Gość: observator IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.06.03, 08:51 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kan Re: Kangury rozwalily Forum Polonia i uciekly.... IP: *.mega.tmns.net.au 16.06.03, 12:17 Kangury nie uciekly, tylko zastaly "wyciszone", jak donioslo "zrodlo" z forum. Teraz bedziemy rozmawiac o dupie marynie. Wolnosc slowa podobno "zdechla". To tyle co na ten temat, a moze ja sie myle? W Sydnej jest nadal zimno, i tego tez powodu ochydnie. Kielbasa do nabycia oprocz Parramatty, jeszcze w paru czesciach Sydnej. Sluze adresami tym ktorzy sa zainteresowani. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
glory Re: Kangury rozwalily Forum Polonia i uciekly.... 16.06.03, 17:32 Piekna sprawa z ta zimna pogoda. U nas w Perth caly czas pali slonce. Juz zimy tutaj (WA) to chyba nigdy nie bedzie. Zazdroszcze rodakom z NSW! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: Kangury rozwalily Forum Polonia i uciekly.... 17.06.03, 00:12 Nie zazdrosc zimy nam ze wschodniego wybrzeza - u podnoza gor sa przymrozki, trzeba palic w kominku i saczyc rieslinga patrzac na kwitnace za oknem kamelie. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie Zawieszona na teczy pod gwarancja wizji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staruszek [...] IP: *.nsw.bigpond.net.au 17.06.03, 00:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
h_usa_r Re: Kangury rozwalily Forum Polonia i uciekly.... 17.06.03, 00:47 luiza-w-ogrodzie napisała: > Nie zazdrosc zimy nam ze wschodniego wybrzeza - u podnoza gor sa przymrozki, > trzeba palic w kominku i saczyc rieslinga patrzac na kwitnace za oknem kamelie. > > Pozdrawiam > Luiza-w-Ogrodzie > > Zawieszona na teczy pod gwarancja wizji A sa takie rieslingi z SO2 (tzw. jabol) w Australii. Pamietasz z Polski? ale te rozgrzewaly. Tylko glowa bolala na drugi dzien. Nie lepiej zainstalowac sobie porzadne ogrzewanie? To juz lepiej isc spac z krowami do obory tam chociaz cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-vv-ogrodzie Re: Kangury rozwalily Forum Polonia i uciekly.... 17.06.03, 05:12 Mialam kiedys jedna krowe ale sprzedalam bo stary moj wolal z krowa sie kochc niz ze mna. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie Zawieszona na poreczy pod gwarancja rewizji (osobistej w rekawicach gumowych) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oservator Re: Kangury rozwalily Forum Polonia i uciekly.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.06.03, 06:16 Kangury nic nie wnosza na Forum to jest sflustrowana grupa wygnancow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Luizy! Re: Kangury rozwalily Forum Polonia i uciekly.... IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.06.03, 11:20 luiza-vv-ogrodzie napisała: Mialam kiedys jedna krowe ale sprzedalam bo stary moj wolal z krowa sie kochac niz ze mna. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie Zawieszona na poreczy pod gwarancja rewizji (osobistej w rekawicach gumowych) L: Bardzo lubie luize-vv-ogrodzie! Tak trzymac, a pozbedziemy sie tej nudziary cum donosicielki luizy-w-ogrodzie! Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-vv-ogrodzie Re: Kangury rozwalily Forum Polonia i uciekly.... 18.06.03, 03:49 h_usa_r napisał: > luiza-w-ogrodzie napisała: > > > Nie zazdrosc zimy nam ze wschodniego wybrzeza - u podnoza gor sa przymrozk > i, > > trzeba palic w kominku i saczyc rieslinga patrzac na kwitnace za oknem > kamelie. > > > > Pozdrawiam > > Luiza-w-Ogrodzie > > > > Zawieszona na teczy pod gwarancja wizji > > A sa takie rieslingi z SO2 (tzw. jabol) w Australii. Pamietasz z Polski? ale te > > rozgrzewaly. > Tylko glowa bolala na drugi dzien. > Nie lepiej zainstalowac sobie porzadne ogrzewanie? To juz lepiej isc spac z > krowami do obory tam chociaz cieplo. krowe sprzedalam, bo stary chodzil do obory nie tylko spac, a jestem zazdrosna. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie Zawieszona na poreczy pod gwarancja rewizji (osobistej w rekawicach gumowych) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gregii Re: Kangury rozwalily Forum Polonia i uciekly.... IP: 166.179.32.* 09.11.03, 01:48 czesc , wielka prosba w nastepnym roku przenosze sie z NZ do perth w wa , chcialbym dowiedziec sie czekos wiecej o waszym miescie - ceny domow , itp .moj adress to gregiada@hotmail.com z gory dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TSG Perth IP: *.fidnet.com 09.11.03, 01:53 Wiem, wiem...Perth, blizej do Jakarty niz do Sydney. A gdzie tam Polska! No ale o pogodzie. Budzisz sie, wygladasz przez okno, a tu znowu slonce! Strasznie nudno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr Who Re: Kangury rozwalily Forum Polonia i uciekly.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.06.03, 07:30 No wlasnie a to mnie admin elete caly czas Odpowiedz Link Zgłoś
radca gdzie jest " Pawel z MELBOURNE " ? 09.11.03, 08:49 czy pisze jeszcze tu na forum ? radca Odpowiedz Link Zgłoś
brookie Re: gdzie jest " Pawel z MELBOURNE " ? 09.11.03, 10:15 Jak widac nie. W Alice Springs zostal na przedluzonych wakacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TSG Re: gdzie jest " Pawel z MELBOURNE " ? IP: *.fidnet.com 09.11.03, 18:01 Ktos go ostatnio widzial w Telegraph Creek. Inni mowia ze kopie opale w Annamuca. TSG Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rygielski Re: gdzie jest " Pawel z MELBOURNE " ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 09:47 Pomaga mi w walce z niejakim Kellerem z Monash University. Dnia 6/9/2003 napisalem wiec: (...) Dziekuje rowniez na zwrocenie uwagi na koniecznosc zainteresowania sie poziomem studiow na Uniwersytecie Monash. Jesli, jak twierdzi jeden z uczonych, dziekan tam zmusza asystentow do zaliczania studentom przedmiotow, a zaklady (katedry/instytuty/wydzialy) podejmuja tematyke prac doktorskich, na ktorej samodzielni pracownicy naukowi sie nie znaja, liczac na recenzentow z innych krajow, to fakty te stawiaja pod znakiem zapytania poziom tej uczelni, w tym prowadzonych tam studiow polskich. K: Pan Rygielski nie zauwazyl, ze na Monash University nie ma w zasadzie asystentow, jak w Polsce, a sa tylko tzw. tutors. No coz, czego mozna wymagac od PRLowskiego doktora. Ale wrocmy do tematu - dziekan na Monash to wazna figura, rozmawia z osobami na stamowisu od wykladowcy wzwyz, a nie z tutorami (asystentami). Ciekawe, skad pan Rygielski zaczerpnal owe rewelacje... Druga sprawa to tematy prac doktroskich. Rozumiem, iz chodzi tu o prace doktorska dr Kellera, ktory ostanio mocno skrytykowal pana Rygielskiego. Otoz sprawdzielem kilka faktow: dr Keller otrzymal pare lat temu tytul doktora filozofii ze specjalnoscia nauki polityczne z pracy na temat politycznych aspektow tworczosci S. Lema. Promotorem dr Kelelra byl prof. Paul James, czolowy australijski socjolog i politolog, zajmujacy sie m. in. wplywem technologii na spoleczenstwo. Zwyczajem zachodnim prace dr Kellera recenzowali uczeni niezalezni od Monash University: prof. Uniwersytetu Jagiellonskiego w Krakowie (czolowy polski znawca Lema) i prof. uniwersytetu w Perth (Zach. Australia), wydawca jedynego w Australii naukowego pisma poswieconego literaturze fantastycznej. A przewod doktorski Lecha Kellera otworzono po pozytywnym zaopiniowaniu jego "thesis proposal" przez dr. A. Milnera, profesora Monash Uuniversity, czolowego znawcy science fiction w Australii (spore fragmenty jego seminarium na temat science fiction) nadawala kilka miesiecy temu telewizja SBS. I ladnie to tak panie Rygielski rzucac oszczerstwa? Janusz Rygielski Ps. Na wszystkich uczelniach, w tym na Politechnice Warszawskiej, znana jest instytucja recenzentow zewnetrznych, w moim przypadku byl to prof. dr Michal Poczobutt Odlanicki z Akademii Gorniczo Hutniczej w Krakowie. K: Tylko jeden recenzent zewnetrzny, i to na dodatek tez z PRLu? A ktory komitet partyjny dal panu rekomendacje? Miejski czy wystarczyl uczelniany? JR: Rzecz jednak w tym, ze zaden rzetelny wydzial nie otworzy przewodu doktorskiego, nie majac samodzielnych pracownikow naukowych, zdolnych do prowadzenia i oceny danego tematu. Gdyby tej zasady nie bylo, to np. na wydziale muzyki w Timbuctu moznaby otworzyc przewod doktorski na temat dorobku literackiego Jerzego Urbana, a recenzentow na uniwersytetach w Nowym Nomyslu i Garwolinie moglby zaproponowac sam doktorant. K: A co pan powie o klwalifikacjach prof. A. Milnera z Monash, ktory jest miedzynarodowym autorytetem w dziedzinie politycznych i spolecznych aspektow science fiction? Tylko w komunie doktoraty daja osobnikom bez znajomosci podstaw warsztatu naukowego (najpierw, panie Rygielski sprawdzamy fakty, a pozniej piszemy)... Odpowiedz Link Zgłoś