Dodaj do ulubionych

Jak tam pracownicy Chryslera

16.05.07, 19:26
po sprzedianiu przez Daimlera akcji tej "firmy" po cenie wytworzenia papieru
toaletowego?

Jest strach przed wywaleniem na zbity pysk?
Znacie jakiegoś robola z tych fabryk - przecież to wasz poziom zatrudnienia
emigranci - jakie tam nastroje panują?
Obserwuj wątek
    • soup.nazi Re: Jak tam pracownicy Chryslera 16.05.07, 19:41
      angelika_20 napisała:

      > Jest strach przed wywaleniem na zbity pysk?
      > Znacie jakiegoś robola z tych fabryk - przecież to wasz poziom zatrudnienia
      > emigranci - jakie tam nastroje panują?

      Ty durna ruro milicyjna - robole to robole, ale w zyciu Romana (Giertycha?) nie
      zobaczysz tyle szmalu ile ci ludzie robia - tak gdzies 25 $/h wzwyz. Zwolnienie
      nikomu niemile, ale oni dostana po kilkadziesiat tysiecy odprawy i programy na
      przekwalifikowanie, a ty dostaniesz butem w hemoroidalne dupsko jak cie wyrzuca
      z gliniakowa czy gdzie tam tyrasz.
      • _czosnek_ Re: Jak tam pracownicy Chryslera 17.05.07, 17:11
        Zupka ty cieciu, dla ciebie 25$/h to naprawde piniondz? Buahahahahaha!
        Robole robolami, a zupka nigdy nawet robolem nie zostanie.
        Dostana programy na przeszkolenie przy myciu szyb w drapaczach chmur, a
        odprawka to but w spasiona doope.
        • ontarian Re: Jak tam pracownicy Chryslera 17.05.07, 17:29
          odezwal sie burak co piniondz widzial
          za miske kaszy i kubek zbozowki goovno pompuje
          i on o pieniondzach cos mamrotac zaczyna
          idz sie wysrac na nieostruganym dyszlu
          i nie o pieniondzach, a o talonach na kasze pogadaj
          • _czosnek_ [...] 17.05.07, 17:31
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • japonczyk1 Re: Jak tam pracownicy Chryslera 17.05.07, 17:56
          _czosnek_ napisała:

          > Zupka ty cieciu, dla ciebie 25$/h to naprawde piniondz? Buahahahahaha!
          > Robole robolami, a zupka nigdy nawet robolem nie zostanie.

          To jest wlasnie to.
          Tylko dac takim jak ten idiota pisac i szydlo samo wyjdzie z worka smile)
          25 dolarow na godzine dostaje sprzataczka w nowojorskim hotelu a mi by sie nie
          chcialo nawet tylko podniesc i pierdnac za takie pieniadze , nie mowiac juz o
          wyjsciu do pracy.
          • gadupa Pokoik w suterynie. 17.05.07, 18:13
            I ile jej pozostaje w torebce po oplaceniu zycia w NY? Marna egzystencja i
            gooowno w portfelu.
          • waldek.usa Ty z kaganem macie wiele wspolnego. Lema. 17.05.07, 18:16

          • soup.nazi Re: Jak tam pracownicy Chryslera 17.05.07, 18:18
            japonczyk1 napisał:

            > To jest wlasnie to.
            > Tylko dac takim jak ten idiota pisac i szydlo samo wyjdzie z worka smile)
            > 25 dolarow na godzine dostaje sprzataczka w nowojorskim hotelu a mi by sie nie
            > chcialo nawet tylko podniesc i pierdnac za takie pieniadze , nie mowiac juz o
            > wyjsciu do pracy.

            Pisanie jest tanie, co, gliniak, hehe? A moze cos nam powiesz z nabozenstwem o
            atrybucie polaczego bogactwa - kawie za 8.20 zl? Albo o tych relikwiach, ktorych
            reklamy wycinasz w skrytosci ze starych czasopism - no wiesz, takhujery,
            panierai, hehe, i takie tam, dziadzie kore z drzew wpie..jacy na
            "przednowku"? Prawda jest taka, ze ty siedzisz za odrapanym biurkiem na zasranym
            gliniakowie i piszesz klamliwe hooyowiny, a czosnek jalopa czeka na swoja kolej,
            ciagnie ci laske pod stolem, a pozniej jest zmiana i czosnek yebie bociana, hehehe.

            Ach, pieknie jest byc tu i wiedziec, ze gnidy sa tam i do tego bieda wrzeszczy
            im nad uchem, hehehe.

            A gwoli scislosci - 25/h mnie nie podnieca, choc milionerem nie jestem. To sa
            ogromne pieniadze dla was bulbonscy recipienci kaszy i talona na gruche i
            balona, hehehe. Taaa, robol z Chryslera, kupilby by was pare razy i nawet nie
            zauwazyl, chyba, zeby mu goovno z torby smierdziec zaczelo.

            Yapa, angielski odrobiony, hehehe?
            • _czosnek_ Trafiony zatopiony! 17.05.07, 18:21
              Ciec zupka-ontarian juz sie zaczyna pultac.
              • ontarian Re: Trafiony zatopiony! 17.05.07, 18:33
                hehe, faktycznie trafiony
                ale twoj leb milicyjnom palkom
            • flipflap Re: Jak tam pracownicy Chryslera 17.05.07, 19:00
              Najśmieszniejsze że wszyscy oblubieńcy Bulby, naśmiewający się z $25/hour,
              nie wstawią podobnego tekstu na forum Kraj czy Praca. Niestety dalej dla
              większości obywateli kraju nad Wisłą, jest to nieosiągalne marzenie.
              Dowodem jest milionowe masowe poszukiwanie pracy w krajach UE.
              Obywatele tego "świetnie" prosperującego kraju, zadawalają się najbardziej
              podłymi posadami za kilka Euro/hour, które dla wielu jest odskocznią do lepszego
              życia, poza Bulbą.
              • soup.nazi Re: Jak tam pracownicy Chryslera 17.05.07, 20:06
                E, tam, nie wiesz jak jest? Napisalbys $50 na godzine, to gliniak albo debil (to
                w sumie wszystko jedno, choc niekoniecznie, bo choc kazdy gliniak jest debilem,
                to jednak nie kazdy debil gliniakiem), bieda magistracka saczaca 5 parzenie
                herbatki napisze ci, ze za tyle to go nie budzic, chociaz maluje sobie kostki na
                czarno, zeby nie bylo widac, ze go nie stac na skarpetki.
                • japonczyk1 Re: Jak tam pracownicy Chryslera 17.05.07, 20:13
                  W sumie to nie masz powodu by sie wsydzic swego ubostwa. Najwazniejsze ze
                  szczesliwy jestes.
                  • soup.nazi Re: Jak tam pracownicy Chryslera 17.05.07, 20:28
                    Hehe, tobie cieciu juz nic nie pomoze. Powiedziales o sobie wszystko ta nabozna
                    inwokacja o kawie za 8.20 PLN (brzmialo jakbys nawijal o komunii sw. hehehe) i
                    kultowym stosunkiem do przedmiotow codziennego uzytku, ktore przechowujesz
                    wyciete pieczolowicie z jakiejs gazety. Panierai? Klamac tez trzeba umiec,
                    gliniak, a z ciebie bieda i kompleks wychodzi kazdym porem, a raczej porami -
                    zasranymi, hehehe. Nie chce mi sie grzebac po twoich pasciach, ale to z kawa
                    bylo mocne, podobnie jak kultowa kawa nadaowej na stacji benzynowerj moze ktos
                    sie wysili. Posmiejmy sie jeszcze raz, hehehe, poki co, bo smiech ci troche
                    zrzednie na klapaczu jak opuscisz kanciape i pojdziesz dorabiac jako laps w
                    tramwajach.
                • waldek.usa Re: Jak tam pracownicy Chryslera 17.05.07, 20:15
                  te malowane skarpetki, hehehe.
                  $25/h to nie jest zle. Zalezy co, gdzie itp. Nie sa to szalone pieniadze,
                  jakkolwiek 50k piechota nie chodzi. Szczegolnie pod reke z japa albo innym
                  cosnekiem.
                  • soup.nazi Re: Jak tam pracownicy Chryslera 17.05.07, 20:22
                    waldek.usa napisał:

                    > te malowane skarpetki, hehehe.
                    > $25/h to nie jest zle.

                    Z perspektywy goscia, ktory ma high school, z tym, ze nie na pewno, to jest
                    doskonale. Przypadkiem wiem, ze w gliwickim Oplu placa chloporobotnikom,
                    yaponczykom i innym takim miesiecznie 1600 zl netto. O czym rozmawiamy?
              • _czosnek_ Niechcacy odpowiadasz na wlasne pytania. 17.05.07, 20:43
                Wlasnie, ze w Polsce jest duzo biedy,
                uzasadnia twoj pobyt za granica ty glupi cieciu. Na twoim miejscu nie szczycil
                bym sie czyms takim bo to raczej wstyd. Ale ty cieciu jestes za glupi zeby to
                zrozumiec.
                Jak kazdy ograniczony i zakopleksiony smierdziel liczysz pinionzki w stawce
                godzinowej. Cieniutko cieciu, cieniutko.




                • soup.nazi Re: Niechcacy odpowiadasz na wlasne pytania. 17.05.07, 20:54
                  Ty czosnek siedzisz chyba na cieciowce przy wejsciu i jak ktorys z dyzurnych
                  gliniakow idzie sie odlac albo kupic sobie hooydoga z nutrii na "lancz" w budzie
                  u zoltego na rogu - to ciebie sadzaja na kompa okrakiem zeby stan sie zgadzal.
                  Pisac, jako malorolnemu ci nie pozwalaja, ale widocznie sie wyrywasz i pozniej
                  siedzac na dragu z sasiadami zauroczasz ich opowiesciami o swoich przewagach.
                • ontarian a co czosnkowcu uzasadnia twoj pobyt na posterunku 17.05.07, 21:04
                  wrodzona glupota czy miska kaszy?
                  nie mow, wiem. jedno i drugie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka