodzie...
      Przepraszam bardzo, ale mnie zawsze tworcze zycie kojarzylo sie z
      nonkonformizmem i niezaleznoscia. I takze z checia podejmowania trudnych
      wyzwan. Natomiast UCIECZKA jest przeciwienstwem tych rzeczy!

      Jasne jest, ze gdyby odpowiednio duzo Was wrocilo "naraz" to wplynalibyscie w
      sposob znaczacy na mentalnosc polskiego narodu. Wy nie dalibyscie sobie wciskac
      takiej skrajnej ciemnoty jaka szafuje TVP i obecni zwyciezcy polityczni!
      Wysmialibyscie zwykle cyniczne "robienie w glupka" tych co maja oddac swoj
      glos. Natomiast ci co tu mieszkaja, wasi krewni i dawni znajomi, mysle ze po
      kilku towarzyskich spotkaniach tez OPRZYTOMNIELIBY. Do tego, czesc z Was,
      moglaby uzyc swojego zdobytego na obczyznie autorytetu, zeby skompromitowac i
      obnazyc na forum publicnym roznorodne zabiegi socjotechniczne, obecnie sprawnie
      stosowane, bo przez 40 lat praktyki doprowadzane do perfekcji.

      Napisalem, ze wydaliscie na Polske wyrok smierci, bo nikt juz sie nie poczuwa
      do jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za losy swej ojczyzny. Ci co wyemigrowali,
      postawili na niej krzyzyk, a ci co zostali, robia wszystko, zeby wyjechac.
      Tylko nielicznym sie to uda, tym najlepszym, najlepiej wyksztalconym,
      najzdolniejszym. Zostana same lajzy. Czym jest dla Was Polska, przechowalnia
      dla NIEUDACZNIKOW? Wszystko co najlepsze to jest "gdzies" a nie "tu"?

      Mam sporo rodziny za granica, odwiedzalem ich. Dobrze mowie po angielsku i
      interesowalem sie rowniez tamtejszym spoleczenstwem. Zdobylem wiele osobistych
      znajomosci wsrod "native people". Zawsze uderzal mnie ogromny rozdzwiek
      pomiedzy sprawami, ktorymi zyja typowi obywatele tamtych krajow a sprawami
      ktorymi zyja emigranci. I to wcale nie mam na mysli spraw dot. Polski czy
      polskiego pochodzenia. Polacy na obczyznie zdaja sie zyc w jakims skrajnie
      schizofrenicznym swiecie. Chodzby nie wiem jak sprawnie zasymilowali sie z
      tamtejszym spoleczenstwem to jednak to ich przystosowanie ma charakter
      techniczny. Sa poza nawiasem wielu niuansow i poezja calych obszarow intymnosci
      tamtejszych ludzi. Probuja wiec pogodzic strzepy przeszlosci ze strzepami
      nieosiagalnej w pelni terazniejszosci, aby wyprodukowac karykaturalna hybryde.
      (Ilu z Was zaraz po przeczytaniu pierwszego mojego postu zaraz nakrylo calym
      swoim cialem swoje "dulary" i patrzac nienawistnym wzrokiem na mnie jako
      agresora?) Tylko nielicznym pomoze nieprzecetna wyobraznia, zeby pogodzic cale
      mnostwo sprzecznosci i znalezc w tym harmonijne bogactwo. Ale paradoksalnie
      wlasnie tacy ludzie najbardziej by sie przydali Polsce...

      Stanislaw Wokulski
      • kyra Re: wezcie sprawy Polski w swoje rece! 26.11.01, 23:01
        OK, zalozmy, ze wiedziona poczuciem patriotyzmu, wracam, z bagazem doswiadczen,
        i nie tylko, pelna pomyslow na nowa rzeczywistosc, z zamiarem ratowania kraju z
        chaosu. Tylko, ze ja mam rodzine i meza cudzoziemca! A wiesz jak wyglada
        ustawa w Polsce dotyczaca cudzoziemcow? Dlaczego obcokrajowcow, ktorzy zawarli
        zwiazek malzenski z obywatelem polskim nasz kraj pozbawia podstawowych praw
        niezbednych do normalnego funkcjonowania w nowej ojczyznie? Dlaczego traktowani
        sa jak persona non grata? Znam pary, ktore wrocily do Polski i maksymalnie po 2
        latach staneli przed wyborem - wyjazd razem z powrotem za granice albo rozwod.
        Wszyscy wyjechali, a ja z tego samego powrotu do Polski nie wracam, chociaz
        bardzo bym chciala. W tej chwili rodzina jest dla mnie wazniejsza.

        Druga sprawa, to repatrianci ze wschodu. To jest bardzo duza grupa Polakow,
        ktorzy juz dzis gotowi sa wracac do kraju, tu inwestowac, zaczynac wszystko od
        nowa. Nie grymasza, nie kaprysza, czesto sa bardzo dobrze wyksztalceni, z
        doswiadczeniem, czuja przynaleznosc do kraju przodkow. Moze na nich trzeba by
        postawic? Dlaczego im nie dac szansy na rozwoj, tak jak kiedys Polakom dala
        Europa czy Ameryka, choc niewielu bylo sposrod nas repatriantow? Po co ciagnac
        wolami kogos, kto nie chce wracac do Polski, kto pozbyl sie polskiego
        obywatelstwa za cene lepszego, wygodniejszego zycia, kto po 15 latach
        spedzonych w Hameryce nie potrafi poprawnie sklecic zdania po polsku, a znam
        takich. Moze trzeba otworzyc drzwi tym, ktorzy tylko na to czekaja, ktorzy nie
        majac kontaktu z Polska nigdy, bo ostatnim "prawdziwym" Polakiem byla babka lub
        dziadek, wciaz potrafia bardzo ladnie porozumiec sie po polsku, coz, ze uzywaja
        zwrotow staropolskich? Znam takich ludzi z Kazachstanu, gdzie pracowalismy
        przed kilku laty, w rubryce narodowsc jest wpis "polska", choc w czasach
        sowieckich grozilo to ogromnymi reperkusjami, oni sie Polski nie wyrzekli.

        A moze tu jednak nie chodzi o ludzi, a o te "dulary"?
      • Gość: aniutek Re: wezcie sprawy Polski w swoje rece! IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 27.11.01, 01:01
        wokulski napisal:
        >Polacy na obczyznie zdaja sie zyc w jakims skrajnie
        > schizofrenicznym swiecie. Chodzby nie wiem jak sprawnie zasymilowali
        sie z
        > tamtejszym spoleczenstwem to jednak to ich przystosowanie ma
        charakter
        > techniczny. Sa poza nawiasem wielu niuansow i poezja calych obszarow
        intymnosci
        >
        > tamtejszych ludzi. Probuja wiec pogodzic strzepy przeszlosci ze strzepami
        > nieosiagalnej w pelni terazniejszosci, aby wyprodukowac karykaturalna
        hybryde.
        BO TO JEST WLASNIE EMIGRACJA!!!!!!!!!
        > (Ilu z Was zaraz po przeczytaniu pierwszego mojego postu zaraz nakrylo
        calym
        > swoim cialem swoje "dulary" i patrzac nienawistnym wzrokiem na mnie
        jako
        > agresora?)
        hehehehe
        >Tylko nielicznym pomoze nieprzecetna wyobraznia, zeby pogodzic cale
        > mnostwo sprzecznosci i znalezc w tym harmonijne bogactwo. Ale
        paradoksalnie
        > wlasnie tacy ludzie najbardziej by sie przydali Polsce...
        >
        tylko, ze Polska wcale, a wcale nas nie chce.........
        Polacy w Polsce chca zyc po swojemu, zbyt wielu to pasuje - to o czym
        pisalam wyzej.
        Ladne to co piszesz ale jakze nie realne, kruche... ile nas jest tych
        emigrantow? nie wiem jaki to numer ... 10 milionow? pewnie wiecej, ile
        mogloby wrocic??? chcialoby - 25%..... jak widzialbys nasze dzialanie...
        pojedynczo.... ech mzonki
        Ja bardzo chcialabym moc zyc z powrotem w warszawie, pracowac,
        mieszkac ale nie umiem sobie tam w tamtych ukladach poradzic, nie
        umiem pogodzic sie z wieloma sprawami, moze to moja wina ...n ie wiem
        ....

        > Stanislaw Wokulski

      • stszkwklski sprostowanie 28.11.01, 10:41
        Napisalem:
        "Julia Pitera, dzialaczka Amnesty International (...) wielokrotnie sugerowala,
        iz mafia wprowadza do sejmu swoich ludzi za wiedza i aprobata kierownictwa
        partii".
        Chcialem sprostowac przejezyczenie: nie - "Amnesty Inernational",
        lecz "Transparency International". Troche inna organizacja, choc obie podejmuja
        bardzo trudne i bardzo szczytne wyzwania! Chcialbym przeprosic Pania Julie,
        ktora zreszta b. szanuje.

        Chcialbym tez dodac, ze podobne uwagi wyglosila, podczas programu z Weldemarem
        Oginskim w "TV Puls", znana dziennikarka "Rzeczpospolitej", znana przede
        wszystkim ze zdemaskowania kontaktow torunskich sedziow z organizacjami
        przestepczymi. (To byla glosna sprawa i stosowne publikacje mozna znalezc w
        archiwum "Rzeczpospolitej", gdyby ktos chcial. www.rzeczpospolita.pl)
    • Gość: renka szanowac Polonie IP: *.home.cgocable.net 27.11.01, 03:12
      Wokulski, z twoich postow wynika, ze mafie w POlsce rzadza. Polacy chcieli
      mafii, maja je, chcieli SLD, maja je. Gdyby chcieli rzadow patriotycznych,
      poszliby na wybory i dostaliby patriotow!
      Tworcze zycie to nie ucieczka , piszesz. Oczywiscie. Ja mialam tworcze zycie w
      POlsce(wypij za mnie piwko w Herby Pub, to moj design, to wnetrze) i mam
      szalenie tworcze tutaj. Sama emigracja wymaga ogromnej odwagi, a jeszce do
      tego jak bierzesz dzieci, to jest dopiero czyn !! Polskimi emigrantami targaja
      sprzecznosci, szarpia sie kazdego dnia, bo mimo woli porownuja to jak zyja z
      tym jak zyli w POlsce. Wielu z nas zylo bardzo dobrze i nie dlatego, ze mialo
      komusze uklady! Mielismy dobra prace, fajnych przyjaciol. OTACZALI NAS SAMI
      SWOI..Dzisiaj mamy innych przyjaciol, mowiacych innymi jezykami, ale takie
      same bratnie dusze. Bo ludzie wszedzie sa tacy sami. Albo mili, kochajacy,
      zyczliwi, albo wredni, zawistni i zli.Jak lubimy babrac sie w g..to wybieramy
      tych drugich.Jak lubimy spokojne szczesliwe zycie, to unikamy klopotow i
      otaczamy sie takimi samymi ludzmi jak my sami, spokojni obywatele.
      Mysle, ze wielu ludzi wyjedzie z Polski. To jest naprawde smutne, ale nic sie
      nie da zrobic, Wokulski.Poza szacunkiem do tych, ktorzy MOGA ZAWSZE WROCIC !
      • Gość: Ktos Do Renki, Re: szanowac Polonie IP: 24.112.158.* 27.11.01, 06:28
        Gość portalu: renka napisał(a):

        > Wokulski, z twoich postow wynika, ze mafie w POlsce rzadza. Polacy chcieli
        > mafii, maja je, chcieli SLD, maja je. Gdyby chcieli rzadow patriotycznych,
        > poszliby na wybory i dostaliby patriotow!
        > Tworcze zycie to nie ucieczka , piszesz. Oczywiscie. Ja mialam tworcze zycie w
        > POlsce(wypij za mnie piwko w Herby Pub, to moj design, to wnetrze) i mam
        > szalenie tworcze tutaj. Sama emigracja wymaga ogromnej odwagi, a jeszce do
        > tego jak bierzesz dzieci, to jest dopiero czyn !! Polskimi emigrantami targaja
        > sprzecznosci, szarpia sie kazdego dnia, bo mimo woli porownuja to jak zyja z
        > tym jak zyli w POlsce. Wielu z nas zylo bardzo dobrze i nie dlatego, ze mialo
        > komusze uklady! Mielismy dobra prace, fajnych przyjaciol. OTACZALI NAS SAMI
        > SWOI..Dzisiaj mamy innych przyjaciol, mowiacych innymi jezykami, ale takie
        > same bratnie dusze. Bo ludzie wszedzie sa tacy sami. Albo mili, kochajacy,
        > zyczliwi, albo wredni, zawistni i zli.Jak lubimy babrac sie w g..to wybieramy
        > tych drugich.Jak lubimy spokojne szczesliwe zycie, to unikamy klopotow i
        > otaczamy sie takimi samymi ludzmi jak my sami, spokojni obywatele.
        > Mysle, ze wielu ludzi wyjedzie z Polski. To jest naprawde smutne, ale nic sie
        > nie da zrobic, Wokulski.Poza szacunkiem do tych, ktorzy MOGA ZAWSZE WROCIC !
        *****************************

        Czytajac Twoj posta Renka mozna odniesc wrazenie, ze bardzo pesymistycznie widzisz
        przyszlosc Polski. Czy chcialabys aby Polska byla normalnym, rozwinietym
        krajem ?? Odpowiedzi sa dwie TAK/NIE:

        1. NIE: sorry - zbyt rozne sa nasze postawy i w tej kwestii dyskusja miedzy nami
        w tej kwestii jest bezcelowa.

        2. TAK: Jak wiec sadzisz, kto ma naprawiac te Polske i ja rozwijac ?? Chyba tylko
        my Polacy: mieszkajacy nad Wisla i poza granicami Polski.
    • stszkwklski macie niepodwazalne prawo ksztaltowac Polske! 27.11.01, 04:40
      Gość portalu: aniutek napisał(a):
      > tylko, ze Polska wcale, a wcale nas nie chce.........

      Uswiadomcie sobie wreszcie, ze to WY JESTESCIE POLSKA!

      > Polacy w Polsce chca zyc po swojemu, zbyt wielu to pasuje - to o czym
      > pisalam wyzej.

      Ktos musi zmienic ten stan rzeczy. Tego nie mozna juz dluzej tolerowac. Czas,
      zeby ci co ich "zbyt wielu" znalezli sie w mniejszosci.
      Przeciez, przewaznie, to sa ludzie slabi i mali. Ustawiaja sie jak choragiewka
      na wietrze. Szybko poddadza sie silnym osobowosciom i beda umizgiwac sie!
      A ci "z charakterem", w duzej mierze, znalezli sie na Zachodzie. Zdaje sobie
      sprawe, ze decyzja o emigracji to wielkie wyzwanie, a torowanie sobie drogi na
      innym gruncie to czesto istna proba charakteru. Totez na nich wlasnie licze.

      > Ja bardzo chcialabym moc zyc z powrotem w warszawie, pracowac,
      > mieszkac ale nie umiem sobie tam w tamtych ukladach poradzic, nie
      > umiem pogodzic sie z wieloma sprawami, moze to moja wina ...nie wiem

      To zdanie wzbudzilo moje wyrzuty sumienia, ze byc moze gram na Waszych bardzo
      czulych strunach...
      Prosze, nie bierz, aniutku, tego tak bardzo osobiscie. Nie miej poczucia winy.
      Nie kierowalem swojego apelu do kazdego z Was indywidualnie.
      Zawsze uwazalem, ze czlowiek jest najwazniejszy. Przeciez organizm spoleczny
      sklada sie z jednostek. Zwyciezaja w swiecie te spoleczenstwa, ktore dobro
      pojedynczego czlowieka stawiaja na pierwszym miejscu.
      Zastanawiam sie tylko, czy, dla czlowieka wrazliwego, nie jest tak, ze zyc w
      zgodzie z samym soba najlepiej blisko miejsc w ktorych sie dorastalo? I chronic
      te miejsca przed dewastacja!

      Moj apel kierowalem raczej do tych, ktorzy juz wykazuja pewne inicjatywy
      spoleczne na uchodzctwie, lecz z perspektywy Polski wygladaja one strasznie
      niepowaznie. Wygladaja one na zabawe znudzonych panow, chociaz powoluja sie oni
      na bardzo istotne sprawy. Mam wrazenie, ze nie robia tego odpowiedzialnie.
      Moze wlasnie powinna powstac tam jakas silna istytucja, ktora mialaby powazny
      wplyw na ksztalt Polski? Wielu z Was pewnie nadal posiada polskie paszporty.
      Wiec prawnie posiadacie taki sam glos w istotnych dla panstwa polskiego
      kwestiach, rowniez wewnetrznych, jak ci co zyja tu caly czas! Zreszta nikt nie
      musi wracac i juz siedziec tu caly czas! Mozecie tu wracac symbolicznie, po to
      aby zaznaczyc swoj wplyw na ksztalt Polski. Powtarzam, macie do tego swiete
      prawo! (Mozecie przeciez miec 2 domy, jeden w Polsce, a drugi w Kanadzie, i
      akurat "narazie" robic kariere "tam", ale czesto przyjezdzac i odpoczywac, i
      GLOSOWAC, "tu". No i rozmawiac z ludzmi, walczyc z zacofaniem umyslowym,
      podwazac wszelkie nieuczciwosci w zyciu publicznym, a moze robic interesy i
      tworzyc tu sfere wplywow. Zobaczcie jakie duze mielibyscie mozliwosci, NIE
      BOJAC SIE, bo posiadajac rowniez zaplecze tam, POZA ZASIEGIEM TUTEJSZYCH KLIK.
      Kapujecie co mialem na mysli?)

      Dalbym sobie juz spokoj, bo niechcialbym nikomu sprawiac przykrosci.
      Moze pragmatyzm musi zwyciezyc i kazdy powinien zajac sie swoim losem i nie
      przejmowac sie juz niczym innym...
      Ale dlaczego bylo Powstanie Warszawskie? Albo dlaczego Polska nie przystapila
      do tzw. Paktu Antykominternowskiego w 1938 (ugody z Hitlerem, aby wspolnie
      uderzyc na ZSRR) i nie uniknela poteznego kataklizmu, tak jak Czechoslowacja
      czy Wegry? Czy to wszystko bylo, po prostu, glupie?
      Po co byl Sierpien'80 i "Okragly Stol"? Po to, aby ulatwic wyjazd na stale
      wiekszej ilosci mlodych zdolnych ludzi?
      Ja takiej ogromnej sprzecznosci nie potrafie sobie wytlumaczyc. Czy ktokolwiek
      pomoze mi uczciwie to zrozumiec w satysfakcjonujacy sposob?

      Co do pomyslu kyry, a propos repatriantow ze wschodu. Ja sosbiscie popieram.
      Tak zrobili przeciez Niemcy zaraz po upadku Muru, na o wiele wieksza skale, ze
      nie wspomne o Izraelu (przeciez 1/5 ludnosci to emigranci z b. ZSRR). Tylko
      niechaj powracaja wszyscy jednakowo, ze Wschodu i Zachodu! Bardzo potrzebna
      teraz jest rownowaga, jak nigdy.

      Stanislaw Wokulski
    • Gość: prawda przepraszam prawdziwego Wolkulskiego IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 27.11.01, 06:38
      <<<<<Sluchajcie PATRIOCI od siedmiu bolesci! Najlepiej bedziecie manifestowac swoj
      pro-polonizm, gdy wrocicie do Polski na stale! Wasi przodkowie przelewali krew dla ojczyzny, a Wy nie
      mozecie poswiecic luksusow i spokojnego zycia w bogatym panstwie?>>>>>>
      ______________________________________________________________________________
      pisanie na tym bordzie jest celem samym w sobie.
      Mozna przejsc samego siebie.
      Przyklad z polski WRCHOL III RZECZPOSPOLITEJ --------LEPPER------------
      ten uzurpator nazwiska Wokulski
      nie ma wlasnej twarzy ani nazwiska.
      10 ml polakow zyje poza polska. anomimie obrazasz tych wszystkich ludzi.
      Jakie masz do tego prawo.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Jestes przegranym czlowiekiem i szukasz winnych twojego zasranego zycia.
      Odejdz w spokoju. dobry czlowieku.
      Tylko jedno wracac do polski gdzie panuje taki WARCHOL - LEPPER.
      ...............to nie moje okreslenie, ale bardzo wielkiego patrioty Jerzego Waldorfa.
      Chyba sie ( Waldorf ) w grobie przewraca na sama mysl o lepperze.
      ....................
      anonime zmiataj z tego forum

      sama prawda


































    • america Mr. stszkwklski przez takich ludzi Polska kuleje 27.11.01, 08:36
      Mr. stszkwklski krytakuje to forum jako debilne ale wysyla post do debilow co
      za tym idzie sam sie debilem staje.
      Kawal chama w tobe czlowieku tkwi i jestes typowym przykladem straconego
      polskiego pokolenia ktore musi najpierw przeminac w kraju aby pomoc ojczyznie.
      Zadne zabiegi nie pomoga, zakuty leb i tyle.
      Ludzie ktorzy wyjechali z polski nie sa takimi samymi ludzmi, musieli sie
      zmienic i to w szybkim tempie, nie bylo wyboru . Ci co odrzucili przystosowanie
      sie musieli wrocic i dalej narzekac w kraju.

      Jak cie denerwuje taka response, to nie ublizaj ludziom. Na glupie pytanie jest
      glupia odpowiedz
      • Gość: prawda Re: Mr. stszkwklski przez takich ludzi Polska kuleje IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 27.11.01, 08:41
        america napisał(a): ___________
        swieta racja america ten stsz.......... to nastepny lepper
        nareszcie ktos mu w oczy prawde powiedzial
        sama prawda

        > Mr. stszkwklski krytakuje to forum jako debilne ale wysyla post do debilow co
        > za tym idzie sam sie debilem staje.
        > Kawal chama w tobe czlowieku tkwi i jestes typowym przykladem straconego
        > polskiego pokolenia ktore musi najpierw przeminac w kraju aby pomoc ojczyznie.
        > Zadne zabiegi nie pomoga, zakuty leb i tyle.
        > Ludzie ktorzy wyjechali z polski nie sa takimi samymi ludzmi, musieli sie
        > zmienic i to w szybkim tempie, nie bylo wyboru . Ci co odrzucili przystosowanie
        >
        > sie musieli wrocic i dalej narzekac w kraju.
        >
        > Jak cie denerwuje taka response, to nie ublizaj ludziom. Na glupie pytanie jest
        >
        > glupia odpowiedz

        • liljanna Re: do stanislawa w ;-) 27.11.01, 11:40
          powiem szczerze ze podziwiam cie za ta postawe...moj patriotyzm nie jest taki
          gleboki...wiesz zastanawia mnnie (jak cala mase innych osob na forum )co
          robisz jaki masz zawod...czy mozesz uchylic choc maly rabek tejemnicy?
          • Gość: XXX Re: do stanislawa w ;-) IP: *.sanjose-11-12rs16rt.ca.dial-access.att.net 28.11.01, 05:57
            liljanna napisał(a):

            > powiem szczerze ze podziwiam cie za ta postawe...moj patriotyzm nie jest taki
            > gleboki...wiesz zastanawia mnnie (jak cala mase innych osob na forum )co
            > robisz jaki masz zawod...czy mozesz uchylic choc maly rabek tejemnicy?
            >

            Za jaka patriotyczna postawe?. To ze jest chamem i naciagaczem to nie jest
            patriotyczna postawa tylko paskudny charakter. Znalem juz paru takich specow w
            zyciu. A charakteryzuja sie nastepujacymi cechami

            * nienawidza ciezkiej pracy
            * nienawidza pracy wogole
            * lubia dobrze zyc ale nie wiedza za co
            * dobrze zyja bo kradna
            * dobrze zyja za pozyczone pieniadze
            * narzekaja bo dobrze zyli
            * narzekaja bo juz dobrze nie zyja
            * nie moga oddac pieniedzy bo nie pracuja
            * narzekaja bo nikt nie chce splacim im dlugow (rodzina, sasiad, Ameryka, EWG)
            * nie lubia jak ktos ma wiecej pieniedzy niz oni
            * chca miec wiecej pieniedzy niz inni
            * pisza donosy do urzedu skarbowego ze sasiad dorabia nielegalnie i bogaci sie
            * sami nie placa podatkow
            * mowia ze wszyscy sa durniami i debilami


            • stszkwklski rabek tejemnicy 28.11.01, 11:10
              > liljanna napisał(a):
              > co robisz jaki masz zawod...czy mozesz uchylic choc maly rabek tejemnicy?

              Moja profesja to informatyk i moglbym nie narzekac na problemy finansowe. Jednak
              nie potrafie sie skoncentrowac na wylacznie swoich sprawach i ignorowac
              ototczenie. Nie ma tak wysokich murow, ktore moglyby mojemu domowi zapewnic
              ochrone przed skazeniami srodowiska naturalnego i glupoty saczacej sie z mass-
              mediow.

              XXX napisał(a):
              > jest chamem i naciagaczem

              Od nikogo niczego nie chce.

              > * nienawidza ciezkiej pracy

              Ciezko pracuje. Fakt, ze nie nawidze pracy fizycznej!

              > * nienawidza pracy wogole

              Uwazam, ze praca nie jest najwazniejsza w zyciu. Sa wazniejsze wartosci, jak np.
              poswiecanie czasu swoim dzieciom.
              Ponadto, nie nawidze pracy zle zorganizowanej.

              > * lubia dobrze zyc ale nie wiedza za co

              Nigdy dobrze nie zylem, bo jestem idealista i zawsze poswiecalem sie dla idei!
              Zawsze gardzilem ukladami i czesto prez to tracilem.

              > * dobrze zyja bo kradna

              O, tu to przegiales! Jakbys tu stal, to dalbym ci w morde!

              > * dobrze zyja za pozyczone pieniadze
              > * narzekaja bo dobrze zyli
              > * narzekaja bo juz dobrze nie zyja
              > * nie moga oddac pieniedzy bo nie pracuja
              > * narzekaja bo nikt nie chce splacim im dlugow (rodzina, sasiad, Ameryka, EW
              > G)
              > * nie lubia jak ktos ma wiecej pieniedzy niz oni
              > * chca miec wiecej pieniedzy niz inni

              Na prawde, nie pieniadza sa dla mnie najwazniejsze. Opanuj sie!

              > * pisza donosy do urzedu skarbowego ze sasiad dorabia nielegalnie i bogaci s
              > ie
              > * sami nie placa podatkow
              > * mowia ze wszyscy sa durniami i debilami

              ble, ble, ble
              >

              • Gość: XXX PRZYJEMNEJ ZABAWY TEGA GLOWO DO MYSLENIA IP: *.sanjose-03-04rs16rt.ca.dial-access.att.net 29.11.01, 05:55
                I DO ..... MORDOBICIA.
                MUSZE WIEC DODAC JESZCZE JEDEN PUNKT

                * BIJA PO MORDZIE JAK SIE ARGUMENTY KONCZA
                • stszkwklski OJCZYZNA ROZUMU 29.11.01, 10:56
                  Gosc portalu: XXX napisal(a):
                  > * BIJA PO MORDZIE JAK SIE ARGUMENTY KONCZA

                  A jakie ty masz argumenty? Bezpodstawne oskarzenia o kradiez?
                  Bezpodstawna agresja?
                  Wiem, myslales sobie, zem jednym z tych "artystow" co to narzekaja teraz na
                  ciezkie czasy kapitalistyczne i wzdychaja za PRL-owskim finansowaniem sztuki.
                  No coz, pomyliles sie! Choc w glebi ducha pozostaje humanista, to jednak
                  wiedziony pragmatyzmem zyciowym, ksztalcilem sie aby zostac inzynierem.
                  I musze powiedziec, ze to co sklonilo mnie do napisania postu otwierajacego ten
                  watek, to ciagle wewnetrzne rozdarcie i walka z pokusa wobec zagranicznych
                  ofert pracy w dziedzinie IT! Raz, o malo co nie skorzystalem z tej drogi, o
                  malo co nie zostawilem swojej dziewczyny na lodzie...

                  Co do finansowania tworczosci artystycznej, to zauwazmy, ze w roznych krajach
                  jest rozmaicie. Zauwazmy, ze polscy rezyszerzy, aktorzy, pisarze znalezli
                  bardzo dogodne warunki, aby kontynuowac swoja droge tworcza, we Francji.
                  Panstwo francuskie dba o artystow i efekt jest taki, ze uwaza sie za "ojczyzne
                  rozumu". Panstwo francuskie sponsoruje ambitne, wyzsze, subtelniejsze dziedziny
                  kultury, w przeciwienstwie do np. USA, gdzie tzw. "kultura masowa" non-stop
                  robi ludziom "wode z mozgu". (Kiedys opublikowano stystyczne zestawienie
                  sprzedazy plyt CD w 2 krajach: Francji i USA. Co do tzw. "muzyki powaznej"
                  Francja ok. 30%, a USA 3% calosci rynku.)

                  Tak wiec, moja teza jest taka: ratujmy swoja "ojczyzne rozumu", zamiast byc
                  traktowanym przez ktores obce, bezduszne panstwo, jako nic wiecej niz tania
                  sile robocza!

                  Stanislaw Wokulski
                  • Gość: Doki Re: OJCZYZNA ROZUMU IP: *.unknown.uunet.be 29.11.01, 11:48
                    Rozum ma to do siebie, i to jest tez jego piekno, ze
                    nie ma ojczyzny. Jest jeden, ponad narodami i ich wasniami.
                    Mozna krzewic wartosci duchowe wszedzie, bez wzgledu na
                    narodowosc.
                    Nastepny argument, prosze.
                    • stszkwklski przyklad "z rekawa" 29.11.01, 12:06
                      Gość portalu: Doki napisał(a):
                      > Mozna krzewic wartosci duchowe wszedzie, bez wzgledu na
                      > narodowosc.

                      A czy w USA znajdziesz odpowiedniki takich kanalow TV jak "La
                      Sept", "Mussik", "Planette"? Czy w USA studia wyzsze sa za darmo?
                      • Gość: stanziol Re: przyklad IP: *.dnpt1.occa.home.com 01.12.01, 02:00
                        stszkwklski napisał(a):

                        > Gość portalu: Doki napisał(a):
                        > > Mozna krzewic wartosci duchowe wszedzie, bez wzgledu na
                        > > narodowosc.
                        >
                        > A czy w USA znajdziesz odpowiedniki takich kanalow TV jak "La
                        > Sept", "Mussik", "Planette"? Czy w USA studia wyzsze sa za darmo?

                        >A gdzie sa?

                        >Stanzkalifornii

                      • Gość: Doki Re: przyklad IP: *.unknown.uunet.be 01.12.01, 07:19
                        Hmmmm, you've lost me. Nie wiem, czy tam sa takie
                        kanaly, pewnie tak, chociaz nie o takim zasiegu. Tylko
                        o co Ci chodzi? O francuski szowinizm?
                        Studia za darmo... Cala ekonomia jest zbudowana na
                        zalozeniu "there is no such thing as free lunch".
                        Nigdzie nie ma studiow za darmo. W USA, ani nigdzie
                        indziej. Jesli chodzi Ci o to, ze w USA studenci musza
                        placic za nauke, to jest w tym i troche zlego, i wiele
                        dobrego.
                        • stanzkalifornii Re: przyklad 01.12.01, 08:52
                          Gość portalu: Doki napisał(a):

                          > Hmmmm, you've lost me. Nie wiem, czy tam sa takie
                          > kanaly, pewnie tak, chociaz nie o takim zasiegu. Tylko
                          > o co Ci chodzi? O francuski szowinizm?
                          > Studia za darmo... Cala ekonomia jest zbudowana na
                          > zalozeniu "there is no such thing as free lunch".
                          > Nigdzie nie ma studiow za darmo. W USA, ani nigdzie
                          > indziej. Jesli chodzi Ci o to, ze w USA studenci musza
                          > placic za nauke, to jest w tym i troche zlego, i wiele
                          > dobrego.

                          >Zgadzam sie z Toba. Efekt tego jest taki, ze moze przecietne college w USA nie sa na poziomie UJ, ale
                          >ksztalca mniej glabow. Bo jak ktos placi za nauke to ma troche szacunku do swoich pieniedzy i nie
                          >szczeka na ksiazki jak nieliczni dyskutanci tego forum czynili w swoich akademickich czasach, co zreszta
                          >widac po ich dialektyce.
                          • aniutek Re: przyklad 01.12.01, 18:00
                            stanzkalifornii napisa?(a):

                            .
                            >
                            > >Zgadzam sie z Toba. Efekt tego jest taki, ze moze przecietne college w
                            USA
                            > nie sa na poziomie UJ, ale
                            > >ksztalca mniej glabow. Bo jak ktos placi za nauke to ma troche szacunku
                            do
                            > swoich pieniedzy i

                            za wyjatkiem tych, ktorym za studia placi panstwo- a w US takich nie
                            brakuje. takich glabow nie widzialam nigdy w zyciu jak w CITY
                            COLLEGE....... przykre


                            • stanzkalifornii Re: przyklad 02.12.01, 23:56
                              aniutek napisał(a):

                              > stanzkalifornii napisa?(a):
                              >
                              > .
                              > >
                              > > >Zgadzam sie z Toba. Efekt tego jest taki, ze moze przecietne college w
                              >
                              > USA
                              > > nie sa na poziomie UJ, ale
                              > > >ksztalca mniej glabow. Bo jak ktos placi za nauke to ma troche szacunk
                              > u
                              > do
                              > > swoich pieniedzy i
                              >
                              > za wyjatkiem tych, ktorym za studia placi panstwo- a w US takich nie
                              > brakuje. takich glabow nie widzialam nigdy w zyciu jak w CITY
                              > COLLEGE....... przykre
                              >
                              >Gratuluje towarzystwa. Musieli byc sami Twoi znajomi.

                        • stszkwklski Ability to learn, not ability to pay! 01.12.01, 17:48
                          Gość portalu: Doki napisał(a):
                          > Tylko o co Ci chodzi? O francuski szowinizm?

                          Mam wrazenie, ze kultura francuskojezyczna jest znacznie blizsza narodowi
                          polskiemu niz anglosaska.
                          Wlasnie wczoraj bylem na filmie pt. "Amelia". Przeciez to jest inny wymiar
                          wzgledem debilnej maszynerii Hollywood!
                          No coz, glebsze i bardziej prawdziwe jest spojrzenie na czlowieka z perspektywy
                          kultury Frankofonow. Nie dziwie sie, ze Quebec pragnie sie odizolowac od reszty
                          Ameryki, choc wie, ze ekonomicznie na tym straci.

                          > Nigdzie nie ma studiow za darmo.

                          "Ability to learn, not ability to pay"
                          • Gość: renka ZLOTE JAJA IP: *.home.cgocable.net 01.12.01, 18:47
                            Rozwoj cywilizacyjny narodu zalezy od jego edukacji, a ta kosztuje. W zwiazku
                            z tym nalezy produkowac ( dobre pieniadze),a najlepiej ZLOTE JAJA, ktore
                            nastepnie trzeba sprzedawac , a nie wciskac za darmo..
                        • stszkwklski Ability to learn, not ability to pay! 01.12.01, 19:12
                          Gość portalu: Doki napisał(a):
                          > Tylko o co Ci chodzi? O francuski szowinizm?

                          Mam wrazenie, ze kultura francuskojezyczna jest znacznie blizsza narodowi
                          polskiemu niz anglosaska.
                          Wlasnie wczoraj bylem na filmie pt. "Amelia". Przeciez to jest inny wymiar
                          wzgledem debilnej maszynerii Hollywood!
                          No coz, glebsze i bardziej prawdziwe jest spojrzenie na czlowieka z perspektywy
                          kultury Frankofonow. Nie dziwie sie, ze Quebec pragnie sie odizolowac od reszty
                          Ameryki, choc wie, ze ekonomicznie na tym straci.

                          > Nigdzie nie ma studiow za darmo.

                          "Ability to learn, not ability to pay"
                          • Gość: Doki You need BOTH, actually... IP: *.unknown.uunet.be 02.12.01, 10:55
                            stszkwklski napisał(a):


                            > Mam wrazenie, ze kultura francuskojezyczna jest
                            znacznie blizsza narodowi polskiemu niz anglosaska.

                            Geograficznie i historycznie na pewno tak. I co z tego?

                            > Wlasnie wczoraj bylem na filmie pt. "Amelia". Przeciez
                            to jest inny wymiar wzgledem debilnej maszynerii Hollywood!

                            Chwileczke. Hollywood to nie jedyny wymiar kultury
                            anglojezycznej. A literatura? Tutaj jezyk francuski i
                            angielski ida leb w leb, nieprawdaz?

                            > No coz, glebsze i bardziej prawdziwe jest spojrzenie na
                            czlowieka z perspektywy kultury Frankofonow.

                            Nieprawda. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. To,
                            ze spojrzenie amerykanskie gorzej pasuje do Twojej
                            sytuacji od francuskiego, nie znaczy, ze jest gorsze. Juz
                            od Poppera dzieje sie co nieco w filozofii na
                            amerykanskim brzegu.

                            > Nie dziwie sie, ze Quebec pragnie sie odizolowac od
                            reszty Ameryki, choc wie, ze ekonomicznie na tym straci.

                            Ja tez sie nie dziwie. Nazywam to wlasnie francuskim
                            szowinizmem, czyli nieuzasadnionym przekonaniem o wlasnej
                            wyzszosci i przwodniej roli w kulturze. Najbardziej
                            irytujacym tego przejawem na co dzien jest dubbingowanie
                            wszystkich filmow. Gdy ide do kina np na Ojca
                            Chrzestnego, to chce slyszec Marlona Brando, a nie
                            jakigos imitatora. Francuzi programowo odmawiaja
                            nauczenia sie angielskiego, nazywajac to oporem przed
                            zangielszczeniem. Co za glupota i krotkowzrocznosc.
                            Zjawisko takiego szowinizmu kulturowego nie jest jednak
                            ograniczone do frankofonow. Bardzo wyraznie widac je np w
                            Izraelu.

                            Co zas do placenia za nauke. Modne stalo sie plakanie nad
                            kazdym "zmarnowanym talentem". Prawda jest taka, ze
                            talenty pojawiaja sie w populacji ze stala czestoscia,
                            ale ze my wszyscy bierzemy udzial w roznych loteriach
                            zyciowych. Najistotniejsza to loteria urodzenia. Miejsce
                            urodzenia, a takze osoby naszych rodzicow, czesto na
                            zawsze okreslaja nasze zycie. Dalej substancja genetyczna
                            (np podatnosc na choroby), a nastepnie warunki zewnetrzne
                            (sytuacja spoleczna, polityczna itp). Niektorzy na tej
                            loterii wygrywaja wszystko, inni nie. tak toczy sie ten
                            swiat. Czy bylby duzo gorszy czy leprzy bez Beethovena?
                            Trudno powiedziec.
                            Zdolnosc uczenia sie dana jest kazdemu, choc w roznym
                            zakresie. Kto dobrnal do studiow, wykazal, ze posiadl ja
                            w stopniu calkiem niezlym. Zdolnosc uczenia sie mozna
                            modulowac, ksztaltowac, ale nie mozna jej ani dac, ani
                            zabrac.
                            Zdolnosc placenia zalezy od okolicznosci. Czasem brak tej
                            zdolnosci przesadza o niefortunnym koncu kariery. Trudno!
                            Swiat sie od tego nie zawali. O ile moze i powinny
                            istniec mechanizmy zapobiegajace takim porazkom, nie
                            jestem pewien, czy sluszne jest tworzenie z nich systemu
                            ksztalcenia na koszt podatnikow. Klopot z kazdym
                            panstwowym, a wiec zbiurokratyzowanym systemem, jest taki
                            sam: prowadzi do naduzyc.
                            Patrze na siebie: gdy studiowalem w Polsce, niby studia
                            byly za darmo, co nie znaczy, ze nie trzeba bylo z tego
                            tytulu ponosic kosztow. Potem mialem juz stypendium
                            "kujonskie" na extra wydatki. Gdy studiowalem za granica,
                            musialem, owszem, zaplacic czesne (ca 400 euro za rok,
                            wiec symboliczne), a za cala reszte tez zaplacili
                            rodzice. Wsparcia nijakiego nie dostalem, dowiedzialem
                            sie za to, ze nie mam co sie starac o akademik, bo i tak
                            w pierwszej kolejnosci rozpatrywane sa podania autochtonow.
                            I tak jest dobrze. Gdyby moich rodzicow nie bylo stac,
                            albo gdyby mieli inne priorytety, moje zycie potoczyloby
                            sie inaczej.
                            Zadna praca nie hanbi. Ja mylem samochody i sprzatalem
                            mieszkania, inni pracowali gdzie indziej. Nie czuje sie
                            ponizony.
                            Blad w mysleniu socjalistycznym, a darmowa edukacja to z
                            dawien dawna postulat socjalistow, polega na checi
                            zrobienia wszystkim dobrze. To piekny plan, do realizacji
                            w odleglej przyszlosci, nie teraz.

                            > Jest tak po to, aby ow student mogl sie skoncentrowac
                            na nauce zamiast dorabiac jako kelnerka w nocnym klubie.

                            Hej ja tez bylem studentem i wiem, ze zaden student
                            (freaks excepted) nie koncentruje sie do przesady na
                            nauce, tylko robi to, co kazdy mlody czlowiek robic
                            powinien: poznaje jak najwiecej "nowych dziedzin zycia".


                            > bo zdarzaja sie wrazliwi i zdolni ludzie,
                            zainteresowani ambitnymi dziedzinami wiedzy, ktorzy moga
                            skonczyc w szpitalu psychiatrycznym na dobre, jesli ich
                            talent nie trafi na podatny grunt.

                            No i co? Po nich przyjda nastepni i pojda dalej. Nik nie
                            jest szczegolny, ani niezastapiony.

                            Twoje uwagi o pianistce, co utracila zdolnosc gry, bo
                            zmiazdzyl ja ten czy inny uklad polityczny sa prawdziwe i
                            nawet smutne, ale powtarzam: jesli ktos czuje sie
                            powolany do wyciagniecia reki, niech to robi. Nie panstwo
                            powinno wyciagac reke.
                            Co sie zas tyczy prywatnych szkol i ich poziomu: to
                            pewnie tez prawda, ale po co ten pospiech? Szkola pracuje
                            na opinie przez dziesiatki lat. Pogadajmy o tym,
                            powiedzmy, za 50 lat. Zobaczysz, ze tyle wystarczy, by
                            oddzielic ziarno od plew.
                            Wiele dzieci z Bronxu nie zagra na skrzypcach. To jest
                            ich pech i nikt nie jest za to odpowiedzialny.
                            Czasami i dla niektorych zycie to prawdziwa dziwka. Naucz
                            sie z tym zyc. Nie zrobisz z dziwki zakonnicy, ale mozesz
                            probowac lagodzic jej obyczaje. Ty, ty sam, nie panstwo
                            ani jakas tam instytucja. A wtedy- maybe, just maybe-
                            twoje praprawnuki nie beda musialy mowic, ze zycie to dziwka.
                            • Gość: ESL Re: You need BOTH, actually... IP: *.qc.sympatico.ca 02.12.01, 18:57
                              Szkoda Doki, ze jestes w tej Belgii a ja nie za bardzo lubie teraz latac samolotami, bo bys mial zaproszenie
                              na piwo.
                              Obawiam sie jednak, ze piszesz za madrze i zaraz Ci ktos przywali ciezkim buciorem. Olej to gdyby sie
                              zdazylo - ja podzielam wiekszosc Twoich pogladow a nawet jesli nie zawsze zgadzam sie w 100% to i tak
                              mam ogromna przyjemnosc w czytaniu Twojej przyzwoitej polszczyzny i przemyslanych argumentow.
                              Tu sie rozni wybrzydzaja, ze Polacy sa dla siebie niemili itd. - to to jest ode mnie porzadne polskie
                              poklepanie Cie po ramieniu. A jak juz sie kiedys dowloke do Belgii, to i to piwo moze sie wydarzy.
                              Cheers
                              • Gość: Doki Re: You need BOTH, actually... IP: *.unknown.uunet.be 02.12.01, 22:17
                                ESL,

                                Dzieki za dobre slowo i uznanie i od razu rewanzuje sie
                                zaproszeniem. Wybieralbys sposrod 700 gatunkow piwa, bo
                                tyle liczy sobie ten niewielki kraj. Wiec jak sie
                                skusisz, przybywaj.
                                Twoj, coraz bardziej pancernoskory

                                D.
                            • stszkwklski RAT RACE 04.12.01, 08:41
                              Gość portalu: Doki napisał(a):

                              "Nazywam to wlasnie francuskim szowinizmem, czyli nieuzasadnionym przekonaniem o
                              wlasnej wyzszosci i przwodniej roli w kulturze."

                              Francja jest rownie preznym panstwem jak USA. Jest imperium swiatowym pod
                              wzgledem armii, gospodarki, przemyslu kosmicznego, osiagniec w nauce i technice.
                              Od USA rozni sie jednak bardziej szczesliwymi mieszkancami swej ziemi. Rozni sie
                              szeroko zakrojonym mecenatem panstwa nad sztuka i kultura, sponsorowaniem
                              edukacji na wszystkich poziomach, szeroko zakrojona ochrona socjalna nad swoimi
                              obywatelami.
                              Przypominam, ze wlasnie Francja uplasowala sie na 1 (pierwszym) miejscu w
                              rankingu wszystkich panstw swiata, pod wzgledem jakosci i dostepnosci opieki
                              zdrowotnej, sporzadzonym przez WHO. USA znalazly sie na trzydziestym ktoryms
                              miejscu, co zaszokowalo amerykanow pewnych swego przewodnictwa w swiecie pod
                              kazdym wzgledem.
                              Francja zajmuje tez pierwsze miejsce pod wzgledem sredniej dlugosci zycia kobiet.
                              We Francji rowniez mozna wskazac wyjatkowo silna ochrone praw pracownikow, oraz
                              np. to, ze "Renault" jest firma panstwowa i do tego dosc liczaca sie tu i owdzie.

                              "Prawda jest taka, ze talenty pojawiaja sie w populacji ze stala czestoscia, ale
                              ze my wszyscy bierzemy udzial w roznych loteriach zyciowych. (...) Niektorzy na
                              tej loterii wygrywaja wszystko, inni nie. tak toczy sie ten swiat. Czy bylby duzo
                              gorszy czy lepszy bez Beethovena? Trudno powiedziec."

                              > bo zdarzaja sie wrazliwi i zdolni ludzie
                              "No i co? Po nich przyjda nastepni i pojda dalej. Nik nie jest szczegolny, ani
                              niezastapiony."

                              Probujesz powiedziec, ze nalezy sie pogodzic z prawami ewolucji, poddac sie
                              odwiecznym regulom "prawa piesci". Namawiasz do rezygnacji z dazenia do
                              sprawiedliwosci. Namawiasz do poddania sie w walce o czlowieka!
                              Nie moge sie z tym zgodzic. To tak jakbys namawial do tolerowania zlodziejstwa
                              czy morderstw, bo "swiat od tego nie zginie". Taki tani relatywizm. Dekadentyzm i
                              niewiara w wyjatkowosc istoty ludzkiej?
                              Uwazam, ze wszelkie zlo na swiecie wynika z glupoty i dlatego tak wazne jest
                              promowanie i wspieranie bardziej subtelnych cech ludzkiego umyslu! Ludzie zawsze
                              powinni sie jednoczyc w ochronie wyzszych wartosci, unikalnych i szlachetnych
                              dazen poszczegolnych jednostek.

                              Panstwo powinno byc aktywne i opowiadac sie po stronie dobra i swiatla przeciwko
                              zlu i ciemnosci. Znasz biblijna przypowiesc o zmarnowanych talentach?

                              Tutaj jest paradoks, bo jesliby wierzyc w czystosc intencji politykow
                              amerykanskich, to te idealy, w ktorych przoduje Francja w wewnetrznej organizacji
                              panstwa, sa domena polityki zagranicznej USA... Jak wytlumaczyc ten paradoks?

                              Stanislaw Wokulski
                              • Gość: Doki Re: RAT RACE- skad ten tytul? IP: *.unknown.uunet.be 06.12.01, 05:06
                                stszkwklski napisał(a):

                                ) Francja jest rownie preznym panstwem jak USA. Jest
                                imperium swiatowym pod
                                ) wzgledem armii, gospodarki, przemyslu kosmicznego,
                                osiagniec w nauce i technice


                                Nie, nie jest. Tous proportions gardees, Francja nie jest
                                bynajmniej takim gigantem gospodarczym, politycznym i
                                naukowym jak USA. Francja jest mocarstwem regionalnym,
                                USA globalnym. Rakiete Ariane przeciwstawiasz flocie
                                promow kosmicznych? Zaklady w Tuluzie calemu Boeingowi?
                                Francuzi chcieliby byc takim samym mocarstwem i byc moze
                                niektorzy z nich przekonuja rodakow, ze ten cel jest tuz
                                tuz, ale... nie ta skala.

                                ) Od USA rozni sie jednak bardziej szczesliwymi
                                mieszkancami swej ziemi. Rozni sie
                                ) szeroko zakrojonym mecenatem panstwa nad sztuka i
                                kultura, sponsorowaniem
                                ) edukacji na wszystkich poziomach, szeroko zakrojona
                                ochrona socjalna nad swoimi obywatelami.

                                Bardzo trudno mierzyc "szczescie obywateli". Idealy
                                egalitarne i republikanskie, bardzo zywe we Francji,
                                istotnie sprawiaja, ze model "aktywnego panstwa" tam sie
                                sprawdza. Do tego trzeba byc wychowanym od malego,
                                podobnie zreszta jak do komunizmu. Nie sposob nie
                                zauwazyc osiagniec Francuzow w budowaniu swojego miejsca
                                na ziemi, ale nie wszystko idzie gladko. Ciekawe, ze
                                ustawicznie np dlawia sie emigracja, co nie jest az takim
                                problemem w USA, ktore sa krajem zlozonym z emigrantow.

                                ) Przypominam, ze wlasnie Francja uplasowala sie na 1
                                (pierwszym) miejscu w
                                ) rankingu wszystkich panstw swiata, pod wzgledem jakosci
                                i dostepnosci opieki
                                ) zdrowotnej, sporzadzonym przez WHO. USA znalazly sie na
                                trzydziestym ktoryms
                                ) miejscu, co zaszokowalo amerykanow pewnych swego
                                przewodnictwa w swiecie pod
                                ) kazdym wzgledem.

                                Metodologia tego rankingu byla mocno dyskusyjna. Wynikalo
                                z niego, ze w USA jest z opieka zdrowotna tak dobrze,
                                czy, jak kto woli, zle, jak nie przymierzajac w Indiach,
                                a kazdy widzi golym okiem, ze to nieprawda. Nie znaczy
                                to, ze opieka zdrowotna w USA jest wszedzie dobrze
                                zorganizowana, ani ze we Francji jest zle. Po prostu nie
                                da sie ich tak prosto porownac. Osobiscie uwazam, ze
                                system francuski jest bardziej sprawiedliwy od
                                amerykanskiego, i dlatego lepszy.

                                )We Francji rowniez mozna wskazac wyjatkowo silna
                                ochrone praw pracownikow, ora
                                ) z
                                ) np. to, ze "Renault" jest firma panstwowa i do tego
                                dosc liczaca sie tu i owdzie.

                                No wlasnie. Zabawne, ze przy calej ochronie praw
                                pracownikow ten sam Renault nie zawahal sie prawie z dnia
                                na dzien zamknac przynoszacej zysk fabryki w belgijskim
                                Vilvoorde i wywalic 6000 ludzi na bruk. Zapewne idealy, o
                                ktorych piszesz, obowiazuja tylko we Francji. Troche
                                slabo to wyglada jak na panstwo aspirujace do waznej
                                miedzynarodowej roli, prawda?

                                Tak czy owak, wiem, co chciales powiedziec. Vive la
                                France! Tylko ze strasznie daleko odeszlismy od
                                pierwotnego tematu. Skoro we Francji jest tak dobrze,
                                jedzmy wszyscy tam, zamiast siedziec w Polsce.

                                Teraz nastepuje mnostwo roznych twierdzen, ktore mi
                                przypisujesz. Postaram sie odpowiedziec po kolei. Na
                                poczatku mala uwaga: postaraj sie nie mylic biologii z
                                socjologia. Takie pojecia jak sprawiedliwosc maja
                                zastosowanie do spoleczenstw ludzkich i tylko tam. Nie ma
                                sprawiedliwosci w biologii, jest survival of the fittest.
                                Jesli zdaje sie nam, ze w biologii dostrzegamy
                                humanitaryzm albo altruizm, to jest to tylko analogia, a
                                nie obserwowana cecha. To jest logiczny blad, zwany
                                antropocentryzmem. Biologia nie jest ludzka, to my
                                jestesmy biologiczni.
                                Bedzie tez ponizej, lojalnie uprzedzam, troche
                                filozoficznych dywagacji.

                                ) Probujesz powiedziec, ze nalezy sie pogodzic z prawami
                                ewolucji, poddac sie odwiecznym regulom "prawa piesci".

                                Oczywiscie. Prawa ewolucji biologicznej sa uniwersalne i
                                dzialaja na tej planecie od z gora 4 miliardow lat. Od
                                tego czasu nie wymyslono niczego lepszego w kwestii
                                innowacyjnosci i rozwoju.

                                ) Namawiasz do rezygnacji z dazenia do sprawiedliwosci.

                                Alez skad? Dazyc sobie mozesz. Ja tez wole, jak jest
                                sprawiedliwosc. Pisalem jednak o tym, co jest, a nie o
                                tym, co dobrze byloby, gdyby bylo.

                                ) Namawiasz do poddania sie w walce o czlowieka!

                                Nie. Zreszta nie do konca wiem jaka walke masz na mysli.
                                Uwazam, ze kazdy powinien walczyc o siebie. Wykazac sie
                                inicjatywa i byc "fit enough to survive". Mam na ten
                                temat bardzo politycznie niepoprawny poglad, ktorego temu
                                Szanownemu Forum oszczedze.

                                ) Nie moge sie z tym zgodzic. To tak jakbys namawial do
                                tolerowania zlodziejstwa czy morderstw, bo "swiat od tego
                                nie zginie". Taki tani relatywizm.

                                Znowu mnie zgubiles. Nie widze zupelnie zadnego
                                podobienstwa pomiedzy uswiadomieniem sobie ograniczonych
                                mozliwosci spoleczenstwa wobec uposledzonych w ten czy
                                inny sposob jego czlonkow a zgoda na lamanie uzgodnionych
                                zasad funkcjonowania spoleczenstwa przez innych jego
                                czlonkow?

                                ) Dekadentyzm i niewiara w wyjatkowosc istoty ludzkiej?

                                Zamiast slowa "dekadentyzm", wole "realizm", choc
                                istotnie moj poglad na czlowieka w ogole nie jest zbyt
                                pozytywny. Wyjatkowa w istocie ludzkiej jest zdolnosc
                                myslenia symbolicznego. To odroznia go od wszystkich
                                innych istot. Zdolnosc ta pozwolila na rozwoj kultury
                                takiej, jaka znamy, z jezykiem, mitami, aspiracjami, no
                                wszystko to, w czym zyjemy. Przyniosla tez tak negatywne
                                cechy jak zazdrosc, nawet nieuzasadniona, zaborczosc,
                                intryganctwo, niepotrzebna brutalnosc i dazenie po
                                trupach do wladzy. Poza tym jednym, mysleniem
                                symbolicznym, czlowiek nie rozni sie od reszty swiata
                                zwierzecego. Tylko tyle i az tyle. Osobiscie uwazam moj
                                wlasny gatunek za podly i wcale nie taki wyjatkowy.

                                ) Uwazam, ze wszelkie zlo na swiecie wynika z glupoty i
                                dlatego tak wazne jest promowanie i wspieranie bardziej
                                subtelnych cech ludzkiego umyslu!

                                Znowu antropocentryzm. "Zlo" jest kategoria ludzka, w
                                dodatku subiektywna. Gdy nowojorczycy postrzegali zamachy
                                z 11 wrzesnia jak zlo, inni uwazali je za bardzo dobry
                                obrot spraw. Jak szeroka miare chcesz przylozyc do zla?
                                Trawestujac Szekspira (chyba?), zlo, tak jak piekno, "is
                                in the eye of the beholder". Jesli definiujesz zlo jako
                                "to, co jest zle dla mnie", ryzykujesz subiektywizm.
                                Jesli bedziesz staral sie definiowac zlo globalnie,
                                zostaniesz z pustymi rekami, bo nie ma tego zlego, co by
                                na dobre nie wyszlo (nie zartuje!).

                                ) Ludzie zawsze powinni sie jednoczyc w ochronie
                                wyzszych wartosci, unikalnych i szlachetnych dazen
                                poszczegolnych jednostek.

                                Ludzie powinni sie jednoczyc, bo dzialanie zespolowe,
                                jesli dobrze zorganizowane, przynosi lepsze efekty.
                                "Wyzsze wartosci" kazda spolecznosc ustala sobie sama,
                                niewiele z nich jest uniwersalnych. Jednostki zas beda
                                realizowac swe szlachetne dazenia bez wzgledu na
                                otoczenie. Nie widze powodu, by potrzebne bylo
                                dekretowanie jakiegos obowiazku pomagania tym jednostkom.
                                Tu sie po prostu roznimy i chyba roznic sie bedziemy.

                                ) Tutaj jest paradoks, bo jesliby wierzyc w czystosc
                                intencji politykow amerykanskich, to te idealy, w ktorych
                                przoduje Francja w wewnetrznej organizacji
                                ) panstwa, sa domena polityki zagranicznej USA... Jak
                                wytlumaczyc ten paradoks?

                                Bledne jest zalozenie. Intencja politykow (zwlaszcza
                                amerykanskich!) jest dojsc do wladzy i czerpac z tego
                                korzysci. Sprawny system rzadzenia to taki, ktory
                                gwarantuje, ze przy okazji tego czerpania korzysci
                                politycy musza zrobic cos dobrego dla ogolu. Paradoksu
                                nie ma. USA konsekwentnie realizuje swoje idealy, ale
                                mozesz byc pewny, ze ani Ty, ani ja nie dozyjemy dnia ich
                                pelnej realizacji. To jest tytaniczna praca, a
                                spoleczenstwo ludzkie jest jeszcze zbyt prymitywne.

                                Na marginesie: mnie wewnetrzna organizacja panstwa
                                francuskiego drazni, bo co i raz ktos tam strajkuje bez
                                dania racji, posuwajac sie do paralizu np transportu i
                                nie ma policji, by pogonila to chamstwo w cholere. Do
                                dupy z takim panstwem. No i, skoro ci Francuzi tacy
                                szczesliwi, to skad te strajki?


                              • stanzkalifornii Re: RAT RACE 07.12.01, 07:29
                                stszkwklski napisał(a):

                                > Gość portalu: Doki napisał(a):
                                >
                                > "Nazywam to wlasnie francuskim szowinizmem, czyli nieuzasadnionym przekonaniem
                                > o
                                > wlasnej wyzszosci i przwodniej roli w kulturze."
                                >
                                > Francja jest rownie preznym panstwem jak USA. Jest imperium swiatowym pod
                                > wzgledem armii, gospodarki, przemyslu kosmicznego, osiagniec w nauce i technice
                                > .
                                > Od USA rozni sie jednak bardziej szczesliwymi mieszkancami swej ziemi. Rozni si
                                > e
                                > szeroko zakrojonym mecenatem panstwa nad sztuka i kultura, sponsorowaniem
                                > edukacji na wszystkich poziomach, szeroko zakrojona ochrona socjalna nad swoimi
                                >
                                > obywatelami.
                                > Przypominam, ze wlasnie Francja uplasowala sie na 1 (pierwszym) miejscu w
                                > rankingu wszystkich panstw swiata, pod wzgledem jakosci i dostepnosci opieki
                                > zdrowotnej, sporzadzonym przez WHO. USA znalazly sie na trzydziestym ktoryms
                                > miejscu, co zaszokowalo amerykanow pewnych swego przewodnictwa w swiecie pod
                                > kazdym wzgledem.
                                > Francja zajmuje tez pierwsze miejsce pod wzgledem sredniej dlugosci zycia kobie
                                > t.
                                > We Francji rowniez mozna wskazac wyjatkowo silna ochrone praw pracownikow, ora
                                > z
                                > np. to, ze "Renault" jest firma panstwowa i do tego dosc liczaca sie tu i owdzi
                                > e.
                                >
                                > "Prawda jest taka, ze talenty pojawiaja sie w populacji ze stala czestoscia, al
                                > e
                                > ze my wszyscy bierzemy udzial w roznych loteriach zyciowych. (...) Niektorzy na
                                >
                                > tej loterii wygrywaja wszystko, inni nie. tak toczy sie ten swiat. Czy bylby du
                                > zo
                                > gorszy czy lepszy bez Beethovena? Trudno powiedziec."
                                >
                                > > bo zdarzaja sie wrazliwi i zdolni ludzie
                                > "No i co? Po nich przyjda nastepni i pojda dalej. Nik nie jest szczegolny, ani
                                > niezastapiony."
                                >
                                > Probujesz powiedziec, ze nalezy sie pogodzic z prawami ewolucji, poddac sie
                                > odwiecznym regulom "prawa piesci". Namawiasz do rezygnacji z dazenia do
                                > sprawiedliwosci. Namawiasz do poddania sie w walce o czlowieka!
                                > Nie moge sie z tym zgodzic. To tak jakbys namawial do tolerowania zlodziejstwa
                                > czy morderstw, bo "swiat od tego nie zginie". Taki tani relatywizm. Dekadentyzm
                                > i
                                > niewiara w wyjatkowosc istoty ludzkiej?
                                > Uwazam, ze wszelkie zlo na swiecie wynika z glupoty i dlatego tak wazne jest
                                > promowanie i wspieranie bardziej subtelnych cech ludzkiego umyslu! Ludzie zawsz
                                > e
                                > powinni sie jednoczyc w ochronie wyzszych wartosci, unikalnych i szlachetnych
                                > dazen poszczegolnych jednostek.
                                >
                                > Panstwo powinno byc aktywne i opowiadac sie po stronie dobra i swiatla przeciwk
                                > o
                                > zlu i ciemnosci. Znasz biblijna przypowiesc o zmarnowanych talentach?
                                >
                                > Tutaj jest paradoks, bo jesliby wierzyc w czystosc intencji politykow
                                > amerykanskich, to te idealy, w ktorych przoduje Francja w wewnetrznej organizac
                                > ji
                                > panstwa, sa domena polityki zagranicznej USA... Jak wytlumaczyc ten paradoks?
                                >
                                > Stanislaw Wokulski

                                <Marnujesz swoj wielki talent, czlowieku! Wybierz sobie inne forum gdzie moze zrobisz kariere.
                                <Znasz biblijna przypowiesc o zmarnowanych talentach?
                      • Gość: XXX Re: przyklad IP: *.sanjose-01-02rs16rt.ca.dial-access.att.net 01.12.01, 07:28
                        stszkwklski napisał(a):

                        > Gość portalu: Doki napisał(a):
                        > > Mozna krzewic wartosci duchowe wszedzie, bez wzgledu na
                        > > narodowosc.
                        >
                        > A czy w USA znajdziesz odpowiedniki takich kanalow TV jak "La
                        > Sept", "Mussik", "Planette"? Czy w USA studia wyzsze sa za darmo?

                        Czy studia za darmo gwarantuja wiedze?
                      • Gość: gut Re: przyklad IP: *.pool010.at101.earthlink.net 01.12.01, 09:33
                        nigdzie nie ma nic za darmo, studiow tez.Tam gdzie sa "za darmo" tam placimy za
                        to z podatkow.
    • Gość: Stary Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.clover.com.au 27.11.01, 12:02
      > Stanislaw Wokulski

      Ciekawe pseudo. Prorosyjski bussinesman z "Lalki" Prusa, tragicznie zakochany w
      kobiecie tylez durnej, co niewdziecznej, rozdarty kompleksami. Wiecej czytac,
      panie Wokulski! Juz w 1905 roku hiszpansko-amerykanski filozof George Ruiz
      Santayana powiedzial: "Narody, ktore traca pamiec, nie zasluguja na istnienie".

      My na emigracji pamietamy kazda minute PRL. To w kraju zbiorowa amnezja bedzie
      miala skutek, jaki 96 lat temu przepowiedzial hiszpanski emigrant.
      • Gość: renka ktos chce prawdy IP: *.home.cgocable.net 27.11.01, 12:17
        Prawda jest smutna. Wielu uczciwych ludzi zrobi wszystko, aby opuscic kraj, w
        ktorym rzadza ci, dla ktorych obywatel Polski jest nikim.Zycie jest
        najcennniejszym naszym posiadaniem. Dzieki niemu mozesz zmieniac swiat na
        lepsze. W Polsce nalezy ciezko pracowac i nie zgadzac sie na rzady
        zlodziejskie.Nalezy patrzec na rece tych co DZIELA i RZADZA. Ja wiele dla
        Polski zrobilam, NIE MAM WYRZUTOW SUMIENIA.Jak wyjezdzalam , smiali sie
        niektorzy, ze glupio robie. "Tam, w Polsce , tam to jest zycie".Teraz placza i
        kombinuja , jakby sie po tej stronie znalezc.Czy oni sa warci mojego wysilku i
        poswiecenia? Ja ciezko pracuje cale zycie. Oni sie smiali z tego w
        Polsce.Teraz maja to , co sobie wypracowali.Ale zycze im wszystkim szczerze
        lepszych efektow.
      • Gość: grzegorz Re: STARY IP: *.bielsko.dialog.net.pl 27.11.01, 17:31
        Gość portalu: Stary napisał(a):

        > > Stanislaw Wokulski
        >
        > Ciekawe pseudo. Prorosyjski bussinesman z "Lalki" Prusa, tragicznie zakochany w
        >
        > kobiecie tylez durnej, co niewdziecznej, rozdarty kompleksami. Wiecej czytac,
        > panie Wokulski! Juz w 1905 roku hiszpansko-amerykanski filozof George Ruiz
        > Santayana powiedzial: "Narody, ktore traca pamiec, nie zasluguja na istnienie".
        >
        > My na emigracji pamietamy kazda minute PRL. To w kraju zbiorowa amnezja bedzie
        > miala skutek, jaki 96 lat temu przepowiedzial hiszpanski emigrant.


        STARY, swiat idzie do przodu a ty jestes w latach 70-80?
        w zeszlym roku po raz pierwszy do USA pojechalem i niestety akurat ta Polonia z
        ktora mialem pierwszy kontakt byla taka jak ty- pamietala komune!!! a mamy 2001
        rok!
        wchodze do bejsmentu wink a tu babka, ktora w usa od okolo 20-30 lat jest, mowi
        • Gość: Stary Re: STARY IP: *.clover.com.au 28.11.01, 19:26
          Gość portalu: grzegorz napisał(a):
          U nas jest duzo jedzenia wiec jedzcie, nie
          > przejmujcie sie, jest szynka..... na szescie poznalem mlodych i wszystko bylo o
          > k.
          > Ci starzy sa tam 20 lat i po ang nie mowiasad((
          >


          Taka Polonia po to istnieje, zebys mial sie nad kim czuc wyzszy. Jakby ich nie
          bylo, to juz tylko pluskwy by ci w tym celu zostaly. A ja znam jezyk i czuje sie
          OK, chociaz pamietam PRL...
          • Gość: grzegorz Re: STARY IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.11.01, 20:33
            Gość portalu: Stary napisał(a):

            > Gość portalu: grzegorz napisał(a):
            > U nas jest duzo jedzenia wiec jedzcie, nie
            > > przejmujcie sie, jest szynka..... na szescie poznalem mlodych i wszystko b
            > ylo o
            > > k.
            > > Ci starzy sa tam 20 lat i po ang nie mowiasad((
            > >
            >
            >
            > Taka Polonia po to istnieje, zebys mial sie nad kim czuc wyzszy. Jakby ich nie
            > bylo, to juz tylko pluskwy by ci w tym celu zostaly. A ja znam jezyk i czuje si
            > e
            > OK, chociaz pamietam PRL..

            zbaczasz z tematu, pisales:

            My na emigracji pamietamy kazda minute PRL. To w kraju zbiorowa amnezja bedzie
            miala skutek, jaki 96 lat temu przepowiedzial hiszpanski emigrant.

            i dlatego napisalem jaka jest polonia twego pokolenia, NIE WIE CO W KRAJU JEST,
            a ty ze sie z nich smieje ze the bile?sad((



            • Gość: Stary Re: STARY IP: *.clover.com.au 01.12.01, 16:01
              Gość portalu: grzegorz napisał(a):

              > Gość portalu: Stary napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: grzegorz napisał(a):
              > > U nas jest duzo jedzenia wiec jedzcie, nie
              > > > przejmujcie sie, jest szynka..... na szescie poznalem mlodych i wszys
              > tko b
              > > ylo o
              > > > k.
              > > > Ci starzy sa tam 20 lat i po ang nie mowiasad((
              > > >
              > >
              > >
              > > Taka Polonia po to istnieje, zebys mial sie nad kim czuc wyzszy. Jakby ich
              > nie
              > > bylo, to juz tylko pluskwy by ci w tym celu zostaly. A ja znam jezyk i czu
              > je si
              > > e
              > > OK, chociaz pamietam PRL..
              >
              > zbaczasz z tematu, pisales:
              >
              > My na emigracji pamietamy kazda minute PRL. To w kraju zbiorowa amnezja bedzie
              >
              > miala skutek, jaki 96 lat temu przepowiedzial hiszpanski emigrant.
              >
              > i dlatego napisalem jaka jest polonia twego pokolenia, NIE WIE CO W KRAJU JEST,
              > a ty ze sie z nich smieje ze the bile?sad((
              >
              >
              >


              Wrzucanie calej Polonii ex-PRL-owskiej do jednego wora Greenpointu czy Jackowa
              tak sie ma do rzeczywistego stanu rzeczy na emigracji jak Izba Wytrzezwien do
              Izby Lordow. Przykro mi stary, ale turystyka jest kiepska podstawa dla
              zrozumienia emigrantow, trzeba troche pomieszkac, popracowac, niezle jest rodzine
              zalozyc, zasymilowac sie kapke w kraju zmieszkania, a dopiero potem mozna sie
              wymadrzac na temat Polonii. Zreszta poznales mlodych i ci byli OK, nieprawdaz? No
              to zaloz, ze my, te stare durnie, poswiecilismy sie dla tego mlodszego pokolenia,
              i caly dylemat ci zniknie.

              Ja mam co innego na mysli. Polonia ex-PRL-owska na ogol dobrze wie, OD czego
              wyjechala. A o osiagnieciach 12 lat "transformacji ustrojowej" kulminujacych
              obecnie Millerem i Lepperem tez co nie co slyszala.
    • Gość: marek+ Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.icpnet.pl 27.11.01, 23:17
      Do St.Wokulskiego.
      Nikt nie mówi o "homo sovieticus". Dla mnie to jest prawdziwy powód naszych
      zachowań. Biologia musi załatwić sprawę. "Solidarność" mogła powstać bo w
      sposób naturalny odeszli "stalinowcy", teraz musi odejść pokolenie PRL
      (niestety do niego należę),ale to musi potrwać...należy rozmawiać o tym -jak
      miękko przejść do normalności (czasy rewolucji chyba się skończyły). O tym mogą
      rozmawiać tylko ludzie normalni,a tych niestety brakuje (przykład Lepper i nie
      tylko...
      pozdrawiam)
    • ya_bolek W obronie SW 28.11.01, 10:08
      Musze Ci przyznac Stanislawie, ze zaimponowales mi.
      Godnym podziwu jest sposob, w jakim konsekwentnie bronisz swoich
      pogladow nie dajac sie sprowokowac wulgarnym postom wobec Ciebie.
      Prawda, ze po przeczytaniu Twojego listu otwierajacego tenze watek
      sam bylem conieco vqrviony. Sprowokowales mnie. Dlatego tez zaczalem
      czytac caly watek, post po poscie. I udezyl mnie kontrast w klasie
      Twoich wypowiedzi i tychze wiekszosci (nie wszystkich) przeciwnikow
      Twoich pogladow. I wlasnie ta przewaga Twojej formy, nakazala mi sie
      zastanowic glebiej nad trescia.
      Twoj list prowokuje. Budzi emigrantow z letargu umyslowego, w ktorym
      sie utwierdzaja, zeby rozwiazac niekonczaca sie rozterke: wracac czy nie
      wracac (nie wracac).
      Po spedzeniu 2.5 lat w Niemczech i 1 roku w US stwierdzam, ze przytlaczajaca
      wiekszosc emigrantow, i biedni i bogaci marza o tym samym: zeby wrocic do
      Polski. Przyczyna jest prosta. Latwiej zloic kase niz sie zasymilowac. Starajac
      sie uzasadnic swoj wybor, wmawiaja sobie, ze AWS, ze SLD, ze Lepper, ZUS,
      podatki, bezrobocie, wyzysk, gornictwo, brudno, zimno zas w lecie goraco a klimy
      nie ma. Niewatpliwie sa to jakies argumenty, nawet powazne. Nie mniej jednak
      maja one wspolny mianownik. Wszystkie stanowia pokarm dla ciala. A przeciez
      nie samym chlebem zyje czlowiek. Potrzeba tez cos dla duszy. Nie chodzi mi tu
      bynajmniej o religie, ktora mozna praktykowac prawie w kazdym zakatku swiata.
      Chodzi mi o polskosc. Ktos, kto spedzil pierwsze 20-25 lat w Polsce,
      czy to mu sie podoba czy nie, do usranej smierci Polakiem pozostanie.
      I nic mu nie pomoze, jesli sie zadekuje w Dolinie, zmieni nazwisko
      i przestanie mowic po polsku. Albo predzej czy pozniej nieostroznie
      sie otworzy i obraz kraju, w ktorym spedzil dziecinstwo i uksztaltowala
      sie jego osobowosc uderzy go niczym goracy obuch, albo konsekwentnie
      bedzie w sobie podtrzymywal poglad, ze nie ma dla niego powrotu do
      Polski, za cene... wszystkiego. Czlowiek sie uczy przez cale
      zycie. Ale mlodosc ma tylko jedna. I do tej czasoprzestrzeni mlodosci bedzie
      go ciagnac. W czasie podrozowac sie nie da. W przestrzeni tak. Wiec bedzie
      go ciagnac do Polski.
      To co nas odstrasza od niej, do brak pokarmu dla ciala.
      I tutaj wkracza Stanislaw, ktory uswiadamia nam, ze mozemy ten pokarm dla
      ciala wytworzyc.

      Dlatego tez, Stanislawie, nie przejmuj sie blotem, ktorym jestes
      tu obrzucany i... dzialaj dalej. Na razie planuje wrocic do kraju
      za kilka lat, ale moze dzieki ludziom takim jak Ty zrobie to wczesniej.

      Z pozdrowieniem
      bolek
      • Gość: renka bolek, nie odwrcaj kota ogonem IP: *.home.cgocable.net 28.11.01, 12:28
        Wokulski obraza mnie.Ja jestem Polka. Nikt mnie nie zmusi do TOLEROWANIA
        wulgaryzmow w stosunku do Polakow, tylko dlatego ze wyemigrowali.To ohydne i
        nic nie ma na jego(wokulskiego) usprawiedliwienie. A ty, bolek (ubolek ?)
        ODWRACASZ KOTA OGONEM!!!! A kysz, a kysz...
        • Gość: oko Pan Stanislaw IP: *.gronet.pl 06.12.01, 18:07
          Hmmm... za kogo ty sie uwazasz stasiu? kto ci dal prawo zwracania sie w trybie
          rozkazujacym, "wroccie", "przyjezdzajcie", "pokazcie". oni maja to zrobic bo ty
          tak chcesz, tak? a my ci powiemy, stasiu wloz se paluszek do ognia... zyjemy w
          wolnym swiecie i jak zazdroscisz im emigracji, to moze wyladuj swoja agresje ty
          pracujac dla dobra polski, wytez swoj tegi umysl, zeby ci sie tu bardziej
          podobalo. a polonie zostaw w spokoju, bo to ze nie mieszka w polsce nie
          umniejsza jej polskosci, bo ma ja w sercach i umyslach i nie obchodzi mnie
          twoje prymitywne zrozumienie tego czym jest bycie polakiem. a ty co dobrego
          zrobiles, oprocz narzekania? oni nie musza nic robic jak nie chca...
    • Gość: zenon Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.gronet.pl 07.12.01, 20:56
      Glupi jestes i tyle.
      • Gość: viking Re: Polacy nie zasluguja by miec wlasne panstwo IP: *.ipt.aol.com 08.12.01, 00:26
        Pan Stasiu w swoim krotkim liscie ma absolutna racje. Ja jeszcze dodam ze to
        szkoda czasu czytac i odpisywac na tak niskim poziomie redagowane prowokacje
        bylych ormowcow z zaburzeniami psychiki i rownowagi myslowej ale jak kogos
        bawi czytanie wypocin i bzdur - to zycze przyjemnej zabawy !!!!!
    • stszkwklski mam juz tego dosyc! 08.12.01, 03:59
      To raczej Wy mnie obrazacie. Mylicie sie myslac, ze Wam czegokolwiek zazdroszcze,
      przynajmniej w takim plaskim rozumieniu... Coz, kazdy sadzi wedlug siebie.
      Wlasnie probuje caly czas cos zrobic tutaj, w Polsce, idac "pod prad" i
      poswiecajac sie dla idei (szczegolow nie zdradze). Podejmuje za kazdym razem
      swiadomy wybor "niepojscia na latwizne". Czesto jest to bardzo trudne do
      zniesienia i czasami mam dosc.
      Jak napisalem jestem informatykiem i stosunkowo latwo mi znalezc prace w
      Niemczech czy USA... (Juz bardzo szczegolowo przeanalizowalem te mozliwosci i
      wiem co pisze.) Kiedy otrzymuje od Was takie odpowiedzi, jak przed chwila, to
      jestem juz bardzo bliski zeby rzucic to wszystko i wyjechac by zaczac latwiejsze
      zycie. Juz mi zaczyna byc wszystko jedno. Moze rzeczywiscie nalezy w zyciu myslec
      tylko o wlasnym czubku nosa...
      Przeraza mnie mentalnosc Plakow. Tu w Polsce przewaza daleko posuniety brak
      wyobrazni, a tam na obczyznie... wulgarny cynizm. Naprawde sie boje, ze jak juz
      wyjade, to sila rzeczy wkrocze na ta druga droge, wymieniona w poscie
      otwierajacym ten watek: zostane w pelni Kosmopolita. Znam angielski na tyle, ze
      mysle i snie w tym jezyku, czytane ksiazki i ogladane filmy po angielsku sa mi
      blizsze, i bedzie on moim "pierwszym jezykiem". Bede mial alergie na wszystko co
      polskie. A najbardziej sie boje, ze jako pierwszy bede opowiadal "polish jokes".

      Przykro mi
      Stanislaw Wokulski
      • Gość: viking Re: mam juz tego dosyc! IP: *.ipt.aol.com 08.12.01, 05:12
        Wokulski ,chyba za dlugo studiowales ,moze masz dlatego nadszarpniety system
        nerwowy,brak snu,zle odzywianie,napiecia przed egzaminami itp.- rozumiem
        dobrze te tematy. Powinines dyskretnie zasiegnac rady u dobrego
        psychologa,mysle ze jeszcze duzo mozna ci pomoc. A poki co daj sobie spokoj z
        odgrywaniem roli Wernyhory i narodowego wieszcza, nikt nikoga nie zmusza do
        wyjazdu z Polski, jak ci wygodnie to siedz nad Wisla {ktos musi zostac] ale
        nie siej propagandy powrotu wsrod polonii bo to przynosi odwrotny skutek. A
        najlepiej na swieta jedz do babci na wies,cisza,spokoj,wylacz radio i
        telewizor, odetchnij, idz do kosciola a wrocisz do normy i dlugo bedziesz
        sluzyl krajowi swa wiedza, WESOLYCH SWIAT!!!!!
      • Gość: XXX Re: mam juz tego dosyc! IP: *.sanjose-13-14rs16rt.ca.dial-access.att.net 08.12.01, 07:09
        Jesli myslisz ze z tymi papierami i zdolnosciami informatytka polskiego twoje
        drzwi otwarte sa w USA, proponuje szukac pracy na Bialorusi masz tam wieksze
        szanse z ta stacja dyskow twardych, czyli z miekkim mozgiem Stasia.
        • stszkwklski przypuszczam, ze blefujesz... 08.12.01, 07:25
          Gość portalu: XXX napisał(a):
          > proponuje szukac pracy na Bialorusi masz tam wieksze
          > szanse z ta stacja dyskow twardych

          Chcesz powiedziec, ze widziales moj dysk? Udowodnij! Prosze bardzo,
          pozostane "online" i czekam...
          Przechwalac sie kazdy moze, a jak prawi bezpodstawne impertynencje, to znaczy ze
          sie "siepie"!
      • stanzkalifornii Re: mam juz tego dosyc! 08.12.01, 07:32
        stszkwklski napisał(a):

        > To raczej Wy mnie obrazacie. Mylicie sie myslac, ze Wam czegokolwiek zazdroszcz
        > e,
        > przynajmniej w takim plaskim rozumieniu... Coz, kazdy sadzi wedlug siebie.
        > Wlasnie probuje caly czas cos zrobic tutaj, w Polsce, idac "pod prad" i
        > poswiecajac sie dla idei (szczegolow nie zdradze). Podejmuje za kazdym razem
        > swiadomy wybor "niepojscia na latwizne". Czesto jest to bardzo trudne do
        > zniesienia i czasami mam dosc.
        > Jak napisalem jestem informatykiem i stosunkowo latwo mi znalezc prace w
        > Niemczech czy USA... (Juz bardzo szczegolowo przeanalizowalem te mozliwosci i
        > wiem co pisze.) Kiedy otrzymuje od Was takie odpowiedzi, jak przed chwila, to
        > jestem juz bardzo bliski zeby rzucic to wszystko i wyjechac by zaczac latwiejsz
        > e
        > zycie. Juz mi zaczyna byc wszystko jedno. Moze rzeczywiscie nalezy w zyciu mysl
        > ec
        > tylko o wlasnym czubku nosa...
        > Przeraza mnie mentalnosc Plakow. Tu w Polsce przewaza daleko posuniety brak
        > wyobrazni, a tam na obczyznie... wulgarny cynizm. Naprawde sie boje, ze jak juz
        >
        > wyjade, to sila rzeczy wkrocze na ta druga droge, wymieniona w poscie
        > otwierajacym ten watek: zostane w pelni Kosmopolita. Znam angielski na tyle, ze
        >
        > mysle i snie w tym jezyku, czytane ksiazki i ogladane filmy po angielsku sa mi
        > blizsze, i bedzie on moim "pierwszym jezykiem". Bede mial alergie na wszystko c
        > o
        > polskie. A najbardziej sie boje, ze jako pierwszy bede opowiadal "polish jokes"
        > .
        >
        > Przykro mi
        > Stanislaw Wokulski

        >Zostan drogi przyjacielu w Polsce. Kraj potrzebuje takich jak ty, moze nawet zrobisz kariere w jakiejs organizacji, jak
        >np. Samoobrona a pan prezes zrobi cie swoim osobistym doradca i sekretarzem do spraw propagandy.
        >Zostan drogi przyjacielu w Polsce, bo z takim nastawieniem nie masz tu zadnych szans. Bedziesz zdany na
        >wegetowanie i tesknil do swojego, wyimaginowanego chora wyobraznie Ciemnogrodu.
        >Zostan drogi przyjacielu w Polsce, dobrze ci zycze i znajdz dobrego psychiatre, moze on ci pomoze o ile nie jest juz
        >za pozno.
        • Gość: stszkwklski powiedz Wasc cos konkretnego! IP: *.chello.pl 08.12.01, 07:44
          stanzkalifornii napisał(a):
          > np. Samoobrona a pan prezes zrobi cie swoim osobistym doradca i sekretarzem
          > do spraw propagandy.

          ...nie, wcale nie mam jakichkolwiek aspiracji zrobienia kariery politycznej. Moje
          opinie byly calkowicie prywatne.

          > Zostan drogi przyjacielu w Polsce, bo z takim nastawieniem nie masz tu zadnych
          > szans. Bedziesz zdany na wegetowanie

          Dlaczego? Powiedz konkretnie, dlaczego nie mam zadnych szans?
          Przeciez chce byc kosmopolita! To chyba raczej dobre nastawienie.
          Czy wiec wiesz o co ci chodzi?

          > Zostan drogi przyjacielu w Polsce, dobrze ci zycze i znajdz dobrego
          > psychiatre, moze on ci pomoze o ile nie jest juz za pozno.

          W USA sie chodzi chyba do psychoanalityka. Widzialem to na filmach...
          Polska psychiatria, jak cala sluzba zdrowia, jest teraz w powijakach.
          • Gość: ted Re: powiedz Wasc cos konkretnego! IP: *.035-48-73746f21.cust.bredbandsbolaget.se 08.12.01, 13:45
            Panie Stsz..etc.
            Model rozumowania Wasci jest rodem z ustroju ktory odszedl czyli
            kolektywistyczny, jakbys Wasc marksizm przez cale zycie studiowal. A przeciez
            kazdy ma prawo mieszkac tak gdzie chce, definiowac sie jako polski patriota na
            100, czy na 70 czy na 15 procent. Moze tez byc polskim "ambasadorem" robiac tam
            za granica cos korzystnego dla polskiej racji stanu, w sposob i zakresie ktory
            mu odpowiada.
            I moze, lub nie, definiowac sie jako Polak, w stopniu takim jakim chce. Bo
            inaczej bedzie "kto nie z nami ten przeciwko nam". A ja wole "kazdy kto chce i
            na ile chce moze byc z nami".
            Zreszta gdyby nie tych pare milionow "zdrajcow" (wedlug Wasci) w USA to moze
            nie byloby dzis by Polski w NATO...
            Zycze dalszych owocnych wejsc na Forum.
          • stanzkalifornii Re: powiedz Wasc cos konkretnego! 09.12.01, 02:49
            Gość portalu: stszkwklski napisał(a):

            > stanzkalifornii napisał(a):
            > > np. Samoobrona a pan prezes zrobi cie swoim osobistym doradca i sekretarze
            > m
            > > do spraw propagandy.
            >
            > ...nie, wcale nie mam jakichkolwiek aspiracji zrobienia kariery politycznej. Mo
            > je
            > opinie byly calkowicie prywatne.
            >
            > > Zostan drogi przyjacielu w Polsce, bo z takim nastawieniem nie masz tu zad
            > nych
            > > szans. Bedziesz zdany na wegetowanie
            >
            > Dlaczego? Powiedz konkretnie, dlaczego nie mam zadnych szans?
            > Przeciez chce byc kosmopolita! To chyba raczej dobre nastawienie.
            > Czy wiec wiesz o co ci chodzi?
            >
            > > Zostan drogi przyjacielu w Polsce, dobrze ci zycze i znajdz dobrego
            > > psychiatre, moze on ci pomoze o ile nie jest juz za pozno.
            >
            > W USA sie chodzi chyba do psychoanalityka. Widzialem to na filmach...
            > Polska psychiatria, jak cala sluzba zdrowia, jest teraz w powijakach.

            >Moron.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka