Dodaj do ulubionych

Zmarł Michelangelo Antonioni...

31.07.07, 17:44
natomiast o smierci Ingmara Bergmana nic.
Nie zauwazyli, badz nie o nim slyszeli. Dzieki niemu zapoznalem sie z
szachami heksagonalnymi...
Obserwuj wątek
    • bruno5 Re: Zmarł Michelangelo Antonioni... 31.07.07, 17:45
      Nie ch mu ziemia lekka bedzie.
    • kwiatek_leona Re: Zmarł Michelangelo Antonioni... 31.07.07, 18:29
      Wczoraj bylo calkiem sporo artykulow o Bregmanie, widocznie jakos przegapiles.
      Sceny gry w szachy i korowodu prowadzonego przez smierc w "Siodmej pieczeci"
      pozostaja dla mnie jednymi z najwazniejszych momentow swiatowej kinematografii.
      • waldek.usa Aaaa 01.08.07, 22:05
        kwiatek_leona napisała:

        > Wczoraj bylo calkiem sporo artykulow o Bregmanie, widocznie jakos przegapiles.

        ► nie przegapilem, tylko nie odwiedzilem GW.

        > Sceny gry w szachy i korowodu prowadzonego przez smierc w "Siodmej pieczeci"
        > pozostaja dla mnie jednymi z najwazniejszych momentow swiatowej
        kinematografii.
        >
        >
        >
    • a_cali Re: Zmarł Michelangelo Antonioni... 31.07.07, 21:27
      i Aniolowie tez odchodza ['] ['] [']
    • tato1 Re: Zmarł Michelangelo Antonioni... 01.08.07, 02:52
      ........wczoraj...zmarl w sile wieku(95!)....i oczywiscie przedwczesnie jeden ze
      znanych rezyserow kina naj w historji kina.............
      ...przekrecil sie z rodzina u boku w swoim siodle(fotel).........
      ......znany byl z tego ze robil filmy typowo powojenne gdy europa jeczala pod
      butem ruskim a wolne wlochy ktore byly zawsze ostoja wolnosci by nie wspomniec
      mussolini np....rozwijaly swe zdolnosci pod pomoca usa...........
      ......wielu pamieta takie filmy jak(wpisac prosze)............

      ...ja rozumiem ze waldek kupil pc ale ludzie........nie pieprzcie glupot......


      • kwiatek_leona Re: Zmarł Michelangelo Antonioni... 01.08.07, 04:53
        "...ja rozumiem ze waldek kupil pc ale ludzie........nie pieprzcie glupot......"

        Waldka wpis jest raczej o Bergmanie niz Antonionim. Jezeli chodziu o tego
        ostatniego, samo "Powiekszenie" zapewnia mu juz trwale miejsce w historii
        kinematorgafii, ale Tobie pewnie chodzi o jego krotkotrwaly zwiazek z
        faszyzmem...
        • kuba.peerelski Re: Zmarł Michelangelo Antonioni... 01.08.07, 08:57
          bergman to byl nudziarz ktory przez cale zycie krecil tylko jeden film, a
          antonioni nakrecil tylko jeden, bo tylko jeden mu wyszedl, ale za to genialny,
          wczesny led zeppelin polamal tam gitare
          • kuba.peerelski poprawka 01.08.07, 12:17
            to jeff beck rozwalil gitare a nie jimmy page
            www.youtube.com/watch?v=jSJGEn4FDys


        • waldek.usa daj spokoj 01.08.07, 22:07
          kwiatek_leona napisała:

          > "...ja rozumiem ze waldek kupil pc ale ludzie........nie pieprzcie
          glupot......
          > "
          >
          > Waldka wpis jest raczej o Bergmanie niz Antonionim. Jezeli chodziu o tego
          > ostatniego, samo "Powiekszenie" zapewnia mu juz trwale miejsce w historii
          > kinematorgafii, ale Tobie pewnie chodzi o jego krotkotrwaly zwiazek z
          > faszyzmem...
          >
          ► jako fellow forumowicz tato mnie niepokoi. On chyba dawno podlym
          sikaczem badz wodka wypalil sobie neurony.
      • norma_baker Re: Zmarł Michelangelo Antonioni... 01.08.07, 08:30
        Bergman moze byl wielki ale ja go nie lubie, za duzo w nim ponurosci i nadecia.
        Widac z daleka ze za pomoca filmu probowal pomc samemu sobie i swojej
        zwichrowanej psychice.
        Mial 4 zony i niezliczone kochanki. Liczba dzieci jakich narobil przekracza 10.
        I to ma byc wstrzemiezliwy Skandynaw??? To samo swiadczy o tym, ze nie rozni l
        sie od tandetnego fryzjera z poludnia Wloch.
      • waldek.usa Ej tato jak zwykle nawalony 01.08.07, 22:29
        tato1 napisał:

        >
        > ...ja rozumiem ze waldek kupil pc ale ludzie........nie pieprzcie glupot......

        ► ty nie rozumiesz, ty chcialbys.

        Dla twojej informacji; z komputerami mialem do czynienia jeszcze w PRL.
        Po przyjezdzie do USA rowniez, do dzis i tak juz zostanie.
        W 1983 mialem okazje zapoznac sie z jednym z pierwszych portables, G.R.I.D.
        W tym samym roku Apple wypuscil na rynek LISA.
        W 1986, juz w US, testowalem jeden z pierwszych laptopow, Zenith, z paskudnym
        niebieskim ekranem, od ktorego bolaly oczy i glowa.

        To nie ty, ale ja doskonale rozumiem, ze dla ciebie komputer to cos w rodzaju
        holy grail, zas technologia zostala podarowana rodzajowi ludzkiemu przez
        kosmitow. Ale nie przejmuj sie, sa rzeczy na Ziemi i w niebie, o ktorych nie
        snili nasi folozofowie... (autor?).



        A jesli idzie o Bergmana, to pokazales, ze myli ci sie z innymi. Wychodzi ci
        cos w rodzaju collage.
        Siodma pieczec natomiast kojarzy ci sie z formularzami, mozolnie wypelnianymi z
        mysla o wyjezdzie.

        O szachach heksagonalnych milosiernie nie bede sie rozwodzil.


        Owe pieprzenie glupot, drogi tato, nie jest comprehensible for many sillies.
        Natomiast zbieranie miedzi z fontann jest jak najbardziej pragmatyczne.
        • tato1 Re: Ej tato jak zwykle nawalony 05.08.07, 01:19
          Siodma pieczec natomiast kojarzy ci sie z formularzami, mozolnie wypelnianymi z
          mysla o wyjezdzie.
          ___________
          ...waldus.........ja ci wszystko wybacze ale wierz ze posiadam paszport
          wloski...........i po co te pierduly po galonie wodki hamerykanskiej?.........
          • waldek.usa Wiedzialem, ze 07.08.07, 19:04
            tato1 napisał:

            > ___________
            > ...waldus.........ja ci wszystko wybacze ale wierz ze posiadam
            paszport
            > wloski...........i po co te pierduly po galonie wodki
            hamerykanskiej?.........

            ► cie to ruszy, hehehe. No to juz wiecej nie pyerdol glupot o
            kupowaniu pc, bo dla 90% ludzi to nic nadzwyczajnego, ale ty sie w
            tych procentach nie miescisz.
            ...no i nie chlej tak, bo trzcisz resztki zdrowego rozsadku, hehehe.
    • fan.club Jak się hotdog dowie, to się chyba powiesi! ntxt 01.08.07, 08:11
      • pia.ed Ingmar Bergman 01.08.07, 09:06
        sydsvenskan.se/kultur/article255167.ece
        Z tego artykulu wynika nawet, ze mial 5 zon ...

        Jest ciekawy passus:
        Bierze slub (1959) z pianistka Käbi Laretei,
        a w miedzyczasie w tajemnicy rodzi sie jego corka Maria, ktorej matka jest
        Ingrid von Rosen, pozniejsza i ostatnia najukochansza zona (1971) Bergmana.
        Zmarla 12 lat temu, i od tego czasu Bergman czekal tylko
        by sie z nia polaczyc w niebie.


        "1959: Gifter sig med pianisten Käbi Laretei.
        Ingrid von Rosen föder dottern Maria.




        • kuba.peerelski Re: Ingmar Bergman 01.08.07, 09:12
          ojciec luteranin i bil go, co sie dziwisz
          • zpustynii Re: Ingmar Bergman 03.08.07, 08:14
            poza tym mial pod gorke do szkoly...
    • pan666 Re: Zmarł Michelangelo Antonioni... 03.08.07, 08:12
      .. w tym samym dniu co Ingemar Bergmann
      jeszcze za swego zycia byli Diaboliczni
      ich produkty dla nadetych jajoglowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka