Dodaj do ulubionych

Polak potrafi....?

05.07.07, 10:27
Czy uwazacie ze wyrazenie "Polak potrafi" jest pozytywne?

No bo potrafi
-wynajmowac kilka domow na raz w Anglii i podnajmowac je z zyskiem
-starac sie o council flat i wynajmowac z zyskiem
-zalatwiac lewe dochody lub ukrywac prawdziwe zeby brac benefity
-wyzyskiwac rodakow za granica
-chodzic z piwem w reku po ulicach
-kazdy Anglik juz wie co znaczy "ku.."
-narzekac narzekac narzekac
-kombinowac kombinowac kombinowac

oto z czym mi sie kojarzy"Polak potrafi"
Tylko czemu nie mowi sie tego o Niemcach, Wlochach, Hiszpanach i wielu innych
nacjach za granica????
I zdaje sobie sprawe ze jest mnostwo ludzi z ktorych mozna byc dumnym i wielu
fachowcow i osob z kultura osobista. Niestety ten negatywny obraz przewaza i
czesto tez na tym forum.
Obserwuj wątek
    • kingaolsz Re: Polak potrafi....? 05.07.07, 10:37
      Oj duzo w tym racji.

      A jesli ktos zwroci uwage, ze moze by tak uczciwie i przyzwoicie zyc i sie
      zachowywac to najczesciej slyszy "zal Ci "pupe" sciska" wink ( jakos tak od 2004
      bardzo popularny tekst).

      Niestety jeszcze bardziej przygnebiajace jest to, ze jakies 95% kombinujacych
      jest z tego DUMNYM , bo tacy zaradni i w ogole... ehhh

      Kinga
      • cruelladevil Re: Polak potrafi....? 05.07.07, 10:49
        Hej bruniora, wkladasz kij w mrowiskowink
        Ale niestety ja tez musze sie w Wami zgodzic. Smutna prawda, ze jak komus zwoci
        sie uwage na niestosownosc czegos, to zaraz slyszy sie " a co zal Ci,
        zazdroscisz, pies ogrodnika, itp.".
        • mamonia78 a propos psa ogrodnika 05.07.07, 11:52
          bo wiem ze to o mnie byłosmile
          Absolutnie uwazam ze wszystkich naciagaczy, oszustow, kombinatorow trzeba
          potepiac, ale nie mozna wrzucac wszystkich ktorzy otrzymuja pomoc socjalna do
          jednego worka. Nie wszyscy beneficiarze kombinuja - po prostu nie maja tu
          kokosow. W koncu w Polsce wiele z nas korzystalo z zasilku wychowawczego,
          becikowego i innych "benefitow" i jakos nikt sie tam kasy nie zrzekal w imie
          zasad...
          Polacy osiagaja mistrzostwo swiata w kombinatorstwie, ale z reguly klamstwo ma
          krotkie nozki i przyjdzie czas za naucza sie zyc wg zasad zamiast tworzyc swoje
          wlasne, czego im serdecznie zycze, bo tez mam dosyc wszechobecnych cwaniaczkow.
          A jesli chodzi o narzekanie - to cecha narodowa niestety...
          Ale jak tu nie narzekac jak ten deszcz cholerny ciagle pada!
          • marysienka110 Re: a propos psa ogrodnika 05.07.07, 23:51
            Przesadzacie, przeciez same jestescie polonia, czy nie?
            To jak sie o nas mowi zalezy tez od nas.
            I poza tym niemcy na przyklad tez potrafia...
    • lucasa Re: Polak potrafi....? 05.07.07, 12:49
      bruniora napisała:

      > Czy uwazacie ze wyrazenie "Polak potrafi" jest pozytywne?
      >
      > No bo potrafi
      > -wynajmowac kilka domow na raz w Anglii i podnajmowac je z zyskiem
      > -starac sie o council flat i wynajmowac z zyskiem
      > -zalatwiac lewe dochody lub ukrywac prawdziwe zeby brac benefity
      > -wyzyskiwac rodakow za granica
      > -chodzic z piwem w reku po ulicach
      > -kazdy Anglik juz wie co znaczy "ku.."
      > -narzekac narzekac narzekac
      > -kombinowac kombinowac kombinowac

      to chyba mamy innych znajomych w UK.
      A
      • bruniora Re: Polak potrafi....? 05.07.07, 12:52
        Prosze czytac posty ze zrozumieniem
        nigdzie nie padlo slowo "znajomi" a twierdzenie ze tego typu osob nie ma za
        granica oznacza ignorancje lub fakt ze sie przynalezy;0)-wiec sie ciesze ze mamy
        roznych znajomych
        • lucasa Re: Polak potrafi....? 05.07.07, 14:09
          bruniora napisała:

          > Prosze czytac posty ze zrozumieniem
          > nigdzie nie padlo slowo "znajomi" a twierdzenie ze tego typu osob nie ma za
          > granica oznacza ignorancje lub fakt ze sie przynalezy;0)-wiec sie ciesze ze
          mam
          > y
          > roznych znajomych


          wg mnie znajomy to osoba, ktora jak nazwa mowi sie "zna". piszesz o osobach,
          ktorych nie znasz/nigdy nie spotkalas? wiec o kim? moj znajomy tez kiedys
          powiedzial "wszyscy Polacy kradna" (i to w obecnosci innych Polakow i mnie
          takze). nie rozumiem po co sa tego typu stwierdzenia.

          jezeli chodzi o czytanie ze zrozumieniem - napisalam gdzies, ze takich osob nie
          ma? ze ich nie spotkalam, to nie znaczy, ze nie ma. co do przynaleznosci - to
          przemilcze. nie wiem po co te osobiste wycieczki.

          ale faktycznie nie znam Polakow, ktorzy maja mieszkanie councilowskie, a potem
          je wynajmuja. z tymi, z ktorymi sie spotykam nie narzekaja, a wrecz przeciwnie.
          mimo, ze mieszkam w miescie gdzie jest b.duzo Polakow i na weekend na ulicy
          praktycznie wszedzie slychac jez. pol widzialam Polakow w pubie popijajacych
          Zywiec, a nie widzialam na ulicy. Anglicy, ktorych znam - znaja "na zdrowie" -
          "k..." nie znaja. w obecnej jak i w mojej poprzedniej pracy bylo kilku
          Polakow, i szef byl bardzo zadwolony i chwali ich pracowitosc. ale w
          przeciwienstwie do Ciebie nie napisalabym postu "Polacy sa: pracowici,
          punktualni, ambitni itp itd.". bo wiadomo - sa tacy i tacy. jak wszedzie, jak w
          kazdej narodowosci.

          A
      • bruniora do Lucasa 05.07.07, 14:35
        to chyba mamy innych znajomych w UK.
        A
        to zdanie sugeruje ze opisane w poscie typy zachowan sa z kregu zachowan- wiec
        prosze cie nie umoralniaj bo to ty probujesz zagrywac na osobista strone
        • bruniora Re: do Lucasa-sprostowanie 05.07.07, 14:37
          "to chyba mamy innych znajomych w UK."

          A
          > to zdanie sugeruje ze opisane w poscie typy zachowan sa z kregu moich
          znajomych- wiec
          > prosze cie nie umoralniaj bo to ty probujesz zagrywac na osobista strone
    • basia313 Re: Polak potrafi....? 05.07.07, 13:43
      NO wlasnie czy tylko o nas sie tak mowi, czy wszyscy Polacy sa tacy? albo choc
      wiekszosc?
      Dam przyklad. Lat temu iles tam, gdy jeszcze Polska nie byla w Uni, pracowalam
      w hotelu. Oprocz mnie pracowali tam na czarno! Hiszpanie i Wlosi. Wszyscy oni (
      choc mlodzi i zdrowi) pobierali bodajze jobseeker's allowance i wszyscy
      pracowali w tym hotelu, oczywiscie na czarno i nie placac podatkow.
      Inny przyklad znajoma Wloszka zyje z NIgeryjczykiem. Poniewaz samotne matki,
      maja dostep do wielu ulg, w zwiazku z tym mimo ze zyja razem, udaja ze nie. Ona
      pobiera wszystko, co przysluguje jej jako samotnej matce. Poszla tez na
      uniwerek, tez oczywiscei placi bardzo niewiele, koszty opieki na jej dzieckiem
      placi tylko 15% ( jako samotna matka). I zycie sie kreci.
      Slyszalam tez o wielu Wlochach, ktorzy studiuja tu na uniwersytetach, biora
      pozyczki studenckie, ktorych pozniej nie splacaja, wracaja do Wloszech i tyle
      ich widziano.
      Nie wiem, jak te przepisy unijne dzialaja, ze nikt ich nie moze zmusic do
      splacenia tychze.
      Lista jest dluga. Nie chce juz wiecej pisac. Ale mysle, ze nie jest tak zle,
      jak sie niektorym wydaje.
      Moja znajoma Angielka zna wylacznie! Polakow, o ktorych zawsze mowi dobrze i
      mowi, ze nie tylko sa to wyksztalceni ludzie, ale i ciezko pracuja i mozna im
      ufac.
      To tak dla pokazania innej strony tej sprawy.
      Znam tez Polakow, ktorym zwracam uwage, bo sie chamsko zachowuja.
      Nawet na tym forum jest przeciez duzo uczciwych Polakow.
      • staserka Re: Polak potrafi....? 05.07.07, 16:25
        jakikolwiek temat zostaje poruszony na tym forum konczy sie pyskowka.ZENADA!
        • nidi Re: Polak potrafi....? 05.07.07, 17:06
          no niesteta musze przyznac racje ze "polak potrafi" i to niezle,kombinowac
          ,oszukiwac, cwaniaczyc ,klocic itp...oczywiscie nie wszyscy sa tacy ale ta
          "zla"czesc pracuje na opinie nas wszystkich jestem zona anglika od 10 lat
          kiedys anglicy nic nie wiedzieli o polsce teraz wiedza juz bardzo duzo,opinie
          mamy zepsuta w niemczech holandii(w niemczech mieszkam od 5 lat)jestem polka
          kocham moj kraj ,przyzwyczailam sie do takich opini bo na szczescie nie dotyczy
          to wszystkich i wszedzie tz w kazdym panstwie sa dobrzy i zliale mimo wszystko
          najlepiej "polak potrfi"ze czasami wstyd poprostu "zenada"pozdrawiam
          • hillroad Re: Polak potrafi....? 05.07.07, 18:11
            nie jest to powód do dumy, ale dużo jest prawdy w tym co napisałaś, ale nie
            wrzucajmy wszystkich do jednego worka
    • mamahania2 Re: Polak potrafi....? 05.07.07, 18:25
      Naprawde nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka.Spotkalam juz i takich o
      ktorych zlego slowa nie powiem a i takich przez ktorych moj M stracil prace tez
      juz widzialam.A poza tym obecnie pobieram benefity ale jakos wcale nie czuje
      zebym kombinowala.sila wyzsza.
    • szymama Re: Polak potrafi....? 05.07.07, 21:01
      a moj menadzer wlansie pyta czy nie mam jakis kolezanek polek chetnych do
      pracy. Bo jestemy pracowite, ambitne, szybko sie uczymy, nie chorujemy zbyt
      ciezko i powaznie podchodzimy do pracy.
      Chyba jednak nie wszyscy kradna, kombinuja i matacza.
      • szymama Re: Polak potrafi....? 05.07.07, 21:02
        mialo byc zbyt czest, nie zbyt ciezko wink
    • olimpia_b81 Re: Polak potrafi....? 06.07.07, 09:33
      rownie dobrze mozna tak napisac o pakistancach(no moze nie to piwo),wlochach czy samych tubylcach.
      nawet uwazam,ze sa od nas gorsi a polaka jak opisal autor postu ja jescze nie spotkalam tutaj.
      • basia313 Re: Polak potrafi....? 06.07.07, 13:37
        Olimpio,
        Polak czy Pakistanczyk tudziez inna narodowosc pisze sie z duzej litery. W
        wielu swoich postach pokazujesz pogarde dla innych. Tak mi sie wydaje.
        POdejrzewam, choc moze nieslusznie, ze jestes w UK krotko i jeszcze nie
        przyzwyczailas sie do innosci.
        • nidi Re: Polak potrafi....? 06.07.07, 15:58
          stane w obronie basi poniewaz,tez czesto wszystko pisze mala litera poprostu
          lenistwo ale to nie ma nic wspolnegoz pogarda do innych no i znowu sie powtarza
          sytuacja"polak potrafi"doszukujac sie igly w stogu siana,ty napewno tez jestes
          krotko w uk
        • nidi sory w obronie olimpii nie basi 06.07.07, 15:58
          • basia313 Re: sory w obronie olimpii nie basi 06.07.07, 16:13
            Nie nie jestem krotko w UK. Powiedz mi co znaczy pakistanami czy jak tam
            Olimpia napisala? Czy to wydzwiek pejoratywny czy nie?
            • nidi Re: sory w obronie olimpii nie basi 06.07.07, 16:20
              tak zgadzam sie z toba j,ale tu nie chodzi o pisownie
              • olimpia_b81 Re: sory w obronie olimpii nie basi 06.07.07, 18:14
                a pakistance to i tak lepiej niz ciapki czy shity jak sie tez slyszy,
                i okreslenie pakistance nie ma nic wspolnego z moja pogarda dla nich,sa dla mnie obojetni,
                tak samo na czechow mowie pepiki
        • olimpia_b81 Re: Polak potrafi....? 06.07.07, 18:05
          2 lata i sie wlasnie juz napatrzylam,
          a pisze z malej litery bo z dzieckiem na kolanach ciezko siegac do caps locka,
          pogarde dla innych?wiesz co staralam sie tu bronic rodakow,a pakistance czy wlosi nie sa inni-to ludzie jak wszyscy wiec nie pogardza nimi mowiac o ich innosci.
          • basia313 Re: Polak potrafi....? 06.07.07, 23:29
            Ok rozumiem. Moze przesadzilam. Przepraszam jesli nie mialas nic zlego na
            mysli, moze ja zle zrozumialam. Olimpio jednak jesli masz na mysli ludzi z
            Pakistanu, to trzeba napisac Pakistanczycy, a nie pakistance. Nie tylko jest to
            niepoprawne, ale i niesie zle emocje. Co do Pepikow, to mysle, ze ten wyraz nie
            niesie negatywnych emocji, wiec to nie to samo.
            • olimpia_b81 Re: Polak potrafi....? 06.07.07, 23:36
              a wiesz jak oni tego nie lubia!!???big_grinDDD
    • xiv Re: Polak potrafi....? 06.07.07, 17:17

      Ech... jakie pozytywne podejście do życia...

      > -wynajmowac kilka domow na raz w Anglii i podnajmowac je z zyskiem
      to potrafi w UK każdy - Grek (znam paru), Pakistańczyk (także)... a jak się
      trafi angielski budowlaniec - oj, to on potrafi tylko z tego żyć

      > -starac sie o council flat i wynajmowac z zyskiem
      Polak nie stanie council flat tak łatwo. Łatwo było go dostać Portugalczykom,
      Serbom, Chorwatom, Czarnogórcom i osobom z Azji Mniejszej dobre parę lat temu.
      W Hackney spotkasz ich bez problemu. Jeśli tylko zagadasz - znajdziesz pokój

      > -zalatwiac lewe dochody lub ukrywac prawdziwe zeby brac benefity
      Oj, naiwności. Nikt nie pobije w tej konkurancji Anglików. Po prostu nikt. Para
      mieszka razem z dzieckiem, ale nie biorą ślubu, aby dostać więcej. Kilka lat
      temu był prgogram "wife swap", gdzie się okazało, że gościu dostaje od państwa
      dobre 30K i pracuje na boku. Wszyscy znajomi budowlańcy twierdzą, że nikt nie
      robi większych przekrętów niż ich szefowie.

      > -wyzyskiwac rodakow za granica
      Porozmawiaj z Chińczykami z China Town (jeśli się dogadasz), znajomy (Polak)
      pracował jako manager w jednym ze sklepów. Jemu płacili 4, w porywach 4.5, a im
      płacili coś koło dwójki za godzinę.

      > -chodzic z piwem w reku po ulicach
      Przyjedź do Camden. Zobaczysz każdą nację z piwem. A największe awantury
      pijackie z jakimi się spotkałem, były spowodowane przez Irlandczyków. Moim
      zdaniem na londyńskich ulicach łatwiej spotkać ujaranych ludzi, i nie przodują
      w tym Polacy

      > -kazdy Anglik juz wie co znaczy "ku.."
      Tak a każdy na świecie wie, co to znaczy f*** i mother-f*****.

      > -narzekac narzekac narzekac
      Patrz - o sobie piszesz!

      > -kombinowac kombinowac kombinowac
      Jest taka teoria, że to wynik drugiej wojny światowej. Ci, którzy nie
      kombinowali - nie mieli szansę na przeżycie. Więc mamy to w genach.

      A po za tym - to się nazywa - kreatywne podejście do życia. I tak delece, jeśli
      jest moralne i legalne - jest jak najbardziej wskazane.

      I tym pozytywnym akcentem smile

      PS.
      > Tylko czemu nie mowi sie tego o Niemcach, Wlochach,
      > Hiszpanach i wielu innych nacjach za granica????
      Tak naprawdę to nie wiesz co oni o sobie sądzą. Mam paru znajomych (nie-Polakóe
      i nie-Anglików), którzy powiedzmy "nie za bardzo przepadają za współrodakami"
      • bella41 Re: Polak potrafi....? 07.07.07, 15:33
        mieszkam w usa od 4 lat
        wszystkie negatywne opinie o polakach slyszalam od...polakow
      • bruniora Re: Polak potrafi....? 07.07.07, 22:04
        No i Polak potrafi
        wytknac cudze pod lasem a swojego pod nosem sie nie widzi.
        Proponuje mniej o innych a wiecej o sobie Xiv.
        Szukajac u innych nacji zawsze cos znajdziemy i zgodze sie ze to co opisalam w
        moim poscie odnosi sie rowniez do przedstawicieli innych narodowosci.Ale nie o
        to chodzi zeby wlasne wady usprawiedliwiac cudzymi.

        cytat
        "Tak naprawdę to nie wiesz co oni o sobie sądzą. Mam paru znajomych (nie-Polakóe
        >
        > i nie-Anglików), którzy powiedzmy "nie za bardzo przepadają za współrodakami"

        Otoz zyjac za granica juz pare lat i w tym czasie w 4 roznych krajach wiem co
        mowia o Polakach za granica i nie mowia pozytywnie.A co inni mowia o swoich
        rodakach mnie nie obchodzi . Sama widzialam przeklinajacych i pijanych Polakow
        na ulicach miast europejskich, pijacych wodke z gwinta w sklepach spozywczych
        Niemiec i nie placacych za to, kartki z napisem Polakom wstep wzbroniony na
        wystawach sklepowych. -Polak potrafi- igrac i sie doigrac a potem madry po
        szkodzie i doniczego sie nie posuwa bo niby taki kreatywny.

        cytat
        >"-kombinowac kombinowac kombinowac
        > Jest taka teoria, że to wynik drugiej wojny światowej. Ci, którzy nie
        > kombinowali - nie mieli szansę na przeżycie. Więc mamy to w genach.
        >
        > A po za tym - to się nazywa - kreatywne podejście do życia. I tak delece, jeśli
        >
        > jest moralne i legalne - jest jak najbardziej wskazane."
        >
        Tylko ze w wielu przypadkach ani moralne ani legalne nie jest. Cwaniactwo jednym
        slowem.

        Dziekuje za wasze wypowiedzi i zdaje sobie sprawe ze nie kazdy ma zle
        doswiadczenia z Polakami. Sama bedac Polka nie lubie slyszec zlych opini na nasz
        temat. Nie mam zamiaru wrzucac wszystkich do jednego worka a niestety przez
        opinie o nas czesto sama bylam wrzucana do takiego worka. Nie mam jednak tez
        zamiaru udawac ze jest inaczej niz jest a to co napisalam w moim poscie jest
        tylko wyrazem tego co widzialam na wlasne oczy, ze Polak potrafi.
        Nie mam tez ochoty w moim zyciu udowadniac ze Polak potrafi ale inaczej !



        • xiv Re: Polak potrafi....? 08.07.07, 21:27

          > Proponuje mniej o innych a wiecej o sobie Xiv.

          O mnie? po co?
      • ewunia_uk Re: Polak potrafi....? 09.07.07, 11:56
        Mieszkam w UK kilkanascie lat, i nigdy, powtarzam nigdy nie zdarzylo mi sie
        natknac na jakakolwiek inna nacje pijana w supermarkecie w bialy dzien. Tylko
        Polak to potrafi i smiem twierdzic, ze jest to jakis narodowy sport, tak czesto
        to sie zdarza smile
        • astomi25 Re: Polak potrafi....? 09.07.07, 14:26
          Nie chce mi sie wierzyc ewunia serio...Moze po prostu widzisz to co chcesz widziec?
          Bylam kiedys w UK turystycznie, niedlugo, jakies 10 dni.
          I wiedzialam pijne osoby, i to nie bylo POLACY!
          Mieszkasz kilkanascie lat i nigdy nikogo nie spotkalas...mhhh, tia...bo Anglicy
          W OGOLE nie pija uncertain Jasne.
          • astomi25 Re: Polak potrafi....? 09.07.07, 14:28
            Dodam, ze wprawdzie nie bylo to w supermarketach, bo bo takich w ogole nie
            wchodzilam, ale w centrach handlowych tak.
            • ewunia_uk Re: Polak potrafi....? 09.07.07, 14:40
              To, ze w piatkowy wieczor na ulicy, gdzie sa same puby i kluby mozna spotkac
              pijanych ludzi, to nie jest ewenement. Ale mnie nie o to chodzilo. Mozesz mi
              wierzyc lub nie, ale naprawde nigdy mi sie nie zdarzylo natknac sie na pijana,
              zataczajaca sie osobe jakiejkolwiek narodowosci o godzinie dajmy na to 14:00
              pod supermarketem. Natomiast Polakow w takiej sytuacji widuje bardzo czesto,
              zreszta nie tylko pod supermarketem, ale np. w parku, gdzie sie bawia dzieci.

              W centrum handlowym w bialy dzien tez nigdy nie spotkalam pijanego Anglika.

              Chodzi mi o to, ze jak ktos nie lubi ogladac pijanych ludzi pod knajpami w
              piatek wieczorem to po prostu unika takich rejonow. Podchmielonych,
              rzucajacych k...ami Polakow trudno uniknac, bo pojawiaja sie w najmniej
              odpowiednim czasie i miejscu, i dlugo jeszcze potrwa, zanim nas inne nacje w
              tym doscigna.
              • astomi25 Re: Polak potrafi....? 09.07.07, 14:46
                A ja spotkalam podchmielonych Anglikow w centrum handlowym wlasnie w bialy
                dzien.Mialam szczescie? Czy raczej pecha? Czy moze to byl przypadek jeden na milion?


                Mieszkam w Niemczech i tu co rusz spotykam pijanych ludzi przeroznej nacji.
                Dominuja bezrobotni Niemcy, za nimi sa zaraz Rosjanie,ludzie z krajow bylej
                Jugoslawii i inne narody.Palakow widuje sporadycznie, zdarzylo sie moze to ze
                dwa razy. Az dziwne, bo mieszakm w zaglebiu szparagowym i w sezonie jest tu mase
                Polakow.

                Nie generalizujmy, bo mozna wyrzadzic tym duza krzywde.
                • ewunia_uk Re: Polak potrafi....? 09.07.07, 22:43
                  astomi25 napisała:

                  > > Nie generalizujmy, bo mozna wyrzadzic tym duza krzywde.

                  Ja nie generalizuje, tylko pisze, co widze. Uwierz mi, ja bym o wiele bardziej
                  wolala nie widziec podchmielonych Polakow w takich nieodpowiednich miejscach i
                  o nieodpowiednim czasie. Dlaczego nie moga, jak bozia przykazala, isc sie upic
                  wieczorem do knajpy, tylko w bialy dzien chodza nawaleni i przeklinaja na caly
                  regulator tam, gdzie ludzie z dziecmi i rodzinami sobie chodza? Tego ja nigdy
                  nie zrozumiem. I nie wmawiaj mi, ze polowa brytyjskiej populacji chodzi
                  nawalona wczesnym przedpoludniem po Tesco.
                  • astomi25 Re: Polak potrafi....? 10.07.07, 11:18
                    Prezciez ja ci nic nie wmawiam, ja nawet w angielskim tesco nie bylam!!!
                    Napisalam tylko, ze bedac w centrach handlowych widzialam nawalonych Anglikow w
                    bialy dzien, natomiast nie trafilam na zadnego pijanego Polaka.
                    Coz , pewnie mialam szczescie.
              • basia313 Re: Polak potrafi....? 09.07.07, 14:51
                JEdna z moich kolezanek po kilkuletnim mieszkaniu w Londynie zalowala, ze nigdy
                w zyciu nie widziala tam gejow trzymajacych sie za reke. Ale tez to nie znaczy
                ze ich w Londynie nie ma. Po prostu nie miala szczescia. Moze tak Ewa jak Ty.
    • edytkus Re: Polak potrafi....? 08.07.07, 05:43
      IMO opinie o Polakach zaleza od srodowiska. Tam gdzie Polacy studiuja, pracuja w biurach lub jako
      specjalisci, maja prace wymagajace wyksztalcenia a DO TEGO sa "zintegrowani" z otoczeniem mamy
      opinie utalentowanych, zdolnych, pracowitych itp., natomiast wsrod ludzi ktorzy spotykaja sie z "polska
      sila robocza" ktorej nie chcialo sie nauczyc jezyka tubylcow opinie raczej mamy nie najlepsze. Zreszta
      na uczelni mialam na zajeciach kilku innych rodakow i wszyscy mielismy bdb opinie jako studenci, nie
      trzymalismy sie nigdy razem na uboczu izolujac od reszty, nikt z nas nigdy nie poruszal tematow USA
      vs. PL. A tydzien temu odbieralam dla siostry meble podczas jej nieobecnosci, traf chcial ze ekipa
      dostarczajaca to byli Polacy - o matko, calutki czas narzekali jak im ciezko wnosic, dlaczego tak
      wysoko, dlaczego podloga drewniana, skrytykowali CALY dom, co drugie slowo to k...a, co trzecie to
      odmiana slowa "jeb.c" - raz nawet uslyszalam gdy przechodzili w drugim pomieszczeniu "patrz, to (nie
      wiem co pokazywal) trzeba bedzie zajeb.c" (to pietro akurat jest w remoncie wiec musialam szybko
      pozbierac wszystkie porozkladane narzedzia). W pewnym momencie przestali meble wnosic, wygladam
      przez okno a oni siedza na chodniku na jednej z kanap i pala papierosy surprised. Gdy zwrocilam uwage ze
      meble sa uszkodzone nie wiedzieli co zrobic, zazalenie na fakturze musialam sama wypisac bo nie
      wiedzieli jak to zrobic po angielsku.
      • mieszanka_wedlowska Re: Polak potrafi....? 10.07.07, 13:17
        A ja urzadzalam ostatnio swoje mieszkanie w Polsce. Jedna ekipa montowala meble
        w salonie i takiego chamstwa w zyciu nie widzialam. Nie dosc, ze zepsuli winde,
        porysowali podloge to jeszcze caly czas komentowali jaki okropny kolor mebli
        kupilam. Inna ekipa montowala sypialnie i byli super profesjonalni, kulturalni
        i mili.
        Druga sprawa - znajomi Polacy jak sie dowiedzieli, ze wynajelam mieszkanie
        Amerykanom to byli strasznie zdziwieni, ze Amerykanie wynajmuja od Polakow. Jak
        TO nazwac? Ciasnym umyslem, kompleksami???
        • edytkus Re: Polak potrafi....? 10.07.07, 16:44
          Poskarzylam sie wczoraj w sklepie, jak sie okazalo wlascicielem jest Polak i wg sprzedawcy (nie Polaka)
          takie skargi sa czeste (?!). Nawet raz Amerykanin zrobil im ogromna awanture ze wysmiewali mu zone
          nazywajac "tlusta suka" nie wiedzac ze to byla... Polka.
        • edytkus Re: Polak potrafi....? 10.07.07, 16:49
          mieszanka_wedlowska napisała:


          > Druga sprawa - znajomi Polacy jak sie dowiedzieli, ze wynajelam mieszkanie
          > Amerykanom to byli strasznie zdziwieni, ze Amerykanie wynajmuja od Polakow. Jak
          > TO nazwac? Ciasnym umyslem, kompleksami???

          to tak samo jak sie ludzi dziwia ze np. biala kobieta moze pilnowac Murzynskie dziecko. Osobiscie
          wolalabym wynajac Amerykanom niz Polakom, moja siostra wlasnie wynajmuje Polakom bedacym od
          grudnia w USA i jakie numery tam odchodza to glowa mala.
          • mieszanka_wedlowska Re: Polak potrafi....? 10.07.07, 17:51
            Zeby nie bylo, ze tylko o Polakach. Znajomi wynajmowali dom Japonczykom. O zesz
            ty! Po 3 latch remont generalny. Cale zalane woda i gnijace podlogi pod
            dywanem.
            • edytkus Re: Polak potrafi....? 10.07.07, 19:58
              Przejelam mieszkanie po Egipcjanach, ale byl syf, sam piekarnik szorowalam trzy godziny. Tez
              musielismy zrobic malowanie, nowe wykladziny itp.
            • mama5plus Re: Polak potrafi....? 10.07.07, 23:13
              mieszanka_wedlowska napisała:

              > Zeby nie bylo, ze tylko o Polakach. Znajomi wynajmowali dom Japonczykom. O
              zesz
              >
              > ty! Po 3 latch remont generalny. Cale zalane woda i gnijace podlogi pod
              > dywanem.

              A to akurat jestem sobie w stanie wytlumaczyc.smile Na podstawie przejsc
              znajomego Japonczyka w Polsce, ktory wszedlszy do lazienki zalal ja cala i
              sasiadow na dole bo w Japonii ponoc takie sa lazienki, ze podczas brania
              prysznica woda na podloge splywa(te podlogi chyba jakos specjalnie
              skonstruowane, ze im to nie szkodzi). I chlopak myslal, ze w Polsce to samo. smile
              • edytkus Re: Polak potrafi....? 11.07.07, 00:04
                mama5plus napisała:


                > podczas brania
                > prysznica woda na podloge splywa(te podlogi chyba jakos specjalnie
                > skonstruowane, ze im to nie szkodzi). I chlopak myslal, ze w Polsce to samo. smile

                no my akurat w Polsce taka mielismy, nie bylo brodzika przy prysznicu a odplyw na boku lazienki,
                podloga musi byc troszke pochyla przy takim rozwiazaniu. W USA takie rozwiazanie tez jest dosc
                popularne jesli ktos ma wystarczajaco duzy dom zeby zrobic sobie cos w rodzaju pokoju
                prysznicowego. Nasi znajomi maja super, wchodzi sie do wykafelkowanego pokoju gdzie z kazdej
                sciany na roznych wysokosciach wystaje po kilka shower heads. Wyobrazam sobie moj rachunek za
                wode gdy przy tylko dwoch shower heads mam problemy z krotkim prysznicem wink

                ale z Japonczykami i lazienka chyba rzeczywiscie cos jest nie tak wink Lecial u nas w zeszlym roku
                program How Clean is Your House? z brytyjskimi prowadzacymi. W jednym z odcinkow dwie Japonki
                mialy tak zapuszczona i splesniala lazienke ze zamiast ja sprzatnac producenci musieli ja
                wyremontowac.
                • paliwodaj Re: Polak potrafi....? 17.07.07, 04:47
                  tez slyszalam rozne opinie od Polakow o Polakach. Jednak wsrod Amerykanow
                  uchodzimy raczej za ludzi pracowitych - to przede wszystkim, nadgodziny u meza
                  w pracy biora tylko Polacy, a zdazylo sie ze wlasciciel firmy pytal meza czy
                  nie zna Polakow, ktorzy zechca pracowac u niego.
                  Sama nie mam okazji znac tych "potrafiacych - zle" . Wszyscy moi znajomi w
                  Stanach to ludzie na poziomie, majacy prace, rodziny , dzieci.
                  Innych metoda eliminacji usunelismy z naszego kregu znajomych, po prostu nie
                  pasuja i juz.
                  W duzych miastach , w niektorych dzielnicach mozna za to dostrzec golym okiem
                  co np. Portorykanin potrafi - doprowadzic swoj dom do ruiny tonacej w
                  smieciach, az strach pomyslec jakie jest jego zycie jezeli mieszka w takim
                  otoczeniu. Strach sie zapuscic w taka dzielnice, bo moga Cie zastrzelic za nic.
                  Kiedys musialam wjechac w taka dzielnice samochodem, bo policja zamknela
                  glowna ulice. Dzieciak rzucil rower na srodku ulicy, a ja nauczona przez
                  doswiadczonych, zatrzymalam samochod i grzecznie czekalam az dzieciak przypomni
                  sobie o rowerku, bo trabic nie chcialam z obawy o zycie.

                  Polacy sa tez raczej czysciochami w porownaniu do innych emigrantow. Bynajmniej
                  Ci ktorych znam. Razi mnie gdy ludzie ida w miejsce publicze prosto z budowy,
                  brudni i spoceni. To samo jezeli chodzi o umorusane dzieci, a widzi sie taki w
                  roznych miejscach

                  A dlugo by pisac, ale uwierzcie mi nie tylko Polak potrafi
                  • xiv Re: Polak potrafi....? 18.07.07, 15:19

                    > A dlugo by pisac, ale uwierzcie mi nie tylko Polak potrafi

                    Też to próbowałem napisać, ale dostałem zjebkę od autorki wątku, że krytyki się
                    boję i zamiast przyłączyć się do chóru skrzywdzonych życiem (czytaj urodzonych
                    Polakami) miałem inne zdanie
                • olimpia_b81 Re: Polak potrafi....? 17.07.07, 09:16
                  edytkus napisała:
                  Lecial u n
                  > as w zeszlym roku
                  > program How Clean is Your House? z brytyjskimi prowadzacymi.

                  ty takie rzeczy ogladasz??????
                  • mieszanka_wedlowska Czyste domy Polakow 17.07.07, 10:51
                    A ja tez to zauwazylam, ze w porownaniu z innymi to polskie domy wyrozniaja sie
                    czystoscia. Lubimy miec czyste okna i ladne firanki. Nie mowiac o tym, ze Polki
                    naprawde maja dobry gust, sa zgrabne i ladnie ubranesmileW zdecydowanej
                    wiekszosci , bo oczywiscie kaszaloty tez sie zdarzajawink
                    • aniaheasley Re: Czyste domy Polakow 17.07.07, 17:58
                      Firanki....? O jakim kraju mowimy? W UK firanki to chyba tylko OAPs maja
                      Polki sa na ogol szczuplejsze, zeby nie powiedziec wychudzone, i w ten sposob
                      wyrozniaja sie od ogolu populacji. Natomiast co do zadbania i stylu ubierania
                      to mam przeciwne odczucia. Wlosy bardzo zniszczone juz u mlodych dziewczyn,
                      naduzywanie solarium. A ciuchy to juz z reguly katastrofa, biale dzinsy, biale
                      torby, biale buty, wielkie kolczyki, niebieskie cienie na oczach, duzo
                      plastiku, landrynkowe kolory, koszmar.
                      • staserka Re: Czyste domy Polakow 17.07.07, 18:22
                        ale to przeciez angielki tak wygladaja.i w dodatku sa oblesnie grube.W kazdym
                        razie wiekszosc z nich.a polki fakt-przesadzaja z solarium
                        natomiast polsy panowie Ci to juz naprawe zera.przewaznie ubrany w dresik z
                        promocji,papieros w gebie, a zeby jak klawiatura fortepianu.No i jeszce ta
                        kultura slowa.wrrr
                      • edytkus Re: Czyste domy Polakow 17.07.07, 18:24
                        jesli chodzi o czystosc Polakow to czesto jest powierzchowna. Pamietam jak raz odwiedzilam tu
                        sasiadke, kobiete uchodzaca za bardzo czysta. Przy mnie konczyla wycierac kocia kuwete a za chwile ta
                        sama szmata oplukana pod kranem przetarla kuchenny stol, bleeee. Mamy tu teraz nieproszonego
                        goscia z Polski, studentke, ktora na pierwszy rzut oka sprawia wrazenie czystej ale od trzech tygodni
                        zrobila pranie dwa razy (ubran przywiozla w ilosci IMO nie wystarczajacej na jeden tydzien), w tym
                        bielizne prala tylko raz, w tym jeden (!) biustonosz. Ja to w ogole mam pecha do przyjezdnych z Polski,
                        albo sie nie myja, albo nie piora. Na tylu wakacjuszy tylko dwie dziewczyny wygladaly naprawde super.
                        Pisalam niedawno ze bylam na placu zabaw gdzie w kacie zebrala sie grupka rodaczek. Niby nie
                        wygladaly zle ale nie dosc ze byly buro ubrane to cery tez mialy jakies takie szare, zaciete usta. To
                        chyba nasza cecha narodowa. Moja Mama ilekroc w Polsce odwiedza ja amerykanska (mowa o ktoryms
                        z kolei pokoleniu urodzonym i wychowanym w USA) czesc rodziny nigdy nie moze sie nadziwic jaka od
                        nich bije energia i radosc zycia.
                        • ma.pi Re: Czyste domy Polakow 17.07.07, 18:55
                          edytkus napisała:

                          w tym
                          > bielizne prala tylko raz, w tym jeden (!) biustonosz.


                          Moze jednarazowki uzywa :o)

                          Pozdr.
                          • edytkus Re: Czyste domy Polakow 17.07.07, 21:19
                            ma.pi napisała:

                            > edytkus napisała:
                            >
                            > w tym
                            > > bielizne prala tylko raz, w tym jeden (!) biustonosz.
                            >
                            >
                            > Moze jednarazowki uzywa :o)

                            bardzo wytrzymaly jak na jednorazowke wink
                            • xiv Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 15:24

                              > > Moze jednarazowki uzywa :o)
                              >
                              > bardzo wytrzymaly jak na jednorazowke wink
                              >

                              A może wogóle nie używa - moja wyobraźnie jakoś podpowiada mi bardziej
                              pozytywne scenariusze.
                              • edytkus Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 16:13
                                xiv napisał:


                                > A może wogóle nie używa - moja wyobraźnie jakoś podpowiada mi bardziej
                                > pozytywne scenariusze.


                                dziewczyna z lekka przy sobie, ma spory biust (bikini w rozmiarze L byly za male), nosi przylegajace
                                koszulki pod ktorymi biustonosz sie odznacza.
                                • xiv Re: Czyste domy Polakow 19.07.07, 11:06

                                  > dziewczyna z lekka przy sobie, ma spory biust (bikini w rozmiarze
                                  > L byly za male), nosi przylegajace koszulki pod ktorymi biustonosz
                                  > sie odznacza.

                                  moja wyobraznia mowi glosne - NIEEE!!!

                                  wink
                      • mama5plus Re: Czyste domy Polakow 17.07.07, 20:12
                        Tak ostatnio wlasnie na spotkaniu polonijnym przygladalam sie szczegolnie tym
                        polskim pieknosciom. smile Z perspektywy tych ocen(czy samoocen) jakie to my nie
                        jestesmy urodziwe, zadbane i wooooogole NAJsmile...i kurcze ani, ani nie moglam
                        znalezc tych pieknych, zadbanych czy nawet szczuplych rodaczek. Fakt, kilka
                        szczuplych bylo, pare nawet z gustem obranych i niektore nawet zadbane ale zeby
                        jakas powalajaca ilosc..?
                        Zeby bardziej niz przecietna brytyjska ulica?
                        No coz, moze gust mi sie zangielszczyl albo juz slepa jestem. wink
                        Zeby nie powiedziec, ze statystycznie gorzej sie prezentowaly niz przecietny
                        tlumik tubylczy. A powinny chyba lepiej bo to w niedziele po kosciele bylo big_grin
                        No ale moze na spacer po tesco sie ladniej, gustowniej ubieraja? wink
                        Zeby nie uogolniac, owszem, przyznaje, ze natknelam sie na kilka Polek
                        zadbanych i ubranych interesujaco, ale to co rzuca mi sie w oczy to, jak ktos
                        juz wspomnial, makabryczne solarium, blond badz czerwien na glowie (badz
                        odrosty), u starszej generacji nawet trwala ondulacja a la pudelek :-o wink i
                        mocny makijaz niezaleznie od okazji. A, i stroj nieco na wyrost czyli na ten
                        przyklad full wypas na plaze albo targowisko. smile
                        Tez zwrocilam uwage na te podniszczone wlosy, nieciekawie podciete, zniszczona
                        cere (jesli widoczna).

                        Moze Polki w POlsce czyli ogolnie mowiac, polska ulica lepiej sie prezentuje.
                        Chyba tak, sadzac po gustach i wygladzie moich znajomych.
                        Panowie to nie wiem za bardzo bo nie obserwowalam, ale w nos sie rzuca BO
                        niestety, na przemian z tania woda kolonska a w uszy `pieczolowicie dobrane`
                        slownictwo.
                        • edytkus Re: Czyste domy Polakow 17.07.07, 21:28
                          mama5plus napisała:

                          > Tak ostatnio wlasnie na spotkaniu polonijnym przygladalam sie szczegolnie tym
                          > polskim pieknosciom. smile Z perspektywy tych ocen(czy samoocen) jakie to my nie
                          > jestesmy urodziwe, zadbane i wooooogole NAJsmile...

                          w sumie nie o to chodzi jak wygladaja Polki za granica (czy nawet w Polsce), tylko o sam fakt
                          bezkrytycznego! samouwielbienia opierajacego sie w zasadzie tylko na krytykowaniu wygladu innych. Ja
                          tam lubie tutejszy luz-blues i mozliwosc wyskoczenia do przedszkola prosto z lozka, dospania i
                          dopiero "zrobienia sie" jak musze isc do pracy (na zakupy jezdze w dresach, do mall tez, dla mnie to
                          zadne "wyjsciowe" miejsce, a do kosciola na szczescie nie chadzam - swoja droga roznica miedzy msza
                          polska a amerykanska pod wzgledem wygladu wiernych jest niesamowita wink))
                          • staserka Re: Czyste domy Polakow 17.07.07, 21:31
                            a do kosciola na szczescie nie chadzam



                            aaaaa to teraz wszystko jasne
                            • edytkus Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 05:54
                              staserka napisała:

                              > aaaaa to teraz wszystko jasne

                              kosciol jest idealnym miejscem dla hipokrytow
                          • mama5plus Re: Czyste domy Polakow 17.07.07, 23:36
                            > w sumie nie o to chodzi jak wygladaja Polki za granica (czy nawet w Polsce),
                            ty
                            > lko o sam fakt
                            > bezkrytycznego! samouwielbienia opierajacego sie w zasadzie tylko na
                            krytykowan
                            > iu wygladu innych

                            Ja nawet nie wiem czy to samouwielbienie samo w sobie, czy taki sposob
                            leczenia kompleksow.
                            Na zasadzie `nie czujemy sie u siebie, ale za to jakie z nas laski` wink
                            • olimpia_b81 Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 00:11
                              a ja widze jak sie wszystkim miejscowym oczy swieca na widok Polek-jestesmy ladniejsze od wiekszosci tutejszych dziewczat(nie mowie o mnie!mowie o Polkach)
                              • staserka Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 09:13
                                potrafisz wyjasnic znaczenie tego slowa bez zagladania w google lub szpanowania
                                cytatem????????
                                • olimpia_b81 Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 09:42
                                  ja?czy Edyta?ktorego slowa?
                                  bo ja nie umiem obslugiwac google i nie znam angsmile
                                  • staserka Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 09:45
                                    etam nie TY.wiem ze nie potrafisz tongue_out:tongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_outtongue_out
                                    mowie o edytkus
                            • cruelladevil Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 09:47
                              Strasznie daleko wysuniety wniosek o tym samouwielbieniu i leczeniu kompleksow -
                              typu domorosla psychologia.
                              • mama5plus Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 12:55
                                cruelladevil napisała:

                                > Strasznie daleko wysuniety wniosek (..)

                                Coz, ten sam kaliber co uogolnienia typu `Polski sa ladniejsze, zgrabniejsze
                                bla bla bla.`

                                Nie no, lagodniejszy, bo czy opinie poprzedzona:

                                `Ja nawet nie wiem czy to...`
                                mozna nazwac wnioskiem( w dodatku `strasznie daleko posumietym wink ) czy glosnym
                                mysleniem, zwlaszcza w kontekscie `IMHO`?
                                No ale niech bedzie, ze jestem domoroslym psychologiem. wink
                                I na wzajem. ;-P

                                A propos ogolnikow i osobistych doswiadczen dla odmiany,
                                oto probka tego co mysla o Polkach nie tylko same Polki (acz i one tam sie
                                wypowiadaja) wink
                                Polish vs Russian i nie tylko wink

                                www.polishforums.com/polish_girls_vs_russian_girls-9_164_0.html

                                • aniaheasley Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 15:01
                                  Ale przeciez to samouwielbienie Polek to fakt. Ile razy pada stwierdzenie na
                                  roznych forach ze 'jestesmy ladniejsze od Angielek' czy nawet 'brytyjek' - a to
                                  juz daleka przesada.
                                  Ta, ponoc, oszalamiajaca uroda Polek to jakis mit podsycany wciaz na nowo
                                  przez....Polakow i Polki li tylko, w kraju i za granica. Jeden z wielu polskich
                                  mitow. Jedna Kreglicka wiosny nie uczynila.
                                  • xiv Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 15:24

                                    > Ta, ponoc, oszalamiajaca uroda Polek to jakis mit podsycany wciaz na nowo
                                    > przez....Polakow i Polki li tylko, w kraju i za granica.

                                    Powiedzmy, że Polski są zgrabne, a co do urody - to różnie z tym bywa, się
                                    obawiam.

                                    PS. Oczywiście Piękna jest naprawdę piękna.
                                    • cruelladevil Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 16:16
                                      Hehe, powiedzcie to facetom, ze Polki nie sa ladne. Kazdy nasz znajomy nie-
                                      Polak wracal z Polski zachwyconysmile
                                    • edytkus Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 16:21
                                      wczoraj trafilam na brytyjskie forum gdzie wypowiadali sie Arabowie na temat Polek, okreslenia typu
                                      peasant looking, gold diggers, McGirls, cheap, easy, bitches w porownaniu do innych ktore tam padly
                                      sa w miare delikatne. Swoja droga ciekawe ze inne narody jakos sie Polkami nie zachwycaja, juz
                                      predzej Czeszkami, nie ma nawet polskich modelek o miedzynarodowej slawie a przeciez skoro takie z
                                      nas cuda niewidy w swiatowej czolowce powinno byc co najmniej kilka a tu kurcze prym wiedzie Gizela.
                                      • staserka Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 18:22
                                        idac tym tropem arabskim.
                                        Polki sa ladne ( nie wszystkie-fakt )A czy widzailyscie ladna, zadbana
                                        hinduske/pakistanke albo nie daj boze przystojnego araba?????A do tego glupi jak
                                        but.do europejczykow im duuuuzo brakuje,oj duzo
                                        A najgorszy jest fakt ze majac wokol siebie wielkie G wypowiadaja sie o Nas.
                                        zenada
                                        • aniaheasley Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 19:03
                                          No teraz to przywalilas smile
                                          Czy widzialysmy ladna zadbana hinduske/pakistanke? Przeciez one sa prawie
                                          wszystkie piekne i zadbane, zdrowa gladka cera, piekne zeby, piekne bialutkie
                                          zeby bez wybielania, geste lsniace wlosy, a w salwar kameez malo kto potrafi
                                          zle wygladac!
                                          • pyza_uk Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 19:32
                                            Dokladnie - co roku sa w czolowkach konkursow pieknosci.
                                        • ma.pi Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 19:14
                                          staserka napisała:

                                          > idac tym tropem arabskim.
                                          > Polki sa ladne ( nie wszystkie-fakt )A czy widzailyscie ladna, zadbana
                                          > hinduske/pakistanke albo nie daj boze przystojnego araba?????A do tego glupi
                                          ja
                                          > k
                                          > but.

                                          Oj widzialam, widzialam, a do tego wyksztalconych i inteligentnych.

                                          Pozdr.
                                          • staserka Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 19:41
                                            no to ja na swoje "nieszczescie" widuje tylko brudasow.Zadnego schludnie
                                            normalnie ubranego.
                                            • ma.pi Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 20:25
                                              staserka napisała:

                                              > no to ja na swoje "nieszczescie" widuje tylko brudasow.Zadnego schludnie
                                              > normalnie ubranego.
                                              >
                                              >

                                              To masz pecha, mowiac krotko :o)
                                    • aniaheasley Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 18:03
                                      No Piekna ma sie rozumiec jest piekna. I pewnie powiesz ze jeszcze druga
                                      pieknosc masz w domu tez
                                      • xiv Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 18:37

                                        Pewnie! Druga piękna jest Przepiękna wink
                                  • mama5plus Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 18:06
                                    aniaheasley napisała:

                                    > Ale przeciez to samouwielbienie Polek to fakt. Ile razy pada stwierdzenie na
                                    > roznych forach ze 'jestesmy ladniejsze od Angielek' czy nawet 'brytyjek' - a
                                    to


                                    No moze cos w tym jest, ze samouwielbienie... jak to szlo?


                                    "Samochwała w kącie stała
                                    I wciąż tak opowiadała:

                                    Zdolna jestem niesłychanie (to o inteligencji Polek pewnie wink )
                                    Najpiękniejsze mam ubranie, (to o guscie)
                                    Moja buzia tryska zdrowiem, (to o cerze bo o zdrowiu to nie wiem wink )
                                    Jak coś powiem, to już powiem, (patrz:inteligencja)
                                    Jak odpowiem, to roztropnie, (jw)
                                    W szkole mam najlepsze stopnie, (o wyzszosci polskiego szkolnictwa zapewne wink)
                                    Śpiewam lepiej niż w operze, (wyjatkowe zdolnosci ma sie rozumiec)
                                    Znakomicie muchy łapię, (j.w.)
                                    Wiem, gdzie Wisła jest na mapie, (wysoki poziom szkolnictwa)
                                    Jestem mądra, jestem zgrabna, (inteligencja plus uroda wink )
                                    Wiotka, słodka i powabna, (j.w.)
                                    A w dodatku daję słowo, Mam rodzinę wyjątkową:
                                    Tato mój do pieca sięga,
                                    Moja mama - taka tęga,
                                    Moja siostra - taka mała,
                                    A ja jestem - samochwała!
                                    ( no a to juz wogole wszystko `naj`, wlacznie z pochodzeniem smile )

                                    Zawsze, gdy slysze od Polek stwierdzenia jak powyzej, jakos ten wierszyk
                                    samoistnie mi sie w glowie recytuje smile )

                                    Podczas gdy od nie-Polakow, na wyzej wspomnianym forum padaja opinie w stylu:


                                    "Why do you like dogs and no cats ?
                                    Why do you like cats and no dogs ?
                                    Take two woman and they are different even when they are twins"

                                    "I don't think you can generalize like that. There are both nice and beautiful
                                    girls in all countries."

                                    "I have been living in Poland now for just over 2 months and before i came i
                                    was told about the beautiful girls that live in this land...mmmmmmm. maybe the
                                    hype made me disappointed, i dont know but in my opinion polish girls are very
                                    pretty, but none of them are beautiful!
                                    I notice a lot of girls, who i think, mmm nice, but none that make me think
                                    wow! they all have the slav look (well obvious i know, they are slavonic!)
                                    which means that they is something characteristic, if not daunting about
                                    certain features...they dont have the smooth beauty of a spaniard, or
                                    Italian....and probably neither an American(depending where she's from of
                                    course!)
                                    in some ways they remind me of the jews, the girls being pretty and the guys
                                    pretty ugly, and the women seem to love to give blow jobs (pardon my
                                    french).......and they are possessive, and strangely old-fashioned (expect to
                                    be wined and dined etc! dont understand the phrase going dutch!)
                                    maybe this is just the grumblings of bad experience but it is my opinion"

                                    "In general Russian girls are more feminine.They are dressed in
                                    skirts,colorfull,diverse dresses,wear heels etc while polish girls tend to wear
                                    jeans and casual clothes."

                                    "In terms of physical appearance when not taking into account personality
                                    features or dressing,I think polish girls are superior(to Russians) although
                                    they can be a little overweight."
                                    "i am russian and live in usa. in terms of quality both russian and polish
                                    girls lose to swedish women. swedish are more independent and they dont force
                                    their men to glorify them. only east europeans have this attitude of "our women
                                    are the best".

                                    itd itd zeby nie cytowac calej dyskusji.

                                    Oraz a propos `domoroslej psychologii`, w nieco innym kontekscie ale
                                    adekwatnesmile


                                    "If people feel bad about themselves, they will often run others down, as this
                                    makes them feel superior. It is a common trait in most bully/losers."

                                    "Yes
                                    It's called an 'identity crisis'."


                                • bruniora Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 16:24
                                  A ja sadze ze Polkom brakuje klasy. Sa ladne i zgrabne ale czesto nic poza tym
                                  nie ma, czego nie da sie powiedziec o Wloszkach czy Niemkach na przyklad. Uroda
                                  nie jest wyznacznikiem powodzenia czy atrakcyjnosci kobiety- na szczescie!
                                  • olimpia_b81 Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 19:33
                                    czy wy wszystkie sadzicie,ze jestescie brzydkie,grube,nie zadbane,bez gustu??
                                    bo chyba wszystkie jak jedna jestesmy Polkami?
                                    a uogoniac jest bardzo latwo,w kazdej nacji sa kobiety ladne jak i kobiety brzydkie,
                                    brytyjki widac z daleka,maja swoj styl,tak samo Polki,tak samo Hinduski czy Niemki,
                                    i nie sadze,ze wypadamy blado,
                                    nie bardzo rozumiem ta rozmowe KOBIET-moze niech wlaczy sie wiecej mezczyzn i sami sie wypowiedza jak wypadamy na tle innych narodowosci
                                    • cruelladevil Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 19:57
                                      Chyba jednak stare przyslowie, ze o gustach sie nie dyskutuje, ma tutaj
                                      zastosowaniesmile
                                      • corkaswejmamy Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 20:06
                                        w koncu ktoś cos mądrego powiedział. Podpisze sie jeszcze pod stwierdzeniem
                                        Olimpii81. Nie mozna genralizować i nie popadajmy w p[aranoję. Ja nie uważam się
                                        za jakąś wydumaną pieknośc, ale wiem też, że nie jestem postrzegana jak jakaś
                                        drastyczna maszkara. A pojęcie estetyki naprawdę jest mocno osobliwe. Tak wię
                                        wszystkie niedowartościowane stańcie przed lustrem i weźcie się za sobie zanim
                                        ponownie skrytykujecie którąś z Poleczek.
                                        • mama5plus Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 20:20
                                          Jesli sie wczytasz w watek to moze zauwazysz, ze olimpia sama sobie
                                          zaprzeczyla, a przynajmniej mocno sposcila z tonu po wypowiedzi:

                                          "jestesmy ladniejsze od wiekszosci tutejszych dziewczat"

                                          po czym:

                                          "a uogoniac jest bardzo latwo,w kazdej nacji sa kobiety ladne jak i kobiety
                                          brzydkie,
                                          brytyjki widac z daleka,maja swoj styl,tak samo Polki,tak samo Hinduski czy
                                          Niemki,
                                          i nie sadze,ze wypadamy blado"
                                          • olimpia_b81 Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 20:25
                                            taaa,rozloz moja wypowiedz na czynniki pierwsze,szukaj dziury w calym,
                                            czepiaj sie dla czepiania bo ktos mi przyznal racje,
                                        • edytkus Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 20:43
                                          corkaswejmamy napisała:

                                          > Ja nie uważam się
                                          > za jakąś wydumaną pieknośc, ale wiem też, że nie jestem postrzegana jak jakaś
                                          > drastyczna maszkara.

                                          i o to chodzi
                                        • mama5plus Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 21:07

                                          Wow, zesz to! A ja naiwna myslalam, ze wlasnie dlatego, ze znam swoja wartosc
                                          to nie musze sie na sile dowartosciowywac wyswiechtanymi sloganami i ogolnikami.
                                          A to odwrotnie jak widac, pewnie niedowartosciowana jestem. wink
                                          Dzieki za diagnoze! No nic to! Lustro mi pomoze!
                                          `Zwierciadelko, powiedz przecie...` smile

                                          A tak na serio...gdyby mi moj maz wyznal, ze moja zaleta jest to, iz jestem
                                          ladniejsza, zgrabniejsza od jego rodaczek (nawet jesli oprocz innych zalet by
                                          zostalo wymienione), to... hmmm...tak tanio bym sie poczula.
                                          Nie wiem, moze inne to rajcuje, ale ja naprawde nie widze potrzeby epatowania
                                          sie ponadprzecietna uroda Polek (nawet jesli bylby to fakt niezaprzeczalny) i
                                          szczerze mowiac mnie to zniesmacza, no ale moze niektorzy musza.smile
                                          Do tego musza wytknac innym nacjom ich brzydote, tusze i brak gustu.



                                          PS Olimpia, no wez. Daruje sobie komentarz bo bedzie ze sie czepial wink
                                          (pomijajac juz to ze komentarz zbedny )
                                    • mama5plus Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 20:15
                                      No hola, nie wykrecajmy kota ogonem.
                                      Dyskusja sie wywiazala z tego wlasnie, ze `wszystkie` mysla wrecz odwrotnie
                                      czyli , ze Polki to osmy cud swiata.
                                      No dobra, nie wszystkie ale te, ktore mysla, czesto i namietnie te teorie
                                      glosza (to nie pierwsza dyskusja forumowa na ten temat, zwlaszcza jakos
                                      wyjatkowo popularna wsrod Polonii)
                                      A opinia mezczyzn? Wystarczy poczytac przytoczone przeze mnie wypowiedzi z w/w
                                      forum (i wiecej w samej dyskusji). Autorami przytoczonych sa wylacznie
                                      mezczyzni.
                                      Oczywiscie przytoczylam same `niekoniecznie` zeby sprowadzic na ziemie
                                      ekstremistki wychwalajace nieziemska urode Polek ( w tym swoja)

                                      Jak widac niekoniecznie uwazaja nas za ten osmy cud swiata. Zarowno w kwestii
                                      urody, jak i intelektu czy reputacji (o, to jest ciekawesmile )
                                      Nie trzeba byc najbrzydszym i najgrubszym zeby nie byc najurodziwszym i
                                      najzgrabniejszym. Sa jeszcze opcje pomiedzy i od przypadku do przypadku plus
                                      kwestia gustu wiec nie popadajmy w skrajnosci.
                                      Zejdzmy na ziemie bo nie jestesmy tymi `naj` (ale nie za gleboko bo pewnie naj
                                      na minus to tez nie wink )
                                      Jednym `sie podobamy, innym niekoniecznie` acz i to jest jednym wielkim
                                      uogolnieniem bo to jak potraktowanie kobiet jak jednolitego towaru na sprzedaz
                                      a przeciez kazda jest inna, za cos innego kochana, wielbiona, podziwiana czy
                                      wrecz przeciwnie.
                                      Wspomniany watek jest tego doskonalym przykladem. Jeden mowi: `WOW, piekne, mam
                                      dziewczyne Polke`smile
                                      Drugi` Nic specjalnego` albo wrecz zdegustowany a jeszcze inny `to zalezy od
                                      egzemplarza, nie mozna uogolniac` i z tym ostatnim najbardziej mi po drodze. wink
                                      • corkaswejmamy Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 20:47
                                        tylko, że ja nie bardzo rozumiem po co ta cała dyskusja i na dodatek tak
                                        zagorzała? tysiąc razy już czytałam, że różne są gusta itp, że to zależy od
                                        wielu aspektów a rumor dalej się toczy. jest grono ludzi, którym sie podobamy,
                                        jest takie, które ma nieco inne poczucie estetyki.Ot i cała prawda.
                                        • aniaheasley Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 20:51
                                          Po co ta dyskusja? A po co w ogole sa jakiekolwiek dyskusje? Po co to forum?
                                          Zeby kazdy mogl sie wypowiedziec, wyrazic swoja opinie.
                                          • corkaswejmamy Re: Czyste domy Polakow 19.07.07, 10:39
                                            no oczywiście, że tak, ale zeby z tego robić taki problem? i tak do niczego to
                                            nie prowadzi. Moim zdaniem wszystko zostało już powiedziane na tenm temat. Ale
                                            dyskutujcie, dyskutujcie. Przecież ja wam nie zabraniam. Miłej zabawy. Pozdrawiam.
                                            Ps. Tak w ogóle to na to Wasze forum się trochę wprosiłam. Mieszkam w Polsce
                                            i właściwie 100 procent Osób mnie otaczających to Polki i Polacy. Według mnie to
                                            my jestesmy zupełnie noormalne, choć to, co się rzuca w oczy(czasami przecież
                                            gdzieś zaglądam) to to, że jesteśmy delikatniejsze, subtelniejsze. Nie można
                                            jednak uogólniać bo ludzie naprawdę sie od siebie różnią. No, i teraz to ja
                                            sobie zapprzeczyłam, wdaję się w dyskusję przecież. Czekam na krytykę.
                                        • mama5plus Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 20:52
                                          Dyskusja jest po to by podyskutowac bo to z definicji forum dyskusyjna, a ze
                                          sezon ogorkowy to i ogorkowe tematy.
                                          To moze pzrestanmy dyskutowac, forum umrze smiercia naturalna. wink
                                          Zagorzala? Dla mnie interesujaca. Jesli od Twojej strony zagorzala to juz nie
                                          ma sily, nic na to nie poradze chyba.smile

                                      • aula27 Re: Czyste domy Polakow 18.07.07, 20:54
                                        Znam Anglików mieszkających w Warszawie, którzy są zachwyceni Polkami i
                                        zciągają swoich ojców i dziadków, żeby im pokazać polskie kobiety. Znam Włochów
                                        zauroczonych naszą słowiańską urodą i duszą. Jesli chodzi o Angielki to 95% ma
                                        poważną nadwagę i wyglądają fatalnie, nieuczesane, nieumalowane i do tego
                                        adidasy i plecak do eleganckiej spódnicy i bluzki. A niedawno gdzies czytałam
                                        wypowiedź jakiegos artysty ( przykro mi, nie pamiętam kogo), że Polacy są
                                        pięknym narodem. Myslę,ze cos w tym jest. A może tylko mnie tak się wydaje, bo
                                        bardzo tęsknię za Polską, mimo wszystko.
                                        • xiv Re: Czyste domy Polakow 19.07.07, 11:15

                                          > Jesli chodzi o Angielki to 95% ma
                                          > poważną nadwagę i wyglądają fatalnie, nieuczesane, nieumalowane i do tego
                                          > adidasy i plecak do eleganckiej spódnicy i bluzki.

                                          A jeśli chodzi o dyskutantów - to strasznie lubią uogólniać wink

                                          Nieuczesane i przypalone (solarium, utleniaczem) potrafią być także Polki.
                                          Powiedziałbym, że nawet w tym drugim przodują. Natomiast ideałem angielskiego
                                          makijażu jest taki, któreg nie widać. Ja wiem, że w Polsce jest inaczej - "nie
                                          po to się maluję, żeby tego nie było widać" - ale co kraj to obyczaj.

                                          Wracając adidasów i plecaków - tak masz rację potrafi to wyglądać dziwnie. Ale
                                          w UK dziwną zasadą jest - "komfort przede wszystkim". Jeśli mam chodzić w
                                          szpilkach w pracy - to wcale nie oznacza, że muszę w nich tam jechać. Mogę
                                          ubrać adidasy na drogę i szpliki w biurze. Na ulicy wygląda to śmiesznie
                                          (powiedzmy), ale z drugiej strony, po co niszczyć sobie kręgosłup?

                                          Jeszcze o nadwadze - jedzenie, szczególnie tłuste i przetworzone jest
                                          stosunkowo tanie, a nawet bardzo tanie. Spodziewam się, że za parę lat, kiedy
                                          poprawi się w Polsce tzw. stopa życiowa, ludzie będą kupować więcej
                                          przetworzonego jedzenia (bo wygodniej), a wtedy ilość smukłych Polek
                                          drastycznie się skórczy. (Moim zdaniem oczywiście)
                                          • mieszanka_wedlowska Re: Czyste domy Polakow 19.07.07, 11:48
                                            Z ta nadwaga u Angielek to jest fakt a nie uogolnianie. Zle nawyki zywnosciowe
                                            i nadmiar alkoholu. Efekty widac na ulicy.
                                            • kingaolsz Re: Czyste domy Polakow 19.07.07, 12:04
                                              Czytam ta dyskusje i chyba sie dolacze.

                                              Ja tez nie widze nic szczegolnego w urodzie Polek. Nawet szczerze mowiac,
                                              patrzac na ulicy na twarze kobiet ( Polki mozna poznac na kilometr) to ciezko
                                              mi powiedziec, ze ktores sa jakos bardzo czy wyjatkowo ladne. Patrzac na
                                              kandydatki do Miss Polonia w UK to juz w ogole nie widze nic specjalnego. Polki
                                              bardzo czesto maja zawziety i zly wyraz twarzy, narzekaja i sa zdegustowane.
                                              Sama sie lapie na tym wyrazie twarzy kiedy jestem zagoniona.

                                              Po dobrym przemysleniu tematu doszlam do wniosku, ze Polki owszem sa
                                              atrakcyjne, ale na przelomie 19-20 lat, kiedy sa jeszcze swieze i niezmiszczone
                                              ingerencja kosmetykow/solarium/tipsow itp. Pozniej jak latka leca to robia sie
                                              coraz mniej ciekawe i kurczowo sie trzymaja "lalkowego" wygladu - a to juz
                                              wyglada nieciekawie.

                                              Zawsze z reszta zastanawialam sie, ze o Polkach sie mowi, ze takie piekne i w
                                              ogole, ale spojzcie na polskie ulice - ile kobiet po 30-tce, 40-tce jest
                                              naprawde atrakcyjnych?o tych po 50-tce nie ma co wspominac. Niewiele naprawde.
                                              Wiekszosc jest otyla z kiepska fryzura, przygarbiona i zniszczona.
                                              Za to naprawde az milo popatrzec na przyklad na Niemki - jaki fason trzymaja
                                              jako starsze kobiety.

                                              Zeby nie bylo - sama jestem poprostu normalna, przecietna.

                                              Kinga
                                              • aniaheasley Re: Czyste domy Polakow 19.07.07, 14:07
                                                Wlasnie - cecha najbardziej wyrozniajaca Polki jest ten zawziety i zly wyraz
                                                twarzy. I swidrowanie mijanych na ulicy ludzi takim kamiennym surowym
                                                wzrokiem smile
                                                I po tym a nie po oslepiajacej urodzie mozna poznac Polki za granica.

                                                A co do efektownego wygladu starszych pan to jeszcze eleganckie Wloszki w wieku
                                                dojrzalym zasluguja na wzmianke.
                                                • olimpia_b81 Re: Czyste domy Polakow 19.07.07, 15:27
                                                  wczoraj w pociagu zaczepil mnie Walijczyk w podeszlym wieku,ze mam ladne dziecko,po chwili zapytal jakiej jestem narodowosci,gdy powiedzialam,ze Polka to odrzekl,ze juz dawno zauwazyl,ze Polacy sa ladnym narodem,szczegolnie kobiety i dziecismile
                                                • sugar_mami Re: Czyste domy Polakow 20.07.07, 11:09
                                                  Duzo tego, nie wszystko przeczytalam...bo bym sie zagrzebala na smierc.
                                                  Mi sie wydaje, ze wszyscy 'potrafia' cos tam robic. Nas raza bardziej Polacy bo
                                                  zaliczymy sie do tej kategorii....i albo nas ich zachowanie w oczy kole albo
                                                  nas przez nie wstyd zzera..Mysle, ze fakt iz jestesmy malo torerancyjni z
                                                  natury (potrafimi ach potrafimy) to fakt zostaje ogolnie wyolbrzymiony...
                                                  To ze pijemy w bialy dzien, piwko do sniadania, swieta prawda. Mieszkajac w UK
                                                  nie raz widzialam polskich 'maratonczykow', ktorzy na laweczce obok placu zabaw
                                                  chleptaki piwko od rana. Najlepiej pilo sie 'samotnym' tatusiom i mezusiom w
                                                  wielkanocny poranek w parkach...zauwazylam taka kolejnosc rzeczy rok w rok
                                                  przez 10 lat spedzonych w Londynie.
                                                  To ze Polki najpiekniejsze w swiecie...crying(( Ja mieszkajac obecnie przy plazy
                                                  majac okazje podziwiac wszystkich w prawie kompletnym neglizu....oj nie cos mi
                                                  sie nie wydaje...
                                                  To ze krecimy na obczyznie..oh..(dwa palce w gore) Nigeryjczycy szwindluja jak
                                                  moga, takze falszywymi aktami malzenstwa, prochami, piora brudna
                                                  forse..Francuzi sa zarozumiali, Amerykanie glupi, Angole leniwi,Turcy cwani,
                                                  Japonczycy ograniczeni, Wlosi kradna.....tralalala..

                                                  Ale za to wloskie babcie sa...super!

                                                  pozdr.
                                                  sugar
                                              • bruniora Re: Czyste domy Polakow 19.07.07, 15:31
                                                Kingaolsz napisala:

                                                > Zawsze z reszta zastanawialam sie, ze o Polkach sie mowi, ze takie piekne i w
                                                > ogole, ale spojzcie na polskie ulice - ile kobiet po 30-tce, 40-tce jest
                                                > naprawde atrakcyjnych?o tych po 50-tce nie ma co wspominac. Niewiele naprawde.
                                                > Wiekszosc jest otyla z kiepska fryzura, przygarbiona i zniszczona.
                                                > Za to naprawde az milo popatrzec na przyklad na Niemki - jaki fason trzymaja
                                                > jako starsze kobiety.


                                                Wez pod uwage fakt ze matka polka nie zje nie usiadzie dopoki nie pozmywa,
                                                posprzata, poprasuje itp. Nie wiem jak wy dziewczyny ale ja pochodze z domu
                                                gdzie najpierw obowiazek a potem przyjemnosci. I tak jest do tej pory ze
                                                wszystkie mamy moich znajomych dbaja o rodzine i dom ale nie maja w nawyku dbac
                                                o siebie(srednia klasa robotnicza- o ktorej tu pisze) tzn nie chodza na
                                                silownie, do kina ,na basen. Stad wygladaja czesto jak kopciuszki i o wiele
                                                starzej.
                                                Sama sie czasami lapalam na tym ze dopoki nie mialam wszystkiego zrobionego w
                                                domciu nie ruszalam sie z niego na krok. Dopiero niemki mnie nauczyly egoizmu i
                                                bycia kobieta oprocz tego ze sie jest matka i zona. Teraz nie obchodza mnie
                                                brudne gary w zlewie, wole isc na spacer z malym a zmywac mozna raz dziennie a
                                                nie po kazdej osobie na biezaco. Takich przykladow mozna mnozyc .

                                                Poza tym standardu zycia niemek do polskiego nie bardzo jeszcze mozna przylozyc.
                                                A juz na pewno nie sprzed 20 lat. Sadze ze i niebawem obraz polskiej kobiety
                                                bedzie ewoluowal, moze juz sie tak nawet dzieje. Zamiera mit matki polki a rodzi
                                                sie niezalezna , wyksztalcona i pewna siebie kobieta ktora stawia czola ogromnej
                                                ilosci wyzwan. No bo przeciez obecne czasy wymagaja od nas nie tylko bycia matka
                                                i zona ale rowniez bycia kobieta pracujaca. A nie latwa to rola.
                                                Pozdrawiam

                                                • ma.pi Re: Czyste domy Polakow 19.07.07, 15:46
                                                  bruniora napisała:

                                                  >
                                                  >
                                                  > Wez pod uwage fakt ze matka polka nie zje nie usiadzie dopoki nie pozmywa,
                                                  > posprzata, poprasuje itp.


                                                  Zartujesz oczywiscie :o)

                                                  Pozdr.
                                                  • sugar_mami Re: Czyste domy Polakow 20.07.07, 11:16
                                                    no rasowa Polka tak, niestety...jesli jeszcze sama zje...czesto odda zanim zje..

                                                    ja sie totalnie skundlilam, nawet ostatnio zostawiam brudny gar w zlewie na
                                                    noc... a bo serial leci, padam z nog, winko i ciacho czeka wink)mam nadzieje, ze
                                                    odbije mi sie to jedna mniej zmarszczka na starosc wink))))))))))))

                                                    sugar
                                              • lucasa Re: eleganckie staruszki (nie tylko do Kingi) 20.07.07, 12:30
                                                kingaolsz napisała:

                                                Zawsze z reszta zastanawialam sie, ze o Polkach sie mowi, ze takie piekne i w
                                                > ogole, ale spojzcie na polskie ulice - ile kobiet po 30-tce, 40-tce jest
                                                > naprawde atrakcyjnych?o tych po 50-tce nie ma co wspominac. Niewiele
                                                naprawde.
                                                > Wiekszosc jest otyla z kiepska fryzura, przygarbiona i zniszczona.
                                                > Za to naprawde az milo popatrzec na przyklad na Niemki - jaki fason trzymaja
                                                > jako starsze kobiety.

                                                Jezeli chodzi o kobiety po 30 - moje kolezanki i kuzynki wygladaja
                                                rewelacyjnie. Po 40 znam bardzo malo. A chcialam napisac o tych starszych.

                                                Jezeli chodzi o eleganckie babcie - to moja czula struna.

                                                Pamietam jak jeszcze w czasach, gdy granice byly na wpol otwarte bylam zaraz po
                                                swietach Bozego Narodzenia w Wiedniu. Miasto rewelacyjnie oswietlone,
                                                przyozdobione, szegolnie w prownaniu z szara Polska z tamtego okresu (gdzie na
                                                Rynku w czasie swiat wisialy kolorowe duze zarowki). Ale wlasnie pamietam szok
                                                i zdziwienie na widok starszych pan i panow wiedenczykow poubieranych w futra,
                                                z fryzura i makijazem jakby dopiero wyszli z salonu, zlote oprawki do okularow
                                                (w prownaniu z topornymi polskimi) itd itp. I wtedy pomyslalam o mojej babci,
                                                ktora od mlodego wieku ciezko pracowala na utrzymanie gromadki dzieci - a ma
                                                starosc ma kilka groszy emerytury. Fryzure zawsze miala super, ale juz na
                                                ciuchy, futra itd nie starczylo. Zreszta nie podejrzewam aby moja babcia takie
                                                miala priorytety. Plus pewnie piramida Maslova sie tu klania. A "trzymanie
                                                fasonu", jak mniemam jest gdzies blizej szczytu niz podstawy.

                                                Moja Mama o fryzure, makijaz, ubrania - dba. Ale faktycznie w porownaniu z
                                                Niemkami, ktore "maja fason", czas i pieniadze na wlasne przyjemnosci -
                                                faktycznie moze gorzej wypadac. Jednak nigdy nie byla "lady of leisure" a wrecz
                                                przeciwnie - przez wieksza czesc zycia pracowala 56godz w tyg.

                                                Wiec mysle, ze jezeli chodzi o wyglad starszych osob, to nie zawsze wynik
                                                dbania czy nie dbania. A lata pracy, szczegolnie fizycznej widac od razu. Plus
                                                pieniadze duzo robia.
                                                Ja tez zauwazylam, ze ludzie, ktorych poznalam zza naszej wschodniej granicy
                                                maja problemy z zebami (to tez by mozna bylo zaliczyc do wygladu/ogolnego
                                                trzymania sie w starszym wieku?). Ale w koncu skad maja wziazc pieniadze na
                                                dobrego stomatologa???
                                                Musialam napisac,
                                                pozdrawiam,
                                                Agnieszka
                                                • sugar_mami Re: eleganckie staruszki (nie tylko do Kingi) 20.07.07, 15:11
                                                  Chyba kazdy z nas czuje w sercu taka szpileczke...wychowani w takim ustroju -
                                                  oto rezultat...i futra nie takie i charakter crying(( Futra bo nie bylo forsy i
                                                  charakter 'kretacza' tez chyba wywodzi sie z tego samego zrodla....Wracajac do
                                                  mysli przedniej powyzszych postow - ano 'czlowiek potrafi' jak go zmusza do
                                                  tego sytuacja. Z tym ze wiekszosc z tych 'potrafiacych' Polakow ma to juz w
                                                  genach. Takie postawy 'nie mam musze krecic by przezyc' przenosza sie z
                                                  pokolenia na pokolenie....dlugo sie za nami pociagnie..

                                                  pozdr.
                                                  sugar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka