Dodaj do ulubionych

Problemy gospodarki USA

29.08.07, 23:08
1. Deficyt handlu zagranicznego i obrotów z zagranicą: deficyt
handlu zagranicznego USA zbliża się do tysiąca miliardów dolarów w
skali rocznej (6.5% PKB), zaś podobnie wielki deficyt obrotów z
zagranicą (ponad 800 miliardów dolarów w roku 2005 czyli ponad 5%
PKB) kreuje olbrzymi dług zagraniczny, wynoszący obecnie ponad 10
tysięcy milardów dolarów (ponad ¾ PKB, prawie 34 tysiące dolarów per
capita).
2. Deficyt budżetu: choć obecnie (ok. 260 miliardów dolarów w skali
rocznej) niższy niż na początku prezydentury G.W. Busha (ok. 413
miliardów dolarów w skali rocznej), to daleko mu do nadwyżki z
czasów prezydentury Billa Clintona (ok. 236 miliardów dolarów
nadwyżki w skali rocznej).
3. Deficyt budżetu przeklada się na eksplozję zadłużenia skarbu
państwa, które to rośnie w tempie 1.3 miliarda dolarów na dzień i
który to dług przekroczył obecnie 8.7 tryliona dolarów (1 trylion to
1 000 000 000 000 = 10do12 czyli milion milionów).
4. Ryzyko związane z zadłużeniem konsumpcyjnym na cele mieszkaniowe,
głównie tzw. subprime lending, czyli pożyczki wysokiego ryzyka, co
spowodowało ostatnio (sierpień 2007) poważny spadek akcji na
giełdach amerykańskich i światowych.
5. Rosnące zadłużenie konsumpcyjne na cele mieszkaniowe wraz ze
stałym wzrostem cen domów i mieszkań (w latach 1995-2005 ceny te
wzrosły o 100% w USA, 132% w Australii, o 192% w Wielkiej Brytanii,
o 252% w Irlandii i o 327% w Afryce Południowej). Pytanie brzmi –
jak długo będzie trwać ten wzrost?
6. Rekordowe zadłużenie gospodarstw domowych, co powoduje wzrost
ilości bankructw, a to z kolei może doprowadzic do bardziej
restryktywnej polityki kredytowej, a więc i do recesji. Przeciętny
dług gospodarstwa domowego USA wynosił w roku 1949 ok. 32% dochodu
do dyspozycji, w roku 1980 przekroczył on znacznie 50% (wynosił on
wtedy 66%), a w roku 1999 przekroczył 100% dochodu do dyspozycji
(wynosił on wtedy prawie 102%); zaś w roku 2004 wynosił on już
prawie 125% dochodu do dyspozycji (123.5%). Oszczędności gospodarstw
domowych USA spadły w roku 2004 praktycznie do zera (0.1% dochodu do
dyspozycji) z relatywnie wysokich 22-23% z czasów II Wojny Światowej
i prawie 8% (dokładnie 7.6%) w latach 1960-1980.
7. Powyższe trudności przekładają sie naturalnie na spadek kursu USD
względem euro i innych walut (w tym złotowki), co może spowodować
odejście od dolara USA jako waluty dominującej w obrotach
międzynarodowych.
Obserwuj wątek
    • flipflap Re: Problemy gospodarki USA 29.08.07, 23:17
      Nic tylko powiesic się idzie, hehehe

      Trzeba na Cypr wypierdzielac bo USA się sypie. Nie wspominając o AU i CA.
      Kagan, ty od lat piszesz jedno i to samo.
      Zacznij teraz dyskusję z sobą używając jednego z wielu swoich ników.
      • mrzorba Re: Problemy gospodarki USA 29.08.07, 23:21
        Zrozumiales cos z tego? Chyba nic. Jak 99% Polonii interesuja cie
        tylko plotki z zycia tzw. celebrities... sad
        Potrafisz dyskutowac ad rem? Nie! To po sie pchsz ze swym chamstwem
        i glupota na publiczne forum?
      • prawdziwyzorba Re: Problemy gospodarki USA 29.08.07, 23:23
        Rzymianie też kiedyś uważali, że Barbarzyńcy są za głupi żeby zniszczyć ich
        imperium.
        Póki o US Marines już kilka lat ugania się za jednym facetem i tylko czekać, aż
        znowu zrobi Ameryce kuku.
        I ani mur, ani wizy durnym yankee nie pomogą.
        • paulaff Re: Problemy gospodarki USA 29.08.07, 23:32


          Masz tu Kagan link do ciekawej dyskusji na temat zblizajacego sie krachu.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=64281603&s=2
          Pisze tam m.in kilku polonusow. Podpinaja dobre linki.

          Pzdr




          • dis_and_dat_kid Re: Problemy gospodarki USA 29.08.07, 23:47
            z tego co widze to polowa watku to dzialnosc jednego goscia, ktory wydaje sie
            zwolennikiem spiskowej teorii dziejow.

            Nie wiem dlaczego ludzie to traktuja powaznie
            • paulaff Re: Problemy gospodarki USA 29.08.07, 23:57

              zawsze mozesz mu bledy wytknac



              • mrzorba Re: Problemy gospodarki USA 30.08.07, 20:12
                Problem w tym, ze ja w mym poscie bledow nie popelnilem... ')
                • paulaff Re: Problemy gospodarki USA 30.08.07, 20:21


                  chodzi o domniemane bledy tego osobnika

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=64281603&s=2
                  • mrzorba Re: Problemy gospodarki USA 30.08.07, 20:36
                    Ciekawy watek. Mozna go podsumowac krotko - zaciaganie kredytow
                    ponad mozliwosci ich obslugi (splaty chocby %) musi sie skonczyc
                    zle. Amreykanie obecnie praktycznie nie oszczedzaja, a zaciagaja
                    coraz wiecej kredytow. Kiedy beda mieli negatywna stope oszczednosci
                    (beda wiecej wydawac w dluzszym okresie czasu, w tym na obsluge
                    kredytow niz zarabiaja), wtedy banka z kredytami musi peknac... O
                    tym sie nie pisze, aby nie wywolac paniki, bo wtedy ta banka pekla
                    by predzej, jeszcze za rzadow obecnej republikanskiej
                    administracji... sad
                  • legalalien1 he he viper 30.08.07, 22:23
                    a ty niby masz pojecie o ekonomii i polityce co? jak takie jak o silnikach diesla w bmw to mozesz sobie z kaganem reke podac. oba takie same mitomany. Tylko ze kaganowi tak slonce z doopy nie swieci jak tobie.
                    • zorbathegreek Re: he he viper 31.08.07, 09:54
                      Daruj sobie te chamskie ataki ad personam!
            • mrzorba Re: Problemy gospodarki USA 30.08.07, 20:11
              1. Napisalem o problemach (calkiem realnych) gospodarki USA a nie o
              jakims spisku majacym na cel zniszczenie tejze gospodarki.
              2. Rewolucja Pazdziernikowa to byl typowy spisek. Podobnie bylo z
              Rewolucja Francuska. I Wojna Swiatowa wybuchla na skutek spisku
              Jugoslowian (Bosniakow?) przeciwko Austrii, a II Wojna Swiatowa
              wybuchla wskutek spisku miedzy ZSRR i Niemcami. Starczy?
        • flipflap Re: Problemy gospodarki USA 29.08.07, 23:34
          Nie mówiłem, hehehehehe

          Od lat walisz te same kawałki.
          Żebyś miał tyle $$$ coś dostał jobów, to byłbyś milionerem. Hehehe

          Poza tym przyznałem tobie racje. USA wali się na eb i szyję. Trzeba
          wypierdzielac stąd jak najszybciej.

          ps. Tutaj dalej murzynów biją. Hehehe
        • dis_and_dat_kid Re: Problemy gospodarki USA 29.08.07, 23:43
          a Ty Kagan masz chlodny i beznamietny stosunek do omawianego tematu, eh?

          i swoim zacietrzewieniu nie dostrzegasz nawet bzdur jakie wypisujesz: lat 40.,
          60. i 70. z ich wysokim udzialem oszczednosci? szkoda tylko ze byly do doopy
          jesli chodzi o ekonomie, gorsza byla tylko dekada lat 30.

          co do dolara: dzisiejsze wiadomosci oslabily go wobec jena i wzmocnily wobec
          euro (reakcja na subprime mortages) czytasz czasem co istotnie sie dzieje na
          rynkach czy po prostu uwazasz ze jesli rzeczywistosc nie pasuje do teorii to tym
          gorzej dla rzeczywistosci?

          W strefie euro wzrost nadal w granicach bledu statystycznego, wiec musisz cos
          koniecznie o Stanach napisac?

          i od kiedy na banki centralne reaguja na bankructwa podniesieniem stopy
          procentowej? a moze to jedna z Twoich teorii, ktorej niestety niedobry swiat nie
          chce docenic?
          • mrzorba Re: Problemy gospodarki USA 30.08.07, 20:23
            1. Amerykanski przemysl rozkwitl na dobrze podczas II Wojny
            Swiatowej, m. in. na skutek oszczednosci gospodarstw domowych, ktore
            finansowaly (choc nie calkiem dobrowolnie) ten rozkwit.
            2. Lata 1960te i 1970te to byl czas, kiedy Amerykanom zylo sie
            najlepiej. I to wcale nie na kredyt, jak dzis. Samochody made in USA
            z lat 1960-1970 byly najbardziej luksusowe na swiecie i dostepne
            praktycznie dla kazdego pracujacego Amerykanina. Amerykanie mogli
            wtedy tez kupic domy na bardzo dogodnych warunkach (niskie
            oprocentowanie kedytu i bardzo rozsadne, szczegolnie w porownaniu do
            dnia dzisiejszego, ceny domow). Bezrobocie praktycznie nie istnialo.
            Nie trzeba bylo manipulowac (jak dzis) ani statystykami bezrobocia
            ani statystykami inflacji (wzrostu cen).
            3. Pisalem o dlugotrwalym trendzie kursu USD, a nie o biezacych,
            krotkoterminowych wahaniach jego kursu. A ten trend jest w dol...
            4. Bankructwa to tez i skutek zbyt latwego kredytu. A stopy
            procenowe musza rosnac w USA aby sfinansowac deicyt rachunku
            biezacego poprzez przyciaganie funduszy z zagranicy. A aby te
            fundusze przyciagnac, stopa % w USA musi byc odpowiednio wysoka...
    • piss.doff Re: Problemy gospodarki USA 30.08.07, 02:52
      na liczby to ty sie mozesz powolywac tyle ze te liczby sa brane z
      sufitu dla takich jak ty zeby ich wodzic za nos.
      • viper39 Re: Problemy umyslowe kagana i jemu podobnych 30.08.07, 04:15
        kagan, ty jestes nieuleczalny, ty nie rozumiesz ani troche z
        ekonomii ani gospodarki ani tez polityki, wez sie za wyklady z lema

        paulauff
        bardzo bym chcial by kagan sie przeniosl na tamto forum znalazlby
        drugiego takiego samego nawiedzonego idiote (przycinek.usa ), ktory
        nie ma zielonego pojecia co wypisuje

        od kiedy istenieje to forum a i wczesniej zanim byly komputery rozne
        oszolomy (na forach to oszolomy typu przecinek.usa czy inne kagany
        jorl-e eva15, itd) czy wiele innych oszolomow glosilo upadek USA,
        jakos USA nie upadlo ma sie dobrze, i bedzie mialo sie dobrze, BO TU
        NIE MA SOCJALIZMU,
        te oszolomy typu kagan to wychowankowie roznych kursow pzpr-owskich
        ktorzy nigdy sie nie przystosowali do tego jak normalny swiat
        wyglada, korzystaja jednak z niego jak tylko moga, ale ich kalectwo
        umyslowe nie pozwala im na osiagniecie jakiegos wiekszego sukcesu,
        wiec ujadaja jak psy ktore sa na krotkiej smyczy... ktos podobno
        musi... bo ktos im jakies grosze placi za robienie z siebie idioty

        a swiat idzie dalej....
        • mrzorba Re: Problemy umyslowe kagana i jemu podobnych 30.08.07, 20:30
          Nie mozesz sie zgodzic z tym, ze gospodarka USA ma powazne problemy,
          wiec atakujesz ad personam mnie za to, ze odwazylem sie napisac
          prosto i przystepnie o tych problemach. Zauwaz, ze nigdzie nie
          naisalem, ze USA jutro upadnie. Rzym (razem z Biznacjum, bedacym
          jegoi kontynuacja na Wschodzie) upadal ponad tysiac lat, Imperium
          Brytyjskie prawie 100 lat, USA bedzie wiec upadac jeszcze jakies
          minimum 50 lat, a moze i nawet 100. Ale juz USA nie jest najwieksza
          gospodarka swiata (wyprzedzily juz ja Chiny, szczegolnie jesli
          liczyc ChRL razem z Hong Kongiem, Tajwanem i Singapurem). A to
          oznacza, ze Chiny niedluga beda mogly przeznaczac na zbrojenia
          wiecej niz USA... Wiesz co to naczy?
          • dr_dangerous Re: Problemy umyslowe kagana i jemu podobnych 02.09.07, 14:09
            przyjmijmy ze Chiny juz wyprzedzily USA i to pod kazdym wzgledem. W
            ttakim razie stalos ie to powiedzmy w ciagu ostatnich 20 lat a juz
            na pewno w ciagu ostatnich 10 lat, tak? Musisz tez przyznac ze stalo
            sie tak (o ile sie tak stalo) tylko i wylacznie dzieki USA, tak?
            Mozesz mi dac wiec jeden jedyny powod dla ktorego USA mialoby byc az
            tak durne w roku 1980 zeby jakims tam zoltym jeleniom dawac
            technologie typu komputery, elektronika o ktorych kazdy analfabeta
            musi wiedziec ze doprowadzilby do problemow z zolta zaraza? Tylko
            prosze nie pisz ze kapitalizm jest glupi i nie wie co robi, o linie
            Lenina i o teoriach ze nie wie lewa reka co robi prawa. Amerykanie
            Poszli do Chin bo MUSIELI a dowodem na to jest ze najpierw probowali
            zaflacowac cos innego a wszla masakra na plalca (dowod ze wyrolowac
            CHinczykow nie jest latwo) i zaraz potem USA zgofdzilo sie szybko na
            udzial 49% w sowich firmach chinskich (chcieli oczywiscie 51% ale po
            masakrze nagle im sie odmienilo)
            • mrzorba Re: Problemy umyslowe kagana i jemu podobnych 02.09.07, 14:21
              Chiny technologie maja nie tylko z USA, ale tez z Rosji (dawniej
              ZSRR) i Europy Zachodniej (glownie Niemcy). Chiny maja tez wlasny
              sektor R&D i "high tech". Chiny przez setki lat byly nie tylko
              najliczniejszym na swiecie narodem, ale tez i najwieksza gospodarka
              swiata. Chiny zostaly wyprzedzone przez Anglie pod wzgledem PKB
              dopiero na poczatku XIX wieku, a w tym samym stuleciu Anglie
              wyprzedzila Ameryka.
              Moim skromnym zdaniem Chiny juz wyprzedzily USA jesli chodzi o
              realna gospodarke (czyli bez, w wiekszosc pasozytniczego i
              bezproduktywnego, amerykanskiego sektora finansow). Ale PKB per
              capita jest wciaz niski w Chinach. USA bedzie jeszcze przez
              conajmniej kilkanascie, a moze i kikadziesiat lat najbogatsza duza
              gospodarka jesli chodzi o PKB per capita. Unia Europejska jej szybko
              nie dogoni, bo sie poszerzyla ostanio o ponad 10 relatywnie biednych
              panstw, w tym o Polske, a ostatnio Bulgarie i Rumunie. Mnie chodzi o
              to, ze poniewaz Chiny maja obecnie najwyzszy realny PKB, to beda
              mogly niedlugo przeznaczyc wiecej na zbrojenia niz USA. A ze Chiny
              sa bardziej efektywne w wydawaniu pieniedzy na zbrojenia niz USA, to
              skonczy sie militarna dominacja Ameryki. Tylko tyle i az tyle...
      • mrzorba Re: Problemy gospodarki USA 30.08.07, 20:24
        Nie z sufitu a z powaznych zrodel, takich jak prasa finansowa, banki
        centralne, bank swiatowy, IMF, OECD itd. Wiesz co znacza takie
        skroty jak IMF czy OECD?
    • jphawajski Re: Problemy gospodarki USA 30.08.07, 09:22
      to juz chyba tysieczny post kagana na ten temat.
      mieszkal w australii, na cyprze teraz w polsce. jednak niezmiennie
      zajmuje go to co sie dzieje w usa. martwi sie bardzo o stan
      gospodarki amerykanskiej, jej zadluzeniem lub wzrostem cen domow.
      martwi go to ze jakis tam amerykanin wypelni o bankructwo i podaruja
      mu wszystkie dlugi. martwi sie tym ze kurs dolara spada.
      czyzby chcial tu zamieszkac? czy jemu chodzi o to aby go
      sponsorowac? pomoc w otrzymaniu wizy? zalatwic mu tu prace?
      dlaczego nie pisze tego jasniej?
      • wyksztalciuch_pl Re: Problemy gospodarki USA 30.08.07, 10:12
        jphawajski napisał:

        > to juz chyba tysieczny post kagana na ten temat.
        > mieszkal w australii, na cyprze teraz w polsce. jednak niezmiennie
        > zajmuje go to co sie dzieje w usa. martwi sie bardzo o stan
        > gospodarki amerykanskiej, jej zadluzeniem lub wzrostem cen domow.
        > martwi go to ze jakis tam amerykanin wypelni o bankructwo i podaruja
        > mu wszystkie dlugi. martwi sie tym ze kurs dolara spada.
        > czyzby chcial tu zamieszkac? czy jemu chodzi o to aby go
        > sponsorowac? pomoc w otrzymaniu wizy? zalatwic mu tu prace?
        > dlaczego nie pisze tego jasniej?

        =========

        Widocznie jest to jego hobby i go to interesuje.
        Dlaczego nie.
        Są tu mieszkańcy USA, a nawet Hawaii, których nie wiadomo dlaczego zajmują
        sprawy Polski.
        Też widocznie mają takie hobby.
        Chociaż ja znam wiele innych, ciekawszych zajęć.





      • mrzorba Re: Problemy gospodarki USA 30.08.07, 20:42
        Martwie sie stanem gospodarki USA, bo kryys w USA bedzie tez
        kryzysem swiatowym (jak w roku 1930). Tyle, ze dzis nie ma ZSRR,
        ktore wowczas sie rozwijalo mimo kryzysu w swiecie kapitalistycznym.
        Dzis Rosja, anawet Chiny maja gospodarke rynkowa, powiazana z
        gospodarka USA. O Polsce juz nie wspomne...
        I pamietaj, ze bankrutowac moga tylko nieliczni konsumenci. Jak za
        duzo z nich oglosi bankructwo, to gospodarka upadnie, bo kto splaci
        ich dlugi? Pomyslales o tym?
        I smieszny jestes piszac, ze ja chcialbm mieszkac w USA. Bylem tam
        rok, i nie wybieram sie ponownie, a bylem tam za czasow Clintona,
        kiedy to USA byly znacznie sympatyczniejsze niz dzis...
    • kuba.peerelski W USA dolary rosna na drzewach 31.08.07, 00:39
      The problem is that modern banks DO have the ability to lend "money"
      created out of thin air and Central Banks stand ready to bail them
      out if they can't extract principal and interest from the borrower
      when due. This is called "injecting liquidity into the system". The
      fatal flaw here is that all of a sudden, the borrowers are afraid to
      borrow and the lenders are afraid to lend.
      • zorbathegreek Re: W USA dolary rosna na drzewach 31.08.07, 09:55
        Czemu wiec USA tak sie broni przed pracowitymi Polkami (p.
        watek "czym zyje Polonia w USA")? Przeciez oficjalnie bezrobocie
        wynosi tam ok. 3%, czyli jak odjac bezrobocie frykcyjne (ludzie
        zmieniajacy prace) szacowane w USA na ok. 3%, to wychodzi stopa
        bezrobocia ok. 1%, czyli praktycznie zero. Tak wiec wychodzi na to,
        ze rzad amerykanski bezcelnie falszuje statystyki bezrobocia, i ze
        wynosi ono obecnie w USA conajmniej 10% jak nie wiecej (miliony
        murzynow nigdy w zyciu nie pracujacych, miliony bezdomnych, ktorzy
        do statystyk bezrobocia nie trafiaja itd.).
        sad
        • mrzorba Re: W USA dolary rosna na drzewach... ;) 02.09.07, 13:46
          Prawda jest zas taka, ze USA zadluzyly sie za granica w samym roku
          2006 na prawie 900 miliardow dolarow, ze dlug zagraniczny USA to
          obecnie ponad 10 tysiecy miliardow dolarow, ze deficyt rzadu
          federalnego w samym tylko roku 2006 osiagnal ponad 550 mld dolarow i
          ze zadluzony jest on obecnie na ponad 7 tysiecy miliardow dolarow?
          Potraficie sobie wyobrazic te liczby? To jest ponad 25 tysiecy USD
          na kazdego Amerykanina - od niemowlakow po staruszkow... Co gorsza,
          USA nie ma juz nawet rezerw dewizowych: rezerwy USA sa obecnie
          nizsze niz rezerwy Polski i sa ponad 20 razy nizsze niz rezerwy Chin
          Ludowych czy tez Japonii...
          • dr_dangerous Re: W USA dolary rosna na drzewach... ;) 02.09.07, 14:11
            a wiec jednak koniec Ameryki jest nieunikniony,tak? I p[ewnie
            szybciej nize za 100 czy nawet 50 lat. Moze juz w tej pieciolatce?
            • mrzorba Re: W USA dolary rosna na drzewach... ;) 02.09.07, 14:12
              Raczej w biezacej 50-latce. Ale pewny jak kiedys dolary USA... wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka