Dodaj do ulubionych

samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA

12.12.01, 03:50
rozgorzala dyskusja w srod znajomych, a co wy myslicie???
pozdrowki,
aniutek
Obserwuj wątek
    • wredna_asia Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 03:56
      U mnie sie gada, ze volvo to samochod intelektualistow.
      • Gość: Arek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: 213.182.146.* 12.12.01, 09:16
        Ja jezdze V40 i jestem super zadowolony!!! Dzieki za tego intelektualiste! I o dziwo jeszcze mi go nie
        ukradli w Polsce, gdzie bywam 3-4 razy w roku.
      • Gość: MaciekS A BMW -sportowcow IP: *.amdahl.com 12.12.01, 16:23
        wredna_asia napisał(a):

        > U mnie sie gada, ze volvo to samochod intelektualistow.

        wink

        Pozdrawiam

    • Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-43-44rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 03:57
      a co ty myslisz?
      • aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 03:59
        hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, szybki i piekny ::smile)))
        teraz Twoja kolej smile

        Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):

        > a co ty myslisz?

        • Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-43-44rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 04:06
          aniutek napisał(a):

          > hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, szybki i piekny ::smile)))
          > teraz Twoja kolej smile
          >
          > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):
          >
          > > a co ty myslisz?
          >

          O.K. przyznam ze podobaja mi Volvo's lubie tez Saab'a ale najbardziej uwielbiam
          swoj tez szybki bezpieczny i PIEKNY!smile
          • aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 04:25
            Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):

            > aniutek napisa?(a):
            >
            > > hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, szybki i piekny
            ::smile))
            > )
            > > teraz Twoja kolej smile
            > >
            > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):
            > >
            > > > a co ty myslisz?
            > >
            >
            > O.K. przyznam ze podobaja mi Volvo's lubie tez Saab'a ale najbardziej
            uwielbiam
            >
            > swoj tez szybki bezpieczny i PIEKNY!smile
            ??????? nooooo poooowiedz........

            • Gość: bubu Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.pool009.at101.earthlink.net 12.12.01, 04:43
              moj znajomy ma i jet bardzo zadowolony!!!JA WOLE JEDNAK C70 ALBO S80smile
            • Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-08-09rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 04:50
              aniutek napisał(a):

              > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):
              >
              > > aniutek napisa?(a):
              > >
              > > > hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, szybki i piekny
              > ::smile))
              > > )
              > > > teraz Twoja kolej smile
              > > >
              > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):
              > > >
              > > > > a co ty myslisz?
              > > >
              > >
              > > O.K. przyznam ze podobaja mi Volvo's lubie tez Saab'a ale najbardziej
              > uwielbiam
              > >
              > > swoj tez szybki bezpieczny i PIEKNY!smile
              > ??????? nooooo poooowiedz........
              >

              co jeszcze chcesz wiedziec?
              • aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 04:54
                Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):

                > aniutek napisa?(a):
                >
                > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):
                > >
                > > > aniutek napisa?(a):
                > > >
                > > > > hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, szybki i pie
                > kny
                > > ::smile))
                > > > )
                > > > > teraz Twoja kolej smile
                > > > >
                > > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):
                > > > >
                > > > > > a co ty myslisz?
                > > > >
                > > >
                > > > O.K. przyznam ze podobaja mi Volvo's lubie tez Saab'a ale najbardziej
                >
                > > uwielbiam
                > > >
                > > > swoj tez szybki bezpieczny i PIEKNY!smile
                > > ??????? nooooo poooowiedz........
                > >
                >
                > co jeszcze chcesz wiedziec?
                JAKI?????? - szybki, bezpieczny i PIEKNY - wiecej szczegolow mniej
                przymiotnikow prosze!!!!!
                • Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-08-09rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 05:07
                  aniutek napisał(a):

                  > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):
                  >
                  > > aniutek napisa?(a):
                  > >
                  > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):
                  > > >
                  > > > > aniutek napisa?(a):
                  > > > >
                  > > > > > hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, szybki
                  > i pie
                  > > kny
                  > > > ::smile))
                  > > > > )
                  > > > > > teraz Twoja kolej smile
                  > > > > >
                  > > > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):
                  > > > > >
                  > > > > > > a co ty myslisz?
                  > > > > >
                  > > > >
                  > > > > O.K. przyznam ze podobaja mi Volvo's lubie tez Saab'a ale najbar
                  > dziej
                  > >
                  > > > uwielbiam
                  > > > >
                  > > > > swoj tez szybki bezpieczny i PIEKNY!smile
                  > > > ??????? nooooo poooowiedz........
                  > > >
                  > >
                  > > co jeszcze chcesz wiedziec?
                  > JAKI?????? - szybki, bezpieczny i PIEKNY - wiecej szczegolow mniej
                  > przymiotnikow prosze!!!!!

                  aniutek...uspokoj sie.chwalipieta nie jestem.poza tym nie o to chodzilo w tym
                  watku .
                  • aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 05:10
                    Jihad,
                    nie o chwalenie sie chodzi ale o ZDANIE, OPINIE, mialam kilka
                    samochodow w zyciu i co najmniej jeden byl pudlem a nazywal sie Ford
                    Mustang...... o co chopdzi wiec??? gadaj mi tu szybko, wole sie nauczyc
                    na cudzych bledach czy sukcesach::smile))))
                    • Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-08-09rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 05:15
                      aniutek napisał(a):

                      > Jihad,
                      > nie o chwalenie sie chodzi ale o ZDANIE, OPINIE, mialam kilka
                      > samochodow w zyciu i co najmniej jeden byl pudlem a nazywal sie Ford
                      > Mustang...... o co chopdzi wiec??? gadaj mi tu szybko, wole sie nauczyc
                      > na cudzych bledach czy sukcesach::smile))))

                      no jak zes se kupila amerykanski samochod to teraz nie placz
                      • aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 06:56
                        Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):

                        > aniutek napisa?(a):
                        >
                        > > Jihad,
                        > > nie o chwalenie sie chodzi ale o ZDANIE, OPINIE, mialam kilka
                        > > samochodow w zyciu i co najmniej jeden byl pudlem a nazywal sie Ford
                        > > Mustang...... o co chopdzi wiec??? gadaj mi tu szybko, wole sie nauczyc
                        > > na cudzych bledach czy sukcesach::smile))))
                        >
                        > no jak zes se kupila amerykanski samochod to teraz nie placz
                        to byl blad, ale nie mialam go dlugo, spodobal sie szczeniakom i sprzatneli
                        go z przed domu o 3pm.....
                        no to jk to jest z tym volvo dobry czy nie????
                  • Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-25-30rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 15:18
                    Gość portalu: JIHAD napisał(a):

                    > aniutek napisał(a):
                    >
                    > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):
                    > >
                    > > > aniutek napisa?(a):
                    > > >
                    > > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):
                    > > > >
                    > > > > > aniutek napisa?(a):
                    > > > > >
                    > > > > > > hmmmmm mnie sie strasznie podoba , jest bezpieczny, sz
                    > ybki
                    > > i pie
                    > > > kny
                    > > > > ::smile))
                    > > > > > )
                    > > > > > > teraz Twoja kolej smile
                    > > > > > >
                    > > > > > > Gos´c´ portalu: JIHAD napisa?(a):
                    > > > > > >
                    > > > > > > > a co ty myslisz?
                    > > > > > >
                    > > > > >
                    > > > > > O.K. przyznam ze podobaja mi Volvo's lubie tez Saab'a ale n
                    > ajbar
                    > > dziej
                    > > >
                    > > > > uwielbiam
                    > > > > >
                    > > > > > swoj tez szybki bezpieczny i PIEKNY!smile
                    > > > > ??????? nooooo poooowiedz........
                    > > > >
                    > > >
                    > > > co jeszcze chcesz wiedziec?
                    > > JAKI?????? - szybki, bezpieczny i PIEKNY - wiecej szczegolow mniej
                    > > przymiotnikow prosze!!!!!
                    >
                    no dobrze zdradze Ci moja tajemnice.mam Syrenke .mialem kiedys Warszawe ale mi
                    dupneli.
                    • Gość: aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 12.12.01, 15:30
                      syrenka w chicago musi robc wrazenie JIHAD smile
                      tylko z kad bierzesz czesci?
                      • Gość: JIHAD Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.chicago-25-30rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 15:45
                        Gość portalu: aniutek napisał(a):

                        > syrenka w chicago musi robc wrazenie JIHAD smile
                        > tylko z kad bierzesz czesci?

                        no nie takie jak robila Warszawa bo Syrenki nikt mi jeszcze nie zadrapal ani tez
                        nie probowal zakosic.jakie czesci?przeciez mi sie nie psuje.
              • Gość: zybi Re: do Aniutek IP: 130.68.2.* 12.12.01, 05:00
                Najpierw kup dom
                • aniutek Re: do Aniutek 12.12.01, 05:08
                  dzieki Zybi, wyczules mnie dobrze :smile)))
                  ale tak mi ciezko rozstac sie z chinatown po jednej stronie, little itally zaraz
                  obok no i moja ulubiona Lower east side z zydkami w jarmulkach
                  prowadzacymi synkow za lape do synagogi.......
                  wszystko ma swoj klimat i swoja cene::smile)))
                  • Gość: kazio Re: do Aniutek IP: *.ipt.aol.com 12.12.01, 06:21
                    aniutek napisał(a):

                    > dzieki Zybi, wyczules mnie dobrze :smile)))
                    > ale tak mi ciezko rozstac sie z chinatown po jednej stronie, little itally zara
                    > z
                    > obok no i moja ulubiona Lower east side z zydkami w jarmulkach
                    > prowadzacymi synkow za lape do synagogi.......
                    > wszystko ma swoj klimat i swoja cene::smile)))

                    To widac ze mieszkasz w tym slynnym polskim gettcie co sie zwie Greenpoint!!!!!
                    no to wspolczuje, Ameryka w wydaniu cepeliowskim!!A z Volvo nie szpanuj bo ci
                    zwina w tym rejonie w ciagu 24h,uzywaj jak wszyscy w tym rewirze starych 15
                    letnich trupow nikt tego nie gwizdnie,inaczej dasz zarobic portorikom
                    • aniutek Re: do Aniutek 12.12.01, 07:06
                      Gos´c´ portalu: kazio napisa?(a):

                      > aniutek napisa?(a):
                      >
                      > > dzieki Zybi, wyczules mnie dobrze :smile)))
                      > > ale tak mi ciezko rozstac sie z chinatown po jednej stronie, little itally
                      > zara
                      > > z
                      > > obok no i moja ulubiona Lower east side z zydkami w jarmulkach
                      > > prowadzacymi synkow za lape do synagogi.......
                      > > wszystko ma swoj klimat i swoja cene::smile)))
                      >
                      > To widac ze mieszkasz w tym slynnym polskim gettcie co sie zwie
                      Greenpoint!!!!
                      > !
                      > no to wspolczuje, Ameryka w wydaniu cepeliowskim!!A z Volvo nie szpanuj
                      bo ci
                      > zwina w tym rejonie w ciagu 24h,uzywaj jak wszyscy w tym rewirze starych
                      15
                      > letnich trupow nikt tego nie gwizdnie,inaczej dasz zarobic portorikom

                      niech no kazio dobrze przeczyta lower east side - jak byk a nie greenpoint,
                      chociaz i za woda w tej czesci brooklynu robi sie coraz sympatyczniej, duzo
                      artystow, co za tym idze galeri, knajpek z dobra kawa, sklepow ze zrdowym
                      zarciem ciagle sasiadujacych z naszymi kielbasami i ulubionymi
                      golabkami... nie ma co nazekac greenpoint w okolicach bedford st to nie to
                      co przed laty :smile))
                      wracajac do samochodu drogi kaziu, takim trupem wlasnie jezdze na
                      manhattanie bo poza strach wyjechac- rozkraczy sie to na moscie i co??
                      kupa klopotu tylko, wiec probuje rozmawiac z rodakami na temat
                      europejskiej motooryzacji a ze, gust mam ulozony podle mdb, bmv czy volvo
                      i te sa dla mnie wyznacznikiem ... trudno wole mierzyc wysoko etc
                      z pozdrowieniami aniutek
    • erwas Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 07:46
      a tu na Dzikim Zachodzie ani Volva ani zadne inne wasze Manhattanskie cream-
      puffs nie dojechalyby mi do domu. musze miec Nissan 4X truck i Subaru All Wheel
      Drive.

      erwas
      • Gość: Doki Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.turboline.skynet.be 12.12.01, 08:24
        No to odpowiedzia jest Volvo V70 XC, podwyzszony i 4x4. Prawdziwa dream machine.

        Aha, do jednego z przedmowcow, samochodu sie nie myje, tylko sie nim jezdzi.
        Myc 3 razy do roku w zupelnosci wystarczy smile
        • erwas Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA 12.12.01, 08:47
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          > No to odpowiedzia jest Volvo V70 XC, podwyzszony i 4x4.

          nie znam 4X nie podwyzszonych.

          > Prawdziwa dream machine

          na pewno pieknie wyglada na eleganckich ulicach wielkich miast. kto by sie chcial
          przebijac przez glazy, krzaki, bloto i piaski w Volvo V70 XC?

          > Aha, do jednego z przedmowcow, samochodu sie nie myje, tylko sie nim jezdzi.
          > Myc 3 razy do roku w zupelnosci wystarczy smile

          trzeba jednak widziec droge, wiec od czasu do czasu ekskawacja okien jest
          konieczna.

          erwas

        • Gość: aniutek Re: samochod VOLVO V70 dobry czy nie??/USA IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 12.12.01, 14:45
          Gos´c´ portalu: Doki napisa?(a):

          > No to odpowiedzia jest Volvo V70 XC, podwyzszony i 4x4. Prawdziwa
          dream machine
          > .
          hmmmm cross country mowisz, piekny jak mlody bog wink
          >
          > Aha, do jednego z przedmowcow, samochodu sie nie myje, tylko sie nim
          jezdzi.
          > Myc 3 razy do roku w zupelnosci wystarczy smile
          dobrze gada ::smile))))

    • Gość: Realista VOLVO = Ford... IP: *.il.us.prserv.net 12.12.01, 15:55
      Ford wykupil Volvo (samochody osobowe) kilka lat temu; Ford rowniez wykupil
      Jaguar'a, Aston Martin'a i jeszcze jakas marke.
      Taki Volvo S80 (najwiekszy z Volvo) ma ta sama platforme/podwozie co Ford
      Taurus. Z tego wzgledu, nie patrzylbym na Volvo... kupujesz znaczek Volvo, a
      pod nim... Ford.
      • Gość: JIHAD Re: VOLVO = Ford... IP: *.chicago-25-30rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 16:03
        Gość portalu: Realista napisał(a):

        > Ford wykupil Volvo (samochody osobowe) kilka lat temu; Ford rowniez wykupil
        > Jaguar'a, Aston Martin'a i jeszcze jakas marke.
        > Taki Volvo S80 (najwiekszy z Volvo) ma ta sama platforme/podwozie co Ford
        > Taurus. Z tego wzgledu, nie patrzylbym na Volvo... kupujesz znaczek Volvo, a
        > pod nim... Ford.

        O! a to ciekawostka dnia.podaj jeszcze gdzie to wyczytales?chetnie sie z tym
        zapoznam .
        • Gość: Realista Re: VOLVO = Ford... IP: *.il.us.prserv.net 12.12.01, 20:03
          To zadna ciekawostka- jest to powszechnie znany fakt.
          Zadzwon do dealera Forda, to sie dowiesz.

          Pozdrawiam.
          • Gość: JIHAD Re: VOLVO = Ford... IP: *.chicago-31-32rs.il.dial-access.att.net 13.12.01, 15:53
            Gość portalu: Realista napisał(a):

            > To zadna ciekawostka- jest to powszechnie znany fakt.
            > Zadzwon do dealera Forda, to sie dowiesz.
            >
            > Pozdrawiam.

            glupszysz niz dluzszys.
            • Gość: Realista Re: VOLVO = Ford... IP: *.il.us.prserv.net 13.12.01, 16:11
              Gość portalu: JIHAD napisał(a):

              > Gość portalu: Realista napisał(a):
              >
              > > To zadna ciekawostka- jest to powszechnie znany fakt.
              > > Zadzwon do dealera Forda, to sie dowiesz.
              > >
              > > Pozdrawiam.
              >
              > glupszysz niz dluzszys.

              Przepraszam?
              Czy zaoferowales jakis inny, kontra argument? Czy jedynie potrafisz atakowac
              osobe, a nie istote rzeczy?

      • Gość: MaciekS Marna informacja IP: *.amdahl.com 12.12.01, 16:40
        Gość portalu: Realista napisał(a):

        > Ford wykupil Volvo (samochody osobowe) kilka lat temu; Ford rowniez wykupil
        > Jaguar'a, Aston Martin'a i jeszcze jakas marke.
        > Taki Volvo S80 (najwiekszy z Volvo) ma ta sama platforme/podwozie co Ford
        > Taurus. Z tego wzgledu, nie patrzylbym na Volvo... kupujesz znaczek Volvo, a
        > pod nim... Ford.



        Realisto,

        Nie jestes takim realistom jak sie nazywasz. Mowisz zupelnie niestworzone rzeczy.

        Poza tym powiedz mi w czym jest taki zly Ford Taurus. Wiesz ja juz mam trzeciego
        Taurusa (trzecia generacja) i przymierzam sie do czwartego (zebys nie myslal ze
        jestem ograniczony to powiem Ci ze takze przymierzam sie do wymiany drugiego
        samochodu Mazdy... na BMW lub Lexus IS300 czyli wersje sportowa w miare
        najnowsza). Jesli nie wiesz jeszcze to Taurus na przelomie lat 80 i 90 byl to
        najlepiej sprzedawaany samochod przed 5 kolejnych lat w USA. Pobil Toyote, Honde
        i wszystko inne.


        Ja moge Ci powiedziec jake slabe punkty ma Ford Taurus i ktore wersje byly mniej
        udane, ale tylko wtedy gdy naprawade bedzie Cie interesowala ocena i nie bedziesz
        podawal informacji wyssanych z palca na tematy motoryzacyjne. Inaczej zaraz
        bedziesz wyciagac zbyt daleko posuniete wnioski.

        To ze marka zostala zakupina to nie znaczy ze produkcja jest oparta jedna o druga.

        Owszem Lincoln i Volvo nalezy do Forda co cholernie rzuca sie w oczy po
        stylizacji Lincolna na podobienstwo Volvo (jeden z modeli jest bardzo podobny).

        Jednakze to jest tylko stylizacja a nie mechanika. Taka samo Saturn choc jest
        produktem GM to produkuje sie w zupelnie odleglej fabryce daleko od oryginalnych
        zakladow GM. Saturn jest zupelnie innym samochodem z czego jego producent i
        pracownicy zakladow sa dumni (jakosc i jej kontrola). No ktory z samochodow jest
        robiony z tak odpornego plastiku i indywidualnie wyciszany? Moze silniki nie sa
        cudowne, samochod luksusowy a ksztalt zabojczy (choc tez sciagany ostatnio z
        SAAB'a) ale to duzo solidniejszy samochod niz cala reszta z GM. Poza tym jesli
        masz skojarzenia z Trabantem to sprobuj przylozyc mlotkiem w drzwi Saturna i
        poszukaj sladow. Mysle ze na metalowym samochodzie taki beda bardzo widoczne ,
        ale nie na Saturnie.


        Polecam troche mniej uogolnien i wiecej analiz. Jest duzo materialow a czesto i
        fachowcy z warsztatow moga pomoc choc i ci nie zawsze maja pojecie o pewnych
        technologicznych sprawach ale za to potrafia lepiej czy gorzej naprawic samochod.



        Pozdrawiam
        • Gość: JIHAD Re: Marna informacja IP: *.chicago-26-27rs.il.dial-access.att.net 12.12.01, 16:57
          Mazdy... na BMW lub Lexus IS300 czyli wersje sportowa w miare
          > najnowsza).
          Macku.tylko nie IS300 nie jest wart tych pieniedzy jak juz to ES300.no ale tez
          zalezy gdzie mieszkasz w kazdym badz razie IS300 nie naddaje sie do jazdy zima.
          ja jednak wole ES300 (sprawdzony )
          • Gość: MaciekS Re: Marna informacja IP: *.amdahl.com 12.12.01, 18:53
            Gość portalu: JIHAD napisał(a):

            > Mazdy... na BMW lub Lexus IS300 czyli wersje sportowa w miare
            > > najnowsza).
            > Macku.tylko nie IS300 nie jest wart tych pieniedzy jak juz to ES300.no ale tez
            > zalezy gdzie mieszkasz w kazdym badz razie IS300 nie naddaje sie do jazdy zima.
            > ja jednak wole ES300 (sprawdzony )


            Mnie nie interesuje samochod wygodny czy luksusowy. Ten samochod ma miec osiagi
            za przystepna cene. IS300 daje mi przawidlowa skrzynie z przelozeniami z
            kierownicy i zmienna charkterystyke momentu obrotowego.

            Nie bardzo interesuje mnie samochod 4x4 czy luksusowa limuzyna. Wlasnie chce sie
            slizgac i to duzo... ale tylko na zadanie a nie wtedy kiedy zacznie padac byle
            deszczyk. Ostatnio testowalem roczna Beemke kolezanki z pracy i patrzylem kiedy
            system kontroli poslizgu "pusci".

            Nowy IS300 ma kontrole trakcji i bardzo dobre osiagi "skipad". Ja musze miec
            maszyne ktora przy normalnej jezdzie nie bedzie sie slizgala, ale jak zechce
            pojechac bokiem na zakrecie to tez sie da (Mazda juz to robie i troche sie
            smieje z tych co patrza o ile przekroczyli ograniczenie predkosci na prostej -
            przy wolniejszej jezdzie ale na zakretach mozna miec duzo lepsza zabawe). Poza
            tym ten samochod musi miec sportowe i cholernie sztywne zawieszenie. Nie
            interesuje mnie "bulka" czy "wata" bo taka trudno kontrolowac. Mazda ma na
            szczescie opatentowany system TTL z tylu wiec trzyma sie na zakretach lepiej niz
            nie jeden szerszy i wiekszy samochod. Jednak i ten samochod jest "watowaty" i
            odchyla sie sporo co trzeba kompensowac ruchami kierownicy przy
            ostrym "kreceniu"... albo sie wyleci.



            Jezdze troche po gorach i po sniegu... niezaleznie od tego ze mieszkam w New
            Jersey (na snowboardzie scigam sie troche amatorsko tutaj wiec trzeba jezdzic na
            zawody czy treningi w gory dosc czesto). Mam pewne obawy co do trakcji tylno-
            napedowca na sniegu, ale to jest wlasnie to czego planuje sie nauczyc. Mam troche
            inne podejscie do sprawy i nie ufam systemom zastepujacym umiejetnosci jazdy
            kierowcy. Owszem one sa przydatne ale jako tylko wspomaganie a nie zastepstwo.
            Strasznie mnie denerwuje zachowanie automatycznej skrzyni na sniegu i w
            poslizgach. Dlatego po sliskiej jezdni i ostrej manewrowce jezdze zawsze z
            wylaczonym Overdive i czesto zrzucam biegi nawet w automacie. Na szczecie to nie
            jest problem w BMW i Lexsus IS300. Musze miec samochod z mozliwoscia przelaczania
            biegow ale nie koniecznie reczna skrzynia. Tipotronic i tym podobne rozwaiania sa
            dla mnie. Nie jestem pewien czy ES300 ma cos takiego ale IS300 napewno ma... i to
            przerzucanie biegow w kierownicy jak w Formule 1 - ogromna zaleta przy mojej
            technice jazdy (6tys. obrotow w moje Mazdzie to normalka a 3 tys. to tylko wtedy
            gdy po prostu nie mam nastroju do jazdy albo jestem w dlugiej, meczacej trasie).


            Do podrozy na dluzszych dystansach wole cos duzego i miekkiego... stad ten
            Taurus. Poza tym zona woli "krowiasty" samochod wiec jezdzi sporo wiekszymi niz
            ja sam.



            Pozdrawiam
        • Gość: Realista Re: Marna informacja IP: *.il.us.prserv.net 13.12.01, 16:20
          Gość portalu: MaciekS napisał(a):

          > Gość portalu: Realista napisał(a):
          >
          > > Ford wykupil Volvo (samochody osobowe) kilka lat temu; Ford rowniez wykupi
          > l
          > > Jaguar'a, Aston Martin'a i jeszcze jakas marke.
          > > Taki Volvo S80 (najwiekszy z Volvo) ma ta sama platforme/podwozie co Ford
          > > Taurus. Z tego wzgledu, nie patrzylbym na Volvo... kupujesz znaczek Volvo,
          > a
          > > pod nim... Ford.
          >
          >
          >
          > Realisto,
          >
          > Nie jestes takim realistom jak sie nazywasz. Mowisz zupelnie niestworzone rzecz
          > y.

          MACKU!
          Jestem realista (a z ogonkiem).

          > Poza tym powiedz mi w czym jest taki zly Ford Taurus.

          Nie twierdze, ze Ford Taurus jest zlym autem. Sam mam Forda!

          > Wiesz ja juz mam trzeciego Taurusa (trzecia generacja) i przymierzam sie do
          czwartego (zebys nie myslal ze jestem ograniczony to powiem Ci ze takze
          przymierzam sie do wymiany drugiego samochodu Mazdy... na BMW lub Lexus IS300
          czyli wersje sportowa w miare najnowsza).

          Nigdy nie myslalem, by mozna oceniac osoby poprzez pryzmat posiadanych aut.
          Prze to: nie , nie jestes ograniczony.

          Jesli nie wiesz jeszcze to Taurus na przelomie lat 80 i 90 byl to najlepiej
          sprzedawaany samochod przed 5 kolejnych lat w USA. Pobil Toyote, Honde i wszystko
          inne.

          Tak, to trwalo przez kilka lat. Taurus byl #1 w duzej mierze dlatego, iz znaczna
          czesc produkcji byla sprzedawana dla fleets, czyli wypozyczalnie samochodow.
          Teraz #1 jest Toyota Camry ztego samego wzgledu.
          >
          > Ja moge Ci powiedziec jake slabe punkty ma Ford Taurus i ktore wersje byly mnie
          > j
          > udane, ale tylko wtedy gdy naprawade bedzie Cie interesowala ocena i nie bedzie
          > sz
          > podawal informacji wyssanych z palca na tematy motoryzacyjne. Inaczej zaraz
          > bedziesz wyciagac zbyt daleko posuniete wnioski.
          >
          > To ze marka zostala zakupina to nie znaczy ze produkcja jest oparta jedna o dru
          > ga.
          >
          > Owszem Lincoln i Volvo nalezy do Forda co cholernie rzuca sie w oczy po
          > stylizacji Lincolna na podobienstwo Volvo (jeden z modeli jest bardzo podobny).
          >
          > Jednakze to jest tylko stylizacja a nie mechanika. Taka samo Saturn choc jest
          > produktem GM to produkuje sie w zupelnie odleglej fabryce daleko od oryginalnyc
          > h
          > zakladow GM. Saturn jest zupelnie innym samochodem z czego jego producent i
          > pracownicy zakladow sa dumni (jakosc i jej kontrola). No ktory z samochodow jes
          > t
          > robiony z tak odpornego plastiku i indywidualnie wyciszany? Moze silniki nie sa
          >
          > cudowne, samochod luksusowy a ksztalt zabojczy (choc tez sciagany ostatnio z
          > SAAB'a) ale to duzo solidniejszy samochod niz cala reszta z GM. Poza tym jesli
          > masz skojarzenia z Trabantem to sprobuj przylozyc mlotkiem w drzwi Saturna i
          > poszukaj sladow. Mysle ze na metalowym samochodzie taki beda bardzo widoczne ,
          > ale nie na Saturnie.
          >
          >
          > Polecam troche mniej uogolnien i wiecej analiz. Jest duzo materialow a czesto i
          >
          > fachowcy z warsztatow moga pomoc choc i ci nie zawsze maja pojecie o pewnych
          > technologicznych sprawach ale za to potrafia lepiej czy gorzej naprawic samocho
          > d.
          >
          >
          >
          > Pozdrawiam

      • Gość: --Michal VOLVO != Ford... IP: *.tiaa-cref.org 13.12.01, 20:54
        >>Taurus. Z tego wzgledu, nie patrzylbym na Volvo... kupujesz znaczek Volvo,
        >>a pod nim... Ford.
        Nie do konca podwozie, kilka elementow tak jak S-type. Z tego praktycznie nic
        nie wynika, poza obnizka kosztow. Jezli kupujesz Volvo to kupujesz Volvo nie
        Forda. Cala gama systemow jest niezaleznie projekotowana specjealnie dla tego
        auta.
    • Gość: --Michal V70 po pierwsze za drogi! IP: *.tiaa-cref.org 12.12.01, 16:14
      Ciekawe auto, ale niestety ba rynku sa przynajmniej dwa podobne samochody o
      duzo nizszej cenie VW Passat i Subaru Legacy. Moje doswiadczenia z tym
      samochodem (V70) sa przyjemne, mialem go kiedys przez 2 tygodnie, (mozesz
      wypozyczcy w Hertz).Ogromny bagaznik, funkcjonalnie wykonane wnetrzne! A z wad
      ktore mi sie nauswaj: jak na moj gust za slaby, za miekkie zawieszenie,
      dziwacznie dzialjacy hamulec, dostepna tylko automatyczna skrzynia. No i po
      mimo wszystko coraz wiecej Forda w Volvo, jakies grzechotania pod obudowa.

      IMHO: Najciekwszy z oferty Volvo jest S60, tyle ze o wiel za drogi, a seria 40
      jest chyba najlepszym zakupem biorac pod uwage cene/wartosci.
      • aniutek Re: V70 po pierwsze za drogi! 12.12.01, 16:31
        V40-28 K$- naklejka na szybie
        V70 29K$ z 2001 juz po targowaniu sie
        wiec roznica nie za wielka biorac pod uwage silniki wielkosc etc
        • Gość: --Michal Re: V70 po pierwsze za drogi! IP: *.tiaa-cref.org 12.12.01, 16:48
          Porownujesz chyba dwa samochody z bardzo roznym wyposarzeniem i rozne ceny:
          MSRP z cena sprzedarzy.Pozatym chyba tez rozne roczniki 2002 z 2001? Cudow nie
          ma MSRP dla V40 jest: 18K-30K dla V70:30K-40K.
        • Gość: MaciekS Re: V70 po pierwsze za drogi! IP: *.amdahl.com 12.12.01, 16:51
          aniutek napisał(a):

          > V40-28 K$- naklejka na szybie
          > V70 29K$ z 2001 juz po targowaniu sie
          > wiec roznica nie za wielka biorac pod uwage silniki wielkosc etc

          Aniutek,

          Czy moze sie myle czy cos sie zmenilo z zalozenia ze samochod ma kosztowac tylko
          kilkanascie tysiecy?


          Jesli zmienilismy na klase duzo wyzej to przyjrzyj sie Volkswagenowi Passatowi,
          poniewaz on bije wile marek i cena i wielkoscia, i silnikami. zewnetrznie wyglada
          niepozornie ale nie wewnatrz. Poza tym chociaz Volvo jest bardzo dobrym
          samochodem to ma on duza konkurencje i cenowo nie jest taki korzystny. Za 32-
          34tys mozesz juz kupic dosc "mlodego" BMW 528... ale to dla fanatykow.

          Z mniejszych ale solidniejszych samochodow za 25tys dostaniesz nowego, malego
          Mercedesa C230 z malym silnikiem... ale za to o mocy okolo 200 koni mechanicznych.

          Wogole w cenie 20-25tys zmiescisz sie z wieloma porownywalnymi samochodami do
          Volvo V40 czy V70. Mysle ze Volvo troche zbyt mocno sie ceni... BMW tezsmile



          Pozdrawiam
    • Gość: aj wybierz S60 zamiast IP: *.methodstudios.com 12.12.01, 20:27
      No coz V40 to samochod starej generacji, o wiele gorszy, nie ma co o nim pisac.
      Jesli chodzi o V70, to odpowiedz sobie najpierw na pytanie: po co ci kombi?
      Jesli masz trojke dzieci, wozisz je na zajecia sportowe i masz kupe pakunkow,
      to nie czytaj tego postu dalej i kup V70. Jesli podoba ci sie ksztalt i myslisz
      ze kombi jest cool, to zastanow sie jeszcze raz.
      Jakies pol roku temu poszlismy do Volvo w celu kupienia V70. Glownie ze
      wzgledu na "coolness", ale takze mielismy konkretny praktyczny cel: jezdzimy
      zima (czyli od listopada do czerwca) prawie w kazdy weekend na snowboard -
      300 mil w jedna strone. Pomyslelismy, ze w kombi latwo wejda nam deski z tylu
      i bedzie kupe miejsca na wszystkie klamoty. Myslelismy o odmianie Cross Country
      ale przejechalismy sie tez najlepiej wyposazonym T5. I odechcialo go nam sie
      definitywnie. To autobus! Wozisz za soba kupe przestrzeni, ktora wykorzystujesz
      sporadycznie (w naszym wypadku dosc czesto i tak). Samochod oczywiscie
      wspanialy, ale... Czy warto miec tak wielki woz? Trudniej sie nim manewruje,
      a poza tym nie ma kompletnie wrazenia sportowego mimo dobrego silnika, ta
      wielkosc i tylna szyba 10 metrow za toba sprawia, ze czujesz, jakbys prowadzila
      autobus. Mielismy dac sobie spokoj z Volvo, gdy zauwazylismy rzad lsniacych
      S60. Na pierwszy rzut oka kompletnie nie to co chcielismy. Jak nam wejda tam
      snowboardy? Ale nie moglismy sobie odmowic jazdy probnej. Jak sie domyslasz
      wyjechalismy z salonu wspanialym gold maya S60 T5. To jest bajka! Bije
      wszystkie samochody jakimi jezdzilem w zyciu wlaczajac naparwde dobre typu
      bmw 540, lexus GS 430 i rozne takie. Przynajmniej w mojej opinii.
      Piekna sportowa linia, ale z drzwiami z tylu, wiec nie ma klopotu, gdy masz
      kogos przewiezc. Bagaznik calkiem spory plus skladana latwo 2/3 tylna kanapa
      wiec snowboardy wchodza nam spokojnie a nie widac wszystkiego na wierzchu jak
      w V70. A samochod? Znakomite nowoczesne wnetrze, doskonala jakosc foteli,
      nowoczesna deska. Super wygodny, z domu do Mammoth (na snowboard) jedziemy bez
      zadnego odpoczynku i zero zmeczenia. Silnik 250KM, jadac ~80 w sekunde mijasz
      kazdy samochod przyspieszjac jak rakieta (oczywiscie rozgladzasz sie uwaznie,
      czy jakis czarny duzy samochod nie zbliza sie podejrzanie szybko wink). S60 jest
      mniejszy i lzejszy od V70 wiec ten sam silnik ma wieksza dynamike. Doskonala
      jest skrzynia geartronic, po miescie automat, jak wiedziesz w gorskie drogi
      przelaczasz w locie na manual. Absolutnie rewelacyjny system klimatyzacji
      i nawiewow. Dodatkowo najbezpieczniejszy samochod z kilkoma poduszkami, kurtyna
      boczna, bog wie co tam jeszcze. Nie wahaj sie i milej jazdy ci zycze.
      • Gość: MaciekS Re: wybierz S60 zamiast IP: *.tnt9.ewr3.da.uu.net 13.12.01, 05:05
        Gość portalu: aj napisał(a):

        AJ,

        Do transportu desek uzywam bagaznika na dach (ski rack) firmy Yakima (bo
        amerykanska wersja Thule jest brzydka i glosna przy szybkiej jezdzie - w Europie
        jest juz lepiej profilowana wersja elementow Thule).

        Na dachu mieszcze 4-6 desek do snowboardu. Sa patenty ze mozesz deski mocoawc na
        pochylonych "nosnikach" i wtwdy takich nosnikow mozesz zeinstalowac wiecej. A
        bagaznik Mazdy 626 na buty i ubrania to i tak o wiele za wiele miejsca... no
        chyba ze biore po kilka par butow i wkladek do butow twardych. Do tego kamerka
        video i jakis plecak z narzedziami... w razie czego... jakby trzeba bylo sie
        babrac np. w woskowanie desek i naprawy/przekladki wiazan. Na wieczor na wypad do
        restauracji dla nas tez znajda sie jakies ubranka w samochodzie... ale kto w
        gorach zaklada smokingwink


        A co do S60 to musze sie przyjrzec. Ciekaw jestem jak jest zawieszony i jak ma
        zestopniowana skrzynie. Alternatywa do BMW i Lexus? ... potrzebuje na sportowo...
        przeciez wiesz o co chodzi nie? ...to samo co robie w snowboardzie... tylko ze na
        szosie i zakretach. Sama elegancja samochodu jaskos mnie nie bawi. Namnozylo sie
        tego ze az strach. Tak samo z tymi silnikami. 200 koni a "moj ma 224 koni" a moj
        250. Wszyscy zapominaja ze do przyspieszn jest potrzebny tez moment obrotowy i
        dobrze spasowana skrzynia a dodatkowe 20 koni prawie nie daje nic na poziomie 200
        koni.


        Trzymaj sie
        M
        • Gość: aj Maciek IP: *.methodstudios.com 13.12.01, 19:07
          Maciek

          > Do transportu desek uzywam bagaznika na dach

          Tego wlasnie chcialem za wszelka cene uniknac. 3/4 mojej trasy do Mammoth to
          pustynia, gdzie wieje tak silny boczny wiatr, ze czasem przewraca wyzsze
          samochody. Nie chcialem miec zadnego "zagla" na dachu.


          > Sama elegancja samochodu jaskos mnie nie bawi.

          No coz, jesli szukasz samochodu typowo sportowego, to S60 ci sie nie spodoba.
          Po pierwsze ma naped na przod, jesli chcesz sie poslizgac i takie tam, to chyba
          powinienes wybrac BMW, najlepiej 330. Lekki samochod z porzadnym silnikiem.
          S60 to wlasnie znakomite polaczenie sport and luxury. Ja nadal musze spedzic
          w nim 5 godzin, a po wyjsciu chce isc na stok. Gro drogi jade z cruise control.
          A jak chce kogos wyprzedzic, to zajmuje mi to sekunde. Zauwaz, ze ja nawet nie
          mam manual, tylko geartronic. Nie wybralbys takiej skrzyni, jesli chcesz sie
          scigac. Pamietaj jednak, ze BMW kompletnie nie nadaje sie na snieg, jesli
          planujesz wyjazdy na snowboard, powinienes to chyba wziac pod uwage.
          Tutaj www.volvospy.com/features/reviews/ab010118/index.php masz test paru
          najlepszych samochodow w warunkach zimowych.
          Chyba dla ciebie najlepszy bylby jakis przedni naped z zacieciem sportowym,
          Lexus IS albo nawet S60, ale manual T5. Jesli wybierzesz Volvo, pamietaj jeszcze,
          ze na wyjazdy na snieg (przynajmniej prawo Californii nakazuje posiadanie
          lancuchow) bedziesz musial dokupic specjalne urzadzenie. Zadne lancuchy nie moga
          byc uzywane z Volvo, znalazlem takie cos, co nazywa sie Spikes-Spyder. Super
          rzecz, zakladasz tylko taki dysk na prezdnie kola na okres sezonu zimowego
          i jak wjezdzasz w snieg, tylko nakladasz taka plastikowa obrecz, cos jak pajak
          na kolo. Trzyma sie to tylko tego dodatkowego dysku i obejmuje scisle kolo.
          Swietne, zakladanie zajmuje pare sekund i masz czyste rece.
          Lexus IS ma nowa wydluzona wersje "Sport". To mogloby byc to.
          Przejedz sie paroma samochodami, o ktorych myslisz. W koncu to subiektywna sprawa
          co sie komu podoba, a co nie. Co bys nie wybral, bedziesz mial frajde, w koncu
          zycie jest jedno, nie?
          • Gość: --Michal test IP: *.tiaa-cref.org 13.12.01, 20:29
            aj,
            Dziek za przedstawienie testu. IMHO: jest raczej tak dobrany zeby pokazac mocne
            strony Volvo. Male sprostowanie BMW po sniegu moze jezdzic moja babcia jezeli
            jest to model x. A dla Maciak proponuje M3 model z 1999, mozna dostac taniej
            znacznie taniej niz nowy (swoja droga zabujczy) albo S4, no i chyba
            najrozsadniejsze (oczywiscie w kwesti kasy) rozwiazanie to chyba Impreza WRX.

            Co do uwag pod adresem seri 40 ze to przestarzaly model, to nie wiem na jakiej
            podstawie tak sadzisz, nie znam dobrze mechanikii tego auta ale wydaj mi sie ze
            jest to konstrukacja sprzed 5 lat, wiece nie az tak stara.
            • Gość: MaciekS Re: test IP: *.amdahl.com 13.12.01, 22:19
              Gość portalu: --Michal napisał(a):

              > aj,
              > Dziek za przedstawienie testu. IMHO: jest raczej tak dobrany zeby pokazac mocne
              >
              > strony Volvo. Male sprostowanie BMW po sniegu moze jezdzic moja babcia jezeli
              > jest to model x. A dla Maciak proponuje M3 model z 1999, mozna dostac taniej
              > znacznie taniej niz nowy (swoja droga zabujczy) albo S4, no i chyba
              > najrozsadniejsze (oczywiscie w kwesti kasy) rozwiazanie to chyba Impreza WRX.
              >
              > Co do uwag pod adresem seri 40 ze to przestarzaly model, to nie wiem na jakiej
              > podstawie tak sadzisz, nie znam dobrze mechanikii tego auta ale wydaj mi sie ze
              >
              > jest to konstrukacja sprzed 5 lat, wiece nie az tak stara.

              Dzieki,

              WRX odpada. Mocno przwsadzone, cienkie wykonanie (taniutko i w srodku i zbyt
              ciasno chyba byloby dla mnie). Kiepsko ponoc z niezawodnoscia. Moc to jeszcze nie
              wszystko a moc z czterech cylindorw turbodoladowanych .... hmmm.... moze czas
              sprobowac, ale nie jestem pewien czy tym razem. Chyba sprobuje cos z rzedowych
              szostek (R6)... wink wiec IS300 czy BMW3 to bedzie to. Volvo ma niestety ten sam
              problem jak wszystkie samochody z przednim napedem - kierowanie na momencie
              obrotowym. Im wyzsza moc tym gorzej. Ze zwrotnoscia w przednionapedowcach tez nie
              jest najlepiej.


              Poza tym jezdzilem 325 i uwazam ze 330 to tylko dodatkowe pieniadze. Za cene 330
              mozesz juz prawie dostac podstawowa BMW5 wiec to chyba przesada. Natomiast 325 ma
              znakomite osiagi (184 konie i moment przy dosc niskich obrotach okolo 170 przy
              tak spasowanej skrzyni wystarczy). Chodzila jak zegarek smile Nie chodzi mi o 0.5-1
              sekundy szybciej do 60mph. Gdyby tak bylo to pewnie patrzylbym np. na na Viper'a,
              M5 lub M3 czy Carrrere (uzywane mozna znalezc w bardzo dobrym stanie za 20-25tys)
              albo chcial zrobic tuning jakiegos Japonczynka (np. Nissana) do 300-500 koni. To
              jednak w moim wypadku nie ma sensu (nawet gdybym dysponowal takimi zasobami to
              nie wiem czy bym sie zdecydowal). Po prostu nie widze zastosowania podczas gdy
              manewrowanie na zakretach i pomiedzy samochodami bardzo mnie bawi... i uczy
              pewnych zachowan i techniki.


              Oczywiscie ze BMW pojedzie doskonale po sniegu. Nie wspominajac juz o X5 (SUV)
              chyba kazda seria ma model Xi czyli z napedem na cztery kola. Nawet taki
              rozwazalem, ale wciaz mnie korci model Ci.

              Kazdy pamieta ze tylnonapedowiec to zly - Wszyscy jednak zapominaja ze BMW jak i
              Lexus stosuje w swoich samochodach uklady trakcji a poza tym to nie jest Fiat czy
              Polonez tylko samochod o specjalnie projektowanym rozkladzie masy na osiach (o
              czym ludzi czesto po prostu nic nie wiedza a kurczowo sie trzymaja problemow z
              tylnonapedowym Fiatem 125p, Maluchem czy Polonezem). To nie ta sama liga. Porsche
              tez jest tylnonapedowe. Owszem slizga sie jak mu dobrze nacisnac i skrecic ale o
              to w nim chodzi... a slizga sie nie przy 40mph ale duzo wiecej. Poza tym Carrera
              chyba nie ma ukladow kontroli trakcji jak wspolczesne BMW i Lexus IS300.


              Pozdrawiam
              • Gość: --Michal Re: test IP: 12.253.140.* 14.12.01, 00:51
                Maciek,
                Proponuje Ci jednak przetestowac WRX, dopuki sam nie sprawdzisz nie bedziesz
                wiedzial. Wyonanie zeczywiscie gorsze od Europeyczykow czy "Luksusa" toyoty,
                ale to kwestia gustu.

                Oczywiscie zgadzam sie z toba co do BMW, idealnie wywazone! Mioood, szczegolnie
                M3! nie jezdzilem "lususem", moze jestem troche uprzedzony, ale nie wydaj mi
                sie zeby zblizal sie do BMW. Jezli chodzi o 5 to juz dla mnie za duze,
                zdecydowanie polecam 330, to jedank wicej momentu (chyba z jakies 40lb/ft
                wicej) niz 325 da sie poczuc!

                Co do Porsche, chyba wszystke sia z napedem na 4 kola (aktualnie), i
                nafeszerowane elektroniak (PSM)wiec moze je prowadzic kazdy (w odruznieniu od
                np. Vipera)
                • Gość: MaciekS Re: test - do Michala IP: *.tnt24.ewr3.da.uu.net 14.12.01, 04:10
                  Gość portalu: --Michal napisał(a):

                  > Maciek,
                  > Proponuje Ci jednak przetestowac WRX, dopuki sam nie sprawdzisz nie bedziesz
                  > wiedzial. Wyonanie zeczywiscie gorsze od Europeyczykow czy "Luksusa" toyoty,
                  > ale to kwestia gustu.
                  >
                  > Oczywiscie zgadzam sie z toba co do BMW, idealnie wywazone! Mioood, szczegolnie
                  >
                  > M3! nie jezdzilem "lususem", moze jestem troche uprzedzony, ale nie wydaj mi
                  > sie zeby zblizal sie do BMW. Jezli chodzi o 5 to juz dla mnie za duze,
                  > zdecydowanie polecam 330, to jedank wicej momentu (chyba z jakies 40lb/ft
                  > wicej) niz 325 da sie poczuc!
                  >
                  > Co do Porsche, chyba wszystke sia z napedem na 4 kola (aktualnie), i
                  > nafeszerowane elektroniak (PSM)wiec moze je prowadzic kazdy (w odruznieniu od
                  > np. Vipera)

                  Nie Porsche sportowe nie jest 4x4... Nie byloby sportowe bo straciloby na
                  zwrotnosci. Wiekszosc Carrer i 911Turbo (jedyne 462konie i 620Nm moment
                  obrotowy!) jest ciagle z napedem na tylne kola. Chwyt z czterema kolami nie jest
                  potrzebnywink Porsche ma silnik prawie w srodku kabiny wiec jest wywazony z
                  zasadysmile Tylko te niesportowe wersje sa 4x4. Czy wiesz co oni wyrabiaja w tych
                  sportowych? Wlasnie moj kolega opowiadal jak stawiali w rajdach amatorskich takie
                  Carrery w poprzek... zeby przyspieszyc skret. O to mi wlasnie chodzi.... tylko ze
                  Carrera przy 60mph tak jest "przylepiona" ze trudno poslizgnac sie. Natomiast
                  pierwszy raz slyszalem ze ta Carrera ktora jezdzil kolega potrafi zrobic "pop
                  wheely"... przednie kolka do gory smile... byla przerabiana i kazdemu kierowcy
                  odradza sie "deptac" mocno po pedale gazu jesli nie wie co robic z tym samochodem.


                  Co do IS300 to uzyskal on lepsze noty niz BMW330 w wiekszosci parametrow
                  sportowych... wlacznie z "handlingiem". Jedyne co moze odstrasza ta ponoc
                  wykonanie... bez klasy jak BMW... no i miejsca na nogi z tylu jest mniej o 4
                  cale!!! To tak w razie czego jakby ktos jednak zamierzal sie przejechac z tylu wink

                  Jednak moment obrotowy przydalby sie chociaz to jest istotne przy wlaczaniu do
                  ruchu. Mysle jednak ze ten z 325 mi powinien wystarczyc.

                  BMW5 nie jast tak duze jak Ci sie wydaje. To tylko wrazenie. Wiele rozmiarow
                  wewnetrznych jest gorszych niz w BMW3 (np. BMW3 ma wiekszy "headroom"). Bagaznik
                  jest prawie dokladnie taki sam. Jedyne co jest wieksze w BMW5 to szerokosc
                  (rowniez wewnetrzna) jak i dlugosc calkowita (no i rozstaw osi co robi sporo).

                  A co do test drive to obawiam sie ze dealer nie pozwoli zrobic tego co chce...
                  chyba by sie musial mocno trzymac oraz gleboko i szybko oddychac wink Inaczej po
                  prostu ja nie wyczuje roznicy miedzy samochodami, nie? smile))


                  Pozdrawiam
                  • Gość: --Michal GT2 i inne marzenia IP: *.client.attbi.com 14.12.01, 05:29
                    Co do definicji "sportowej" Porsche to chyba nie ma takiego nie sportowego.
                    Pozatym to sprawdzilem i masz racje GT2 jest zeczywiscie tylko napedzane na dwa
                    kola.

                    Jezeli chodzi o 5 to ze jest taki maly w srodku w porowaniu z wymiarami i waga
                    na jeszcze jeden argument na zecz 3.

                    Dealerzy bywaja nader wyrozumiali, z wlaznego doswiadczenia.

                    Oj rozmazylem sie ogladajac tego GT2 na sieci, chociaz ciagle nie pobija mojego
                    favoryta numer 1: Aston Martin V12 Vanquish, nigdy nie wybacze James'owi
                    porzycenie jedenie slusznej linii na zecz BMW, no ale chodzi o kase.
                    Pozdrawiam.
                    PS
                    Pozatym panowie to bija naszych w "Nartach", watek Dylemat. Zastanawiam sie czy
                    nie odpisac, ale moze szkoad slow.
                    • Gość: MaciekS Re: GT2 i inne marzenia IP: *.amdahl.com 14.12.01, 17:01
                      Gość portalu: --Michal napisał(a):

                      > Co do definicji "sportowej" Porsche to chyba nie ma takiego nie sportowego.
                      > Pozatym to sprawdzilem i masz racje GT2 jest zeczywiscie tylko napedzane na dwa
                      >
                      > kola.
                      >
                      > Jezeli chodzi o 5 to ze jest taki maly w srodku w porowaniu z wymiarami i waga
                      > na jeszcze jeden argument na zecz 3.
                      >
                      > Dealerzy bywaja nader wyrozumiali, z wlaznego doswiadczenia.
                      >
                      > Oj rozmazylem sie ogladajac tego GT2 na sieci, chociaz ciagle nie pobija mojego
                      >
                      > favoryta numer 1: Aston Martin V12 Vanquish, nigdy nie wybacze James'owi
                      > porzycenie jedenie slusznej linii na zecz BMW, no ale chodzi o kase.
                      > Pozdrawiam.
                      > PS
                      > Pozatym panowie to bija naszych w "Nartach", watek Dylemat. Zastanawiam sie czy
                      >
                      > nie odpisac, ale moze szkoad slow.


                      Tak to prawda... to sa tylko marzenia, ale kto wie? Ludzie wszedzie znajduja
                      motywacje do zycia i osiagania celuw, nie? smile A jak juz sie czlowiek naobstawia
                      przedmiotami to mysli o ludziach... wink No tak juz jest cholera w tym zyciu.



                      Pozdrawiam

                      Juz wskakuje na "Narty" wink
              • Gość: aj Re: test IP: *.methodstudios.com 14.12.01, 02:12
                > Chyba sprobuje cos z rzedowych
                > szostek (R6)... wink wiec IS300 czy BMW3 to bedzie to. Volvo ma niestety ten sam
                > problem jak wszystkie samochody z przednim napedem - kierowanie na momencie
                > obrotowym. Im wyzsza moc tym gorzej. Ze zwrotnoscia w przednionapedowcach tez n
                > ie jest najlepiej.

                Stary, co ty piszesz? Czy ty przypadkiem nie za bardzo teoretyzujesz? Jechales
                S60 T5? Slaba zwrotnosc? Im wyzsza moc tym gorzej? Naprawde nie lapie, o co ci
                chodzi. Obawiam sie, ze jedyny BMW, jaki moze konkurowac z S60 T5 jesli chodzi
                o osiagi to 330 i z 320 zostaniesz szybko w tyle. Rowniez na kretej gorskiej
                drodze. S60 sunie w gorach jak po szynach. Ma niesamowite zawieszenie i trzymanie
                drogi.

                > Oczywiscie ze BMW pojedzie doskonale po sniegu. Nie wspominajac juz o X5 (SUV)
                > chyba kazda seria ma model Xi czyli z napedem na cztery kola. Nawet taki
                > rozwazalem, ale wciaz mnie korci model Ci.

                Jasne, ze model xi z napedem na cztery kola pojedzie po sniegu. Ale nie o takich
                rozmawialismy. Zaden BMW z napedem na tylne kola nie nadaje sie na snieg. Nawet
                jak ma najnowszej generacji uklad trakcyjny. Chyba, ze na pustym lodowisku, zeby
                sie poslizgac. Na normalnej drodze to samobojstwo. A 330xi dobrze wyposazony to
                $45K. Jasne, ze to swietny samochod. Ale chyba nie warty tej ceny.
                • Gość: MaciekS Re: test IP: *.tnt24.ewr3.da.uu.net 14.12.01, 04:55
                  Gość portalu: aj napisał(a):

                  > > Chyba sprobuje cos z rzedowych
                  > > szostek (R6)... wink wiec IS300 czy BMW3 to bedzie to. Volvo ma niestety te
                  > n sam
                  > > problem jak wszystkie samochody z przednim napedem - kierowanie na momenci
                  > e
                  > > obrotowym. Im wyzsza moc tym gorzej. Ze zwrotnoscia w przednionapedowcach
                  > tez n
                  > > ie jest najlepiej.
                  >
                  > Stary, co ty piszesz? Czy ty przypadkiem nie za bardzo teoretyzujesz? Jechales
                  > S60 T5? Slaba zwrotnosc? Im wyzsza moc tym gorzej? Naprawde nie lapie, o co ci
                  > chodzi. Obawiam sie, ze jedyny BMW, jaki moze konkurowac z S60 T5 jesli chodzi
                  > o osiagi to 330 i z 320 zostaniesz szybko w tyle. Rowniez na kretej gorskiej
                  > drodze. S60 sunie w gorach jak po szynach. Ma niesamowite zawieszenie i trzyman
                  > ie
                  > drogi.



                  To jest reklama Volvo... niestety i tylko. O przyspieszeniu nie decyduje tylko
                  moc (moc decyduje raczej o predkosci maksymalnej) i moment ale tez skrzynia i
                  umiejetnosc kierowcy operowania charakterystyka silnika przy pomocy biegow. To
                  nie teoria. Jak sie spotkamy to Ci pokaze... na Twoim Volvo jesli tylko ma ono
                  jakakolwiek redukcje biegowsmile Poza tym dla mnie 0.5 sek do 60mph nie odgrywa roli
                  ale np. tzw. "cornering" a tego nawet same Volvo nie chce podac. Nie dziwie sie.
                  Przednionapedowce nie slyna z tego parametru a czytalem ze Volvo jest dobre... na
                  prostej ale trzeba trzymac mocno kierownice w tych najsilniejszych modelach
                  (torque steering) jak depniesz smile Przy spokojnym prowadzeniu pewnie idzie jak po
                  szynach. Zeby jeszcze ustalic co okreslamy za ostra jazde to dla mnie sa bulkami
                  z maslem przecietni kierowcy depczacy po pedale gazu w BMW np. 325 ... gdy siedze
                  w swej slabiutkiej Mazdce (okolo 120 koni). Po prostu oni nie uzywaja skrzyni i
                  nie wiedza co sie robi z biegami (nawet w automacie mozna sobie czesciowo z tym
                  radzic) ani z kierownica (a czesto z lusterkami). Z naprawde ostrymi i
                  doswiadczonymi goscmi w tych sportowych autkach to nie mam szans, ale to
                  zrozumiale, nie?

                  Natomiast Volvo bije wszystkich w rozwiazaniach bezpieczenstwa. I tu nie mam
                  watpliwosci ze trudno konkurowac BMW z S60.


                  Zawieszenie w sportowych samochodach jest specjalnie dostrojone i potwornie
                  twarde. Nie jestem pewien czy Volvo ma nawet takie zapedy. BMW3 Ci oraz M3 maja
                  specjalne zawieszenie sportowe. To nie sa porownania limuzyn. Znow nie
                  teoria... "Niesamowite zawieszenie" to wzgledne pojecie smile zalezy co robisz tym
                  samochodem. Ja tez w dluga trase na deski lubie wygodne zawieszenie a nie twarde -
                  sportowe. Ale do tego jest drugi samochodwink

                  Kazdy samochod z przednim napedem ma w mniejszym czy wiekszym stopniu problem ze
                  zjawiskiem znanym jako "torque steering". Tez nie teoria tylko... Sam poczytaj
                  jesli nie miales "przyjemnosci" tego poczuc jeszcze. Zjawisko jest gorsze im
                  wyzsza moc i ostrzej przyspieszasz.
                  Nie naciskaj pedalu gazu tylko zbij bieg dzwignia na najnizszy i depnij na
                  prostej z miejsca to sie przekonasz szczegolnie w tym najmocniejszym S60. Wczoraj
                  o tym czytalem w paru miejscach po tym jak zarekomendowales V60 (i sprawa mnie
                  zainteresowala).



                  > > Oczywiscie ze BMW pojedzie doskonale po sniegu. Nie wspominajac juz o X5 (
                  > SUV)
                  > > chyba kazda seria ma model Xi czyli z napedem na cztery kola. Nawet taki
                  > > rozwazalem, ale wciaz mnie korci model Ci.
                  >
                  > Jasne, ze model xi z napedem na cztery kola pojedzie po sniegu. Ale nie o takic
                  > h
                  > rozmawialismy. Zaden BMW z napedem na tylne kola nie nadaje sie na snieg. Nawet
                  > jak ma najnowszej generacji uklad trakcyjny. Chyba, ze na pustym lodowisku, zeb
                  > y
                  > sie poslizgac. Na normalnej drodze to samobojstwo. A 330xi dobrze wyposazony to
                  > $45K. Jasne, ze to swietny samochod. Ale chyba nie warty tej ceny.



                  No wiec dobrze wyposazony to znaczy z duperelami ("szaberdach", grzane siedzenia,
                  skora... patent BMW z tapicerka ponoc jest trwalszy niz skora choc nie tak
                  przyjemny... itd). Prosty model 330xi nie kosztuje az tyle (kosztuje 36tys) a
                  wiele juz nalezy do standardu w kazdym modelu (w Xi Dynamic Stability Control -
                  DSC). W sumie za 45tys. kupisz 330-tke ze wszystkim co tylko oferuje fabryka, ale
                  czy warto? W poszukiwaniu luksusu moze lepiej byloby poszukac innego samochodu.
                  Ktos wspomnial np. Lexus ES300. Calkiem ladnie wyglada nie jest drogi i pewnie
                  bardzo elegancki wewntarz. No ale nie o to mi chodzilo tak naprawde. Wsrod Volvo
                  tezx bym sie rozejrzal, ale rzeczywiscie na samochod wylacznie do takich
                  dluzszych podrozy jakie Ty odbywasz co tydzien. Ja nie mam az tak daleko wink choc
                  nie mam tez co porownywac Mammoth do do tych pagorkow u nas ze sztucznym sniegiem.


                  Nie to nie samobojstwo dzisiaj. Samobojstwem to bylo pare lat temu. Przeciez
                  powiedzialem o konstrukcji tego samochodu. To nie jest zwykly
                  tylnonapedowiec. "Fishtailing" mozesz spotkac w takich zabawkach jak Camaro czy
                  Miata, ale BMW obecnie ma go bardzo zminimalizowane. Szczerze mowiac wiele
                  przednionapedowcow mogloby pozazdroscic handlingu wink


                  Oczywiscie ze sie nadaje tylnonapedowiec na snieg... tylko odpowiednoio
                  zaprojektowany. To co mowisz to przesady z przeszlosci. No i pewnie ze 4x4 bedzie
                  zachowywal sie lepiej - nie mam watpliwosci. Ale tylnonapedowiec w formie takiej
                  jak BMW nie musi byc samobojstwem (owszem moze byc ale to inna sprawa).


                  Trzymaj sie
                • Gość: --Michal torque steering IP: *.client.attbi.com 14.12.01, 05:37
                  "torque steering" to zeczywiscie jest problem w przednim napedzie, ale
                  uwidacznia sie najabrdziej w bardzo lekkich samochodach z durza moca, np. Focus
                  SVT, nie sadze zeby to bylo za bardzo odczuwalne w S60. Sproboj skrecic kola i
                  rusz "z kopyta", moze to poczujesz.
                  Pozdrawiam i przypominam ze naszych bija w forum "Narty".
                  • Gość: MaciekS Re: torque steering IP: *.amdahl.com 14.12.01, 16:49
                    Gość portalu: --Michal napisał(a):

                    > "torque steering" to zeczywiscie jest problem w przednim napedzie, ale
                    > uwidacznia sie najabrdziej w bardzo lekkich samochodach z durza moca, np. Focus
                    >
                    > SVT, nie sadze zeby to bylo za bardzo odczuwalne w S60. Sproboj skrecic kola i
                    > rusz "z kopyta", moze to poczujesz.
                    > Pozdrawiam i przypominam ze naszych bija w forum "Narty".



                    Tu nie chodzi tylko o zrywanie przy skreconych kolach. W kazdym przedninapedowcu
                    potrafie zerwac przyczepnosc przy ruszaniu. Chyba nie znajde takiego zebym nie
                    dal rady. To kwestia czucia kiedy jest maksymalny moment a nie tylko depnac do
                    deski (choc niektorym depniecie rzeczywiscie wystarczy).

                    I to nie zalezy od masy samochodu. To zawsze wystapi a zminimalizoawc to mozesz
                    tylko ograniczajac moment obrotowy... no to nie ruszysz. Owszem rownowaza
                    samochody pod maska i wtedy zjawisko jest duzo mniejsze jednak na sliskiej
                    jezdni... czuc przy naglym przyspieszeniu bardziej lub mniej.


                    Chodzi o jazde prosto. Jesli depniesz na sliskiej jezdni to samochod
                    przednionapedowy zechce skrecac. To nie pochodzi od skreconych kol, ale od pewnej
                    asymetrii podzespolow pod maska.





                    Pozdrawiam
                    • Gość: aj Maciek podziwiam cie! (do Michala tez) IP: *.methodstudios.com 14.12.01, 19:19
                      Ty stary kazdemu wszystko naukowo wytlumaczysz wink Nawet o snowboardzie.
                      Ja tam staralem sie grzecznie napisac, co mysle i juz mnie napadli.

                      Pozdrawiam serdecznie i ciesze sie na to nasze spotkanie (wspomniales, ze cos
                      tam mi pokazesz, jak sie spotkamy). Kiedys musimy dopasowc urlopy i pojechac
                      gdzies na neutralny teren na deske. Moze Whistler? Albo Utah. Namowimy jeszcze
                      Michala i bedzie "polonijny zlot deskarzy".
                      • Gość: MaciekS Re: Ja Ciebie tez pozdrawiam! IP: *.amdahl.com 14.12.01, 21:48
                        Gość portalu: aj napisał(a):

                        > Ty stary kazdemu wszystko naukowo wytlumaczysz wink Nawet o snowboardzie.
                        > Ja tam staralem sie grzecznie napisac, co mysle i juz mnie napadli.
                        >
                        > Pozdrawiam serdecznie i ciesze sie na to nasze spotkanie (wspomniales, ze cos
                        > tam mi pokazesz, jak sie spotkamy). Kiedys musimy dopasowc urlopy i pojechac
                        > gdzies na neutralny teren na deske. Moze Whistler? Albo Utah. Namowimy jeszcze
                        > Michala i bedzie "polonijny zlot deskarzy".

                        "Czymu ni?" wink

                        Pewno ze powinnismy sie spotkac tylko jak to zrobic. Poza tym kazdy z nas siedzi
                        w roznych i odleglych stanach, ale tylko ja siedze na pagorkowatym... Wy za to
                        gdzies tam w gorzystych (no Ty musisz troszke dojezdzac no zgadza sie).


                        Whistler/Blackcomb? Dla mnie super. Co do terenu neutralnego to przy zalozeniu ze
                        nie trzeba skakac byloby w porzadku. Wezme krotka i szeroka deske do slalomu wink
                        Na niej daje sie jezdzic i po "hardpack'u" i po nizbyt glebokim "powder"... po
                        lesie tez ale taki dobry to jeszcze nie jestem.


                        A co do tlumaczenia to rzeczywiscie mam takie naukowe podejscie. Chodzi o to ze w
                        koncu nauka zweryfikuje nas a nie przekonania i wiara w jakas teorie. Wiem ze
                        moje podejscie moze byc denerwujace, ale dzieki temu ze jest bezwzgledne nie daje
                        zbytnio miejsca na ignorancje. Staram sie jak moge... wink Nie miej mi tego za zle.
                        Jesli czegos nie wiem to siedze cicho albo pytam bo w koncu trzeba sie uczyc od
                        tych co wiedza, nie? Czasem sam popelniam glupie bledy w rozumowaniu, ale kto ich
                        nie robi?. W koncu kazdy z nas wie jakas czastke a nikt calosci. Nawet gdy gadam
                        tak o samochodach to lapie sie sam na glupich sprawach... ale tak to juz jest.
                        Fascynacje troche rzadza nami.... ale robia tez z nas ciekawszych swiata i byc
                        moze ciekawszych ludzi.


                        Pozdrawiam
                    • Gość: --Michal Re: torque steering IP: *.tiaa-cref.org 14.12.01, 21:50
                      Maciek.
                      Zgadza sie ze nie tylko przy rudszaniu, ale IMHO: tak jest to najlatwiej
                      zaobserwowac. ... pozatym nie trzeba "wyczuwac" kiedy jest najwiekszy moment,
                      mozna wiedziec znajac charaktrystyke silnika i skok sprzegla.

                      Jednak chyba zalerzy od masy samochody i jak powiedziales jej rozmieszczenia.
                      Wytworzana sile wprowadzajaca samochod w poslizg musi pokonac wiekszy ciezenie
                      wiec to chyba oczywiste.

                      Pozatym bezposrednia przyczyna tego zjawiska jest pozliwosc skretu kolami
                      napedzanymi, wiedz jezeli prowadzisz zamochod na IDEALNIE prosto to to zjawisko
                      nie wystapi.
                      Pozdrawiam.

                      PS
                      Widze ze jedank zdecydowalaes sie uswiadomocic narciarzy, gratuluje
                      cierpliwosci.
                  • Gość: aj Michal podpusciles mnie i co? IP: *.methodstudios.com 14.12.01, 19:14
                    Gdzie wsparcie? Napisalem od serca jakiemus butowi na tym forum narty i od
                    razu mnie napadli. Help!
                    • Gość: MaciekS Re: Michal podpusciles mnie i co? IP: *.amdahl.com 14.12.01, 22:04
                      Gość portalu: aj napisał(a):

                      > Gdzie wsparcie? Napisalem od serca jakiemus butowi na tym forum narty i od
                      > razu mnie napadli. Help!

                      Sorry ze za Michala, ale...

                      Czasem przybieramy taki atakujacy styl. Na "Nartach" w tym watku jednak nie
                      znalazlem atakujacych narciarzy... o dziwo. Natomiast ten gosc "alpejczyk
                      snowboardowy" pseudo Bart mial naprawde rozsadne tlumacznia i widac ze ma ogromne
                      doswiadczenie.



                      A tak na marginesie to ostatnio mam do czynienia na forum BomberOnline z ludzmi
                      ktorzy wiedza ze cos w trawie piszczy i probuja porownac narty do deski. jednak
                      nie wiedza gdzie piszczy w trawie.... bo wyglada na to ze nie przeczytali choc
                      kawalka fachowej i zaawansowanej ksiazki na temat (ja ostatnio ucze sie
                      snowboardu i "teori deski z krawedziami" z... ksiazki dla zaawansowanych
                      narciarzy napisanej przez fizyka analizujacego wszelkie nawet duperelne
                      zjawiska). Troche mnie boli jak ktos uparcie twierdzi cos, ale nie umie
                      tego "przedstawic we wzorach" tylko w wyimaginowanych liczbach bez podstawy.


                      Stad mysle ze nie ma co "walic po brzuchu" innych lub zaczepiac. Troche to
                      niebezpieczne a troche psuje komus zabawe. Antomiast fakty sa bezwzgledne to
                      prawda.

                      Mysle ze nie do konca powinnismy atakowac "boazerie" wink Wiele rzeczy przyszlo z
                      doswiadczen "boazerii" i zachowalbym pelen szacunek pozostajac przy swoim
                      hobby... snowboardzie. W koncu dzielimy ten stok, nie?



                      Trzymaj sie,

                      Maciek
                      • Gość: aj Re: Michal podpusciles mnie i co? IP: *.methodstudios.com 15.12.01, 00:26
                        Maciek,
                        Ja tam wole "kawe na lawe". Naukowe argument jak najbardziej, ale gdy wiem, ze
                        trafiaja na jakikolwiek grunt. Jesli nie, to po co sie wysilac?
                        Co do nart, to nie uwazam, zebym kogos obrazil, moze poza tym mulkiem, od
                        "domu narciarzy", ale troche mnie wpienil. Rzecz w tym, ze u mnie narciarze sa
                        w takiej mniejszosci, ze czuja sie osaczeni i nieprzyjaznie reaguja. Tym
                        bardziej to drazni, ze to nigdy nie pasuje do Californijskiej kultury,
                        wszyscy sa tu super nice, rozmawiasz z kazdym na ulicy (wiem, ze w to trudno
                        uwierzyc Nowojorczykowi wink itd. Na gorkach pod samym Los Angeles (Snow Summit,
                        Mt High) narciarzy juz prawie w ogole nie ma. W Mammoth sie jeszcze zdarzaja,
                        ale glownie sa to starsi ludzie, dosc wrogo i zgryzliwie patrza na boarderow
                        (pewnie mysla: "ach za naszych czasow" i taki tam crap). Dlatego uwierz mi,
                        juz niedlugo nie bedziesz musial z nimi dzielic stoku. To masa wymierajaca.
                        Generalnie to oczywiscie przesadzam, bo gdy mysle o nieprzyjaznym zachowanium,
                        to oczywiscie sa to incydenty i nie zeby na noze. Po ostatnim pobycie w Polsce
                        przypomnialem sobie co to chamstwo niestety. Czlowiek bardzo latwo zapomina
                        i zaczynam narzekac na narciarzy w Californii! A wystarczy do spozywczaka w
                        Warszawie i ci dopiero przypomna jak mozna byc milym dla drugiego. Zal...
                        A spotkanie jak najbardziej, bez skakania, po trasach, przy piwku, sloneczko...
                        Michal chce Utah, ja chyba wole Whistler. Cos sie wymysli
                    • Gość: --Michal Re: Michal podpusciles mnie i co? IP: *.tiaa-cref.org 14.12.01, 22:09
                      Deska w dlon i lece, mam nadziej ze ich zabardzo nie rozjuszyles. Bo cie kijami
                      zasztyletuja wink))).
                      Naro.
                      Co do spotkania to niezly pomysl. Kanada tez brzmi dobrze, ale moze UT, co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka