aniutek 12.12.01, 03:50 rozgorzala dyskusja w srod znajomych, a co wy myslicie??? pozdrowki, aniutek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wredna_asia Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 03:56 U mnie sie gada, ze volvo to samochod intelektualistow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: 213.182.146.* 12.12.01, 09:16 Ja jezdze V40 i jestem super zadowolony!!! Dzieki za tego intelektualiste! I o dziwo jeszcze mi go nie ukradli w Polsce, gdzie bywam 3-4 razy w roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS A BMW -sportowcow IP: *.amdahl.com 12.12.01, 16:23 wredna_asia napisał(a): > U mnie sie gada, ze volvo to samochod intelektualistow. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-43-44rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 03:57 a co ty myslisz? Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 03:59 hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, szybki i piekny ::))) teraz Twoja kolej Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > a co ty myslisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-43-44rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 04:06 aniutek napisał(a): > hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, szybki i piekny ::))) > teraz Twoja kolej > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > > > a co ty myslisz? > O.K. przyznam ze podobaja mi Volvo's lubie tez Saab'a ale najbardziej uwielbiam swoj tez szybki bezpieczny i PIEKNY! Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 04:25 Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > aniutek napisa?(a): > > > hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, szybki i piekny ::)) > ) > > teraz Twoja kolej > > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > > > > > a co ty myslisz? > > > > O.K. przyznam ze podobaja mi Volvo's lubie tez Saab'a ale najbardziej uwielbiam > > swoj tez szybki bezpieczny i PIEKNY! ??????? nooooo poooowiedz........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubu Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.pool009.at101.earthlink.net 12.12.01, 04:43 moj znajomy ma i jet bardzo zadowolony!!!JA WOLE JEDNAK C70 ALBO S80 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-08-09rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 04:50 aniutek napisał(a): > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > > > aniutek napisa?(a): > > > > > hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, szybki i piekny > ::)) > > ) > > > teraz Twoja kolej > > > > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > > > > > > > a co ty myslisz? > > > > > > > O.K. przyznam ze podobaja mi Volvo's lubie tez Saab'a ale najbardziej > uwielbiam > > > > swoj tez szybki bezpieczny i PIEKNY! > ??????? nooooo poooowiedz........ > co jeszcze chcesz wiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 04:54 Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > aniutek napisa?(a): > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > > > > > aniutek napisa?(a): > > > > > > > hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, szybki i pie > kny > > ::)) > > > ) > > > > teraz Twoja kolej > > > > > > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > > > > > > > > > a co ty myslisz? > > > > > > > > > > O.K. przyznam ze podobaja mi Volvo's lubie tez Saab'a ale najbardziej > > > uwielbiam > > > > > > swoj tez szybki bezpieczny i PIEKNY! > > ??????? nooooo poooowiedz........ > > > > co jeszcze chcesz wiedziec? JAKI?????? - szybki, bezpieczny i PIEKNY - wiecej szczegolow mniej przymiotnikow prosze!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-08-09rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 05:07 aniutek napisał(a): > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > > > aniutek napisa?(a): > > > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > > > > > > > aniutek napisa?(a): > > > > > > > > > hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, szybki > i pie > > kny > > > ::)) > > > > ) > > > > > teraz Twoja kolej > > > > > > > > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > > > > > > > > > > > a co ty myslisz? > > > > > > > > > > > > > O.K. przyznam ze podobaja mi Volvo's lubie tez Saab'a ale najbar > dziej > > > > > uwielbiam > > > > > > > > swoj tez szybki bezpieczny i PIEKNY! > > > ??????? nooooo poooowiedz........ > > > > > > > co jeszcze chcesz wiedziec? > JAKI?????? - szybki, bezpieczny i PIEKNY - wiecej szczegolow mniej > przymiotnikow prosze!!!!! aniutek...uspokoj sie.chwalipieta nie jestem.poza tym nie o to chodzilo w tym watku . Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 05:10 Jihad, nie o chwalenie sie chodzi ale o ZDANIE, OPINIE, mialam kilka samochodow w zyciu i co najmniej jeden byl pudlem a nazywal sie Ford Mustang...... o co chopdzi wiec??? gadaj mi tu szybko, wole sie nauczyc na cudzych bledach czy sukcesach::)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-08-09rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 05:15 aniutek napisał(a): > Jihad, > nie o chwalenie sie chodzi ale o ZDANIE, OPINIE, mialam kilka > samochodow w zyciu i co najmniej jeden byl pudlem a nazywal sie Ford > Mustang...... o co chopdzi wiec??? gadaj mi tu szybko, wole sie nauczyc > na cudzych bledach czy sukcesach::)))) no jak zes se kupila amerykanski samochod to teraz nie placz Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 06:56 Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > aniutek napisa?(a): > > > Jihad, > > nie o chwalenie sie chodzi ale o ZDANIE, OPINIE, mialam kilka > > samochodow w zyciu i co najmniej jeden byl pudlem a nazywal sie Ford > > Mustang...... o co chopdzi wiec??? gadaj mi tu szybko, wole sie nauczyc > > na cudzych bledach czy sukcesach::)))) > > no jak zes se kupila amerykanski samochod to teraz nie placz to byl blad, ale nie mialam go dlugo, spodobal sie szczeniakom i sprzatneli go z przed domu o 3pm..... no to jk to jest z tym volvo dobry czy nie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-25-30rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 15:18 Gość portalu: JIHAD napisał(a): > aniutek napisał(a): > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > > > > > aniutek napisa?(a): > > > > > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > > > > > > > > > aniutek napisa?(a): > > > > > > > > > > > hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, sz > ybki > > i pie > > > kny > > > > ::)) > > > > > ) > > > > > > teraz Twoja kolej > > > > > > > > > > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a): > > > > > > > > > > > > > a co ty myslisz? > > > > > > > > > > > > > > > > O.K. przyznam ze podobaja mi Volvo's lubie tez Saab'a ale n > ajbar > > dziej > > > > > > > uwielbiam > > > > > > > > > > swoj tez szybki bezpieczny i PIEKNY! > > > > ??????? nooooo poooowiedz........ > > > > > > > > > > co jeszcze chcesz wiedziec? > > JAKI?????? - szybki, bezpieczny i PIEKNY - wiecej szczegolow mniej > > przymiotnikow prosze!!!!! > no dobrze zdradze Ci moja tajemnice.mam Syrenke .mialem kiedys Warszawe ale mi dupneli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 12.12.01, 15:30 syrenka w chicago musi robc wrazenie JIHAD tylko z kad bierzesz czesci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-25-30rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 15:45 Gość portalu: aniutek napisał(a): > syrenka w chicago musi robc wrazenie JIHAD > tylko z kad bierzesz czesci? no nie takie jak robila Warszawa bo Syrenki nikt mi jeszcze nie zadrapal ani tez nie probowal zakosic.jakie czesci?przeciez mi sie nie psuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: do Aniutek 12.12.01, 05:08 dzieki Zybi, wyczules mnie dobrze :))) ale tak mi ciezko rozstac sie z chinatown po jednej stronie, little itally zaraz obok no i moja ulubiona Lower east side z zydkami w jarmulkach prowadzacymi synkow za lape do synagogi....... wszystko ma swoj klimat i swoja cene::))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazio Re: do Aniutek IP: *.ipt.aol.com 12.12.01, 06:21 aniutek napisał(a): > dzieki Zybi, wyczules mnie dobrze :))) > ale tak mi ciezko rozstac sie z chinatown po jednej stronie, little itally zara > z > obok no i moja ulubiona Lower east side z zydkami w jarmulkach > prowadzacymi synkow za lape do synagogi....... > wszystko ma swoj klimat i swoja cene::))) To widac ze mieszkasz w tym slynnym polskim gettcie co sie zwie Greenpoint!!!!! no to wspolczuje, Ameryka w wydaniu cepeliowskim!!A z Volvo nie szpanuj bo ci zwina w tym rejonie w ciagu 24h,uzywaj jak wszyscy w tym rewirze starych 15 letnich trupow nikt tego nie gwizdnie,inaczej dasz zarobic portorikom Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: do Aniutek 12.12.01, 07:06 Gos´c´ portalu: kazio napisa?(a): > aniutek napisa?(a): > > > dzieki Zybi, wyczules mnie dobrze :))) > > ale tak mi ciezko rozstac sie z chinatown po jednej stronie, little itally > zara > > z > > obok no i moja ulubiona Lower east side z zydkami w jarmulkach > > prowadzacymi synkow za lape do synagogi....... > > wszystko ma swoj klimat i swoja cene::))) > > To widac ze mieszkasz w tym slynnym polskim gettcie co sie zwie Greenpoint!!!! > ! > no to wspolczuje, Ameryka w wydaniu cepeliowskim!!A z Volvo nie szpanuj bo ci > zwina w tym rejonie w ciagu 24h,uzywaj jak wszyscy w tym rewirze starych 15 > letnich trupow nikt tego nie gwizdnie,inaczej dasz zarobic portorikom niech no kazio dobrze przeczyta lower east side - jak byk a nie greenpoint, chociaz i za woda w tej czesci brooklynu robi sie coraz sympatyczniej, duzo artystow, co za tym idze galeri, knajpek z dobra kawa, sklepow ze zrdowym zarciem ciagle sasiadujacych z naszymi kielbasami i ulubionymi golabkami... nie ma co nazekac greenpoint w okolicach bedford st to nie to co przed laty :)) wracajac do samochodu drogi kaziu, takim trupem wlasnie jezdze na manhattanie bo poza strach wyjechac- rozkraczy sie to na moscie i co?? kupa klopotu tylko, wiec probuje rozmawiac z rodakami na temat europejskiej motooryzacji a ze, gust mam ulozony podle mdb, bmv czy volvo i te sa dla mnie wyznacznikiem ... trudno wole mierzyc wysoko etc z pozdrowieniami aniutek Odpowiedz Link Zgłoś
erwas Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 07:46 a tu na Dzikim Zachodzie ani Volva ani zadne inne wasze Manhattanskie cream- puffs nie dojechalyby mi do domu. musze miec Nissan 4X truck i Subaru All Wheel Drive. erwas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.turboline.skynet.be 12.12.01, 08:24 No to odpowiedzia jest Volvo V70 XC, podwyzszony i 4x4. Prawdziwa dream machine. Aha, do jednego z przedmowcow, samochodu sie nie myje, tylko sie nim jezdzi. Myc 3 razy do roku w zupelnosci wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
erwas Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 08:47 Gość portalu: Doki napisał(a): > No to odpowiedzia jest Volvo V70 XC, podwyzszony i 4x4. nie znam 4X nie podwyzszonych. > Prawdziwa dream machine na pewno pieknie wyglada na eleganckich ulicach wielkich miast. kto by sie chcial przebijac przez glazy, krzaki, bloto i piaski w Volvo V70 XC? > Aha, do jednego z przedmowcow, samochodu sie nie myje, tylko sie nim jezdzi. > Myc 3 razy do roku w zupelnosci wystarczy trzeba jednak widziec droge, wiec od czasu do czasu ekskawacja okien jest konieczna. erwas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 12.12.01, 14:45 Gos´c´ portalu: Doki napisa?(a): > No to odpowiedzia jest Volvo V70 XC, podwyzszony i 4x4. Prawdziwa dream machine > . hmmmm cross country mowisz, piekny jak mlody bog > > Aha, do jednego z przedmowcow, samochodu sie nie myje, tylko sie nim jezdzi. > Myc 3 razy do roku w zupelnosci wystarczy dobrze gada ::)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realista VOLVO = Ford... IP: *.il.us.prserv.net 12.12.01, 15:55 Ford wykupil Volvo (samochody osobowe) kilka lat temu; Ford rowniez wykupil Jaguar'a, Aston Martin'a i jeszcze jakas marke. Taki Volvo S80 (najwiekszy z Volvo) ma ta sama platforme/podwozie co Ford Taurus. Z tego wzgledu, nie patrzylbym na Volvo... kupujesz znaczek Volvo, a pod nim... Ford. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIHAD Re: VOLVO = Ford... IP: *.chicago-25-30rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 16:03 Gość portalu: Realista napisał(a): > Ford wykupil Volvo (samochody osobowe) kilka lat temu; Ford rowniez wykupil > Jaguar'a, Aston Martin'a i jeszcze jakas marke. > Taki Volvo S80 (najwiekszy z Volvo) ma ta sama platforme/podwozie co Ford > Taurus. Z tego wzgledu, nie patrzylbym na Volvo... kupujesz znaczek Volvo, a > pod nim... Ford. O! a to ciekawostka dnia.podaj jeszcze gdzie to wyczytales?chetnie sie z tym zapoznam . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realista Re: VOLVO = Ford... IP: *.il.us.prserv.net 12.12.01, 20:03 To zadna ciekawostka- jest to powszechnie znany fakt. Zadzwon do dealera Forda, to sie dowiesz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIHAD Re: VOLVO = Ford... IP: *.chicago-31-32rs.il.dial-access.att.net 13.12.01, 15:53 Gość portalu: Realista napisał(a): > To zadna ciekawostka- jest to powszechnie znany fakt. > Zadzwon do dealera Forda, to sie dowiesz. > > Pozdrawiam. glupszysz niz dluzszys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realista Re: VOLVO = Ford... IP: *.il.us.prserv.net 13.12.01, 16:11 Gość portalu: JIHAD napisał(a): > Gość portalu: Realista napisał(a): > > > To zadna ciekawostka- jest to powszechnie znany fakt. > > Zadzwon do dealera Forda, to sie dowiesz. > > > > Pozdrawiam. > > glupszysz niz dluzszys. Przepraszam? Czy zaoferowales jakis inny, kontra argument? Czy jedynie potrafisz atakowac osobe, a nie istote rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Marna informacja IP: *.amdahl.com 12.12.01, 16:40 Gość portalu: Realista napisał(a): > Ford wykupil Volvo (samochody osobowe) kilka lat temu; Ford rowniez wykupil > Jaguar'a, Aston Martin'a i jeszcze jakas marke. > Taki Volvo S80 (najwiekszy z Volvo) ma ta sama platforme/podwozie co Ford > Taurus. Z tego wzgledu, nie patrzylbym na Volvo... kupujesz znaczek Volvo, a > pod nim... Ford. Realisto, Nie jestes takim realistom jak sie nazywasz. Mowisz zupelnie niestworzone rzeczy. Poza tym powiedz mi w czym jest taki zly Ford Taurus. Wiesz ja juz mam trzeciego Taurusa (trzecia generacja) i przymierzam sie do czwartego (zebys nie myslal ze jestem ograniczony to powiem Ci ze takze przymierzam sie do wymiany drugiego samochodu Mazdy... na BMW lub Lexus IS300 czyli wersje sportowa w miare najnowsza). Jesli nie wiesz jeszcze to Taurus na przelomie lat 80 i 90 byl to najlepiej sprzedawaany samochod przed 5 kolejnych lat w USA. Pobil Toyote, Honde i wszystko inne. Ja moge Ci powiedziec jake slabe punkty ma Ford Taurus i ktore wersje byly mniej udane, ale tylko wtedy gdy naprawade bedzie Cie interesowala ocena i nie bedziesz podawal informacji wyssanych z palca na tematy motoryzacyjne. Inaczej zaraz bedziesz wyciagac zbyt daleko posuniete wnioski. To ze marka zostala zakupina to nie znaczy ze produkcja jest oparta jedna o druga. Owszem Lincoln i Volvo nalezy do Forda co cholernie rzuca sie w oczy po stylizacji Lincolna na podobienstwo Volvo (jeden z modeli jest bardzo podobny). Jednakze to jest tylko stylizacja a nie mechanika. Taka samo Saturn choc jest produktem GM to produkuje sie w zupelnie odleglej fabryce daleko od oryginalnych zakladow GM. Saturn jest zupelnie innym samochodem z czego jego producent i pracownicy zakladow sa dumni (jakosc i jej kontrola). No ktory z samochodow jest robiony z tak odpornego plastiku i indywidualnie wyciszany? Moze silniki nie sa cudowne, samochod luksusowy a ksztalt zabojczy (choc tez sciagany ostatnio z SAAB'a) ale to duzo solidniejszy samochod niz cala reszta z GM. Poza tym jesli masz skojarzenia z Trabantem to sprobuj przylozyc mlotkiem w drzwi Saturna i poszukaj sladow. Mysle ze na metalowym samochodzie taki beda bardzo widoczne , ale nie na Saturnie. Polecam troche mniej uogolnien i wiecej analiz. Jest duzo materialow a czesto i fachowcy z warsztatow moga pomoc choc i ci nie zawsze maja pojecie o pewnych technologicznych sprawach ale za to potrafia lepiej czy gorzej naprawic samochod. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JIHAD Re: Marna informacja IP: *.chicago-26-27rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 16:57 Mazdy... na BMW lub Lexus IS300 czyli wersje sportowa w miare > najnowsza). Macku.tylko nie IS300 nie jest wart tych pieniedzy jak juz to ES300.no ale tez zalezy gdzie mieszkasz w kazdym badz razie IS300 nie naddaje sie do jazdy zima. ja jednak wole ES300 (sprawdzony ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: Marna informacja IP: *.amdahl.com 12.12.01, 18:53 Gość portalu: JIHAD napisał(a): > Mazdy... na BMW lub Lexus IS300 czyli wersje sportowa w miare > > najnowsza). > Macku.tylko nie IS300 nie jest wart tych pieniedzy jak juz to ES300.no ale tez > zalezy gdzie mieszkasz w kazdym badz razie IS300 nie naddaje sie do jazdy zima. > ja jednak wole ES300 (sprawdzony ) Mnie nie interesuje samochod wygodny czy luksusowy. Ten samochod ma miec osiagi za przystepna cene. IS300 daje mi przawidlowa skrzynie z przelozeniami z kierownicy i zmienna charkterystyke momentu obrotowego. Nie bardzo interesuje mnie samochod 4x4 czy luksusowa limuzyna. Wlasnie chce sie slizgac i to duzo... ale tylko na zadanie a nie wtedy kiedy zacznie padac byle deszczyk. Ostatnio testowalem roczna Beemke kolezanki z pracy i patrzylem kiedy system kontroli poslizgu "pusci". Nowy IS300 ma kontrole trakcji i bardzo dobre osiagi "skipad". Ja musze miec maszyne ktora przy normalnej jezdzie nie bedzie sie slizgala, ale jak zechce pojechac bokiem na zakrecie to tez sie da (Mazda juz to robie i troche sie smieje z tych co patrza o ile przekroczyli ograniczenie predkosci na prostej - przy wolniejszej jezdzie ale na zakretach mozna miec duzo lepsza zabawe). Poza tym ten samochod musi miec sportowe i cholernie sztywne zawieszenie. Nie interesuje mnie "bulka" czy "wata" bo taka trudno kontrolowac. Mazda ma na szczescie opatentowany system TTL z tylu wiec trzyma sie na zakretach lepiej niz nie jeden szerszy i wiekszy samochod. Jednak i ten samochod jest "watowaty" i odchyla sie sporo co trzeba kompensowac ruchami kierownicy przy ostrym "kreceniu"... albo sie wyleci. Jezdze troche po gorach i po sniegu... niezaleznie od tego ze mieszkam w New Jersey (na snowboardzie scigam sie troche amatorsko tutaj wiec trzeba jezdzic na zawody czy treningi w gory dosc czesto). Mam pewne obawy co do trakcji tylno- napedowca na sniegu, ale to jest wlasnie to czego planuje sie nauczyc. Mam troche inne podejscie do sprawy i nie ufam systemom zastepujacym umiejetnosci jazdy kierowcy. Owszem one sa przydatne ale jako tylko wspomaganie a nie zastepstwo. Strasznie mnie denerwuje zachowanie automatycznej skrzyni na sniegu i w poslizgach. Dlatego po sliskiej jezdni i ostrej manewrowce jezdze zawsze z wylaczonym Overdive i czesto zrzucam biegi nawet w automacie. Na szczecie to nie jest problem w BMW i Lexsus IS300. Musze miec samochod z mozliwoscia przelaczania biegow ale nie koniecznie reczna skrzynia. Tipotronic i tym podobne rozwaiania sa dla mnie. Nie jestem pewien czy ES300 ma cos takiego ale IS300 napewno ma... i to przerzucanie biegow w kierownicy jak w Formule 1 - ogromna zaleta przy mojej technice jazdy (6tys. obrotow w moje Mazdzie to normalka a 3 tys. to tylko wtedy gdy po prostu nie mam nastroju do jazdy albo jestem w dlugiej, meczacej trasie). Do podrozy na dluzszych dystansach wole cos duzego i miekkiego... stad ten Taurus. Poza tym zona woli "krowiasty" samochod wiec jezdzi sporo wiekszymi niz ja sam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Realista Re: Marna informacja IP: *.il.us.prserv.net 13.12.01, 16:20 Gość portalu: MaciekS napisał(a): > Gość portalu: Realista napisał(a): > > > Ford wykupil Volvo (samochody osobowe) kilka lat temu; Ford rowniez wykupi > l > > Jaguar'a, Aston Martin'a i jeszcze jakas marke. > > Taki Volvo S80 (najwiekszy z Volvo) ma ta sama platforme/podwozie co Ford > > Taurus. Z tego wzgledu, nie patrzylbym na Volvo... kupujesz znaczek Volvo, > a > > pod nim... Ford. > > > > Realisto, > > Nie jestes takim realistom jak sie nazywasz. Mowisz zupelnie niestworzone rzecz > y. MACKU! Jestem realista (a z ogonkiem). > Poza tym powiedz mi w czym jest taki zly Ford Taurus. Nie twierdze, ze Ford Taurus jest zlym autem. Sam mam Forda! > Wiesz ja juz mam trzeciego Taurusa (trzecia generacja) i przymierzam sie do czwartego (zebys nie myslal ze jestem ograniczony to powiem Ci ze takze przymierzam sie do wymiany drugiego samochodu Mazdy... na BMW lub Lexus IS300 czyli wersje sportowa w miare najnowsza). Nigdy nie myslalem, by mozna oceniac osoby poprzez pryzmat posiadanych aut. Prze to: nie , nie jestes ograniczony. Jesli nie wiesz jeszcze to Taurus na przelomie lat 80 i 90 byl to najlepiej sprzedawaany samochod przed 5 kolejnych lat w USA. Pobil Toyote, Honde i wszystko inne. Tak, to trwalo przez kilka lat. Taurus byl #1 w duzej mierze dlatego, iz znaczna czesc produkcji byla sprzedawana dla fleets, czyli wypozyczalnie samochodow. Teraz #1 jest Toyota Camry ztego samego wzgledu. > > Ja moge Ci powiedziec jake slabe punkty ma Ford Taurus i ktore wersje byly mnie > j > udane, ale tylko wtedy gdy naprawade bedzie Cie interesowala ocena i nie bedzie > sz > podawal informacji wyssanych z palca na tematy motoryzacyjne. Inaczej zaraz > bedziesz wyciagac zbyt daleko posuniete wnioski. > > To ze marka zostala zakupina to nie znaczy ze produkcja jest oparta jedna o dru > ga. > > Owszem Lincoln i Volvo nalezy do Forda co cholernie rzuca sie w oczy po > stylizacji Lincolna na podobienstwo Volvo (jeden z modeli jest bardzo podobny). > > Jednakze to jest tylko stylizacja a nie mechanika. Taka samo Saturn choc jest > produktem GM to produkuje sie w zupelnie odleglej fabryce daleko od oryginalnyc > h > zakladow GM. Saturn jest zupelnie innym samochodem z czego jego producent i > pracownicy zakladow sa dumni (jakosc i jej kontrola). No ktory z samochodow jes > t > robiony z tak odpornego plastiku i indywidualnie wyciszany? Moze silniki nie sa > > cudowne, samochod luksusowy a ksztalt zabojczy (choc tez sciagany ostatnio z > SAAB'a) ale to duzo solidniejszy samochod niz cala reszta z GM. Poza tym jesli > masz skojarzenia z Trabantem to sprobuj przylozyc mlotkiem w drzwi Saturna i > poszukaj sladow. Mysle ze na metalowym samochodzie taki beda bardzo widoczne , > ale nie na Saturnie. > > > Polecam troche mniej uogolnien i wiecej analiz. Jest duzo materialow a czesto i > > fachowcy z warsztatow moga pomoc choc i ci nie zawsze maja pojecie o pewnych > technologicznych sprawach ale za to potrafia lepiej czy gorzej naprawic samocho > d. > > > > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal VOLVO != Ford... IP: *.tiaa-cref.org 13.12.01, 20:54 >>Taurus. Z tego wzgledu, nie patrzylbym na Volvo... kupujesz znaczek Volvo, >>a pod nim... Ford. Nie do konca podwozie, kilka elementow tak jak S-type. Z tego praktycznie nic nie wynika, poza obnizka kosztow. Jezli kupujesz Volvo to kupujesz Volvo nie Forda. Cala gama systemow jest niezaleznie projekotowana specjealnie dla tego auta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal V70 po pierwsze za drogi! IP: *.tiaa-cref.org 12.12.01, 16:14 Ciekawe auto, ale niestety ba rynku sa przynajmniej dwa podobne samochody o duzo nizszej cenie VW Passat i Subaru Legacy. Moje doswiadczenia z tym samochodem (V70) sa przyjemne, mialem go kiedys przez 2 tygodnie, (mozesz wypozyczcy w Hertz).Ogromny bagaznik, funkcjonalnie wykonane wnetrzne! A z wad ktore mi sie nauswaj: jak na moj gust za slaby, za miekkie zawieszenie, dziwacznie dzialjacy hamulec, dostepna tylko automatyczna skrzynia. No i po mimo wszystko coraz wiecej Forda w Volvo, jakies grzechotania pod obudowa. IMHO: Najciekwszy z oferty Volvo jest S60, tyle ze o wiel za drogi, a seria 40 jest chyba najlepszym zakupem biorac pod uwage cene/wartosci. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutek Re: V70 po pierwsze za drogi! 12.12.01, 16:31 V40-28 K$- naklejka na szybie V70 29K$ z 2001 juz po targowaniu sie wiec roznica nie za wielka biorac pod uwage silniki wielkosc etc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Re: V70 po pierwsze za drogi! IP: *.tiaa-cref.org 12.12.01, 16:48 Porownujesz chyba dwa samochody z bardzo roznym wyposarzeniem i rozne ceny: MSRP z cena sprzedarzy.Pozatym chyba tez rozne roczniki 2002 z 2001? Cudow nie ma MSRP dla V40 jest: 18K-30K dla V70:30K-40K. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: V70 po pierwsze za drogi! IP: *.amdahl.com 12.12.01, 16:51 aniutek napisał(a): > V40-28 K$- naklejka na szybie > V70 29K$ z 2001 juz po targowaniu sie > wiec roznica nie za wielka biorac pod uwage silniki wielkosc etc Aniutek, Czy moze sie myle czy cos sie zmenilo z zalozenia ze samochod ma kosztowac tylko kilkanascie tysiecy? Jesli zmienilismy na klase duzo wyzej to przyjrzyj sie Volkswagenowi Passatowi, poniewaz on bije wile marek i cena i wielkoscia, i silnikami. zewnetrznie wyglada niepozornie ale nie wewnatrz. Poza tym chociaz Volvo jest bardzo dobrym samochodem to ma on duza konkurencje i cenowo nie jest taki korzystny. Za 32- 34tys mozesz juz kupic dosc "mlodego" BMW 528... ale to dla fanatykow. Z mniejszych ale solidniejszych samochodow za 25tys dostaniesz nowego, malego Mercedesa C230 z malym silnikiem... ale za to o mocy okolo 200 koni mechanicznych. Wogole w cenie 20-25tys zmiescisz sie z wieloma porownywalnymi samochodami do Volvo V40 czy V70. Mysle ze Volvo troche zbyt mocno sie ceni... BMW tez Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj wybierz S60 zamiast IP: *.methodstudios.com 12.12.01, 20:27 No coz V40 to samochod starej generacji, o wiele gorszy, nie ma co o nim pisac. Jesli chodzi o V70, to odpowiedz sobie najpierw na pytanie: po co ci kombi? Jesli masz trojke dzieci, wozisz je na zajecia sportowe i masz kupe pakunkow, to nie czytaj tego postu dalej i kup V70. Jesli podoba ci sie ksztalt i myslisz ze kombi jest cool, to zastanow sie jeszcze raz. Jakies pol roku temu poszlismy do Volvo w celu kupienia V70. Glownie ze wzgledu na "coolness", ale takze mielismy konkretny praktyczny cel: jezdzimy zima (czyli od listopada do czerwca) prawie w kazdy weekend na snowboard - 300 mil w jedna strone. Pomyslelismy, ze w kombi latwo wejda nam deski z tylu i bedzie kupe miejsca na wszystkie klamoty. Myslelismy o odmianie Cross Country ale przejechalismy sie tez najlepiej wyposazonym T5. I odechcialo go nam sie definitywnie. To autobus! Wozisz za soba kupe przestrzeni, ktora wykorzystujesz sporadycznie (w naszym wypadku dosc czesto i tak). Samochod oczywiscie wspanialy, ale... Czy warto miec tak wielki woz? Trudniej sie nim manewruje, a poza tym nie ma kompletnie wrazenia sportowego mimo dobrego silnika, ta wielkosc i tylna szyba 10 metrow za toba sprawia, ze czujesz, jakbys prowadzila autobus. Mielismy dac sobie spokoj z Volvo, gdy zauwazylismy rzad lsniacych S60. Na pierwszy rzut oka kompletnie nie to co chcielismy. Jak nam wejda tam snowboardy? Ale nie moglismy sobie odmowic jazdy probnej. Jak sie domyslasz wyjechalismy z salonu wspanialym gold maya S60 T5. To jest bajka! Bije wszystkie samochody jakimi jezdzilem w zyciu wlaczajac naparwde dobre typu bmw 540, lexus GS 430 i rozne takie. Przynajmniej w mojej opinii. Piekna sportowa linia, ale z drzwiami z tylu, wiec nie ma klopotu, gdy masz kogos przewiezc. Bagaznik calkiem spory plus skladana latwo 2/3 tylna kanapa wiec snowboardy wchodza nam spokojnie a nie widac wszystkiego na wierzchu jak w V70. A samochod? Znakomite nowoczesne wnetrze, doskonala jakosc foteli, nowoczesna deska. Super wygodny, z domu do Mammoth (na snowboard) jedziemy bez zadnego odpoczynku i zero zmeczenia. Silnik 250KM, jadac ~80 w sekunde mijasz kazdy samochod przyspieszjac jak rakieta (oczywiscie rozgladzasz sie uwaznie, czy jakis czarny duzy samochod nie zbliza sie podejrzanie szybko ). S60 jest mniejszy i lzejszy od V70 wiec ten sam silnik ma wieksza dynamike. Doskonala jest skrzynia geartronic, po miescie automat, jak wiedziesz w gorskie drogi przelaczasz w locie na manual. Absolutnie rewelacyjny system klimatyzacji i nawiewow. Dodatkowo najbezpieczniejszy samochod z kilkoma poduszkami, kurtyna boczna, bog wie co tam jeszcze. Nie wahaj sie i milej jazdy ci zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: wybierz S60 zamiast IP: *.tnt9.ewr3.da.uu.net 13.12.01, 05:05 Gość portalu: aj napisał(a): AJ, Do transportu desek uzywam bagaznika na dach (ski rack) firmy Yakima (bo amerykanska wersja Thule jest brzydka i glosna przy szybkiej jezdzie - w Europie jest juz lepiej profilowana wersja elementow Thule). Na dachu mieszcze 4-6 desek do snowboardu. Sa patenty ze mozesz deski mocoawc na pochylonych "nosnikach" i wtwdy takich nosnikow mozesz zeinstalowac wiecej. A bagaznik Mazdy 626 na buty i ubrania to i tak o wiele za wiele miejsca... no chyba ze biore po kilka par butow i wkladek do butow twardych. Do tego kamerka video i jakis plecak z narzedziami... w razie czego... jakby trzeba bylo sie babrac np. w woskowanie desek i naprawy/przekladki wiazan. Na wieczor na wypad do restauracji dla nas tez znajda sie jakies ubranka w samochodzie... ale kto w gorach zaklada smoking A co do S60 to musze sie przyjrzec. Ciekaw jestem jak jest zawieszony i jak ma zestopniowana skrzynie. Alternatywa do BMW i Lexus? ... potrzebuje na sportowo... przeciez wiesz o co chodzi nie? ...to samo co robie w snowboardzie... tylko ze na szosie i zakretach. Sama elegancja samochodu jaskos mnie nie bawi. Namnozylo sie tego ze az strach. Tak samo z tymi silnikami. 200 koni a "moj ma 224 koni" a moj 250. Wszyscy zapominaja ze do przyspieszn jest potrzebny tez moment obrotowy i dobrze spasowana skrzynia a dodatkowe 20 koni prawie nie daje nic na poziomie 200 koni. Trzymaj sie M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj Maciek IP: *.methodstudios.com 13.12.01, 19:07 Maciek > Do transportu desek uzywam bagaznika na dach Tego wlasnie chcialem za wszelka cene uniknac. 3/4 mojej trasy do Mammoth to pustynia, gdzie wieje tak silny boczny wiatr, ze czasem przewraca wyzsze samochody. Nie chcialem miec zadnego "zagla" na dachu. > Sama elegancja samochodu jaskos mnie nie bawi. No coz, jesli szukasz samochodu typowo sportowego, to S60 ci sie nie spodoba. Po pierwsze ma naped na przod, jesli chcesz sie poslizgac i takie tam, to chyba powinienes wybrac BMW, najlepiej 330. Lekki samochod z porzadnym silnikiem. S60 to wlasnie znakomite polaczenie sport and luxury. Ja nadal musze spedzic w nim 5 godzin, a po wyjsciu chce isc na stok. Gro drogi jade z cruise control. A jak chce kogos wyprzedzic, to zajmuje mi to sekunde. Zauwaz, ze ja nawet nie mam manual, tylko geartronic. Nie wybralbys takiej skrzyni, jesli chcesz sie scigac. Pamietaj jednak, ze BMW kompletnie nie nadaje sie na snieg, jesli planujesz wyjazdy na snowboard, powinienes to chyba wziac pod uwage. Tutaj www.volvospy.com/features/reviews/ab010118/index.php masz test paru najlepszych samochodow w warunkach zimowych. Chyba dla ciebie najlepszy bylby jakis przedni naped z zacieciem sportowym, Lexus IS albo nawet S60, ale manual T5. Jesli wybierzesz Volvo, pamietaj jeszcze, ze na wyjazdy na snieg (przynajmniej prawo Californii nakazuje posiadanie lancuchow) bedziesz musial dokupic specjalne urzadzenie. Zadne lancuchy nie moga byc uzywane z Volvo, znalazlem takie cos, co nazywa sie Spikes-Spyder. Super rzecz, zakladasz tylko taki dysk na prezdnie kola na okres sezonu zimowego i jak wjezdzasz w snieg, tylko nakladasz taka plastikowa obrecz, cos jak pajak na kolo. Trzyma sie to tylko tego dodatkowego dysku i obejmuje scisle kolo. Swietne, zakladanie zajmuje pare sekund i masz czyste rece. Lexus IS ma nowa wydluzona wersje "Sport". To mogloby byc to. Przejedz sie paroma samochodami, o ktorych myslisz. W koncu to subiektywna sprawa co sie komu podoba, a co nie. Co bys nie wybral, bedziesz mial frajde, w koncu zycie jest jedno, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal test IP: *.tiaa-cref.org 13.12.01, 20:29 aj, Dziek za przedstawienie testu. IMHO: jest raczej tak dobrany zeby pokazac mocne strony Volvo. Male sprostowanie BMW po sniegu moze jezdzic moja babcia jezeli jest to model x. A dla Maciak proponuje M3 model z 1999, mozna dostac taniej znacznie taniej niz nowy (swoja droga zabujczy) albo S4, no i chyba najrozsadniejsze (oczywiscie w kwesti kasy) rozwiazanie to chyba Impreza WRX. Co do uwag pod adresem seri 40 ze to przestarzaly model, to nie wiem na jakiej podstawie tak sadzisz, nie znam dobrze mechanikii tego auta ale wydaj mi sie ze jest to konstrukacja sprzed 5 lat, wiece nie az tak stara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: test IP: *.amdahl.com 13.12.01, 22:19 Gość portalu: --Michal napisał(a): > aj, > Dziek za przedstawienie testu. IMHO: jest raczej tak dobrany zeby pokazac mocne > > strony Volvo. Male sprostowanie BMW po sniegu moze jezdzic moja babcia jezeli > jest to model x. A dla Maciak proponuje M3 model z 1999, mozna dostac taniej > znacznie taniej niz nowy (swoja droga zabujczy) albo S4, no i chyba > najrozsadniejsze (oczywiscie w kwesti kasy) rozwiazanie to chyba Impreza WRX. > > Co do uwag pod adresem seri 40 ze to przestarzaly model, to nie wiem na jakiej > podstawie tak sadzisz, nie znam dobrze mechanikii tego auta ale wydaj mi sie ze > > jest to konstrukacja sprzed 5 lat, wiece nie az tak stara. Dzieki, WRX odpada. Mocno przwsadzone, cienkie wykonanie (taniutko i w srodku i zbyt ciasno chyba byloby dla mnie). Kiepsko ponoc z niezawodnoscia. Moc to jeszcze nie wszystko a moc z czterech cylindorw turbodoladowanych .... hmmm.... moze czas sprobowac, ale nie jestem pewien czy tym razem. Chyba sprobuje cos z rzedowych szostek (R6)... wiec IS300 czy BMW3 to bedzie to. Volvo ma niestety ten sam problem jak wszystkie samochody z przednim napedem - kierowanie na momencie obrotowym. Im wyzsza moc tym gorzej. Ze zwrotnoscia w przednionapedowcach tez nie jest najlepiej. Poza tym jezdzilem 325 i uwazam ze 330 to tylko dodatkowe pieniadze. Za cene 330 mozesz juz prawie dostac podstawowa BMW5 wiec to chyba przesada. Natomiast 325 ma znakomite osiagi (184 konie i moment przy dosc niskich obrotach okolo 170 przy tak spasowanej skrzyni wystarczy). Chodzila jak zegarek Nie chodzi mi o 0.5-1 sekundy szybciej do 60mph. Gdyby tak bylo to pewnie patrzylbym np. na na Viper'a, M5 lub M3 czy Carrrere (uzywane mozna znalezc w bardzo dobrym stanie za 20-25tys) albo chcial zrobic tuning jakiegos Japonczynka (np. Nissana) do 300-500 koni. To jednak w moim wypadku nie ma sensu (nawet gdybym dysponowal takimi zasobami to nie wiem czy bym sie zdecydowal). Po prostu nie widze zastosowania podczas gdy manewrowanie na zakretach i pomiedzy samochodami bardzo mnie bawi... i uczy pewnych zachowan i techniki. Oczywiscie ze BMW pojedzie doskonale po sniegu. Nie wspominajac juz o X5 (SUV) chyba kazda seria ma model Xi czyli z napedem na cztery kola. Nawet taki rozwazalem, ale wciaz mnie korci model Ci. Kazdy pamieta ze tylnonapedowiec to zly - Wszyscy jednak zapominaja ze BMW jak i Lexus stosuje w swoich samochodach uklady trakcji a poza tym to nie jest Fiat czy Polonez tylko samochod o specjalnie projektowanym rozkladzie masy na osiach (o czym ludzi czesto po prostu nic nie wiedza a kurczowo sie trzymaja problemow z tylnonapedowym Fiatem 125p, Maluchem czy Polonezem). To nie ta sama liga. Porsche tez jest tylnonapedowe. Owszem slizga sie jak mu dobrze nacisnac i skrecic ale o to w nim chodzi... a slizga sie nie przy 40mph ale duzo wiecej. Poza tym Carrera chyba nie ma ukladow kontroli trakcji jak wspolczesne BMW i Lexus IS300. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Re: test IP: 12.253.140.* 14.12.01, 00:51 Maciek, Proponuje Ci jednak przetestowac WRX, dopuki sam nie sprawdzisz nie bedziesz wiedzial. Wyonanie zeczywiscie gorsze od Europeyczykow czy "Luksusa" toyoty, ale to kwestia gustu. Oczywiscie zgadzam sie z toba co do BMW, idealnie wywazone! Mioood, szczegolnie M3! nie jezdzilem "lususem", moze jestem troche uprzedzony, ale nie wydaj mi sie zeby zblizal sie do BMW. Jezli chodzi o 5 to juz dla mnie za duze, zdecydowanie polecam 330, to jedank wicej momentu (chyba z jakies 40lb/ft wicej) niz 325 da sie poczuc! Co do Porsche, chyba wszystke sia z napedem na 4 kola (aktualnie), i nafeszerowane elektroniak (PSM)wiec moze je prowadzic kazdy (w odruznieniu od np. Vipera) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: test - do Michala IP: *.tnt24.ewr3.da.uu.net 14.12.01, 04:10 Gość portalu: --Michal napisał(a): > Maciek, > Proponuje Ci jednak przetestowac WRX, dopuki sam nie sprawdzisz nie bedziesz > wiedzial. Wyonanie zeczywiscie gorsze od Europeyczykow czy "Luksusa" toyoty, > ale to kwestia gustu. > > Oczywiscie zgadzam sie z toba co do BMW, idealnie wywazone! Mioood, szczegolnie > > M3! nie jezdzilem "lususem", moze jestem troche uprzedzony, ale nie wydaj mi > sie zeby zblizal sie do BMW. Jezli chodzi o 5 to juz dla mnie za duze, > zdecydowanie polecam 330, to jedank wicej momentu (chyba z jakies 40lb/ft > wicej) niz 325 da sie poczuc! > > Co do Porsche, chyba wszystke sia z napedem na 4 kola (aktualnie), i > nafeszerowane elektroniak (PSM)wiec moze je prowadzic kazdy (w odruznieniu od > np. Vipera) Nie Porsche sportowe nie jest 4x4... Nie byloby sportowe bo straciloby na zwrotnosci. Wiekszosc Carrer i 911Turbo (jedyne 462konie i 620Nm moment obrotowy!) jest ciagle z napedem na tylne kola. Chwyt z czterema kolami nie jest potrzebny Porsche ma silnik prawie w srodku kabiny wiec jest wywazony z zasady Tylko te niesportowe wersje sa 4x4. Czy wiesz co oni wyrabiaja w tych sportowych? Wlasnie moj kolega opowiadal jak stawiali w rajdach amatorskich takie Carrery w poprzek... zeby przyspieszyc skret. O to mi wlasnie chodzi.... tylko ze Carrera przy 60mph tak jest "przylepiona" ze trudno poslizgnac sie. Natomiast pierwszy raz slyszalem ze ta Carrera ktora jezdzil kolega potrafi zrobic "pop wheely"... przednie kolka do gory ... byla przerabiana i kazdemu kierowcy odradza sie "deptac" mocno po pedale gazu jesli nie wie co robic z tym samochodem. Co do IS300 to uzyskal on lepsze noty niz BMW330 w wiekszosci parametrow sportowych... wlacznie z "handlingiem". Jedyne co moze odstrasza ta ponoc wykonanie... bez klasy jak BMW... no i miejsca na nogi z tylu jest mniej o 4 cale!!! To tak w razie czego jakby ktos jednak zamierzal sie przejechac z tylu Jednak moment obrotowy przydalby sie chociaz to jest istotne przy wlaczaniu do ruchu. Mysle jednak ze ten z 325 mi powinien wystarczyc. BMW5 nie jast tak duze jak Ci sie wydaje. To tylko wrazenie. Wiele rozmiarow wewnetrznych jest gorszych niz w BMW3 (np. BMW3 ma wiekszy "headroom"). Bagaznik jest prawie dokladnie taki sam. Jedyne co jest wieksze w BMW5 to szerokosc (rowniez wewnetrzna) jak i dlugosc calkowita (no i rozstaw osi co robi sporo). A co do test drive to obawiam sie ze dealer nie pozwoli zrobic tego co chce... chyba by sie musial mocno trzymac oraz gleboko i szybko oddychac Inaczej po prostu ja nie wyczuje roznicy miedzy samochodami, nie? )) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal GT2 i inne marzenia IP: *.client.attbi.com 14.12.01, 05:29 Co do definicji "sportowej" Porsche to chyba nie ma takiego nie sportowego. Pozatym to sprawdzilem i masz racje GT2 jest zeczywiscie tylko napedzane na dwa kola. Jezeli chodzi o 5 to ze jest taki maly w srodku w porowaniu z wymiarami i waga na jeszcze jeden argument na zecz 3. Dealerzy bywaja nader wyrozumiali, z wlaznego doswiadczenia. Oj rozmazylem sie ogladajac tego GT2 na sieci, chociaz ciagle nie pobija mojego favoryta numer 1: Aston Martin V12 Vanquish, nigdy nie wybacze James'owi porzycenie jedenie slusznej linii na zecz BMW, no ale chodzi o kase. Pozdrawiam. PS Pozatym panowie to bija naszych w "Nartach", watek Dylemat. Zastanawiam sie czy nie odpisac, ale moze szkoad slow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: GT2 i inne marzenia IP: *.amdahl.com 14.12.01, 17:01 Gość portalu: --Michal napisał(a): > Co do definicji "sportowej" Porsche to chyba nie ma takiego nie sportowego. > Pozatym to sprawdzilem i masz racje GT2 jest zeczywiscie tylko napedzane na dwa > > kola. > > Jezeli chodzi o 5 to ze jest taki maly w srodku w porowaniu z wymiarami i waga > na jeszcze jeden argument na zecz 3. > > Dealerzy bywaja nader wyrozumiali, z wlaznego doswiadczenia. > > Oj rozmazylem sie ogladajac tego GT2 na sieci, chociaz ciagle nie pobija mojego > > favoryta numer 1: Aston Martin V12 Vanquish, nigdy nie wybacze James'owi > porzycenie jedenie slusznej linii na zecz BMW, no ale chodzi o kase. > Pozdrawiam. > PS > Pozatym panowie to bija naszych w "Nartach", watek Dylemat. Zastanawiam sie czy > > nie odpisac, ale moze szkoad slow. Tak to prawda... to sa tylko marzenia, ale kto wie? Ludzie wszedzie znajduja motywacje do zycia i osiagania celuw, nie? A jak juz sie czlowiek naobstawia przedmiotami to mysli o ludziach... No tak juz jest cholera w tym zyciu. Pozdrawiam Juz wskakuje na "Narty" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj Re: test IP: *.methodstudios.com 14.12.01, 02:12 > Chyba sprobuje cos z rzedowych > szostek (R6)... wiec IS300 czy BMW3 to bedzie to. Volvo ma niestety ten sam > problem jak wszystkie samochody z przednim napedem - kierowanie na momencie > obrotowym. Im wyzsza moc tym gorzej. Ze zwrotnoscia w przednionapedowcach tez n > ie jest najlepiej. Stary, co ty piszesz? Czy ty przypadkiem nie za bardzo teoretyzujesz? Jechales S60 T5? Slaba zwrotnosc? Im wyzsza moc tym gorzej? Naprawde nie lapie, o co ci chodzi. Obawiam sie, ze jedyny BMW, jaki moze konkurowac z S60 T5 jesli chodzi o osiagi to 330 i z 320 zostaniesz szybko w tyle. Rowniez na kretej gorskiej drodze. S60 sunie w gorach jak po szynach. Ma niesamowite zawieszenie i trzymanie drogi. > Oczywiscie ze BMW pojedzie doskonale po sniegu. Nie wspominajac juz o X5 (SUV) > chyba kazda seria ma model Xi czyli z napedem na cztery kola. Nawet taki > rozwazalem, ale wciaz mnie korci model Ci. Jasne, ze model xi z napedem na cztery kola pojedzie po sniegu. Ale nie o takich rozmawialismy. Zaden BMW z napedem na tylne kola nie nadaje sie na snieg. Nawet jak ma najnowszej generacji uklad trakcyjny. Chyba, ze na pustym lodowisku, zeby sie poslizgac. Na normalnej drodze to samobojstwo. A 330xi dobrze wyposazony to $45K. Jasne, ze to swietny samochod. Ale chyba nie warty tej ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: test IP: *.tnt24.ewr3.da.uu.net 14.12.01, 04:55 Gość portalu: aj napisał(a): > > Chyba sprobuje cos z rzedowych > > szostek (R6)... wiec IS300 czy BMW3 to bedzie to. Volvo ma niestety te > n sam > > problem jak wszystkie samochody z przednim napedem - kierowanie na momenci > e > > obrotowym. Im wyzsza moc tym gorzej. Ze zwrotnoscia w przednionapedowcach > tez n > > ie jest najlepiej. > > Stary, co ty piszesz? Czy ty przypadkiem nie za bardzo teoretyzujesz? Jechales > S60 T5? Slaba zwrotnosc? Im wyzsza moc tym gorzej? Naprawde nie lapie, o co ci > chodzi. Obawiam sie, ze jedyny BMW, jaki moze konkurowac z S60 T5 jesli chodzi > o osiagi to 330 i z 320 zostaniesz szybko w tyle. Rowniez na kretej gorskiej > drodze. S60 sunie w gorach jak po szynach. Ma niesamowite zawieszenie i trzyman > ie > drogi. To jest reklama Volvo... niestety i tylko. O przyspieszeniu nie decyduje tylko moc (moc decyduje raczej o predkosci maksymalnej) i moment ale tez skrzynia i umiejetnosc kierowcy operowania charakterystyka silnika przy pomocy biegow. To nie teoria. Jak sie spotkamy to Ci pokaze... na Twoim Volvo jesli tylko ma ono jakakolwiek redukcje biegow Poza tym dla mnie 0.5 sek do 60mph nie odgrywa roli ale np. tzw. "cornering" a tego nawet same Volvo nie chce podac. Nie dziwie sie. Przednionapedowce nie slyna z tego parametru a czytalem ze Volvo jest dobre... na prostej ale trzeba trzymac mocno kierownice w tych najsilniejszych modelach (torque steering) jak depniesz Przy spokojnym prowadzeniu pewnie idzie jak po szynach. Zeby jeszcze ustalic co okreslamy za ostra jazde to dla mnie sa bulkami z maslem przecietni kierowcy depczacy po pedale gazu w BMW np. 325 ... gdy siedze w swej slabiutkiej Mazdce (okolo 120 koni). Po prostu oni nie uzywaja skrzyni i nie wiedza co sie robi z biegami (nawet w automacie mozna sobie czesciowo z tym radzic) ani z kierownica (a czesto z lusterkami). Z naprawde ostrymi i doswiadczonymi goscmi w tych sportowych autkach to nie mam szans, ale to zrozumiale, nie? Natomiast Volvo bije wszystkich w rozwiazaniach bezpieczenstwa. I tu nie mam watpliwosci ze trudno konkurowac BMW z S60. Zawieszenie w sportowych samochodach jest specjalnie dostrojone i potwornie twarde. Nie jestem pewien czy Volvo ma nawet takie zapedy. BMW3 Ci oraz M3 maja specjalne zawieszenie sportowe. To nie sa porownania limuzyn. Znow nie teoria... "Niesamowite zawieszenie" to wzgledne pojecie zalezy co robisz tym samochodem. Ja tez w dluga trase na deski lubie wygodne zawieszenie a nie twarde - sportowe. Ale do tego jest drugi samochod Kazdy samochod z przednim napedem ma w mniejszym czy wiekszym stopniu problem ze zjawiskiem znanym jako "torque steering". Tez nie teoria tylko... Sam poczytaj jesli nie miales "przyjemnosci" tego poczuc jeszcze. Zjawisko jest gorsze im wyzsza moc i ostrzej przyspieszasz. Nie naciskaj pedalu gazu tylko zbij bieg dzwignia na najnizszy i depnij na prostej z miejsca to sie przekonasz szczegolnie w tym najmocniejszym S60. Wczoraj o tym czytalem w paru miejscach po tym jak zarekomendowales V60 (i sprawa mnie zainteresowala). > > Oczywiscie ze BMW pojedzie doskonale po sniegu. Nie wspominajac juz o X5 ( > SUV) > > chyba kazda seria ma model Xi czyli z napedem na cztery kola. Nawet taki > > rozwazalem, ale wciaz mnie korci model Ci. > > Jasne, ze model xi z napedem na cztery kola pojedzie po sniegu. Ale nie o takic > h > rozmawialismy. Zaden BMW z napedem na tylne kola nie nadaje sie na snieg. Nawet > jak ma najnowszej generacji uklad trakcyjny. Chyba, ze na pustym lodowisku, zeb > y > sie poslizgac. Na normalnej drodze to samobojstwo. A 330xi dobrze wyposazony to > $45K. Jasne, ze to swietny samochod. Ale chyba nie warty tej ceny. No wiec dobrze wyposazony to znaczy z duperelami ("szaberdach", grzane siedzenia, skora... patent BMW z tapicerka ponoc jest trwalszy niz skora choc nie tak przyjemny... itd). Prosty model 330xi nie kosztuje az tyle (kosztuje 36tys) a wiele juz nalezy do standardu w kazdym modelu (w Xi Dynamic Stability Control - DSC). W sumie za 45tys. kupisz 330-tke ze wszystkim co tylko oferuje fabryka, ale czy warto? W poszukiwaniu luksusu moze lepiej byloby poszukac innego samochodu. Ktos wspomnial np. Lexus ES300. Calkiem ladnie wyglada nie jest drogi i pewnie bardzo elegancki wewntarz. No ale nie o to mi chodzilo tak naprawde. Wsrod Volvo tezx bym sie rozejrzal, ale rzeczywiscie na samochod wylacznie do takich dluzszych podrozy jakie Ty odbywasz co tydzien. Ja nie mam az tak daleko choc nie mam tez co porownywac Mammoth do do tych pagorkow u nas ze sztucznym sniegiem. Nie to nie samobojstwo dzisiaj. Samobojstwem to bylo pare lat temu. Przeciez powiedzialem o konstrukcji tego samochodu. To nie jest zwykly tylnonapedowiec. "Fishtailing" mozesz spotkac w takich zabawkach jak Camaro czy Miata, ale BMW obecnie ma go bardzo zminimalizowane. Szczerze mowiac wiele przednionapedowcow mogloby pozazdroscic handlingu Oczywiscie ze sie nadaje tylnonapedowiec na snieg... tylko odpowiednoio zaprojektowany. To co mowisz to przesady z przeszlosci. No i pewnie ze 4x4 bedzie zachowywal sie lepiej - nie mam watpliwosci. Ale tylnonapedowiec w formie takiej jak BMW nie musi byc samobojstwem (owszem moze byc ale to inna sprawa). Trzymaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal torque steering IP: *.client.attbi.com 14.12.01, 05:37 "torque steering" to zeczywiscie jest problem w przednim napedzie, ale uwidacznia sie najabrdziej w bardzo lekkich samochodach z durza moca, np. Focus SVT, nie sadze zeby to bylo za bardzo odczuwalne w S60. Sproboj skrecic kola i rusz "z kopyta", moze to poczujesz. Pozdrawiam i przypominam ze naszych bija w forum "Narty". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: torque steering IP: *.amdahl.com 14.12.01, 16:49 Gość portalu: --Michal napisał(a): > "torque steering" to zeczywiscie jest problem w przednim napedzie, ale > uwidacznia sie najabrdziej w bardzo lekkich samochodach z durza moca, np. Focus > > SVT, nie sadze zeby to bylo za bardzo odczuwalne w S60. Sproboj skrecic kola i > rusz "z kopyta", moze to poczujesz. > Pozdrawiam i przypominam ze naszych bija w forum "Narty". Tu nie chodzi tylko o zrywanie przy skreconych kolach. W kazdym przedninapedowcu potrafie zerwac przyczepnosc przy ruszaniu. Chyba nie znajde takiego zebym nie dal rady. To kwestia czucia kiedy jest maksymalny moment a nie tylko depnac do deski (choc niektorym depniecie rzeczywiscie wystarczy). I to nie zalezy od masy samochodu. To zawsze wystapi a zminimalizoawc to mozesz tylko ograniczajac moment obrotowy... no to nie ruszysz. Owszem rownowaza samochody pod maska i wtedy zjawisko jest duzo mniejsze jednak na sliskiej jezdni... czuc przy naglym przyspieszeniu bardziej lub mniej. Chodzi o jazde prosto. Jesli depniesz na sliskiej jezdni to samochod przednionapedowy zechce skrecac. To nie pochodzi od skreconych kol, ale od pewnej asymetrii podzespolow pod maska. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj Maciek podziwiam cie! (do Michala tez) IP: *.methodstudios.com 14.12.01, 19:19 Ty stary kazdemu wszystko naukowo wytlumaczysz Nawet o snowboardzie. Ja tam staralem sie grzecznie napisac, co mysle i juz mnie napadli. Pozdrawiam serdecznie i ciesze sie na to nasze spotkanie (wspomniales, ze cos tam mi pokazesz, jak sie spotkamy). Kiedys musimy dopasowc urlopy i pojechac gdzies na neutralny teren na deske. Moze Whistler? Albo Utah. Namowimy jeszcze Michala i bedzie "polonijny zlot deskarzy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: Ja Ciebie tez pozdrawiam! IP: *.amdahl.com 14.12.01, 21:48 Gość portalu: aj napisał(a): > Ty stary kazdemu wszystko naukowo wytlumaczysz Nawet o snowboardzie. > Ja tam staralem sie grzecznie napisac, co mysle i juz mnie napadli. > > Pozdrawiam serdecznie i ciesze sie na to nasze spotkanie (wspomniales, ze cos > tam mi pokazesz, jak sie spotkamy). Kiedys musimy dopasowc urlopy i pojechac > gdzies na neutralny teren na deske. Moze Whistler? Albo Utah. Namowimy jeszcze > Michala i bedzie "polonijny zlot deskarzy". "Czymu ni?" Pewno ze powinnismy sie spotkac tylko jak to zrobic. Poza tym kazdy z nas siedzi w roznych i odleglych stanach, ale tylko ja siedze na pagorkowatym... Wy za to gdzies tam w gorzystych (no Ty musisz troszke dojezdzac no zgadza sie). Whistler/Blackcomb? Dla mnie super. Co do terenu neutralnego to przy zalozeniu ze nie trzeba skakac byloby w porzadku. Wezme krotka i szeroka deske do slalomu Na niej daje sie jezdzic i po "hardpack'u" i po nizbyt glebokim "powder"... po lesie tez ale taki dobry to jeszcze nie jestem. A co do tlumaczenia to rzeczywiscie mam takie naukowe podejscie. Chodzi o to ze w koncu nauka zweryfikuje nas a nie przekonania i wiara w jakas teorie. Wiem ze moje podejscie moze byc denerwujace, ale dzieki temu ze jest bezwzgledne nie daje zbytnio miejsca na ignorancje. Staram sie jak moge... Nie miej mi tego za zle. Jesli czegos nie wiem to siedze cicho albo pytam bo w koncu trzeba sie uczyc od tych co wiedza, nie? Czasem sam popelniam glupie bledy w rozumowaniu, ale kto ich nie robi?. W koncu kazdy z nas wie jakas czastke a nikt calosci. Nawet gdy gadam tak o samochodach to lapie sie sam na glupich sprawach... ale tak to juz jest. Fascynacje troche rzadza nami.... ale robia tez z nas ciekawszych swiata i byc moze ciekawszych ludzi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Re: torque steering IP: *.tiaa-cref.org 14.12.01, 21:50 Maciek. Zgadza sie ze nie tylko przy rudszaniu, ale IMHO: tak jest to najlatwiej zaobserwowac. ... pozatym nie trzeba "wyczuwac" kiedy jest najwiekszy moment, mozna wiedziec znajac charaktrystyke silnika i skok sprzegla. Jednak chyba zalerzy od masy samochody i jak powiedziales jej rozmieszczenia. Wytworzana sile wprowadzajaca samochod w poslizg musi pokonac wiekszy ciezenie wiec to chyba oczywiste. Pozatym bezposrednia przyczyna tego zjawiska jest pozliwosc skretu kolami napedzanymi, wiedz jezeli prowadzisz zamochod na IDEALNIE prosto to to zjawisko nie wystapi. Pozdrawiam. PS Widze ze jedank zdecydowalaes sie uswiadomocic narciarzy, gratuluje cierpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj Michal podpusciles mnie i co? IP: *.methodstudios.com 14.12.01, 19:14 Gdzie wsparcie? Napisalem od serca jakiemus butowi na tym forum narty i od razu mnie napadli. Help! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Re: Michal podpusciles mnie i co? IP: *.amdahl.com 14.12.01, 22:04 Gość portalu: aj napisał(a): > Gdzie wsparcie? Napisalem od serca jakiemus butowi na tym forum narty i od > razu mnie napadli. Help! Sorry ze za Michala, ale... Czasem przybieramy taki atakujacy styl. Na "Nartach" w tym watku jednak nie znalazlem atakujacych narciarzy... o dziwo. Natomiast ten gosc "alpejczyk snowboardowy" pseudo Bart mial naprawde rozsadne tlumacznia i widac ze ma ogromne doswiadczenie. A tak na marginesie to ostatnio mam do czynienia na forum BomberOnline z ludzmi ktorzy wiedza ze cos w trawie piszczy i probuja porownac narty do deski. jednak nie wiedza gdzie piszczy w trawie.... bo wyglada na to ze nie przeczytali choc kawalka fachowej i zaawansowanej ksiazki na temat (ja ostatnio ucze sie snowboardu i "teori deski z krawedziami" z... ksiazki dla zaawansowanych narciarzy napisanej przez fizyka analizujacego wszelkie nawet duperelne zjawiska). Troche mnie boli jak ktos uparcie twierdzi cos, ale nie umie tego "przedstawic we wzorach" tylko w wyimaginowanych liczbach bez podstawy. Stad mysle ze nie ma co "walic po brzuchu" innych lub zaczepiac. Troche to niebezpieczne a troche psuje komus zabawe. Antomiast fakty sa bezwzgledne to prawda. Mysle ze nie do konca powinnismy atakowac "boazerie" Wiele rzeczy przyszlo z doswiadczen "boazerii" i zachowalbym pelen szacunek pozostajac przy swoim hobby... snowboardzie. W koncu dzielimy ten stok, nie? Trzymaj sie, Maciek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aj Re: Michal podpusciles mnie i co? IP: *.methodstudios.com 15.12.01, 00:26 Maciek, Ja tam wole "kawe na lawe". Naukowe argument jak najbardziej, ale gdy wiem, ze trafiaja na jakikolwiek grunt. Jesli nie, to po co sie wysilac? Co do nart, to nie uwazam, zebym kogos obrazil, moze poza tym mulkiem, od "domu narciarzy", ale troche mnie wpienil. Rzecz w tym, ze u mnie narciarze sa w takiej mniejszosci, ze czuja sie osaczeni i nieprzyjaznie reaguja. Tym bardziej to drazni, ze to nigdy nie pasuje do Californijskiej kultury, wszyscy sa tu super nice, rozmawiasz z kazdym na ulicy (wiem, ze w to trudno uwierzyc Nowojorczykowi itd. Na gorkach pod samym Los Angeles (Snow Summit, Mt High) narciarzy juz prawie w ogole nie ma. W Mammoth sie jeszcze zdarzaja, ale glownie sa to starsi ludzie, dosc wrogo i zgryzliwie patrza na boarderow (pewnie mysla: "ach za naszych czasow" i taki tam crap). Dlatego uwierz mi, juz niedlugo nie bedziesz musial z nimi dzielic stoku. To masa wymierajaca. Generalnie to oczywiscie przesadzam, bo gdy mysle o nieprzyjaznym zachowanium, to oczywiscie sa to incydenty i nie zeby na noze. Po ostatnim pobycie w Polsce przypomnialem sobie co to chamstwo niestety. Czlowiek bardzo latwo zapomina i zaczynam narzekac na narciarzy w Californii! A wystarczy do spozywczaka w Warszawie i ci dopiero przypomna jak mozna byc milym dla drugiego. Zal... A spotkanie jak najbardziej, bez skakania, po trasach, przy piwku, sloneczko... Michal chce Utah, ja chyba wole Whistler. Cos sie wymysli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --Michal Re: Michal podpusciles mnie i co? IP: *.tiaa-cref.org 14.12.01, 22:09 Deska w dlon i lece, mam nadziej ze ich zabardzo nie rozjuszyles. Bo cie kijami zasztyletuja ))). Naro. Co do spotkania to niezly pomysl. Kanada tez brzmi dobrze, ale moze UT, co? Odpowiedz Link Zgłoś