24.07.07, 05:08
czy bog chcial przekazac nam jakas wiadomosc dopuszczajac do wypadku w Alpach?

Kogo chcial ukarac a kogo nagrodzil? Mysle ze ci co zyja powinni sie czuc
nagrodzonymi a ci ktorzy nie zyja to sa chyba ukarani za swoje grzechy. Nie
wiem co z rannymi: winni polowicznie? Ktos ma jakies religijne wytlumaczenie
tego wypadku, mnie ciemnemu prostemu chlopu panszcyznianemu zap,,,jacemi z
opryskiwaczem Ortho 24/7? na wszelki wypadek modle sie bo nigdy nie wiadomo.
Obserwuj wątek
    • kan_z_oz Re: wypadek 24.07.07, 05:35
      Z punktu religijnego nie wiem.
      Dlaczego akurat wypadek w Alpach Cię poruszył.?
      Jakiś czas temu rozbił się samolot w Brazylii z 200 pasażerami na pokładzie, i
      mało kto zauważył?

      Kan
      • piss.doff Re: wypadek 24.07.07, 07:02
        zainteresowal mnie. Bo jak bog istnieje a do tego jak sie niektorym wydaje
        bylby milosierny to by ten woz z wiernymi na tak waznej misji raczej zahamowal
        w pore zamaist pozwolic mu leciec z barierka w dol. Tymczasem okazuje ze swoje
        milosierdzie okazal dopiero jak PZU pospieszylo z wyplatami po 100,000 na
        niezywa glowe. Oczywiscie ci z bolami niezginajacego sie kolana niewiele
        dostana. Wypuscilem adminostwo i teraz czekam pokornie na kasacje watku. Amen.
        • kan_z_oz Re: wypadek 24.07.07, 16:17
          piss.doff napisał:

          > zainteresowal mnie. Bo jak bog istnieje a do tego jak sie niektorym wydaje
          > bylby milosierny to by ten woz z wiernymi na tak waznej misji raczej
          zahamowal
          > w pore zamaist pozwolic mu leciec z barierka w dol. Tymczasem okazuje ze
          swoje
          > milosierdzie okazal dopiero jak PZU pospieszylo z wyplatami po 100,000 na
          > niezywa glowe. Oczywiscie ci z bolami niezginajacego sie kolana niewiele
          > dostana. Wypuscilem adminostwo i teraz czekam pokornie na kasacje watku. Amen.

          ODP: Nie znam wytłumaczenia religijnego, bo nie jestem osobą religijną.
          Dostarczę Ci więc wytłumaczenie własne;
          Bóg ma z tym mało wspólnego. W myśl, że jeśli miałby ingerować, to tak samo
          musiałby zatrzymać samolot przed rozbiciem jak i samochód z pielgrzymami przed
          wyapnięciem w przepaść.
          Nie robi tego, więc najwyraźniej nie tym się zajmuje.
          Bóg nie wysłał nikogo i nie wysyła nigdzie. Dotyczy to też pielgrzymki. Ludzie
          sami podejmują decyzje.
          Kwestia więc śmierci w nieskończnej puli różnych możliwości jest więc też taka;
          że tak było im pisane. Jest też możliowść, że same osoby zainteresowane tak
          poświadomie zdecydowały.? Zginąć właśnie na przełęczy.
          Od czegoś trzeba umrzeć Misiu, i to jest jedna z niewielu rzeczy jakie mamy
          zapewnione; od czegoś umrzemy. Starości, w wypadku, na raka lub zawał...lub
          łóżku.
          Jedna z niewielu pewnych rzeczy.
          Istnieje więc możliwość w ramach innych wierzeń, że śmierć nie jest
          przypadkiem. Jest zaplanowanym tzw' 'zbiegiem okoliczności', który ma dotkąć
          nie tylko tych odchodzących ale też i w głównej mierze tych co zostają; Po co?
          Znowu morze gdybań; żeby mąż wybaczył żonie puszczanie się z Kolwalskim, aby
          ojciec wybaczył córce aborcję? a może teściowa odpuścuściła wady mężą córki?
          Kto to naprawdę wie?

          Można życzyć tylko aby rodziny wyszły z żałoby i ich życie było lepsze,
          pełniejsze i spokojniejsze.
          O'Mighty dostarcza w tym układzie tylko możliwości, na nasze zresztą życzenie.

          Pozdrawiam
          Kan
    • a_cali Re: wypadek 24.07.07, 09:02
      mowisz PZU ,ciekawe czyj to pomysl, Jaromira czy Jaroslawa Boga wyreczyc
      a o wypadek w takim miejscu nie trudno www.dziennik.pl/Load.aspx?tabId=14&Action=LoadF&lsnf=AS03-0006&ShowFW=1&PhotoId=430759 udzialu n
      • piss.doff Re: wypadek 24.07.07, 15:02
        nie rozumiem dlaczego rzad ma dawac pieniadze a nie PZU ktore legalnie
        ubezpieczalo prywatna wycieczke w gory. Zastanawiam sie na ile jest to legalne
        i jak wiele ma to wspolnego z gospodarnoscia urzednika na sluzbie, maja
        przeciez kod zachowania i powinni byli zdac odpowiednie egzaminy urzednicze.

        tinyurl.com/25lmgo ciekawe czy dostali do dzisiaj i ile.
        • ontarian czy to jakis krewny bonka? 24.07.07, 15:25
          "Dyrektor Caritas Archidiecezji Katowickiej, ks. Krzysztof Bąk"
    • jot-23 john from cincinatti 24.07.07, 15:09

      • piss.doff Re: john from cincinatti 24.07.07, 15:23
        dzieki wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka