toksoplazmoza w Anglii

08.09.07, 21:02
Czy w Anglii ktoras z Was sprawdzala czy ma toksoplazmoze? Czy NHS
nie robi problemow czy nastawic sie musze na prywatne badanie?
Dziekuje za odpowiedz
    • 1kjj Re: toksoplazmoza w Anglii 08.09.07, 21:19
      Stokrotko

      Ja mam niedobre doswiadczenie z tym zwiazane. Po poronieniu chcialam znac
      przyczyne i poprosiłam o testy. Powiedziano mi ze toksoplazmoza nie wystepuje
      czesto wiec testow nie zrobia sad. Moze bedziesz miec wiecej szczescia. Powodzenia.
      J.
    • azbestowestringi Re: toksoplazmoza w Anglii 08.09.07, 21:31
      popros gp lub polozna (jesli jestes w ciazy). ja sie zapytalam przy
      pierwszym pobieraniu krwi, czy robia toxo a gp powiedziala, ze w
      zasadzie to nie ma po co, ale mi zaznaczy zeby oznaczyli ze wzgledu
      na zwiekszone ryzyko zakazenia (jestem lek. wet.)
      • bobby5 Re: toksoplazmoza w Anglii 09.09.07, 08:46
        polozna sama mi zaproponowala, jak dowiedziala sie, ze mamy psa,
        wiec jesli masz zwierzaka to powiedz i nie bedzie problemu, jesli
        nie masz to chyba potrzeby takiej nie ma, no chyba, ze jestes
        weterynarzem lub pracujesz w schronisku
    • mama5plus Re: toksoplazmoza w Anglii 09.09.07, 09:09
      O? A mi w kazdej ciazy uparcie robili choc w pierwszej wykazalo,
      ze dawno temu przechorowalam i mam odpornosc.
      Nawet nikt nie pytal czy chce. W sumie dla mnie bez znaczenia bo i
      tak jedna krew do innych badan pobierana.
    • basiak36 Re: toksoplazmoza w Anglii 09.09.07, 09:50
      Z tego co wiem, w UK jest tak mala zachorowalnosc ze nie robi sie tych badan
      rutynowo (w Polsce np nie robi sie rutynowo badan na HIV, mimo ze powinno).
      Mi zrobili badanie na toxo po tym jak mnie kot podrapal dosc mocno.
    • agxa1 jak sie wymawia tokso po angielsku?? 09.09.07, 14:26
      • basiak36 Re: jak sie wymawia tokso po angielsku?? 09.09.07, 19:06
        Mowi sie po prostu 'toxoplasmosis'.

        Kot to tylko jeden z wielu mozliwosci, wieksze szanse ma sie np od surowego
        miesa, niemytej salaty, czy pracy w ogrodku bez rekawiczek.
    • rainbow2007 Re: toksoplazmoza w Anglii 09.09.07, 17:03
      Ja prosiłam o test i bez problemu mi zrobiono.Początkowo się martwiłam ze
      pobrano mi krew i nie została zinterpretowana bo nie dostałam wyników.Jak się
      potem okazało gdyby wynik był niepomyślny dostałabym zawiadomienie do domu z
      informacją o dalszych krokach.Poproś o taki test swoją położną.Pamiętaj że tak
      naprawdę toksoplazmozę przenoszą głównie koty i to te które mają możliwość
      wychodzić z domu.Jeśli nie masz kontaktu ze zwierzakami nie denerwuj sie jeśli
      nie wykonasz testu.
      • murasaki33 Re: toksoplazmoza w Anglii 09.09.07, 18:27
        Nieprawda, ze mozna zarazic sie tylko przez kota, rowniez jedzac
        warzywa czy owoce z dzialki, na ktorej pojawia sie kot (salata,
        truskawki itp) oraz majac stycznosc z surowym miesem - w czasie
        przygotowywania obiadu. Nie jest to banalna sprawa, moja kolezanka
        jest aktualnie w drugiej ciazy i w trakcie sie dowiedziala, ze jest
        zarazona toksoplazmza, bierze juz kilka miesiecy antybiotyki, jest
        po nich powaznie oslabiona a dopiero po porodzie ma sie pewnosc, ze
        z dzieckiem jest absolutnie wszystko w porzadku - mogla mu
        zaszkodzic toksoplazmoza jak i antybiotyki.
        • azbestowestringi Re: toksoplazmoza w Anglii 09.09.07, 18:59
          no wlasnie smieszna sprawa z toxo... wszyscy sie trzymaja tych
          biednych kotow, jako najwiekszego zagrozenia a tak naprawde nie jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja